skks
27.02.04, 10:01
Byłem se ja dzisiaj w Sądzie Krakowskim Apelacyjnym po wyrok.
Oczywiście po wyrok nie po sprawiedliwość bo tej w sądzie szukają tylko
naiwni!!
A było tak:
UKS-y przeprowadziły w mojej firmie kontrolę za lata 1994 i 1995 ustaliły,
że "oszukałem" Skarb Państwa / już nie mojego państwa / na kwotkę 4 000 000zł.
A, że tak bardzo "oszukałem" to se kurwy skarbowe zajęły konta firmy i
uniemożliwiły działalność co doprowadziło do upadku firmę:((
Ale Spółka się odwołała od kretyńskich ustaleń UKS-ów i szybciutko! bo
w grudniu 1999 roku Izba Skarbowa uchyliła WSZYSTKIE DECYZJE instancji
niższych ustalając "zaległość" na kwotę !!!!! uwaga!!!! 125zł - /słownie sto
dwadzieścia pięć złotych/. Decyzje doręczono Spółce w lutym 2000r.
No i jak sobie tak kurwy skarbowe pozwalały to Spółka ustaliła poniesione
straty i w marcu 2002 roku złożyłem pozew do sądu /WYRAŹNIE SĄDU Z MAŁEJ
LITERY/ o odszkodowanie. I czekałem kwile na rozstzrygnięcie.
No i się doczekałem:
Oddalony pozew z powodu przedawnienia!!!!!!!PRZEDAWNIENIA!!!!!!
Bom się o szkodzie dowiedział w 1996 roku gdy kurwy UKSowe weszły do firmy!!!
I trzy lata od 1996 to 1999!!! czyli PRZED PRAWOMOCNĄ DECYZJĄ IZBY SKARBOWEJ!!
Wnioski!!!!
Do stosowanie:
1. dla urzędników wszelkiej maści: przedłużać kontrolę ponad trzy lata i
koniec!!! Gówno można urzędnikowi zrobić - sprawa się przedawniła!!!
2. dla poszkodowanych: Jak wejdzie jakakolwiek kontrola : składać pozew do
sądu zaraz bo kontrola samym wejściem przenosi szkodę!!!!
3. spierdalać z tego kraju!!!!