Dodaj do ulubionych

taxi bez kas fiskalnych - płacic za kurs czy nie?

03.01.04, 00:12
od nowego roku taksówkarzy maja obowiazek posiadania kas fskalnych jak
również nowych licencji jednak nie wszyscy sie do tego zastosowali z moich
informacji wynika ze jest to duza czesc tj około 300 teraz mam pytanie do
prawników jezeli wejde do taksówki i przy rozliczeniu niebede mógł dostac
paragonu to czy musze płacic?
Obserwuj wątek
    • Gość: izaq Re: taxi bez kas fiskalnych - płacic za kurs czy IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 01:03
      Nie płać najwyżej po ryju dostaniesz.
    • Gość: daVinci Re: taxi bez kas fiskalnych - płacic za kurs czy IP: *.kielce.msk.pl 03.01.04, 01:14
      Ty chyba masz zlodziejska nature.
      placisz za to co ktos dla ciebie zrobil, a nie za kwit. fiskalny
      jak chcesz miec kwit fiskalny, to uprzedz taxi ze bez kwitu nie placisz, nie
      pojedziesz ale tez nie oszukasz.

      ty moze z prawicy?
      • rubens23 Re: taxi bez kas fiskalnych - płacic za kurs czy 03.01.04, 15:47
        po pierwsze w kazdej opcji politycznej sa złodzieje
        po drugie niemam złodziejskiej natury
        po trzecie jezeli jest prawo mówiace ze do wykonywania zawodu potrzebna jest
        licencja to osoba która jej niema oszukuje klientów inaczej kazdy morze sobie
        okleic samochód i walnac koguta na dach udajac taksówkarza
        prawo nawet złe jest prawem
      • Gość: behemot złodziejska dusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 13:49
        > Ty chyba masz zlodziejska nature.
        (...)
        > ty moze z prawicy?

        Dobre! Po ponad 40 latach rozkradania Polski przez bolszewikow, az sam ocet
        został na półkach, facetowi zlodziej kojarzy sie z prawicą. To się dopiero
        nazywa mocny kręgosłup ideowy partii. Brawo towarzyszu.
        • Gość: gips Re: złodziejska dusza IP: *.fer.sa.dir.bunge.com / 200.210.178.* 05.01.04, 15:16
          u tego wyzyskiwacza behemota , co uwaza, ze premia ulubionego urzedasa to nic, a zapomina ze dla wiekszosci ludzi 5 zl to duzo, co fraza w wypowiedzi to falsz.

          1/nie bylo 40 lat rozkradania, tylko niezbyt madrego budowania, potem to zostalo rozkradzione przez wszystkich od lewa do prawa politykow glownie z prawicy, bo to walesa zaczal budowac kapitalizm na co nie mial upowaznienia, jeszcze resztki zostaly do rozkradzenia pkp, energetyka i Syguty beda magly calkiem bezkarnie szanatazowac ludzi brakiem pracy
          2/ bolszewikow nikt po 2 wojnie ojczuznianej na terenie polski nikt nie widzial dejavu behemocie
          3/ocet to bywal na polkach w kielcach, a ludzie na kartki zzerali wiecej miesa, pili wody i palili niz obecnie - roczniki GUS. poza kieleckiem na polkach bylo znacznie wiecej i nie tylko ocet, nie jest to tez dowod na zlodziejstwo
          4/ za to mobbing prawicowych kapitalistow jest jak najbardziej prawdziwy
          5/ to ci prawicowi przedsiebiorcy nie wyplacaja pensji itp

          widac jak ktos robi przy betonie to i beton w glowie
          sam przed soba pozoruje myslenie, szkoda ze takie plytkie

          pozdrowienia od gipsu
          • Gość: behemot PZPR - przewodnia sila narodu IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 18:18
            > 1/nie bylo 40 lat rozkradania

            ...otóż, po krotkim zastanowieniu, musze jednak przyznac towarzyszowi rację. Na
            ogół odbywało się to tak, że przychodzilo kilku chłopaków z pochodniami i
            oznajmiało właścicielom ziemskim (czy przedsiębiorcom), że ich ziemia jest
            wlasnością ludu pracującego miast i wsi, i że lud ów ma zyczenie wlasnie wziąć
            sobie pare obrazów plus srebra rodowe, a poniewaz wieczór jest zimny to i
            ogrzać się przy wesoło trzaskającym ogniu.
            Po tym wstępie rozpoczynano miłą zabawę przy podpalonym dworze z dziedziczką i
            jej córkami. Pan domu zazwyczaj nie był obecny przy zabawie, gdyż - co za pech -
            najwyraźniej grzyby mu zaszkodziły. Kto nie chciał jeść grzybów, temu robiono
            otwór w głowie za pomocą kuli pistoletowej.
            Trudno tu więc mówić o jakiejś kradzieży bo skoro lud brał swoje, to gdzie tu
            kradzież?

            > 2/ bolszewikow nikt po 2 wojnie ojczuznianej na terenie polski nikt nie
            widzial

            Jest to teza mocno dyskusyjna. O ile mnie pamięć nie myli to bolszewicy
            wygrali rewolucję i kilkakrotnie zmieniając nazwy: KPZR, SDKPiL, PPR, PZPR, SLD
            rządzą w Polsce do dzisiaj. Mówimy o tej Polsce kreślonej z wielkiej litery, a
            nie o tym, co towarzysz raczy nazywac 'polską'.
            Trzeba tu jeszcze zauwazyc, ze o ile bolszewicy zmieniali nazwę swojej partii,
            to metody rządzenia pozostawiali niezmienne. Po prostu lubieją chłopaki od
            czasu do czasu postrzelać do robotników - to taki ich znak rozpoznawczy. Ale
            jak towarzysz awansuje do ostatniej klasy podstawówki to nauczycielka
            towarzyszowi o tym powie na lekcji historii (1956, 1970, 1976, 1980) ...chyba,
            ze po czwartej klasie dadzą twowarzyszowi maturę, zrobią oficerem i wezmą
            towarzysza do egzekutywy - to wcale nie taki rzadki przypadek.
            Albo napisze towarzysz wypracowanie na temat PRON i każe się tytułować
            profesorem prawa (jak towarzysz poseł ziemi sandomierskiej, którego w tym
            miejscu serdecznie pozdrawiamy).

            > ludzie na kartki zzerali wiecej miesa, (...) niz obecnie

            Racja. Było wszystko, co dusza zapragnie. Kto się z tym zgadza może opuścic
            ręce i odejść od muru.

            pozdrawiam (bo coś mi się wydaje, że to towarzyszowi potrzebne)

            behemot
    • Gość: aletam Re: taxi bez kas fiskalnych - płacic za kurs czy IP: *.kielce.msk.pl 05.01.04, 13:31
      nie placic
      • Gość: Marta Re: taxi bez kas fiskalnych - płacic za kurs czy IP: *.klc.vectranet.pl / 195.136.247.* 06.01.04, 21:45
        OCZYWIŚCIE, ŻE PŁACIĆ!!!!
        Już i tak mają taksiarze ciężki los, czy ktoś się zastanowił jaki miesięczny
        dochód ma taksówkarz, po opłaceniu wszelkich opłat, kupieniu benzyny,
        oddaniu "haraczu" włascicielom korporacji taksówkowej...itd. I co im zostaje?
        Raczej niewiele - przeciętna pensja. A gdyby tak Wam odebrano z pensji
        pieniadze za wykonaną pracę?! Paranoja dlaczego traktujemy taksówkarzy jak
        ludzi drugiej kategorii??Przecież im też w dzisiejszej Polsce jest ciężko!A jak
        tak Was boli brak paragonu fiskalnego to zapraszam do autobusu z kawałkiem
        papierku - biletem w dłoni!! Pozdrawiam Taksówkarzy... i nie tylko.
        • Gość: w_t bidulki ci taxiarze ... bidulki IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 08:16
          !! nikt nikogo nie zmusza do pracy !!
          nie oplaca sie byc taksowkarzem - zmianic prace!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka