Dodaj do ulubionych

Listy. Po co tyle płotów w Krakowie?

IP: *.multi-play.net.pl 29.06.10, 13:14
rzadko się widuje właściciela, co nie sprząta po swoim psie?? Szanowna
czytelniczka raczy sobie żartować. 9 na 10 nie sprząta, ja to widzę
codziennie. Dwa, nawet jak sprząta, to czy czytelniczka chętnie siądzie na
trawie w miejscu, gdzie nawet właściciel sprzątną po psie??
Kolejny psiarz, który nie rozumie, że w środku miasta nie ma miejsca dla psów,
wiedzą to w każdym większy mieście w Europie, tylko nie u nas.
Obserwuj wątek
    • Gość: Greg_B Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.koncept.pl 29.06.10, 13:18
      Tak, Droga Czytelniczko - jest to przypadłość naszego kraju, tak jak
      przypadłością naszego narodu jest zadeptywanie każdego skrawka
      nieogrodzonej zieleni. Proszę popatrzeć na dowolny fragment
      nieogrodzonego trawnika - natychmiast pojawia się tam wydeptana
      ścieżka. A jak jest nawet symboliczny płotek to jakoś to jednak
      powstrzymuje "deptaczy". Podobnie z pieskami - piesek może i
      przeskoczy, ale właściciel może go jednak powstrzyma. Oczywiście że w
      takiej Skandynawii nie znajdziemy żadnego szpecącego i zbędnego
      płotka zasłaniającego trawę, ale proszę mi uwierzyć (byłem,
      widziałem) - nikomu tam nie przyjdzie do głowy niszczyć nawet tak
      pospolitej przyrody jak trawnik.
      • lucusia3 Re: Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? 29.06.10, 17:42
        Drogi Gregu, problemem nie są tu zasadniczo użytkownicy, a urzędnicy. W Skandynawii jest przyjęta zasada, że nowo wyznaczony teren zielony się sieje w CAŁOŚCI. Potem zostawia. Tam gdzie pojawiają się ścieżki, to się je utwardza. No i gotowe. Nie ma po co chodzić gdzie indziej.
        U nas przeciwnie - pan czy pani wymyśla sobie "estetyczne" ułożenie ścieżek, bez względu na przejścia przez jezdnie, często odwiedzane instytucje itp. Ma być "ładnie" i koniecznie "symetrycznie". No i ludzie chodzą tak jak im potrzeba, zamiast 300m więcej do gustownego ośmiokąta, potem koło fontanny i już tylko kawałek spowrotem.
        • aligator.1 Re: Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? 29.06.10, 22:24
          No właśnie, bezmyślny urzędas, to gorzej niż brak urzędu.
      • Gość: ingliszman Re: Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 29.06.10, 23:51
        Panie Gregu_B - moze w Skandynawii nie ma plotkow i ludzie nie
        deptaja i jest dobrze, ale za to w Wielkiej Brytanii nie ma plotkow,
        ludzie deptaja i tez jest dobrze. W sloneczny dzien na kazdym
        skrawku trawnika piknikuja spragnieni slonca Anglicy i nikomu to nie
        przeszkadza. Chodzenie na skroty przez trawniki tez nie jest
        zbrodnia. Tylko ze tam o trawniki dba sie profesjonalnie. Jak patrze
        na jakosc trawy na tych ogrodzonych pieczolowicie polskich
        trawnikach to smiech mnie ogarnia. Anglicy jakos nie ogradzaja,
        pozwalaja chodzic i do tego trawe maja sto razy lepsza - gesta,
        zieloniutka i sprezysta, ze az milo sie siada. Czy nie lepiej byloby
        tak i w Polsce?
    • konikdrewniany07 Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? 29.06.10, 13:20
      ogrodzenia są po to, żeby tzw. obywatele nie niszczyli każdego, nawet
      najmniejszego trawnika, żeby nie skracali sobie drogi - nawet o 30 cm, żeby
      nie parkowali gdzie popadnie, żeby parkując nie wjeżdżali w posadzone za
      twoje, między innymi pieniądze - młode drzewka, żeby nie rozdeptywali
      klombów, bo dla niektórych wspólne - to znaczy NICZYJE....

      psy najwyżej zrobią kupkę - CZŁOWIEK rozdepcze, rozjeździ i zatłamsi, a na
      koniec wyrzuci starą wersalkę.
      amen.
      • Gość: wika Buractwo ..... IP: *.236.spine.pl 29.06.10, 15:45
        Niestety z tzw. kulturą jesteśmy całkowicie na bakier.
        Niepotrzebne byłyby żadne płotki, parkany, ogrodzenia gdyby
        mentalność i kultura Polaków była inna.
        Prosty przykład z mojego osiedla: Górka Narodowa, ul.Felińskiego.
        Pomiędzy dwoma blokami duzy zieleniec. Przez środek zieleńca
        wydeptana ścieżka, bo oczywiście przede wszystkim młodzi,
        nastolatki , wszyscy oni są inwalidami conajmniej III grupy, bo
        nadłożenie paru metrów , idąc chodnikiem , to dla nich zbyt duży
        wysiłek. Oni są niepełnosprawni, ale bynajmniej nie fizycznie....
        Pomijam juz fakt, że deweloper fatalnie zrobił część komunikacyjną
        osiedla (jezdnie, chodniki). Ale jest chodnik, to należy z niego
        korzystać, a nie wpier.... w sam środek zieleńca.
        Nawet postawiona tablica "teren prywatny" nic nie pomogła.
        Dalej buroki łaziły jak krasule po pastwisku (przepraszam krówki).
        Jeden z w/w bloków zrobił sobie ogrodzenie, bo chyba dość mieli
        przemarszów pod ich oknami. No to teraz buractwo chodzi .... wzdłuż
        ogrodzenia.
        Szkoda, że mieszkańcy tych dwóch bloków nie dogadali się ze sobą i
        nie zrobili jednego wspólnego ogrodzenia. Wtedy buractwo , chcąc nie
        chcąc musiałoby przypomnieć sobie do czego służą chodniki.
        • aligator.1 Re: Buractwo ..... 29.06.10, 22:28
          Z buractwem jak z głupotą - nieuleczalne.
      • Gość: Kolargol Re: Proste rozwiązania IP: 195.190.143.* 29.06.10, 17:46
        - za parkowanie samochodem na publicznym trawniku - 5 godzin prac
        społecznych i mandat 100zł;
        - za parkowanie na nowych drzewkach - 20 godzin prac społecznych i
        mandat 200zł;
        - za brak sprzątania po psie - 5 godzin prac społecznych (zbieranie
        śmieci i kup po psach)
        - za wyrzucanie śmieci na chodnik - 5 godzin prac społecznych
        (zbieranie śmieci i kup po psach)

        z kar można by naprawić wszystkie szkody, ludzie nauczyliby się
        szanować porządek i pracę
        • aligator.1 Re: Proste rozwiązania 29.06.10, 22:31
          Dobre, chociaż szkoda, że nierealne. Przynajmniej w naszym kraju. Gdyby takie
          pomysły wprowadzono w życie zaraz jakaś organizacja od praw człowieka, konia,
          mrówki czy psiej kupy zorganizowałaby protest, oddała sprawę do Trybunału w
          Strassbourgu. Zaraz okazałoby się, że to niezgodne z ustawą taką, czy siaką, że
          narusza czyjeś godności, obraża uczucia itd.
          • Gość: :))) Re: Proste rozwiązania IP: 94.75.67.* 29.06.10, 22:44
            Dlaczego tak sądzisz? Przecież nikt niezgodnością z ustawami, prawami
            czy konstytucją się nie przejmuje. Z pogwałceniem konstytucji
            ratyfikowano konkordat, z pogwałceniem prawa wprowadzono religię do
            szkół, z pogwałceniem prawa "zwraca" się majątki kościołowi, z
            pogwałceniem prawa nie wprowadza się w Polsce cywilizowanych uregulowań
            proobywatelskich, bo biskupi się nie zgadzają. Wiele tego. I nigdy
            żadne prawo nie przeszkodziło nikomu w zrobieniu kościołowi dobrze.
            Może raz w dobrej sprawie też nie przeszkodzi? O słodka naiwności.
    • Gość: y Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.gemini.net.pl 29.06.10, 13:24
      A może chodzi o to, że to jest ładne (w zamyśle twórcy)
    • Gość: Jarek Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: 212.160.172.* 29.06.10, 13:28
      Wydaje mi się, że raczej te płotki chronią trawniki i zieleńce przed ludźmi
      niż przed zwierzakami. Może nie w każdym przypadku, jak wspomniane drzewo ale
      myślę, że dzięki nim nie trawniki nie są poprzecinane ścieżkami "na skróty".
      Nie mówię, że mi się to podoba ale funkcję jakąś spełnia.
    • Gość: dx Co za bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 13:37
      W europie demontuje się płotki? Paryż, Berlin, czy Mediolan pełne są takiej
      małej architektury, która wydziela zadbane trawniki i zieleń od innych
      fragmentów przestrzeni.
      Jedyne miasto jakie znam gdzie prawie się nie stosowało takich rozwiązań,
      zresztą do niedawna, bo sytuacja zaczęła się poprawiać, to warszawa. W efekcie
      nie ma tam trawników, tylko rozjeżdżone przez samochody klepiska błotne, a
      jeśli gdzieś uchowa się nie daj boże kępka trawy, to zostaje zagospodarowana
      przez psie sraluchy.

