Dodaj do ulubionych

Palikot - jedyny odważny?

08.07.10, 10:51
"Nie ma w polskiej polityce problemu Palikota jest problem asekuranctwa,
przesadnej ostrożności, niezrozumiałej oględności czasami zwykłego tchórzostwa
w wyrażaniu własnych opinii na temat tego, co nadęte, godnościowe,
niezrozumiałe lub absurdalne jak katastrofa smoleńska. Więcej w niej Mrożka
niż Szekspira. Palikot publicznie wyraża to, co większość z nas prywatnie
myśli. Dlatego gdy słyszę w telewizji, że premier wściekły na Palikota za jego
wypowiedzi o Odpowiedzialności za wyprawę katyńską, to ja jestem wściekły na
premiera. Za obłudę i brak męstwa. Terror jaki mniejszość zastosowała wobec
większości, zażenowanej tą idiotyczną katastrofą, Palikot podsumował tak jak
to czyni odpowiedzialny obywatel, a nie polityczny awanturnik. Nie miejmy do
niego pretensji o to, za co powinniśmy mu dziękować kiedy decyduje się za nas
coś zrobić na rzecz odwagi i niezależności."
- powiedział, wreszcie ktoś rozsądny!!

Znowu kilku asekurantom, oszołomom z PO zamknie usta społeczeństwu?
Gowiny i inne klerykały, które zawsze kuprem do wiatru - czyli do
Franciszkańskiej - potrafią się ustawić, będą "naszymi sumieniami"?
"Ja mam soje włsne i zgadzam się znim" jak powiedział imć Tomaszewski.
Obserwuj wątek
    • brebankowe Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 10:54
      Popieprzyłem:
      Znowu kilku asekurantów, oszołomów z PO zamknie usta społeczeństwu? - tak
      ma być.
      • gosia.43 Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 11:32
        A ja wciąż lubię Palikota :) I jestem skłonna się założyć , że nie
        wyrzucą Go z PO.
        gosia
        • kotgrzmot Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 11:52
          Mniem siem un kojorza z cinkim atrybutym wykononym z plostiko;)))
          Przeca nie bydem lubioł śtucnych interesow, wola naturo;))) Smokowł
          żem igo gorzko dyć tyroz siem zastonowiom, cy una bezpiczna jezd;))
          --
          Brakuje mi chęci na machanie ogonkiem. Upały-)
          • wampir-wampir Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 12:30
            A ja się z tą jego wypowiedzią zgadzam, ale generalnie go nie lubię.
            Nie pasi mi jego pajacowaty styl, a szczególnie to, co wyprawia w
            lokalnej polityce. Wyrzynanie ludzi, którzy mają w głowach
            poukładane na rzecz posłusznych marionetek. To nie jest przypadek,
            że Lublin to jedyna stolica województwa, w której wygrał Jarek. Może
            nie z PO powinni go wyrzucać, ma tam swoje miejsce, ale pozycję
            lokalnego lidera tej partii powinien stracić. Więcej robi szkód, niż
            przynosi pożytku.

            Nie martw się Kocie, nie musisz przecież cały rok machać. Ogonek
            sobie odpocznie :-)))
            • konwalia_1984 Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 12:34

      • hanka12345 Re: Palikot - jedyny odważny? 16.08.10, 07:46
        Ja też lubię Palikota / koty też/
    • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 16:55
      Przykro się robi jak czytam twoje słowa gdzie Palikota, dla mnie
      osobiście zwykłego chama i prostaka nazywasz odpowiedzialnym
      obywatelem.
      • krzychut Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 16:59
        A na czym polega chamstwo Palikota?
        Na zadawaniu niewygodnych pytań?
        Nie ma głupich pytań, bywają tylko głupie odpowiedzi.
        Odnośnie prostactwa: ten gość zapędziłby cię swoim intelektem w kozi róg.
        • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 17:10
          Dla mnie chamstwo to całe zachowanie Palikota, jak on się odnosi do
          ludzi. Zupełnie tak jakby chciał powiedzieć wy jesteście ciemnota a
          ja jestem jasność. Jak mam nazywać fakt, że Palikot nawołuje do
          zabójstwa, jak nazwać fakt, że chce wmówić, iż Prezydent Lech
          Kaczyński był pod wpływem alkocholu, jak mam nazwać faceta który
          wymachuje sztucznym penisem. Dla mnie to jest całkowity brak kultury
          a brak kultury i ogłady to właśnie jest chamstwo.
          I nie mówię tu o inteligencji Palikota bo można być człowiekiem
          inteligentnym i kulturalnym a jak widać Palikotowi jeszcze wiele
          nauk by się przydało by być kulturalnym; inteligencje już ma.
          • peteen oddychaj spokojnie... 08.07.10, 17:19
            NIE nawołuje do żadnego zabójstwa, tylko udzielił dowcipnej odpowiedzi do
            programu rozrywkowego (oczekiwanej odpowiedzi!)
            NIE wmawia, że prezydent był pod wpływem alkoholu, tylko pyta CZY był (badań
            takich nie zrobiono)
            nie wiem jak sie odnosi do ciebie , ale do mnie odnosi sie w porządku...
            • ania-bell Re: oddychaj spokojnie... 08.07.10, 17:36
              No cóż widać taka sama kultura jeśli Palikot do Ciebie odnosi się w
              porządku.
              • gph to jest piękny wywód i pokaz logiki 09.07.10, 12:19
                jeżlei uważasz że Palikot nie jest chamem znaczy jesteś chamem

                klaszczę uszami z zachwytu
                nad prostotą rozumowania.
                i głębią
                rzecz jasna.

                ania-bell napisała:

                > No cóż widać taka sama kultura jeśli Palikot do Ciebie odnosi się
                w
                > porządku.
            • zgr-edo Re: oddychaj spokojnie... 13.07.10, 23:45
              peteen napisał:
              > nie wiem jak sie odnosi do ciebie , ale do mnie odnosi sie w
              porządku...

              < pewnie nie wie, żeś parafianin, obłudny intrygancie.
          • krzychut Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 17:25
            ania-bell napisała:
            jak mam nazwać faceta który
            > wymachuje sztucznym penisem.

            Masz mu za złe, ze sztucznym?
            • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 17:37
              Palikot nie interesuje mnie jako mężczyzna, ani przystojny ani
              dobrze ubrany a pewnie wyperfumowany jak kokota.
              • wampir-wampir Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 18:27
                Ubrany akurat dobrze. Z tego co słyszałem w Mediolanie. Zestawienia
                też spoko. Perfumami nie pachnie na odległość, spotykam go czasem na
                ulicy w Lublinie, to wiem. W naturze wygląda też znacznie ciekawej
                niż w tv, jest dużo szczuplejszy np. i kobietom się na ogół podoba.
                Tobie nie musi, kwestia gustu. Ma strasznie dużo wad i na lokalnego
                lidera się zupełnie nie nadaje, ale żeby mu coś merytorycznie
                zarzucić, to trzeba mieć jakąś wiedzą nt. jego działalności. Ty jej
                nie masz. Co do wymachiwania sztucznym fiutem i pistoletem oraz
                puszczenia fragmentu filmu "Nieodwracalne", bo tak ta konferencja w
                całości wyglądała, to zrobił to, żeby zwrócić uwagę na gwałty, do
                jakich doszło w lubelskim areszcie i kompletną indolencję w
                rozwiązywaniu tego problemu. Poskutkowało.
                • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 11:59
                  To, że ktoś się ubiera w Mediolanie to nie znaczy, że się ubiera
                  dobrze tylko modnie ale masz rację mnie taki styl nie odpowiada.
                  I tak naprawde nie miałabym nic przeciwko niemu gdyby potrafił swoje
                  racje powiedzieć konkretnie, rzeczowo, bez chamstwa.
                  • kotgrzmot Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 12:08
                    Przyz nigo sirść wlozła no mniem)))
                    --
                    Macham ogonkiem - konkretnie, rzeczowo, bez chamstwa-)
                  • wampir-wampir Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 12:23
                    ania-bell napisała:

                    > To, że ktoś się ubiera w Mediolanie to nie znaczy, że się ubiera
                    > dobrze tylko modnie ale masz rację mnie taki styl nie odpowiada.

                    Bo ja wiem, czy modnie. To znaczy przede wszystkim, że wybiera
                    ciuchy dobre gatunkowo i w najlepszej jakości. Zestawia je też
                    spoko, więc ubrany jest dobrze. A że styl Ci nie odpowiada, to już
                    insza inszość. Ja też niektórych stylów ubierania nie lubię, ale nie
                    twierdzę, że ludzie, którym odpowiadają są źle ubrani.

                    > I tak naprawde nie miałabym nic przeciwko niemu gdyby potrafił
                    swoje
                    > racje powiedzieć konkretnie, rzeczowo, bez chamstwa.

                    Konkretny i rzeczowy to on akurat jest. A prowokacja to nie
                    chamstwo.
                    • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 12:32
                      Dla mnie Palikot nie jest rzeczowy i konkretny i nie powiedziałam
                      też że jest źle ubrany raczej nie w moim guście (przynajmniej o to
                      mi chodziło).
                      Piszesz prowokacja to nie chamstwo.
                      To zależy od prowokacji.
          • gph a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:18
            wymachiwał?

            słyszeliście o molestowaniu na komisariacie?

            happeningi mają to do siebie że trzeba zrozumieć treść a nie tylko
            skupiać się na formie (zwłaszcza jeżeli kołtuna drażni)
            • kotgrzmot Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:23
              Tyż godosz, mochonie śtućnym siusiokiem ni jezd w dobra tona;))
              Przeco cłek Kito nie jest biorobotnik;)))
              --
              Macham ogonkiem, dla zdrowia i z radości-)
            • ania-bell Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:28
              Heppeningi mają to do siebie, że przyciagają tylko niektórych, tych
              którym taka forma przekazu odpowiada.
              Dla mnie liczy się kultura i zachowanie a nie popisy choćby nawet w
              słusznym celu.
              • kotgrzmot Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:33
                Leca na Alfo, godonie o śtucnym siusioku w toko pikno pogoda mniem
                ni krynci;)) Mniem wizyrunyk plotforma stoć siem mose śtućny,
                podubny;)) Lepsza bydzie, co ostonie siem noturo. Kuniec;)))
                --
                Macham ogonkiem, na długi kosmiczny lot-)
              • gosia.43 Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:34
                ania-bell napisała:

                > Dla mnie liczy się kultura i zachowanie a nie popisy choćby nawet
                w
                > słusznym celu.

                Ależ tak - Aniu z dobrego domu - tylko KULTURA ;) Dodaj jeszcze
                TYLKO KULTURA PISU : NIECH ŻYJE !
                gosia

                Aniu : a teraz wyluzuj z lekka bo na sztywniaka sama pisałaś , że
                nie lubisz ;)
                g
                • ania-bell Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:39
                  Kobieto ja mówię o kulturze ogólnie, dotyczy to każdego człowieka
                  nieważne z jakiej jest partii, regionu czy pochodzenia.

                  " Aniu : a teraz wyluzuj z lekka bo na sztywniaka sama pisałaś , że
                  > nie lubisz ;)"
                  A co to niby ma być?
                  Szanowna Pani tak wcześnie pije?
                  • wampir-wampir Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:47
                    ania-bell napisała:

                    > Kobieto ja mówię o kulturze ogólnie, dotyczy to każdego człowieka
                    > nieważne z jakiej jest partii, regionu czy pochodzenia.

                    No ale chamskie odzywki Brudzińskiego czy Kurskiego tudzież Kempy
                    czy Jakubiak to już Ci nie przeszkadzają. Że o ojcu malwersancie i
                    jego świcie nie wspomnę. Ja przynajmniej nie zauważyłem żadnego
                    słusznego oburzenia na tym forum.
                    • ania-bell Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:52
                      A kto powiedział, że mi nie przeszkadzają.
                  • gosia.43 Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:49
                    Tak - wykrochmalony kołnierzyk ,gładkie zaczesanie , czyste buciki ,
                    poprawna polszczyzna i koniecznie okularki - to faktycznie wysoka
                    kultura Twojego idola.
                    Aniu - na miłość boską - czy Ty naprawdę nie widzisz tych wszystkich
                    ironii? Czy w takim Twoim bardzo estetycznym i poukładanym świecie
                    jest miejsce na odrobinę uśmiechu i przymrużenie oka ?
                    gosia


                    > Szanowna Pani tak wcześnie pije?
                    A jaaaak - od rana chleję ! Ulżyło panience ? ;)
                    g
                    • ania-bell Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 12:53
                      Odrobinę śmiechu tak, przymrużenie oka nie.
                    • kotgrzmot Re: a wiecie kumoszko dlaczego on tym penisem 09.07.10, 13:01
                      Gosiok, Gosiok, doj spokoja, przeca une syśkie sum z idnygo wora;))
                      Mniem siem wydaja, co Jonus doł gofo, mose beć gowino, miost pokozoć
                      śtucne joja pokozoł cosik gorszygo;))) To jezd problymo, pokozoł
                      instrumynto przyd dobronocka;)) Druga, co uni syćkie zo zoomo sum,
                      zo temi, co noszych w kojdony wsodzoli, co po łboch połowoli;))
                      Girek, Belko, hehe, jojo jok trza;)) U nos durnie jezd, swoigo po
                      łbie, zo scyrość i wirność, lezie siem jeno do sprzydojnych
                      cwonioków;))) Doopo kwos, ni demokrocjo,jeno bitkowonie i obłudo;))
                      --
                      Pal diabli z machaniem-)
              • gph spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 12:35
                a myślę że gdyby to ciebie, albo twoją córkę spróbowano zgwałcić na
                komisariacie
                a potem uprawiano zmowę milczenia
                to miałabyś kompletnie w nosie czy facet który mówi o tym głośno
                ma w ręce wibrator, silikonowego penisa czy krzyż albo zdjęcie
                papieża. ( na marginesie - tak się składa - że ci co występują z
                krzyżami i zdjeciami szczególnie się sprawą nie zainteresowali -
                najwyraźniej trzymali energię na wybory...)

                tyle w kwestii "happeningu który przyciąga niektórych"

                ania-bell napisała:

                > Heppeningi mają to do siebie, że przyciagają tylko niektórych,
                tych
                > którym taka forma przekazu odpowiada.
                > Dla mnie liczy się kultura i zachowanie a nie popisy choćby nawet
                w
                > słusznym celu.
                • wampir-wampir Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 12:43
                  gph napisał:

                  > a myślę że gdyby to ciebie, albo twoją córkę spróbowano zgwałcić
                  na
                  > komisariacie
                  > a potem uprawiano zmowę milczenia
                  > to miałabyś kompletnie w nosie czy facet który mówi o tym głośno
                  > ma w ręce wibrator, silikonowego penisa czy krzyż albo zdjęcie
                  > papieża.

                  Jeśli chodzi o ścisłość, to tam nie próbowano zgwałcić, tylko
                  zgwałcono, a prokuratura wyjątkowo opieszale prowadziła śledztwo,
                  przy czym sprawca sierżant spokojnie sobie na tym komisariacie
                  pracował i przełożeni nie mieli najmniejszego zamiaru go zwalniać
                  przed prawomocnym wyrokiem. Po tym jak Palikot narobił szumu, gnojek
                  wyleciał z roboty, a w areszcie założono monitoring. Zwierzchnikom
                  też sie dostało.


                  ( na marginesie - tak się składa - że ci co występują z
                  > krzyżami i zdjeciami szczególnie się sprawą nie zainteresowali -
                  > najwyraźniej trzymali energię na wybory...)

                  W tej konkretnej sprawie to raczej trzymali sztamę. To byli ich
                  nominaci.
                • ania-bell Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 12:45
                  Wiesz co mam zupełnie inne podejście do tej sprawy.
                  Córki na szczęście nie mam.
                  Jesli ten heppening był za zgodą kobiet, które zostały molestowane
                  czy prawie zgwałcone i na taką formę przekazu się zgodziły to ich
                  sprawa. Ja bym się nie zgodziła by w moim imieniu wypowiadał się
                  jakiś polityk a szczególnie w takiej formie.
                  • wampir-wampir Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 12:49
                    ania-bell napisała:

                    > Jesli ten heppening był za zgodą kobiet, które zostały
                    molestowane
                    > czy prawie zgwałcone i na taką formę przekazu się zgodziły to ich
                    > sprawa. Ja bym się nie zgodziła by w moim imieniu wypowiadał się
                    > jakiś polityk a szczególnie w takiej formie.

                    A nie przyszło Ci do głowy, że polityk wypowiedział sie w imieniu
                    tej części społeczeństwa, która nie akceptuje takich praktyk? Środki
                    wybrał adekwatne do sytuacji. Nikt nie zamierzał sprawy szybko i
                    sprawnie załatwić, raczej pachniało zamiataniem pod dywan.
                    • ania-bell Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 12:55
                      A nie mógł tego zrobić w bardziej kulturalny sposób?
                    • gosia.43 Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 12:55
                      Nie słyszałeś ?
                      Ania nie ma NA SZCZĘŚCIE córki , Ania nigdy nie bedzie zgwałcona ,
                      Ania jest KULTURALNĄ osobą , Ania.....nie widzi nikogo poza czubkiem
                      własnego nosa ;)
                      gosia
                      • ania-bell Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 13:09
                        Gosia ja nie wiedziałam, że ty jesteś wróżką.
                        A napisałam, że córki nie mam na szczęście bo wolę wychowywać synów,
                        jest zdecydowanie mniej problemów.
                        • wampir-wampir Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 13:13
                          ania-bell napisała:

                          > Gosia ja nie wiedziałam, że ty jesteś wróżką.
                          > A napisałam, że córki nie mam na szczęście bo wolę wychowywać
                          synów,
                          > jest zdecydowanie mniej problemów.

                          A jak sobie zapewniłaś synów a nie córki? Byłaś u wróżki?

                          No i co było niekulturalnego w tamtej konferencji Palikota? Wielu
                          jego występom mógłbym zarzucić przesadę, ale tamtemu akurat nie.
                        • gosia.43 Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 13:27
                          ania-bell napisała:

                          > Gosia ja nie wiedziałam, że ty jesteś wróżką.

                          No popatrz - jakie jesteśmy zgodne w tym urywku :)

                          > A napisałam, że córki nie mam na szczęście bo wolę wychowywać
                          synów,
                          > jest zdecydowanie mniej problemów.

                          To skąd wiesz w takim razie - jak się wychowuje córkę ?
                          gosia
                          • ania-bell Re: spuszczacie z tonu widzę kumoszko... 09.07.10, 16:35
                            Sama jestem córką więc wiem jakie mogą być problemy.
                  • gph a, to zupełnie zmienia postać rzeczy 09.07.10, 13:49
                    po argumencie "na szczęście nie mam córki"

                    jakoś zaczęło mi być szkoda czasu.

                    popatrzcie kumoszko czasem przez okno. Za oknem żyje ponad 6
                    miliardów ludzi.

                    ania-bell napisała:

                    > Wiesz co mam zupełnie inne podejście do tej sprawy.
                    > Córki na szczęście nie mam.
                    > Jesli ten heppening był za zgodą kobiet, które zostały
                    molestowane
                    > czy prawie zgwałcone i na taką formę przekazu się zgodziły to ich
                    > sprawa. Ja bym się nie zgodziła by w moim imieniu wypowiadał się
                    > jakiś polityk a szczególnie w takiej formie.
                    • ania-bell Re: a, to zupełnie zmienia postać rzeczy 09.07.10, 16:36
                      "Za oknem żyje ponad 6
                      > miliardów ludzi".

                      co ma piernik do wiatraka.
                      • aztlan Re: a, to zupełnie zmienia postać rzeczy 09.07.10, 17:18
                        A Ty jesteś taka tępa i głupia na potrzeby forum, czy faktycznie w rzeczywistości?
                        • ania-bell Re: a, to zupełnie zmienia postać rzeczy 09.07.10, 17:30
                          "tępa i głupia"
                          No nieładnie tak kogoś obrażać ale nie gniewam się masz prawo do
                          swojego zdania.
                          • aztlan Re: a, to zupełnie zmienia postać rzeczy 09.07.10, 17:32
                            To nie jest tylko moje zdanie. Poza tym- to fakt. Dodam jeszcze, że robisz się
                            nudna.
                            • ania-bell Re: a, to zupełnie zmienia postać rzeczy 09.07.10, 17:37
                              Fakt, że Ty też jesteś strasznie nudny i dziwię się, że odpisujesz.
                              • aztlan Re: a, to zupełnie zmienia postać rzeczy 09.07.10, 17:46
                                Bo przypominasz mi pewną osobę, która swego czasu uprawiała tutaj podobny
                                pseudointelektualny słowotok. Słowo za słowo, od rana do wieczora. Podejrzewam
                                nawet , że macie to samo ajkju. O ile nie jesteś jej dopplegangerem albo i nią
                                samą w kolejnym wcieleniu. To by było na tyle. Pisz, nie krępuj się.
      • aztlan Re: Palikot - jedyny odważny? 08.07.10, 20:02
        Ania Ty się nie zastanawiaj, tylko ładnie o dzieci dbaj. Bo jak ta osoba, która
        Cię utrzymuje zobaczy gdzie energię kierujesz to może Cię wymienić na fajniejszy
        model.
        • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 12:01
          Akurat mój mąż jest tego samego zdania co ja, więc nie mam się czym
          przejmować.
          • aztlan Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:16
            Nie przejmuj się,masz rację. Tylko takie jak Ty szybko się nudzą mężczyznom. Bardzo.
            • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:20
              Jesteśmy małżeństwem od 15 lat i jeszcze się sobą nie znudziliśmy
              więc Twoja teoria nie do końca jest właściwa.
              • aztlan Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:24
                Ma kogoś na boku. Na pewno. żaden zdrowy człowiek nie wytrzyma z babą, która nie
                dość że ograniczona to jeszcze się tym dzieli na forum od rana do nocy...
                • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:27
                  Nie ma, 100% pewności.
                  A forum jest po to by się na nim wypowiadać od rana do nocy.
                  • aztlan Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:34
                    Bardzo pewna siebie jesteś. A to bywa zgubne. Chyba niekoniecznie jednak jest
                    tak jak piszesz skoro mimo szczęscia i euforii wynikającego z opieki nad
                    dziećmi, bycia na utrzymaniu męża, oraz faktu, że wierny jest jak
                    pies...siedzisz tutaj od rana do nocy. Musi Ci się nudzić bardzo albo kłamiesz.
                    • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:40
                      Siedzę na forum jak mam czas i ochotę.
                      • aztlan Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:42
                        I to się chwali. Tylko nie becz potem, że nie masz pracy za średnią krajową boś
                        leń i nierób;-) Czołem!
                        • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 18:03
                          Ale ja nie becze, mnie jest dobrze tak jak jest.
                          A z tą pracą za średnią krajową to doskonale wiesz o co chodziło i
                          nijak się to ma do naszej rozmowy w tym wątku.
                          A jak bedziesz zajmował się dziećmi i domem to pogadamy o leniu i
                          nierobach.
                  • wampir-wampir Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:42
                    ania-bell napisała:

                    > Nie ma, 100% pewności.

                    Pozory mylą, jak powiedział jeż złażąc ze szczotki ;-)))

                    > A forum jest po to by się na nim wypowiadać od rana do nocy.

                    No w sumie tak, wypowiadaj się. Najlepiej jednak na tematy
                    niepolityczne. Masz o tym niewielkie pojęcie.
                    • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:52
                      Mamy demokrację drodzy Panowie i mogę się wypowiadać na takie temety
                      na jakie chcę.
                      • wampir-wampir Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 17:59
                        ania-bell napisała:

                        > Mamy demokrację drodzy Panowie i mogę się wypowiadać na takie
                        temety
                        > na jakie chcę.

                        Racja, mamy. Ostatecznie nikt nas nie zmusza do dyskusji z Tobą na
                        tematy, w których jesteś cieniutka. Miłego weekendu :-)))
                        • ania-bell Re: Palikot - jedyny odważny? 09.07.10, 18:04
                          A dziękuję, zapowiada się bardzo przyjemnie.
    • brebankowe Re: Palikot 08.07.10, 19:07
      Gowina i innych oburza palikocie stwierdzenie , że na pilotów były stosowane
      miękkie naciski w wykonaniu "różnych ludzi" - na a nie były?
      Nawet piśdziackie media to podają.
      A może mały Kaczor nie "walczył" o stołek i samolocik?
      A może terror poprawności za wszelką cenę nie zamyka buzi wielu ludziom, którzy
      nie chcą, bojąc się ostracyzmu, mówić prawdy o polityce, konkurentach czy
      współkanapowcach.
      Czy nie jest obłudą polityczną "złościć" się na Palikota gdy mówi prawdę?
      Ehhhh.

      www.youtube.com/watch?v=z6UQDQRmGnI&playnext_from=TL&videos=hJ72kGSCzPU&feature=recentu
      • aztlan Re: Palikot 08.07.10, 20:09
        Na szczęście Palikot może powiedzieć " chór z Wami" i robić swoje. To jedna z
        nielicznych postaci ( o ile nie jedyna) na arenie politycznej, która jest na
        niej z zamiłowania, z zainteresowania, z pasji i ma w tej kwestii poukładane w
        głowie. Mówi głośno, co myśli i najczęściej ma rację. Nie przyszedł
        "politykować" po to, żeby się nachapać, bo te kilkanaście tysięcy to przy jego
        majątku śmieszna kwota. Nie boi się konsekwencji bo....stać go na nie;-) I to
        najbardziej boli jego przeciwników i krytykantów. Nie da się ukryć.
        • gosia.43 Re: Palikot 08.07.10, 20:14
          Podoba mi się list , który otrzymał Palikot i umieśił Go na swoim
          blogu . W pełni oddaje sytuację :)
          gosia

          palikot.blog.onet.pl/
          p.s. lubię też , jak ktoś potrafi się śmiać sam z siebie - to rzadka
          cecha a u polityków prawie niespotykana...
          g
          • sas125 Re: Palikot 08.07.10, 22:54

            Ludzie są rządni tanich sensacji, Palicham dostarcza tych sensacji.
            Ten człowiek jest wściekłym psem PO, jak PO ma jakiś problem to puszcza ze
            smyczy psa Palikmiota , a on nie oficjalnie już gryzie kogo trzeba.
            A więc PO niechętnie pozbędzie się Palichama To jest narzędzie PO, od którego
            PO oficjalnie się dystansuje.
            Poza tym on jest dopełnieniem potrzeb polskiej opinii publicznej , która stawia
            bardzo niski poziom poprzeczki dla swoich polityków, bo sama ogólnie
            reprezentuje bardzo niski poziom.
            Póki co to Palikmiot jest serdecznym przyjacielem Komorowskiego.
            A więc Palkicham de facto ma kryte plecy.
            herb PO swinski ryj i penis - to nie moj herb
            zenada ze taki prostak jest polskim politykiem ,nawet komuna z prostackim gomulą
            nie wyslugiwala się takim gburem
            • wampir-wampir Re: Palikot 08.07.10, 22:57
              A w swoim PiS-ie mało masz chamów? Taki Kurski czy szczególnie
              Brudziński na ten przykład. Nie dość, że prostaccy, to jeszcze tępi.
              • sas125 Re: Palikot 08.07.10, 23:03
                Nie dość, że prostaccy, to jeszcze tępi.-mowisz o bartoszewskim, niesiolowskim,
                nowaku, tusku, kopacz,kutzu ... wystarczy czy mam dalej wymieniac ? popatrz
                lepiej w lustro...

                PO to POmylka
                • aztlan Wara Ci 08.07.10, 23:06
                  Od Bartoszewskiego Ty nędzny forumowy bycie.
                • aztlan Re: Palikot 08.07.10, 23:08
                  I zamilcz lepiej boś nie dorósł żeby mu buty lizać. Tylko tutaj istniejesz i
                  jesteś wyszczekany. W rzeczywistości jesteś malutki. Jak Alik.
                • gph witam demona intelektu 09.07.10, 12:15
                  ktos kto jest w stanie napisać coś co poniżej
                  musi myśleć z prędkością światła

                  mniej więcej jak ten gość z taczką co tak zapie...ł, ze załadowac
                  nie miał czasu..


                  125 napisał:

                  > Nie dość, że prostaccy, to jeszcze tępi.-mowisz o bartoszewskim,
                  niesiolowskim,
                  > nowaku, tusku, kopacz,kutzu ... wystarczy czy mam dalej
                  wymieniac ? popatrz
                  > lepiej w lustro...
                  >
                  > PO to POmylka
    • krakszczur Palikot - święty? 11.07.10, 08:46
      Wyznawcy sekty Premiera Donalda Tuska potrzebują najwyraźniej męczennika i wystartował do obsadzenia tej roli utalentowany i bezobciachowy Janusz Palikot.
      Inteligentny to on zapewne jest. Ale cham i chuligan bez wątpienia.
      • brebankowe Re: Palikot - święty? 11.07.10, 10:12
        Wyznawcy każdej sekty mają swoich Palikotów.
        Wyznawcy Przewodniczącego Kaczyńskiego mają swojego kurskiego, Migalskiego,
        Jakubiak.
        "Męczenników" i "poległych" w Polsce wystarczy. I nie ma potrzeby, jak robi to
        Kaczyński, przeceniać, tragiczny, ogromny wypadek lotniczy i robić ze zwykłych
        ofiar wypadku lotniczego właśnie "męczenników" i "poległych".

        Wracając do Palikota: cham? chuligan?
        Nie zgadzam się z tym: jest bezpośredni nie owijający gówna w bawełnę, walący
        prosto w oczy rzeczy o których inne indywidua zwane "politykami" nawet boją się
        mówić.
        Nie jesteśmy przyzwyczajeni do mówienia prawdy, czekamy na populistyczne
        opowieści o powszechnym szczęści i dobrobycie dla wszystkich.
        I to wszystko.
        • krakszczur Re: Palikot - święty? 11.07.10, 12:23
          Kurski i Migalski nie posługują się tak wulgarnym i prymitywnym językiem. A w kwestii prawdy J. Palikot, jak rozumiem, jest gejem z SLD, mającym pod ręką swój ulubiony świński ryj.
          • aztlan Re: Palikot - święty? 11.07.10, 12:29
            Bo Kurski i Migalski, to małe Miki. Muszą siedzieć cicho, bo nie stać ich na
            wyjście przed szereg. Nie mogą sobie na to pozwolić. Zapewne, gdyby ich stan
            posiadania= 1/3 Palikota wulgaryzmom i prymitywizmom nie byłoby końca.
            Zasadnicza różnica jest też taka, że Palikot wulgarny i prymitywny bywa- potrafi
            się doskonale dostosować do poziomu innych. Kurski i Migalski bywać nie muszą bo
            są. Tylko mniej lub bardziej umiejętnie te przymioty maskują.
          • brebankowe Re: Palikot - święty? 11.07.10, 12:42
            Kwestia gustu.
            Mnie słownictwo i działania Polikota nie drażnią.
            Natomiast kurski i Migalski a szczególnie Jakubiak doprowadzają do rozstroju
            psychiki.
            Pokrętne, kłamliwe, wredne sformułowania tej trójki są dużo poniżej moich
            zdolności akceptacji głupoty.
            Co do "kłamstw" palikocich.... nie słyszałem o kłamstwach.
            Słyszałem dowcipy, może bez klasy ale to jednak nie kłamstwa.

            W usteczkach kurskiego i Jakubiak kłamstwo i przeinaczenie jest na porządku
            dziennym.
            • krakszczur Re: Palikot - święty? 11.07.10, 15:15
              Nie mówmy o guście, bo mamy wtedy kwestię smaku, a tu tylko koprolalia, nie ma co smakować. Janusz Palikot to rynsztok przebrany za mężczyznę. Odwagi w nim nie dostrzegam, tylko exhibicjonizm.
              Pornografia jest interesująca, ale to akurat pornografia dewiacyjna.
              Zapewne, skoro nie kłamał w tej sprawie, jest gejem z sld jak deklarował, ale dlaczego ta gejada jest publicznie pokazywana. To powinno być pokazywane tylko dla dewiantów na zamkniętych pokazach. Nieczytający, a tylko oglądający, uważają niestety, że na tym polega polityka. Że można oszukiwać byłą żonę, że można kupować tragarzy pieniędzy wpłacających na konto sztabu szemrane dotacje. Żulowskie numery z piciem gorzały na ulicach nie znajdują reakcji policji.
              Kłamie o Pośpieszalskim, o alkoholizmie Kaczyńskiego, o ataku na niego na kontrwiecu, który wynajął w Lublinie.
              • aztlan a świstak siedzi i.... 11.07.10, 15:22

                • krakszczur Re: a świstak siedzi i.... 12.07.10, 20:49
                  taa.. ogladaj więcej tvn
                  • aztlan Re: a świstak siedzi i.... 13.07.10, 14:35
                    Nie oglądamy tabloidowej TV;-)
    • brebankowe Re: Palikot - jedyny odważny? 14.07.10, 08:41
      I czy palikocie wypowiedzi to nie wulkan intelektu w porównaniu z pierdami
      Brudzińskiego?
      Toż Joachim nawet obrażać porządnie nie potrafi...
      • aztlan Re: Palikot - jedyny odważny? 14.07.10, 08:59
        bo Joachim to gromkopierdziej.
      • krakszczur Palijanek 13.08.10, 10:57
        wielkie odkrycie,

        że PiS jest kiepski

        Wprowadzenie systemu finansowania partii w którego utworzeniu PO_PiS
        ma takie same zasługi powoduje, że jestem skazany wymiennie na Polaczka, albo Grabarczyka, Marcinkiewicza albo Tuska.
        Teza, że PO jest lepsza od PiS jest dla mnie żadnym argugementem.

        Piłkarze polscy podobno są lepsi niż piłkarze z Wysp Owczych, ale z Hiszpanią będą mieli ten sam wynik jedni i drudzy.

        Ponadto PO rządzi 1000 dni i jedyny wymierny efekt, to że Vat będzie wyższy od stycznia. Ja nie pracuję w szarej strefie, zatem nie mam watpliwości, że to PiS obniżył mi Pit a PO podniosła mi Vat.

        A bezinteresowni idioci cieszą się z tego, że "donek" jest młodszy i bardziej seksowny od ."jarusia"
        • kocinos Re: Palijanek 16.08.10, 14:26
          krakszczur napisał:
          "...nie mam watpliwości, że to PiS obniżył mi Pit a PO podniosła mi Vat."
          Stosując tak wnikliwą analizę zacząłbym żałować epoki Gierka - "jakoś było", a i
          w krzyżu mniej strzykało ...
          Ale z tym, że PO "działa najłatwiej" to się zgadzam. Podobno Balcerowicz wskazał
          parę źródeł załatania dziury bez podnoszenia VAT-u, tylko były by one "nie
          popularne" ... Prościej, widać, "sprawiedliwie = po równo" ...
          • krakszczur Re: Palijanek 22.08.10, 18:52
            oczywiście,
            podatek powinien być pogłówny, czyli po równo

            a złodzieje powinni być w więzieniu
    • burczy01 Re: Palikot - jedyny odważny? 16.08.10, 15:14
      Cóż, uważam, że akurat pan Palikot jest jedynym w swoim rodzaju w obecnej
      polskiej polityce chamem i prostakiem. Inteligentnym, co prawda, ale tym gorzej
      dla niego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka