uff....jak gorąco

22.07.10, 12:08
nic mi się nie chce. Nawet pobaraszkować.A to dziwne. Bardzo.
    • dobranocka1 Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:04
      Cóż, to przykre.
      A może weź się teraz do pracy, a baraszkowanie zostaw na wieczór,
      jak się trochę ochłodzi:-)
      • aztlan Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:11
        Ależ ja cały czas ciężko pracuję. Wprawdzie nie tak ciężko jak Pani Wuefistka,
        ale równie owocnie. Przydałby się jakiś miły przerywnik;-)a do wieczora daleko.
        • dobranocka1 Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:29
          To może mała siesta i regeneracja sił? Do pracy oczywiście;-)
      • ania-bell Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:14
        A może aztlan chce w pracy baraszkować z koleżankami?
        • aztlan Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:18
          Dzwonku- nie muszę chcieć;-)
          • ania-bell Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:21
            No przecież wiem, że jeszcze możesz.
            • aztlan Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:23
              To może się spotkamy? bo chyba Pan Mąż już nie może skoro żona daje upust
              energii tutaj.
              • ania-bell Re: uff....jak gorąco 22.07.10, 13:27
                Numerek na boku mnie nie interesuje.
                A o mojego męża się nie martw. Wystarcza mi w zupełności.
    • aztlan i w PiS 22.07.10, 13:28
      duuuuu...cały misterny plan też w PiS....uuu. Przylazło Toto i tutaj. Mąci,
      miesza i znowu smrodu narobi. Trza oddalić się w bezpieczne miejsce.Czym prędzej..
      • niegrzeczna_dziewczyna Alem zdziwiona :( 22.07.10, 19:49
        Nie przypuszczałam bowiem , że TY w taki spsoób potrafisz pisać do
        kobiet - a ostatnio wyczytałam , że skarżyłeś się na agresywność
        "niegrzecznej " . Niesamowite ...
        dziewczyna ( trochę zbulwersowana )
        • kotgrzmot Re: Alem zdziwiona :( 22.07.10, 20:07
          Siem dziwujesz, przez gorunc syćko mose wichrywoć, nowet
          bulwersocjo;))) Mniem zostanowio, cy agres jezd noprowada sywny,
          jakosik un dziwocnie nozwony. Cemu?)))
          --
          Macham ogonkiem, tylko na widok ładnej kotki-)
          • niegrzeczna_dziewczyna Re: Alem zdziwiona :( 22.07.10, 20:19
            To prawda , że upał powoduje różne reakcje , czasami przedziwne - w
            końcu mózg paruje :))


            Mniem zostanowio, cy agres jezd noprowada sywny,
            > jakosik un dziwocnie nozwony. Cemu?)))

            Czy jest agresywny Aztlan - pytasz ? - no w tym wątku moim zdaniem
            tak. A niegrzeczna ? - pewnie tez bywa , tylko u siebie się
            zawsze "mniej " widzi - chociaz takich aż słow ciężkich sobie nie
            przypominam , ale to znowu być może upał....:)

            A jakże tam - wytrzymujesz z tą sierścią w taka aurę ? :)
            dziewczyna
            • kotgrzmot Re: Alem zdziwiona :( 22.07.10, 20:52
              Z mojo sirści wylozła coła gorczyco, tyroz jezdem jok kot, któren ni
              mo w sobia ochruno no mijsca z cikomi wódnymi. Eeee, tokie tom
              lninie;))) Jodam lizone zmrozone śmitany, scególno od algusio mniem
              smakuja, mom scyńscie lizoć patycki, wteda dalsze lizoki dostaja;)))
              Wisz niegrzyczno, myślem co pewnygo dzionko bydziemy rozmowioć z
              reala, jakosik bordzo pasowno jezdeć do scyro dyskusjo o moja kocio
              natura. Co tyroz bedziem godoć, gzycny ton niegrzrcznej jezd jok
              miod no me syrce, miouuu;))) Jesce zminiem siem w innygo stwora,
              ollyra josna!)))No syrio, cosik mniem siem wydawa, co smutno jezdeś.
              Siem luzuj, bydzie descyk, bydzie sycko;)
              --
              Macham ogonkiem, tylko na widok ładnej kotki-)
              • niegrzeczna_dziewczyna Re: Alem zdziwiona :( 22.07.10, 21:32
                Smutna nie , może już trochę zmęczona przed urlopem :)
                A deszcz by się bardzo przydał - pewnie by orzeżwił i powietrze ,
                i rozum :)
                dziewczyna
        • aztlan Re: Alem zdziwiona :( 22.07.10, 23:07
          Skoro wyczytałaś , to mogłaś zabrać głos w tamtym wątku. Chyba, że wtedy byłby
          tak tłum ( sztuczny)- wtedy to zrozumiałe.A szkoda naprawdę, bo tam i Gosia i
          inni fajnie rozmawiali. Żałuję wciąż, że nigdy nie możecie z Gosią.43 na siebie
          trafić i się rozmijacie...
          Kobiety traktuję i piszę do nich tak jak trzeba w danej sytuacji i przypadku. I
          uważam , że szacunek należy im się jeśli na niego zasłużą. Taki już ze mnie
          zimny drań.
          • gosia.43 Prosisz i masz ... 23.07.10, 07:54
            Jednakże w tej kwestii - zgadzam się z niegrzeczną.

            Pojmujemy widać inaczej pewne warości - bowiem ja mam szacunek do
            każdego człowieka i do głowy by mi nie przyszło , żeby szanować
            tylko tych , którzy ( moim zdaniem ! ) na to zasługują.
            gosia
            • aztlan No to się różnimy i trudno. 23.07.10, 09:28
              Tak bywa.
              • kotgrzmot Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:07
                Cemu becys no nigrzycno dziewucha? Przeca una jezd scyro, jok moj
                kuci ogun;) Beż znoła moja Werona, una mioła temperomenta. Syćkie
                loski wysiodoły;)))
                --
                Macham ogonkiem, tylko na widok ładnej kotki-)
                • aztlan Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:10
                  Znam. A gdzie wysiodoły te laski?
                  • kotgrzmot Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:16
                    Zoroz pomyślem. Ollyra, sirść mniem staja, une cheba wwysiodoły kole
                    Balic, pewniockiem no lota siem śpiszyły;)))Tele, co une nie beły
                    te, jeno tomte. Tyż wysiodosz?)))
                    --
                    Macham ogonkiem, tylko na widok ładnej kotki-)
                • wampir-wampir Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:15
                  Na pętli w Hucie ;-)))
                  • aztlan Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:21
                    Tramwajowej czy autobusowej? tam jest kilka pętli.Chyba, że robiły pętlę i
                    leciały dalej.
                  • kotgrzmot Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:21
                    Zoroz pomyślołem u Krzychucie, przeca igo mieniny jutra bydom;)))
                    Bem siem cieseł, co un be nom milcko postowieł;))
                    --
                    Macham ogonkiem, na widok zmrożonej czystej-)
                    • wampir-wampir Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:29
                      Oj, dawno już coś Krzychuta tu nie było. A o pętlach i burzach w
                      Hucie to wszystko wie panna GMP. Powinna udzielić szczegółowych
                      informacji ;-)))
                      • kotgrzmot Re: No to się różnimy i trudno. 24.07.10, 23:38
                        Mniem siem zdawa, co Krzychut nie przyswojo ogólnie obniżojacygo
                        siem pozioma, zwonygo wypotroszniony forumowy grzmot - pomrucek;)))
                        Un intelektualis jezd, jok niec)))
                        --
                        Macham ogonkiem, tylko na widok ładnej kotki-)
Pełna wersja