Dodaj do ulubionych

Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły

IP: *.zax.pl 12.05.10, 00:01
Heh mnie to nic już nie zdziwi. Ostatnio byłem na Kazimierzu w knajpce i wziąłem zapałki z baru. A tam na zapałkach reklama dopalaczy wraz z numerem komórki i podpisem - dostawa na telefon. Za niedługo będą goście na skuterach jeździć tak jak dostawcy pizzy.

Ciekawe przedmiot kolekcjonerski dostarczany do klienta, czyżby koneserzy takich cacek nie mogli wytrzymać do rana i udać się do przybytku w którym mogliby nabyć kolejny przedmiot do swojej "kolekcji".

Moim zdaniem to jest praktycznie dealowanie narkotyków w literze prawa.
Powiedzmy sobie szczerze walka z dopalaczami to jak walka z wiatrakami, urząd który reguluje rynek farmaceutyczny zakaże jednej substancji to pojawiają się następne. Prawo nie nadąża za wyobraźnią i kreatywnością producentów. Najgorsze w tym wszystkim jest to że ma to w sobie samą chemię która może nie tylko uzależniać ale grozi utratą zdrowia.

Taka patologia jest skutkiem bardzo surowego prawa antynarkotykowego. Ciekawe jak wyglądają statystyki, czy po wprowadzeniu bardziej restrykcyjnego prawa spadła ilość spożywanych narkotyków ? Nie sądzę.

Może żeby ukrócić ten proceder, zluzować np. wzorem Czech ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. Młodzież musi się wyszumieć, spróbować nowych rzeczy (też kiedyś miałem naście lat, studiowałem i próbowałem różnych rzeczy) a zakazany owoc smakuje najbardziej, to niech przynajmniej ten zakazany owoc przynajmniej nie będzie samą chemią produkowaną w chinach czy kij wie tam gdzie jeszcze i nie wiadomo w jakich warunkach. Z dwojga złego niech już zapalą trawkę lub haszysz a nie jakieś chemiczne świństwo. A zluzowanie ustawy i nie karanie za posiadanie grama trawki czy haszyszu na pewno odwróci trend i zmniejszy zyski cwaniaków od dopalaczy.

Wydaje mi się że z narkotykami jest jak z podatkami, im wyższy podatek tym wpływy paradoksalnie mniejsze bo ludzie kręcą jak by tu nie płacić tych podatków, mniejszy podatek, ludziom nie opłaca i nie chce się kręcić.
Przykręcamy śrubę antynarkotykową, pojawiają się sposoby obejścia surowego prawa które właśnie uciekają się do chemii, zluzowanie trend odwrotny bo nie ma potrzeby. A przecież młodzież i tak sięgać będzie po narkotyki i eksperymentować z nimi. Jeden weźmie raz, drugi dwa inny pewnie w konsekwencji zostanie narkomanem, ale przecież tak samo jest z alkoholem, papierosami i są jednak dostępne. Ważne żeby to co bierze nie groziło mu śmiercią po podaniu a z tego co wiem takiej pewności nie ma przy dopalaczach.
Obserwuj wątek
    • Gość: MaW Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły IP: *.ghnet.pl 12.05.10, 00:13
      Problemem nie jest odległość lecz kwestia udostępniania - gdyby karnie odpowiadał każdy kto udostępni środki psychoaktywne osobie poniżej 21 roku życia - można by wtedy nawet zdepenalizować marihuanę. Każdy, a więc nie tylko sprzedawca ale również ten kto kupi a potem przekaże małoletniemu. Oczywiście należałoby wdrożyć skuteczne ściganie - jak w USA z alkoholem. To, czy ktoś ma 20 metrów czy 2 kilometry nie robi większej różnicy. Będzie chciał to kupi np "sztywnego miszę" którego skład oraz wpływ na organizm jest nieznany. I tyle. Zwłaszcza jak ma po drodze do domu - o co nietrudno przy rosnącej ilości "smart shopów". A co potem? co ze zdrowiem? psychiką? jaki jest potencjał uzależniający dodatków do dopalaczy? Co to - eksperyment na narodzie??? Nie czarujmy się - to są mieszanki "ziołowe" nasączone chemicznymi narkotykami, które jeszcze nie są zakazane.
      Generalnie: Dorosły powinien móc kupić co chce. Ale powinien być poinformowany co bierze - a żadne "dopalacze" nie informują rzetelnie o wszystkich składnikach i skutkach zażywania- bo to produkty "kolekcjonerskie". Małoletni - nie powinien mieć dostępu - no chyba że rodzice mu kupią.
    • aarvedui to po co robicie im jeszcze reklamę? 12.05.10, 01:34
      zakazane i kontrowersyjne - kusi.
      nie rozumiem tej dulszczyzny wzdychającej nad "dopalaczami", to tylko nakręca im
      klientów, na towar, który działa słabiej niż alkohol.

      z młodzieżą trzeba rozmawiać i zdobyć ich zaufanie, jak kogoś ciągnie, to już
      lepiej czasem samemu mu kupić ten "dopalacz", niech sobie w domu spróbuje,
      zobaczy że to żadna rewelacja i używka straci magię "owocu zakazanego".
      a tak - kupi z kolegami, będą udawać jak to niby nie kopie i jeszcze coś
      głupiego zrobią żeby się popisać.
      • Gość: imd dilerzy pdo szkołami IP: 82.177.125.* 12.05.10, 07:10
        Bardzo ciekawe, jak sobie z tymi sprawami radzą rozwinięte
        demokracje - bo nasza to jak widać ciągle etap małpiego gaju. Swoją
        drogą poziom etyki "byznesmena" zarabiajacego kasę w taki sposób
        jest szokujacy - czym sie różni od dilera, trudno orzec.
        Warto wspomnieć jeszcze o "przybytkach" dla tzw."panów"
        lokalizowanych przy szkołach i wyraziście oznakowanych. Też nic nie
        można? Pewnie można ale kto by się tym przejmował.
        • Gość: Motłoch Re: dilerzy pdo szkołami IP: *.multimo.pl 12.05.10, 08:44
          Chodzi Ci o kluby gejowskie?

          Żaden z nich nie został otworzony przy szkoła, działają w centrum miasta i mają
          świetny ruch i wbrew pozorom nie są nastawione na licealną gówniarzerię.
    • Gość: amarylis co robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 08:29
      tak wychować (to do rodziców) i wyedukować (to do szkół) mlodzież
      żeby nie kupowali. a jak nie, to cóż, naturalna selekcja pólgłówków.
    • Gość: malapsotka Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły IP: 91.85.187.* 12.05.10, 10:12
      Ciekawe, ze panstwo po cichutku i bardzo skutecznie rozprawia sie z
      np. homeopatia, a z narkotykami roznej masci jakos nie moze dac
      sobie rady...
    • Gość: xxy Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.10, 10:23
      To trzeba zmienić prawo. Rząd tego nie potrafi? To zmienić rząd. Bo w końcu
      dojdzie do tego, że sami będziemy z bronią walczyć o swoje.
    • Gość: mikus Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 10:27
      I dobrze, niech kupuja legalne, kontrolowane ziola bez domieszek, niz niepewnej
      jakosc dragi od kumpli z dojsciami.

      Jezeli rodzice sie tym burza, to tylko swiadczy o braku ich swiadomosci, o latwosci
      dostepu do narkotykow. kto chce i tak je bedzie mial. nawet w szkole.

      A juz kolejnym kretynizmem jest rozwazanie gdzie te sklepy sa rozmieszczone, co
      za roznica? nastepny sklep jest na karmelickiej, bedzie ze 300m, i tak mozna na
      przerwie obrcic, chocby byl i 5km dalej, i tak bez problemu kazdy sie zaopatrzy
      przed lekcjami jak tylko bedzie mial ochote.

      zabronmy jeszcze sprzedarzy chipsow i coli w sklepikach szkolnych, w koncu sa
      niezdrowe...
    • Gość: Domin te zakazy to absurd! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 10:38
      To jest śmieszne. Chcecie aby zakazać sprzedaży zamiast działać prewencyjnie.
      To tak jakbyśmy zakazywali sprzedaży noży w supermarkecie bo ktoś je może
      wziąć i innego zarżnąć! To jest jakaś abstrakcja. Kampanie społeczne edukujące
      młodzież i przede wszystkim wychowanie w rodzinie i młodzi ludzie nie będą
      sięgać po takie używki. Jeśli braknie, zwłaszcza edukacji w domu, to nie
      dziwcie się że takie sklepy będą miały klientelę.

      Zastanówcie się jak wychowujecie swoje pociechy i co im przekazujecie, a
      później bierzcie się za walkę z uczciwymi handlarzami. Popyt rodzi podaż -
      podstawowe prawo rynku.
      • Gość: imd glupie gadanie IP: 82.177.125.* 12.05.10, 16:14
        demagogia! zakazać - a nie ułatwiać to są dwie różne sprawy.
        Edukacji "w domu" braknie, bo większość czasu dzieci spędzają poza
        domem, i nikt tego nie zmieni. Dobry przykład z chipsami - gdyby ich
        w szkołach nie sprzedawano to by ich dzieci nie jadły. Proste?
        proste - wystarczy pomyśleć. głową.
    • budyn_ver2.0 Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły 12.05.10, 11:50
      Wszyscy, którzy czytali "Czarne Oceany" Dukaja (powieść SF) na pewno mają
      pewne skojarzenia ;-).
      Wysokie zyski, brak mozliwości kontroli przez Państwo ze względu na
      nieograniczną niemależe zdolnośc do syntetyzowania nowych narkotyków oraz
      nienajlepszy PR. To ostatnie też da się zmienić - pieniędzmi. Patrzcie
      uważnie, bo zmiana może nastąpić na waszych oczach.
    • Gość: guru Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły IP: 195.189.90.* 12.05.10, 22:37
      właścicieli takich sklepów trzeba poczęstować super odlotowym gazem zwie się
      on zyklon b
    • Gość: janIIIes obluda 'Sobieszczakow' i Stepskiego IP: 78.146.159.* 13.05.10, 13:22
      Takie tam gadanie o cornym baranie, wielki rajwach robia bo otworzyli sklep z
      dopalaczami kolo szkoly, i zeby bron Boze monopolowego w poblizu nie bylo. Ale
      szanowny Dyrus sam zlopie wóde i jest dobrze.

      II Lo to tzw. liceum z 'renoma', i z zewnatrz ma wszystko wygladac cacy, a to
      ze uczniowie brali i biora roznego rodzaju narkotyki i oczywiscie pija, udaje
      sie ze tego nie ma, bo toz to szkola z opinia. I sie podnosi larum na
      dopalacze, a pfe, nasi uczniowie by tego przeciez nie wzieli!

      Jestem absolwentka tej placowki, pamietam byl jeden nauczyciel od ktorego na
      lekcjach zionelo C2H5OH, ale jako ze zszedl juz byl z tego swiata to, sila
      rzeczy, nie uczy juz.
      Generalnie szkola cierpi na manie wielkosci bezzasadna, poziom nauczania
      zenujacy czasami(np nauczycielka angielskiego- Star-zyk...), a wszystko za
      fasada wieloletniej tradycji 'nauczania'. Przerost formy nad trescia, nie
      polecam. Ot, jedna z wielu polskich szkolek, ktorej wydaje sie ze jest
      'dobra', a system dzialania ma nieomalze komunistyczny.
      • Gość: imd niemyślenie IP: 82.177.125.* 13.05.10, 16:07
        a co to chlapanie ozorem ma do rzeczy? faktycznie, szkoła ta musi
        być marana, skoro takich niemyślących wypuszcza..
    • marek.piastowski Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły 18.05.10, 00:52
      Nie życzę sobie sklepów z alkoholem i wyrobami tytoniowymi w pobliżu
      szkół. Dziękuje.
    • Gość: henio09 Sztywny Misza i Figle-migle 20 kroków od szkoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 15:04
      Panie Marku, to nie jest koncert życzeń. Zakazać tego nie można. Równie dobrze
      można zakazać sprzedawania klocków lego, ponieważ dzieci je zjadają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka