Dodaj do ulubionych

Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani...

    • Gość: grześ Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: 195.136.118.* 27.12.09, 13:58
      ..a ich wieszanie to prześladowanie niewierzących...
    • Gość: klemmt religijność IP: 188.33.183.* 27.12.09, 13:59
      wiara w tym kraju jest głęboka jak kałuża w końcu sierpnia i ilość
      krzyży nic tu nie zmieni...
    • seryja Rektor UPJPII rasistą!!! 27.12.09, 14:00
      Witam,
      i nie mogę uwierzyć w to co ten pan wygaduje. Oczywistą sprawą jest i tak też
      powinno być, że wierzący jakiejkolwiek wiary mają swoje miejsca kultu i też
      tam powinni wieszać co chcą, czy to krzyż, gwiazda Dawida czy półksiężyc. Ale
      co z tymi którzy są nie wierzący?? Jak o nich w tym momencie można mówić,
      mniejszość czy może odrzutki których trzeba zagazować, bo już jakiś czas temu
      taki jeden Austriak wpadł na taki pomysł.
      Strasznie mnie ta dyskusja denerwuje, ponieważ nie jest to możliwe w naszej
      zacofanej Polsce wychować dziecko w taki sposób aby one samo w wieku 18 lat
      lub kiedy będzie uważało taką decyzję za właściwą wybrać wiarę z którą
      najbardziej się identyfikuje.
      Właśnie ze względu na takich rasistów jak w/w ksiądz.
      pozdrawiam
    • Gość: gość Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 27.12.09, 14:01
      Zauważcie jedną rzecz. W Polsce i innych krajach europejskich od całej masy
      lat żyli Żydzi, buddyści, Hindusi i cała masa przedstawicieli innych religii.
      Zawsze również była cała masa ateistów. Ci ludzie razem pracowali, ich dzieci
      chodziły do tych samych szkół.I jakoś nigdy nikomu nie przeszkadzały krzyże.
      Dopiero jak zaczęli tu zjeżdżać muzułmanie - nagle krzyże zaczęły przeszkadzać.

      Nawiasem mówiąc jeśli na ścianie jest powieszony krzyż, to nie wiem w jaki
      sposób narusza to prawa ateisty. Przecież obok krzyża - czyli symbolu
      chrześcijan - jest zawsze cała masa pustej przestrzeni, czyli symbol ateizmu.
      • Gość: janusz Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: 93.159.143.* 28.12.09, 10:02
        Może postawić sprawę jasno. Jesteś wyznawcą wiary to Twoja sprawa. Noś na
        sobie jej symbole jak panie noszą np kolczyki. Chyba umiar też w
        okazywaniu tej swej wiary należałoby zachować, ale to już jakby inny
        temat.
    • Gość: gość Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.chello.pl 27.12.09, 14:05
      Marna umysłowość rektora i wielka przy tym skłonność do przekłamań,
      przeinaczen i judzenia. Fatalny kolejny z wielu, obraz polskiego
      kleru.
    • Gość: gosć mak Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.09, 14:16
      Ja tam siedzę spokojnie. Myślę, ze przyjdzie czas, iż krzyże pościągają
      ci, którzy je założyli. I uczynią to z gorliwoscią "żyda antysemity" i jak
      to "neofici" będą pilnować, żeby ich nikt już ich nie wieszał.
    • Gość: qwerty Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.dka.pl 27.12.09, 14:24
      Ja nie rozumiem tych wojujących ateistów. Skoro krzyż dla nich nic nie znaczy,
      skoro dla nich to tylko i wyłącznie 2 deseczki przyklejone w poprzek, to co im
      te deseczki przeszkadzają na ścianie w klasie?
      • Gość: ja_zwykła_ateistka Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:12
        Gość portalu: qwerty napisał(a):

        > Ja nie rozumiem tych wojujących ateistów.

        A tych wojujących i obrażających normalnych ludzi pseudokatolików.

        > Skoro krzyż dla nich nic nie znaczy, skoro dla nich to tylko
        > i wyłącznie 2 deseczki przyklejone w poprzek, to co im
        > te deseczki przeszkadzają na ścianie w klasie?

        Nie ma żadnego znaczenia emocjonalnego, natomiast olbrzymie
        praktyczne. To z powodu tych 2 deseczek zlikwidowano bardzo
        pożyteczne lekcje historii, matematyki, biologii i polskiego, aby w
        siatce godzin zmieściły się 2 cotygodniowe lekcje legend. W dodatku
        słono opłacanych. To z powodu tych 2 deseczek moje dziecko nie może
        uzyskać w szkole WIEDZY o biologii człowieka, bo nauczuciele BOJĄ
        SIĘ mówić prawdę. To z powodu tych 2 deseczek zmuszane jest do
        tracenia lekcji, zamiast których odbywają się zajęcia o nazwie
        rekolekcje. To z powodu tych 2 deseczek narzuca mu się niechodzenie
        do szkoły w dni określane mianem jakichś "wielkich" - typu wielki
        czwartek czy wielki piątek, że nie wspomnę o lanym poniedziałku czy
        bzdurnych obchodach nieprawdziwej daty urodzenia jakiegoś dziecka.
        To z powodu tych 2 deseczek i konsekwencji i zawieszania w szkole ma
        gorszą średnią niż kolega z takimi samymi ocenami za wiedzę, ale
        dodatkowo bedący wyznawcą (a przynajmniej udający wyznawcę) tego
        dziwacznego kultu.
        To z powodu tych 2 deseczek ja w pracy jestem szykanowana przez
        zwierzchnika będącego zagorzałym krzewicielem tegoż kultu.
    • mnis Poprę krzyże w szkole jeśli... 27.12.09, 14:34
      Poprę krzyże w szkole jeśli dopiszemy w Konstytucji RP, że w Polsce jedyną
      słuszną religią, jest religia rzymsko-katolicka. Zapis ten znosiłby legalność
      na terenie RP każdej innej religii.
      Póki co takiego zapisu nie ma, toteż krzyże ze szkól muszą zniknąć.
      • Gość: gość Re: Poprę krzyże w szkole jeśli... IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:01
        Brak symboli religijnych jest zakłamaniem rzeczywistości, takie budowanie
        świata, którego nie ma. W ekonomii to się nazywa kreatywna księgowość, w
        przedszkolu nazywamy to bajką, w sądzie kłamstwem, a w zakładzie dla umysłowo
        chorych, chorobą.
        • Gość: juma a to jest czysta demagogia... IP: 83.18.131.* 27.12.09, 17:23
          i szantaż...
        • kgsz Re: Poprę krzyże w szkole jeśli... 28.12.09, 11:41
          W zasadzie zgoda jeśli udajemy, że Polska nie jest państwem wyznaniowym :>
      • Gość: maciej Baran z ciebie IP: *.cdma.centertel.pl 27.12.09, 18:13
        Konstytucja 3ciomajowa okreslała religię rzymmskokatolicka, jako religie
        Panstwową-jednoczenie zapewniając swobode wyznan innych religi.
        uchodzilismy wtedy za
        a-przedmurze chrzescijanstwa
        b-najbardziej tolerancyjny kraj w owczesnym swiecie
        pozatym dzieki religi katolicjiej udało sie przetrwac narodowi polskiemu czasy
        zaborów i komuny i udało sie odrodzic niepodległe PAŃSTWO POLSKIE
        kto tego nie pamieta, niech się leczy na głowe !!!!
        • oby.watel maciej z ciebie 28.12.09, 13:17
          > Gość portalu: maciej napisał(a):

          > pozatym dzieki religi katolicjiej udało sie przetrwac narodowi
          > polskiemu czasy zaborów i komuny i udało sie odrodzic niepodległe
          > PAŃSTWO POLSKIE kto tego nie pamieta, niech się leczy na głowe !!!!

          Nikt tego nie pamięta. Bo nawet papież, choć jest pierwszy po Bogu jakoś nie
          jest w stanie przeżyć więcej niż 70-80 lat. Natomiast to co mówisz jest po
          prostu kłamstwem. Hierarchia zawsze opowiadała się po stronie władzy. Powstańcom
          groziła ekskomuniką, bo targnęli się na pomazańca bożego, który królem czy carem
          jest z woli bożej. Byli oczywiście księża-patrioci. Ale uogólnianie jest po
          prostu fałszowaniem historii.
      • Gość: anty Re: Poprę krzyże w szkole jeśli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:29
        I jszcze koniecznie zapis o przyjazni dozgonnej i sojuszu pomiedzy silami KK a
        reszta tego spoleczenstwa.
    • Gość: kuba83 Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.164.wmc.com.pl 27.12.09, 15:27
      Polska nie jest państwen wyznaniowym, a ja nie życzę sobie krzyża
      ani w szkole ani w urzędzie państwowym ani w pracy, jeżeli ktoś ma
      ochotę nich powiesi sobie krzyż w domu.
    • Gość: kuba83 Re: demagogia przeciwnikow krzyża IP: *.164.wmc.com.pl 27.12.09, 15:30
      Zgadzam się, chociaż wstawka przymiotnikowa nie była konieczna
    • Gość: klerOFF Świeckie instytucje NIE należą do kościoła! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 15:42
      Państwo MA BYĆ neutralne! Kościół już pokazał na co go stać jak miał cała władzę.
    • Gość: xnonorx Symbole "odjazdu" umysłu nie mogą znajdować się IP: *.chello.pl 27.12.09, 15:46
      w miejscach gdzie uczyć się powinno logiki(szkoła), albo gdzie
      kierować się powinno logiką(urzędy). Sorki, ale szkoła/urząd to nie
      miejsce na obnoszenie się i propagowanie mitów (chyba że jako
      religioznawstwo lub mitologia).
      • Gość: gość Re: Symbole "odjazdu" umysłu nie mogą znajdować s IP: *.chello.pl 27.12.09, 15:57
        Słowa _powinno_ używaj ostrożniej. Jednych interesuje Smalltalk, a innych ładne
        ubrania. I z tego i z tego da się wyżyć.
        Mitem jest Wielki wybuch, Chrystus to postać historyczna. Jeśli odrzucasz
        jakąkolwiek wiarę, bądź konsekwentny. Przestań wierzyć w cokolwiek. Jesteś
        Smalltalk, a więc 0 / 1, więc sobie z tym poradzisz.
        • Gość: xnonorx Re: Symbole "odjazdu" umysłu nie mogą znajdować s IP: *.chello.pl 27.12.09, 16:23
          hmm, poprzednia moja odpowiedz się nie pojawiła, więc w skrócie raz
          jeszcze:

          > Mitem jest Wielki wybuch, Chrystus to postać historyczna.

          Historia to nauka (w odróżnieniu od religii), a co do BB to zapoznaj
          się z hasłem hioteza naukowa (coś jak w religii objawienie, ale
          jednak troszke inne ;) )

          >Przestań wierzyć w cokolwiek.
          Zaproponuj w co przestać wierzyć:). W teleon? radio? przyciąganie
          ziemskie?
          • Gość: gość Re: Symbole "odjazdu" umysłu nie mogą znajdować s IP: *.chello.pl 27.12.09, 16:58
            Filozofia to nauka, można nawet rzec, podstawowa nauka, bez której nie byłoby
            innych nauk. Zacznij od czegoś bardzo prostego i poczytaj książki śp. Stanisława
            Lema, zrozumiesz, że czegoś, co uważasz za fakt, może nie być.
        • oby.watel Re: Symbole "odjazdu" umysłu nie mogą znajdować s 28.12.09, 13:24
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Mitem jest Wielki wybuch, Chrystus to postać historyczna.

          Mowa o historii alternatywnej, czy chrześcijańskiej? A jest w niej miejsce dla
          dinozaurów? Ludzi pierwotnych sprzecznych z Biblią? Neandertalczyków? To mity?

          Skoro Jezus to postać historyczna, to podaj nazwiska historyków, którzy o Nim
          wspominają. I wyjaśnij dlaczego znamy dokładne daty urodzin i śmierci władców, a
          nie znamy ani miejsca, ani daty narodzin, ani daty wniebowzięcia Syna Bożego?
          (Przy okazji wyjaśnij sceptykom dlaczego o wniebowzięciu wspomina tylko połowa
          ewangelistów. Nie oglądali CNN?
    • Gość: gość Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 16:00
      Dlaczego nie dostałeś jeszcze Nobla z fizyki? Umiesz wszystko wyjaśnić, masz
      mniej pokory od najwybitniejszych _dotychczas_ Noblistów - fizyków, którzy
      różnie definiują Boga, ale w nigo wierzą. Naszemu krajowi są bardzo potrzebni
      ludzie zdolniejsi od nich. Cieszę się, że jesteś.
      • Gość: Adam Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 16:15
        To tylko dowód na to, jak głęboko może się zakorzenić w ludzkim umyśle idea nachalnie inputowana tam od wczesnego dzieciństwa, jak trudno się jej potem wyrzec i uwolnić od niej własne myśli. Dlatego uważam, że nie powinno być dopuszczalne nauczanie religii w szkołach i wieszanie gdzie popadnie symboli religijnych. Mam nadzieję, że już niedługo ludzie wyznający wiarę w bogów, bożków i diabełki będą uchodzić za niegroźnych dziwaków.
        Ja też się cieszę, że jestem... wolny :)
        • Gość: gość Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 16:35
          Postulujesz, aby zlikwidować taką naukę, jak ekonomia, gdzie szerzy się wiarę w
          pieniądz? W sumie byłby to śmiały plan, likwidować wszystko, w co ludzie wierzą.
          Gdybyś zlikwidował statystykę, nawet byłoby korzystnie. Tylko proszę nie
          odbieraj ludziom nadziei i nie likwiduj Lotto. Tylu wierzy, że wygra. Nie wiem,
          czy się pomylę, ale nawet komuniści wierzyli, np. w nieomylność Lenina. A, gdy
          wyruszasz w podróż, czy wiesz, że szczęśliwie dojedziesz, czy może wierzysz w
          to, że szczęśliwie dojedziesz? Istnieje za dużo ograniczeń, aby człowiek mógł
          być wolny, ale jeśli tak się czujesz, to dobrze. Oby się tylko nie okazało, że
          tylko wierzysz w to, że jesteś wolny.
          • Gość: Adam Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:07
            Ekonomia i statystyka są dziedzinami wiedzy, a nie wiary. Jak każdą wiedzą można się nimi posługiwać w celach niecnych lub chwalebnych. Oczywiście ten fakt nie dyskwalifikuje tych nauk, tylko ludzi, którzy się nimi w złych celach posługują. Natomiast lotto, to zwykłe oszustwo i w takiej formie jak jest obecnie "powinni tego zabronić".
            Co do Lenina, to nie wiem czy zdajesz sbie sprawę z faktu, że leninizm i stalinizm w zasadzie spełniły wszelkie przesłanki ku temu, aby uznać je za.. religie. Tak właśnie mogłaby wyglądać współczesna religia i nowi mesjasze gdyby nie to, że jednak poziom intelektualny ludzkości przez ostatnie parę setek lat wzrasta ( choć podejrzewam, że jednak nie wszystkich to dotyczy ).
            • Gość: gość Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:22
              A jeśli zrobimy doświadczenie i empirycznie udowodnię, że z grupy przypadkowo
              wybranych osób, np. siedzących w klasie, gdzie wisi krzyż, więcej wierzy w siłę
              pieniędzy niż w siłę krzyża, nadal będziesz uważał, że nie istnieje wiara w
              pieniądz? Ekonomia tylko tę wiarę w różny sposób kształtuje.
              • Gość: Adam Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:53
                A co to ma wspólnego z dziedziną wiedzy zwaną ekonomią?
                Poza tym "wiara" w siłę pieniądza jest uzasadniona. Jest to podstawowy czynnik napędzający wiarę w boga. To pieniądze, które "zarabiają" instytucje religijne utrzymują te instytucje przy życiu. Gyby nie pieniądze i majątki ziemskie jakimi onegdaj( a i dziś też ) zarządzał kościół, to dawno problem religii przestałby istnieć. A tak każdy możny tego świata liczy się z bogactwem kościoła, bo przecież nie z ideami przezeń propagowanymi dla maluczkich jeno.
                Kościół najlepiej prezentuje właśnie "wiarę" w pieniądza. Gdyby nawet bóg istniał, to i tak byłby dopiero na drugim miejscu. "Wiara" w pieniądze nie jest jenak wiarą sensu stricto. Wszyscy widzą, że pieniądze dają władzę, dają spokojne życie, otwierają nowe możliwości. Pieniądz jednak to nie bóg, tylko środek do osiągania celów. I tak go należy traktować. O pieniądzach należy się uczyć, aby wiedzieć jak one pracują i jak można je wykorzystać dla swojego i innych dobra. Do tego właśnie służy, po części ekonomia.
                • xolaptop Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa 27.12.09, 19:52
                  Odpowiadam na pytanie. Nie wiem, jak wielu ludzi, ale wielu, wierzy, że za
                  pieniądze mają taką siłę, że można mieć za nie wszystko. Inna duża grupa ludzi
                  wierzy, że krzyż ma taką siłę, że modląc się przed nim można mieć wszystko. Czy
                  w związku z tym należy z życia publicznego usunąć pieniądze?
                  • oby.watel Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa 28.12.09, 13:30
                    xolaptop napisał:

                    > Odpowiadam na pytanie. Nie wiem, jak wielu ludzi, ale wielu,
                    > wierzy, że za pieniądze mają taką siłę, że można mieć za nie
                    > wszystko. Inna duża grupa ludzi wierzy, że krzyż ma taką siłę,
                    > że modląc się przed nim można mieć wszystko. Czy w związku
                    > z tym należy z życia publicznego usunąć pieniądze?

                    Czy mógłbyś podać kilka adresów instytucji, w których pieniądze wiszą na
                    ścianach? A może będziesz pierwszy, który zakradnie się nocą do sejmu i obok
                    krzyża powiesi dwieście złotych?
          • mr_kagan Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa 28.12.09, 10:34
            Jestem ekonomista, i po raz pierwszy sie dowiedzialem, ze ekonomisci wierza w pieniadz. Widzisz, pieniadz istnieje realnie (jako gotowka czy zapis na koncie), wiec nie trzeba w niego wierzyc. Twoj Bog zas realnie nie istnieje, wiec zostaje ci tylko wiara w niego. A wiara jest z definicji slepa, bezrozumna i nietolerancyjna...
            everything2.com/title/Credo+quia+absurdum+est
    • Gość: ede Śmiech na sali. IP: 188.33.96.* 27.12.09, 16:35
      Zwłaszcza, ten kawałek:
      "Prawdą zatem jest, że Chrystusowy Krzyż to symbol wiary, miłości, wolności i
      godności ludzkiej, ale to także symbol historii, kultury i tożsamości
      europejskiej."
      Ta wiara, miłość i godność itp znana jest każdemu, kto przechodził koło
      podręcznika historii i skalał się przeczytaniem paru książek z historią w tle.
      Zwracam też uwagę, że katolicyzm to tylko jeden z elementów kultury i
      tożsamości europejskiej, ale pan Dyduch zna zapewne bardzo prawdziwe
      powiedzenie "kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą".
      I na koniec zagadka. Usuwanie krżyży to prześladowanie wierzących (!!!). Ale
      nieusuwanie to prześladowanie niewierzących. I jak temu zaradzić? Może w duchu
      tolerancji i miłości praktykowanej przez kościół setki lat brutalnie
      wymordować ateistów, innowierców i w ogóle wszystkich innych?
    • Gość: Ratio Krzyze w miejscach publicznych to... IP: *.ekspres.net.pl 27.12.09, 16:43
      Ignorowanie i dyskryminacja innowiercow i agnostykow.
      To prowokowanie konfliktow na tle religijnym.
      Zadnych symboli religijnych w przestrzeni publicznej.
      Nie mozemy pozwolic na katolicki terroryzm !
    • Gość: edward Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 16:52
      Jestem wierzącym i jestem za usunięciem krzyży ze szkół,z dróg z sejmu miejsce
      krzyża jest w kościele
    • Gość: Maximus Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.region1.highspeedunplugged.bell.ca 27.12.09, 16:55
      Bog wyraznie i jednoznacznie okreslil swoje stanowisko wobec Krzyrzy:
      Księga Powtórzonego Prawa 5, 8-9
      “Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
      wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz
      oddawał im pokłonu ani służył…”
      Dodam ze sam Chrystus calkowicie poparl stanowisko swojego Ojca
      mowiac:
      Ewangelia wg św. Mateusza 5, 17
      “Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie
      przyszedłem znieść, ale wypełnić”

      Nie mam pojecia dlaczego ks. prof. Jan Dyduch namawia do lamania
      prawa. Wyrok Trybunału Strasburskiego to przekaz od samego Boga. Pora
      abysmy sie wszyscy opamietali!
      • Gość: gość Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:05
        Skoro Boga nie ma, na kogo się powołujesz? Skoro jest, wybrał krzyż, jako
        miejsce śmierci swojego syna, po czym wielokrotnie pouczał ludzi w odniesieniu
        do krzyża, a więc wskazywał krzyż, jako symbol wiary.
    • Gość: juma Z krzyżami na płaszczach rycerze zakonu .......... IP: 83.18.131.* 27.12.09, 17:20
      Najświętszej Marii Panny (Krzyżacy) nieśli, rąbiąc mieczami, kaganek wiary na
      Pomorzu, Warmii i Mazurach. W imię KRZYŻA I PAPIEŻA prowadzili wojny z
      Królestwem Polskim. w tych szczytnych celach wycięli Jadżwingów.
      W czasach nam bardziej współczesnych, z KRZYŻAMI na klamrach pasów i z
      napisem "Gott mit Uns" (Bóg z nami), błogosławieństwem papieskim naziści
      mordowali Polaków, Żydów, Rosjan i inne narody... ze znakiem KRZYŻA...
      Panie profesorze-rektorze niech ksiądz zastanowi się zanim coś powie głupiego.
      • Gość: gość Re: Z krzyżami na płaszczach rycerze zakonu ..... IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:50
        Bardzo wątpliwe, aby ktoś, kto miał ze sobą taki napis albo symbol, myślał o tym
        w momencie, gdy kogoś mordował. Moim zdaniem mylisz się stawiając taką tezę.
        Ja mam na ten temat inną teorię. Tą myślą, która przyświecała bandycie z krzyżem
        albo jakimś religijnym napisem, gdy zabijał innego człowieka, było MIEĆ, a
        symbole i inne dyrdymały miał głęboko w ... . Nieszczęście jest i było
        powodowane przez wiarę w pieniądz oraz wiarę w posiadanie władzy. Tak było przed
        naszą erą i tak jest do dzisiaj. Ludzie byli, są i będą tacy sami.
        Niepotrzebnie dorabiasz ideologię z tymi krzyżami i napisami religijnymi. Na
        wszystkich kontynentach były, są i będą wojny o MIEĆ. Wiara dotyczy sfery BYĆ.
        • Gość: kimon Rzecz w tym, że w te wojny wywołali ludzie........ IP: 83.18.131.* 27.12.09, 22:10
          odwołujący się bezpośrednio do ideii KRZYŻA
    • Gość: Adam Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.chello.pl 27.12.09, 17:21
      Usuwanie wpisów na tym forum to żenada. Moderatorzy to chyba jacyś nieszczęśliwi są. Czy w moich wpisach zawarłem zbyt dużą dawkę prawdy, aby mogły być opublikowane? Jadu tam raczej nie było. Może jakiś cenzor się wypowie.
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
    • representation1 Kolejna antykrucjata GW i jej fanów 27.12.09, 18:01
      Ja też nie jestem zwolennikiem nachalnego wieszania krzyży w każdym
      miejscu, zwłaszcza w atmosferze katolickiego tryumfalizmu. Jednak ostatnie
      wydarzenia w Europie i Polsce dają dużo do myślenia.
      Europa świadomie wyzbywa się swoich odwiecznych związków z chrześcijaństwem.
      Afery z krzyżami we Włoszech, a teraz w Polsce nie są tylko drobnymi
      incydentami. Gdy w Szwajcarii społeczeństwo wypowiedziało się w referendum za
      zakazem budowy meczetów, poprawne politycznie paryskie salony podniosły larum.
      Minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner wyraził swoje zgorszenie
      "dławieniem religii", a minister obrony Herve Morain okreslił referendum jako
      "sianie szkodliwego populizmu". Dziś Islam stał się w Europie narzędziem do
      wykorzeniania znienawidzonego chrześcijaństwa. Czyż można potem oczekiwać, że
      Unia Europejska, szermująca obłudnymi hasłami tolerancji religijnej, zechce
      wystąpić w obronie chrześcijan mordowanych obecnie na terenie Indii? Rektor
      wspomniał i o tym w swoim liście:

      "Można powiedzieć, że świat zachowuje wobec tych faktów zadziwiające
      milczenie. Milczą najpotężniejsze środki przekazu, milczą najbardziej
      wpływowi politycy, dziennikarze, działacze społeczni. Takie milczenie jest
      karygodne. Według 2 ostatniego raportu organizacji 'Pomoc Kościołowi w
      Potrzebie', każdego roku za wiarę w Chrystusa ginie około 170 000 chrześcijan."

      Oczywiście, tego wątku GW nie rozwija, bo i po co. Dlaczego w takim razie
      cytuje list? Uderz w stół, a nożyce się odezwą. W Polsce właśnie Gazeta
      Wyborcza bierze aktywny udział z zwalczaniu tradycji chrześcijańskich.
      Niedawno trójka wrocławskich maturzystów wystąpiła z postulatem zdjęcia krzyży
      na terenie własnej szkoły. Aby nagłośnić swój pomysł, zgłosili się do GW, TVN
      i Polsatu i ... sprawa ruszyła z kopyta. 12 artykułów w GW, pisanych przez 4
      dziennikarzy, świadczy o takiej doniosłości sprawy, jakby niemal połowa narodu
      miała dość katolickiego jarzma. Pojawiły się nawet listy poparcia dla
      licealistów. Niestety, większość uczniów wrocławskiego liceum dystansuje się
      od nawiedzonej trójki. Jedna z owych osób - Zuzanna Niemier jest członkinią
      redakcji portalu racjonalista.pl i dziewczyną znanego ateisty Mariusza
      Agnosiewicza. Cała sprawa jest więc jednoznaczna. Tytuły w GW, w rodzaju
      "Młodzi nie chcą krzyża" jasno mówią, po której stronie sporu stoją pismaki z GW.
    • Gość: maciej pseudo tolerancja-gdy cherzescijan przesladuje sie IP: *.cdma.centertel.pl 27.12.09, 18:15
      ....

      nie tylko w krajach arabskich(morderstwa)afrykanskich ale tez w europie trzeba
      sie bac bycia katolikiem-za to muzułmanie (max 2%spoleczenstwa)trzesą rzadami
      panstw europejskich.
      Konstytucja 3ciomajowa okreslała religię rzymmskokatolicka, jako religie
      Panstwową-jednoczenie zapewniając swobode wyznan innych religi.
      uchodzilismy wtedy za
      a-przedmurze chrzescijanstwa
      b-najbardziej tolerancyjny kraj w owczesnym swiecie
      pozatym dzieki religi katolicjiej udało sie przetrwac narodowi polskiemu czasy
      zaborów i komuny i udało sie odrodzic niepodległe PAŃSTWO POLSKIE
      kto tego nie pamieta, niech się leczy na głowe !!!!
    • yanfhowah Najwazniesza informacjia dla kosciola to,,,ze. 27.12.09, 18:37
      Pieniądze zebrane tego dnia w świątyniach archidiecezji zostaną
      przekazane krakowskiej uczelni.

      i to uspokaja sumienie p. Dyduch ,,;-)))))))
    • Gość: dragonite Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: 77.255.108.* 27.12.09, 18:40
      A co z prześladowaniami przez kościół katolicki ??. Wyprawy krzyżowe albo Święta
      Inkwizycja, nie mówiąc już o rzezi dokonanej na Inkach, że rzeki krwią płynęły.
      Kościół też powinien się w piersi uderzyć a nie mówić tylko, że jest
      prześladowany bo sam nie ma czystego sumienia.
      • Gość: imd Usuwanie krzyży to prześladowanie! IP: 82.177.125.* 27.12.09, 19:03
        To już było człowieku - to juz było kilka razy. Nie o tym ta
        dyskusja! Nie dyskutujemy o kosciele katolickim, dyskutujemy o
        krzyżu. Dla wielu z nas jest to element tożsamości kulturowej,
        tradycji, historii.Tzw. 'poprawnosc polityczna" prowadzi na manowce
        jakiegoś kompletnego zapętlenia, gadanie, ze krzyż powieszony w
        urzedzie czy klasie "obraża i prześladuje" jest ŚMIESZNE i
        histeryczne.
        • Gość: aniołek Re: Usuwanie krzyży to prześladowanie! IP: *.152.154.23.dsl.dynamic.eranet.pl 27.12.09, 19:34
          Gość portalu: imd napisał(a):

          > To już było człowieku - to juz było kilka razy. Nie o tym ta
          > dyskusja! Nie dyskutujemy o kosciele katolickim, dyskutujemy o
          > krzyżu. Dla wielu z nas jest to element tożsamości kulturowej,
          > tradycji, historii.Tzw. 'poprawnosc polityczna" prowadzi na
          manowce > jakiegoś kompletnego zapętlenia, gadanie, ze krzyż
          powieszony w > urzedzie czy klasie "obraża i prześladuje" jest
          ŚMIESZNE i > histeryczne.

          Było, faktycznie i to kilka razy, jak słusznie w bystrości
          katolickiej swojego umysłu uprzejmy byłeś zauważyć. Nie zauważyłeś
          natomiast {co dziwne), że te kilka razy też zostało usunięte, pewnie
          przez Ducha Świętego?.
          Ponieważ, jak równie słusznie zauważyłeś dyskutujemy o krzyżu, który
          jak zwykle wszędzie jest żródłem problemów i kłopotów a także jakiś
          Rektor wygłasza w związku z nim bzdury i nieuzasadnione zarzuty do
          ludzi mających wszędzie krzyży dość to wymaga to wyjaśnień.
          Dla wielu z Was, jak piszesz krzyż jest elementem tożsamości
          kulturowej, tradycji i historii i bardzo mnie to cieszy, bo macie
          czym się zająć. Zawieszajcie sobie zatem te krzyże w swoich
          świątyniach dumania i modłów, swoich mieszkaniach i innych
          prywatnych pomieszczeniach w dowolnej ilości, poziomo i pionowo a
          nawet w poprzek, ale nie katujcie i molestujcie ludzi swoimi
          problemami w miejscach do tego nie przeznaczonych. Wasza choroba to
          Wasz problem i mogę współczuć, ale nie zgadzam się na zmuszanie do
          brania udziału w tych przypadłościach psychiatrycznych.
          • Gość: imd Usuwanie krzyży to prześladowanie! IP: 82.177.125.* 27.12.09, 22:01
            przeczytaj swój post jeszcze raz - powoli, p o w o l i..nie wiem kto
            ma problemy ale poziom agresji jakiś taki nieuzasadniony chyba ;-)
            • oby.watel Re: Usuwanie krzyży to prześladowanie! 28.12.09, 13:43
              Agresji? Hmmm. Od czego zaczął Adolf? Ano zaczął od upstrzenia wszystkich ścian
              krzyżami. Gdy krzyże powieszono nawet w szaletach i burdelach - został
              pobłogosławiony. Po czym rozpoczął nawracanie pogańskich krajów ościennych i
              tworzenie Unii Europejskiej (a może nawet euroazjatyckiej jeśli uwzględnimy
              Japonię).

              Oczywiście jako przedmurze chrześcijaństwa musimy stać na straży krzyża. Dlatego
              tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem Niemiec będzie panem, a Polak
              żebrakiem. Dziś powiesimy krzyż, jutro po bokach powiesimy łotrów, którym się
              krzyż nie podoba. I znów będzie po bożemu. Amen,
        • yanfhowah Re: Usuwanie krzyży to prześladowanie! 27.12.09, 20:08
          masz racjie krzyz powieszony w urzedach moze smieszyc w koncu to
          nie kosciol czy kaplica,,TYLKO urzad,,,szkola itd
      • representation1 Ateistyczne slogany 27.12.09, 19:09
        > A co z prześladowaniami przez kościół katolicki ??.
        > Wyprawy krzyżowe albo Święta Inkwizycja,
        > nie mówiąc już o rzezi dokonanej na Inkach, że rzeki
        > krwią płynęły. Kościół też powinien się w piersi uderzyć
        > a nie mówić tylko, że jest prześladowany bo sam nie ma
        > czystego sumienia.

        To są typowe argumenty przeciwników Kościoła. Wbrew pozorom, nie są te dobrze
        uzasadnione argumenty, tylko raczej propagandowe slogany, rodem z peerelowskich
        podręczników historii, i półprawdy, szerzone zresztą do dziś przez lewackie
        media. Jednak prawda o inkwizycji nie jest aż tak jaskrawa i atrakcyjna jak
        chcieliby tego ludzie walczący z Kościołem. Wystarczy tylko sięgnąć po najnowsze
        opracowania historyków:

        analizy.biz/marek1962/inkwizycja.htm

        www.mateusz.pl/czytelnia/rz-stosy.htm

        Poza tym, Kościół w osobie papieża JPII już dawno wyraził ubolewanie w sprawie
        dawnych niegodziwości dokonanych w imię chrześcijaństwa. Próżna jest jednak
        nadzieja, że przeciwników Kościoła to usatysfakcjonuje. To nie katolicki kler i
        papież łupili i mordowali Indian w Ameryce, tylko Pizarro, pospolity żołdak i
        barbarzyńca. Jednak nie o nim mówią dzisiaj wojujący ateiści, bo według nich
        winę za całe zło w dziejach zachodniej cywilizacji ponosi wyłącznie Kościół
        Katolicki z duchowieństwem na czele.
        • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 13:56
          > representation1 napisał:
          > Poza tym, Kościół w osobie papieża JPII już dawno wyraził
          > ubolewanie w sprawie dawnych niegodziwości dokonanych w imię
          > chrześcijaństwa. Próżna jest jednak nadzieja, że przeciwników
          > Kościoła to usatysfakcjonuje. ....

          Można domniemywać, że wybaczyłbyś złodziejowi i nie domagał się dla niego kary w
          sądzie. Wprawdzie bowiem pozbawił Cię majątku, ale wyraził ubolewanie. A jakby
          tak np. spostponował żonę? Też? Ale jedno mnie nurtuje. Skoro kościół wyraził
          ubolewanie, to dlaczego bez mrugnięcia okiem dopuszcza się niegodziwości
          matacząc przy zwrocie majątku? Dlaczego nie przeszkadza esbecka (i w tym wypadku
          nie chodzi o sługę bożego) przeszłość współpracownika?

          Coś obłudne to ubolewanie, oj obłudne. I nieszczere.
          • representation1 Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 15:38
            > Można domniemywać, że wybaczyłbyś złodziejowi i nie domagał
            > się dla niego kary w sądzie.

            Aha. Hiszpania, Portugalia, itp. zrabowała zamorskie złoto, ale zapłacić ma
            Watykan, a do więzienia iść obecny papież. Nie przeszkadza znaczna odległość w
            czasoprzestrzeni. Za zbrodnie popełnione przez świeckich żołdaków, tysiące
            kilometrów od Rzymu, kilkaset lat temu, karę ma ponieść współczesny katolicki kler.

            > Dlaczego nie przeszkadza esbecka (i w tym wypadku
            > nie chodzi o sługę bożego) przeszłość współpracownika?

            Komu co przeszkadza, ja już wielokrotnie pisałem. Np. tutaj:

            forum.gazeta.pl/forum/w,902,104611952,104617008,Najwazniejsza_jest_opinia_ks_Isakowicza_Zaleskiego.html

            albo tutaj:

            forum.gazeta.pl/forum/w,902,104478129,104510782,Oto_przyklad_bezdennego_prymitywizmu_i_chamstwa.html
            • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 16:27
              representation1 napisał:

              > Aha. Hiszpania, Portugalia, itp. zrabowała zamorskie złoto, ale
              > zapłacić ma Watykan, a do więzienia iść obecny papież. Nie
              > przeszkadza znaczna odległość w czasoprzestrzeni. Za zbrodnie
              > popełnione przez świeckich żołdaków, tysiące kilometrów od Rzymu,
              > kilkaset lat temu, karę ma ponieść współczesny katolicki kler.

              Czytasz między wierszami? Kto mówił o płaceniu? Kto domaga się, żeby obecny
              papież gdzieś szedł? Miałeś wizję?

              Możnaby oczekiwać, że skoro popełniało się w przeszłości ubolewania godne
              "grzechy", to współcześnie będzie się ich unikało. Ale nic z tych rzeczy - gdy
              tylko chodzi o kasę, to sługom bożym wszystkowiedzący Bóg niestraszny, nie cofną
              się przed żadną podłością i pójdą na współpracę z samym diabłem wcielonym, czy
              choćby tylko byłym esbekiem.

              Co do zbrodni i traktowania ich przez Kościół, to co nieco wiemy, prawda? Łotr,
              który uczciwy był z braku innego wyjścia wisząc na krzyżu, godny był wejść do
              królestwa niebieskiego. Zbrodniarze nazistowscy godni byli troski i ochrony
              Watykanu, który robił wszystko co w jego mocy, by uniknęli odpowiedzialności.
              Znane są przypadki morderców, którzy zostali potem świętymi.

              Czy można przypomnieć słowa Jezusa, mając na myśli komisję majątkową: Nie
              możecie służyć Bogu i mamonie.
              ? A może to właśnie kler (z małymi wyjątkami)
              miał Jezus na myśli mówiąc: Wy jesteście tymi, którzy chcą uchodzić w oczach
              ludzi za sprawiedliwych, lecz Bóg zna serca Wasze. Gdyż to, co u ludzi jest
              wyniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem
              ?
              • representation1 Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 16:50
                Już poprzednio na te kwestie odpowiadałem:

                forum.gazeta.pl/forum/w,410,104816162,104852098,Re_representation1_napisal.html
                Czepiajcie się polityków, zwłaszcza tych hojnych z SLD.

                > Znane są przypadki morderców, którzy zostali potem świętymi.

                Współcześni papieże wielu psuedoświętych skreślili z rejestru. A może masz na
                myśli Szawła/Pawła?

                > się przed żadną podłością i pójdą na współpracę z samym diabłem
                > wcielonym, czy choćby tylko byłym esbekiem.

                Heureka? Kto takie sprawy odkrywa? Tylko GW, Nie, Fakty i Mity, itp.? Nie.
                Ksiądz Isakowicz-Zaleski:

                www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1745
                Kościół składa się grzesznych ludzi, ale potrafi się sam uporać ze swoim
                grzechem bez pomocy obłudnych ateistów, którzy wcale nie chcą jego naprawy, a
                jedynie zniszczenia.
                • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 19:10
                  representation1 napisał:

                  > Kościół składa się grzesznych ludzi, ale potrafi się sam uporać
                  > ze swoim grzechem bez pomocy obłudnych ateistów, którzy wcale nie
                  > chcą jego naprawy, a jedynie zniszczenia.

                  A po co Bogu taka instytucja i tacy samozwańczy słudzy? Organizacja mająca na
                  swoim kacie tyle, ile ma na swoim KK już dawno zostałaby zdelegalizowana. Ale KK
                  zawsze stał na straży porządku, który mu dawał największe profity. Teraz też
                  symbolami dekoruje coraz to nowe zdobycze. Największe krzyże powinny wisieć w
                  rzeźniach. Życie przecież jest święte. I to od momentu gdy plemnik wniknie w
                  komórkę jajową.
                  • representation1 Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 21:03
                    > Organizacja mająca na swoim kacie tyle...

                    Miałeś na myśli konto czy kąt, a może myślisz o kacie, bo katujesz tu ludzi
                    swoją ortografią? Niestety, nie tylko ortografią. Kiepska forma idzie w parze z
                    głupią treścią.
                    • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 21:14
                      representation1 napisał:

                      > Miałeś na myśli konto czy kąt, a może myślisz o kacie, bo katujesz tu ludzi
                      > swoją ortografią? Niestety, nie tylko ortografią. Kiepska forma idzie w
                      > parze z głupią treścią.

                      Oczywiście miałem na myśli konto. Przepraszam wszystkich których ten głupi błąd
                      zmusił do wysiłku umysłowego ponad siły.

                      Mógłbyś przytoczyć przykłady "mojej" ortografii, którą katuję? Bo skoro jest aż
                      tak źle, to może zapiszę się na jakiś kurs dokształcający? Chętnie bym też
                      popracował nad treścią, niestety w Twoich postach trudno mi ją znaleźć. Jakiś
                      przykład?
                    • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 22:36
                      Czepiasz sie pisowni, ktora w polskim jest nielogiczna.
                      Ale w angielskim taki np. "gaol" i "jail" to znaczy to samo, tak samo
                      sie wymawia, a pisze zupelnie inaczej...
                      • zue2 Re: Ateistyczne slogany 28.12.09, 23:54
                        kagan_pl napisała:

                        > Czepiasz sie pisowni, ktora w polskim jest nielogiczna.

                        Jest logiczna ,ale niezbyt prosta (jak to logika) więc niektóre umysły nie pojmują drogi Kaganku.
                        • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 29.12.09, 00:06
                          Zaden naturalny ("etniczny") jezyk nie jest do konca logiczny. Jak to zauwazyl Lem (ateista, jakby kto zapomnial) mowic sie "szewc" i "krawiec", a nie "krawc" i "szewiec". Mozesz mi to wjasnic? I jaka widzisz logike w angielskiej pisowni, bo ja zadnej (wyjatkow wiecej tam niz zgody z tzw. regulami). Nawet rosyjski, gdzie pisownia jest zasadniczo fonetyczna, tez ma swoje nielogiczne dziwactwa.
                          Zreszta, co tu duzo mowic. Wiekszosc ludzi wierzy w duchy, a wec jest niespelna rozumu. Nic wiec dziwnego, ze ludzie wciaz prowadza ze soba wojny, glownie na tle religijnym... :(
                          I daruj sobie te ataki ad personam...
                          • zue2 Re: Ateistyczne slogany 29.12.09, 00:26
                            kagan_pl napisała:

                            > Zreszta, co tu duzo mowic. Wiekszosc ludzi wierzy w duchy, a wec jest niespelna rozumu. Nic wiec dziwnego, ze ludzie wciaz prowadza ze soba wojny, glownie na tle religijnym...

                            Dobrze Kaganku to porozmawiajmy o rzeczach rzeczywistych i prawdziwej naturze swiata. Jak postrzegasz swiat? zmysłami prawda. Ale naprzykład taka mucha widzi świat całkiem inaczej niż ty. To czyj świat jest prawdziwy ? Twój czy może muchy.
                            Idąc dalej zmysły z natury sa zawodne, inaczej słyszymy dźwięki w absolutnej ciszy i ciemności,a inaczej w blasku dnia (i wcale nie chodzi o to ,że w dzień tłumią je inne dźwięki. Pisałeś kiedyś ,że oprócz Lema jesteś również miłośnikiem Philipa K.Dicka. Przecież on w większości swoich utworów podważał realność świata w którym żyjemy.
                            Tak więć więcej pokory drogi Doktorze bo wiara w świat rzeczywisty może być taką samą ułudą ,jak wiara w Boga i co wtedy?
                            • Gość: Kagan Re: Ateistyczne slogany IP: *.VIC.netspace.net.au 29.12.09, 09:59
                              Zgoda, swiat spostrzegamy zmyslami, ale w odroznieniu od zwierzat, mamy (relatywnie) wysoko rozwinete umysly, ktore sa w stanie ten swiat krytycznie analizowac. Tylko osoby wierzace przyjmuja cokolwiek "na wiare". Osoby myslace krytycznie analizuja to, co widza, slysza czy czuja. I krytycznie analizuja to, co im inni mowia. Wierzacy zas slepo wierza w to, co im powie ksiadz, pop, pastor, rabin czy inny guru...
                              Tak wiec ja nie wierze w istnienie swiata rzeczywistego, ja tylko stwierdzam jego obiektywne istnienie, za pomoca zmyslow, ale takze i za pomoca krytycznej analizy tego, co mi te zmysly dostarczaja.
                              Wiara jest zas calkowicie bezrozumna, bezkrytyczna i bezrefkleksyjna, a wiec czlowiek rozumny nie moze byc jednoczesnie czlowiekiem wierzacym, gdyz wiara wyklucza rozum...
                              • zue2 Re: Ateistyczne slogany 29.12.09, 17:52
                                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                                > Zgoda, swiat spostrzegamy zmyslami, ale w odroznieniu od zwierzat, mamy (relatywnie) wysoko rozwinete umysly, ktore sa w stanie ten swiat krytycznie analizowac. Tylko osoby wierzace przyjmuja cokolwiek "na wiare". Osoby myslace krytycznie analizuja to, co widza, slysza czy czuja. I krytycznie analizuja to, co im inni mowia.

                                Ale może twój (i mój)umysł Cię oszukuje? Opierasz wiedzę o swiecie na zawodnych zmysłach i WIERZE w swój rozum drogi Kaganie . Wystarczy drogi Kaganku podłaczyć elektrody do twojego mózgu w odpowiednim miejscu i bedziesz miał gigantyczną erekcję na widok czołgu, podłączjac w innym miejscu można spowodować ,że bedziesz się zajadał gównem.Kaganku to co przytaczam to już nawet nie rozważania literacko filozoficzne Dicka To twarde dowody naukowe

                                >|Wierzacy zas slepo wierza w to, co im powie ksiadz, pop, pastor, rabin czy inny guru...

                                Ty wierzysz slepo w swój rozum ,gdzież więc różnica

                                > Tak wiec ja nie wierze w istnienie swiata rzeczywistego, ja tylkowierdzam je go obiektywne istnienie, za pomoca zmyslow, ale takze i za pomoca krytycznej analizy tego, co mi te zmysly dostarczaja.

                                Oczywiście ,że wierzysz co wcześniej wykazałem (nie wierzysz tylko w Boga)

                                > Wiara jest zas calkowicie bezrozumna, bezkrytyczna i bezrefkleksyjna, a wiec czlowiek rozumny nie moze byc jednoczesnie czlowiekiem wierzacym, gdyz wiara wyklucza rozum[/b]...

                                A to juz po prostu bzdury są

                                P.S. Jestem Ateistą, naprawdę
                                • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 29.12.09, 23:27
                                  1. Jesli wszystko jest oszustwem, to Bog, Kosciol, papiez, Watykan i cala religia tez. To juz przerabialismy dawno temu, w XVIII wieku (biskup Berkeley, ktory twierdzil, ze caly Oxford University istnieje tylko wtedy, gdy spoczywa na nim wzrok biskupa Berkely'a, a ja stwiedzilem pare lat temu, ze choc biskup Berkeley od dawna nie zyje, to Oxford University wciaz stoi jak stal)...
                                  2. Ja w rozum nie wierze, ja mu tylko krytycznie ufam, gdyz, (so far) nie mam innego urzadzenia do myslenia poza moim mozgiem.
                                  3. Nie mozesz byc ateista. Sorry...
                                  • zue2 Re: Ateistyczne slogany 29.12.09, 23:43
                                    kagan_pl napisała:

                                    > 1. Jesli wszystko jest oszustwem, to Bog, Kosciol, papiez, Watykan i cala religia tez.

                                    Dlaczego od razu oszustwem, moze po prostu złudzeniem

                                    To juz przerabialismy dawno temu, w XVIII wieku (biskup Berkeley
                                    > , ktory twierdzil, ze caly Oxford University istnieje tylko wtedy, gdy spoczywa na nim wzrok biskupa Berkely'a, a ja stwiedzilem pare lat temu, ze choc biskup Berkeley od dawna nie zyje, to Oxford University wciaz stoi jak stal)...

                                    Nie wiesz czy widzisz Oxford tak jak Berkely. Może tam gdzie dla ciebie jest wieża biskup widział piwnicę?Może kazdy z nas widzi inny Oxford.

                                    > 2. Ja w rozum nie wierze, ja mu tylko krytycznie ufam, gdyz, (so far) nie mam innego urzadzenia do myslenia poza moim mozgiem.

                                    Ufasz ,czyli... wierzysz.

                                    > 3. Nie mozesz byc ateista. Sorry...

                                    A to dlaczego? Bo masz swój wzorzec ateisty który musi wywyzszać się i obrazać wierzacych? Widzisz drogi Kaganku masz kolejny dowód na to ,że nie zyjesz w rzeczywistym świecie tylko w swiecie swoich wyobrażeń.Jestem stuprocentowym ateistą i nie jestem ani z tego dumny,ani się tego nie wstydzę i tyle
                                    • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 31.12.09, 03:49
                                      1. Oszustwo czy zludzenie. Na jedno wychodzi...
                                      2. Ograniczone zaufanie to jest to, co ma jeden kierowca w stosunku
                                      do drugiego. Nie myl tego ze slepa i bezgraniczna wiara.
                                      3. Taki z ciebie ateista, jak ze mnie rzymski papiez...
                                      • zue2 Re: Ateistyczne slogany 01.01.10, 13:54
                                        kagan_pl napisała:

                                        > 1. Oszustwo czy zludzenie. Na jedno wychodzi...

                                        I to twierdzi człowiek nauki?
                                        Kaganku , oszustwo to swiadome wprowadzanie w błąd, złudzenie to błędna interpretacja rzeczywistości przez zmysły lub mózg. Wstyd DOKTORZE.

                                        > 2. Ograniczone zaufanie to jest to, co ma jeden kierowca w stosunku do drugiego. Nie myl tego ze slepa i bezgraniczna wiara.

                                        Kaganku usiłujesz mi wmówić ,że można mieć ograniczone zaufanie do ślepego kierowcy. Nie masz obektywnej mozliwości sprawdzenia czy twój świat jest rzeczywisty. Twój rozum jest częscią tego świata więc nie może służyć jego weryfikacji. Poniał?

                                        > 3. Taki z ciebie ateista, jak ze mnie rzymski papiez...

                                        A to dlaczego .? Dlatego bo masz swoją (dosyć ograniczoną) definicję ateisty która mówi ,że człowiek wierzący jest gorszy i głupszy? To tylko twoja definicja. Twoje twierdzenie ,że wiara w Boga stoi w sprzeczności z rozumem jest dosyć ...śmałe? W myśl tego twierdzenia Newton, Leibniz, Kopernik nie dorastaja do pięt naszemu drogiemu phd,w końcu to ludzie głeboko wierzący. Gdzież tam zasadom dynamiki,rachunkowi różniczkowemu,do doktoratu z Lema?

                                        P.S. Gratuluję wyboru Benedykcie
                                        • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 01.01.10, 14:24
                                          Śledzę Waszą dyskusję i odnoszę wrażenie, że zapędziliście się w ślepy zaułek.
                                          Zue2 przywołał nawet przykład... ślepego kierowcy. Jakby prwo jazdy dostawało
                                          się ot, tak na podstawie dowodu, bez badań lekarskich i egzaminów.

                                          Ale zostawmy to. Ciekawi mnie jak wierzący skomentuje dane OBOP:

                                          Wsród niekonwencjonalnych sposobów poznawania przyszłości lub „odwracania złego
                                          losu” najbardziej popularne to:
                                          · sny - trzy piate (60%) Polaków uważa, ze w snach mogą być zawarte przestrogi,
                                          znaki;
                                          · wiara, ze niektóre zdarzenia mogą przynosić szczęście lub przynosić pecha -
                                          zarówno o szczesciu, jak i o pechu sadzi tak po dwie piąte badanych (42%);
                                          · czytanie horoskopów - praktykuje to ponad połowa badanych (52%), z tym że
                                          wierzy w nie tylko co siódma osoba (15%);
                                          · korzystanie z porad wróżki - stosowane przez prawie co siódmego respondenta
                                          (14%), z czego dwie piąte (42%) ma poczucie, że przepowiednie się spełniły.

                                          Pytanie brzmi: skoro - jak podają źródła prawdziwe - w Polsce jest ponad 90%
                                          katolików, to gdzie mają zalecenia Biblii wierzący w przepowiednie i sny? Pytam
                                          wiedziony ciekawością. Bo zaczynam podejrzewać, że katolik nie wierzy w to co
                                          mówi ksiądz, co napisane w Biblii, w Boga, lecz tylko (i wyłącznie) w to co mu
                                          pasuje. Stąd to przewrażliwienie na punkcie "uczuć religijnych" czyli czegoś, co
                                          teraz stanowi namiastkę stosów i inkwizycji. Czyli narzędzi stosowanych od setek
                                          lat względem tych, którzy powątpiewali w istnienie Boga.

                                          Ponieważ jedni już są tydzień po, drudzy tydzień przed, to pytanie - czy to ten
                                          sam Bóg rodzi się 25 grudnia, a potem 7 stycznia? To cud czy chrześcijańska norma?
                                          • zue2 Re: Ateistyczne slogany 01.01.10, 22:13
                                            oby.watel napisał:


                                            > Zue2 przywołał nawet przykład... ślepego kierowcy. Jakby prwo jazdy dostawało się ot, tak na podstawie dowodu, bez badań lekarskich i egzaminów.

                                            Kolejny błąd w myśleniu i tkwienie w schemacie. A kto powiedział ,że kierowca musi mieć prawo jazdy.Błędne założenie - błędny wniosek.

                                            > Ale zostawmy to. Ciekawi mnie jak wierzący skomentuje dane OBOP:
                                            Wsród niekonwencjonalnych sposobów poznawania przyszłości lub „odwracania złegolosu” najbardziej popularne to:
                                            · sny - trzy piate (60%) Polaków uważa, ze w snach mogą być zawarte przestrogi, znaki;
                                            · wiara, ze niektóre zdarzenia mogą przynosić szczęście lub przynosić pecha - zarówno o szczesciu, jak i o pechu sadzi tak po dwie piąte badanych (42%);
                                            · czytanie horoskopów - praktykuje to ponad połowa badanych (52%), z tym że wierzy w nie tylko co siódma osoba (15%);
                                            · korzystanie z porad wróżki - stosowane przez prawie co siódmego respon denta (14%), z czego dwie piąte (42%) ma poczucie, że przepowiednie się spełniły.
                                            Pytanie brzmi: skoro - jak podają źródła prawdziwe - w Polsce jest ponad 90% katolików, to gdzie mają zalecenia Biblii wierzący w przepowiednie i sny? Pytam wiedziony ciekawością.

                                            To akurat mnie nie dziwi,w początkowym okresie chrześcijaństwa regularnie oddawano cześcć innym bóstwom. Ciekawsze jest inne pytanie
                                            Na pewno część z tych 60% społeczeństwa jest ateiatami. I tu pojawia się pytanie jak ateista może wierzyć w przesądy?


                                            > Ponieważ jedni już są tydzień po, drudzy tydzień przed, to pytanie - czy to ten sam Bóg rodzi się 25 grudnia, a potem 7 stycznia? To cud czy chrześcijańska norma?

                                            To ,że to Cię dziwi to nie przejaw wyjątkowej dociekliwości ,a tylko dowód na niedouczenie . Wygooglaj sobie "kalendrz gregoriański i kalendarz juliański".Aha, data narodzin Chrystusa jest umowna przyjęto ją od daty pogańskiego święta Sol Invictus.
                                            • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 01.01.10, 23:07
                                              zue2 napisał:
                                              > A kto powiedział ,że kierowca musi mieć prawo jazdy. Błędne
                                              > założenie - błędny wniosek.

                                              Pełna zgoda. Nikt nie powiedział. I czego to dowodzi?

                                              > Na pewno część z tych 60% społeczeństwa jest ateiatami. I tu
                                              > pojawia się pytanie jak ateista może wierzyć w przesądy?

                                              Jakie przesądy? Informacja uzyskana od wróżki "nie idź jutro do kina bo złamiesz
                                              nogę" to przesąd? Nie pomyliłeś ateisty z racjonalistą przypadkiem? Bo nawet
                                              przyjmując, że się zagalopowałeś to nie da się porównać - powiedzmy - wiary w
                                              przepowiednie z wiarą w istotę, która wszystko stworzyła, wszystko widzi,
                                              słyszy, kontroluje i wskrzesi zmarłych między rokiem 12.638 pne. a rokiem, w
                                              którym nastąpi koniec świata po to, żeby osądzić. A co potem?....

                                              > To ,że to Cię dziwi to nie przejaw wyjątkowej dociekliwości
                                              > ,a tylko dowód na niedouczenie . Wygooglaj sobie "kalendrz
                                              > gregoriański i kalendarz juliański".

                                              Ach, widzisz jaki ja jestem niedouczony! No jasne. Rozumiem. Skoro tsunami
                                              nawiedziło Filipiny - przyjmijmy dla ułatwienia - 25 grudnia według naszego
                                              kalendarza, to w rzeczywistości nawiedziło 7 stycznia. Też według naszego
                                              kalendarza, bo przecież przeliczyć się z jednego na drugi da. Z dokładnością
                                              circa 2 tygodni.

                                              > Aha , data narodzin Chrystusa jest umowna przyjęto ją od daty
                                              > pogańskiego święta So l Invictus.

                                              A kto się z kim umówił? Chrześcijanie z poganami? Że od teraz 25 grudnia urodził
                                              się nasz Bóg, a nie wasz? Tylko wytłumacz mi, proszę - kiedy urodził się
                                              naprawdę Jezus - Zbawca - Syn Boży, Jedna Trzecia Trójcy? Gdzie? Bo widzisz,
                                              bardzo mnie dziwi, że nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo jak, ale
                                              wiadomo co się śniło Józefowi, mężowi Marii któremu Pan przyprawił rogi...
                                              • zue2 Re: Ateistyczne slogany 02.01.10, 01:06
                                                oby.watel napisał:


                                                > Pełna zgoda. Nikt nie powiedział. I czego to dowodzi?

                                                że kierowca może być ślepy


                                                > Jakie przesądy? Informacja uzyskana od wróżki "nie idź jutro do kina bo złamies z nogę" to przesąd? Nie pomyliłeś ateisty z racjonalistą przypadkiem?

                                                Oczywiście masz rację ,użyłem złego sformułowania

                                                >Bo nawet przyjmując, że się zagalopowałeś to nie da się porównać - powiedzmy - wiary w przepowiednie z wiarą w istotę, która wszystko stworzyła, wszystko widzi, słyszy, kontroluje i wskrzesi zmarłych między rokiem 12.638 pne. a rokiem, w którym nastąpi koniec świata po to, żeby osądzić. A co potem?....

                                                Dlaczego ,wiara to wiara, Jedni wierzą w Istote inni w swoje sny . Dlaczego wiara w sny ma być sensowniejsza?
                                                >
                                                > Ach, widzisz jaki ja jestem niedouczony!

                                                Raczej zaślepiony

                                                >No jasne. Rozumiem. Skoro tsunami nawiedziło Filipiny - przyjmijmy dla ułatwienia - 25 grudnia według naszego kalendarza, to w rzeczywistości nawiedziło 7 stycznia. Też według naszego
                                                > kalendarza, bo przecież przeliczyć się z jednego na drugi da. Z dokładnością circa 2 tygodni.

                                                Kalendarz jest rzeczą umowną nie ma tu żadnego watykańskiego spisku (na taki pomysł nawet Kagan by nie wpadł). Niestety ziemia nie chce się kręcić dookoła słońca dokładnie tak precyzyjnie jak to wyznacza kalendarz stąd między innymi lata przestępne . Czy dziwią Cię również strefy czasowe? Popatrz ile "nowych roków " mieliśmy wczoraj.
                                                >
                                                >
                                                > A kto się z kim umówił? Chrześcijanie z poganami? Że od teraz 25 grudnia urodził się nasz Bóg, a nie wasz?
                                                Tylko wytłumacz mi, proszę - kiedy urodził się naprawdę Jezus - Zbawca - Syn Boży, Jedna Trzecia Trójcy? Gdzie? Bo widzisz,
                                                bardzo mnie dziwi, że nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo jak,

                                                >Ale co Cię tak dziwi. Nie odkryłeś Ameryki. Powszechnie wiadomo, że miejsce i data narodzin Chrysusa są umowne. Mało tego nie było wtedy śniegu w Izraelu.I co z tego wynika? Wierzącym to nie przeszkadza bo ...wierzą, niewierzącym nie powinno przeszkadzać bo ich to nie dotyczy



                                                • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 02.01.10, 02:24
                                                  zue2 napisał:
                                                  > Dlaczego ,wiara to wiara, Jedni wierzą w Istote inni w swoje sny
                                                  > . Dlaczego wiara w sny ma być sensowniejsza?

                                                  Ponieważ wiary w sny nikt nie naucza w państwowych szkołach. Ponieważ nikt nie
                                                  biegnie do prokuratora na skargę, gdy ktoś się z jego snów naśmiewa. Ponieważ
                                                  Józefowi się przyśniło i nie rozwiódł się z Maria, tylko wychowywał nieślubne
                                                  dziecko.

                                                  > Kalendarz jest rzeczą umowną nie ma tu żadnego watykańskiego
                                                  > spisku (na taki pomysł nawet Kagan by nie wpadł). Niestety
                                                  > ziemia nie chce się kręcić dookoła słońca dokładnie tak
                                                  > precyzyjnie jak to wyznacza kalendarz stąd między innymi lata
                                                  > przestępne . Czy dziwią Cię również strefy czasowe? Popatrz ile
                                                  > "nowych roków " mieliśmy wczoraj.

                                                  Nowych roków było wczoraj tyle ile ma po jednej stronie rowków płyta winylowa -
                                                  jeden. I rozpoczął się dokładnie w piątek, 1 stycznia o godzinie 0:00:00 czasu
                                                  uniwersalnego. A świętowano różnie, zależnie od strefy czasowej.

                                                  Więc jeśli pan Jezus przyszedł na świat 25 grudnia, to nie mógł przyjść
                                                  powtórnie na świat 7 stycznia. Po prostu. Nie można się dwa razy urodzić. Nawet
                                                  jak się jest Synem Bożym.

                                                  > Powszechnie wiadomo, że miejsce i data narodzin Chrysusa są
                                                  > umowne. Mało tego nie było wtedy śniegu w Izraelu .I co z tego
                                                  > wynika? Wierzącym to nie przeszkadza bo ...wierzą, niewierzącym
                                                  > nie powinno przeszkadzać bo ich to nie dotyczy

                                                  Ależ dotyczy. Na każdym kroku potykają się o umownego Jezusa przez barbarzyńców
                                                  przybitego do krzyża. Goły biust kobiety wpływa destrukcyjne na psychikę
                                                  dziecka, a to potwornie pokaleczone ciało wiszące wszędzie oczywiście nie. Niech
                                                  się młody człowiek oswaja. Niech sobie kotu wydłubie w ramach prac ręcznych. A
                                                  najlepiej jak sobie do podusi poczyta Biblię. Nieprzebrana kopalnia pomysłów i
                                                  inspiracji....

                                                  Właśnie o tym tu dyskutujemy. O barbarzyńskim symbolu męki. Ale nie tylko -
                                                  dogmaty wiary stają się częścią systemu prawnego. Wyinterpretowane z pracy
                                                  zbiorowej sprzed dwóch tysięcy lat zakazy mają obowiązywać wszystkich. A jeśli
                                                  ktoś tupnie nogą i powie "dość tego" to się podnosi ryk "prześladowanych"
                                                  chrześcijan, którzy muszą bronić wartości i symboli.

                                                  Czy ateiści kogoś zmuszają do zakładania prezerwatyw? Czy zmuszają do poczynania
                                                  metodą in vitro? Czy biegają za kobietami i zmuszają do aborcji? A
                                                  chrześcijanie? Większość katolicka? Dlaczego stosuje terror? Przecież wie, że
                                                  prezerwatywa be, in vitro też, aborcja to holokaust, więc nie stosuje i nie
                                                  korzysta i nie wykonuje. Więc po co zabrania tym dziesięciu procentom? Hę?
                                                  • zue2 Re: Ateistyczne slogany 02.01.10, 20:12
                                                    oby.watel napisał:


                                                    > Ponieważ wiary w sny nikt nie naucza w państwowych szkołach. Ponieważ nikt nie biegnie do prokuratora na skargę, gdy ktoś się z jego snów naśmiewa.

                                                    .Prawo zakazuje wyśmiewania jakiejkolwiek religi. Zaarejestuj związek wyznaniowy "prorocze sny" i też nie będzie się można z nich nabijać
                                                    Osobną sprawa jest ,że naśmiewanie się z cudzej wiary w cokolwiek jest elementarnym brakiem kultury
                                                    >

                                                    >
                                                    > Nowych roków było wczoraj tyle ile ma po jednej stronie rowków płyta winylowa - jeden. I rozpoczął się dokładnie w piątek, 1 stycznia o godzinie 0:00:00 czasu uniwersalnego.
                                                    A świętowano różnie, zależnie od strefy czasowej.

                                                    Czyli sugerujesz ,że nowy rok w a Australii zaczął się kilka godzin później niż oni świętowali? Ciekawe czy dziecko urodzone w Sydney o godz 00:01 czasu Sydney będzie miało datę urodzenia 01.01.2010 czy dopiero te urodzone po 12.00 czasu Sydney (wtedy mniej więcej nowy rok był w Greenwich).

                                                    > Więc jeśli pan Jezus przyszedł na świat 25 grudnia, to nie mógł przyjść powtórnie na świat 7 stycznia. Po prostu. Nie można się dwa razy urodzić. Nawet jak się jest Synem Bożym.

                                                    Oczywiście masz rację . Urodził się raz,ale w róznych kalendarzach pod róznymi datami. W Kalendarzu chińskim byłby to jeszcze inny dzień, w kalendarzu słowiańskim również, w kalendarzu majów też etc.. Zdradzę Ci pewną tajemnicę. Wszyscy urodzeni 25.12.0000r w kalendarzu juliańskim mają urodziny 07.01, a w gregoriańskim 24.12.
                                                    >

                                                    > Ależ dotyczy. Na każdym kroku potykają się o umownego Jezusa przez barbarzyńców przybitego do krzyżaGoły biust kobiety wpływa destrukcyjne na psychikę dziecka, a to potwornie pokaleczone ciało wiszące wszędzie oczywiście nie. Niech się młody człowiek oswaja. Niech sobie kotu wydłubie w ramach prac ręcznych. A najlepiej jak sobie do podusi poczyta Biblię. Nieprzebrana kopalnia pomysłów i inspiracji....

                                                    Masz jakieś badania naukowe z zakresu psychologi dzieciecej na poparcie tych rewelacyjnych tez.

                                                    > Właśnie o tym tu dyskutujemy. O barbarzyńskim symbolu męki.

                                                    Ja na ten temat nie dyskutowałem. Wciąłeś się w moją rozmowę z Kaganem na temat umowności otaczającego nas swiata. Napie..lanka na sztachety niespecjalnie mnie pasjonuje.

                                                    >Ale nie tylko -dogmaty wiary stają się częścią systemu prawnego. Wyinterpretowane z pracyzbiorowej sprzed dwóch tysięcy lat zakazy mają obowiązywać wszystkich.A jeśli ktoś tupnie nogą i powie "dość tego" to się podnosi ryk "prześladowanych" chrześcijan, którzy muszą bronić wartości i symboli.

                                                    80% procent tych zakazów istniało na długo przed powstaniem chrześcijąnstwa czy nawet judaizmu- to elementarne zasady etyczne.
                                                    Pozostałe Cię nie obowiązują:możesz mieć innych bogów, nie musisz świętować dnia świętego itp.

                                                    > Czy ateiści kogoś zmuszają do zakładania prezerwatyw? Czy zmuszają do poczynania metodą in vitro? Czy biegają za kobietami i zmuszają do aborcji? A chrześcijanie? Większość katolicka? Dlaczego stosuje terror? Przecież wie, że prezerwatywa be, in vitro też, aborcja to holokaust, więc nie stosuje i nie korzysta i nie wykonuje. Więc po co zabrania tym dziesięciu procentom? Hę?

                                                    Po pierwsze mieszasz chrześcijaństwo z katolicyzmem (w kościele anglikańskim możesz nosić prezerwatywy nawet z wypustkami).
                                                    Idąc dalej katolicy katolikom zakazują używania prezerwatyw, stosowania metody in Vitro. W sprawie Aborcji również wiele osób niewierzących uważa ją za zło, czasami niestety konieczne.
                                                    A tak na serio miałeś kiedyś kłopot z kupnem prezerwatywy?
                                                    >
                                                    P.S.Na następny post nie odpowiem. W innym celu włączyłem się do dyskusji z Kaganem.
                                                  • oby.watel Re: Ateistyczne slogany 02.01.10, 21:22
                                                    zue2 napisał:

                                                    > Oczywiście masz rację . Urodził się raz,ale w róznych
                                                    > kalendarzach pod róznymi datami. W Kalendarzu chińskim byłby
                                                    > to jeszcze inny dzień, w kalendarzu słowiań skim również, w
                                                    > kalendarzu majów też etc.. Zdradzę Ci pewną tajemnicę. Wszyscy
                                                    > urodzeni 25.12.0000r w kalendarzu juliańskim mają urodziny
                                                    > 07.01, a w gregoriańskim 24.12.

                                                    Dzięki Bogu nie będziesz już odpowiadał. Przynajmniej nie będziesz się już dalej
                                                    kompromitował. "Dlaczego na bilecie z Gdańska do Warszawy jest 300 km, a z
                                                    Warszawy do Gdańska 350? Bo istnieją różne jednostki miary długości".

                                                    Prawosławne Bożonarodzeniowe nabożeństwo wieczorne zostanie odprawione 7
                                                    stycznia o godz. 16, w Święto Narodzenia Chrystusa, w starym kościółku przy ul.
                                                    Kościeliskiej w Zakopanem.


                                                    7 stycznia, za 5 (pięć) dni. Zgodnie z kalendarzem gregoriańskim.

                                                    > Na następny post nie odpowiem. W innym celu włączyłem się do
                                                    > dyskusji z Kaganem.

                                                    Bogu niech będą dzięki. Kagan już nawiał. Ja też Cię żegnam, bo taka rozmowa
                                                    jest bez sensu. Dziękuję za wspólnie spędzony czas. Trzymaj się ciepło (podobno
                                                    idą mrozy) i lepszego Nowego Roku (gregoriańskiego).
                                                  • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 03.01.10, 05:17
                                                    oby.watel napisał:
                                                    Kagan już nawiał.
                                                    Dekalog VIII – Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu
                                                    swemu!
                                                  • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 03.01.10, 05:50
                                                    To, ze wierzacy narzucili wszystkim glupie prawo, zabraniajace
                                                    wysmiewania sie z religii, zle swiadczy o naszej demokracji...
                                        • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 03.01.10, 05:32
                                          1. Zludzenie to po prostu oszustwo natury... Znow wyszedles
                                          na glupka.
                                          2. Slepy nie zajedzie daleko. Stad znow dales niewlasciwy
                                          przyklad, gdyz najwiekszym zagrozeniem na drogach sa mlodzi
                                          kierowcy, z doskonalym wzrokiem
                                          , ktorzy doskonale opanowali
                                          technike jazdy, tyle, ze brak im doswiadczczenia...
                                          3. Czlowiek wierzacy jest godzien pozalowania, gdyz jest on
                                          ulomny z powodu swej wiary. Wiara to rodzaj inwalidztwa...
                                          Np. Newton spedzil lata na bezowocnej analizie legend
                                          starohebrajskich zawartych w Torze... Gdyby zamiast tego zajal sie
                                          np. na dobre rownaniami rozniczkowymi. A Kopernik czy Liebnitz
                                          musieli udawac wierzacych, bo takie byly wtedy czasy...
                                          • zue2 Re: Ateistyczne slogany 03.01.10, 10:50
                                            kagan_pl napisała:

                                            > 1. Zludzenie to po prostu oszustwo natury... Znow wyszedles
                                            > na glupka.

                                            Twierdzisz ,że natura jest świadoma (oszukuje)- znalazłeś boga.

                                            > 2. Slepy nie zajedzie daleko. Stad znow dales niewlasciwy
                                            > przyklad, gdyz najwiekszym zagrozeniem na drogach sa mlodzi
                                            > kierowcy, z doskonalym wzrokiem
                                            , ktorzy doskonale opanowali
                                            > technike jazdy, tyle, ze brak im doswiadczczenia...

                                            Nie rozważaliśmy kwestii wypadków komunikacyjnych,a ograniczionego zaufania.Jak ograniczone musiałoby być twoje zaufanie gdyby po drogach jeździli slepi kierowcy?

                                            > 3. [b]Czlowiek wierzacy jest godzien pozalowania, gdyz jest on
                                            > ulomny z powodu swej wiary. Wiara to rodzaj inwalidztwa...

                                            O , więc Ty wierząc w swój świat i rozum również jesteś ułomny

                                            > Np. Newton spedzil lata na bezowocnej analizie legend
                                            > starohebrajskich zawartych w Torze... Gdyby zamiast tego zajal sie
                                            > np. na dobre rownaniami rozniczkowymi.

                                            Ale chyba dorobek i tak ma większy od Ciebie drogi phd.A może jego rozum był tak skonstruowany ,że wiara w boga i zdolności matematyczno- fizyczne, albo nic? Może u niego działało to jak sprzężenie.

                                            |>A Kopernik czy Liebnitz musieli udawac wierzacych, bo takie byly wtedy czasy...

                                            No tego to akurat nie możesz wiedzieć .W ten sposób można wytłumaczyć, wszystko, nawet to że Kagan udaje ateistę bo takie są teraz czasy. A swoją drogą Leibnietz tak się zagalopował w udawaniu, że aż wymyślał dowody na istnienie boga


                                            • Gość: Kagan Re: Ateistyczne slogany IP: *.VIC.netspace.net.au 07.01.10, 03:17
                                              1. Natura nie jest swiadoma, ale czasem dziala tak, jakby miala swoj
                                              rozum. I zauwaz, ze zyjemy w swiecie nam neprzychylnym: latwiej jest
                                              w nim np. cos zepsuc, niz to samo zepsucie naprawic...
                                              2. Slepi kierowcy szybko by sie wzajnie pozabijali i pokaleczyli i
                                              samo skonczylo by sie ich jezdzenie. Znow dales zly przyklad!
                                              3. Ile razy mam ci tlumaczyc, ze ja w nic nie wierze, i nic na
                                              wiare nie przyjmuje
                                              ?
                                              4. Nie umiejszam w niczym wielkosci Newtona. Twerdze tylko, ze gdyby
                                              nie jego wiara, to dokonlaby zancznie wiecej. Np. w dziedzinie
                                              rownan rozniczkowych...
                                              5. Juz ci tlumaczylem, ze takie byly wtedy czasy. A Leibnitz, moim
                                              zdaniem, bawil sie w filozofie i te rzekome dowody na istnienie
                                              Boga. Tyle, ze malo kto to widzi...
                                              • zue2 Re: Ateistyczne slogany 07.01.10, 18:34
                                                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                                                > 1. Natura nie jest swiadoma, ale czasem dziala tak, jakby miala swoj rozum.

                                                Kagan , twierdzisz że bóg istnieje (u Ciebie nazywa się natura)

                                                > 2. Slepi kierowcy szybko by sie wz zajemnie pozabijali i pokaleczyli i samo skonczylo by sie ich jezdzenie. Znow dales zly przyklad!

                                                Zły przykład na co Kaganku?

                                                > 3. Ile razy mam ci tlumaczyc, ze ja w nic nie wierze, i nic na
                                                > wiare nie przyjmuje
                                                ?

                                                Jak to nie . Wierzysz, że boga nie ma.

                                                > 4. Nie umiejszam w niczym wielkosci Newtona. Twerdze tylko, ze gdyby nie jego wiara, to dokonlaby zancznie wiecej. Np. w dziedzinie
                                                > rownan rozniczkowych...

                                                Tego nie wiesz, może bez tej wiary nie umiałby zliczyć do trzech

                                                > 5. Juz ci tlumaczylem, ze takie byly wtedy czasy.

                                                Idoityczne tłumaczenie. Wynika z niego ,że kiedyś można było być wybitnym naukowcem i wierzyć w boga ,a teraz nie. Jakiś wirus? Kiedy nastąpiła ta epidemia.

                                                >A Leibnitz, moim zdaniem, bawil sie w filozofie i te rzekome dowody na istnienie Boga.

                                                Niezwykle doceniam "moim zdaniem",

                                                > Tyle, ze malo kto to widzi...

                                                Ty należysz do tych nielicznych którzy widzą więcej. Widzą nawet to czego nie ma.


                                                • kagan_pl Re: Ateistyczne slogany 09.01.10, 12:13
                                                  1. Ja sie do natury nie modle, nie stawiam jej pomnikow i nie
                                                  zabijam w jej imieniu...
                                                  2. Na wszystko...
                                                  3. Ja wiem, ze Boga nie ma, bo go po prostu byc nie moze, jako iz
                                                  sama idea Boga jest wewnetrznie sprzeczna.
                                                  4. Wiara tylko przeszkada w liczeniu, bo dla wierzacego Katolika to
                                                  1=3. Chyba wiesz czemu...
                                                  4. Wiara zawsze przeszkadzala nauce. Tyle, ze dawniej za brak wiary
                                                  grozilo spalenie na stosie... Kopernikowi takze za jego tezy...
                                                  5. Tylko wierzacym, a wiec i tobie, wydaje sie, ze widza to, czego
                                                  nie ma i byc nie moze.
                                                  • zue2 Re: Ateistyczne slogany 09.01.10, 17:48
                                                    kagan_pl napisała:

                                                    > 1. Ja sie do natury nie modle, nie stawiam jej pomnikow i nie
                                                    > zabijam w jej imieniu...

                                                    Ale wiara w bóstwo, a oddawanie mu czci to dwie różne rzeczy ,o czym wiesz doskonale drogi phd

                                                    > 2. Na wszystko...

                                                    Rozumiem ,że się pogubiłeś

                                                    > 3. Ja wiem, ze Boga nie ma, bo go po prostu byc nie moze, jako iz
                                                    > sama idea Boga jest wewnetrznie sprzeczna.

                                                    Niestety drogi Kaganku tak jak nie ma dowodów na istnienie boga, tak nie ma dowodów na jego nieistnienie. Albo się wierzy, albo nie. Wewnętrzna sprzeczność idei Boga( cokolwiek miałeś na myśli) może być również interpretowana jako dowód jego boskości

                                                    > 4. Wiara tylko przeszkada w liczeniu, bo dla wierzacego Katolika to 1=3. Chyba wiesz czemu...

                                                    Dla mnie ateisty w pewnych warunkach też 1=3 na przykaład jedna rodzina składająca się z trzech osób.
                                                    Rozumnemu człowiekowi wiara w niczym nie przeszkodzi,tak jak głupiemu ateizm w niczym nie pomoże

                                                    > 4. Wiara zawsze przeszkadzala nauce. Tyle, ze dawniej za brak wiary grozilo spalenie na stosie... Kopernikowi takze za jego tezy...

                                                    Jakieś przykłady?

                                                    > 5. Tylko wierzacym, a wiec i tobie, wydaje sie, ze widza to, czego
                                                    > nie ma i byc nie moze.

                                                    Jestem ateistą(naprawdę to nie prowokacja).A co do tego czego nie ma i być nie może to u człowieka nauki(a za takiego się uważasz drogi phd)brzmi to co najmniej dziwne. Granice tego co być nie może ciągle sa przesuwane.Przypomnę "Atom" po grecku "niepodzielny"
    • Gość: ministrant Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.152.154.23.dsl.dynamic.eranet.pl 27.12.09, 18:58
      Człowiek, plotący takie bzdury ma chyba coś z głową nie w
      porządku. Żeby krzyże zdjąć z miejsc, gdzie wisieć nie powinny to
      musiał je ktoś tam najpierw, bez zgody wszystkich zawiesić. Zatem
      zdejmowanie krzyży z takich miejsc jest usuwaniem elementów
      agresywnej prowokacji wobec osób niewierzących (wierzących w rozum a
      nie gusła) i przywracaniem ich do miejsc przeznaczenia, czyli miejsc
      kultu religijnego, a więc kościołów i miejsc do tego przeznaczonych.
      Pokrętność tego człowieka, bełkoczącego coś o "agresywnym ateiżmie i
      prześladowaniu wierzących" już świadczy wyrażnie o polityce kościoła
      i pokazuje, że to katolicyzm jest agresywny i wpycha się w każdą
      dziedzinę życia bez woli i zgody ludzi, mających prawo do
      neutralności wyznaniowej w miejscach publicznych. To agresywny i
      nachalny katolicyzm prześladuje ludzi i to stwarza problem,
      który w końcu należy rozwiązać. Chcecie się modlić Panie ksiądz
      Rektor?, to się módlcie w miejscach wybudowanych z naszych pieniędzy
      (wyrwanych i wydartych z budżetu) a tych miejsc pusto stojących jest
      już i tak za dużo, skoro stoją puste i modlić się tam chętni mogą
      bez "prześladowań" na okrągło przez 24 godz na dobę. Nikt nie
      zabrania ludziom chcącym się modlić, chodzić do kościoła i nikt nie
      nawołuje, ani nie zmusza do zdejmowania krzyży w tych miejscach,
      uznanych za miejsca kultu religijnego. Sens wypowiedzi i mentalność
      takiego Rektora może wzbudzić niepokój co do programu nauczania i
      przyszłego losu studentów opuszczających uczelnię z nabytą wiedzą a
      także osób będących mieć z nimi kontakt.
    • Gość: normalna Usuwanie krzyży to prześladowanie!!Tak jest! Czemu IP: *.ip.jarsat.pl 27.12.09, 19:46
      nie ruszą koranu ci"bohaterowie"?Zaraz by im łby puste i głupawe
      POleciały!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka