Dodaj do ulubionych

Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach

IP: *.ghnet.pl 14.05.10, 08:30
Zlikwidować to całe kuratorium!!! Nic nie mogą, nic nie robią, ale zawsze
pierwsi do wygłaszania mądrości i pouczania innych. Rodziców mają w nosie, a
śledczych się przestraszyli, dlatego w końcu zajęli się sprawą. A p. dyr.
Bratek współczuję, bo to mi pachnie nagonką na nią - w ciągu paru miesięcy
kolejny raz czytam o SP nr 51.
Obserwuj wątek
    • Gość: ok Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: *.um.krakow.pl 14.05.10, 08:32
      z pozoru dziwne zasady, ale po przemyśleniach - to dobry sposób tzn.
      finansowa konsekwencja dla rodziców, ale rodzice powinni być
      poinformowani o takim regulaminie. Samo gadanie do upartych dzieci
      tzw. VIPów juz nie trafia, jakby zapomnieli po co chodzą do szkoły,
      psują pozostałe dzieci, a obowiązek chodzenia do szkoły obowiązuje
      niestety wszystkie dzieci, tych pokręconych (tj. bez właściwego
      zainteresowania ze strony rodziców) też.
    • Gość: matka Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: *.gemini.net.pl 14.05.10, 08:41
      takie same zasady panują w szk.podst.nr 2 na os.Strzelców.Punkty
      dostaje się za baterie, makulaturę,którą dżwigają
      rodzice,kwiatki,pap.toalet. i.t.p.Popiera się skarżenie.Dzieci
      donoszą na siebie.Zamiast motywować dzieci do nauki i konkursów
      liczy się zbieractwo i siedzenie cicho.Nie posyłajcie tam dzieci!!!!
      To co napisałam to tylko wierzchołek góry lodowej.
      • Gość: M. Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.chello.pl 14.05.10, 09:06
        Dwójka moich dzieci chodziła do tej szkoły jeszcze za czasów dawnego
        pana Dyrektora. Atmosfera była bardzo miła, niczego nie przeliczało
        się na punkty, Dyrektor był człowiekiem rozsądnym i liczyło się dla
        niego dobro dzieci. Rzeczywiście wiele zmieniło się na niekorzyść z
        nastaniem nowej dyrekcji, ale na szczęście moje dziecko było już
        wtedy w ostaniej klasie.
      • Gość: abc Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.markom.krakow.pl 20.05.10, 07:42
        1. Dlaczego więc mamuśka posyłasz tam dzieci - typowy brak logiku w postępowaniu.
        2. Za co dostają dzieciaki można sprawdzić - szkoły publikują na swoich stronach
        www stosowne regulaminy. W tym przypadku nie ma tam mowy o kwiatkach i papierze
        toaletowym, a więc mamuśka publicznie kłamiesz.
        3. Akurat zbieranie makulatury, baterii, plastików to działania proekologiczne,
        które powinny być promowane i nagradzanie. Polska zajmuje w Unii Europejskiej
        końcowe miejsca w działaniach proekologicznych i zagospodarowaniu tego typu
        odpadów. Teraz się nie dziwię, gdy jakieś mamuśki wypisują takie bzdety i tak
        wychowają swoje dzieci.
        4.Najczęściej takie protesty jak twoje mamuśka wysyłają ludzie sfrustrowani
        faktem, że są niedorobieni i robią niedorobione dzieci.
        5.Radziłbym mamuśka wybrać się do psychoterapeuty lub psychiatry.
        6.Mamuśka, jak ci na imię? Może LSD?
        • Gość: rodzic Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 23:53
          Hamie jesteś stroną w tej sprawie ,a o tym jak ty jesteś
          niedorobiony mógłbym cos powiedzięć.
      • Gość: siostra Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.gemini.net.pl 21.05.10, 18:47
        Do "matki" : Jak Ci się szkoła nie podoba to ZABIERZ z niej dziecko !!!
        Pewnie w innej szkole będzie szczęśliwsze, bo będzie miało zadowoloną mamusię a
        nie wiecznie narzekającego potwora!!! A na wierzchołku góry lodowej to sobie
        usiądź - może jak Ci zmarznie co nieco, to zmądrzejesz...Szkoła nr 2 na
        Strzelców należy do najlepszych w Krakowie.
        • Gość: rodzic Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 23:57
          Opowiedz o tym jak twoja mamuśka jest niezrównoważona
          emocjonalnie .Co ty na to?
    • Gość: n zaniki pamięci? IP: *.ghnet.pl 14.05.10, 08:47
      Podobna akcja była przecież w LO w którym dyrektorował pan kurator. Była to
      akcja polegajaca za płaceniu za lepszą ocenę, cos takiego niby zart żeby
      uzbierac pieniadze dla niemieckich gości. Jak rodzice się wkurzyli (nieliczni
      oczywiście)to sprawa ucichła bez echa.
      Nie liczę, że post zostanie na forum;)
      • Gość: piotr Re: zaniki pamięci? IP: *.ghnet.pl 14.05.10, 08:58
        W szkole pana kuratora??? Proszę o więcej informacji.
        • Gość: n Re: zaniki pamięci? IP: *.ghnet.pl 14.05.10, 09:18
          Pisała o tym gazeta Fakt chyba trzy lata temu.
    • Gość: A. L. Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: *.chello.pl 14.05.10, 08:57
      Dziś rano zawiozłam synowi do szkoły ( gimnazjum) 20 kg makulatury,
      niedawno cała rodzina była zaangażowana w zbieranie baterii. Mamy
      już szczerze dość tego głęboko demoralizującego sposobu ustalania
      oceny z zachowania. Tu wszystko zależy od sprytu ucznia i rodziców.
    • basiakrakow1 Kwiatki były zawsze! 14.05.10, 09:07
      U nas w szkole w prehistorii nie było punktów za zachowanie, ale były uwagi
      pozytywne i negatywne. Pozytywne można było dostać np. za przyniesienie
      kwiatka do szkoły. Chyba nic się więc nie zmieniło. Szkoda, bo nigdy mi się to
      nie podobało.
    • Gość: Motłoch Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: *.multimo.pl 14.05.10, 09:12
      Rodzice - to wasza wina. Obecnie jestem maturzystą i moge napisać, że u mnie w
      szkołach, był podobny system. Najlepszy sposób - olac system - jak nie jesteś
      rozrabiaką, będziesz miał dobre/bardzo - dobre.
      Wy naprawdę drodzy rodzice, tudzież młodzi uczniowie myślicie, że ktoś patrzy
      na to, czy macie poprawne cz wzorowe zachowanie?

      Właśnie skończyłem "renomowane" liceum, a na koniec gimnazjum miałem
      zachowanie poprawne, bo nauczycielce od chemii na lekcji udowodniłem, że nie
      ma wiedzy i ją po prostu poniżyłem - a raczej, poniżyłem jej brak wiedzy.

      I co? Teraz wiem, że dobrze napisałem maturę. Dostane się na studia, gdzie nie
      liczy się to ile miałem świadectw z paskiem przez 12 lat nauki.

      Rodzice jak zauważam często maja przerost ambicji nad możliwościami. Dzieci
      szczegolnie to młodsze nie - bo to rodzice wpajają podejście do życia.
      Uczycie tylko cwaniactwa i "łażenia do d..."
      I tyle w temacie.

      Wina jest rodziców, bo nie mają "jaj">
      • Gość: Ala Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.ghnet.pl 14.05.10, 10:25
        Zgadzam się, to takie głupie ambicje rodziców, nie mające sensu ani
        teraz ani w przyszłości dziecka. Może należałoby w ogóle zlikwidować
        ocenę z zachowania, bo na młodocianych przestępców i tak nie działa
        jako perstektywa kary z powoduje chore sytuacje.
        A propos oddawania makulatury i baterii - za końcowej komuny też
        powinnam była oddawać makulaturę, wszyscy się z tego wykręcali,
        dorabiając potem filozofię walki z ustrojem i bycia zniewalanym
        przez system. Teraz to recycling i jest dobre:)
        • astrum-on-line Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro 05.03.11, 11:04
          W ogóle zbieranie makulatury, baterii i innych surowców wtórnych na siłe jest głupie.
          Należy promować oszczędne używanie produktów, a nie zbieranie dla zbierania.
          Ja nie miałabym skąd brać baterii dla dziecka, bo ich nie używam, do wszystkich sprzętów wymagających zasilania bateryjnego kupuję akumulatorki.
    • Gość: baska Kurator Palczewski nie zna swoich obowiązków IP: 216.105.89.* 14.05.10, 09:34
      Cytat z artykułu:
      "Rzeczniczka Aleksandra Nowak tłumaczy: - Kontrolowanie statutów szkół nie
      leży w kompetencji kuratora."

      Ustawa o systemie oświaty stanowi w art. 41 ust. 3. (…) Organ sprawujący
      nadzór pedagogiczny uchyla uchwałę w razie stwierdzenia jej niezgodności z
      przepisami prawa po zasięgnięciu opinii organu prowadzącego szkołę lub
      placówkę. Rozstrzygnięcie organu sprawującego nadzór pedagogiczny jest
      ostateczne.

      Organem sprawującym nadzór pedagogiczny jest Kurator Oświaty. Statut uchwala
      uchwałą rada pedagogiczna. Każdą uchwałę rady pedagogicznej kontroluje
      Kurator pod względem jej zgodności z prawem. Wielokrotnie wizytatorzy
      nakazywali dyrektorom zmianę wadliwych zapisów statutu. Na stronach
      internetowych Kuratorium Oświaty w Krakowie pojawiają się bardzo często
      zalecenia, co należy zmienić w statutach szkół:
      www.kuratorium.krakow.pl/index.php?ac=112&id=37
      www.kuratorium.krakow.pl/user/2009/8/b2009083101.pdf

      Ze zmianą na stanowisku Małopolskiego Kuratora Oświaty i objęcia władzy przez
      Aleksandra Palczewskiego nastały w małopolskich szkołach czasy bezprawia. Nie
      ma się co dziwić, bowiem po Palczewskim trudno oczekiwać szacunku dla prawa i
      jego przestrzegania skoro w ogóle go nie zna.
      Wojewoda Kracik wywalił w sposób skandaliczny poprzedniego Kuratora Artura
      Dzigańskiego, bo był za bardzo wymagający. Na jego miejsce powołano osobę,
      która powinna być uczniem i uczyć się obowiązującego w oświacie prawa.
      Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
      Artura Dzigańskiego odwołano bez merytorycznych podstaw, Aleksandra
      Palczewskiego Wojewoda Kracik powinien bezzwłocznie odwołać za całkowitą
      niekompetencję.
      Uczeń Aleksandr Palczewski – fajnie brzmi, a szczególnie w ustach uczniów.
      Aleksandr Palczewski wzorem dla młodego człowieka – brzmi jeszcze fajniej.
      Dzięki takim ludziom jak Aleksandr Palczewski - jak widać - CBA i prokuratura
      mają coraz więcej roboty, gdyż to pracownicy Kuratorium nie dopatrzyli się
      niezgodności z prawem zakwestionowanych przez te organy przepisów. Jak widać
      Kurator Palczewski chce się wpisać w karty małopolskiej oświaty jako promotor
      nauki w szkołach korupcji.

      Dziękuję Pani minister Julii Piterze za zajęcie się sprawą i mam nadzieję, że
      prokuratura podzieli stanowisko Pani minister i sprawa znajdzie swój finał w
      sądzie karnym. Z korupcją należy walczyć zawsze i wszędzie, to ona niszczy
      nasze państwo.
    • Gość: nina Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: 67.159.45.* 14.05.10, 10:04

      Gość portalu: anik napisał(a):
      > Zlikwidować to całe kuratorium!!!
      > A p. dyr.
      > Bratek współczuję, bo to mi pachnie nagonką na nią - w ciągu paru
      miesięcy
      > kolejny raz czytam o SP nr 51.

      To nie jest nagonka na dyrektorkę Bratek, przeczytaj jeszcze raz
      wszystkie artykuły o tej szkole i jej dyrektorce. Dziennikarze
      różnych gazet od około roku opisują to co dzieje się w tej szkole.
      Współczuć należy dzieciom i ich rodzicom. Kuratorium wszelkimi
      metodami ukrywa i bagatelizuje patologię w tej szkole. Masz rację, w
      kuratorium dzieje się bardzo źle, ale kuratorium bym nie
      likwidowała, tylko wyrzuciła niektórych wizytatorów. Kurator
      Palczeski po tej sprawie powinien pierwszy wylecieć i to z hukiem.
      • Gość: ojciec niny Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 10:09
        gówno prawda - pisze jeden sfrustrowany rodzic, właśnie ty, bojący się
        zalogować, więc używający proxy, żeby udawać, że jest was, frustratów, tłum
        • Gość: nina Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: 67.159.45.* 14.05.10, 12:06
          Gość portalu: ojciec niny napisał(a):

          > gówno prawda - pisze jeden sfrustrowany rodzic, właśnie ty, bojący
          się
          > zalogować, więc używający proxy, żeby udawać, że jest was,
          frustratów, tłum

          Widzisz tatuśku, używanie serwerów proxy jest legalne. Od lat łączę
          się z wieloma stronami za ich pomocą. Na tym forum i wielu innych
          robią to ludzie i jakoś to nikogo nie dziwi. Serwery proxy
          zwiększają bezpieczeństwo komputera użytkownika.
          W poście przedstawiłam swoje zdanie na temat rzekomej nagonki na
          dyrektorkę Bratek. Swoje zdanie na temat tej szkoły opieram na
          publikacjach prasowych, co wyraźnie podniosłam w poście. Jeżeli masz
          pretensje, że media piszą na temat Barbary Bratek, to skieruj je
          właśnie do niej. Gdyby postępowała tak jak należy, to media by ją
          chwaliły.
          Jak wynika z artykułu Kurator Palczewski ukrywał przekręty
          dyrektorki Bratek i dopiero po interwencji CBA i prokuratury
          zainteresował się patologią w tej szkole dotyczącą zasad oceniania
          zachowania.

          frustracja «stan przykrego napięcia emocjonalnego wywołany
          niemożnością zaspokojenia jakiejś potrzeby lub osiągnięcia jakiegoś
          celu.

          Tatuśku widzę, że puszczają ci nerwy, ale czas wydorośleć i
          popatrzeć na sprawę bez frustracji. Musisz wreszcie pogodzić się z
          faktem, że dyrektor Bratek po prostu na stanowisko dyrektora szkoły
          się nie nadaje, no chyba, że wszyscy się mylą poza tobą i kilkoma
          innymi frustratami, którzy bronią jej jak niepodległości. Tatuśku
          ośmieszasz się.

          Pisząc, że jestem sfrustrowanym rodzicem ucznia tej szkoły -
          obrażasz mnie. Do takiej szkoły nigdy w życiu bym nie zapisała
          swojego dziecka. To nie ta liga. Nadto spotykać się z rodzicem,
          który używa wulgarnego słownictwa i akceptuje naukę dzieci korupcji
          jest poniżej mojej godności.
        • Gość: dziadek niny korupcja w doniczkach IP: *.chello.pl 14.05.10, 14:21

          prawda synu, frustrat prowadzi nagonkę
          i jeszcze niegrzecznie się odnosi
          • Gość: tekla Jaka nagonka?, jaka frustracja? IP: 85.15.231.* 14.05.10, 18:17
            Zarzucanie jakiejś kobiecie (ninie), że prowadzi nagonkę i jest sfrustrowana.
            Pomyślcie logicznie. Prokuraturę powiadomiła minister Julia Pitera, która
            uznała, że może mieć miejsce korupcja. Kurator Palczewski kazał dyrektor Bratek
            zmienić niezgodne z prawem zasady oceniania zachowania.
            Dyrektorka Bratek robi co chce i śmieje się ze wszystkich i ze wszystkiego –
            żyje w przekonaniu, że wszyscy mogą jej naskoczyć. Z was też się pewnie śmieje,
            że daliście się nabrać na jej historyjki typu wszyscy się na mnie uwzięli, a wy
            jeszcze jej bronicie. Poczytajcie sobie artykuły w różnych gazetach, nie tylko
            komentarze i opinie na forach. Ta dyrektorka czuje się całkowicie bezkarnie.
            Gazety opisują to co się dzieje, a artykułów wynika, że dzieje się wiele i to
            bardzo ciekawych rzeczy.
            Sugerujecie, że pod dyktando niny działa minister Pitera i Kurator Palczewski,
            a także dziennikarze różnych gazet, czyli jest wszechmogąca.
            Bez przesady, to wy jesteście frustratami i prowadzicie nagonkę na media,
            ministra, kuratora i rodziców uczniów tej szkoły.
            No i bardzo dobrze, dziennikarze mają o czym pisać, internauci mają temat do
            dyskusji na forum i ogólnie jest wesoło. Mam nadzieję, że cała ta zabawa potrwa
            do końca kadencji tej dyrektorki, czyli chyba jeszcze cztery lata. Szkoda
            tylko, że to wszystko dzieje się pod okiem najlepszych obserwatorów na świecie,
            czyli dzieci.
      • Gość: mc. d Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.ghnet.pl 14.05.10, 11:06
        Zgadzam się! Kurator Palczewski do wymiany!
    • Gość: gaga Kuratorium niech to ogłosi na swojej stronie IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.10, 10:31

      W szkole mojego dziecka też jest ten idiotyzm punktowy.
      Tj dziecko "Tylko" grzeczne musi sie starać- tj. przynosić
      makulaturę, wnosić plecaki do klasy, kłaść krzesła po całej klasie i
      roznosić mleko, a przede wszystkim brać udział w konkursach. To
      wtedy będzie miało zachowanie bdb. Za wszsytko są punkty.
      Tylko grzeczne, i bez uwag, to ma dobre zachowanie.

      Idotyzm punktowy uczy chorej rywalizacji i wyrachowania nic innego.
      Moje dziecko nie ma uwag w dzienniczku i dobre zachowanie, bo nie
      będę go namawiać, zeby wnosilo cudze plecaki a makulaturę wyrzucam
      do "Dzwona"przy domu.
    • Gość: Dumbledore Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: 194.3.247.* 14.05.10, 10:43
      Paprotki? 50 punktów dla Gryffindoru! I 60 dla Slytherin!
    • Gość: zibi Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: *.multi-play.net.pl 14.05.10, 11:43
      W wielu szkołach jest system zbierania punktów. Wielu uczniów własnie
      za przynoszenie do szkoły kwiatków, baterii itp dostaje punkty za
      sprawowanie. I wielu uczniów ma dobre sprawowanie a powinno mieć
      obniżone. A co do wypowiedzi matki, iż dzieci donoszą na siebie to nie
      rozumiem. Jeżeli mój syn został zwyzywany wulgarnymi słowami przez
      ucznia z tej samej klasy ( 4 klasa ) to co ma zrobić ? Iść do
      nauczyciela czy bić się? To nie jest donosicielstwo ale przestrzeganie
      pewnych reguł
      • Gość: matka Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.gemini.net.pl 15.05.10, 00:33
        nie chodzi mi o donoszenie,ze ktoś coś komuś zrobił le o
        donoszenie,ze kolega zapomniał kamizelki(mundurek) lub zadni lub
        linijki
      • Gość: matka Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.gemini.net.pl 15.05.10, 00:42
        jeśli Twój syn poskarżył ,że mój zapomniał mundurka lub zadania to
        to nie jest donosicielstwo?
        • Gość: babcia Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.gemini.net.pl 21.05.10, 19:01
          Do "matki": Ciekawy punkt widzenia. Jak dzieci na siebie "skarżą" to jest
          to "donosicielstwo" i oburzenie. Ale jak ich rodzice donoszą to jest to "walka o
          sprawiedliwość" i postępowanie "zgodnie z literą prawa". To dopiero obłuda i
          zakłamanie...
    • Gość: qq To Państwo demoralizuje i uczy kombinatortwa IP: 77.236.0.* 14.05.10, 13:52
      Vide: można kupić kurs za 600 PLN likwidujący 6 pkt. karnych za wykroczenia
      drogowe. Czy to nie uczy tego samego?
    • Gość: n-l Re: Kuratorium nie może - śledczy buszują w papro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 14:13
      U nas też przez lata był system punktowy i bardzo dobrze się sprawdzał. Do czasu
      aż jakiś urzędas-oszołom się na ten system pogniewał i "zasugerował" zmianę.
      Było uczciwie i konkretnie a teraz jest jak dawno, dawno temu - po uważaniu.
    • Gość: xyz śledczy buszują w paprotkach IP: *.chello.pl 14.05.10, 14:23

      Teraz kilkatysięcy prokuratorów sprawdzać będzie urojoną "korupcje w
      doniczkach" w tysiacach szkoł w Polsce z punktowym systemem
      oceniania zachowania
    • barnacle.bill.the.sailor Hehehe... 14.05.10, 16:26
      Jednym z głównych powodów "reformy" CBA przez PO było to, że zdaniem PO
      instytucja ta została powołana do zwalczania korupcji na najwyższych
      szczeblach władzy, a tymczasem zajmowała się "szykanowaniem zwykłych ludzi"
      takich jak np. dr. G. Jak pokazuje niniejszy przykład, po "przejęciu" CBA
      przez PO, zajmuje się ono tym, czym powinno...
      ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: stp Nazwa szkoły IP: *.albrecht-edv.eu 14.05.10, 17:05
      Stara nazwa:
      Szkoła Podstawowa nr 51 im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie

      Nowa nazwa:
      Szkoła Podstawowa nr 51 im. Lwa Rywina w Krakowie
    • Gość: jaf Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: *.gemini.net.pl 14.05.10, 20:23
      No nareszcie p. min. Pitera znalazła swoje miejsce i będzie się
      mogła wykazać zlikwifdowaniem afery kwiatkowej
    • Gość: molka Każdy marzyć jeszcze może IP: 89.18.180.* 14.05.10, 20:47
      Bardzo dobrze, że sprawą działalności Dyrektor B. Bratek zainteresowała się
      prokuratura.
      Artykuł zawiera wiele ciekawych informacji, a jak doda się do nich informacje
      zawarte w innych artykułach i na Forum Gazety, mam nadzieję, że prokurator
      ustali
      - dlaczego we wrześniu 2009 r. wizytator Kuratorium uznał, że zapisy statutu
      szkoły dotyczące zasad oceniania zachowania (m.in. prezencików) są zgodne z
      prawem, a w kwietniu 2010 r. uznano, że są niezgodne z prawem i kazano
      Dyrektor B. Bratek dokonania ich zmiany,
      - dlaczego Kurator Aleksander Palczewski wiedząc o nieprawidłowościach w
      działalności Dyrektora B. Bratek, w tym niewykonywaniu poleceń kuratora, nie
      powiadomił o tym Prezydenta Krakowa i nie wystąpił z wnioskiem o odwołanie
      Barbary Bratek ze stanowiska dyrektora szkoły,
      - który urzędnik w Kuratorium ukrywa i „bagatelizuje” niezgodną prawem
      działalność Dyrektor B. Bratek.
      Bez wątpienia B. Bratek ma plecy w Kuratorium. Przy tylu przekrętach i
      przypadkach rażącego złamania prawa powinna już dawno zostać odwołana, ale
      urzędnicy Kuratora Palczewskiego robią wszystko, aby sprawie ukręcić łeb.
      Zapominają tylko o tym, że to co zostało przelane na papier, opieczętowane i
      podpisane staje się dokumentem, a w niektórych przypadkach za podpisywanie
      się pod nieprawdą można odpowiadać karnie.

      Oj, będzie się działo. Niedługo wybory samorządowe. Wojewoda Kracik został
      kandydatem PO na prezydenta Krakowa. Wojewoda Kracik odpowiada za działalność
      Kuratora Palczewskiego. Zapewne wie bardzo dobrze co dzieje się w SP 51 i co
      wyprawia Dyrektor B. Bratek. Zbyt dużo artykułów pojawiło się w gazetach, aby
      mógł rżnąć głupa, że nic nie wie. Ma też cały sztab doradców i informatorów.
      Wcale się nie zdziwię jak w kampanii wyborczej zapyta go ktoś co zrobił, albo
      dlaczego nic nie zrobił w sprawie Dyrektor B. Bratek. Może pierwsze pytania
      usłyszy podczas festynu 6 czerwca w Bronowiczach Wielkich.
      W Bronowiczach jest paru marzycieli, co liczy na to, że Wojewoda Kracik
      przyczyni się do odwołania B. Bratek ze stanowiska dyrektora szkoły, bo w
      przeciwnym przypadku nie ma po co przychodzić na festyn. Ale to są
      marzyciele, a każdemu jeszcze wolno marzyć.
      • Gość: asda Lęcznarowicz i Majchrowski za to odpowiadają IP: 83.170.85.* 19.05.10, 09:02
        Gość portalu: molka napisał(a):
        > - który urzędnik w Kuratorium ukrywa i „bagatelizuje” niezgodną prawem
        działalność Dyrektor B. Bratek.

        Zastanawiasz się kto broni Barbarę Bratek. Przedstawię Ci sprawę z 2003 r.
        W 2003 r. kuratorem oświaty jest Elżbieta Lęcznarowicz, obecna vice prezydent
        Krakowa ds. edukacji, a prezydentem Krakowa jest Jacek Majchrowski, czyli bez
        zmian. Konkurs na dyrektora Gimnazjum nr 14 na Azorach wygrywa Pani XY i
        prezydent podpisuje odpowiedni akt nominacji na stanowisko dyrektora szkoły.
        Urzędnikom Wydziału Edukacji UMK ta Pani nie odpowiada. Wymyślają fikcyjne
        zarzuty, przeprowadzają fikcyjną kontrolę i prezydent Majchrowski występuje do
        kurator Lęcznarowicz z informacją, że zamierza Panią XY odwołać ze stanowiska.
        Kurator Lęcznarowicz pozytywnie opiniuje zamierzenie prezydenta Majchrowskiego.
        Pani XY zostaje odwołana. Wybucha skandal. Protestują nauczyciele, rodzice i
        radni. Po pewnym czasie prawda wychodzi na wierzch. Pani XY zostaje oczyszczona
        z przedstawionych Jej zarzutów. Zostaje ogłoszony nowy konkurs i go wygrywa.
        W przypadku Barbary Bratek zarzutów jest tyle, że można na ich podstawie
        odwołać 3 dyrektorów. W środowisku nauczycielskim coraz głośniej się na ten
        temat mówi. Nie ma wątpliwości, za to wszystko bez wątpienia odpowiada Elżbieta
        Lęcznarowicz i Jacek Majchrowski – specjaliści od przekrętów.
        • Gość: epa Kurator Palczewski kryje przekręty Bratkowej IP: 66.197.241.* 19.05.10, 11:54
          Kurator oświaty sprawuje nadzór pedagogiczny nad szkołą. Kurator rok temu
          nakazał dyrektorce Bratek zmianę zasad oceniania przy współpracy z rodzicami.
          Kurator przez rok nic nie zrobił, aby zmusić Bratkową do wypełnienia jego
          polecenia. Wizytatorka z kuratorium bardzo dobrze wiedziała, że Bratkowa
          polecenia kuratora nie realizuje i nie zamierza realizować. W połowie marca
          kurator Palczewski do rąk własnych dostał komplet dokumentów dotyczących
          działalności Bratkowej. Cała sprawa została mu zreferowana. Nic z tym nie
          zrobił, sprawę bagatelizował, przekręty tuszował. Sprawą się zainteresował, gdy
          CBA go pogoniło do roboty, a teraz czeka co zrobi prokuratura.
          Jak Barbara Bratek straci kilka liter z nazwiska, wtedy może wreszcie przejrzy
          papiery, które trzyma w szufladzie biurka.
          Obwinianie pani Elżbiety Lęcznarowicz i pana Jacka Majchrowskiego za to, że
          mimo poważnych zarzutów nie odwołali Barbary Bratek ze stanowiska dyrektora, to
          jakaś zagrywka polityczna.
          Wśród nauczycieli od dłuższego czasu mówi się, że Bratkowa od lat ma plecki w
          kuratorium, jak widać teraz przybyły jej kolejne, tym razem Palczewskiego.
          Korupcja jest przestępstwem ściganym z urzędu. Palczewski wiedział o wszystkim
          i nie powiadomił prokuratury. Jeżeli Bratkowej zostanie przedstawiony akt
          oskarżenia, to z pewnością obok niego na ławie oskarżonych zasiądzie Palczewski
          pod zarzutem niedopełnienie obowiązków służbowych. Minister Julia Pitera z
          pewnością na podstawie tych samych papierów co ma Palczewski w szufladzie
          dopatrzyła się korupcji, a Palczewski nadal „rżnie głupa”. Chyba, że minister
          Pitera powiadomiła prokuraturę o czymś czego jeszcze nie wiemy.
    • Gość: mima Agent CBA na kuratora oświaty IP: 67.159.45.* 16.05.10, 09:46
      Po zapoznaniu się z tym i poprzednim artykułem, a także postami na
      forum wyłoniła mi się taka oto historia oceniania zachowania w SP nr
      51 – jak stwierdzicie, że coś przekręciłam, to poprawcie mnie:
      1. rada pedagogiczna, z dyrektorką Bratek na czele, uchwaliła zasady
      oceniania zachowania, w myśl których uczeń mógł podnieść sobie ocenę
      zachowania jak przyniósł do szkoły jakiś prezencik np. paprotkę,
      książkę, laptopa. Im droższy prezencik, tym wyższa ocena;
      2. we wrześniu 2009 r. urzędasy kuratora Palczewskiego sprawdziły
      przepisy statutu, które zezwalały na podnoszenie ocen zachowania za
      pomocą prezencików, i stwierdziły, że jest to zgodne z prawem
      (zdaniem Palczewskiego bezprawnie, gdyż "Kontrolowanie statutów
      szkół nie leży w kompetencji kuratora");
      3. rodzice zakwestionowali opisywane zapisy statutu i uznali je za
      naukę kombinatorstwa i korupcji;
      4. dyrektorka Bratek uznała, że wprowadzony w szkole system
      oceniania jest bardzo dobry i nie zamierza go zmieniać;
      5. sprawę zbadali agenci CBA i poinformowali kuratora Palczewskiego,
      że nie można "uzależniać oceny zachowania ucznia od ilości
      przyniesionej do szkoły np. makulatury, kwiatków czy udziału w
      konkursach i zawodach sportowych";
      6. kurator Palczewski douczony przez agentów CBA zmienił stanowisko
      i nakazał dyrektorce Bratek (oczywiście bezprawnie, gdyż - zdaniem
      Palczewskiego - "Kontrolowanie statutów szkół nie leży w kompetencji
      kuratora") wprowadzenie zmian do statutu w punktach dotyczących
      oceny zachowania.

      Teraz zmian statutu w punktach dotyczących oceny zachowania ma
      dokonać rada pedagogiczna, ta sama, która uchwaliła poprzednie,
      niezgodne z prawem przepisy. Tylko, czy to potrafi, czy nauczyciele
      tej szkoły, z dyrektorką Bratek na czele, dysponują odpowiednią
      wiedzą w tym zakresie. Na razie wszystko wskazuje, że nie. Rodzice
      zapewne mogliby im pomóc, ale czy dyrektorka Bratek skorzysta z ich
      wiedzy. Kurator kiedyś wydał polecenie dyrektorce Bratek, by "wzięła
      pod uwagę opinię rady rodziców w sprawie oceniania zachowania
      uczniów", ale Bratkowa nie ma w zwyczaju wykonywać kogokolwiek
      poleceń.

      Co będzie dalej, zapewne dowiemy się z kolejnych artykułów pani Olgi.
      • Gość: Nauczycielka Re: Agent CBA na kuratora oświaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 00:16
        Ocena z zachowania powinna być jednoznacznie opisana przez
        Ministerstwo Oświaty, tak jak podstawa programowa z każdego
        przedmitu dla każdego poziomu nauczania. Można to opracować
        korzystając z pomocy wychowawców pracujących aktualnie w szkołach,
        pedagogów szkolnych, psychologów. Ocena taka byłaby miarodajna.
        Powinna też wpływać na dalszą edukację ucznia na poziomie wyższym.
        Być może rodzice zainteresowaliby się zachowaniem swoich pociech,
        które często przypominają "stado pawianów", uniemożliwiając
        zdobywanie wiedzy i umiejętności uczniom zdolnym i pracowitym.
        Zachowanie powinno być szczególnie promowane w gimnazjum, bo tam
        jest najtrudniej i nie istnieją żadne hamulce.
        Powiem tak - mogę uczyć dobrze fizyki, ale kiedy na radzie ped. mam
        stanowić prawo, ile razy uczeń może zapalić papierosa bez
        konsekwencji to trafia mnie szlak. Statuty nie powinny stanowić o
        ocenach z zachowania.
        Nie incydenty decydują o skutecznosci pracy szkoły, ale ciągłe i
        pernamentne rozrabiactwo, cwaniactwo i nieuctwo. Zachowanie i
        wychowanie to za ważny element w edukacji, żeby pani "Bławatek"
        mogła o tym decydować tworząc "kulawe prawo". Mam świadomość, że
        sama w takim procederze, lepszy czy gorszym, uczestniczę.
        P.S.
        W mojej szkole rodzice są zapoznawani na 1 zebraniu ze Statutem,
        jest konsultowany z R.Rodziców, wszyscy podpisują, że zapoznali się
        z nim, ale kiedy ocena nie jest zgodna z ich wyobrażeniami i
        oczekiwaniami na ogół nc nie pamiętają i o niczym nie wiedzą-
        wyparcie ze świadomości rzeczy niewygodnych to taki mechanizm
        obronny.
        A tak na marginesie to coraz więcej opracowań, mierzeń - jak by to
        nie nazywać, wartości dodanych - a może odjętych, pomysów
        dziennikarskich i urzędniczych, ktorzy za te pomysły biorą kasę i
        wykazują swoją przydatność, a coraz mniej czasu na uczciwą pracę z
        młodzieżą. Smutno to widzę.
    • Gość: Matt Kuratorium nie może - śledczy buszują w paprotkach IP: *.cst.lightpath.net 04.03.11, 15:45
      U nas bylo to samo, ale po jakims czasie zniesili to, poniewaz byly dzieci ktore zawsze "rozrabialy" a za przynoszenie kwiatkow, pomaganie woznemu np. w zamiataniu lisci, dostawalo sie po 5-10 pkt. Uczniowie ktorzy nigdy nic nie zrobili ani zlego ani dobrego, mieli zachowanie dobre. Pamietam jak raz dostalem (-5) punktow za dokonczenie jedzenia batona w pierwszych 30 sek. lekcji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka