daisy8
29.12.04, 22:35
co jak co ale powiem jedno-brak mi kogoś w kim mogłabym się zakochać... tak
wiem że ten temat jest oklepany ale ja choć mam dopiero 20 lat mogę z pełną
świadomością stwierdzić że nie szukam następnego kolegi czy chłopaka...
brakuje mi kogoś komu mogłabym powiedzieć KOCHAM-a chociaż jestem młoda wiem
co to słowo oznacza i nie mówię a właściwie nie powiedziałam go jeszcze
nikomu... czemu???? jest to tak duże słowo że powiem go tylko tej osobie gdy
będę pewna uczuć między nami. Tak szczerze to nie wiem co ze mną jest nie
tak... a mianowicie nie poznałam w swoim życiu jeszcze nikogo wartościowego
komu bym ufała, kogo bym szanowała i czuła że jest mi przy nim dobrze. a
strasznie brakuje mi kogoś takiego. oczywiście mam wielu przyjaciół ale nic
nie zastąpi tego... uzucia... brakuje mi tego z każdą godziną, minutą coraz
bardziej... i zaczynam wątpić że kogoś takiego jeszcze spotkam... Czy całe
życie będę sama...????