a ortopeda z Prokocimia ???

01.06.04, 19:11
Hej! Czytam wątek o poszukiwaniu dobrego ortopedy w Krakowie i jestem
załamana.
Neurolog z Prochowej gdzie zakończyliśmy już leczenie (hurrra!) zalecił
mojemu 2 letniemu synkowi wizyte u ortopedy, nie mieszkamy w Krakowie więc
poprosiłam lekarke żeby dała mi jakieś namiary gdzie szukać, a ona
powiedziała żeby zadzwonić do Prokocimia i się umówić bo tam każdy ortopeda
jest godny polecenia. No i teraz po przeczytaniu postów typu że tam to jakiś
horror nie wiem co robić. Prosze napiszcie coś więcej, czy warto sie tam
wybrać czy lepiej sobie odpuścic i szukać gdzie indziej. _ _ _ _
Pozdrawiam!!!
Beata mama Marcinka (10.03.2002)
    • mopek1 Re: a ortopeda z Prokocimia ??? 01.06.04, 22:22
      Hmmm, nie czytałam tu nic o ortopedach z prokocimia, tym których spotkałam nie
      mam nic do zarzucenia. Są kompetentni i maja spore doświadczenie, wiele
      widzieli z racji miejsca w którym pracują, a to u lekarza chyba ważne. Nie
      podam konkretnych nazwisk, bo nie wiem jaki masz problem, a oni się w różnych
      rzeczach "specjalizują", najlepiej zadzwonic i zapytać.
      • joala Re: a ortopeda z Prokocimia ??? 02.06.04, 14:03
        u jakiego ortopedy byłaś podaj jakiś namiar.Z góry dziękuję.
    • murlik Re: a ortopeda z Prokocimia ??? 02.06.04, 17:14
      Moge polecic ci dr.Kowalczyka.Sympatyczny i bardzo dokładny.Natomiast odradzam
      dr.Leymana.Jest starszy i drżą mu ręce.Nie potrafił zbadać mojej 3
      mies.córci.Ja sie bałam żeby nie zrobił jej krzywdy.Najlepiej już zarejestruj
      sie do lekarza bo terminy są na wrzesien.Zawsze mozesz prywatnie potwierdzić
      diagnoze.
    • marzek2 Re: a ortopeda z Prokocimia ??? 02.06.04, 20:04
      Ja byłam kiedyś u pana Michno, bardzo sympatyczny, spokojny, dobry kontakt z
      mamą i dzieckiem smile)



      Serdecznie zapraszam na stronę dla chrześcijanek
      www.bozakobieta.dlaJezusa.pl
    • marzek2 Re: a ortopeda z Prokocimia ??? 02.06.04, 20:06
      Ale... muszę Cię lojalnie uprzedzić, że system przyjmowania tam mam ze
      skierowania to jakiś horror. Czekałam tam z 5 miesięcznym dzieckim od godz 9 (bo
      wtedy trzeba było przyjść żeby wyjęli Twoją kartę, sama nie wiem dlaczego
      właśnie tak) a zostałam przyjęta o 12!!! Z takim maluchem to w sumie jeszcze
      nic, jadła z piersi, był pokoik do przebierania i zabawy dla maluchów, ale
      pamiętam te szerze biednych parolatków biegających po korytarzu z braku innego
      zajęcia... i tak po parę godzin...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja