Dodaj do ulubionych

CENNIK A UCZCIWOŚĆ

IP: *.citynet.pl 04.03.04, 11:55
Zgodnie (czy nie?) z prawem architekci stosują jakieś zalecenia co do
wysokości honorariów. Czy są one obligatoryjne? Znam paru architektów, którzy
z uwielbieniem powołują się na te zalecenia Izby Architektonicznej, sami
jednocześnie nie opłacając składek (co rzekomo jest obowiązkowe) bądź w ogóle
nie należąć do Izby. Byłem świadkiem wielu rozmów architektów, którzy często
za bardzo proste usługi ceny po prostu strzelają z sufitu, bo może kliencik
weźmie. Poza tym, w każdej ich ofercie cenowej jest jakaś część na łapówkę
dla urzędnika, by przyspieszać sprawę. Sam to widziałem, jak się ten proceder
odbywa. ZGROZA!!! Jeśli całe środowisko takie jest (a z tych ok. 10
architektów, wszyscy tacy są), to są warci tego, by projektowali nocniki.
Pozdrawiam i oczekuję na opinie w tej sprawie
Obserwuj wątek
    • Gość: a10 Re: CENNIK A UCZCIWOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 21:16
      Zgodnie z wytycznymi Izby Architektów jej członkowie powinni stosowac zasady
      wyceny opracowane przez Izbę. Zasady, bo stosowania cennika zabrania Urzad
      Ochrony konkurencji jako praktykę monopolową. Stąd prawnego obowiązku
      stosowania tych zasad nie ma. Inna sprawa ze cennik Izby jest dosyc
      skomplikowany i na obecne warunki rynkowe, drogi. Podejrzewam więc że ceny
      brane "z sufitu" mogą byc niższe od cennikowych jako ceny umowne. Alternatywą
      może byc cennik SARP, dawniej stosowany, w którym koszt dokumentacji liczy sie
      jako procent od kosztu inwestycji. Ten wspólczynnik różnie się kształtuje, w
      zależności od rodzaju projektu jego wewielkości skomplikowania etc.,przeciętnie
      4,5 -6 %. Istnieje takze cennik Sekocenbudu, tańszy, ok. 3,5 - 4,5 % i w
      związku z tym bardziej realistyczny - proszę przeliczyć koszt dokumentacji np
      dla domu jednorodzinnego o wartości np 300 000,-zł. Proszę pamiętac ze
      wyliczona cena obejmuje całą dokumentację tj. projekt budowlano wykonawczy, z
      koncepcją, i wszystkimi projektami branżowymi: konstrukcja, inst. sanitarnymi,
      elektrycznymi i kosztorysami, więc Pan Architekt bierze z tego tylko ok. 30 -35
      %:-((((. Co do łapówek - niestety praktyka ta została stworzona po części przez
      inwestorów, którzy często płacili nie tyle za dokumentację ile za "załatwienie"
      pozwolenia na budowe, a potem i tak budowali po swojemu. Teraz to się zmieniło
      klienci budują wg dokumentacji ale za to bałagan w Urzędzie Miasta, brak planu
      zagospodarowania powodują ze uzyskanie jakiejkolwiek decyzji graniczy z cudem,
      więc przeciętny człowiek uwaza ze jedyna szansą jest łapówka. Jaka jest ta
      cżęść na łapówkę, niestety nie wiem , nie dawałem ;-) może się ktoś odezwie???
      Reasumując ceny sa umowne, mozna z architektami negocjowac i wybrac takiego
      ktory nam odpowiada, pamietając ze co tanie to drogie /ale najdrozsze samochody
      tez się psują/. Warto jednak sprawdzic czy dana osoba jest członkiem Izby /np
      na stronie internetowej/ bo tylko tacy architekci maja prawo wykonywania
      zawodu - jest to zresztą sprawdzane w urzędzie przy wydawaniu pozwolenia na
      budowę.
      pzdr
      • Gość: a10 Re: CENNIK A UCZCIWOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 21:24
        PS
        projekt nocnika również może byc ciekawym zadaniem, historia sztuki zna bogato
        zdobione nocniki, myslę ze i współcześnie dałoby się wymyśleć coś ciekawego,
        dobry temat na konkurs designerski. A zaprojektowanie dobrej toalety
        atrakcyjnej wizualnie i uwzględniającej wszystkie wymogi warunków technicznych,
        BHP, Sanepid i p.poż też wymaga wysokich umiejętności.
        pzdr
        • Gość: STEFANski Re: CENNIK A UCZCIWOŚĆ IP: *.citynet.pl 05.03.04, 11:35
          Dziękuję Ci za kompetentną odpowiedź. Niewątpliwie, żeby projektować dobrze
          (nawet nocniki), trzeba mieć i wiedzę i talent.
          Ustanowiony schemtyczny cennik wiele ułatwia wielu nienajlepszych architektów.
          Ceny z "sufitu", to ceny wzięte znikąd. Dotyczą one najprostszych czynności
          architektonicznych, jak załatwienie pozwoleń. Tutaj jest wolna amerykanka na
          amerykańskim poziomie. Według mojej wiedzy, opaartej na doświadczeniu, tylko
          skromna częśc tych środków idzie z założenia w kopercie. Idzie w kopercie, bo
          tak sugerują sami architekci. Tym warunkują uzyskanie terminowo pozwoleń.
          Ciekawe jest, że jeśli jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?. Czy wszystkiemu
          winni są klienci, którzy "wymuszają" dawanie łąpówek? Śmiem wątpić.
          Wiem tylko tyle, że wykonanie projektu pełnobranżowego, to jest jak wejście w
          las - im głębiej, tym więcej płaci klient. Tak zwany projekt pełnobranżowy, to
          często wersja w jak największym stopniu uproszczona.
          Żeby jednak bardziej problem wyjaskrawić, warto powiedzieć też o kontaktach
          architektów ze sferą instytucjonalną, a zwłaszcza budżetową.
          Wierz mi, że normą jest zwyczajne przekupstwo, łapówkarstwo, podkopywanie
          konkurencji. A w przypadku takich klientów, pieniądze są o wiele wyższe.
          Ciekawe, że po przeglądnięciu listy MIA znajdują się tam nazwiska osób, które
          od początku jej powstania nie spełniły podstawowych wymogów, takich jak
          uregulowanie składek, ubezpieczeń. Czy taka sytuacja ma charakter prawidłowy?
          Albo może jest to świadectwo słabości branżowej instytucji, bądź ochrony
          swojego środowiska, albo... albo jeszcze czegoś bardziej dziwnego,
          podejrzanego i pikantnego?
          Jeszcze raz dziękuję Ci za życzliwe objaśnienia i życzę uczciwych sukcesów
          • Gość: a10 Re: CENNIK A UCZCIWOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 19:46
            Co do kopert, to trudno mi się wypowiadać. Jeśli chodzi o rosnące koszty
            projektu itd. to chyba kwestia umowy. Prowadzę działalnośc od ponad dziesieciu
            lat i zawsze spisywalem z klientami /prywatnymi i publicznymi/ umowy na
            określoną kwotę i określony zakres projektu i nie zdarzyło mi sie żądać
            podwyższenia honorarium, chyba że klient rozszerzał zakres opracowania.
            Niestety zdarzyło się ze klient nie zapłacił...:-((((
            Co do Izby. Izba wydaje zaświadczenia o przynależności ważne na pół roku, żeby
            je otrzymac nalezy miec uregulowane składki i okazać ważne ubezpieczenie.
            Oczywiście mogą byc osoby które przez pól roku nie płacą, ale o ile mi wiadomo
            jest to wychwytywane i grozi wykresleniem z Izby.
            pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka