wyborcawas
09.10.08, 16:50
Miałem dzisiaj wątpliwą przyjemność raczej konieczność przedrzeć się ulicą
żelazną w kierunku od jasnej do dworca i z powrotem bo nijak nie mogłem się
wydostać z pierwszego maja a potem nijak nie mogłem wrócić i tak sobie myślę
że najwyższa pora aby ktoś pogonił wreszcie tego megalomana naszego prezia
jedynego z boży łaski budowniczego i opiekuna naszego miasta oraz słońce gór
świętokrzyskich do wszystkich diabłów.Lotniska , boiska,parkingi podświetlane
i podlewane, pomniki wielkości jego a k..wa w centrum miasta ulica jak poligon
czołgowy w Nowej Dębie.PROPOZYCJA ULICA żELAZNA OD DZIś ULICA WOJCIECHA
LUBAWSKIEGO - SłOńCA śWIęTOKRZYSKIEGO i niech nie pitoli o węźle żelazna
GOSPODARZ ZA DYCHE