Dodaj do ulubionych

przełamane dziecko

16.03.07, 12:10
Witam, dziewczyny mój dwumiesięczny synek jest chyba przelamany. Wiem że nie
wszyscy w to wierzą a juz na pewno nie nasz pediatra. Ale może wiecie kto i
gdzie w Łodzi lub okolicach się tym zajmuje i mógłby ewentualnie nastawić
kręgosłup malucha.
Obserwuj wątek
    • magdek2 Re: przełamane dziecko 16.03.07, 15:03
      a na jakiej podstawie to stwierdziłaś ? zastanów się lepiej czy wierzyć
      lekarzowi czy komuś tam...
    • dollores1 Re: przełamane dziecko 16.03.07, 15:29
      nie sądzę by ktokolwiek rzetelny i uczciwy mógł ci pomóc w tej sprawie, bo nie
      ma czegoś takiego jak "przełamanie dziecka"

      pewnie mama lub teściowa wmówiły ci, że dziecko jest "przełamane" bo płacze lub
      pręży się przy jedzeniu - dla mnie to bzdury nie poparte żadnymi medycznymi
      dowodami (większość dzieci ma takie etapy w rozwoju)

      nie wierz w takie bzdury i jak masz obawy to skonsultuj się z lekarzem pediatrą
      (nie twoim to innym)
      oby ktoś nie wysłał cię do jakiegoś konowała co to leczy "przełamanie" bo
      jeszcze krzywdę dziecku zrobi i będziesz miała dopiero powód do zmartwienia
    • coronella Re: przełamane dziecko 16.03.07, 15:41
      albo idz do dobrego neurologa, może dziecko ma zwiekszone napiecie mięśniowe.
      Tez mi to zabrzmiało jak jakies koszmarne zabobony.
    • filipinka79 Re: przełamane dziecko 16.03.07, 19:39
      Dzięki za odzew. Poczytałam troche i wychodzi mi jedna wzmożone napięcie. Mały
      się odgina do tylujak się go bierze pionowo jak do odbicia. Budzi sie nagle z
      krzykiem, niekoniecznie w nocy, w ogóle wydaje mi sie że mało śpi. Zaśnie na
      ręku a jak tylko dotknie główką poduszki juz ma oczy jak 5 złotych. Mam
      wrażenie że jakby go nie wziąc na ręce to mu niewygodnie bo się bardzo pręży i
      marudzi.
      Szukałam tu na forum neurologa i znalazłam kilka nazwisk ale nie znam żadego i
      trudno się zdecydować który jest najlepszy.
      • sylpal13 Re: przełamane dziecko 16.03.07, 19:44
        przy przełamaniu to dziecko cały czas płacze, takż eto raczej napiecie
      • dollores1 Re: przełamane dziecko 16.03.07, 19:56
        filipinka,
        to co opisujesz faktycznie może wskazywać na zwiększone napięcie mięśni
        diagnozę może postawić neurolog lub pediatra specjalizujący się w rehabilitacji
        możesz iść prywatnie lub "państwowo" ze skierowaniem od pediatry

        jeśli chcesz "państwowo" to właściwie w każdym szpitalu dzieciecym jest
        neurolog dziecięcy; jest też poradnia rehabilitacyjna na ul. Sojczyńskiego
        gdzie zdiagnozują dziecko państwowo lub prywatnie (lekarki tam pracujące są
        trochę nawiedzone więc jest duża szansa że "coś znajdą")
      • elag3 Re: przełamane dziecko 17.03.07, 10:29
        Filipinka ja też jestem z Łodzi i chodziłam przez rok do neurologa do szpitala
        przy Spornej do dr Dobik. Zajrzyj na forum łódzkie -był tak wątek o neurologu w
        Łodzi - dziewczyny wychwalały kogoś pod niebiosy.
        • elag3 ojej zapomniałam że jestem na łódzkim właśnie 17.03.07, 10:30

    • rubi21 Re: przełamane dziecko 17.03.07, 09:47
      weź skierowanie do poradni na Sojczynskiego, tam dziecko obejrzy lekarz,
      terminy są krótkie, w razie czego da zlecenie rehabilitacji, tam tez mają
      dobrych rehabilitantów.
    • filipinka79 Re: przełamane dziecko 18.03.07, 13:53
      dzięki wielkie za wszystkie rady. Na pewno skorzystam.
    • binkaa Re: przełamane dziecko 18.03.07, 21:37
      ja sprawdzałam ćwiczeniami
      ale nie czy jest przełamane akurat choc ponoc własnie te ćwiczenia wg mojej
      babci na to były
      połozyłam dziecie na płaskim i dociągałam prawy łokieć do lewego kolana i na
      odwrót
      kilka razy dziennie

      od razu napisze że to nie jakis straszny zabieg lecz zalecenie ortopedy smile
      i od razu sie nie udało, nic na siłę, potroszku powolutku, codziennie więcej -
      ot takie ćwiczenia, po kilku dniach bez problemu dziecie dotykało wszystko jak
      trzeba
      • zanaa Re: przełamane dziecko 20.03.07, 11:36
        a ja sprawdzilam tak:
        bierze sie chuste , sklada w padek i mierzu odleglosc od lokcia do lokacia.
        pozniej sprawdza sie w najszerszym miejscu brzuszka czy ta odleglosc sie styka,
        nie wiem czy zrozumiale napisalam. jak sie stykaja konce chysty na brzuszku o
        ok , jak nie to delikatnie sie dociaga, ale nie odrazu.ja mialam dociagane prze
        2 tyg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka