Poród w Narutowiczu

20.09.06, 11:15
Bardzo prosze pilnie o odpowiedź na kilka nurtujących mnie pytań dotyczących
porodu w Narutowiczu. Pytania kieruję do mam które tam niedawno rodziły.

1. Czy poród rodzinny trezba gdzieś wcześniej zgłaszać i czy jest płatny, czy
tez można przyjechac w tzw. biegu?

2. Jakie badania i dokumenty są potrzebne?

3. Gdzie nalezy się zgłosić gdy zacznie się akcja porodowa i jak to następnie
wygląda?

Pytam bo poród tuż tuż .... a mnie opanował dziwny niepokój że nie będę
wiedziała jak się znaleźć w tym szpitalu...

Jadzia i wyczekiwana pociecha (39 tc)
    • mamkakai1 Re: Poród w Narutowiczu 20.09.06, 18:43
      Poród rodzinny jest płatny, ale ja ogradzam ten szpital. Bardzo źle wspominam
      mój poród i późniejszy pobyt z córcią w szpitalu, ale nie chcę do tego wracać.
      Dokładnie opisałam ten horror na stronie Rodzić po ludzku. Przemyśl to jeszcze.
      Co do fachowości lekarzy nic im nie mogę zarzucić jednak cała reszta to z całą
      pewnością nie było "ludzkie"
      • celt Re: Poród w Narutowiczu 20.09.06, 19:59
        A możesz mi powiedzieć ile kosztuje poród rodzinny i czy trzeba coś wcześniej
        gdzieś wpłacić?
        Ja poprzednie dziecię rodziłam w KOperniku więc Narutowicz pewnie i tak
        zaskoczy mnie pozytywnie....
        • dorfi123 Re: Poród w Narutowiczu 20.09.06, 20:32
          3 lata temu pobyt rodzinny był darmowy, jeśli uczęszczało sie do szkoły
          rodzenia przy tym szpitalu. Wtedy szkoła ta kosztowała 250 zł i dowód zapłaty
          trzeba było mieć ze sobą przy porodzie. Z racji tego, że mieszkam obok
          chodziłam do tej szkoły i po poznaniu bliżej osób prowadzących kurs, które
          pracują w tym szpitalu poszłam rodzić gdzie indziej.
    • indiaaa Re: Poród w Narutowiczu 20.09.06, 19:44
      A ja wspominam miło i poród mimo iż ciężki miałam i b.miło opiekę nad matką i
      dzieckiem. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi rodzić to jeszcze raz tam.
    • wandalina Re: Poród w Narutowiczu 20.09.06, 20:42
      O ile pamietam (bo rodzilam w ubieglym roku) porod rodzinny jest bezpłatny (od
      ojca wymaga sie chyba przeswietlenia płuc).
      Mozna chyba przyjechac z biegu. Poród jest w osobnym pokoju z łazienka.
    • mamastasia Re: Poród w Narutowiczu 20.09.06, 22:13
      Poród rodzinny jest bezpłatny, ojciec powinien mieć rtg płuc. Jesli nie masz
      skierowania od swojego lekarza (pracujacego w Narutowiczu) do porodu rodzinnego
      to powinien wystawic ci na poczekaniu to lekarz dyżurny, bez problemu - podobno.
      Problem moze bycjak sie okaże, że w tym samym momencie postanowiło przyjść na
      świat za wiele dzieci i nie bedzie wolnego pokoju (są 2).
      2.dowód osobisty, ubezpieczenie, rtg męża, ostatnia morfologia i mocz, zdaje sie
      że do znieczulenia któregos potrzeba miec krzepliowść krwi (nie wiem, bo ja
      miałam cc i byłam po cc czyli na znieczulenie do psn nie miałam szans), Opis
      ostatniego USG, VDRL i HBs
      3. Ja zgłaszałam się do izby przyjęć, tam pan zgłosił to na porodówce i wziął
      ode mnie dane, przyszła pani z porodówki weszłyśmy do pokoju "ginekologicznego"
      przy izbie rpzyjęć - zostałam zbadana, a potem poszłam na górę z ta pania i
      mężem. Na górze były "atrakcyjne" zajęcia w takim pokoiku (golenie, lewatywa),
      potem KTG a potem to ja już nie wiem bo po godzinie bóli poprosiłam o cc (byłam
      po cc i mój lekarz prowadzący przygotowywał mnie na cc ale go nie było i sama
      miałam decydować czy chcę - nie byłam zdecydowana na 100% co do cc)
      Co do samego szpitala - pałna obaw tam własnie szłam rodzić, poczytałam wiele
      złych opnii... Zaryzykowałam i nie żaluję. Opieke miałam dobrą, Pielęgniarki,
      położne, lekarze - wszyscy mili, chętni do udzielenia porad czy pomocy. Ale to
      moja opinia, ja pierwszego syna rodziłam w Jędrzejowie to może mam spaczone
      spojrzenie smile
      pozdrawiam i zycze duzo zdrowia i pogody ducha na teraz i na potem smile
    • mama-kacpra Re: Poród w Narutowiczu 27.09.06, 20:23
      Witam!!!
      Ja rodziłam w Narutowiczu 16 miesiecy temu, wtedy porod rodzinny byl uz
      bezplatny (ale dzis moze sie to zmienilo).Wybralam ten szpital poniewaz mialam
      blisko domu i czesto jezdzilam tam na KTG, opini nie czytalam zbyt wiele (kazdy
      szpital ma swoje wady i zalety, w kazdym szpitalu pracuja rozni ludzie itd.).
      Moj ginekolog prowadzacy ciaze nie pracowal w szpitalu ale kiedy go pytalam o
      szpital godny polecenia to wskazal na szpital Narutowicza.Porod mialam dlugi i
      ciezki, w zasadzie gdyby nie polozna to nie urodzilabym SN, jestem instruktorem
      fitness i z tego wzgledu chyba mialam za mocne miesnie i nie puszczały, dlugo
      czekalam na rozwarcie, podawano wiele razy oksytocyne, mialam kapiel i masaże
      ale po 13h udalo sie!!!Personel ktory byl przy mnie podczas porodu wspominam
      milo!Opieke po porodzie i pozniejszy pobyt w szpitalu tez.Nie mialam
      zastrzezen. Tak jak juz napisalam rozni ludzie pracuja, jedni mili inni mniej
      mili. Po 2 tyg. musialam wrocic do szpitala z malym bo mial infekcje, i tez
      bylam w Narutowiczu bo moglam z synkiem zostac i miala swoj pokoj.Rowniez
      wspominam milo opieke i troske o zdrowie dziecka.
      Jesli bede rodzic jeszcze raz to pewnie w tym szpitalu!
      Pozdrawiam serdecznie i zycze zdowka dla Ciebie i malenstwa!
      mama i Kacperek
Pełna wersja