      Pani jak widać miłośniczka piesków lub parkowania vis-a-vis drzwi do
      mieszkania. Z takimi obyczajami polecam polską prowincję. Nie ma to jak wieś.
      • Gość: jednak krakowianka Re: Co za bzdury! IP: *.chello.pl 29.06.10, 14:01
        to przepraszam trawnik jest dla oka??? nie dla relaksu np...???
        • Gość: inz Re: Co za bzdury! IP: 77.252.38.* 29.06.10, 14:12
          Czy rozjeżdżony przez auta i obesrany przez psy trawnik będzie się
          Twoim zdaniem nadawał do relaksu?
        • Gość: Kanczendzanga Re: Co za bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 22:08
          Drzewko + trawnik metr x metr, dla relaksu raczej nie służy. Kocyka to tam
          szanowna Pani nie rozłoży. Takie drzewko i trawa ma służyć wprowadzeniu zieleni
          do śródmieścia, natleniać, a i przy okazji okraszać estetyką zieleni i małej
          architektury kamienno betonową przestrzeń miasta. I po to się je odgradza, żeby
          nie służyły za parking dla chamów, którzy nie kojarzą, że to jezdnia i zatoki są
          od parkowania. Jak również po to, żeby różne niedojdy nie rozdeptywały a i
          odgrodzenie tworzy mentalną barierę, którą tylko skrajnie aspołeczne jednostki
          olewają, wprowadzając własne czworonożne fabryki ekskrementów, ponad
          opalikowaniem na trawnik, w celach zrzutu psiego guana.

