Gość: Clint
IP: *.crowley.pl
25.02.04, 09:57
Autobusy na szynach
Krakowianie zmontowali już 2 solarisy dla naszego miasta, choć składanie
pojazdów rozpoczyna się w Krakowie dopiero dziś
- Dziś rozpoczynamy montaż pierwszych dwóch autobusów; będą w nich
instalowane podłogi - mówi Franciszek Osuch, kierownik Stacji Obsługi i
Remontów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie. - Dzięki
temu zamówieniu mamy pracę dla 31 osób.
Kilka miesięcy temu MPK przeprowadziło przetarg na dostawę dla Krakowa 50
niskopodłogowych krótkich autobusów; jednym z warunków, jakie stawiano - było
to, by pojazdy choć w części mogły być montowane w Krakowie. Zwycięzcą
okazała się firma "Solaris" z Bolechowa.
W stacji remontowej MPK przy ulicy Brożka były wczoraj "cztery pierwsze
pudła", czyli karoserie autobusów, które nadeszły z Bolechowa; są już
polakierowane na niebiesko (z dwoma lekko beżowymi pasami). Dziś rozpoczyna
się montaż tych pojazdów, ale trzeba dodać, że dwa autobusy są już gotowe.
Przy ich składaniu pracowała również załoga krakowskiego MPK, ale autobusów w
Krakowie nie ma.
- Do 19 lutego trwało szkolenie 23 naszych pracowników w fabryce "Polaris" w
Bolechowie. Właśnie w jego ramach zmontowane tam zostały już dwa autobusy
przeznaczone dla Krakowa; obecnie przechodzą one jeszcze testy i pojawią się
w naszym mieście na początku marca - mówi Franciszek Osuch.
Oprócz 4 karoserii dotarły do Krakowa także inne części z Bolechowa oraz -
bezpośrednio od ich producentów - z różnych miejsc w Polsce. Jeden pojazd
będzie składany przez około 4 tygodnie; jednocześnie może być montowanych 6,
w późniejszym okresie nawet 8 autobusów.
Wchodzący do hali przy ulicy Brożka mogą mieć w pierwszej chwili wątpliwości,
czy aby nie trafili na montaż nowych modeli tramwajów. Karoserie są bowiem
na... tramwajowych kołach. - Rzeczywiście, rzadko można zobaczyć coś takiego;
pudła karoserii stoją na wózkach tramwajowych i poruszają się po szynach.
Prace montażowe odbywają się bowiem w hali przystosowanej do remontów i
montażu tramwajów; tu jeszcze niedawno składano właśnie tzw. bombardiery -
mówi kierownik stacji remontów. - W trakcie obecnych robót zastosowane
zostaną techniki montażu jak przy tych nowoczesnych tramwajach, ale solarisy
wyjadą już na swoich kołach. Montaż autobusów prowadzimy po raz pierwszy, ale
z pewnością nasza załoga sprawdzi się tak jak przy bombardierach - co da nam
podstawę na przyszłość do prowadzeniu montażu kolejnych autobusów, w tym
również dla innych miast. W sumie dzięki temu kontraktowi mamy do końca roku
pracę dla 31 osób.
Każdego miesiąca na krakowskie ulice ma wyjeżdżać po 4 - 5 solarisów. Jeden
pojazd kosztuje około 600 tysięcy złotych; ponieważ jednak montaż odbywa się
w krakowskim MPK - firmie z Bolechowa płaci się o prawie 100 tysięcy złotych
mniej za każdy egzemplarz.
***Trzydrzwiowy solaris jest w pełni niskopodłogowym krótkim autobusem - nie
ma bowiem stopni przy żadnym wejściu (w innych jeżdżących po Krakowie wozach
są 2 wejścia z niską podłogą) - co będzie dużym udogodnieniem zwłaszcza dla
osób niepełnosprawnych czy starszych. Jeśli chodzi o krótkie pojazdy - w tym
roku nie należy liczyć na nic więcej; z pewnością potrzebne są przegubowce,
gdyż MPK ma jeszcze około 60, mocno już wyeksploatowanych, wiekowych,
przegubowych ikarusów - z początku lat osiemdziesiątych.
MPK dysponuje obecnie około 490 pojazdami (na ulice wyjeżdża codziennie 410) -
są to: ikarusy, jelcze, scanie, many, autosany i neoplany. (J.ŚW)