francuz300
30.09.09, 18:36
to jest dramat na tym osiedlu. Ludzie w większości ze wsi ze swoimi
manierami, rozpasani studenci. Jak wracam do swojego starego osiedla
to to widzę porządek. Samochody na wiejskich numerach
zdyscyplinowane na parkingu, studenci chodzą max do zapdnięcia
zmroku. w mieszkaniach gdzie wynajmują obcy cisza inaczej miejscowa
śmietanka wyniosła by ich na butach. Człowiek czuje się jak u siebie
a nie na nowobogackim osiedlu gdzie stary miał kase na wsi kupił
synusiowi mieszkaniew mieście a taki burak nie wie co to
umiejętnie zaparkować lub ignoruje znaki. Krakusi ze starych osiedli
mnie zrozumieją reszta buractwa może się wyżyć na forum.