          Ludzie żyjecie w mieście, pieski i parkowanie na odpieprz dobre są może gdzieś
          pod Słomnikami, gdzie można "wyjść na pole", a to jest miasto, które ma
          aspiracje konkurować z Pragą czy Florencją. Nie podoba się? To droga szyroka za
          rogatki do domu zuruck.
        • aligator.1 Re: Co za bzdury! 29.06.10, 22:36
          Owszem, dla relaksu też. Ale czy sranie piesków na trawnik to relaks?
    • dokto Być może kiedyś... 29.06.10, 13:44
      ...nasza czytelniczka wejdzie w posiadania jakiejś nieruchomości
      gruntowej (ładnie powiedziane, co?) to przekona się wtedy co znaczy
      grodzenie.
      Wcześniej, wszelkie tłumaczenia uważam za daremne :)
    • Gość: zibi Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.multi-play.net.pl 29.06.10, 14:10
      Nie trawnik nie jest tylko aby można wyprowadzić psa lub na nim położyć
      się. Jest to również element ozdoby naszych betonowych pustyń. Ale jak
      tego nie rozumiesz to trudno.
    • Gość: Płociarz Więcej płotów IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 29.06.10, 14:27
      Jestem producentem płotów i płotkow. Miasto zawarło z moją firmą umowę
      na grodzenie wszystkiego co popadnie, dzieki temu moi pracownicy i ja
      mamy co do garnka włożyć.
      • lucusia3 Re: Więcej płotów 29.06.10, 17:51
        Też tak myślę.
        No i polskie "obsikiwanie" przez właściciela swojego kawałka gruntu. Jak zaznaczone, to moje. Tym tłumaczę pianę bitą przez wielbicieli grodzenia drzewa, wszak nawet najbardziej zatwardziały wróg przyrody nie da rady wydeptać ścieżki poprzez pień. Da radę mu dopiero miast, które wytnie jedne drzewa, żeby zakupić u kolegi drugie, niezauważalnie inne i je oczywiście ogrodzić. Gospodarze miasta praktycznie niczym się nie różnią tutaj od "normalnych" gospodarzy posesji, którzy jak tylko wejdą w jej posiadanie, to natychmiast stawiają wielki płot i wycinają wszystko co rosło. Każdy płot jest wartościowy, nawet taki otaczający wstrętne blokowisko, bo nadaje natychmiast blokowisku szumną etykietę "strzeżonych apartamentów".
    • rmiechowicz Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? 29.06.10, 14:34
      Też mam podwórko ogrodzone. Ale ja mieszkam na wsi, więc jest to normalne.
      Ludzie w mieście są nienormalne to płotów nie lubią?
    • Gość: krk Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:37
      żeby ludzie z brakiem KULTURY nie łazili, gdzie popadnie!
    • Gość: Necro Bo w trawnik ktoś albo wlezie albo zaparkuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 15:31
      i zamiast trawy będzie klepisko. Dlatego pod każdym drzewkiem nawet metr
      kwadratowy jest ogradzany.
    • Gość: deef@autograf.pl Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: 188.33.103.* 29.06.10, 15:43
      Pragnę zwrócić Pani uwagę, na fakt, że tereny, drzewka, etc. nie
      ogrodzone bynajmniej nie często porasta zielona trawa i kwiaty.
      Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka, ale wystarczy wymienić
      najważniejsze: rozjeżdżające trawniki (nawet drzewka!) samochody,
      ludzie skracający sobie drogę, przypinanie rowerów (a nawet
      motocykli!) do drzewek. Wydaje się, że najbardziej palącą kwestią są
      samochody. Polecam zobaczyć stan rzeczy przy Bibliotece
      Jagiellońskiej, czy choćby na ulicy Bernardyńskiej (gdzie często
      nawet same drzewa są już rozjeżdżone). Chyba lepiej jest chronić
      tereny zielone przed zmotoryzowanym ludem, aniżeli odmawiać ich
      ładnego ogradzania ("ładnego" - estetycznego oczywiście,
      komponującego się do otoczenia). Bardzo proszę o zwrócenie na te
      fakty szczególnej uwagi, bo może jak lepiej zaparkujemy i damy
      trawce i drzewkom rosnąć, nie trzeba będzie ich ogradzać.

      Pozdrawiam
    • sselrats Plot to plot 29.06.10, 17:02
      ale chodnik jaki fajny.
    • matthew.z Ludzie się nienawidzą 29.06.10, 17:38
      Powodów na rosnącą liczbę płotów jest wiele. Wszystkie mają jednak tą samą genezę: nienawiść do innych ludzi. Najprostszy sposób na odgrodzenie się od innych to... ogrodzenie. Poziom tej nienawiści można bardzo łatwo zmierzyć. Wyznacznikiem jest to, gdzie ktoś mieszka. Jeżeli wybiera mieszkanie w bloku na normalnym osiedlu to znak, że potrafi żyć z innymi. Jeżeli wybiera ogrodzone osiedle, to znaczy, że jego nienawiść jest mimo wszystko minejsza niż chęć wygodnego mieszkania. Jeżeli natomiast pracuje w mieście i wyprowadza się do ogrodzonego domku na przedmieściach, wybierając codzienne 2 godziny w korkach, to jego nienawiść do ludzi i niezdolność do życia w społeczeństwie sięgnęła zenitu. Dla takich nie ma już ratunku.
      • Gość: imd przesada IP: 82.177.125.* 29.06.10, 17:52
        przesadzasz.. a moze sam nienawidzisz?
      • Gość: Kanczendzanga Re: Ludzie się nienawidzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 22:12
        Mateuszku, a przeczytałeś to co komentujesz? Nie chodzi o płoty oddzielające
        posesją ą ę apartmątów, tylko niskie płotki wydzielające trawniki i skwery,
        przypomnij sobie Planty. I te są jak najbardziej wskazane, w przeciwieństwie do
        parkanów i murów, którymi grodzą się deweloperzy.
      • Gość: Tomasz Re: Ludzie się nienawidzą IP: *.ghnet.pl 03.07.10, 16:52
        przesadza Pan z nienawiscia, ludzie niszcza trawe, wjezdzaja na
        trawniki ciezkimi samochodami, robia ze skwerkow toalety dla
        czworonogow etc., etc

        FAJNIE, ZE TE PLOTKI CHRONIA TRAWNIK, DRZEWKA I KLOMBY

        POZDRAWIAM
    • Gość: ja Re: Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.home.aster.pl 29.06.10, 18:02
      9 na 10? Optymista.... Nawet na terenie osiedla zamkniętego (osiedla... jednego
      bloku) "właściciele" nie potrafią posprzątać po swoim kundlu...
    • Gość: KRAQSKA Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 19:28
      Większość trawników i terenów zielonych otoczona jest ładną a
      przynajmniej "przyzwoitą" metaloplastyką nie zaś szpetnymi płotkami.
      Ogradzane są tylko młode drzewa, aby dać im szansę wzrostu, tzn.
      1. aby nie zostały obsikane przez psy (mocz psi bardzo niszczy
      rośliny, które często potem usychają)
      2. aby nie zostały rozjechane przez samochody
      3. aby ich młodej kory nie oskubały dzieci, bądź zwierzęta
      4. tyczki wzmacniające i ogradzające służą utrzymaniu drzewek w
      pionie i zapobiegają ich przechylaniu się na wietrze.
    • Gość: panpi Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.06.10, 20:13
      sparaw wydaje sie jasna jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o ...
      mysle ze jak autor dowie sie kto produkuje plotki i zweryfikuje liste rajcow miejskich to szybko znajdzie odpowiedz na zadane pytanie a co do sprzatajacych za swoimi czworonogami wlascicieli to zastanawim sie czy autor napewno mieszka w krakowie ???
    • Gość: ali Re: Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: 213.134.148.* 29.06.10, 22:20
      Zgadzam się z Leonidasem.
    • Gość: Tomasz Re: Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? IP: *.ghnet.pl 29.06.10, 22:44
      Niech Pani porówna ulice, gdzie są płotki np. Szlak z ulicami, gdzie
      nie ma płotków np. po wejściem do Biblioteki Jagiellońskiej, gdzie
      każdy kawałek trawy jest rozjechany przez parkujące samochody. Mnie
      się płotki chroniące zieleń BARDZO PODOBAJĄ.

      Co do zbierania psich odchodów, to w okolicy Parku Krakowskiego
      wcale nie jest tak dobrze, kupy psie leżą na wielu chodnikach.

      Pozdrawiam
    • Gość: Gość W Warszawie dla odmiany mamy rdzewiejące słupki IP: 195.90.103.* 29.06.10, 22:56
      W Warszawie dla odmiany mamy rdzewiejące słupki, o które można się
      zabić. A odpowiedź jest prosta, ktoś to kupił, ktoś sprzedał, jakieś
      przepływy pieniężne za tym idą, wszyscy są zadowoleni. Nawet zwykli
      ludzie, którym się wmówi, że to potrzebne bo pieski, bo samochody...
    • cartahena Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? 30.06.10, 00:07
      Niestety, chamy laza po trawnikach, bo nie moga obejsc dwa metry
      dalej i isc chodnikiem, tak im sie spieszy. Czasem mnie to nawet
      smieszy i zastanawia, dlaczego tacy osobnicy wola sobie buty
      ublocic, a potem je czyscic w domu? Chyba mniej czasu zajeloby im
      przejscie suchym chodnikiem? No, ale moze niektorzy butow nie
      czyszcza... Obserwuje paniusie, ktore w swoich szpilkach prosto w
      gliniana sciezke wlaza. Pewnie wydaje im sie, ze sa nieslychanie
      eleganckie, mimo, ze brudne te szpilki maja.
      • cartahena Re: Listy. Po co tyle płotów w Krakowie? 30.06.10, 00:11
        I konczac swoja mysl: niektorym baranom tylko konkretna przeszkoda
        nie pozwoli na skaracani sobie drogi i wydeptywanie trawy. Ta
        przeszkoda jest np. plot czy plotek w roznej formie. Pewnie, ze
        lepiej aby ich nie bylo, bo nie zawsze sa piekne, ale nsaze
        spoleczenstwo pochodzace ze wsi w duzej mierze, nie jest
        przyzwyczajone, ze nie moza "se isc prosto bez lonke".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka