Dodaj do ulubionych

Kogo to obchodzi...

25.02.04, 11:12
Świadom niskiego zainteresowania tematem jednak podejmę.
Prawie wracam. Jeszcze tylko jakoś się w części rozpakować, może chociaż
dokładniej ręce umyć i może pospać, ale wracam.
Może jeszcze nie spać, a tylko podtrzymać się kawką?
Obecnym i nieobecnym :dzień dobry
I jeśli już Popielec, to może tak pokory trochę, co?
trudny
Obserwuj wątek
    • to.ya Dzień dobry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.02.04, 11:14
      :))))
      Dobrze, że jesteś!!!!
      • trudny2002 Re: Dzień dobry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.02.04, 11:16
        ;-)) Miło spotkać , wszak to już pewnie kawał czasu nie?
        I jak zestarzeliście się?
        Wygląda, ze jednak nieco tak....jakoś smutnawo i co ze smutkiem konstatuję,
        dość zordynarniało miejscami to zacne skądinąd miejsce...i jeszcze widzę, ze to
        niby trendy...
        Popiję kawki to może posiedzę trochę i może zamienię parę słów z miłymi jak
        Ty...;-))
        trudny
        • to.ya Re: Dzień dobry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.02.04, 11:21
          trudny2002 napisał:

          > ;-)) Miło spotkać , wszak to już pewnie kawał czasu nie?
          Zwłaszcza, że Waszeci na opłatek nie przyszedł :(((

          > I jak zestarzeliście się?
          Kobietę o wiek pytać? No wiesz... ;)))

          > Wygląda, ze jednak nieco tak....jakoś smutnawo
          Ależ skąd!!!! Spójrz na wątek o "blue=sabbina..." . :)))

          > Popiję kawki
          Z mlekiem? Pyszności! :))

          to może posiedzę trochę i może zamienię parę słów z miłymi jak
          > Ty...;-))
          ;)))
          • vacare Miło, wszak pewnie nie było łatwo...:) 25.02.04, 12:17
            Dziendobrowe pozdrowienia,
            :)
            vacare
            • trudny2002 Re: Miło, wszak pewnie nie było łatwo...:) 25.02.04, 12:24
              Nie było, a kto wie co będzie dalej, i jak?
              Witaj i nie dbaj o detal, co ja mówię detal...Ty szczególarz jesteś?
              trudny
              • vacare Re: Miło, wszak pewnie nie było łatwo...:) 25.02.04, 12:33
                Ani mi w głowie takie bezecenstwa!!!
                :)
                vacare
                • trudny2002 Re: Miło, wszak pewnie nie było łatwo...:) 25.02.04, 12:38
                  Ale o innych równie lub wyżej bezecnych, to przecież możemy rozmawiać, nie?
                  podobno są ludzie, którzy jeśli już ich co przyjemnego spotyka, to przymykają
                  oczy...a nawet zdarza się zaciskać powieki...
                  dziwne, ale mówią, że bywa...
                  trudny
                  • vacare Re: Miło, wszak pewnie nie było łatwo...:) 25.02.04, 12:42
                    Chetnie napije sie z Toba herbaty,
                    oczywiście w filiżance, jest pewna niedogodnosc
                    w odległosci, to taki własnie szczegół,
                    który jak sadze mozemy pominąć:)
                    co do powiek, no cóz przy herbacie raczej nie wskazane "zaciskanie":)
                    vacare
                    -
                    "Wszystkiemu mogę się oprzeć, z wyjątkiem pokusy"
                    • trudny2002 Między herbatą rzeczoną 25.02.04, 12:51
                      a zaciskaniem , mogą wystąpić punkty styczne. Mianowicie jeśli tak serio
                      decydować się na najdalej posunięte oszczędności, to mozna postawić na dietę
                      herbaciana. Wyłącznie. To dopiero "zaciskanie" pasa. I na nic się zda tu
                      zaciskanie powiek. Łza przeciśnie się i jako za wspomnieniem i jako radosna.
                      Ale, ze łzy to szczegół, przez fakt ustaleń wcześniejszych akceptuję pomijanie.
                      Z zamkniętym jednym okiem i pozdrowieniami podejmuję herbacianą koncepcje.
                      trudny
                      • vacare Re: Między herbatą rzeczoną 25.02.04, 12:58
                        Ale te punkty styczne jak sadze, nie są szczególem,
                        moga co prawda byc epizodem,ale to juz inna historia...
                        Filiżanka jako punkt styczny?... na poczatek...
                        :)
                        vacare
                        • to.ya Między ustami,a brzegiem... filiżanki? Hmmmm ;))) 25.02.04, 13:00

                          • trudny2002 Porcelana 25.02.04, 13:04
                            Porcelana i jako ...i jako ...
                            Porcelana jeszcze poza wszystkim jest niezwykle krucha, delikatna i
                            wyrafinowana. Słowem właściwie wszystko się zgadza tym bardziej, że jeśli
                            herbata gorąca...
                            trudny
                            • to.ya Re: Porcelana 25.02.04, 13:06
                              trudny2002 napisał:

                              > tym bardziej, że jeśli
                              > herbata gorąca...

                              Kawa z mlekiem raczej ciepłą bywa niż gorącą... :)))
                              • trudny2002 Re: Porcelana 25.02.04, 13:15
                                Znikam. Albo zajrzę wieczorem albo pewnie jutro...
                                Ile mi się naskładało zaległości...Boże...
                                trudny
                                ;-))
                                A kawa i z mlekiem bywa, że ciepła, bywa że nawet całkiem wystygnie. Szkoda
                                cholera, ze czasem człowiek dopuszcza do stygnięcia.
                                Można trzymać w dłoniach i wtedy jakby dłużej się zdaje być ciełą, choć to
                                pewnie też nieprawda, ale że dłonie ogrzewa to fakt...;-)))
                                trudny
                                • to.ya Re: Porcelana 25.02.04, 13:43
                                  trudny2002 napisał:

                                  > Znikam. Albo zajrzę wieczorem albo pewnie jutro...
                                  > Ile mi się naskładało zaległości...Boże...
                                  > trudny
                                  ;))))
                                  Mnóstwo czasu przed Tobą- "odskładasz"!! :)))

                                  > ;-))
                                  > A kawa i z mlekiem bywa, że ciepła, bywa że nawet całkiem wystygnie. Szkoda
                                  > cholera, ze czasem człowiek dopuszcza do stygnięcia.
                                  :(( :>

                                  > Można trzymać w dłoniach i wtedy jakby dłużej się zdaje być ciełą, choć to
                                  > pewnie też nieprawda, ale że dłonie ogrzewa to fakt...;-)))
                                  Prawdę rzekłeś! :))))
                                  Do kawy spożyć szarlotkę można dzieki czemu bardziej energetyczną się
                                  staje. :)) A i dobrą! :)))

                                  > trudny
                                • to.ya Re: Porcelana 25.02.04, 13:46
                                  trudny2002 napisał:


                                  > A kawa i z mlekiem bywa, że ciepła, bywa że nawet całkiem wystygnie.

                                  A pita w samotności nijak nie smakuje... :(((
                            • vacare Re: Porcelana i ja...:) 25.02.04, 13:26
                              trudny2002 napisał:

                              > Porcelana i jako ...i jako ...
                              > Porcelana jeszcze poza wszystkim jest niezwykle krucha, delikatna i
                              > wyrafinowana. Słowem właściwie wszystko się zgadza tym bardziej, że jeśli
                              > herbata gorąca...
                              > trudny

                              Zaiste duze podobienstwo... i ta gorąca...
                              :)
                              vacare
                  • to.ya Re: Miło, wszak pewnie nie było łatwo...:) 25.02.04, 12:44
                    trudny2002 napisał:


                    > podobno są ludzie, którzy jeśli już ich co przyjemnego spotyka, to przymykają
                    > oczy...a nawet zdarza się zaciskać powieki...
                    > dziwne, ale mówią, że bywa...

                    Faktycznie, tyleż dziwne co niezrozumiałe... :((( Przynajmniej dla mnie.
    • swarozyc Re: Kogo to obchodzi... 25.02.04, 13:20
      a gdziezes ty bywal czarny baranie?
      • Gość: henio56 Re: Kogo to obchodzi... IP: *.comnet.krakow.pl 25.02.04, 15:15
        popielec, pokora, Ty Trudny kiecman jaki, czy inna nawiedzona cholera ?
        Skoro Swarek nazwał Cię czarnym baranem, to musi być coś w temacie.
        • trudny2002 Re: Kogo to obchodzi... 25.02.04, 16:58
          Gość portalu: henio56 napisał(a):

          > popielec, pokora, Ty Trudny kiecman jaki, czy inna nawiedzona cholera ?
          > Skoro Swarek nazwał Cię czarnym baranem, to musi być coś w temacie.
          Henrysiu daruj ale powściągnę chęć nieodpartą wnioskowania o Tobie na
          podstawie tego co mówić raczą autorytety choćby w klasie zacnego Swarożyca.
          Daruj też że raczej pozostawie panów w tej rozmowie jako duet. To z pewnością
          wystarczy i z pewnością dostarczy panom należnej satysfakcji. Zreszta ze
          szczerością owej życzę.
          trudny
      • trudny2002 Czarny nie aż tak 25.02.04, 17:01
        owszem podróże jak wiesz zapewne raczej brudzą, jednak żeby zaraz albo tak
        długo albo w tak nienależytych warunkach podróżować, to nie przesadzałbym.
        A odpowiadając gdzie, to najkrócej i daleko i bliżej, ale znając twoje
        upodobania raczej nie podobałoby Ci się, więc nie zaprzataj sobie tym zacnej
        głowy. Natomiast rad Cię spotykam, a i chętnie w miarę czasu słów kilka
        zamienię. Jeśli naturalnie raczysz zaszczycić...
        trudny
        • to.ya Trudny, 25.02.04, 17:05
          podejdź no do płot@...
          :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka