Dodaj do ulubionych

Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy

IP: *.ists.pl 09.09.09, 17:46
a ten "zły stan budynku" to stan obiektywny czy wynikał ze złego zajmowania
sie podsiadaną nieruchomością przez własciciela??

hę??
Obserwuj wątek
    • Gość: poiuyt No i super... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 17:51
      teraz wlasciciel nadbujduje pieterko albo i dwa i bedzie git, oto przeciez
      chodzilo
      • Gość: pierd.lenierobie Re: No i super... IP: *.chello.pl 09.09.09, 18:53
        właściciel zrobi gó..., T A K bo o to właśnie mu chodziło, głupie polaczki na
        stołeczkach w małych urzędzikach, swoim groźnym palcem sprawiają, że na decyzję
        o restaurowaniu budynku czeka się latami, czego byłem świadkiem, urzędnicy są
        bogami, czego konsekwencje są takie jakie są, w Krakowie jest ponad setka takich
        budynków, i jedyna metodą na takich urzędników jest ignorancja, najśmiesniejsze
        jest to że teraz wartość tej nieruchomości wzrasta, jak się rozpirzy to co
        zostało, zbuduje się nowe zgodnie z warunkami zabudowy, i srał pies jakiś tam
        zabytek,
        a jeśli chodzi o dodatkowe piętro, to albo dodatkowe piętro i rynkowa cena za
        metr kw. i sensowny zysk z inwestycji, albo ze starego budynku zostaje elewacja,
        a za nią powstaje betonowy klocek mnóstwem klitek po 30 m kw. i jednym
        apartamentem po 3dychy za metr...
        taka sytuacja (no i jeszcze częste nieustalone prawo własności) a nie inna
        doprowadziła do tego, że taka kamienica/miejsce w Krakowie jest inwestycją
        docelową i nikomu nie zależy żeby robić z nią cokolwiek
    • Gość: zuzzza Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 18:04
      Pewnie specjalnie się "zawaliła", teraz właściciel spokojnie może wyburzyć
      stary parterowy budynek i wybudować w tym miejscu 4-piętrowy hotel.
    • Gość: Listekklonu Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 18:42
      Świetny pomysł na rozwiązanie problemu zabytkowego budynku. Wkrótce
      się tam pojawi apartamentowiec, albo pożal się Boże hotel.
    • Gość: Castorp Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.09, 18:55
      Nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii,ale ostatnich tygodniach wewnątrz budynku trwał jakiś "remont".Skończył się...zawaleniem elewacji.Nasuwa się podejrzenie,czy nie jest to działanie celowe,a w miejscu "fabryki Zieleniewskich" powstanie następny apartamentowiec lub hotel.
      • Gość: Kasia Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.chello.pl 09.09.09, 19:04
        Nic dodać nic ująć. Tak włąsnie będzie, ktoś momentalnie tam zacznie
        coś budować, a służby konserwatora zabytków oczywiście nie będą
        wiedziały co się dzieje. Normalka.
    • Gość: Andrew Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.chello.pl 09.09.09, 19:06
      Nie ma co płakać, w centrum nie ma miejsca na parterowe budynki, na jego miejscu powinien powstać budynek o wysokości sąsiednik kamienic, ani wyższy ani niższy. Jeżeli np. jedna z nich jest wyższa niż druga to powinien mieć wysokość tej wyższej. Ciekawe dlaczego u nas na starym mieście jest jeszcze wiele takich parterowych lub jednopiętrowych baraków np. na karmelickiej.
      • Gość: dd Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.internet.dla.mnie.pl 09.09.09, 19:39
        Popieram!
        Ten budynek miał dużą wartosć historyczną, ale żadnej artystycznej. To był po prostu barak. Fabrykę można upamiętnić tablicą, można też zachować proporcje elewacji i okien, ale tam powinno już dawno zbudować porządną kamienicę. I bardzo dobrze, jak to będzie hotel, bo im więcej hoteli tym większe dochody miasta, czyściej, porządniej i lepiej dla wszystkich mieszkańców.
        LUDZIE! MY TU WSZYSCY ŻYJEMY Z TURYSTÓW! NIE MOŻECIE PISAĆ TAK JAKBY HOTELE TO BYŁO COŚ ZŁEGO!
        • Gość: gosc Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.09, 21:49
          Ale chcemy zyc z turystow, ktorzy tu przyjezdzaja dla zabytkow i klimatu, a
          wlasnie cztery pietra hotelu w centrum ten klimat zabija. Szkoda, ze jak sie
          obuszimy bedzie za pozno...
          • jukka2003 Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy 10.09.09, 09:50
            Jesli to cos bylo zabytkiem (wedlug ekspertow) to naprawde chyba
            tylko pijany zul bylby w stanie go zwiedzac a nie turysta. Zabytki
            postindustrialne to mozna w Lodzi lub na Slasku ogladac, a ten
            budynek na tle starego miasta wygladal jak wrzod.
            • Gość: imd wrzód na mieście IP: 82.177.125.* 10.09.09, 10:37
              ojej, naprawdę? "wrzód", a cóż za gusta wyrafinowane pani posiadasz!
              oczywiscie, oczywiscie, wrazliwosć estetyczna kształtowana
              na "Witku". Rozumiem i współczuję. Oczywiscie zabytek musi być
              piękny, no przynajmniej jak Pasaż 13, prawda? i żeby ziomale mogły w
              nim dresy kupować albo piwko pić, to byłoby jeszcze lepiej. Idąc tym
              tokiem "myślenia" wyrzucimy z muzeów te wszystkie "stare brzydkie
              skorupy" i zostawimy tylko Rosenthale?
            • Gość: gosc Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.09, 14:13
              Ten obiekt byl na traie zabytkow techniki, do ktorej wydano przewodniki w kilku
              jezykach. To mogla byc atrakcja dla turystow.
      • Gość: Ciocia Klocia Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: 77.236.0.* 09.09.09, 22:14
        >u nas na starym mieście jest jeszcze wiele takich par
        > terowych lub jednopiętrowych baraków np. na karmelickiej.

