mamaszyma 02.02.05, 13:23 Witajcie, chodzi mi dokładnie o dwóch lekarzy, bo nie mogę sie zdecydować. Waham sie pomiędzy dr Buczyńska i dr Pikułą. Znacie ich może? Jakieś doświadczenia miłe bądz nie? Proszę o opinie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qlerka Re: Ginekolog z Bedzina 04.02.05, 09:05 Witaj! Od kilku lat chodzę do dr Buczyńskiej. Teraz jestem w 8 mc i też dr Buczyńska jest moim lekarzem prowadzącym. Ogólnie mogę powiedzieć, że jestem zadowolona. Zależy czego oczekujesz od lekarza, wiele osób uznaje ją za mało komunikatywną, ale ja uważam, że jak na lekarza jest bardzo przyjemna (chodziłam kiedyś do dr. Olejek więc mam niezłe odniesienie) Co do fachowości pani Dr też nie mam zastrzeżeń, dla mnie jedynym minusem jest to, że pracuje w tym będzińskim, obskurnym szpitalu A dr Pikułę znam tylko z opinii znajomych i jestem przekonana, że już powinien zakończyć swoją karierę lekarską... W razie jakiś pytań pisz, chętnie odpowiem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
funia76 Re: Ginekolog z Bedzina 07.02.05, 16:30 Witam Znam dr Pikułe i dr Buczyńską W obskurnym bedzińskim szpitalu byłam 4 razy, więc wydaje mi się że tych lekarzy znam od podszewki Więcej info na meila a wierz mi że jest co opowiadać pozdrawiam Funia Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia6 Re: Ginekolog z Bedzina 18.02.05, 21:41 Szpital w Będzinie choc obskurny to jestem zadowolona, w lipcu ubiegłego roku urodziłam tam synka. Poród miał odbierać dr Pikuła ale niestety on miał dyzur rano a synek urodził sie w nocy, idbierał go inny lekarz teraz nie pamiętam nazwiska. Jestem zadowolona i gdybym miała jeszcze raz rodzić to pewnie w Będzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaniaaa Re: Ginekolog z Bedzina 22.02.05, 20:04 W 2000 roku miałam cesarke w Będzinie i poród wspominam b. dobrze pomimo ze miałam znieczulenie ogólne. W 2004 rodziłam w Sosnowcu - Zagórzu i było beznadziejnie Polecam Będzin!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaewa2 Re: Ginekolog z Bedzina 01.03.05, 21:35 Rękami i nogami z daleka od będzińskiej porodówki To jest mordownia gdzie duszą noworodki Koszmar, koszmar i jeszcze raz koszmar Ostrzegam was, obchodzcie ten szpital z daleka łącznie jego (nie wiem czy nadal ) ordynatorem P Ewka Odpowiedz Link Zgłoś
monsyl26 Re: Ginekolog z Bedzina 28.09.05, 14:28 hej przeczytalam Wasze wypowiedzi i juz nie wiem co mam myslec.Rozne opinie widze.Ja jestem z Bedzina i mam zamiar tam tez rodzic. Chodze do dr Smulczynskiej,tez slyszlam rozne opinie na jej temat.Jestem w 28 tyg.ciazy i na razie nie moge na nia narzekac.Nie wiem na kogo trafie przy porodzie,jaki lekarz bedzie mial dyzur.ale jestem dobrej mysli chociaz sie boje porodu.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qlerka Re: Ginekolog z Bedzina 29.09.05, 10:46 Witam, urodziłam szczęśliwie w Będzinie pod okiem dr Buczyńskiej i nie mam prawa narzekać, było na prawdę w porządku. Głowa do góry, co prawda będzińska porodówka nie należy do najprzyjemniejszych, ale jeżeli chodzisz do lekarza prywatnie to już on się Tobą dobrze zaopiekuje Odpowiedz Link Zgłoś
sabdora Re: Ginekolog z Bedzina 07.10.05, 23:04 O matko. Szeroko omijaj szpital w Będzinie!!! Opinie o lekarzach są podzielone, to zależy od tego co wymagasz. Ale każdy lekarz będący pracownikiem szpitala w Będzinie prędzej czy później Cię tam skieruje wymyslając coś nowego i zastraszając cię bo na tym polegają ich porady.Ja chodziłam też do lekarki tam praującej i niestety po drugim skierowaniu do szpitala zrezygnowałam. I jakoś mi nic nie jest. Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
agatta-a1 Re: Ginekolog z Bedzina 13.10.05, 13:59 moja mama prawie nie zeszła na tamten świat dzięki wiedzy dr. Pikuły a co do dr. Buczyńskiej to mam dobre zdanie - doświadczona, mądra kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
renata20 Re: Ginekolog z Bedzina 14.10.05, 11:35 Kwestia gustu. Ja jestem z Będzina, a rodziłam w Tychach - szpital w Będzinie kompletnie mi nie odpowiadał. W gabinecie u dr.P robiłam USG, nie narzekam, ale wtedy wiedziałam już co z moją ciążą jest nie tak i sama wcześniej wszystko poiedziałam. Pamiętam jak wtedy usłyszałam od lekarza, który robił mi USG (w tym gabinecie tylko pracuje)- trzeba robić cesarkę, niech Pani idzie do przychodni do dr. P, to wszystko załatwi. Wiedziałam, że będę mieć w ten sposób rozwiązaną ciążę, ale twardo trzymałam się swoich wyborów. Nie żałuję, bo nienawidzę "załatwiania" czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś