napiszcie proszę co byście wolały, jestem pełna rozterek... raz jestem za
mieszkaniem w Krakowie, kiedy indziej tylko i wyłącznie widzę siebie w domku
pod miastem...
cena praktycznie ta sama... jeżdżą busy, pociągi, powietrze świeższe, ale...
dojazdy, daleko wszędzie, brak samochodu jak na razie, eh...

sama nie wiem