Dodaj do ulubionych

szkoły rodzenia w Łodzi

IP: *.* 14.06.02, 22:30
Poszukuję dobrej szkoły rodzenia w Łodzi. Bardzo proszę o Wasze opinie. Zamierzam rodzić w CZMP. Co sądzicie o tym szpitalu? Nie mieszkam w Łodzi, więc nie mam dobrego rozeznania. Wszystkie moje koleżanki tam rodziły.
Obserwuj wątek
    • Gość: Saskia Re: szkoły rodzenia w Łodzi IP: *.* 15.06.02, 22:07
      Cześć,ja nieustannie i entuzjastycznie chwale i polecam szpital JOrdana na Przyrodniczej, bo zajęli się tam mną (na patologii) i nami (na porodówce) naprawdę fachowo i życzliwie. Szkoła rodzenia jest tam również, płaci się 120 zł (tak było w zeszłym roku), 8 spotkań co tydzień, ćwiczenia i wykłady, warto.Co do CZMP - moim zdaniem, jesli mogą być jakieś problemy z Tobą albo maluszkiem, to na pewno pod względem kadry i sprzętu jest najlepszy, ale mnie przerażają takie molochy i ponieważ mogłam wybierać, wybrałam kameralnego i sympatycznego Jordana.POzdrawiamSaskia
    • Gość: sabcia Re: szkoły rodzenia w Łodzi IP: *.* 18.06.02, 11:14
      Jeżeli chodzi o szkoły rodzenia to polecam tę prowadzoną przez Irenę Staśkiewicz ( SALVE, ul. Struga 3 w Łodzi), w szczególności jeśli chcesz karmić dziecko - wtedy masz kontakt z profesjonalitą, bo prowadząca jest konsultantem laktacyjnym. Ciekawe zajęcia, małe grupy, brak zadęcia w stylu: ja cię nauczę rodzić, a odwrotnie - nastawienie na wrodzoną wiedzę kobiet w tym zakresie. Ale bez obsesji na punkcie naturalnego (czytaj: naturalnego za wszelką cenę) porodu.Nic nie wiem o szkole w CZMP - tyle tylko, że czynna jest tylko w godzinach 8.00 - 16.00, co oznacza jakie mają nastawienie na pracujące mamy, nie mówiąc już o przyszłych tatusiach...A jeżeli chodzi o rodzenie w CZMP- ja wspominam bardzo źle, mimo obecności męża, własnego lekarza i opłaconego znieczulenia. Chyba rozminęliśmy się z Matką Polką z oczekiwaniach... Zaznaczam, że spotkałam kilka osób zadowolonych z tego szpitala. Trzeba tylko z położną ustalić, czego się żąda, nawet jeżeli dla Ciebie są to rzeczy podstawowe, jak np. kontakt z dzieckiem zaraz po urodzeniu, karmienie zaraz po porodzie itp. Obawiam się natomiast, że są sprawy nie do załatwienia, czyli leżenia w trakcie parcia i nacinanie krocza. Ale z drugiej strony - w Łodzi w tej sprawie wybór jest żaden.Pozdrawiam.
      • Gość: sabcia Re: szkoły rodzenia w Łodzi IP: *.* 07.08.02, 15:05
        Pielegniarki zajmujące się dziećmi wspomnam całkiem dobrze - z wyjątkiem jednej, która potrafiła uprzyjemniać życie zmczonej położnicy na przykład nakazem palenia lampki w nocy (!!!), jeżeli chce przebywać w pokoju z dzieckiem - a akurat tylko moja lampka nie była zepsuta :(. Inne wydały mi się bardzo miłe i miałam wrażenie, że lubią to, co robią. Ale faktycznie w kwestii karmienia piersią wydawało się, że każda konczyła inną szkołę - raz obowiazkowa glukoza (protestować!!!), drugi raz bez dopajania, jedna przykazuje karmienie w kapturkach, druga krzyczy, gdy to widzi. Oczywiście zawsze obrywa matka - względnie wychodzi na idiotkę. Natomiast w kwestii opieki nad kobietą po porodzie, moje doświadczenia są następujące: w MP takowej opieki nie ma. Ja widywałam położne dwa razy dziennie - na obchodzie lekarskim (a to inna opowieść - o zachowaniu intymności itp.). Jakoś udało się przeżyc te pięć dni - ale dziś jestem przekonana, ze byłoby mniej boleśnie, gdyby ktoś z personelu zechciał wyjść ze swojej kanciapki i pomóc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka