plynny Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu 12.11.09, 13:41 nielegalna to może i jest, ale już ze zdjęcia widać że okolica też ohydna, syf i smród, bloki i ta drewniana obok też nie ładniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Proponuje wycieczke na Wawel 12.11.09, 13:50 Pod Wawelem nie ma blokow. Sa tam dwie zabytkowe kamienice i dzialka, na ktorej powstaly budy. Kamienice zaniedbane, to fakt, ale to nie powod, zeby budowac tam jakies szkaradztwa. Kamienice zawsze mozna odremonotwac, a jak zelgalizuja ten syfex to nic z tym nie zrobisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dreptak i to w jeden dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:10 I to coś powstało w jeden dzień? Mistrzostwo świata - budowniczy autostrad winni tu przyjeżdżać na szkolenia. Nikt nie widział, że to powstaje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Precz z komuna! Dobra prywatna inicjatywa, IP: 192.16.134.* 12.11.09, 14:14 Przynosi dochod powieksza gdp. A moze polacy lubia stolowac sie w takich "brzydkich" budach. Moze brzydkie jest wzgledne? Jak ziemia pod buda jest prywatna to buda ma prawo stac. I decyzje niech podejmie wlasiciel ziemi. Nie biurokraci z ratusza. Precz z komuna! Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: Dobra prywatna inicjatywa, 12.11.09, 16:15 No ale stoi jak byk ze nie wszyscy wspolwlasiciele sie zgadzaja. Znaczy ktos sie nie liczyl i podjal decyzje za nich. A w razie czego zaplaca wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: 81.219.150.* 12.11.09, 14:26 może zanim oceniać pochopnie wygląd tej budowli należałoby poczekać aż zakończą się prace budowlane. Myślę, że po tym co już stoi efekt końcowy może być całkiem zadawalający. Zamiast szydzić i dobierać dziwne epitety poczekajmy na koniec i osądżmy dopiero wtedy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benevolo co do czego jest przytywierdzone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:49 dawnymi czasy ksztaltowaniem miast zajmowali sie architekci i urbanisci. Dziś zajmują się tym slalomiści, którzy potrafią lawirować w gąszczu przepisów prawnych i pseudoprawnych. Gdyby Krakowem mogli zajmować się, jak dawniej architekci - na tej działce pod Wawelem powstałby jakiś ładny budynek.Niestety, jesli w sprawie architektury i urbanistyki decydujący głos należy do najzreczniejszych lawirantów prawniczych, to nic lepszego tam nie powstać nie może, jeno - buda. I teraz grono uczonych w prawie oraz w lewie będzie się głowić przez cale lata, czy buda jest przytwierdzona do podłoża. Bo w prawniczym absurdzie doszliśmy do takiej paranoi, że przyszłość tego nadal częściowo pięknego miasta zależy od stopnia przytwierdzenia psiej budy do tkanki urbanistyczno-architektonicznej Krakowa. Porzadek prawny w Polsce osięgnął już takie wyżyny absurdu, że naprawdę przestali być potrzebni specjaliści z jakichkolwiek innych dziedzin poza prawnictwem. Prawnicy nam powiedzą jak powinien wyglądać Kraków funkcjonalny, piękny i trwały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara krakuska Re: co do czego jest przytywierdzone? IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 12.11.09, 15:42 Mily panie. Mieszkam obok tej dzialki juz ponad 50 lat. Powinienes wiedziec ze jezeli jest kilku wspolwlascicieli to nigdy nie dojda do porozum.co do zagospodarow.tejze dzialki.A najbardziej bedzie bruzdzil ten który ma najmniej udzialów.To jest tak jak w naszym sejmie.Nawet sztab ludzi z krakowskich urzedów nic nie wymysli.Co kolwiek tam by nie wybudowac to dla nich bedzie be!! Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: co do czego jest przytywierdzone? 12.11.09, 16:18 No to moze ich wykupic? Jak ja wykupie 51% pani podworka to nie znaczy ze moge je sobie zabudowac (a pani w mniejszosci bedzie mi bruzdzic). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara krakuska Re: co do czego jest przytywierdzone? IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 12.11.09, 21:27 na szczęście nie należę do tych co brużdzą z zawiści. proszę kupuj te 51% i buduj co chcesz. a ja i tak będę miała 49% z twojej inwestycji bo nie ma fizycznego podziału tego "PODWÓRKA". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turystka Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 12.11.09, 14:57 A mnie sie to podoba.I jak co roku odwiedze to miejsce bo wiem ze moge tam szybko i tanio sie posilic a jednoczesnie patrzac na piekny widok Wawelu.Pewnie jak budowali sharaton tez byly glosy sprzeciwu.To taki kraj i tacy ludzie.Ale gratuluje. Reklame macie za darmo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greenboy Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: *.chello.pl 12.11.09, 16:08 Jak by nie było na pewno lepiej tak wygląda niż jak była odrapana ściana no i zawsze tam fajne kelnerki były ;). Wie ktoś kiedy otwarcie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: 82.177.125.* 12.11.09, 17:57 Gratuluję dobrego samopoczucia. No i świetnego gustu, kształotwanego zapewne w CH Witek!Niestety nie o wasze samopoczucie chodzi. Chodzi o bezsilnośc urzędników: architekta miasta, plastyka miasta, sztabów pań i panów w wydziale architektury itd itd. To ze Polacy nader łatwo akceptują łamanie prawa to fakt - tylko czemu się potem oburzają jak w ich sparwie nikt go nie respektuje? A co z samowolą na Karmelickiej, na Szerokiej, na Szczepańskiej? Są i dobrze się czują. Miastu rządzonemu przez Majchrowskiego z ekipą nic już nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: 83.168.106.* 12.11.09, 21:58 A to nie ty pisałeś w jednym z postów żeby tu zrobić placyk? No to masz efekt ślepego blokowania "współczesnej architektury" w centrum Krakowa. Jak znam Twoje posty to myślę że gdyby tu powstał jakikolwiek współczesny budynek to dopiero byś krytykował. A tak masz co chcesz i wszystko w majestacie prawa. Jak się nie pozwoli rozważnie zagospodarowywać takich miejsc zgodnie z mechanizmami rządzącymi rozwojem miasta to zagospodarują się one same z efektem takim jak widać za zdjęciach. U M już dano ma przygotowane W.Z dla tego terenu ale boi się protestów "społeczeństwa krakowskiego" . Powstał by lepszy albo gorszy współczesny budynek ale dostosowany gabarytami do sąsiedniej zabudowy, a tak mamy budę. Przemyśl to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Re: Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: 82.177.125.* 12.11.09, 22:15 Oooo maaasz... czyżby dyskusja z autorem niedoszłej realizacji? "Boi się protestów"? I BARDZO DOBRZE, ZE SIĘ boi, bo jest czego - miasto nie należy do urzędników, choc zdaje się, ze ktoś sobie o tym zapomina. Tak, w tym miejscu nie chcę współczesnej architektury i już. Proste? proste! Bez obaw - z moim zdaniem nikt się liczyc nie będzie i uwalą tu kolejnego kloca, jak tuż obok. A czysto spekulatywnie: przemyśl w wolnej chwili logikę swej tezy, że lepiej coś zabudować, żeby nie zostalo zabudowane..hm.. Na marginesie: przypominają mi się argumenty za budową tzw. Nowego Miasta, (czyt. Galerii handlowej w samym sercu Starego Miasta) bo rosną tam "chaszcze". No to jest coście chcieli, Wielbiciele Betonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: 83.168.106.* 14.11.09, 15:25 Beton jes dziś takim samym matriałem jak w gotyku cegła i kamień. Właściwie stosowany daje możliwość tworzenia rzeczy pięknych. Tak lepiej zabudować coś w sposób kontrolowany z poszanowaniem miejsca, niż ślepo blokować i bezradnie patrzeć jak chaotycznie zabudowuje się samo. Nie projektowałem w tym miejscu niczego - poprostu patrze z pewnego dystansu i nie sięgają mnie płomyki krakowskiego piekiełka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: digitak Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: 77.236.0.* 12.11.09, 21:27 Ludzie, przecież altanka wygląda całkiem sympatycznie ;-) i wreszcie może będzie można tam w zimie usiąść i zjeść i ogrzać się... a poza tym... współwłaścicieli terenu reprezentuje Stowarzyszenie, czy coś takiego, które doskonale wiedziało o planowanej budowie i ono właśnie reprezentuje właścicicieli terenu. Więc nie powstała ta budowa nielegalnie tylko stowarzyszenie nie poinformowało tych ludzi o budowie. Kto więc zawalił??? nie dotrzymali terminu - bo... i tak wiedzieli, że im pozwolą... coż... zaczeli wcześniej bo pewnie chcą wcześniej otworzyć... a swoją drogą taki ładny budyneczek na magazyn na krzesła??? Państwo się powinni zastanowić, czy ogrodu na zimę tam nie zostawić. Na pewno byłoby dużo klientów :-))))))) Poza tym to ładne, jakby im nie zależało to nic by nie robili, a władowali kupe kasy raczej w to... sam przyjdę obiecuję. trzymam kciuki, aby nie rozbierać altanki, Państwu życzę powodzenia, i przemyślenia podania Pana Szatanika, GW, i Pani z TV Krakaków (kronika krakowska) do Sądu! o pomówinie... jeszcze Wam się budowa wróci Odpowiedz Link Zgłoś
mulla_komar Re: Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu 13.11.09, 00:40 Stowarzyszenie Umarlych Poetow? A moze Czarna Rekawica. Moze by tak Pan/Pani cos wiecej napisal/a co to za stowarzyszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trele morele Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 22:44 Brawo własciciele gratuluję sprytu, odwagi i nielada tupetu. Daje sobie głowę uciąć, że sąsiednie budy nie znikną i handelek bedzie kwitł,a tak swoją droga to taki straszny maszkaron to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.09, 00:17 I pomyslec, ze kolejny juz raz jedna osoba powaznie zadziwia caly tabun urzednikow. I nadziwic sie oni nie moga, bo nic innego zrobic nie potrafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: 195.81.13.* 13.11.09, 19:01 swietna sprawa jestem za wlascicielem tej budowli bo obecnie widze cos madrego w tym miejscu Jak siegnem pamiecia a wychowalam sie obok Wawelu ta sciana nad placykiem stale byla brudna i zaniedbana i nikt tak naprawde o ten kawalek placyku nie dbal obok w bramie byla swietna wytwornia lodow ,,kasat,,A co do pozwolenia hummmmm opieszalosc naszych urzednikow byc moze by sie doczekal na wiosne...moze jak by dobrze poszlo Tak Pan trzymaj ,a inni powinni brac z Pana przyklad zeby w ten sposob sie przeciwstawic tej zolwiowej biurokracji Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Starosc nie radosc 14.11.09, 23:46 Juz nie ta pamiec. Ja z kolei tamtedy biegalem na lekcje (a potem i na wyklady). Caly wiek tamtedy chodzilem (zaczelo sie w XX a skonczylo w XXI) i z tego co pamietam to plac, na ktorym teraz stoja budy i stodola byl niegdys otoczony zielenia - tam staly ogromne, zielone drzewa. Nie raz w szczenicych latach chodzilo sie na randki czy ze szkola na Wawel, i sciany jakos nie pamietam. Zeby zobaczyc brudna sciane trzeba bylo dobrze sie do niej zblizyc. Tylko po co. Ja rozumiem ze na drzewach biznes slaby (chyba ze sie je wytnie i zrobi sie budy, takie jakie tam teraz stoja, a na odslonietej scianie walnie sie wielki billboard (jak na zalaczonym obrazku). Tam teraz jest rzeczywiscie tak oblesnie, ze kazda zmiana moze wydawac sie zmiana na lepsze, tylko na poczatku nie trzeba bylo doprowadzac do takiego stanu. Skadnal, ze to sie dzieje pod Wawelem, i ze zaden urzednik tym sie nie zainteresowal. Ze potrzeba artykulu w gazecie zeby nagle konserwator sie skapnal ze tam od lat stoja budy. A ze w gazecie nie pisza jaki byl stan sprzed wybudowania bud to pani Karolina wciska kit ze tam zawsze byl syf (jak ktos nie lubi zieleni to moze i syf). Gdzie byli ekolodzy, kiedy drzewa przerobiono na budy? Pewnie przykuci w dolinie Rospudy, czy jak jej tam bylo. A argument ze mozna lamac prawo bo bedzie ladniej to nie jest zaden argument. To nie jest konkurs pieknosci. Jak pijany kierowca jedzie limuzyna mercedesa, wyglada ladniej niz trzezwy chlop w Maluchu, ale wole trzezwego chlopa niz pijanego salonowca. Podobnie, jakby ktos mi drastycznie obil morde i w efekcie operacji plastycznej wygladalbym lepiej niz przed pobiciem, nie znaczy ze mozna ludzi prac po mordach. A poza tym to kaman! Taka stodola moze i ladnie wpasowalaby sie w krajobraz Chocholowa, jakby ja jeszcze pokryli zabytkowym gontem, ale nie jest to jakies cudo architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: Starosc nie radosc 15.11.09, 17:31 Znaczy sie bilbord nie na zalaczonym obrazku, bo go zdjeli zeby wybudowac bude. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Starosc nie radosc IP: 94.254.156.* 15.11.09, 18:48 Pani Karolina ma rację bo tam zawsze było szaro i brudno a drzewa zostały wycięte, gdyż w środku były puste i stwarzały zagrożenie dla ludzi,którzy tamtędy przechodzili. Ciekawe co by Pan miał do powiedzenia, gdyby tak Panu któreś z nich spadło na głowę, ..... chyba wtedy już nic.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd niemoc IP: 82.177.125.* 15.11.09, 19:17 Drzewa jak wiadomo skaczą na ludzi i ich miażdżą, przygniatają, tłamszą w ogóle powiedzmy jasno:drzewa ludzi zabijają! Śmierć drzewom! Więcej bud i bilboardów, więcej knajp, więcej piwa! Trzeba przyznać, że to miejsce teraz wygląda dramatycznie. Brawo plastyk miejski z architektem, i w ogóle całym Wydziałem Architektury - którzy NIC nie mogą. Nie móżcie dalej. Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: niemoc IP: 83.168.106.* 16.11.09, 10:10 A ty co byś zrobił w tym miejscu? Nie rozumiesz że między innymi przez protesty takich jak Ty wciąż nie można w Krakowie uchwalić planu miejscowego, który by rególował sprawy przestrzenne. Rozumiem że szare ściany czekające na uzupełnienie i wyrwa w zwartej zabudowie to rzeczywiście "godne" otoczenie Wawelu. A...! zapomniałem topole - szybkorosnący gatunek, stosowany do zadrzewieć śródpolnych osłaniających przed wiatrem jest "doskonały" jako zieleń miejska. A na serio: Za prl-u masowo sadzono topole żeby szybko uzupełnić znisczoną po wojnie zieleń miejską. Ich żywotność sięga max 50 lat po czym obumierają "od środka" więc przyszedł czas kiedy "prowizorkę" sukcesywnie się usuwa i robi miejsca dla badrdziej szlachetnych gatunków przeznaczonych dla przestrzeni miasta np.: robinia kakacjowa (zwana akacją) dąb, grab itp No ale jak mogłe zapomnieć w Krakowie nawet topole stają się "arcy zabytkowe" i trzeba je chronić. Nie długo dowiemy się że ta buda to też element dziedzictwa ....Dlaczego? Wiadomo - bo stoi w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: niemoc 16.11.09, 10:46 Kurcze, to ten inwestor to jakis zbawca na bialym koniu, ktory bezinteresownie upiekszyl nam miasto... jak Niemcy (bylo nie bylo kulturalni Europejczycy z Zachodu) za okupacji, ktorzy upiekszyli obrzydliwe i prowincjonalne kuchnie krolewskie na Wawelu. Wiecej takich bud panie inwestorze. Nie przejmuj sie takimi wsteczniakami z Krakówka, przez ktorych nic sie nie da zrobic. Dobrze, ze nie udalo nam sie zablokowac budowy Galerii Krakowskiej, Opery, Hotelu Poleskiego czy hali KDT (w Warszawie). Modernizuj i upiekszaj tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: Starosc nie radosc 16.11.09, 10:19 O! Widze ze jeden z wlascicieli? No to ile kosztowala zgoda na wyciecie drzew? One byly tak samo puste w srodku jak te na bloniach co ostatni chcieli wyciac. Wiem, bo po wycieciu pociete drzewo lezalo na chodniku przez jakis czas. Nie znam sie na drzewach ale puste to opne nie byly, a ze co roku byly zielone, znaczy sie byly zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Starosc nie radosc IP: 83.168.106.* 16.11.09, 22:10 No to blokujcie dalej i zamiast uporządkowanej zabudowy będziecie mieli drewniane budy samowolki... ups przepraszam - współczesną krakowską architekturę której za 50 lat nie będzie można rozebrać bo ktoś się do niej emocjonalnie przywiąże. A co do topoli: masz rację - nie znasz się. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: Starosc nie radosc 16.11.09, 23:59 No nie kumam. Skoro sprzeciwiamy sie budom i samowoli to w efekcie bedziemy miec budy i samowole??? To znaczy ze jak bedziemy popierac to nie bedziemy miec bud is amowoli? To pan, panie Marku popiera budy, zeby ich nie bylo? No kurcze, moze jeszcze sie pan zatrudni u tego inwestora i niczym Konrad Wallenrod rozwali ich od srodka budujac na potege i doprowadzajac firme do bankructwa z powodu niemoznosci wywiazania sie z kontraktow. Istny geniusz. Nie spodziewalem sie takiego makawellistycznego planu. A co do tupolewow to rosna w miare szybko wiec mozna bylo zasadzic nowe i na nowo zazielenic skwer. No i mozna by tam bylo postawic jakis pomnik, np. papieza lub pilsudskiego. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Starosc nie radosc IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 16.11.09, 00:27 To prawda starosc nie radosc bo z pamiecia tez nie za dobrze.owszem byly tam wielkie topole ale gdzie ta zielen? A pod tymi topolami namiot z czasow PRL-u!To byla mekka szczescia dla okolicznych tremensow pijacych tam piwo i obsikujacych naokolo ten plac.tego nie widziales? Nie pamietasz?A moze to nie tamtedy biegales na uczelnie. Dziwne bo nigdy cie tam nie spotkalam a mieszkam na przeciwko tej parceli od 45 lat.Wole popatrzec z okna na kwiecisty i zatloczony latem ogrodek (bo turystow ci dostatek) niz wachac obsikane sciany kamienicy. Nie wyobrazam sobie ze moze stanac w tym miejscu nastepny beton. Teraz tu jest prawdziwy turystyczny klimat i takich miejsc nam wiecej potrzeba.A nie wypasionych hoteli i drogich restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu To gdzie pani mieszka? 16.11.09, 10:34 W kurii metropolitalnej czy na Wawelu? Bo tylko to jest naprzeciwko tej parceli. Mekka szczescia to sa bulwary wislane i to do teraz, a tamtejsi zule robia sie coraz bardziej agresywne. To nie powod, zeby ewentualnie zabudowywac bulwary podobnymi budami. Co pani woli to mnie, szanowna pani nie obchodzi. I nie bedzie obchodzic inwestora, ktorego nie obchodzi go nawet wola wlascicieli. Jak bedzie chcial to sobie wybuduje hotel i zasloni pani widok na piekne budy. Skoro moze budowac bez pozwolen to kto mu zakaze? Pani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 11:51 hłe hłe hłe... Teraz to możecie Pana Inwestora w dupę pocałować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Kto w Urzędzie Miasta zna Prawo Budowlane? IP: *.multimo.pl 16.11.09, 13:09 Wystarczy przeczytać art. 29.pkt 1 ust 12 Prawa Budowlanego - "Pozwolenia na budowę nie wymaga budowa(...) tymczasowych obiektów budowlanych, (...)przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu,(...) ale nie później niż przed upływem 120 dni od dnia rozpoczęcia budowy(...)", by wiedzieć, że "inwestora" można ścignąć bardzo szybko. Trzeba tylko ruszyć swoje cztery litery i EGZEKWOWAĆ PRAWO, a nie układać się z cwaniakami. A "inwestor" budujący na nieswojej działce, może być ścignięty choćby i dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facet Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 09:30 No i mamy nową restaurację,jeszcze tylko odiór sanepidu ,to nic ,że nie kibli i bieżącej wody i działamy !!!!!!!!!To przecież krakówek a więc wszystko da się załatwic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PROWINCJA Nielegalna drewniana altana u stóp Wawelu IP: *.autocom.pl 20.11.09, 01:24 KRAKOW - PROWINCJA CZY METROPOLIA? Przypadek tej nieszczesnej dzialki na rogu ulic Straszewskiego i Podzamcze moze sklonic nas do zastanowienia sie czy obecnie, jesli chodzi o Architekture, Urbanistyke czy w ogole sposob myslenia o miescie, to Krakow jest METROPOLIA CZY PROWINCJA? Otoz odpowiedz jest prosta: KRAKOW OBECNIE JEST PROWINCJA jesli chodzi o Architekture, Urbanistyke i sposob myslenia o Miescie. Wystarczy porownac Krakow z najblizszymi METROPOLIAMI. Czy w Wiedniu kolo Hofburga (dawny palac krolewski i cesarski) mozemy zobaczyc taka dziure urbanistyczna w tkance miasta z drewnianymi budami??? NIE. Czy w Pradze (Czeskiej) kolo Zamku na Hradczanach mozemy zobaczyc taka dzialke z odrapanymi kamienicami i budami drewnianymi pomiedzy? NIE. Czy w Warszawie obok Zamku Krolewskiego na Starym Miescie mozemy zobaczyc takie cos z ALTANECZKA DREWNIANA NA GRILLA? NIE. A dlatego nie, bo te Miasta sa Metropoliami i maja odpowiednio dzialajace sluzby (Architektow, Urbanistow, Konserwatorow i innych), ktore dbaja o odpowiedni do rangi Metropolii WYGLAD centrow tych miast. (vide: PLANY ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO) Niestety w Krakowie - jak przystalo na PROWINCJONALNE MIASTO - mozliwe jest NADAL ogladanie z murow Zamku Krolewskiego na Wawelu odrapanych scian kamienic na rogu ulic Straszewskiego i Podzamcze uzupelnionych budami gastronomicznymi w stylu zapadlej dziury na polskim Wybrzezu. Mozliwe jest takze ogladanie na rogu ulic Podwale i Pilsudskiego (stojac przy gmachach szacownych UJ i PWST) tych resztek pozostalych po dawnym naroznym barze "Barcelona" czy tez resztek po parkingu i odrapane sciany w polowie ulicy Karmelickiej. Mozliwe jest takze w Krakowie ogladanie obecnie niemilosiernie odrapanych fasad kamienic przy ulicy Grodzkiej (dawnej Drodze Krolewskiej), upstrzonych oblesnymi szyldami i szyldzikami, obsiadanych przez zuli zaopatrujacych sie w pobliskim spozywczaku typu "Zsiadle mleczko". Mozliwe jest tez ZA DNIA nie-ogladanie juz od 3 lat Sukiennic na Rynku Glownym - bo zasloniete sa one szmatami i kontenerami ze sraczami i drewnianymi bazarowymi budeczkami. A W NOCY mozliwe ze nie zobaczycie Sukiennic, kosciola Sw. Wojciecha ani Kosciola Mariackiego - bo oswietlenie wladze miasteczka krakowka tez ostatnio wylaczyly na Rynku Glownym. Wiec mieszkancy prowincjonalnego krakowka beda wkrotce chodzic spac z kurami - jak tylko zmrok na Rynku zapadnie lub pojda do jakiejs Galeryji ale juz nie malarstwa tylko handlowej, bo one glownie ostatnio w krakowku powstaja. Jesli chdzi o otoczenie Wawelu w Krakowie to goraco polecany jest rowniez spacer po Debnikach w okolicy bulwarow wislanych tudziez w okolicach hoteli Forum i Park Inn, tudziez ulicami Zwierzyniecka lub Kosciuszki do Salwatora BY PRZEKONAC SIE DOBITNIE JAK WYGLADA PRZWDZIWA ZAPADLA PROWINCJA - KRAKOW. PS. POLECAM TEZ SPACER ULICA PAWIA ZWLASZCZA SKRZYZOWANIE Z ULICA KURNIKI - OD RAZU WIDAC ZE TO SWIATOWE DZIEDZICTWO KULTURY!!! OBECNYM "OJCOM MIASTA", "ARCHITEKTOM", "URBANISTOM", "KONSERWATOROM ZABYTKOW" I INNYM SPECJALISTOM OD UTRZYMYWANIA KRAKOWA W STANIE GLEBOKO ZAPADLEJ PROWINCJI - DZIEKUJEMY Odpowiedz Link Zgłoś