cicha39.1
14.12.08, 22:44
Jestem mama 10 letniego Kacpra i 19 miesięcznej Antosi.Moja córeczka od
momentu przyjścia na świat nie lubi spac, ale uwielbia płakac i krzyczec!Ona
nie przespała jeszcze żadnej nocy potrafi budzic się co 15 minut!Do 14
miesiąca życia karmiłam ją piersią, więc kiedy się budziła tuliła się do cyca
i było oki(nie budziła się po to by jeśc tylko żeby się przytulic!).Teraz nie
ma "cici", więc uspokaja się kiedy położy rączkę na piersi.Jestem już tym
bardzo zmęczona mam dośc.Mała nie śpi w łóżeczku prawie od roku, śpi ze mną,
bo tak było mi wygodnie.Jest przeciez jeszcze Kacper, który też chce mamę dla
siebie. W tygodniu muszę radzic sobie sama, ponieważ mąż jest kierowcą
zawodowym i wraca do domu na weekendy, musiałam jakoś egzekwowac dla siebie
trochę snu.Ona naprawdę jest kochanym i mądrym dzieckiem z niczym innym nie
mamy problemu.Bardzo szybko nauczyła się sama jeśc, od 2 miesięcy korzysta z
nocniczka.Tylko to nieszczęsne spanie.Byłam z nią nawet u neurologa
dziecięcego, ale dziecko rozwija się prawidłowo i nie ma żadnych zastrzeżeń
pani doktor kazała podawac syropek na wyciszenie, ale to przecież nie jest
rozwiązanie!Co robic?Ja jestem tym wykończona zdarza się, że w nocy krzyczę na
Antosię i odwracam się na chwile żeby policzyc do 10(czasem to nie wystarcza)
ona wtedy strasznie płacze przechodzi przeze mnie daje mi buziaka zwija się w
kłębuszek i śpi do rana!Jak długo to może jeszcze trwac żadne metody
wyciszenia przed snem nie skutkują.Antosia właściwie z zasypianiem to nie ma
kłopotów kładę ją do łóżka ja leżę z boku ona położy mi rączkę na piersi i
zasypia, ale kiedy się przebudzi a mnie nie ma płacze, a kiedy jestem woła
pic, siusiu i co tylko przyjdzie jej do głowy.Pomocy!!!Nie daje już rady!