Dodaj do ulubionych

List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem

IP: 83.142.184.* 03.09.10, 10:10
a Wyborcza w kółko to samo...Do zarzygania.

Takie same listy, te same problemy, ta sama natarczywość i zajadłość...

tylko co z tego wynika poza tym, że paru frustratów ponarzeka sobie na Kraków?
Tradycyjnie...wrzućcie jeszcze artykuł o stadionach i będzie "dzień jak co
dzień w Wyborczej"...
Obserwuj wątek
    • Gość: Bicykler List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:11
      Nie wspomniał Pan jeszcze o zastawionych samochodami i piknikującymi turystami ścieżkach
      rowerowych. Podpisuje się pod artykułem. Witamy w Europie.
      • Gość: ali Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: 213.134.148.* 03.09.10, 10:23
        Brawa dla autora listu. Trafione w sedno. Syf i zgnilizna i powszechna
        bylejakość w miejscu, które powinno być wizytówką i atrakcją turystyczną (a nie
        piwno-kiełbasianą). Pisząc o miejscu mam na myśli nie tylko wzgórze wawelskie,
        ale i jego otoczenie.

        WSTYDŹCIE SIĘ MIEJSKIE URZĘDASY.
        • Gość: Whatever a ja nie rozumiem oburzenia IP: 77.236.0.* 03.09.10, 13:40
          Wawel jest już ostatecznie i nieodwołalnie pohańbiony na wieki wieków
          poprzez fakt zarządzania nim przez wojska okupacyjne najeźdźcy z watykanu, oraz
          - w konsekwencji - sprofanowany do cna ostatnim dzikim pochówkiem, uwłaczającym
          prawdziwym Polakom.

          A badziewie dmuchane, wursty, tudzież smród podpałki do grilla (węgiel drzewny
          przy spalaniu wydziela woń raczej przyjemną) nie są w stanie już niczego więcej
          pogorszyć. Wręcz przeciwnie - doskonale wPISują się w ostateczne upodlenie tego
          miejsca, niegdyś świętego dla NARODU.

          No ale cóż - naród skarlał.
          • Gość: anty_ww Re: a ja nie rozumiem oburzenia IP: *.multi-play.net.pl 03.09.10, 15:03
            lecz sie gosciu
            najlepiej miesiac bez TV - zobaczysz ze istnieje zycie poza Tuskiem, Komorem, Jarusiem czy
            Napie...kim
          • Gość: Anna Re: a ja nie rozumiem oburzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 15:07
            dokladnie, obecnie Krakow zaczyna doskonale opisywac jedno słow: BYLEJAKOŚĆ
            z jednej strony niby turysci, wiec duzo kasy, a z drugiej:

            nie dbamy o zieleń, o chodniki, elewacje, pełno krzykliwych reklam, niedopałków,
            parkujemy gdzie popadnie....

            troche wstyd...?
          • megasceptyk dobre :), zgadzam się całkowicie 04.09.10, 11:26
            buru buru
        • Gość: kiki Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: 77.236.0.* 04.09.10, 08:44
          Brawo! Kraków wygląda tak jakby nie miał gospodarza dbającego o porządek i
          czystość.Brud na każdym kroku,parkowanie byle jak i byle gdzie.Smutne to gdy
          patrzy się na walające się śmieci przy przepełnionych koszach.Podobno mamy
          bezrobocie ludzie biorą zasiłki a sprzątać nie ma kto.Są miasta w których
          spotyka się sprzątających ubranych schludnie nie rzucających się w oczy ale
          wykonujących dobrze swoją pracę.
    • Gość: pit List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.236.spine.pl 03.09.10, 10:11
      smutne - ale kraków wygląda dokładnie tak jakim jest na prawdę - prowincja :)
      i nie zrobisz tu na siłę wiednia czy pragi...
      • Gość: kra.kers Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.10, 10:23
        Smutne to i prawdziwe. Zastanawiam się kto na to wszystko ma wpływ ? Czy ludzie maja tak różne
        podejście? A może wszystkim na prawdę rządzi kasa wręczona pod postacią łapówek ? mam wrażenie,
        że w mieście podejmowanych jest bardzo dużo niedobrych, krzywdzących decyzji ? Może to jakiś
        spisek konkurujących miast ?
    • Gość: Alicja Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:16
      Wybory misiu, wybory..
      • Gość: Krakowianin Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.152.143.169.dsl.dynamic.eranet.pl 03.09.10, 10:52
        Gość portalu: Alicja napisał(a):

        > Wybory misiu, wybory..

        Wybory powiadasz?, a kogóż to mamy wybierać przy takim wyborze?. Wybór faktycznie trudny, bo
        miedzy nieudacznikami a sprzedawczykami i w dodatku przydupasami kościelnymi, mającymi jego
        poparcie i sympatię za wspólne spożywanie lodów.
    • Gość: klebiak List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: 77.79.254.* 03.09.10, 10:20
      Zdecydowanie przyznaję racje autorowi listu. Z krakowa robi się piknik uliczny, a tak zwane atrakcje pod
      Wawel to poprostu jedna wielka wiocha!!! Żenada i wstyd dla całego Krakowa!!
    • Gość: bea List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:21
      doskonały artykuł!
      zgadzam się z tym w 100 procentach.
      szkoda tego miasta.
    • Gość: pc486 krajowe ciemniactwo IP: *.chello.pl 03.09.10, 10:26
      "Depczecie opłotkowany trawnik"

      nigdzie na swiecie nie spotkalem sie z zakazami deptania trawnikow; u innych trawniki i parki sa dla
      ludzi, zeby nawet w przerwie na lunch mogli siasc na trawie i zjesc kanapke, a u nas zakaz tu zakaz
      tam, a wielka GW bije tylko piane.
      • Gość: lajko Re: krajowe ciemniactwo IP: *.ghnet.pl 03.09.10, 10:33
        nie rozumiesz, ze nie chodzilo o park, tylko pasek zieleni przy ulicy, gdzie ma
        rosnac trawa i dlatego jest ogrodzony. przejscie dla pieszych bylo 3 metry
        dalej, ale rodzince nie chcialo sie ruszyc kawaleczek.
        nie kazdy kawalek trawnika sluzy do tego zeby go deptac.
        dziennie przechodza tamtedy setki osob, wiesz jak bedzie wygladalo miasto, jesli
        kazdy bedzie chodzil po trawie? po chwili beda brodzic w blocie (ale chyba nie
        wszystkim to by przeszkadzalo...)
        • Gość: Anna Re: krajowe ciemniactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 15:10
          zrozumcie ludziska, ze w niektorych krajach takie zakazy i plotki nie sa
          potrzebne, bo ludzie nie deptaja trawy! tzn. nie w takich miejscach!
          nam tego szacunku dla zieleni brakuje :)

          z 1 str. deptamy trawniki, ale na kocyku, w praku z dziecmi polozyc sie nam wstyd :)
      • malylasek Re: krajowe ciemniactwo 03.09.10, 11:28
        no właśnie trawniki sa dla ludzi, a tak w ogóle to obrzydliwy artykuł, w tymi grubasami, tymi
        rzeszowskimi rejestracjami po co to było, czy oni sa jacyś gorsi.....rozumiem że autor jest piekny i
        szczupły i oczywiście nie z Rreszowa
        • Gość: :) Re: krajowe ciemniactwo IP: 193.164.255.* 03.09.10, 11:35
          A Ty pewnie jesteś gryby/a z Rzeszowa :)
        • Gość: Jola Re: krajowe ciemniactwo IP: 188.33.6.* 03.09.10, 14:31
          wystarczy spojrzeć na ulicę, większość aut na orientalnych rejestracjach, a w środku prawie same
          grubasy, lub grubasy w trakcie tuczenia. Prawda kole w oczy...
        • Gość: Gosc Re: krajowe ciemniactwo IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.10, 09:04
          ...gorzej , autor jest z sosnowca , a tam to tylko mendy i gorole !
      • Gość: wrednyj Re: krajowe ciemniactwo IP: 195.124.18.* 03.09.10, 11:47
        pojedź do Wiednia - zobaczysz zakaz. Chociaż też wole angielskie podejście do
        zieleni.
    • Gość: juzef Hmm.. IP: *.mp.pl 03.09.10, 10:28
      Z wydźwiękiem listu się zgadzam, ale uderzyła mnie pogarda do innych "grubasów"
      i właścicieli "pand i fokusów". Rozumiem, że Pan autor szczupły w BMW?
      • Gość: swiete oburzenie Re: Hmm.. IP: 95.50.114.* 03.09.10, 10:41
        zgadzam się. Autor napisał dużo prawdy ale przy okazji wylewania frustracji
        wyszedł z niego spory kawał chama...
        • Gość: lucky_luck Re: Hmm.. IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.10, 11:30
          odniosłem podobne wrażenie...
          • Gość: bawołek kuca Re: Hmm.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.10, 21:59
            nie tylko nieco hochsztaplerowatego ale i hm....no, miejsza. Droga dojazdowa do
            Luwru - o co tu chodzi?
    • Gość: Luki Samochody obok "plaży kraków" IP: 78.133.245.* 03.09.10, 10:31
      Kiedy w końcu ktoś się weźmie za dresiarstowo prarkujące swoje samochody na
      ścieżce rowerowej i chodniku obok "plaży - kraków". Wjeżdzają od Ludwinowa.
      • Gość: praktyk observer Re: Samochody obok "plaży kraków" IP: *.152.143.169.dsl.dynamic.eranet.pl 03.09.10, 11:02
        Tam gdzie dresiarstwo to dzielna policja, ani straż miejska interweniować nie będzie, bo po co
        oberwać po ryju?. Statystykę robić można przecież na rowerzystach i kierowcach jadących na
        pustych, niezabudowanych odcinkach dróg o 10km/h szybciej, niż pokazuje np. znak, nieusunięty
        od roku po zakończonym remoncie, albo innym miejscu gdzie takie przekroczenie nie ma żadnego
        znaczenia dla bezpieczeństwa.
      • Gość: ANtek Re: Samochody obok "plaży kraków" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 14:45
        A kiedy wreszcie ktoś się weźmie za dresiarstwo na rowerach, jeżdżące po górnym
        bulwarze pod Skałką zamiast po znajdującej się nieopodal, nieco niżej, ścieżce
        rowerowej?
        • Gość: luki Re: Samochody obok "plaży kraków" IP: 78.133.245.* 03.09.10, 15:06
          A jak jadę przez most Piłsuydskiego to którędy mam tam wjechać jadąc od Wawelu.
          Rower to nie samochód. Nie tragizuj, bo akurat to, że nie ma tam ścieżki
          rowerowej nie oznacza, że nie można tam jechać. W przypadku dresiarstwa przy
          plaży: jeżdzą samochodami po ścieżce rowerowej i chodniku. Idź zobacz jak
          wygląda nawierzchnia w miejscu gdzie elyta parkuje.
    • Gość: bla List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:35
      bla bla bla bla - zacząłem czytać i nic z tego pojąć nie mogę (tak, gruby, nie puszysty)
      • Gość: megas Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 10:46
        Kilka dni temu wróciłem z Dubrownika. Stare miasto, masa turystów. Strefy płatnego parkowania,
        Podziemny parking tuz pod murami (drogi - 15 kun za godzinę - ok. 8 zł) albo tańsza ale odleglejsza
        strefa. I "polaczki" latające w poszukiwaniu samochodu bo laweta zabrała. Chorwaci ostro traktują źle
        zaparkowane samochody, lubie to :). Jak kogoś nie stać może parkować parę kilometrów dalej. Ale nie
        może robić bydła w miejscu o takim szczególnym znaczeniu turystycznym i historycznym. Ale
        magistratowi widocznie zwyczaje bydła widocznie nie sa obce.
        • Gość: nap Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 11:29
          Nie przesadzaj, że "polaczki" swoje fury zostawiają gdzie popadnie w Dubrowniku.
          Też dopiero co wróciłem z Dubrownika i jestem odmiennego zdania, najwięcej cwaniaków było nie z Polski, tylko z Italii i Niemiec. I to oni właśnie się tam panoszą jakby byli u siebie - największe i najgorsze chamstwo. Co do parkingu podziemnego to nie 15 kun tylko 20 za godzinę, chyba że mnie wydymał parking, albo albo, . Co do tekstu to jest w nim wiele racji.
          Pozdrawiam
      • Gość: imd grubas to grubas IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.09.10, 10:51
        fakty są takie, że strafy ochrony konserwatorskiej w zasadzie wykluczają opisane w liście
        zaśmiecanie otoczneia zabytków. Ponieważ jednak polityka "miasta" polega na wyciskaniu
        maksimum kasy z zabytkowego Krakowa (szczególnie potrzebmych teraz na przykrycie blamażu
        budowy stadionu Wisły i uszczelniania dziury pod Rynkiem) to łamanie międzynarodwych umów o
        ochronie zabytków stało się chlebem powszednim. A jeżeli administracja państwowa łamie
        czy "nagina" prawo - tym bardziej łamać je będą obywatele. (Przypominam historię z parkowaniem
        urzędasów magistrackich "na zakazach", na ul. Polselskiej). Zatem zmian nie będzie drodzy
        Czytelnicy, choc jak widać coraz większa liczba Krakowian jest tym stanem rzeczy zniesmaczona.
        Wielbicielom wurstów i turystycznej tandety od razu odpowiem - wszystko można pogodzić, tylko
        trzeba chcieć. Tragi Sztuki Ludowej moga się odbywać na Placu Wolnica, czy na Placu
        Szczepańskim, i mogą się obyć bez dmuchanej, gumowej góralskiej chaty.
        A grubasy to grubasy - też mam dosć politycznej poprawności!
        • Gość: M Re: grubas to grubas IP: *.absystems.pl 03.09.10, 12:02
          gumowe goralskie chaty sa wszedzie - ja nie rozumiem w czym rzecz? przeciez to jest ohydne,
          obrzydliwe i totalnie bez gustu - vide: przy stacji orlen na podgorskiej (galeria kazimierz), obok
          nowoczesne centrum handlowe - ktore nawet wyglada; jak ktos chce gorali i goralskie klimaty to
          do zakopca
      • Gość: M Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.absystems.pl 03.09.10, 12:00
        wez sie za odchudzanie, moze pojmiesz
    • Gość: Kaśka List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.cityconnect.pl 03.09.10, 10:43
      A ja wolę, żeby się zajmowali, skoro nie mają już czasu na samochody - mniej
      mi przeszkadza samochód zaparkowany w niedozwolonym miejscu niż śmierdzący
      pijak łapiący mnie za tyłek.
      • Gość: Bicykler Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 11:14
        To moze zmien towarzystwo.. Jakos nie zauwazylem nigdzie lapiacych przypadkowe kobiety za tylek
        "smierdzacych pijakow" za to nie raz nie moglem przejechac sciezka bo jakis palant potraktowal ja jako
        miejsce parkingowe. To samo z chodnikami.
        • Gość: Kaśka Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.cityconnect.pl 03.09.10, 13:37
          Czy ja gdzieś napisałam, że robią to moi znajomi?
    • Gość: Grubcio Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.jagiellonia.krakow.pl 03.09.10, 10:45
      W pełni się zgadzam z autorem listu o Krakówku - tak niestety jest , a na
      marginesie trzeba zrozumieć Pana Prezydenta - zajęty zaproszeniami na różnego
      rodzaju imprezy w tym ferworze walki przedwyborczej nie ma czasu na tak
      przyziemne sprawy jak porządki w Krakowie
    • Gość: Jarek List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.cityconnect.pl 03.09.10, 10:46
      Rozumiem, że droższe samochody tak nie psują autorom humoru? Tudzież szczupli
      i piękni przechodzący obok ich wspaniałych osób?
    • Gość: byly_krakowiaczek Jak tak mozna IP: *.slcj.uw.edu.pl 03.09.10, 11:35
      Nie wierze wlasnym oczom. Ktos sie wreszcie zdobyl na wykpienie naszego przemyslu
      turystycznego. A nawet na wydrukowanie takiego obrazoburczego tekstu.
      To i tak nic nie zmieni bo nikt prawdziwemu polakowi nie bedzie mowil jak ma wygladac jego
      miasto, jego zagroda.
    • Gość: aaa Kolejny frustrat z kompleksami... IP: 217.147.104.* 03.09.10, 11:40
      W dodatku tylko stare auta mu przeszkadzaja, nowe Lambo moze pewnie zaparkowac
      chocby i na szacownej malzonce.

