mkatarynka
23.04.04, 13:52
Dziewczyny, jestem załamana. Nie mam sie w co ubrać. Jedyne spodnie jakie mam
już zaczynają się przecierać a i tak są na mnie lekko przyciasne co jeszcze
bardziej mnie dołuje. Jak wchodze do jakiegokolwiek sklepu z odzieżą to
ekspedientki, najczęściej chudzielce w stylu wieszaków na ubrania, lustrują
mnie z góry do dołu i już w zasadzie mam dość zakupów. A potem okazuje się,
że i tak w tym sklepie nie ma dla mnie rozmiarów więc w zasadzie mogę tylko
iść i rzucić się w otmęty Wisły. Jak już mi się zdarzy znaleźć jakąś rzecz o
rozmiarze ok. 46 to jest tak uszyta, że wyglądam jak stara ciota. No słowo
daję, kanał totalny.
Moje pytanie brzmi: czy jest w Krakowie jakiś przyjazny sklep dla puszystych?
To znaczy taki gdzie ekspedientki nie będą na mnie patrzyły z odrazą i dawały
mi do zrozumienia, że z taaaakiiiimi wymiarami to tylko worek pokutny można
na siebie zakładać... No i jeszcze, żeby ubrania były jak dla młodej kobiety
a nie jak dla starej baby... Gdzie można kupić spodnie jeansowe o numerze
zbliżonym do 46 i jeszcze w jakims modnym fasonie? A może ja za dużo wymagam?
Jak się człowiek doprowadził do takiego stanu to powienien siedzieć w domu i
nosa nie wyściubiać. No to po co mu modne spodnie???