        BTW: kiedyś Stare Miasto było w obrębie Plant;
        ale co tam, teraz to urzędowo Dzielnica I, a potocznie to już takie
        Półwsie Zwierzynieckie są Salwatorem;)
        • prawdziwy.jonek Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy 10.09.09, 08:12
          Gość portalu: Ciocia Klocia napisał(a):

          > >u nas na starym mieście jest jeszcze wiele takich par
          > > terowych lub jednopiętrowych baraków np. na karmelickiej.
          >
          > BTW: kiedyś Stare Miasto było w obrębie Plant;
          > ale co tam, teraz to urzędowo Dzielnica I, a potocznie to już takie
          > Półwsie Zwierzynieckie są Salwatorem;)

          no pewnie wyburzyc wszystkie nowe budynki i budowac na wzor chistorychny, a
          stare miasto najlepiej rozszerzyc po mogilany a z drugiej strony po wegrzce i po
          wieliczke.
      • Gość: wredu Re: Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.compower.pl 10.09.09, 00:35
        > u powinien powstać budynek o wysokości sąsiednik kamienic, ani
        wyższy ani niższ
        > y. Jeżeli np. jedna z nich jest wyższa niż druga to powinien mieć
        wysokość tej
        > wyższej.

        ciekawe czemu jedne są wyższe a drugie niższe? kto na to pozwolił i
        kiedy skończył się okres pozwoleń na podwyższanie? Więc może niech
        inwestor wybuduje najwyższą, a tamci niech się do niej podwyższą? Ba
        mam lepszy pomysł - tamci jak się będą podwyższać to niech zbudują
        jeszcze wyższe a później inni się dostosują a nawet ich przewyższą.
        Rozumiesz już?
        Dlaczego granicą jest najwyższa? A może granicą niech będzie zastana
        różnorodność i tzw. "klimacik"? Dlaczego ma to być jeden
        monolitycznowysokościowy blok?
      • Gość: qwerty Te "Baraki" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 06:59
        pajacyku, są z początku XIX wieku, albo z końca XVIII. Ratusz Jurydyki jest jeszcze starszy. Ale po co Ci to wiedzieć? Główka Cię rozboli. Jak byś zburzył w cywilizowanym świecie coś takiego, to świat oglądałbyś through the check. Przynajmniej przez jakiś czas.
        • Gość: AAA Re: Te "Baraki" IP: *.chello.pl 10.09.09, 12:13
          No popatrz, a przed lokalizacją na rynku stały drewniane chaty i jakiś je wyburzyli. Może powinniśmy wyburzyć kamienice i odbudować te chaty?

          Co z tego że coś jest stare? Żeby było warte zachowania musi być jeszcze ładne albo chociaż ciekawe. A ten budynek nie spełnia żadnego z tych kryteriów, barak jakich wiele.
    • Gość: >>> Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: *.ghnet.pl 09.09.09, 19:26
      na Starym Mieście..dobrze, że nie na Starówce !
    • Gość: Emoryt Na Starym Mieści Groble walą się IP: *.2.20.195.pp.com.pl 09.09.09, 19:37
      Popękanie kominy! Rozstępujące się ściany i budowanie nowego hotelu na wodzie.
      Nikt nie uzyskał zgody ani na parking ani na szpecące plomby. Poczekamy i się
      będzie walić.O to chodzi. Wyburzyć kamienic lokatorów na peryferie i bruk.
      Zwali się wszystko wokół placu i powstanie pl;ac na wodzie z pijanymi cywilami
      o włosach jak badyli!To koniec. Czas na cud!
      • Gość: aaaaaa Re: Na Starym Mieści Groble walą się IP: *.chello.pl 09.09.09, 20:02
        co ty palisz?
        • Gość: <<<<<<<<< Re: Na Starym Mieści Groble walą się IP: *.ver.abpl.pl 09.09.09, 20:09
          kleju się nawąchał
      • Gość: paluka Re: Na Starym Mieści Groble walą się IP: 188.33.43.* 09.09.09, 20:42
        Nie wiem co bierzesz ale odstaw to a przynajmniej zmniejsz dawkę. Także popieram
        wybudowanie tam czegoś normalnego w dobrym guście. Centrum powinno wyglądać
        porządnie - rudery z wałęsającymi się pijaczkami z czynszówek uroku nie dodają.
        Niech ktoś tam zainwestuje i postawi np. hotel. Zarobi na tym? I bardzo dobrze:
        miasto dostanie kasę z podatków, turyści bazę noclegową, a parę osób pracę.
    • Gość: bywalec ul. Krzyza Na Starym Mieście runęła elewacja kamienicy IP: 69.171.163.* 09.09.09, 20:29
      I bardzo dobrze. Jestem zwolennikiem ochrony obiektow, ale ten byl nijaki,
      taka parterowa chata, tylko tam odstawala. Obok znajduje sie dwupietrowa
      kamienica i jednopietrowa chyba po lewej stronie. Ten budynek to byle jaki
      stary warsztat, wcale uroku ulicy Krzyza niedodajacy. Mam nadzieje, ze postwia
      tam dwupietrowy budynek, aby zrownac z pozostalymi budynkami, ale nie zaden
      szklany nowoczesny, tylko cos z kamienia, lub cegly, stonowane pasujace do
      reszty otoczenia. Nawet i prosty ujdzie, ale w stylu lat 20tych.
      • Gość: imd jeden kłopot mniej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.09, 21:42
        Skandal! Jeden zabytek mniej w Starym Miescie i kłopot z głowy.
        Zgodnie z obowiązujacym prawem właściciel obiektu zabytkowego, jest
        odpowiedzialny za jego utrzymanie i remonty. Jeśli doprowadził do
        jego zniszczenia ma ponieść konsekwencje prawne. Oceny co do
        wartości, jak również sugestie o zbudowaniu "hoteliku" pominę
        milczeniem, nie o Państwa widzimisię w tej sprawie chodzi, zeby
        oceniać co jest, a co nie jest wartościowe trzeba mieć minimum
        wykształcenia i wiedzy w tym zakresie.
        • Gość: art masz racje!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 23:47
          urzednicy wydają, albo nie zgode latami, a własciciel, ma robić to co cwano
          -głupi urzednik każe!!! ja mam lokal w zasobach miasta-podnoszą czynsze, jak
          zleci komuś elewacja na łeb-ciekawym czy ten konserwator[ ten główny] pojdzie
          siedzieć? miasto kasuje i gó... robi, zachowuje sie jak-kapitalista bandyta, a
          od prywaciarża wymaga żeby zachował starą kużnie, starą, syfiastą , bez żadnej
          wartosci, ciekawym co by powiedzieli sąsiedzi-bo gdyby to było moje, ja bym
          uruchomił kużnie -jeden XIX wieczny młot, rozpieprzył by domy sąsiadów,
          wystarczyło by żeby pochodził z 5 godzin dziennie, a jeszcze bym konie kuł, jak
          by gówna leżały i smierdziały-sąsiedzi i konserwator, mieli by autentyczny
          klimat!!Ludzie czy wy wiecie co wy piszecie? ja w latach 1960-70 mieszkałem na
          florianskiej, tam był syf, dziadostwo szczury, smród, teraz jest wszystko
          zmienione, i tylko fasady przypominają oryginał, dodam np. w niemczech
          zostawiają przód,a tył burzą i budują-bezpiecznie i funkcjonalnie, a o
          powiatowym miasteczku: Paryż nie wspomne [początek xix wieku i wyburzanie przez
          hausmana, całych dzielnic], a co tam paryż, kraków i wyburzenie murów, przy
          których był syf, smród i dziadostwo.....
          • Gość: faaf Re: masz racje!!! IP: 95.155.120.* 10.09.09, 00:09
            ten budynek był po prostu brzydki, niespecjalnie go zal. oby tylko nie
            pobudowano tam teraz niczego paskudnego, w stylu sheratona. na konserwatorow nie
            ma co liczyc, skoro zaakceptowali takiego potworka jak wspomniany hotel.



          • Gość: g Masz lokal w zasobach miasta, to siedź cicho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 09:53
            bo ja swoje mieszkanie musiałem kupić za ciężko zapracowaną kasę - a
            nie dostałem od miasta - frajerze
        • prawdziwy.jonek Re: jeden kłopot mniej 10.09.09, 08:08
          Gość portalu: imd napisał(a):

          > Skandal! Jeden zabytek mniej w Starym Miescie i kłopot z głowy.
          > Zgodnie z obowiązujacym prawem właściciel obiektu zabytkowego, jest
          > odpowiedzialny za jego utrzymanie i remonty. Jeśli doprowadził do
          > jego zniszczenia ma ponieść konsekwencje prawne. Oceny co do
          > wartości, jak również sugestie o zbudowaniu "hoteliku" pominę
          > milczeniem, nie o Państwa widzimisię w tej sprawie chodzi, zeby
          > oceniać co jest, a co nie jest wartościowe trzeba mieć minimum
          > wykształcenia i wiedzy w tym zakresie.

          a mnie sie wydaje ze wystarczy troche rozumu i rozsadku zeby stwierdzic ze
          zadnej wartosci wizualnej ta szopa nie miala, jeszcze zeby to byla kuznia z
          wyposazeniem i mozna by to ogladac to ok, ale zniszczony i brzydki budynek z
          zewnatrz? jeszcze do niczego nie przydatny ani nie wykorzystany? naprawde nie
          trzeba miec do takiego stwierdzenia strasznego wyksztalcenia, a ci wyksztalceni
          to zamiast sie chwycic i cos zrobic czy pomagac tym zabytkom to sie tylko nosza
          ze sa wyksztalceni.
        • Gość: bywalec na krzyza Re: jeden kłopot mniej IP: 69.171.163.* 10.09.09, 16:54
          No coz. Mysle, ze te warunki spelniam. Nawet mialem 3 semestry historii sztuki. Ten budynek, poza tym, ze stary, nie ma zadnych walorow estetycznych. Sa piekne stare fabryki np w Lodzi, czy nawet te w Krakowie w okolicach ronda grzegorzeckiego (tam gdzie chyba paste do butow robiono) za ogrodem botanicznym. Jednak ta kuznia procz wieku, nie ma w sobie nic. Czekam az ktos opisze jej walory, "przemyslane proporcje" jakies wyszukane gzymsy, unikatowe detale? Jezu, stragany przylepione do sukiennic wyburzono, i Prylinski stworzyl ich obecna forme. Nie ma co sie litowac nad kazdym starym budynkiem. APELUJE JEDNAK O ZAJECE SIE BUDYNKAMI NA ARIANSKIEJ BLISKO LUBICZ GDYZ GROZI IM ZAWALENIE. Nie sa to jakies wielkie dziela architektury, ale sa to estetyczne kamienice eklektyczne (histroycyzm - chyba neobarok), pasujace do okolicy. Juz od kilku lat niszczeja, odpada tynk, sypie sie gruz.
          • Gość: imd bywalec-niebywalec IP: 82.177.125.* 10.09.09, 17:44
            no cóż, trzy semstry historii sztuki to widać jednak mało.
            Poza "sztuką" jest też "historia". Może uczą jej przez kolejne trzy
            semestry? Walorów estetycznych prosze nadal poszukiwać w centrum
            handlowym Witek. Kraków jest miastem historycznym i autentycznym -
            to stanowi jego wartość i takim miastem ma pozostać. Koniec kropka -
            nawet jeśli tłum dyletantów będzie się to gorączkował, że coś tam w
            ich opinii jest ruderą i uraża ich wyrafinowane gusta. Osoba po
            studiach, nie! osoba z maturą powinna zauważyć, że dysktujemy na tym
            forum nt sposobów pozbywania sie zabytków w celu pozyskiwania
            działek. Takie jest meritum, więc może ad rem?
            • Gość: bywalec na krzyza Re: bywalec-niebywalec IP: 69.171.163.* 11.09.09, 02:33
              Wartosc historyczna jest rzecza wazna, ale nie jedyna. Widziales kiedys zdjecia
              sukennic przed przebudowa? Tamte szopy podoklejane tez mialy wartosc
              historyczna, ale co z tego. Byly szpetne. Teraz sukennice prezentuja sie o wiele
              bardziej okazale. Wolalbys powrocic do stanu sprzed przebudowy?
              Procz tego ta kuznia to prywatna wlasnosc, i o ile wybuduja tam cos sensownego,
              powiedzmy kamienice z ciekawa architektura nawiazujaca do okolicy (a nie jakies
              nowoczesne akwarium) to ta czesc miasta na tym zyska estetycznie. Miasto to nie
              skansen. Oczywisce nie popieram zbyt duzej ingerencji, nie podobaja mi sie
              budynki typu galeria krakowska, czy tez szklane nadbudowki jak w sasiedztwie
              kina Wanda. Jednak nie wszystko co stare i historyczne nalezy wielbic pod
              niebiosa. Akurat ten budynek jak i ten na rogu Straszewskiego i Pisudskiego
              miasto szpeca. Zacznijmy od tego, iz byly budowane tanio, byle jak aby na nich
              zarabiac (czyli cele takie same jak dzis maja deweloperzy). Jak wspominalem,
              RATUJCIE KAMIENICE NA ARIANSKIEJ, a nie placzcie po ruderze, tylko dla tego, ze
              stara.
            • Gość: b Re: bywalec-niebywalec IP: 69.171.163.* 11.09.09, 02:45
              Zreszta coz to za wielka historia, kuznia łola boga, alez wazny obiekt. Moze
              zakazac ludzia na wsi rozberania starych wychodkow bo historyczne. Troche
              zdrowego rozsadku. A to, ze deweloper chce zarobic to przeciez normalne,
              przeciez nie kupil tego aby dogadzac "znawca" historii ktorzy zabroniliby
              jakichkolwiek zmian w centrum. Zmany moga byc, byle z poszanowaniem charakteru
              miasta, niekoniecznie pojedynczych budynkow. Skoro tak Ci zalezy na historii, to
              czemu nie protestujesz gdy zakladaj kolejne paskudne szklane, bezramowe drzwi w
              okolicach rynku, zamiast wiernych historycznie witryn z drewna? Uwazam, ze
              nalezy zachowac klimat miasta, a nie kazda stara bude. Nalezy odnowic wiele
              kamienic, a jak trzeba to zostawic tylko fasady a zapyziale oficyny zburzyc i
              przebudowac. Oczywiscie tam gdzie sa piekne stropy, sztukateria itp. nalezy je
              chronic, ale zwykle czynszowki ze scianami ze slomy to zadne zabytki. Jedyne co
              w nich ladne to czasami klatki schodowe, ale te mozna odrestaurowac a reszte
              przerobic.
              • Gość: imd Re: bywalec-niebywalec IP: 82.177.125.* 11.09.09, 09:13
                Rozumiem, ze znasz historię tego obiektu i uznajesz, że jest ona nie
                ważna; dziwi mnie aprobata dla dewelopera kierujacego się wyłącznie
                chęcią zysku - zastanawiajace, akceptujesz takie pryncypia również w
                innych zawodach? lekarza na przykład..Nie można "poszanować
                charakteru miasta"- bez poszanowania pojedynczych obiektów. Skąd
                wiesz, ze nie protestuję? Twoje myślenie jest straszliwie naiwne i
                dziecinne - ładne to zachować, brzydkie to wyburzyć. Tak czytam ten
                post i widzę, ze w zasadzie to juz mi się jednak nie chce dyskutować.
                • Gość: bywalec na krzyza Re: bywalec-niebywalec IP: 69.171.163.* 12.09.09, 20:29
                  No a co osobe przechadzaca kolo brzydkiego budynku, odstajacego od reszty ma
                  obchodzic jego historia? Pewnie to pierwsze miejsce do ktorego zabieraja
                  przewodnicy - tu kuli gwozdzie, tam przycinali, wielce to interesujace. Ok. Byly
                  tam jakies zaklady, cos tam w metalu kuto. I co z tego. Tak mam mentalnosc
                  dziecka, brzydkie zburzyc, ladne zostawic. Miasto powinno zachowac swoj
                  charakter, ale nie byc skansenem. Jak zaznaczylem ten jak i kilka podobnych,
                  sypiacych sie parterowek bylo budowane byle jak i jak najtaniej (widac czasmi
                  jak sloma wychodzi z murow). Mozna dac jakas tablice i juz. O wiele ladniejsza
                  kamienice zburzono przy Lubicz (byla tam pralnia chemiczna), to byl skandal. Jak
                  zaznaczylem, Krakow to nie skansen, rozwijal sie od stuleci i bedzie sie
                  rozwijal. Byle sie rozwijal praktycznie i estetycznie. Moze nalezy eksmitowac
                  ludzi z mieszkania przy Topolowej gdzie mieszkal Pilsudski, lub zakazac im
                  jakichkolwiek przerobek, niech maja stare toalety, w koncu maja wartosc
                  uberhistoryczna, bo wiadomo kto do nich sie zalatwial.
                  Troche zdrowego rozsadku. Jest niewiele takich szkaradnych szop, wiec nie grozi
                  staremu miastu wyburzenie. W latach 20tych tez burzono wlasnie takei rozne stare
                  warsztaty i budowano calkiem ladne kamienice, obecnie zabytki.
                  • Gość: imd bywalec-dalej do dyskusji? IP: 82.177.125.* 12.09.09, 21:29
                    No własnie - co ma kogo obchodzić historia?! dobrześ to
                    powiedział,fu, napisał. A co to twoim, dzieciecym, zdaniem
                    jest "skansen"? bo chyba nie wiesz o czym piszesz. W Wenecja to
                    skansen? w twoim oczywiście mniemaniu..
                    • Gość: bywalec na krzyza Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 69.171.163.* 13.09.09, 18:50
                      Co ma Wenecja do tego typu budynkow? Wenecja to glownie piekna architektura. Nie
                      w tym rzecz. Krakow to miasto innego kalibru, na samej historii i architekturze
                      (w stosunku do Pragi, Wiednia itp ubogiej, ladnej ale jednak nie pierwszych
                      lotow) Krakow daleko nie zajedzie. Turysci bywaja rozni, wiekszosc ma przecietny
                      gust, ale potrafi odroznic piekne kamienice i je docenic, od starege "baraku".
                      Historia jest wazna rzecza, nie moze jednak blokowac zupelnie rozwoju miasta.
                      Caly czas podkreslam, ze jestem przeciwnikiem nowoczesnej architektury w Centum
                      Krakowa, szklanych dodatkow jak na Hiltonie, Galerii krakowskiej, bezramowych,
                      szklanych witryn w kamienicach itp. Chodzi o to, iz bedac w turysta w jakism
                      miescie zwracam uwage na estetyke, czasmi zainteresuje sie historia niektorych
                      budynkow, ale kto przy zdrowych zmyslach interesuje sie tym, ze w jakies starej
                      szopie byla kuznia, czy jakies zaklady. Moze gdyby tam podpisano jakies wazne
                      traktaty, urodzil sie tam slynny artysta itp. Inaczej trzeba by chronic wszytko
                      co stare, choc byle jakie i zajmujace wartosciowe dzialki w miescie. I od
                      ktorego momentu zaczyna sie wystarczjaco stare? 30, 50, 80, 100 lat? Skandalem
                      jest to, ze miasto w jakis sposob nie chronilo starych aptek - Ostatnia
                      zabytkowa apteka zniknie wkrótce z krajobrazu Starego Miasta. Apteka "Pod Złotym
                      Słoniem" przy pl. Wszystkich Świętych 11, która jest ostatnią apteką w centrum
                      miasta, posiadającą zabytkowe wyposażenie, przestaje istnieć z powodu zbyt
                      wysokich opłat czynszowych. Takie miejsca nalezy (nalezalo) chronic. Te kuznie
                      tez, gdyby nadal byla kuznia (ostatnim uytkownikiem byla chyba szkola Gamma
                      Bell), ale jako budynek, baz orginalnego wnetrza, to zaden zabytek.
                      Zwroc uwage na to co pisalem w innych postach, pod koniec
                      XIX wieku i do lat 30 burzono takie "zabytki historczne" i stawiano ladne
                      eklektyczne, neo to czy tamto, badz pozniej modernistyczne kamienice. Owszem,
                      popelniano tez bledy, niszczac stare koscioly, ale ja nie o tym. Chodzi mi o
                      zabudowania typu budy wokol sukiennic. Chcialbys aby wygladaly jak przed
                      przebudowa? Dewloper nie po to kupuje cos, aby na tym tracic. Nie mam nic
                      przeciw nadbudowka, o ile nie podwyszaja budynku wiecej niz pozostale budynki w
                      otoczeniu, i odtwarzaja wiernie dolne partie budynku. Jak wspominalem, takich
                      historycznych budynkow ja ta kuznia na Krzyza jest malo, estetycznie sa
                      watpliwej jakosci, praktycznej tez, i czesto wygladaja jak dziury miedzy
                      kamienicami. Sa to jedyne wypadki, gdy jestem zwolennikiem ich wyburzenia, i
                      postawienia stylowcyh budynkow, czyli kamienic nasladujace stare style (wiem, ze
                      to niemodne, ale zgodne z duchem New Urbanism, ktory mam nadzieje sie w Polsce
                      przyjmie). A skansen to miejsce w ktorym nic sie nie zmienia i sluzy turysta do
                      ogladania starych kuzni gdzie pracuja kowale, ktorzy normalnie pracuja w
                      nowoczesnej kuzni (lub hucie) i zyja w mieszkaniu z kanalizacja, i wszelkimi
                      udogodnieniami cywilizacyjnymi. Krakow to miejsce nie tylko dla turystow czy
                      historykow zachwycajacych sie byle starocia, tu ludzie zyja, i to w starej
                      czesci miasta (sam mieszkam na obrzezach XIX wiecznego Krakowa, czyli obecnie
                      srodmiesciu, jakies 15 min na piechote do rynku). Caly czas apeluje o OCHRONE
                      KAMIENIC I MIKRO PALACYKU NA ARIANSKIEJ. Powinni tez cos zrobic z budynkem na
                      rogu Straszewskiego po drugiej strony szkoly teatralnej. A w miejscu kuzni mam
                      nadziej powstanie cos ladnego i stylowego, byle nie nowoczesnego.
                      • Gość: imd Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 82.177.125.* 13.09.09, 22:32
                        O co chodzi w artykule? Ktoś doprowadził do ruiny zabytek a
                        nastepnie do jego katastrofy budowlanej, w wyniku której zabytek się
                        zawalił. Nie ma go i już nie będzie, w jego miejsce będzie "cuś",
                        ktoś odzyskał działkę, pozbył się zabytku. Czy to tak trudno
                        zrozumieć? O tym jest artykuł. Nie o tym czy to był- czy nie był
                        zabytek, nawet w twojej opini. To jest nieistotne. Chodzi o prawo. O
                        zniszczenie czegoś co było prawem chronione, w imię prywatnego
                        interesu. O tym był artykuł. Dalej trudno zrozumieć...no, cóż..
                        Doceniam dlugość postu więc też sobie popiszę:
                        "Wenecja to głównie piękna architektura"? Zejdź kiedy z głownej
                        trasy trustycznej: to zgodnie z twoimi opiniami są rudery: brzydkie,
                        prostokątne - a nie płomieniste obramienia okien, obłażące tynki,
                        trudno uwierzyć, że tam ludzie mieszkają, i to jeszcze bez
                        samochodów!. "Kraków to miasto innego kalibru" - zgoda, duze i
                        różnorodne, i z ogromnym potencjałem, co do "ubogiej architektury" -
                        nie wiem co konkretnie masz na myśli, ale pora moze pożegnać się z
                        ksenofobicznymi kompleksami. Miasto - w co trudno uwierzyć
                        przyjezdnemu - to nie tylko turyści, pamiętam świetnie czasy gdy ich
                        nie było...Kraków nie jest disneylandem choć wiem, że trudno to
                        zrozumieć. Co do wyburzeń wieku XIXego - nie będziemy dyskutować,
                        dziedzictwo Viollet-le-Duca, ale potem Alois Riegl itd. Co do
                        interesów dewelopera - wybacz - wali mnie to. Co do cywilizacyjnych
                        udogodnień - proszę bardzo: jest Prokocim, Ruczaj, Wola Duchacka, o
                        co ci chodzi? To co powstanie w miejsce kuźni to zupełnie osobny
                        temat - teraz mówimy o niszczeniu zabytków, po to by uwolnić
                        działki, i takeśmy wrócili do punktu wyjscia.
                        Likwidacja apteki jest skandalem. Ulica Ariańska to jedna z moich
                        ulubionych ale jeśli nie będzie sie respektować prawa - to żaden
                        zabytek nie będzie mieć szans na przetrwanie - "ładny"
                        czy "brzydki". Żaden.
                        • Gość: bywalec na krzyza Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 69.171.163.* 15.09.09, 22:49
                          Nie uwazam, ze Krakow ma uboga architekture, tylko, w stosunku do tego co mozna
                          zobaczyc w Pradze, nawet Wroclawiu, to wiekszosc XIX wiecznych zabudowan,
                          zwlaszcza kamienic, to tylko poprawny, prowincjonalny historyzm. Nawet w Bielsku
                          sa wieksze, ciekawsze kamienice - wykusze, rzezby. Owszem Talowski
                          zaprojektowal kilka niezlych kamienic, ale podobne, tyle ze wieksze, bardziej
                          zdobione znajdziesz wec Wroclawiu. Jest tez nieco secesji, raczej tej prostej, jak
                          kamienice na topolowej blisko dworca i te na lubicz. Jednak daleko im do praskich
                          kamienic secesyjnych. Tam sa piekne mozaki, malowidla, rzezby, a nawet jak sa
                          bardziej geometryczne, to i tak sa takie nieco bardziej dopracowane. Sa piekne
                          rzeczy w Krakowie z XIX wieku, Teatr stary czy Slowackiego, ale nie oszukujmy
                          sie, Krakow byl tylko prowincjonalnym miastem cesarstwa Habsburgow. W dodatku
                          nie specjalnie zamoznym.
                          • Gość: imd Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 82.177.125.* 16.09.09, 08:41
                            Powtarzasz straszne dyrdymały powtarzane wielokroć przez
                            zakompleksiałych historyków sztuki. Szkoda dyskutować. Proponuję
                            tylko przemyśleć sobie to, ze skala krakowskich kamienic, z różnych
                            zreszta przyczyn, jest o wiele mniejsza (dla Ciebie to oczywiscie
                            znaczy gorsza) a dzięki temu kameralna, niemal "pałacowa", że
                            jeszcze do niedawna każda z nich miała w pełni zachowane oryginalne
                            wyposażenie (stolarkę, ceramikę, często witraże, metalowe okucia itd
                            a często i dekoracje malarskie)- co jest kuriozum na skalę
                            europejską, a w każdej był mały, wewnętrzny ogródek. To że jak dotąd
                            niewielu historyków sztuki chciało się tym sensowenie zajać i
                            pokazać wyjątkowość krakowskiego historyzmu - to po prostu przykre,
                            bo obowiązują nadal wykoślawione teorie, które inni bezrefleksyjnie
                            powtarzają.Wymieniasz Talowskiego, bo akurat on doczekał się
                            monografii (chyba nawet dwóch), Zawiejski też takową posiada, moze
                            warto do niej zajrzeć. Wspomnij czasem i o Księżarskim - właśnie
                            monografia powstała. A reszta? Stryjeński? Odrzywolski? Zaremba?
                            Kaczamrski? By wspomnieć tych najbardziej aktywnych. No i cała
                            rzesza świetnych lokalanych rzemieślników tworzących piękne bramy -
                            cudem jeszcze zachowane, witraże, mozaiki, indywidulanie projetowane
                            kafle posadzkowe, piece...TO WSZYSTKO NIC! Bo w Pradze większe,
                            zdobniejsze...ech, szkoda gadać..
                            • Gość: bywalec na krzyza Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 69.171.163.* 16.09.09, 18:37
                              Nie powtarzam po nikim, po prostu Praga, Wroclaw robia na mnie wieksze wrazenie.
                              I nie chodzi tylko o skale budynkow. Po prostu historyzm krakowski to glownie
                              nasladownie trendow wowczas panujacych w Cesarstwie, tyle ze to Bielsko nazywano
                              malym Wiedniem a nie Krakow. Dodatkowo Krakow byl stosunkowo ubogi, nie mial
                              wielkich fortun, przemyslu a to stymuluje rozwoj. Popatrz jakie wille powstaly w
                              Lodzi, Bielsku, jakie tam fabryki byly , a w Krakowie co? Nie znam az tak dobrze
                              wszytkich architektow, znam pare budynkow ktore mi sie podobaja w Krakowie. Jest
                              to kilka secesyjnych kamienic przy Pilsudskiego, ale i tak nie robia na mnie
                              takiego wrazenia jak secesja w Pradze, Barcelonie czy Brukselii. Jedynie kilka
                              kamienic secesyjnych na Alejach blisko Kina KIjow, z dekoracjami o motywach
                              ludowych robi na mnie wrazenie. Oraz kilka eklektycznych na Podwalu, Dietla,
                              plus ASP. Lubie tez budynek Lotu i ten w podobnym stylu z placu szczepanskiego.
                              Ladne, ale nie jest to architektura jak praski kubizm, art deco. Co do stolarki,
                              okuc itp to wlasnie tego malo. Moze w miejscach malo dostepnych. Bramy sa owszem
                              ladne, ale duzo juz zniszczonych, w okolicach rynku witryny powymieniane, pelno
                              szkalnych bezramowych, jeszcze zachowalo sie sporo metalowych z lat 70, 80.
                              Wlasnie w Pradze jest pelno orginalnych detali i to calkiem sporo. Krakow jest
                              piekny, ale nie zgadzam sie, ze jakis niesamowity. Ile jest tu starych
                              restaracji z orginalnym wyposarzeniem? Stare apteki polikwidowali, sklepy tez.
                              Gdzie sa te wszytkie stare detale. Ok u mnie w mieszkaniu sa ladne stare klamki
                              i piec kaflowy i to tyle. Patrzac na inne kamienice, widze, ze wiekszoc ma
                              powymienianych wiele detali. Powiedz mi gdzie sa miejsca (takie ogolnie
                              dostepne) gdzie maja orginalne stare toalety, z armatura? W Barcelonie, w
                              Brukseli, nawet w USA w Chicago takie widzialem, maja po 100 lat. A w Krakowie
                              wszytko przerobili prawie i wszedzie nowoczesne wzornictwo. Krakow jest piekny,
                              kameralny, ale bez przesady, moze specjalisci, pasjonaci wynajduja jakies
                              unikalne elementy i sie tym podniecaja. Dla mnie Wroclaw ma o wiele wiecej
                              pieknych kamienic. Widac, ze tam bogate mieszczanstwo mieszkalo. To samo donosi
                              sie do Pragii, Brukselii. Nie tylko widac rozmach, ale tez to, ze to wlasnie tam
                              powstawaly trendy a w Krakowie je tylko naslasowano, owszem czasmi dodajac cos
                              orginalnego, ale byla to jednak wtorna sztuka. Nie zapominam o Wyspainskim, jego
                              witrazach i freskach, zwlaszcza o kosciele franciszkanow, jednak jako cale
                              miatso, to Krakow nie jest takim cudem. Owszem trudno porownywac duze miasta
                              ktore przed wojna mialy o wiele wieksza populacje (Wroclaw) czy tez byly waznymi
                              osrodkami, do mniej znaczacyh prowincjonalnych miast, ktore swoja swietnosc
                              mialy w czasach renesansu. Zamosc to piekne miejsce, ale to miasto innego
                              wymiaru. Krakow, jezli chodzi o XIX wieczna architekture jest nieco ponad
                              przecietny, ale nie jest najwpanialszym miejscem. Trzeba zachowac jakies
                              hierarchie a nie byc tylko lokalnym, subiektywnym koneserem. Jezli chodzi o
                              wierzowce z lat 20tych to najwspanialsze miasto to NY, i Chicago, Secesje to
                              Praga, Barcelona, XIX wieczne budynki to Paryz, Praga, Wroclaw, nawet Kopenhaga,
                              a Krakow jest ciekawy ale niewiele wiecej.
                              • Gość: imd Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 82.177.125.* 16.09.09, 21:25
                                Owszem. Ale Kraków to Kraków. Pozwól więc że będę go bronic przed
                                niszczeniem takim jakim jest, ok. Pożyjesz, poduczysz się, zobaczysz
                                więcej - zrozumiesz...czego życzę i zegnam
                                • Gość: bywalec na krzyza Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 69.171.163.* 17.09.09, 00:13
                                  Dzieki za dyskusje. Przy okazji dowiedzialem sie o kilku architektach. Rozumiem
                                  twoja pasje, ale nie licz na to, ze Krakow sie uchowa przed zmianami. Moja ulice
                                  juz zniszczyli (Lubomirskiego) przerabiajac ja na pseudoautostrade. Coraz mniej
                                  starych detali, wszytko prawie przerabiaja na nowoczesne, minimalistyczne (fuj).
                                  Gdyby Krakow byl mniejszy, taki jak przed wojna, mialby szanse na pozostanie bez
                                  zmian, niestety bedzie coraz wiecej fontan jak ta na malym rynku, szkla, metalu.
                                  Szkarad a'la GK.
                                  Sam zastanawiam sie nad przeprowadzka do Bielska, tam jest male stare miasto,
                                  ale za to mozna mieszkanie w kamienicy kupic za 160 tys za jakies 50 metrow.
                                  Mebli starych tam tez duzo mozna kupic, zwlaszcza secesyjnych. Krakow nie jest
                                  juz miastem ktore mnie oczarowywuje, jak na kameralne miasto za duze, zbyt duzo
                                  korkow, a w dodatku nowoczesnosc sie pcha i bedzie pchala. Jak na duze miasto,
                                  to za male, brak metra. Choc jestem z Krakowa i z lezka wspominam jak dziadek
                                  oprowadzal mnie po kosciolach krakowskich, jak przesiadywalem u ciotki w
                                  kawiarni Lamus pelnej antykow, to nie podoba mi sie jak rozwija sie to
                                  miasto(mam na mysli centrum). Wracajac do glownego tematu, ogolnie jestem za
                                  ochrona wszystkiego co stare, ale robilbym wyjatki, pod warunkiem ze wybuduja w
                                  miejsce starych ruder cos stylowego a nie nowoczesne akwaria. Dewloperzy to tacy
                                  ludzie jak dawni kamienicznicy. Buduja dla zysku. Kamienicznicy tez czesto
                                  buzyli stare i stawiali wieksze, nowe. Tak miasta sie zmieniaja. Oczywiscie nie
                                  mozna niszczyc zbyt duzo, ale pewne budynki sie o to prosza. Wiem, ze to
                                  arbitralne, ale sam powiedz, co jest specjalnego w budynku na rogu
                                  straszewskiego gdzie byla kiedys Barcelona (bar mleczny) Przeciez tam moglby
                                  stanac jakis ciekawy budynek, moze o pietro wyzszy, w sam raz dla UJtu. Jeszcze
                                  raz dzieki za dyskusje. Pozdrowienia
                                  • Gość: imd Re: bywalec-dalej do dyskusji? IP: 82.177.125.* 17.09.09, 09:08
                                    Dzięki :-)
    • aarvedui no i bedzie miał deweloper miejsce na swój blok. 10.09.09, 00:06
      idealna metoda - budynek się "sam" zawalił, posmarowane służby nic nie widziały,
      no a teraz trzeba klepnąć, żeby nie robić krzywdy, i żeby deweloper nie zostawił
      kupy gruzu.

      cel - postawienie bloku - osiągnięty.

      gdzie jest prokuratura? gdzie jest ziobro? czyżby zajęty prywatą?
      • Gość: ? Re: no i bedzie miał deweloper miejsce na swój bl IP: 77.236.12.* 10.09.09, 05:54
        o co chodzi z tym "ziobrem"

        obudź się Aarvedui - Walczący z kaczyzmem

        jest rok 2009 już 2 lata PO wyborach :-)
    • Gość: adrew Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.compower.pl 10.09.09, 00:23
      inwestorowi może opłacać się nawet zapłacenie kar sądowych byleby
      tego obiektu już nie było
    • Gość: zibi50nl Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.cable.ziggo.nl 10.09.09, 00:58
      Warto by sprawdzić , czy ów "konserwator" nie nabył jakiejś działki ,
      mieszkania czy samochodu za pieniądze wygrane w kasynie/jak P.Piskorski/ czy
      inne fikcyjne .
    • Gość: Przemo Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.multimo.pl 10.09.09, 01:00
      Prosty sposob- za prowadzenie prac bez zezwolenia w budynkach zabytkowych wpisanych- jezeli inwestorem jest osoba prwatna- 1 mln zlotych. jezeli firma- 10 mln zlotych. Za spowodowanie katastrofy - jezeli istnieje mozliwosc odtworzenia budynku- 2 mln dla prywatnego 20 dla firmy. jezeli Nie mozna budynku uratowac- 5 baniek dla prywatnego inwestora- 50 mln wzwyz dla firmy. No i lecimy! Wg mnie- kara idealna. I nie chodzi tu o przebudowe lazienki czy wytynkowanie korytarza w starszej kamienicy- ale i zmiany w zasadniczej konstrukcji budynku i jej wygladzie. takie kary byly by adekwatne do czynu- a czy stac na nie polakow i firmy ? Kogo to obchodzi ? Osoby i firmy nie szanujace zabytkow powinny byc eliminowane z rynku - wrecz wdeptane w ziemie. I gdzie byl konserwator ? List wyslany w piatek- pewnie otrzymal go na poczatku tygodnia- dzisiaj sroda- to ile dni trzeba na reakcje ? Czy szanowny Pan Konserwator zapewne tytulujacy sie mgr inz a moze i arch. ma zadek z ołowiu ?
      • Gość: Helmut Re: Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 10.09.09, 08:32
        Natomiast realia są takie że te "poważne konsekwencje" to grzywna
        max 5000 zł. hehehehe Tylko głupi by tego nie zburzył. Teraz działka
        ma swoją wartość...
    • Gość: Limonowskiego Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.09, 01:01
      Na Limanowskiego tez wykonczony wpisany do rejestru zabytkow budynek, zamiast
      podkopywac fundamenty, podpalono - kazdy sposob jest dobry
    • Gość: John Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.tktelekom.pl 10.09.09, 06:39
      i znowu głupa rzniecie też zajęcie konserwator nie wie nic, nadzór nic
      ,za ile ta amnezja
    • Gość: ed budowali schron atomowy , psychoza wojenna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.09.09, 08:21
      Spodziewając się że prezydent wypowie wojnę Rosji , chcieli zbudować schron
      atomowy . To są skutki konfrontacyjnej polityki zagranicznej !!! :)
    • Gość: krakus Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 08:34
      Apartamentowiec widze dwupietrowy, w tle Wielkiego Konserwatora zalamujacego
      rece. Czyli jak zwykle.
    • Gość: Krkowianka Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 08:59
      To się nazywa katastrofa budowlana po krakowsku . Teraz tylko "właściwe
      organa" zatwierdzą konieczność wyburzenia i deweloper ma wolną parcelę
      pod zabudowę. I nie musi się martwić tysiącem zgód i koniecznością
      zatrudnienia ekipy z uprawnieniami do remontów konserwatorskich i
      koszty mu spadną...
    • lhat Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? 10.09.09, 13:13
      >"Elewacje wypatroszonego od wewnątrz budynku wręcz wisiały w powietrzu.
      Wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski mówił wówczas: - Z zewnątrz
      stan budynku wydawał się, jak na Kazimierz, całkiem przyzwoity. Gdy jednak
      wszedłem do środka, zatkało mnie. Widok był wstrząsający brakowało
      wewnętrznych ścian, stropów, pozostały jedynie schody donikąd. Nie miałem
      innego wyjścia, jak zgodzić się na jej wyburzenie."

      A nie można nakazać wyrównać szkody w postaci odbudowy, to by się nauczyli.
      • Gość: behemot Re: Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.autocom.pl 10.09.09, 20:56
        > A nie można nakazać wyrównać szkody w postaci odbudowy, to by się nauczyli.

        Nie można, bo "doktryny". Konserwatorskie. Takie było tłumaczenie na Augustiańskiej - elewacji nie można pozostawić, bo byłoby to niezgodne z "doktryną". Zgodny natomiast okazał się postmodernistyczny pastisz, jaki zaprojektowano w tamtym miejscu. Oczywiście o 2 pięterka wyższy.
        Ciekawe jak potoczą się losy "doktryny" na św. Krzyża, ciekawe...
        • Gość: imd jest behemot IP: 82.177.125.* 10.09.09, 20:58
          O! jest i architekt - Behemot. Faktycznie - ciekawe...pożyjemy
          zobaczymy. Jakoś, tak jaby żadnych przepisów prawnych nie
          było...nieprawdaż?
          • Gość: behemot Re: jest behemot IP: *.autocom.pl 21.09.09, 13:07
            > O! jest i architekt - Behemot.

            nie jestem architektem
    • z-dystansu Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? 10.09.09, 14:48
      nie moge sie doczekac kiedy runie na Ulicy Poselskiej 26, w samym
      centrum Starego Miasta, ceglana rudera, duza parcela i
      osikiwany ,smierdzacy mur !!! NAJWYZSZY CZAS
      • Gość: krakus Re: Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 20:23
        To chyba nalezy do Imperium KK, wiec moga cierpliwie czekac.
    • Gość: krk Fasada runęła z hukiem. Samowola budowlana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.09, 21:37
      no poprostu rewelacja...sam na to wpadł, czy ktos mu doradził?
    • Gość: Dan Konserwatorów do konserw IP: *.zax.pl 12.09.09, 11:47
      MOWIMY WAM NIE. Oraz wszelkim inspektorom nadzorow budowlanych...
      Albo ruszycie swoje zapyziale tylki ze stolkow i ruszycie na miasto!!
      Deweloperzy kreca walki. MIasto traci cenne zabytki architektury na
      apartamentowce i biura. Nie bedzie Zakrzowka, Na kopcu Kosciuszki
      moze niedlugo tor saneczkowy powstanie, dla mieszkajacych (moze w
      niedalekiej przyszlosci) na Waszyngtona.
      Miasto ma sie zwrocic do Wisly....
      W jaki sposob? Zabudowaniem kolejnych "nowoczesnych blokowisk"?
      Napakujmy centrum, blokami, mieszkaniami i biurami... SUPER... Tylko
      co z ruchem ulicznym? Brak nowych dróg, nie ma obwodnic! Komunikacja
      miejska nie wydala z tlumem
      • Gość: Qwe Re: Konserwatorów do konserw IP: *.chello.pl 12.09.09, 20:22
        To się nazywa rozwój i nie zatrzymasz tego. A jak chcesz zachować urok tych
        miejsc to je wykup i nieodpłatnie przekaż państwu na potrzeby utworzenia
        obszarów chronionych, albo sam zarządzaj takimi obszarami.

        • Gość: imd głupie myślenie do konserw IP: 82.177.125.* 21.09.09, 13:30
          głupie gadanie., nikt nie zamierza zatrzymywać rozwoju, i bynajmniej
          nie polega on na przebudowywaniu wszystkiego. Ochrona zabytków i
          miast historycznych w tym kraju póki co istnieje, czy ci się to
          podba, czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka