Gość: wyspany Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.fema.krakow.pl 03.02.10, 12:40 komentować coś co byle poturbowaniec wymyśli, ratunku!! wariatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Bo posyłacie dzieci niewiadomo gdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 12:40 Problem polega na tym, że wozicie swoje dzieci po podstawówkach oddalonych o kilometry od domu podczas gdy każdy ma szkołę pod nosem. Argument, że są lepsze i gorsze podstawówki od razu zbijam. Wiedzy stamtąd się nie wynosi, w gimnazjum i tak robi się wszystko od nowa. Podstawówka ma cel bardziej integrujący i uczący życia w stadzie. Co do języków- i tak dzieci się uczą ich prywatnie więc tu też szkoła podstawowa wiele nie pomoże. Dlatego zamiast narzekać puśćcie dzieci do normalnej szkoły pod domem, a nie realizujcie własnych ambicji. Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano 03.02.10, 12:47 Bardzo dobry pomysl, zeby zaczynac lekcje o 9.00, przynajmniej dla malych dzieci, w zerowkach, klasach 1-3. Z tego co wiem, nie maja przeciez tylu zajec, a siedzenie w szkole do 14.00-15.00 to i tak jest bardzo dlugo dla takiego malego czlowieka. Dzieci sa po prostu zmeczone i glodne. Jak ktos pracuje od 7-8.00, to moglby oddac dziecko na 1 godzine do swietlicy i odebrac o tej 15-16.00, po 8 godzinach pracy. Natomiast ten co pracuje od 9.00 do 17.00 ma klopot, bo musi wczesniej wychodzic z domu, a potem i tak musi kombinowac, zeby ktos za niego odebral dziecko o tej 15-16.00. Coraz wiecej osob w PL pracuje od 9.00, zwlaszcza w zachodnich firmach, bo oni tak maja ustawiony czas pracy czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
as2324 Re: Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 ran 03.02.10, 14:33 W ubiegłym roku moja klasa(I-III) zaczynała lekcje o 9:40. Pierwsze dzieciaki schodziły się do świetlicy o 7:15. Po 2,5 godziny czekania na lekcje były już mocno zmęczone. Zajęcia kończyły się standardowo o 14:25. Ostatnie dwie lekcje to po prostu była męczarnia. I nie mówcie mi, że można wtedy robić zajęcia z plastyki itp. Po pierwsze jest do zrealizowania określony rodzaj zadań i często oznaczałoby to rezygnację z np. ćwiczeń ortograficznych, albo matematyki, a po drugie dzieci były zbyt zmęczone, żeby się bawić( plastyka czy technika to przecież rodzaj zabawy). Nawet wyjście na spacer czy zabawa na boisku nie była już dla nich atrakcyjna. Były zwyczajnie zmęczone i głodne mimo obiadu na długiej przerwie. Dotyczyło to zarówno dzieci przychodzących do szkoły przed 8,jak i tych, które rodzice dowozili na 9:40. No i rodzice uczniów czekających na zajęcia to, owszem, sprzedawcy, ale też nauczyciele, lekarze, urzędnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: 193.193.65.* 03.02.10, 13:03 kk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: 62.233.212.* 03.02.10, 13:09 Myślę, że do szkoły powinno się chodzić na 9 i to tylko we wtorki i środy, bo: - poniedziałek, to trzeba po weekendzie odpocząć, - czwartek, to trzeba się do weekendu przygotować, - a piątek to już weekend........ Ktoś tu chyba na głowę upadł.... :-/ Albo wstał baaardzo wcześnie i plecie jak potłuczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul W głowach się przewraca IP: *.chello.pl 03.02.10, 13:15 Na ósmą to ja wstawałem nie od siódmego tylko od trzeciego roku życia. Takie jest życie. Chuchają na te dzieciaki a potem kryminał z nich i tak wyrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: 149.156.38.* 03.02.10, 13:44 Zgadzam się całkowicie - lekcje zaczynać później, poprawi to również komfort dojazdu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukkaa Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 13:52 Pomysł ze świetlicą lub klasami w jednej szkole, które zaczynałyby o 8 9 9tej myślę, że jest dobry. Faktycznie część z nas chodzi do pracy raniusieńko, ale wcale nie mniej zaczyna pracować o 9 lub 10. Są też różne dzieci. Moi rodzice zawsze pilnowali, żebym chodziła wcześnie spać. Był taki okres, jak miałam może 6-7 lat, że wstawałam o 7.30- 8 sama z siebie. W pierwszej klasie podstawówki chodziłam jednak do szkoły na drugą zmianę ok 11.30 i to jedyny okres, kiedy lubiłam edukację obowiązkową. Potem zawsze na 8.00, ja zwykle spóźniona, zmęczona, z mózgiem, który nie bardzo chce pracować. I tak zostało, idąc na 8 do pracy jestem niezdolna do wysiłku intelektualnego przez co najmniej dwie kolejne godziny, nawet jak przespałam ponad osiem godzin. Gdy zaczynam pracę o 9, rozruch trwa dużo krócej, a często go nawet nie potrzebuję. We Francji dzieci zaczynają o 8, ale mają dwie godziny przerwy na jedzenie i odpoczynek, mają mało prac domowych. Ja w podstawówce miałam jedną długą przerwę 15 min, w liceum - 30 min. Chodziłam do szkoły zbyt rano, po 6-7 godzinach tam spędzonych, zmęczona siadałam w domu do odrabiania lekcji i nauki, co trwało często aż do pory snu. Widać różnicę? Bądźcie tolerancyjni i wspomóżcie tworzenie różnych klas, albo zróżnicowanie szkól pod względem godzin rozpoczynania zajęć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nana Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.10, 14:24 Tak. a później czytalibyśmy artykuły o biednych dzieciach które do późnych godzin siedzą w szkole. No chyba żeby im w ogóle poodejmować trochę lekcji, tylko się później nie dziwcie ze Wasze dzieci są głupie. Trochę dyscypliny dobrze im zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: 62.89.110.* 03.02.10, 14:26 Ja przez 3 lata chodziłam do szkoły na 7:10. Do dziś uważam, że był to świetny pomysł, bo potem miałam dla siebie całe popołudnie. A do wstawiania po 6 da się przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.171.125.3.static.crowley.pl 03.02.10, 14:29 Jestem jak najbardziej za i to nie tylko maluchow ale i gimnazium wieksza kontrola nad mlodzieza , a tak o 13.00 wychodza ze szkoly i robia co chca:(( idac na 9.00 konczyli by poxniej kiedy rodzice juz bede w domu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tru Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 14:36 I tu wlasnie mamy przyklady (tu, na forum) braku zrozumienia dla bliznich. Czlowieku, co mnie obchodzi,ze ty masz do fabryki na 7:00? Co mnie obchodzi, ze taki idiotyczny zwyczaj sie przyjal i szkoly zaczynaja o 8:00? Pamietam ,ze przez cala podstawowke i LO to bylo cos dla mnie niepojetego, dopiero studia pozwolily na normalne wysypianie się (choc nie zawsze). Teraz mam do pracy kulturalnie na 9:00 (chociaz przychodze pozniej, bo zasypiam) i jest to dla mnie bardzo odpowiednie rozwiazanie. Tak wiec apeluje, lekcje tez od 9:00!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.stk.vectranet.pl 03.02.10, 15:06 Jestem matką 8-latka i nie mam kłopotu z budzeniem dziecka. Do przedszkola tez go odprowadzałam na 8.00. Dzieci przede wszystkim powinny chodzic spac o normalnych godzinach, to nie trzeba je wtedy ściągać z łóżek.Prawdą jest, że dzieci późno chodzą spać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warez Re: Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 ran IP: *.acn.waw.pl 03.02.10, 15:20 co to znaczy "normalnych"? Niby czemu 8:00 jest normalna dla startu lekcji ,a 20:00 do pojscia spac?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katarzyna Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: 62.29.159.* 03.02.10, 15:38 Napisaliście, że "w Krakowie wszystkie podstawówki startują o ósmej". To nieprawda, niestety. W SP im. Świętej Rodziny z Nazaretu niektóre lekcje zaczynają się o 7.30. W gimnazjum również. Myślę, że w Krakowie jest więcej takich szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licealista Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 16:20 Najbardziej lubię kiedy lekcję zaczynają się o 7:30 bo nie ma korków i można szybko dojechać do szkoły autobusem. Na 9 dojazd jest już dużo dłuższy, więc korzyść z późniejszych lekcji jest niewielka. Im wcześniej zaczyna się szkoła, tym wcześniej się wychodzi do domu i jest więcej czasu na zajęcia sportowe, spotkania ze znajomymi itd. Odpowiedz Link Zgłoś
popijajac_piwo Drodzy rodzice: jak będziecie leżeć... 03.02.10, 16:25 ...na łożu śmierci, to Wasza pociecha też Wam powie, że nie chce jej się wstawać z łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Drodzy rodzice: jak będziecie leżeć... IP: 94.75.67.* 03.02.10, 17:32 Nie martw się o nas. Wychowujemy swoje dzieci wg własnego uznania i nie robimy tego pasem, przymusem, strachem i karami - czyli z daleka od tradycji i religii. Nie boimy się starości. Wracaj do swojego piwa, bo bez alkoholu życie jest nie do zniesienia dla takich jak ty. Tylko nie przepij zasiłku zbyt wcześnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kwolana Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano 03.02.10, 17:40 wymysł leniwych bezrobotnych rodziców. na szczęście zadecyduje większość, a większość rodziców jednak do pracy chodzi. więc 8.00 to optymalna godzina, dzieciom krzywda się nie dzieje. co innego rodzicom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traż ynturko buuuu IP: 82.160.51.* 03.02.10, 17:42 ach te biedne krakowiaczki a dziecko powinno wstawać o 4 rano tak jak w kulturach, które się szanuje na świecie. --> www.youtube.com/watch?v=7LkhVeW7VV0 od 0:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm? Re: buuuu IP: *.torun.mm.pl 03.02.10, 18:40 Jakos chodzilem za malucha na 8 i nie bylo problemu ... Moze niech klada swoje dzieci spac w mlodym wieku o 22.00 ? Zapewne 3/4 idzie spac o 24.00 lub po... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm? Re: buuuu IP: *.torun.mm.pl 03.02.10, 18:41 Bym zapomnial , chodzilem do klasy sportowej to zaczynalem w srody , czwartki oraz w piatki o 7.00 . Nie wiem dlaczego Ci rodzice maja problem -.-. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: buuuu IP: *.net.autocom.pl 03.02.10, 20:01 > Nie wiem dlaczego Ci rodzice maja problem -.-. wyspać się lubią (albo przynajmniej poleniuchować rano w łóżku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 18:27 Odwalcie się w końcu od polskich szkół! Najpierw chore gminazja, potem 6-latki do ławek, a teraz te godziny. Zatrudnijcie lepiej wykształconych i mądrych nauczycieli z powołania, a nie leserów i nie kombinujcie już dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eska Proste rozwiązanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 19:00 W szkole są z reguły co najmniej dwie klasy na danym poziomie, niech jedna zaczyna o 8.00 a inna o 8.50. To jest możliwe do realizacji i nawet nie powoduje problemu z podziałem godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zgryźliwa Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 19:39 Ja też chodziłam do szkoły na godz. 8.00. Nie narzekaliśmy i było więcej czasu po szkole. Ale wtedy nie było siedzenia wieczorem przed telewizorem czy komputerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mięcho Re: Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 ran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 23:37 Gość portalu: Zgryźliwa napisał(a): > Ja też chodziłam do szkoły na godz. 8.00. Nie narzekaliśmy i było więcej czasu > po szkole. Ale wtedy nie było siedzenia wieczorem przed telewizorem czy > komputerem. W moim liceum lekcje zaczynały się o 7.30 i nikt jakoś nie narzekał... Idiotyczny pomysł z tym zaczynaniem lekcji o 9.00. Jak dzieci mają po 7-8 lekcji dziennie, to po cholerę kończyć zajęcia później, jak można wcześniej? Żeby było mniej czasu na odrobienie lekcji i odpoczynek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kas Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano IP: *.85.broadband2.iol.cz 03.02.10, 19:41 Całą szkołę podstawową i liecum chodziłam do szkoły na 8.00 i 7.45 (liceum), żłobek i przedszkole też zaliczyłam ( jeśli wierzyć Mamie to żłobek był po 7 rano). Przeżyłam, nie pamiętam, zeby ktokolwiek skarżył się na tą godzinę. To chyba normalne, że dziecko rano jest zaspane, dorosły w końcu też. Jako dziecko rodzice kazali mi wcześnie chodzić spać, przesypiałam tyle czasu, ile powinnam, rano na początku byłam (zwłaszcza w zimie) zaspana ale w szkole czy przedszkolu zaraz byłam rozbudzona-w końcu były tam inne dzieciaki, coś się działo, zaczynał się dzień! Moi rodzice też pracowali do późna ale jakoś zawsze znajdowali czas, zeby ze mną porozmawiać i się pobawić-ale na pewno nie w okolicach północy...Jak czytam argumenty Mam z artykułu to mi ręce dosłownie opadają, nieprzemyślana postawa roszczeniowa, śmieszna wręcz argumentacja...Naprawdę, gdyby te Panie zwróciły uwagę na naprawdę palące problemy polskiego szkolnictwa(kadra, warunki, w jakich ich dzieci się uczą, wieczny brak pieniędzy, kilogramy podręczników) lub zużyły jak widać rozpierającą je energię na pomoc dzieciakom i nauczycielom w zorganizowaniu fajnej wycieczki czy udekorowania pracowni szkolnej-wyszłoby to zapewne więkzości na dobre. Nie wiem naprawdę jakimi statystykami podpierają się te Panie odnośnie rozpoczynania godzin pracy-mniemam, że żadnymi, tym sposobem ja mogę powiedzieć, ze wg moich obserwacji większość ludzi rozpoczyna pracę w godz-8.00-8.30. A przyporządkowywanie pór rozpoczynania pracy do określonych zawodów, które to rzekomo "już zniknęły" -to doprawdy żenujące. Mamom życzę więcej dystansu do swojego dziecka i dla odmiany posłuchanie czasem Taty. Może przemówi im do rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Dziewiąta to dobra godzina 03.02.10, 20:08 Większość ludzi zaczyna pracę długo po ósmej i kończy późno. Ponadto dla nastolatków wstawanie wczesne jest niezgodne z zegarem biologicznym, bo jest on taki jak u dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przedszkolak Re: Dziewiąta to dobra godzina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 20:21 idąc tym tokiem rozumowania o przedszola trzeba otwierać o 4-ej rano jak dzieci wstają Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Dziewiąta to dobra godzina 04.02.10, 08:41 Gość portalu: przedszkolak napisał(a): > idąc tym tokiem rozumowania o przedszola trzeba otwierać o 4-ej rano > jak dzieci wstają Nie jest prawdą, że dzieci przedszkolne wstają o czwartej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śpioch chyba Pani Redaktor zaczyna o 9-tej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 20:15 Chyba Pani Redaktor zaczyna o 9-tej. GW zamiast zatroszczyć się o dzieci, które są w szkole o 6-rano bo rodzice od 7-mej zaczynają pracę, woli przesunąć godziną z 8 na 9- tą, najwidoczniej redaktorzy siedza nockami i "piszą" a potem maja problem z obudzeniem dziecka do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela chodziłam na 7:10 IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.02.10, 20:18 dzisiaj moge pracowac od 9 do 17, ale to jest dla pajaców korporacyjnych, wiekszosc ludzi u nas jest od 7 do 15 i mają popołudnia dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
cartahena Re: chodziłam na 7:10 03.02.10, 20:39 Nie dla zadnych pajacow, tylko ludzi pracujacych w dobrych firmach. Od 7.00 to pracuja niestety urzedniczyny budzetowe i robotnicy lub kasjerki w Tesco. Tak wiec troche rozeznania w temacie polecalalabym. A wstawanie wczesnie rano, to nie zaden honor ani zasluga tylko przymus najmnego slabo oplacanego pracownika, ktoremu zreszta wspolczuje. I jego dzieciom takze. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Pracuję 10-16. Z korporacją nie mam nic wspólnego 04.02.10, 08:43 Gość portalu: Ela napisał(a): > dzisiaj moge pracowac od 9 do 17, > ale to jest dla pajaców korporacyjnych, Pracuję od 10 do 16 minimum. Z korporacją nie mam nic wspólnego - (uniwersytet). Mój syn wychodzi o 7.40 do szkoły, i rano nigdy go nie widzę, bo o tak wczesnej godzinie jeszcze smacznie śpię. Potem jak wracam o 18 czy 19, to nie mam czasu dla niego, bo musi iść spać o 21.15. > wiekszosc ludzi u nas jest od 7 do 15 i mają popołudnia dla siebie To u was, a w miastach jednak nie każdy pracuje w państwowym biurze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja z Krakowa co za matka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 20:20 Tak ciężko wstać i zjeść z dzieckiem śniadanie... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb LOL! 05.02.10, 03:02 Gość portalu: ja z Krakowa napisał(a): > Tak ciężko wstać i zjeść z dzieckiem śniadanie... Miło mi, mam na imię Michał, i jestem wyrodną matką ;) Odpowiedz Link Zgłoś