      Btw, stukonna Panda 1.4 to jezdzi calkiem niezle, chyba ze mowimy o starym
      modelu - dobrze utrzymana to klimatyczny klasyk.

      No ale czego ja wymagam od autora listu, widac ze nawet korekty nie zrobil a
      wybiorcza kazdy paszkwil wydrukuje, byle komentarze pod tekstem byly.
      • Gość: M Re: Kolejny frustrat z kompleksami... IP: *.absystems.pl 03.09.10, 12:04
        stare powiedzenie sie sprawdza jednak - glupich nie sieja, sami sie rodza
    • Gość: pep List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 11:42
      niestety, bardzo trafnie! zgadzam sie w pelni, wsciekam sie co chwila, jak
      widze turystyzne watahy w centrym miasta i pomysly zidiocialych radnych,
      ktorzy az prosza ich, zeby laskawie swoje tylki podwiezli i zaparkowali pod
      samym wawelem. proponuje sciezke moto-turystyczna zrobic moze, droga krolewska
      moze? najlblizsze wpuszczane rejestracje - KCH
    • Gość: krakuska List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: 77.236.0.* 03.09.10, 12:04
      Tak to jest jak wpuszcza sie do miasta ( i nie mam tu na mysli jedynie
      scislego centrum ) samochody z poza krakowa a nawet woj. Efekt jest taki, ze u
      mnie pod blokiem nie moge zaparkowac, za to samochodow z rej. z poza woj. jest
      w brud. Czemu nie pojdziemy przykladem innych zachodnich miast, gdzie za wjazd
      do miasta osob nie zameldowanych sie placi i to slono. Korki by sie
      rozladowaly i mielibysmy gdzie parkowac ! Majchrowski to jakas totalna
      pomylka, dno i wodorosty!
      • Gość: brud Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.energo.krakow.pl 03.09.10, 13:19
        w brud to możesz sobie wleźć, krakusko ;-)
        • Gość: Whatever sie przyczepie IP: 77.236.0.* 03.09.10, 14:06
          "krakuska" dobrze napisała - "w brud" znaczy tyle co "dużo" (w domyśle" "tyle, ile brudu"). Jeśli wydaje ci się że powinno być "w bród" to informuję że się mylisz, gdyż w ten sposób można co najwyżej przeprawić się na drugą stronę rzeki (brodząc po kolana w wodzie).

          Zanim kogoś pouczysz ortograficznie, poszperaj lepiej w słowniku - a choćby i w necie.
          • Gość: Whatever Re: sie przyczepie IP: 77.236.0.* 03.09.10, 14:09
            heh - niezłe jajca
            "krakuska" lepiej przyznaj się skąd masz pierwsze trzy człony IP takie jak mój
            :)))))))
            czyżby aster.pl :)
          • wymie_sza Re: sie przyczepie 03.09.10, 17:15
            nie, Drogi Whatever, "w bród" znaczy takoż "brodząc", jak i "dużo". odsyłam do słownika języka polskiego, niekoniecznie do netu, w którym roi się od błędów takich, jaki sam popełniłeś.
            • wymie_sza Re: sie przyczepie 03.09.10, 17:16
              i żeby uniknąć kolejnego przyczynku do sporu - od błędów roi się w necie, nie w sjp. ;>
              • Gość: Whatever no to pkp - pięknie, k*rwa, pięknie IP: 77.236.0.* 03.09.10, 19:17
                no cóż, będę musiał zjeść swój kapelusz. Całe szczęście że - oczywiście - nie
                noszę kapelusza...

                Pozostaje mi rozpętać ogólnonarodową dyskusję nad zmianą tej pisowni (i
                semantyki zarazem).

                Nie widzę żadnej logiki. Słownik się po prostu myli :)
    • wacikowa Hameryki to autor nie odkrył. 03.09.10, 12:15
      Odkąd pamiętam a jest to już hohoho było tak i jest.
      Chociaż przyznam, z racji takiej "świętości" leżącej na Wawelu takie
      śmietnisko pasuje .
    • Gość: welcome IN? Cracow List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.in-addr.broadbandscope.com 03.09.10, 12:35
      Poprawnie jest Welcome TO Cracow Panstwo redaktorzy od siedmiu bolesci.
      • Gość: marian Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: 91.196.215.* 03.09.10, 13:14
        Moje spostrzezenia:

        1. w liscie sporo prawdy - jednak jest chamski i tyle
        2. na stowe pisla to jakis student w gazecie i juz maja tekscik
        3. mam w nosie Majchrowskiego ale jak zwykle jest powod, zeby w niego uderzyc - czasem to juz
        jest zalosne
        4. krew mnie zalewa jak czytam o tych sciezkach rowierowych - drog w miescie nie ma, wieczne korki
        a kilka osob wciaz wymusza i wypisuje o sciezkach rowerrowych a wielcy redaktirzy gazety wyborczej
        truja o tym i katuja nas praktycznie oc tydzien. Ja rozumiem, ze siezki sa cool i powinny byc - jednak
        moze po kolei, drogi i dziry w nich chyba sa nieco wazniejsze.
    • Gość: UFO List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 03.09.10, 13:01
      Jak się nie podoba w Krakowie to prosże wracać na Sląsk. Tam jest tak dużo miejsce że
      samochodów nie widać.
      Też mi interesująca i bulwersująca sprawa samochody przy Wawelu? Jest tyle dużo ważniejszych
      rzeczy niż PODPORZĄDKOWYWANIE ZYCIA TURYSTOM.
      Turystów mam dość.
    • the_rapist Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz 03.09.10, 13:08
      sie pochwalic znajomoscia angielskiego, sprawdz jak sie pisze ten zwrot.
      • Gość: Krzysztof Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: 109.243.14.* 03.09.10, 13:51
        "Wellcome in Cracow" to był sarkazm :) Pozdrawiam osobę pouczającą :)
        • Gość: mia Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 14:02
          Ja jeszcze dorzuciłabym panie nagabujące "a może rejs stateczkiem po Wiśle?", zaczepiające
          spacerowiczów co 10 metrów.

          Po przejściu od Jubilata do Wawelu miałam ochotę wytatuować sobie na czole "NIE, DZIĘKUJĘ, DO
          JASNEJ CHOLERY!!!"
        • Gość: frankowski Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 14:10
          Co nie zmienia faktu, że wydźwięk i forma tego listu są przynajmniej nietaktowne i kolega autor
          chyba faktycznie jest albo zakompleksiony i/lub szczupłym marszandem jeżdżącym przynajmniej
          bentleyem. Czy gdyby przy Wawelu parkowały Mercedesy klasy S, Jaguary, Aston Martiny, BMW a
          przynajmniej Skody Superb (chociaż to już plebejskie) to autor poczułby się lepiej. Bo nie wiem czy
          problemem jest "samochodowy fast food" czy zjawisko. Czy problemem są "grubasy z
          rzeszowskiego" czy deptanie trawników (swoją drogą ostatnio weszło w życie prawo, które na
          całym świecie pozwala mieszkańcom korzystać aktywnie z trawników a nie tylko je podziwiać).
          Kolega z pochodzenia nie-Krakus i ewidentnie ma jakieś prowincjonalne kompleksy, skoro daje sobie
          prawo do kpienia z naszych sąsiadów z Podkarpackiego. Bardzo nie po krakowsku.
          A problem jarmarcznego biesiadowania pod Wawelem faktycznie jest ale nie popadajmy w
          skrajności - czy cały Kraków ma być sanktuarium i muzeum??? A jeśli chodzi o parkowanie to trzeba
          po prostu egzekwować obowiązki od opłacanych z naszych podatków urzędasów i funkcjonariuszy.
          Niedługo wybory samorządowe - zobligujmy naszych kandydatów do zajęcia się tym problemem a
          potem ich rozliczmy.
          A swoją drogą "Wyborcza" faktycznie ostatnio nachalnie strzela w Majchrowskiego...
      • Gość: tyre Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: *.chello.pl 03.09.10, 13:59
        Mnie w tym liście zainteresował w szczególności jeden aspekt (odnośnie
        samochodów właścicieli grillów), który można streścić zdaniem "wolno mi łamać
        przepisy, bo prowadzę działalność gospodarczą". Jechałem wczoraj ul. Dietla. Na
        jednym pasie dwupasowej ulicy stoi zaparkowana ciężarówka. Właściciel sklepu
        meblowego ma dostawę. Godzina 17, na ulicach korek. Ciężarówka ma włączone
        cztery kierunkowskazy (popsuła się akurat przed sklepem czy raczej kierujący
        chce przekazać wiadomość - "owszem, stoję w niedozwolonym miejscu, ale możecie
        mi skoczyć" ?). Korek robi się jeszcze większy. Pół godziny potem jadę
        Krupniczą. Przed Auditorium Maximum stoi sześć autobusów. Wszystkie podobnie
        czterema kierunkowskazami informują o awarii. Ulica zablokowana. Czy służby
        miejskie lub Policja zwrócą kiedyś na to uwagę?
      • Gość: Caramba Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: 193.164.255.* 03.09.10, 14:34
        ...rzeczywiście tekst zrozumiałeś skoro skupiłeś się na angielskim...
      • Gość: fabio to niby miala byc riposta do tego co czlowiek na- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 14:34
        pisal?
        gratuluje glupoty...
      • aarvedui "Krakow" a nie "Cracow"... 03.09.10, 14:37
        badania znajomości marki udowadniają, że za granicą pisze i mówi się Krakow,
        normalnie, bez silenia się na pseudoangielszczyznę. i tak więcej osób zna
        "Krakow" a nie "Cracow"...

        nazwa miasta padła ofiarą takich samych kompleksów jakie tworzą nazwy
        firm-potworków w rodzaju Zbyszex, Stefan Trading, Złomex, itp...
      • Gość: cz Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: 212.160.170.* 03.09.10, 15:30
        a może wellcome było celowe dla autora? well come,,, wystarczy pomyśleć.
      • Gość: nikt Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 18:07
        czepialstwo, widziałem w Polsce znacznie śmieszniejsze przegięcia języka
        angielskiego (polecam przejść się po tzw galeriach handlowych)
      • Gość: JA TO NAPISAŁEM Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: *.chello.pl 04.09.10, 00:14
        Czołem Forumowicze,

        To ja jestem tym sfrustrowanym autorem listu, zakompleksionym posiadaczem chamskiego języka,
        BMW, brudu pod paznokciami, no i prowincjuszem z Chrzanowa. Tzw. ludność napływowa co to
        pseudo turysty upomnieć nie może. Brudu pod paznokciami co prawda mi nie zarzucano, ale....do
        rzeczy.
        Na samym wstępie. Nie wszyscy z Rzeszowa są takimi jak ich opisałem w tekście. Szacun dla
        Rzeszowa. Wiele razy tam bywałem. Ludzie tacy jak wszedzie- ani gorsi, ani lepsi. Padło na nich. Bo
        to oni pląsali po trawniku. Bo taka była rejestracja. Gdyby tablice rej. były z Warszawy, Watykanu,
        Pipidowa, Nowego Jorku albo innej miejscowości - tak samo bym przywalił z grubej rury.

        Teraz prostuje pewnie nieporozumienia jakie wdarły się w głowy innych Forumowiczów po lekturze
        tego tekstu.
        - To był pas zieleni- nie wyspa trawy, nie Planty, nie Park Krakowski, nie inny park. Zwykły pas
        zieleni oddzielający drogę od chodnika. Czy wśród piszących jest choć jeden fan wylegiwania się na
        takim wąskim, krótkim, ogrodzonym pasku trawy ( de facto można podciągnąć to pod klomb). To
        obiekt tzw. małej architektury. Zieleniec, żadne tam Błonia. Ogrodzony. Czy zatem każdy pieszy
        musi koniecznie to deptać? NIE MAM NIC przeciwko leżeniu w miejskich parkach, Plantach etc.
        Byliśmy ( z sosnowieckim Elementem napływowym) w Paryżu i tam rozkoszowaliśmy się możliwością
        wylegiwania się w miejskich parkach na trawie. Super. Jedno ale. Tam zieleńce, łąki, parki nie są
        ZASRANE ( tak zasrane) psimi kupami. Tam nie wkracza radośnie właściciel owczarka, "wysrywa"
        ulubieńca w parku i nie wraca na swoją ulubioną kanapę. Tam się szanuje wolność innego
        człowieka. U nas "wysrywasz" psa. „Panie to to takie małe ile on tej kupki zrobi- to tekst babć z
        okolic Plant/ Błoń.
        Jeszcze raz - to był pas zieleni, nie park ani łąka. Idąc tym tokiem rozumowania - pozwólmy każdemu
        skrócić drogę z np. z teatru Bagatela do Placu Szczepańskiego via Planty, na skos, przez trawę-
        wszak szybciej i łatwiej, a że przy okazji zadepcze się zieleń w kilka dni. Nic to. Co innego jest leżenie
        a co innego intensywne wydeptywanie przez Skrótowiczów....
        Auta parkujące na drodze do Wawelu. To nie żadni mieszkańcy Wawelu!!!!. Ci ( na ogół pracownicy
        Zamku) mają identyfikatory pozwalające na wjazd na Wawel i parkowania na wewnętrznym
        dziedzińcu. Po prostu stała tam kolejka aut. Wymieniłem takie jakie stały- a że większość to trupy z
        importu to nie moja wina- takie stały. Mogłoby tam stać nawet 20 nowych, jak spod igły, marek
        innych aut. Tak samo bym się wk....TO nie jest miejsce do parkowania!!!!
        Czy mamy ciągle być terroryzowanie hasłem - kierowcom się należy?? Sam nim jestem. Ale czasem
        potrafię wysadzić d... ( pupę dla purystów językowych) z auta i przejść (przejechać
        autobusem/tramwajem) kilka metrów do upragnionego celu. Wyobraźcie sobie, że radni uchwalają
        przepis umożliwiający wjazd samochodem za darmo na Wawel. Żeby oczywiście napędzić ruch
        turystyczny ( czytaj podatki do kiesy miasta) .
        10 minut i od muru do muru Wawelu pełno aut....
        Po to są przepisy aby ograniczać ludzką fantazję i samochciejstwo.
        Poprawność polityczna, czyli użyty przeze mnie język – np. tak gruby, nie puszysty. Nie należę do
        chudziaków, 94 kg wagi, czyli 15 kg nadwagi, ale nie depczę trawników(pasów zieleni) ani w
        Chrzanowie, ani w Krakowie, ani nigdzie indziej. Chyba, że jest to łąka albo ogród mojego kumpla,
        gdzie uzyskuję dyspensę na deptanie.

        Tak, dożyliśmy czasów, że język jakim operujemy stał się miałki, nadmiernie poprawny, Języki nijaki -
        by nikogo nie urazić. Ale czasem trzeba użyć dosadnych słów, aby ludziom przemówić do rozumu,
        sumień. Żyjemy w czasach chaosu, medialnego szumu, nadmiaru informacji. Wedle krzywej
        zapominania Ebbinghausa zapominamy ok. 75% informacji już po pięciu dniach. Teraz tylko mocne
        werbalne uderzenie dociera do odbiorcy i jako tako funkcjonuje dłużej niż owe pięć dni. Vide
        przykłady mocnych przekazów liderów partyjnych. I tak niestety (osobiście bardzo żałuję, że taki jest
        stan rzeczy) czysty, nieskazitelny przekaz ginie w szumie. Konia rzędem temu kto pamięta imię
        człowieka, który ukuł maksymę dura lex sed lex. (Ulpian, rzymski jurysta). Większość tego nie wie,
        ale każdy pamięta jak Doda kolejną kontrowersyjną wypowiedzią „pojechała po bandzie”. Jakie czasy
        taka komunikacja.
        Wracając do „grubasów, nie puszystych” Akurat trafiło na tę nieszczesną rodzinę. Akurat wszyscy
        odznaczali się nadwagą. Może użyłem zbyt dużego skrótu myślowego – ale idea była taka. Rodzina
        Grubasów wyszła( gdyby byli brudni albo zarzygani tak samo bym to napisał) z auta, wytoczyli się na
        trawę ( łącznik między drogą a chodnikiem, na który chcieli się dostać był jakieś 3 metry dalej).
        Zdeptali trawnik. BO POJEDYŃCZO. Skoro oni sami nie potrafią zadbać o swoje ciało, ciała (zdrowie)
        dzieci to CZEMU MAJĄ DBAĆ o czyjąś zieleń. Nie ich , tylko DOKŁĄDNIE CZYJĄŚ, czyli obcą. Choć
        rękę daję sobie obciąć, że jeśli mają własny ogródek przy domu – to trawa podlana i przystrzyżona.
        A tu nie ich – to po trupach.
        Nie depczę, bo szanuję pracę innych: architektów zieleni, ludzi fizycznie pielęgnujących ową i władz
        miasta starających się jakoś te nasze betonowe środowisko choć trochę otoczyć zielenią.


        I na zakończenie ( ponieważ chciałbym zacząć weekend) nie przywalam Prezydentowi
        Majchrowskiemu. Przywaliłbym takim tekstem każdemu włodarzowi miasta. Obojętne jaką
        reprezentuje opcję polityczną. Pilnowanie miejskich służb, aby te egzekwowały prawa to ich
        obowiązek. Vide parkowanie aut na trawie pod Wawelem, psie kupy, parkowanie aut na ścieżkach
        rowerowych i tak można by mnożyć.
        Za to włodarze otrzymują pieniądze, czyli pensje z naszych podatków
        Dura lex sed lex? Jestem za.







      • Gość: ika Re: Welcome TO Cracow, jesli juz chcesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.10, 11:53
        artykuł nie był o pisowni - gratuluję że było do czego się przyczepić
    • Gość: Podgorski Krakow staje sie tym z czym naplywaja nowi mieszk. IP: *.acn.waw.pl 03.09.10, 13:57
      Kraków przesiąka tym z czym przyjeżdżają do Krakowa nowi mieszczanie z małych
      pipidówek którzy zasiadają potem na prominentnych stanowiskach miasta Krakowa
      które to staje sie coraz mniej krakowskie . TYLE BEZ ODBIORU ! Grile na
      kopcu kraka . Wrzaski nocne . To nie Krakowianie . To nie krakowscy mieszkańcy
      skazują rynek pracy na porazki . TRAGEDIA !
    • Gość: rektor_wdu_pl List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.ip.netia.com.pl 03.09.10, 14:19
      GRYL, PSIE G*WNO i PUSZKA VOLTA W KAŻDEJ DŁONI - TO TRZY ŹRENICE WOLNOŚCI :)

      Artykuł to święta prawda - i to nie tylko odnosząca się do Wawelu, ale całego
      tego "narodu" który tak skutecznie sprowadził się do najniższego wspólnego
      mianownika.

      Nota bene, praktycznie wypisz-wymaluj identyczny obrazek widziałem przy plaży
      w Giżycku - za to tam teren przy plaży BYŁ OGRODZONY, i farmeria NIE MIAŁA JAK
      zaparkować swoich golfiaczy II przednimi kołami w jeziorze.... oraz, dla
      perspektywy, Giżycko to mieścina licząca sobie niecałe 30 tysięcy mieszkańców.

      Pawiem narodów byłaś i papugą... z naciskiem na pawia.
    • Gość: edir23 List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem IP: *.ericpol.com 03.09.10, 14:48
      potwierdzam że tak jest...
    • hamlet1111 List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawelem 03.09.10, 14:49
      Ten co napisał list to jakiś chory frustrat. Nic mu sie nie podoba
      - grubi
      - deptanie trawników
      - parkujące samochody
      - ludzie

      Dać mu pistolet to skończyło by sie jak z tym Górnikiem -szaleńcem z Rybnika.
      GW nie powinna publikować listów od frustratów i wątrobowców. Po przeczytaniu
      tej dawki jadu pozostał tylko niesmak.
      • Gość: leXXX Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.09.10, 15:44
        Jestes typowym frustratem jego najbardziej smetna wersja.
      • tytanya Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele 04.09.10, 08:51
        Dobrze napisał. A ty pewnie pasujesz do opisu i dlatego się zdenerwowałeś. :P
        • hamlet1111 Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele 04.09.10, 10:14
          Do tego opisu pasuje 99% społeczeństwa:)
      • Gość: xyz Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.10, 10:32
        Tak buraku "hamlacie"jeśli coś budzi niesmak to twoje głębokie spostrzeżenia na poziomie menela z
        jednym zwojem mózgowym.Twój świat i żywioł to przykościelne odpusty i końskie jarmarki,więc nie
        wypowiadaj się o miejscach,którym inni chcą nadać normalne standardy.
      • Gość: observer Re: List: Od jutra parkuję na trawniku pod Wawele IP: *.acn.waw.pl 05.09.10, 16:14
        a może to po prostu normalny człowiek, który ma dość chaosu, chamstwa i lekceważenia prawa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka