Dodaj do ulubionych

Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów

14.07.09, 19:40
Pomysł świetny,Pałac klasy światowej.
Oby małżeństwa tam zawierano trwałe,szczęśliwe i dzieciate
-jak drzewiej w Polsce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Muzeum Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.09, 15:54
      Tragedia! To już tak nisko upadło Muzeum Nrodowe w Kielcach?

      W żadnym muzeum na świecie nie funkcjonuje „Pałac ślubów“. Decyzja
      Panów Lubawskiego i Kotowskiego stanowi absolutny, niespotykany w
      muzealnym świecie ewenemet!!!

      Urząd Miasta Kielc będzie płacił symboliczną kwotę!!!

      Ciekawy jestem czy ta symboliczna kwota pokryje wyszystkie koszty
      funkcjonowania „Pałacu ślubów“ w muzeum - koszty energii
      elektrycznej, wody, sprzątania i koszty personalne związane z
      dodatkowymi obowiązkami i czynnościami pracowników muzealnych.

      Tylko nieliczne muzea dopuszczają możliwość zawierania związków
      małżeńskich w swoich siedzibach, ale są to wypadki sporadyczne i
      powiązane z bardzo wysokimi opłatami za wyrażenie zgody i użyczenie
      pomieszczeń muzealnych. Przykład z Polski - Łódzkie Muzeum
      Kinematografii, Pałac Scheiblerów: „...W wyjątkowych przypadkach
      wyrażam zgodę, aby ślub odbył się w pałacu i udostępniam sale - mówi
      Mieczysław Kuźmicki, dyrektor Muzeum Kinematografii. - Kosztuje to
      kilkaset złotych...“

      Przykre i smutne, że tak wspaniała, kielecka placówka muzealna,
      która w roku 1975, decyzją Ministra Kultury i Sztuki, za zasługi dla
      rozwoju kultury polskiej i wybitne osiągnięcia w zakresie
      muzealnictwa została podniesiona do rangi Muzeum Narodowego, od 1
      sierpnia pełnić będzie nieomal funkcję domu weselnego!!!

      Chyba zapomniano, że ten wspaniały, unikalny w skali światowej,
      wczesnobarokowy, architektoniczny obiekt z epoki Wazów został
      nazwany przez wybitnego polskiego historyka sztuki, Profesora
      Stanisława Lorenza, „KIELECKIM WAWELEM“ - sic.!!!
      • Gość: gainek Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 17:28
        bez przesady"muzeum",a co będą tam odprawiać disco,
        czy wśród zabytków mamy chodzić na kolanach.
        przecież tam ktoś kiedyś mieszkał,zył-
        -to naprawdę moim zdaniem nic się nie stanie jak udostępni się salę
        "pałacowi ślubów"
        w końcu "kościelne też się bierze w zabytkach i nikomu to nie wadzi.
        • Gość: Muzeum Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.09, 03:33
          Gainek, sorki, ale chyba nie czujesz bluesa. Muzeum ma swoje zadania
          statutowe, które określa ustawa o muzeach. Nie jest zadaniem muzeum
          pełnić rolę "Pałacu ślubów"!!!

          Na tak szalony pomysł mogli wpaść tylko ludzie nie mający nic
          wspólnego z muzealnictwem i propagowaniem kultury.

          Z ostatnich znanych mi doniesień wiem, że planuje się też udzielać w
          muzeum ślubów w środy. Znaczy to, że w soboty i w środy, w godzinach
          od 10 do 17, piano nobile, czyli kondygnacja mieszcząca
          pomieszczenia o charakterze reprezentacyjnym na pierwszym piętrze
          Muzeum Narodowego w Kielcach ( górna sień i sala portretowa) będzie
          niedostępna dla odwiedzających.

          Powtarzam jeszcze raz. Robienie w Muzeum Narodowym w
          Kielcach "Pałacu ślubów" jest złym pomysłem, obniżającym rangę i
          znaczenie tej placówki w Polsce i na świecie. Muzeum Narodowe w
          Kielcach należy do siedmu najwyższej rangi muzeów w Polsce ( nie
          liczę ostatnio powstałych tj.: Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w
          Przemyślu i Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego
          w Szreniawie) i powinno zachować swoją znaczącą pozycję.

          Jestem przekonany, że dyrektorzy pozostałych muzeów narodowych: w
          Gdańsku, w Krakowie, w Poznaniu, w Szczecinie, w Warszawie i we
          Wrocławiu nie poszliby na podobne układy ze swoimi urzędami miasta.

          Podkreślam jeszcze raz, ta decyzja jest ewenementem w muzealnym
          świecie. W autorytarnym (profesjonalnym) środowisku muzealników
          całego świata staniemy się pośmiewiskiem.
          • Gość: gainek Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 13:29
            witam!
            Myślę,że muzea same się obronią i ja jestem zwolennikiem,udostępniania chociaż
            części ich sal współczesnym.
            Spróbuj,a poznasz pełnię smaku-oczywiście przy logicznym wykorzystaniu.
            przy okazji ślubów,nie zamykac,całości,udostępnić odpowiednie sale, dopuscić
            zwiedzających by mogli zobaczyć nawet tę ceremonię.
            Wszystko zależy od organizacji i poczucia odpowiedzialności urzytkowników.
            pzdrawiam
            • Gość: Jakub urzytkowniku gainek ! IP: 83.1.88.* 02.08.09, 17:51
              urzytkowniku gainek
              Nie pieprzcie no głupot, towarzyszu gainek. Na jakiej to podstawie posądzacie
              nasze ludowe muzea, że nie udostępniają swych sal współczesnym?
              Złożycie, towarzyszu, samokrytykę w czasie tej ceremonii.
              • Gość: gainek Re: urzytkowniku gainek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 18:37
                jak zauważyłes Jakubie,każdemu może się popierniczyć ortografia,zwłaszcza jak
                czyta się niektóre wpisy.
                Cóż,muszę sobie zainstalować korektor byków.
                a tow.nie jestem,kiedyś mnie nie przyjeli do tego grona,
                nawet nie chcieli mnie w związkach-podobno podejrzany element-może wywrotowy?
          • Gość: komercja Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 16:18
            czasy zamkniętych muzów
            zbiory dla muzealników
            sztuka dla wybrańców
            to przeszłość

            wystarczy pojechać w świat
            bez umiejętnej komercji następuje zapaść, przejecie najcenniejszych
            zbiorów przez konkurencję a w konsekwencji likwidacja

            kto tego nie rozumie niech idzie na emeryturę i nie blkuje miejsca
          • Gość: ja Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.chello.pl 13.08.09, 06:43
            Niech nie pisze jak nie wie. NIe ma, ani się nie planuje ślubów we
            środy w MN. Ponadto widziałem jako gość "te tłumy" (sic!)
            zwiedzających, również w soboty - 1 -2 osoby. Do tej pory była to
            cuchnąca stęchlizną placówka. Pochwała się należy Dyr. Kotowskiemu i
            władzom miasta za ten pomysł. Właśnie w czasie ceremonii ślubnych
            niektórzy kielczanie byli po raz pierwszy w MN i zapowiadali swoje
            wizyty niebawem, aby zwiedzić całość. Nie powiem już o
            obcokrajowcach, którzy byli zachwyceni uroczystością ślubną w tym
            miejscu. A co do miejsc zawierania ślubów w innych krajach, to radzę
            nie wypowiadać się muzealnikom. Są tzcy cowiedzą napewno lepiej, jak
            to się gdzie indziej odbywa. Dyr. Kotowski powinien dokonać
            przeglądu kadrowego w swojej instytucji, bo niektórzy z jnego
            oyoczenia rzucają Mu kłody pod nogi, nawet Ci z Sienkiewki.
      • Gość: histeryk sztuki Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: 81.219.211.* 03.08.09, 12:39
        Moim skromnym zdaniem to niektórzy muzealnicy/historycy sztuki z
        kieleckiego Muzeum Narodowego, m.in. tacy jak Ty, powinni wreszcie
        zauważyć, że muzea to nie sanktuaria, po których chodzi się cichutko
        w filcowych kapciuchach żeby pań pilnujących zbiorów czasami nie
        obudzić!!!
        • Gość: Muzeum Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.09, 15:11
          Histeryku sztuki. Chyba już dawno nie byłeś w naszym muzeum.
          Filcowych papuci nie ma od początku lat siedemdziesiątych:)))

          Poza tym Twoja wypowiedź o pracownikach muzeum jest nietrafioną. To
          właśnie dzięki muzealnikom, historykom sztuki, dzięki ich wspaniałej
          pracy, placówka kielcecka została podniesiona do rangi Muzeum
          Narodowego, jednego z siedmiu w kraju.

          Oczywiście należy cały czas myśleć o utrzymaniu tej rangi i
          podejmować działania na rzecz uatrakcyjnienia oferty muzealnej, ale
          bez robienia z muzeum instytucji od wszystkiego, byle tylko
          przyciągnąć ludzi.

          Podam przykład: /cytat/ "...W Anglii, Walii i Szkocji można wziąć
          ślub lub zawrzeć związek cywilny osób tej samej płci w urzędzie
          stanu cywilnego, w budynku, który został zatwierdzony do tego celu
          przez władze (np. posiadłość lub hotel), w Kościele Anglikańskim lub
          w jakimkolwiek innym budynku religijnym, który jest zarejestrowany
          jako obiekt, w którym wolno odprawiać ceremonie ślubne. Niestety,
          nie można pobrać się na świeżym powietrzu ani w tymczasowych lub też
          ruchomych konstrukcjach, takich jak duże namioty..."

          Polecam przejrzeć General Register Office dla Anglii i Walii,
          General Register Office for Scotland i General Register Office for
          Northern Ireland. Zapewniam, że nie znajdziesz na listach ani
          jednego muzeum, w tak wysokiej randze, jak polskie muzea narodowe!!!

          Niektóre mniejsze muzea (w tym prywatne) i inne historyczne miejsca
          np.: Natural History Museum - Weddings, czy Tower Bridge, są na
          liście, ale zgoda na ceremonię zawarcia tam ślubu nie zawsze jest
          udzielana, a jeśli tak, to kosztuje i to dużo!!!. Nie ma natomiast
          mowy o tym, aby w/w miejscach lokalizować, na czas przejściowy czy
          stały, USC, czyli sal ślubnych!!!

          Reasumując: muzeum kieleckie, dostaje od UM symboliczną kwotę i
          traci w soboty odwiedzających, bo zawieranie ślubów w sali
          portretowej uniemożliwia zwiedzanie piano nobile.

          W Kielcach są inne budynki takie jak KCK czy WDK z reprezentacyjnymi
          salami. Tam właśnie można by było udzielać ślubów na czas remontu
          budynku UM w Kielcach.

          Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzenia MN w soboty, w czasie
          udzielania ślubów. Może przyjrzenie się temu, jak to się odbywa i
          jak utrudniona jest możliwość zwiedzenia muzeum w soboty, przekona
          Ciebie, że nie był to najszczęśliwszy pomysł.
          • Gość: histeryk sztuki Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: 81.219.211.* 07.08.09, 19:22
            Zapewniam Cię, że Muzeum odwiedzam dość często i wiesz co obserwuje
            idąc sobie w stronę ogrodu włoskiego lub w stronę parku przez ul.
            Zamkową? Przed obiektem rzadko kiedy snuje się grupka kilku osób
            zainteresowanych wejściem do obiektu a przy wejściu stoi strażnik,
            oparty o murek i prawie usypia.:) Przejdź się kiedyś przed południem
            obok Pałacu a z pewnością to zaobserwujesz.;) Jak już się
            zdecydujesz i wejdziesz sobie do obiektu np. na wystawę kolekcji
            Musiała to może zauważysz, że Panie opiekujące się wystawami patrzą
            na zwiedzających jak na intruzów lub potencjalnych złodziejaszków,
            są nadpobudliwe i nieprzyjemnie reagują. Jak słyszę „proszę nie
            dotykać” zanim się jeszcze zbliżę do jakiegoś eksponatu to czuje się
            jak uczniak na szkolnej wycieczce;) Jak tak ma wyglądać dbałość o
            prestiż instytucji, to ja dziękuję muzealnikom za „zaangażowanie”.
            Wstyd, żeby muzeum przegrywało z plastikowymi dinozaurami... Tak
            muzealnicy potrafią zainteresować ludzi, że pies z kulawą nogą tam
            nie chce przyjść, a jak kielczanie chcą tam wziąć ślub, bo akurat
            zdarzył się remont magistratu to podnoszą larum. I jeszcze jedno.
            Piszesz, że udostępnienie Muzeum na ślub to koszty a UM płaci
            symbolicznie. A nie przeszkadzało Ci jak Miasto dało chyba z 0,5 mln
            zł na odtworzenie ogrodu włoskiego, a później muzeum pobierało
            opłatę od zwiedzających? Tylko Muzealnik raczy wiedzieć ile i na co
            jeszcze dało;) Myślę, że przez te kilka miesięcy remontu miasto
            sobie tego nie odbije:) Pozwól więc, że zostanę przy swoim zdaniu:)
            • Gość: Muzeum Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.09, 00:20
              Histeryk sztuki! Przesadzasz! Jestem częstym gościem w Muzeum
              Narodowym w Kielcach i opisywanych przez Ciebie reakcji pilnujących
              sal pań jakoś nie zauważyłem. Uwagom typu " proszę nie dotykać" nie
              należy się w muzeach dziwić. ( nigdy takiej w NM w Kielcach nie
              słyszałem).

              Przytoczę historię, jaka mi się wydarzyła w pewnym europejskim
              muzeum. Oprowadzałem grupę po wystawie czasowej przedstawiającej
              dzieła sztuki petersburskiego Ermitażu. Kiedy zbliżyłem się za
              bardzo do obrazu, chcąc objaśnić moim gościom ikonografię
              przedstawienia sceny obrazu, zostałem natychmiast pouczony przez
              pilnujących, abym nie podchodził za blisko do obrazu i broń boże go
              nie dotykał. W muzeach osoby pilnujące eksponatów są osobiście
              odpowiedzialne za ich bezpieczeństwo. Nie wiedzą z jakimi osobami
              mają do czynienia. Uwagi, czy prośby o niedotykanie eksponatów mają
              swoje uzasadnienie. Zbyt wiele obiektów muzealnych jest niszczonych
              przez nieuważnych odwiedzających. Mamy też do czynienia z rozmyślnym
              wandalizmem. Nie robiłbym więc z powodu takich zachowań pań aż tak
              wielkiego problemu.

              Strażnicy. Owszem masz rację. Są tacy, którzy chyba nie zdają sobie
              sprawy w jakiej instytucji pracują. Ich zachowanie i wygląd
              (olewający sposób bycia, nieświeże koszule, wymięty mundur)
              pozostawiają wiele do życzenia. Ale są i tacy, którzy są eleganccy,
              dziarsko witają odwiedzających salutowaniem i służą wszelkimi
              wyjaśnieniami, zapraszając serdecznie do odwiedzenia Muzeum. Nie
              generalizowałbym więc tej sprawy. Myślę, że dr. Kotowski szybko się
              nią zajmie .

              To, że w muzeum w ostatnich latach liczba odwiedzających zmniejszyła
              się ma swoje logiczne uzasadnienie. Jak muzeum podlegało wyłącznie
              Ministerstwu jego prestiż i liczba odwiedzających były większe.
              Odkąd współprowadzącym muzeum stał się urząd Marszałkowski, zaczęło
              się dziać gorzej. Forum "Gazety" nie jest miejscem, by szczegółowo
              wyjaśniać dlaczego tak właśnie się stało i jakie czynniki
              zadecydowały o spadku popularności Muzeum Narodowego w Kielcach.
              Wiem jedno, dopóki Muzeum kierowane było przez profesjonalistów,
              było dobrze.

              Odnośnie finansowania muzeum przez UM. Bardzo dobrze, że włodarze
              miasta wspierają finansowo MN w Kielcach. Nie jest to nic dziwnego.
              Na świecie wiele instytucji muzealnych jest wspieranych, niezależnie
              od podporządkowania administracyjnego, przez samorządy miast,
              starostw i gmin. Jednak to nie znaczy, że za udzielone wsparcie
              muzeum ma obowiązek przystać na każde pomysły udzielającego
              wsparcia!!!

              Jeżeli Prezydentowi Miasta Kielc rzeczywiście zależy na MN, to w
              swoich koncepcjach rewitalizacji miasta powinien uwzględnić
              wybudowanie parkingu: m.in dla turystyki zorganizowanej ( czytaj
              parking dla autokarów). Liczne wypowiedzi muzealnych fachowców z
              całego świata potwierdzają, że bez parkingów dla busów i samochodów
              prywatnych, nie ma odwiedzających. W przytaczanym przez Ciebie
              Bałtowie zrozumieli to, a Muzeum Narodowe w Kielcach, bez względu
              na realizowane znakomite wystawy, skazane jest na klęskę.

              Udzielanie ślubów w MN nie wpłynie na prestiż, ani na liczbę
              odwiedzających. To kolejny szalony pomysł, nic nie dający .

              Oczywiście masz prawo do własnego zdania, jak i ja do mojego.
              Dyskutujemy i chciałbym, aby ta dyskuja była rzeczowa, a nie
              przeradzała się w osobiste wycieczki na temat mojej rzekomej
              legitymacji muzealnika wydanej przez I sekretarza KW PZPR.

              Niskie te Twoje wywody i świadczą chyba o całkowitej Twojej
              nieznajmości tematu i jakichkolwiek argumentów. Typowe polskie
              piekło. Jak ktoś ma inne zdanie, to opluwa się go i zarzuca
              komunistyczną przeszłość. A nie przyszło Ci do głowy Histeryku
              sztuki, że nie wszyscy popierali poprzedni system i nie wszyscy
              należeli do socjalistycznych organizacji - w tym PZPR???
              • Gość: histeryk sztuki Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: 81.219.211.* 08.08.09, 09:23
                Ojoj, ale się zdenerwowałeś:) Prawda w oczy kole? Profesjonaliści
                tak prowadzili to Muzeum, ze mamy dzisiaj to co mamy. A zachowanie
                pań pilnujących i strażników jest jakie jest i twoja wypowiedź tego
                nie zmieni. Temat Muzeum znam aż za dobrze żeby się złapać na te
                twoje wywody. Znakomicie przekręcasz fakty aby sobie pewne rzeczy
                wytłumaczyć np. sprawa prowadzenia/współprowadzenia:) Gratuluję:) Na
                pewno decyzja o zwiedzeniu Muzeum była uwarunkowana tym kto je
                prowadzi.;) Takie głupoty możesz wciskać swoim kolegom muzealnikom.
                Zwykłego człowieka nie interesuje kto prowadzi Muzeum, tylko
                interesuje go oferta. Dalej sobie żyj w swoim świecie oraz w
                przeświadczeniu o własnej wszechwiedzy i nieomylności. Poza tym
                sprawa „legitymacji wydanej przez KW PZPR” jest przez Ciebie nie
                właściwie zinterpretowana, bo odnosi się do mentalności, która
                panuje w Muzeum, a nie do faktycznej przynależności do PZPR.:)))
                Życzę dalszych wspaniałych pomysłów i wystaw, prestiżu i niskiej
                oglądalności.:) Pozdawiam.:)
                • Gość: Muzeum Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.09, 23:33
                  Oferty Muzeum Narodowego w Kielcach były i są dobre. Skoro tak
                  dobrze znasz muzeum i tak często je odwiedzasz, to powinieneś
                  wiedzieć. Są nie tylko wystawy czasowe, ale prelekcje i wykłady
                  (bezpłatne), spotkania panelowe, programy edukacyjne i wiele innych
                  istotnych wydarzeń muzealnych. Do tego dochodzi działalność
                  wydawnicza o bardzo wysokim poziomie.

                  To, że zmniejszyła się liczba odwiedzających, ma swoje przyczyny,
                  niekoniecznie związane z obecną ofertą mueum. Jednym z czynników
                  jest m.in. inny sposób spędzania przez ludzi wolnego czasu, wielość
                  innych atrakcyjnych ofert i wspomniana przeze mnie dostępność do
                  danej usługi.

                  Trudno przypuszczać, że liczba zwiedzających MN, w mieście o liczbie
                  mieszkańców około 200 tyś., będzie znaczącą. We współczesnym
                  muzealnictwie, poza interesującą ofertą, istotny jest dobry
                  marketing i ukierunkowanie się na masową turystykę. Z tym jest w
                  Kielcach gorzej. Dlaczego grupy zorganizowane odwiedzają Oblęgorek,
                  a nie pokuszą się przyjechać do Kielc, by zobaczyć unikalną,
                  barokową rezydencję, Pałac Biskupów Krakowskich. To jest tak, jak
                  być w Paryżu i nie odwiedzić Louvre'u.

                  Zresztą poczytaj sobie literaturę fachową i zapoznaj się z
                  materiałami z konferencji i sympozjów dyrektorów znaczących muzeów
                  europejskich. Zobacz, jaki nacisk jest kładziony właśnie na
                  pozyskanie tych grup odwiedzających.

                  Współprowadzenie. Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Dwie
                  organizacje współprowadzące, to o jedną za dużo. Do tego „wcinający
                  się“ w sprawy muzeum lokalni politycy i urzędnicy, którzy nie mają
                  o współczesnym muzealnictwie pojęcia . Jak to współprowadzenie
                  wygląda, wiemy doskonale, nie tylko z doniesień prasowych. Zawsze
                  dochodzi do rozbieżności w istotnych dla muzeum sprawach.

                  Z jednym się zgadzam, musi nastąpić zmiana mentalności, ale po obu
                  stronach. Kiedyś byłem świadkiem jak grupa ludzi przyjechała pod
                  Katedrę „grubą bryką“ i żałowała wydać jedną złotówkę na
                  bilet do ogrodu włoskiego! Na całym świecie wstęp do muzeów,
                  rezydencji i ich ogrodów kosztuje. Jak ktoś nie ma ochoty za to
                  zapłacić, to wyłącznie jego decyzja. Nie każdy musi odwiedzać muzea.

                  Nie wiem dlaczego utożsamiasz mnie z Muzeum Narodowym w Kielcach.
                  Nie jestem i nie byłem pracownikiem tej placówki, więc daruj sobie
                  komentarze w tym zakresie.

                  Jak do tej pory nie wypowiedziałeś się rzeczowo w żadnym,
                  poruszanym na forum temacie. Nie przedstawiłeś żadnej konkretnej
                  argumentacji.

                  Twoje tylko narzekania o kiepskich ofertach MN, o złych paniach,
                  okropnych strażnikach i osobiste wycieczki nie wnoszą nic i
                  są równie prawdziwe, jak twierdzenie, że wszystkie koty są czarne.
                  Takie wypowiedzi pokazują, że chyba jesteś jednym z
                  niekompetentnych adoratorów kieleckiej zaściankowości i ignorancji.
                  • Gość: histeryk sztuki Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: 81.219.211.* 10.08.09, 23:30
                    Ale mnie bawisz ...człowieku.;))) Mnie nie chodzi o to, że jakąś
                    ofertę Muzeum ma, tylko, o to, że jest kiepska i nie zaspokaja
                    oczekiwań zwiedzających. Chodzę tam, bo po prostu lubię ten obiekt
                    i całe wzgórze zamkowe, a samo Muzeum rzadko kiedy ma mi coś
                    ciekawego do zaoferowania w sensie programowym. Podnosisz sprawę
                    braku argumentów z mojej strony. Twoje za to są po
                    prostu „świetne”.;)))... „Oferty Muzeum Narodowego w Kielcach były i
                    są dobre.”... bo są różne wystawy, prelekcje etc.... „Argumentacja”
                    na poziomie przedszkolaka.:)))) To jest twoja opinia a nie
                    argument:)))) Inną sprawą jest to, że to, co ty
                    nazywasz „narzekaniem” jest niestety faktem. Przykre, ale tak jest.
                    Swoją drogą to narzekasz na śluby w pałacu i narzekanie Ci wtedy nie
                    przeszkadza?;)))). Tobie wolno a mnie nie? Otrząśnij się trochę, bo
                    jesteś po prostu śmieszny.;))) Ty twierdząc, że pracownicy Muzeum
                    są „świetni” i „profesjonalni” a oferta Muzeum „znakomita”, tak
                    samo generalizujesz jak i ja, ale u siebie tego nie widzisz.:)))
                    Ponadto sam sobie gościu poczytaj literaturę fachową, tylko
                    współczesną:) Oprócz tego, to podstawy współczesnej ekonomii by ci
                    się przydały.:) Powołujesz się na sympozja dyrektorów. To ma być
                    wyrocznia?:)))) Kilku gości opowiada sobie „oczywiste oczywistości”
                    i z miną mędrca oznajmia je światu. Nie bądź smieszny, proszę.;))) O
                    tym współprowadzeniu to w dalszym ciągu strasznie farmazonisz. Na
                    ten temat też sobie poczytaj, bo nie chce mi się Tobie tego
                    tłumaczyć. Literatura jest ogólnodostępna. :) W rewanżu stwierdzam,
                    że twoje twierdzenia są równie prawdziwe, jak twierdzenie, że
                    wszystkie krowy są białe.:) Takie wypowiedzi pokazują, że chyba
                    jesteś jednym z admiratorów utrzymania oferty Muzeum na poziomie
                    prowincjonalnym, nie znoszącym sprzeciwu parweniuszem, który nie
                    potrafi słuchać głosu środowiska, z którego się wywodzi, zadufanym w
                    sobie, nadętym paranaukowcem i pieniaczem. Ponadto nadmienię, że
                    Twoje wynurzenia o utracie prestiżu Muzeum z powodu organizowania
                    przez jakiś czas ślubów w Pałacu są tak prawdziwe, jak to, że
                    angielska rodzina królewska straciła na prestiżu w momencie zawarcia
                    związku małżeńskiego pomiędzy Księciem Karolem a Dianą.:)) Urojenia
                    i neurotyzm można w dzisiejszych czasach leczyć. Medycyna czyni
                    cuda.:))) I ostatnie zdanie na dziś: Jak następnym razem będziesz
                    chciał mnie obrazić czy urazić to bardziej się postaraj, a pohukiwać
                    to sobie możesz na swoją starą w domu a nie tu na forum.:)))
                    Pozdrawiam;)))



                    • Gość: Muzeum Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.09, 02:16
                      Straszny bełkot, przeinaczanie i ogólniki, świadczące o wielkim
                      wzburzeniu. Chyba rzeczywiście jesteś histerykiem,... nie tylko
                      sztuki:)))

                      Jakoś słabo u Ciebie z umiejętnościami prowadzenia dyskusji. Jak
                      dotąd nie przedstawiłeś żadnego argumentu udawadniającego, że
                      pomysł "zawierania ślubów w MN" jest słuszny i korzystny. Nie
                      odniosłeś się także m.in. do problemu spadku liczby odwiedzających i
                      dostępności muzeum dla grup zorganizowanych.

                      Twoja ocena wystaw jest subiektywna, bo jak sam piszesz "...samo
                      Muzeum rzadko kiedy ma mi coś ciekawego do zaoferowania w sensie
                      programowym... " A co byś chciał jeszcze - disco polo i klepisko?

                      A ponoć - jak napisałeś - lubisz ten obiekt i Wzgórze Zamkowe, a
                      pojąć nie możesz, że to "Kielecki Wawel" (opinia wybitnego i
                      zasłużonego dla kultury polskiej i muzealnictwa Prof. Lorenza)

                      Następny cytat z Twojej wypowiedzi:"...Powołujesz się na sympozja
                      dyrektorów. To ma być wyrocznia?:)))) Kilku gości opowiada
                      sobie „oczywiste oczywistości”..."

                      Tak się właśnie składa, że tych kilku "gości" kieruje muzeami o
                      takiej samej randze, jak Muzeum Narodowe w Kielcach - a nawet o
                      wyższej. Ich osiągnięcia i profesjonalizm pozwalają ich muzeom
                      funkcjonować na najwyższym poziomie, co przekłada się na liczbę
                      odwiedzających, w tym na znaczne dochody muzeów. Tak to wyrocznia,
                      bo ich autorytarne ( czytaj profesjonalne) działania dają efekty.

                      Zapewne brak fachowej wiedzy i znajomości języków nie pozwoliły Ci
                      zapoznać się przytaczanymi przeze mnie General Register Office,
                      dlatego jest też zbytecznym z mojej strony, abym podawał Ci dalsze
                      informacje i linki do polskiej i światowej literatury przedmiotu
                      udawadniającej słuszność mojego stanowiska w sprawie pomysłu
                      zrobienia w MN sali ślubów i poglądów o działaniu muzeów we
                      współczesnym świecie.

                      O innych problemach muzealnych trudno dyskutować z osobą, dla której
                      jednym odniesieniem i porównaniem do Muzeum Narodowego w Kielcach
                      jest Jura Park Bałtów - i czego nie neguję: znakomicie działający i
                      mający, pozwalające na samofinansowanie, dochody, lecz zupełnie
                      zupełnie inny w charakterze.

                      Dyskutować o powietrzu nie zamierzam, dlatego powiem: nie chce mi
                      się z Tobą gadać!
                      • Gość: histeryk sztuki Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: 81.219.211.* 11.08.09, 12:09
                        Piszesz, że moje wypowiedzi „świadczą o wielkim wzburzeniu.” Chyba
                        kpisz sobie gościu:)))) Urojenia naprawdę można leczyć.:)))))

                        Piszesz, że słabo u mnie z umiejętnościami prowadzenia
                        dyskusji.:)))) Ty za to „wspaniale” ją prowadzisz.:)))

                        Piszesz, że „jak dotąd nie przedstawiłem żadnego argumentu
                        udawadniającego, że pomysł "zawierania ślubów w MN" jest słuszny i
                        korzystny.” Ty za to „bezsprzecznie to udowodniłeś”.:))))

                        Piszesz, że moja „ocena wystaw jest subiektywna”. Twoja za
                        to „obiektywna” i „poparta niezbitymi dowodami”. :))))

                        Piszesz, że „pojąć nie mogę, że Muzeum to "Kielecki Wawel". A czy ja
                        kiedykolwiek się do tego stwierdzenia odnosiłem, czy je podważałem?
                        Jeśli masz problemy z percepcją to współczuję.:)))) Jak tak bardzo
                        chcesz to się do tego odniosę...:)))) Jak Pałac jest „Kieleckim
                        Wawelem”, to stadion przy Ściegiennego musi być kieleckim Stadio
                        Giuseppe Meazza "San Siro", wieżowiec przy ul. Piotrkowskiej
                        kieleckim Empire State Building, a Cmentarz Stary to kielecki Père-
                        Lachaise. :))))

                        Twierdzisz, że spotkania dyrektorów to wyrocznia. Fajnie, i tak
                        sobie myśl.:)))) Moim zdaniem te spotkania niczego nowego do sprawy
                        nie wnoszą, a dochody tych muzeów w znacznej mierze nie są wynikiem
                        profesjonalizmu związanego z zarządzaniem jednostką a kwestią
                        zasobów jakimi dysponują.:)))) Nawet głupiemu można dać do
                        poprowadzenia np. Kunsthistorisches Muzeum, a ludzie i tak będą
                        walić drzwiami i oknami. Ale jak nie widzisz różnicy np. pomiędzy
                        Louvrem a kieleckim Muzeum Narodowym, to nie mamy o czym gadać.:))))

                        Zarzucasz mi „brak fachowej wiedzy i znajomości języków, która
                        pozwoliła by mi zapoznać się przytaczanymi przeze Ciebie General
                        Register Office”. Sam za to tej fachowej wiedzy masz w nadmiarze i
                        zapewne jesteś poliglotą.:)))) To, że w Anglii, Walii czy Szkocji
                        nie udziela się ślubów w muzeach o takiej randze nie jest argumentem
                        przemawiającym przeciw ślubom w pałacu. To taki sam argument, jak
                        ten, ze skoro w Anglii, Walii czy Szkocji nie jedzą ruskich
                        pierogów to u nas też nie powinno się ich jeść.:)))))

                        Twierdzisz, że Muzeum udostępniając czasowo Pałac na śluby starci na
                        znaczeniu, prestiżu i stanie się pośmiewiskiem wśród muzealników. A
                        co ty wróżbita jesteś? Przecież nie odnotowano takiego przypadku,
                        kiedy to jakiekolwiek Muzeum, w związku z udostępnieniem swoich
                        szlachetnych murów na tego typu uroczystości, na tym straciło, bo,
                        jak twierdzisz, żadne z nich tego nie robi.:))))

                        I ostatnia rzecz, to sprawa „odnoszenia się i porównania do Muzeum
                        Narodowego w Kielcach, Jura Parku w Bałtowie” Chyba ci się cos
                        pomyliło.:))) Napisałem tylko cyt.: „Wstyd, żeby muzeum przegrywało
                        z plastikowymi dinozaurami...” i nie dokonywałem żadnych konkretnych
                        porównań. Następnie stwierdziłem, że cyt.:„tak muzealnicy potrafią
                        zainteresować ludzi, że pies z kulawą nogą tam nie chce przyjść...”
                        To wszystko. :)))) To ty dokonałeś porównania związanego z
                        dostępnością miejsc parkingowych pomiędzy Bałtowem, a Muzeum. Nie ma
                        to jak żyć w alternatywnej rzeczywistości.:))))

                        Tym razem podzieliłem swoją wypowiedź na mniejsze fragmenty, abyś
                        nie miał problemu z jej przeczytaniem.:)))) I nie bądź taki, napisz
                        coś jeszcze, bo szczerze mnie bawisz;)
                        • Gość: Muzeum Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.09, 12:40
                          Wybaczcie, waćpanowie, temu kogutkowi! - bo on jeszcze nie wie, z
                          której strony ogon, a z której głowa.
                          :)))
                          • Gość: histeryk sztuki Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: 81.219.211.* 11.08.09, 12:45
                            No brawo!:))))) Szkoda tylko, że tak mało:(
          • Gość: Jakub Re: Muzeum napisał(a): IP: 83.1.88.* 07.08.09, 19:54
            Czy tę swoją oficjalną odpowiedź Muzeum napisało w oparciu o dopiero co
            wdrożony :) ów międzynarodowy system jakości zarządzania ISO?
            • Gość: histeryk sztuki Re: Muzeum napisał(a): IP: 81.219.211.* 07.08.09, 20:37
              Raczej w oparciu o legitymację muzealnika wydaną w latach
              siedemdziesiątych przez I sekretarza KW PZPR.;)
              • Gość: Jakub Re: Muzeum napisał(a): IP: 83.1.88.* 07.08.09, 22:28
                Ja nie bawię się w politykę. :) Mnie tylko chodzi o to, czy nasze wspaniałe
                Muzeum Okręgowe w Kielcach wykorzystuje swój ciężko opłacony międzynarodowy
                system zarządzania UFO w konkretnej pracy.
                • Gość: JagaK Re: Muzeum napisał(a): IP: 213.77.117.* 12.08.09, 07:50
                  Widać przegraną, poprzednią ekipę muzealną w akcji, razem z niedoszłym amatorem
                  dyrektorowania.
                  • Gość: histeryk sztuki Re: Muzeum napisał(a): IP: 81.219.211.* 12.08.09, 13:49
                    No wiesz Jago, wstydź się.:))))))) Przecież gościu napisał, że nie
                    jest pracownikiem muzeum to powinnaś mu wierzyć.:)))))) Musisz mu
                    wybaczyć, bo niespełnione ambicje tak czasami dają znać o sobie, że
                    człowiek w amoku różne rzeczy wypisuje.:)))) Po prostu musi się
                    wyżalić.:))) Tu może robić to z free, a kozetka u psychologa
                    kosztuje...:)))))
                    • yoursire Re: Muzeum napisał(a): 12.08.09, 17:09
                      Tak sobie czytam te komentarze i widzę, że fachowców tutaj mnóstwo:)
                      Tylko jakoś to się nie przekłada na sukces muzeum. Fajny pałac i
                      otoczenie, a chętnych do zwiedzania, jak nie było, tak nie ma. A
                      może stworzycie stały organ doradczy dla nowego dyrektora? Grupa
                      doradcza pod kierownictwem histeryka sztuki:))) Zna się chłop na
                      wszystkim, wyłapie tych z legitymacjami muzealnika, resztę odeśle do
                      psychologa albo tak im dogada, że im w pięty pójdzie, będą cicho
                      siedzieć i szafa gra! :)))
                      • Gość: histeryk sztuki Re: Muzeum napisał(a): IP: 81.219.211.* 13.08.09, 08:48
                        Zabawny jesteś gościu.:))) Cierpisz na rozdwojenie jaźni?:))))
                        Najpierw wypisujesz tutaj pod nickiem „Muzeum” teraz „yoursire”.
                        Dodatek do pensji bierzesz za tworzenie jednoosobowego, forumowego
                        frontu poparcia dla niedoszłego dyrektora i dyskredytowanie
                        obecnego, czy co?:))))
                        • Gość: yoursire Re: Muzeum napisał(a): IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.09, 13:32
                          Zapalczywy i upierdliwy facecie, widać nudzisz się i wszędzie
                          wietrzysz spisek. Każdy sądzi po sobie. A może ty jesteś na etacie
                          gazety, aby rozbujać forum?... Pozdrawiam i życzę więcej ufności do
                          ludzi:)
                          • Gość: histeryk sztuki Re: Muzeum napisał(a): IP: 81.219.211.* 13.08.09, 14:29
                            Gość portalu: yoursire napisał(a):

                            > Zapalczywy i upierdliwy facecie, widać nudzisz się i wszędzie
                            > wietrzysz spisek.

                            I vice versa:)))))
                            Jak chcesz wiedzieć to nie jestem na etacie gazety, tylko na etacie
                            izraelskiego Instytutu do Spraw Wywiadu i Zadań Specjalnych.:))))))
                            Również pozdrawiam i życzę Ci tego samego.:)
                            • Gość: Muzeum Re: Muzeum napisał(a): IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.09, 14:35
                              Chyba Ci uwierzę, Panie "Schulz" ;))) Zapomniałeś też wspomnieć o
                              Afganistanie i jego stolicy:)))
                              • Gość: histeryk sztuki Re: Muzeum napisał(a): IP: 81.219.211.* 13.08.09, 15:23
                                Wielce mnie raduje, że Pan chce mi uwierzyć Panie „ pański
                                rozpłodniku”.:))))) Jeszcze mógłbyś wspomnieć o małym
                                zgrzycie:))))))
                                • Gość: muzeum Re: Muzeum napisał(a): IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.09, 19:37
                                  Pozostaje mi zmówić "zdrowaś Eva":)))
                                  Nie ma to jak Two-Spirit,...droga Pani? ;)))
                                  • Gość: ja Re: Muzeum napisał(a): IP: *.chello.pl 13.08.09, 21:27
                                    PRZESTAŃCIE PANOWIE SIĘ OPLUWAĆ! WSTYD MI ZA WAS! I WY ŚMIECIE SIĘ
                                    UWAŻAĆ ZA LUDZI KULTURY I ....KULTURALNYCH??????????? BAGNO I
                                    JESZCZE RAZ BAGNO. JESTEŚCIE ZEREM! KOMPROMITUJECIE SIĘ TYMI
                                    FORUMOWYMI PYSKÓWKAMI. SKOŃCZCIE JUŻ TO.
                                    • yoursire Re: Muzeum napisał(a): 14.08.09, 00:37
                                      Internetowe fora dyskusyjne, jak programy w telewizji, można zmienić
                                      w każdej chwili :)
                                      • yoursire Re: Muzeum napisał(a): 14.08.09, 00:47
                                        Ja tego nie widzę, jako opluwanie się. Panowie próbują się
                                        zidentyfikować:))) Nie zdziwiłbym się, jakby się okazało, że się
                                        dobrze znają.
                                    • Gość: histeryk sztuki Re: Muzeum napisał(a): IP: 81.219.211.* 14.08.09, 16:45
                                      Mój drogi „ja”, chce Ci kulturalnie zwrócić uwagę, że nie jestem
                                      twoim dzieckiem abyś mógł na mnie krzyczeć, wstydzić się za mnie,
                                      ani tym bardziej coś mi nakazywać.:))))) Jeśli chcesz mi coś
                                      powiedzieć to zrób to kulturalnie, skoro kultury wymagasz od
                                      innych.:) Cytując Leszka M., znanego „klasyka”, to Ty
                                      mnie „oplułeś”. Zarówno ton, jak i słowa, w których się wypowiadasz,
                                      nie należą do kulturalnych, pomimo tego, że Ci się tak wydaje. Ja
                                      nie przypominam sobie abym w jakikolwiek sposób Ci uchybił. Innych
                                      kwestii, które tak zwięźle ująłeś w swojej wypowiedzi, nie będę już
                                      dotykał. Skoro poziom dyskusji prowadzonej na forum Ci nie
                                      odpowiada, to nie musisz jej czytać, ani tym bardziej brać w niej
                                      brać udziału. W tym punkcie w 100% zgadzam się z „yoursire”. Dysputę
                                      na ten temat uważam za zakończoną drogi Panie.:)))) Pozdrawiam.:)))
                  • Gość: Jakub Re: Muzeum napisał(a): IP: 83.1.88.* 12.08.09, 20:20
                    Jaga, podaj mi twoje wymiary.

                    Amator Dyrektorowania
    • Gość: etet Re: Powiedzą "tak" wśród krakowskich biskupów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 13:55
      eeeeeeeee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka