Dodaj do ulubionych

Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowie

IP: *.home.aster.pl 02.06.11, 16:16
Brawa dla inicjatywy. Pełne poparcie. Zbudowali połowę a na drugą najchętniej w MI kazali by nam czekać na święty nigdy. Trzeba trzymać Grabarczyka za słowo, skoro są oszczędności na innych przetargach, to pieniądze muszą trafić na krakowską S7, która jest bardziej potrzebna niż wiele inwestycji, które już wcześniej dostały zapewnione finansowanie, co potwierdzają prognozy potoków ruchu.

Tak dla S7!
Obserwuj wątek
    • Gość: MD Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowie IP: 89.174.36.* 02.06.11, 16:21
      Zgadzam się w pełni - byłem ostatnio w Jeleniej Górze i byłem pod wrażeniem, jakie tam są drogi przy przeciętnych potrzebach - nadal budują nowe - Kraków wydaje się mocno przegrywać w wyścigu o centralne pieniądze :P
    • Gość: Wanda Groźba protestów P R Z E C I W obwodnicy słuszna ! IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 17:42
      Najpierw Autostrady wybrały sobie łatwy odcinek na Bieżanowie, a potem chcą przeciskać się przez miejsca dziedzictwa narodowego przecinając Nową Hutę na pół. W aktualnym Studium zagospodarowania Krakowa preferuje się inny przebieg obwodnicy - za kombinatem. Dlaczego w artykule nie ma nić o protestach przeciwko decyzji wojewody? Mamy jakąś cenzurę? A teraz poczytajcie sobie co ludzie światli sądzą o takim jak zaprojektowano przebiegu S7: www.krakowrazem.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=339:s-7-po-ladzie-trasy-nowohuckej-bezpowrotnie-niszczy-nasze-dziedzictwo&catid=69:rozwoj-krakowa&Itemid=133
      • Gość: zdegustowany wyjedź na madagaskar IP: 91.142.201.* 02.06.11, 18:56
        nowa huta jest miejscem dziedzictwa narodowego? zasłonimy widok na cahts? bardzo dobrze, niech tego syfu nie wydać... nie popadajmy w paranoję przez takich jak ty nic się w tym kraju nie da zrobić, nic nie pasuje.. ludzie wyjedźcie na madagaskar, a nie mieszkajcie w milionowej aglomeracji
        • Gość: joankb Re: wyjedź na madagaskar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 19:29
          Przykro mi - nie wyjadę.
          Chcę mieszkać w mieście, nie wśród horrorum dróg i potoków samochodów.
          • Gość: kiLLER Re: wyjedź na madagaskar IP: *.ghnet.pl 02.06.11, 20:05
            A miasto to co?? Niestety miasto to teraz drogi i samochody a jak to przeszkadza to poprę przedmówce.
            Wyjedz na Madagaskar.
            • Gość: Wanda Zrównoważony rozwój IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 21:28
              Wszystko powinno być dla ludzi, ale z umiarem. Zieleń, zabytki i drogi. Tylko dlaczego najpierw obwodnicę przesunięto ze wschodniej strony kombinatu na zachodnią? Potem zwiększono liczbę pasów w obu kierunkach z 6 na 8? Dlaczego nie może obwodnica iść wykopem koło CA kombinatu i mojego imienia kopca? Dlaczego decydenci nie chcą zadbać o przyszłe pokolenia, tylko myślą przez pryzmat wyborów ( pod publikę działanie ) i utrzymania się w pracy urzędniczej?
              • Gość: pytacz Wanda !!!!! IP: *.hlrn.qwest.net 03.06.11, 05:57
                Drogi trzeba budowac tam gdzie mieszkaja ludzie a nie na peryferiach. Drogi sa dla ludzi.
                • Gość: kierowca Małopolska jest w głębokiej d........ IP: *.nsystem.pl 03.06.11, 07:20
                  ten odcinek idzie tylko do Igołomskiej! Tutaj nie ma żadnych sporów. Spór jest o kolejny odcinek od Igołomskiej do Kocmyrzowskiej. Miała być estakada nad al. Solidarności, ale sporo ludzi protestuje i może wyznaczą inny przebieg drogi, np. tunelem. Póki co trzeba walczyć o finansowanie odcinka S7 do Igołomskiej, bo to leży w interesie wszystkich, a już chyba na pewno mieszkańców Półłanki, Klasztornej i Bulwarowej, którzy mają "ekspresówkę" pod oknami. Najlepsze jest to, że wszystko się tak ślimaczy, że realna szansa na dociągnięcie S7 do obecnej drogi na Warszawę rysuje się w jakimś 2024r (...) W Świętokrzyskim przynajmniej coś robią, niedawno oddali odcinek S7 Skarżysko-Kamienna - obwodnica Kielc, teraz robią drugą nitką właśnie na obwodnicy, mazowieckie też sobie radzi, bo od Radomia jest praktycznie S7 prawie pod rogatki Warszawy, jedynie małopolskie jest w głębokiej, czarnej d..... o budowie dalszego odcinka Zakopianki od Lubnia do Rabki-Zdrój już nawet nikt nie mówi ... a miał powstać bodajże do 2013r, powstanie, ale do 2033r ... w naszym regionie nawet autostrada A4 stoi, bo Macedończycy spieprzyli z budowy. Żenada i wstyd na całą Polskę.
                • Gość: krak Re: Wanda !!!!! IP: *.play-internet.pl 03.06.11, 08:02
                  Drogi TAK, ale nie tranzytowe 8 pasów. Takie AUTOSTRADY powinny omijać zabudowania i zabytki z daleka.
                  • wlodzimierz_nowak racja Wandy - DINOzaury w polskich miastach 03.06.11, 14:35
                    Polskie miasta zaczynają (podkreślam to słowo) mieć problemy z korkami. Nasze korki to jeszcze nic wobec tych z miast europejskich przed 20-30 laty. Wobec tego władzę inwestycyjną w nich otrzymali drogowcy. Niby rozsądne, ale jednak ludzie wykształceni w latach 60/70-tych są dzisiaj dinozaurami. Od tego czasu w Europie doszło do dwóch rewolucji w myśleniu o systemach transportowych miast.

                    Europejskie miasta mają specyficzny układ i nie da się w nich zastosować metod amerykańskiej urbanistyki. Natomiast wówczas gdy uczyli się nasi specjaliści, w czasach modernizmu, powszechnie uważano ją za przodującą.
                    Przodujący dzisiaj urbaniści i inżynierowie transportu, ci uważający się za awangardę, to pokolenie średnie. Dla nich segregacja potoków ruchu, równoległe rozwijanie transportu zbiorowego i samochodowego, to są wyrazy nowoczesności, a zwiększanie mobilności w mieście jest parametrem nadrzędnym.
                    Rzadko który z naszych "nowoczesnych" zna/rozumie zapisy unijnej Karty Lipskiej, czyli unijnej konstytucji rozwoju miejskiego, podpisanej oczywiście przez Polskę i kompletnie ignorowanej przez polski system prawny na wielu płaszczyznach, o systemie decyzji politycznych już nawet nie wspominając. Mało kto w Polsce wie, że nowoczesne miasto, to miasto, które organizuje się lokalnie, wygaszając potrzeby ciągłego przemieszczania się bez szkody dla potencjału rozwojowego, jednocześnie jako parametr nie używając już mobilności, lecz dostępności, która nie wstrzymuje równoległy rozwój systemów transportu.
                    Choć w Polsce z naszym podejściem do świata te idee wydają się utopiami, to można jednak już zobaczyć jak działają takie miasta, w których z sukcesem je wdrożono od ponad 20 lat. W efekcie tego myślenia samochód w mieście to problem, a nie potencjał. W efekcie całej kompleksowej polityki ludzie przenoszą się do rewitalizowanych dzielnic, rezygnują z domków na przedmieściach (które tanieją), dzisiaj w miastach Niemiec, Szwajcarii, Holandii liczba samochodów na 1000/mieszkańców jest o 10-20% niższa niż w polskich miastach!

                    Pchanie S-7 przez miasto jest decyzją kuriozalną. Miast nie rozwija się dzisiaj przez zwiększanie przepustowości dróg, ale zapewnianie alternatyw transportowych i tej samej dostępności czasowej na głównych kierunkach oraz zachęty do przeniesienia się do bardziej efektywnej przestrzennie komunikacji zbiorowej albo rowerowej na niewielkich dystansach. To zwalnia infrastrukturę drogową dla tych kierunków podróży, którym nie można zapewnić sensownych (szybkich) ciągów komunikacji zbiorowej.

                    Natomiast miasta MUSZĄ mieć obwodnice. Ale obwodnice prowadzone wokół obszarów zurbanizowanych, nie zaś przez nie. Dzisiaj Wrocław wymusił S-8 przez zachód i północ miasta, tak samo Warszawa wymusiła S-8 przez Wolę i Bielany. Za 10 lat miasta te będą płakały, że są trasy zakorkowane. I będą domagały się kolejnych inwestycji z budżetu państwa. Przykro mi, że w Krakowie (dotychczas tego unikającym) także myśli się w ten sposób. Zakorkowanie tras przelotowych o dużej przepustowości w obszarach gęsto zurbanizowanych to kwestia paru lat. Silnie wzrośnie osadnictwo w promieniu paru kilometrów, wzrosną wartości nieruchomości, to wymusi intensyfikację natężenia wykorzystania gruntu (jeszcze więcej mieszkań) i jeszcze większe obciążenie trasy. Obwodnica musi biec parę kilometrów od obszar silnie zurbanizowanego, a najlepiej by obszary wokół podlegały restrykcjom w zabudowie mieszkaniowej poprzez zapisy planów.

                    Niestety część problemów polskich miast to problemy związane z brakiem wiedzy (np. niezrozumienie mechanizmów które doprowadziły do wypracowania Karty Lipskiej), a część wiąże się z brakiem elementarnych mechanizmów prawnych (urbaniści mawiają, że w Polsce zlikwidowano planowanie przestrzenne wraz ustawami z 1994 i 2000 roku). Temu poświęcamy przygotowywany przez nas Kongres Ruchów Miejskich, gdyż politycy nie rozumieją takiego pojęcia jak polityka miejska. Chyba mamy problem z kontaktami z organizacjami z Krakowa. Jak by co zapraszamy.

                    www.kongresmiejski.pl/
                    poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,9716629,Grobelny__beda_podwyzki_i_ciecia_wydatkow.html
                    • Gość: Wanda Re: racja Wandy - DINOzaury w polskich miastach IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 17:01
                      Dziękujemy za głos rozsądku w sprawie. Niech zwolennicy budowy S7 wezmą sobie do serca Pana wpis, bo ślepo bronią swojej sprawy nie patrząc na inne, odmienne od ich przekonań zagadnienia. Problemów z S7 jest więcej niż tylko sprawa kopca, np most wantowy w najważniejszym szlaku ekologicznym Europy - na rzece Wiśle. Organizacje społeczne w odwołaniach od decyzji wojewody wykazały wiele innych problemów, jakie niesie za sobą budowa S7 w sprzeczności z rekomendacją Studium Zagospodarowania ( a przecież tworzyli je fachowcy ). Postaramy się skontaktować z Panem w niedługim czasie.
                    • Gość: Pengos S7 na wschód od Nowej Huty? Absurd! IP: *.centertel.pl 06.06.11, 14:25
                      Można sobie powtarzać słodkie slogany o tym, że obwodnice mają iść wokół miast a nie przez miasto... Ale niestety - S7 w takiej formie w jakiej jest planowana (tak samo obwodnica północna) jest właśnie najlepszym wykorzystaniem możliwości stworzenia obwodnicy Krakowa!
                      S7 puszczona na wschód od Huty (a może jeszcze za Niepołomicami?), POK puszczona na północ od Zielonek - to dopiero byłby nonsens i marnowanie publicznych (czyli naszych) pieniędzy...
                      Gdy S7 zostanie za tych kilkanaście lat dociągnięta choćby do Igołomskiej, cała Huta (a zwłaszcza okolice Klasztornej) odetchnie - będzie można się wydostać z Krakowa bez telepania się przez całe miasto, stania na kilkudziesięciu skrzyżowaniach z idiotycznie ustawioną i 10-krotnie przerośniętą sygnalizacją, w końcu będzie też można się dostać bez problemów do dzielnic Krakowa do których obecnie w godzinach szczytu dojazd trwa grubo ponad godzinę. Zamiast korkować Mogilską, Nowohucką, Rondo Matecznego, zamiast smrodzić tam samochodem stojąc w korkach - będzie można z korzyścią dla siebie i środowiska pokonać je optymalnie.
                      A co do komunikacji miejskiej... Pięknie, tylko najpierw dajcie tę działającą komunikację (a w szczególności kolej aglomeracyjną), wtedy możemy rozmawiać o ewentualnych zmianach w organizacji ruchu. Na razie w Krakowie nie ma alternatywy dla samochodu.
                      • Gość: Wanda Re: S7 na wschód od Nowej Huty? Absurd! IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 16:57
                        > Gdy S7 zostanie za tych kilkanaście lat dociągnięta choćby do Igołomskiej, cała
                        > Huta (a zwłaszcza okolice Klasztornej) odetchnie - będzie można się wydostać z
                        > Krakowa bez telepania się przez całe miasto, stania na kilkudziesięciu skrzyżo
                        > waniach z idiotycznie ustawioną i 10-krotnie przerośniętą sygnalizacją,

                        Już to widzę jak buduje się północną cześć obwodnicy, a puszczenie tranzytu nic nie da, bo kasę trzeba będzie płacić za przejazd obwodnica, a społeczeństwo nie lubi płacić. Zabierze się mu przy okazji z ruchu lokalnego drogę pomiędzy kopcem, a CAH. Dlaczego nie wybuduje sie alternatywy, która przeniesie ruch tranzytowy zgodnie ze Studium, czyli za kombinatem, co ożywi gospodarczo tamte tereny?
                        Jak ktoś już wymyślił przesunięcie S7 bliżej centrum, to powinien zadbać o zabytki i dostęp do nich, bo mają być wizytówką Krakowa - kopiec i fort. Tunel pewnie sprawę załatwiłby, a zwiększone jego koszty zrekompensują: pozostawienie starej drogi koło kopca i mniejsze koszty budowy płaskiego mostu, zamiast nieekologicznego i drogiego linowego.
                        • Gość: Pengos Re: S7 na wschód od Nowej Huty? Absurd! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 12:50
                          Też nie sądzę by obecna opcja była skłonna dać kasę choćby na drugi kawałek obwodnicy wschodniej, nie wspominając już o POK. Mówię o sytuacji teoretycznej - budowanie obwodnic w takim oddaleniu od miasta jest po prostu bez sensu, bo przestaje się ludziom kalkulować więc i tak zakorkują miasto.
                          Jak najbardziej popieram wybudowanie płaskiego mostu zamiast "pięknego wantowego" - niestety pewnie tu jest sprawa posprzątana bo konieczne by było stworzenie od nowa projektu i dokumentacji, a to oznacza odłożenie II odcinka S7 na święte nigdy :(
                          • wlodzimierz_nowak Re: S7 na wschód od Nowej Huty? Absurd! 08.06.11, 11:59
                            To co piszesz to powszechna w Polsce wiara, że autostrada jest w stanie w ruchu miejskim zapewnić płynność. Wszyscy "wójtowie" polskich miast chcą takich. I żaden nie jest w stanie skręcić głowy w bok i spojrzeć na europejskie doświadczenia lat 60/70-tych gdy tam takie iluzje też były powszechne. Potem się okazało, że to tylko iluzje. Oczywiście kosztowne. Droga bezkolizyjna nie tylko jest droga w budowie, ale także w utrzymaniu. Obiekty takie kosztują podatników rocznie 5-10% kosztu budowy. A potem się dziwimy, że pieniądze znikają... Im droższe drogi, tym droższe ich utrzymanie. Na miejskie autostrady przestało być stać najbogatszych - nie dosyć że małe efekty, to jeszcze koszt utrzymania. Spójrz na mój wpis powyżej. Dlatego też w tej dekadzie największym tramwajowym rynkiem świata będą ... USA. Nawet tam zrozumieli potrzebę zmian. A tamtejsze miasta nie mają przecież tego ogromnego bogactwa i balastu wymagającego utrzymania i nieprzebudowywania.

                            Obwodnica jest do prowadzenia ruchu obwodzącego, przejęcia tranzytu oraz ruchu dla celów podróży miasto->przedmieścia i przedmieścia->miasto dla peryferyjnych, czy źle obsługiwanych transportem zbiorowym obszarów miasta.

                            Natomiast wygodne jeżdżenie po mieście samochodem odłóż między bajki, które widziałeś w amerykańskich filmach w okresie dojrzewania. Ten sen się nie ziści. Lepiej niż jest dzisiaj już nigdy w życiu Twoim nie będzie. Właśnie wykazuję to komuś na poznańskim forum na prostym przykładzie moich przejazdów Poznań Grunwald - Swarzędz (do Swarzędza za dwa lata ruchy Kolej Aglomeracyjna i być może do klienta będzie dojeżdżał też autobus; dzisiaj to podróż autobusem z centrum Poznania raz na godzinę przez 40 minut i 500 m do dojścia, czego w garniturze po lokalnej zapiaszczonej asfaltowej dróżce nie zrobię).
                            Dzisiaj jadę do Swarzędza przez I ramę wokół centrum (odpowiednik krakowskiej II obwodnicy) albo przez Chartowo-Żegrze po II ramie. Natomiast za rok, gdy powstanie Wschodnia Obwodnica Poznania (bardzo niedoskonała dla ruchu miejskiego) wyjadę na A-2, skręcę na S-5 i cofnę się do Swarzędza z Kostrzyna Wlkp. W rezultacie zamiast jechać 18 km prędkością średnią 25-40 km/h pojadę z premedytację 40 km z prędkością 120 km/h albo i więcej. Nie tylko oszczędzę czas. Oszczędzę zmęczenie i zużycie samochodu. A jeśli kulałbym się prędkością 80 km/h to dojechałbym w podobnym czasie zużywając tyle samo paliwa.
                            W przyszłości gdy powstanie północno-wschodnia IV rama to będę musiał się cofać tylko z Paczkowa i droga po obwodnicy skróci się o 7 km. Tymczasem jeśli powstałaby III rama, to oczywiście jechałbym po terenie miasta, zamiast z niego wyjeżdżać. A trasa w mieście zgodnie z paradoksem cytowanym wyżej bardzo szybko się zapcha. To niestety nieuniknione w Warszawie, Wrocławiu i ze smutkiem stwierdzam także w Krakowie.

                            Dzisiaj nie znamy jeszcze pojęcia korki. Mieszkałem łącznie 8 lat na zachodzie, z czego wiele chodząc do szkół w latach 70 i 80-tych. Korki nas dopiero czekają. Może być tylko gorzej, jeśli nie zaczniemy wreszcie na serio przeciwdziałać rozlewaniu się miast i zatłoczeniu samochodowemu. Zmiana polityk miast w Europie wykazała, że przez 20 lat liczba samochodów w mieście może spadać i to drastycznie. Po prostu mieszkańcy mają inne alternatywy. Dzisiaj w miastach Niemiec, Holandii, Szwajcarii jest o 10-20% MNIEJ samochodów osobowych, niż w dużych miastach Polski. W Poznaniu jest teraz 650 samochodów na 1000 mieszkańców (a Poznań ma tylko jednego znaczącego leasingodawcę, więc to liczba zbliżona do realnej) i w tym ok. 450/1000 samochodów osobowych. Tymczasem w Berlinie to 310, Hanowerze 370, Hamburg 400, Monachium 410 itd.` Najwięcej w zagłębiu Ruhry wciąż ok. 500-530.
    • Gość: . warszawa robi z Krakowa skansen IP: *.multi-play.net.pl 02.06.11, 17:50
      nic nie idzie z budżetu centralnego na ten region.
      • Gość: LosVonWarschau! to może czas myśleć o autonomii, jak Śląsk? IP: 93.159.164.* 02.06.11, 18:35
        warszawa to dopiero skansen, który zyje z eksploatatorskiego dojenia całego kraju. może czas to zmienić. Tu jest cesarska Galicja, która zawsze cieszyła się autonomią.
        Czas kończyć z nieudolną władzą z Warszawy i jej nachalną "powstańczą" promocją poprzez obciachowe muzea, do których wozi się nasze dzieci pod przymusem i robi im bogoojczyźniane pranie mózgu. Po to by potem znosiły z pokorą debilne decyzje warszawskich urzędników, bo to "stolyca".
        • Gość: Artur Re: to może czas myśleć o autonomii, jak Śląsk? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.11, 20:25
          o matko - strach się bać co by było jakbyś się jeszcze rozkręcił.

          a tak na serio to po co PO ma inwestować w teren gdzie rządzi lewicowy prezydent? Przecież lepiej działać na jego niekorzyść tak aby w następnych wyborach można mu było wytknąć "nicnierobienie".
          • Gość: LosVonWarschau! czyja władza tego odpowiedzialność. IP: 93.159.164.* 03.06.11, 06:31
            zarząd drogami, zwłaszcza krajowymi, to kompetencja scentralizowana w rękach stolycy. Dotyczy to nie tylko bieżącego zarządu ale i planowania i inwestycji.
            Skoro władza, to i odpowiedzialność. Jak ktoś partoli - wszystko jedno czy usługi, w tym usługi publiczne, czy zwykłe zarządzanie - to należy go za takie partactwo pogonić. Najlepiej za Miechów.

            a tak przy okazji: drogi nie są partyjne, podobnie jak ich użytkownicy, więc polityczna maść prezydenta nie ma prawa mieć znaczenia. Jeżeli stolyca kieruje się takim kryterium decydując o budowie dróg, a jest to oczywiście bardzo prawdopodobne, to tym bardziej jest to powód do wypowiedzenia posłuszeństwa.

            Kiedy w końcu do was dotrze, że to co zrobiono w 1918 r. tj. wspólne państwo ze stolycom w Warszawie, to pomyłka i katastrofa nieudolności i nacjonalizmu. A terez zbieracie owoce.
            • Gość: borda Re: czyja władza tego odpowiedzialność. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 11:16
              skoro nawet posłowie rządzącej partii (z wyjątkiem Łukasza Gibały) głosowali za wstrzymaniem budowy, to o co chodzi?!?
              • Gość: LosVonWarschau! Re: czyja władza tego odpowiedzialność. IP: 93.159.164.* 03.06.11, 11:28
                o to bym się nie musiał przejmować kto jest aktualnie "partiom rzondzoncom w stolycy i jej parlamencie".... bo mnie to guzik obchodzi.
        • wlodzimierz_nowak Polska buduje swoją stolicę 03.06.11, 14:40
          To powiedzenie może powodować kręcenie głową. Ale niestety jest prawdą. Warszawa wpłaca najwyższe janosikowe, ponad 1 mld PLN. Ale jednocześnie goszczą w Warszawie instytucje centralne, telewizja publiczna, NBP, giełda itd. itd instytucje, które mają budżety na swoje funkcjonowanie na poziomie 3-5 mld zależy jak liczyć. Te środki zasilają z naszych wspólnych pieniędzy rozwój gospodarki Warszawy.

          Temu też poświęcimy część Kongresu.
          www.kongresmiejski.pl/
          Pomysł autonomizacji też nie jest złą ideą. Nie chodzi o oddzielanie się od Polski. Chodzi o samorządność. W krajach federalnych, kazdy kraj ma dużą niezależność. W krajach unitarnych jak Polska swobodę samorządzenia zapewnia się właśnie autonomiami. Przykładowo we Włoszech kilka regionów ma chrakakter autonomiczny, a w Hiszpanii prawie wszystkie.
          • Gość: LosVonWarschau co złego w oddzieleniu? IP: 93.159.164.* 05.06.11, 07:34
            nie ma co histeryzować. Rozwiedli się Czesi ze Słowakami, rozwodzi teraz Belgia. Wszyscy są członkami UE, więc nie ma problemu. Byle rozwód odbył się w cywilizowany sposób. Inaczej zawsze będziemy zakładnikami egoistycznych interesów Warszawy i jej bezpośredniego zaplecza (czyli zasadniczo Kongresówka - biedni ale zyjący z tego co im "skapnie" z warszawskiego stołu). Trzymają w szachu cały kraj, bo są w istocie wielką przepompownią/trasnferownią środków, ludzi, zasobów. Żyją i czerpią rentę z tego rozdzielnictwa. Tzw. "przedstawicieli" można wybierać, ale system jest tak skonstruowany, iż rządzi centralna biurokracja (państwowa czy prywatna) a większośc decyzji drobnych decyzji bieżacego zarządzania jest przez nią podejmowanych. Reprezentanci reszty są przez nią manipulowani (o ile nasi tzw. "przedstawiciele" w ogóle cokolwiek rozumieją poza poleceniami szefów partii) bo to ona "wypracowuje" i przygotowuje znakomitą większość rozstrzygnięc podejmowanych potem przez Sejm, na poziomie powiedzmy ministerialnym-resortowym.
            Należy pamietać, iż większość zatrudnionych tam biurokratów po 16.00 staje się "mieszkańcami warszawy/ konsumentami" i na codzień ich zmartwieniem jest przedszkole dla dziecka oraz cena ogórków na placu na Brudnie. To zawsze będzie ich punkt odniesienia i perspektywa.
            Gadanie o samorządności czy autonomii trwa już 20 z górą lat i ciągle jest rozwadniane i sprowadzane do gadania przez interesy centrali (a był w latach 80tych i 90tych prajekt nawet ustroju na poły federalnego z 12 duzymi wojewóztwami/regionami autonomicznymi - i co ? i nic!).
            Jak się nie sformułuje mocniejszych i dalej idących postulatów, to centralna biurokracja nie ustąpi. Oni ze śmiertelną powagą będą debatować o intronizacji Chrystusa na króla (bo nie zgaraża to żywowtnym interesom centralnej biurokracji) ale sprawy istotne są blokowane.
            Głownym argumentem, który tam pada na rzecz pieniądzy na S7 jest kwestia czy z ministerstwa będzie łatwiej dojechać do Zakopanego na "szkolenie".... To pokazuje jak traktują resztę kraju.
            • wlodzimierz_nowak Re: co złego w oddzieleniu? 08.06.11, 12:34
              W Twoich słowach jest dużo przesady i dużo słusznej goryczy. Problemem jest możliwość tworzenia polityki dzieli i rządź przez rozbicie elektoratów dużych miast. Problemem jest struktura ludnościowa miast średnich i ich ogromna przewaga w reprezentacji, wobec dużych miast. W okresie socjalizmu (zapewne słusznie z punktu widzenia gospodarki ery przemysłowej) pompowano je ludnością (o ile duże miasta zwiększyły zaludnienie o ok. 100% od okresu po powojennej wędrówce ludów, o tyle gierkowskie miasta wojewódzkie zwiększyły zaludnienie o 200-300%). To działa na niekorzyść. Ale to się zmienia wraz ze zmianą modelu gospodarczego i ta zmiana jest tylko kwestią czasu. O tym będziemy niedługo szeroko dyskutowali www.kongresmiejski.pl/ Pewnie masz rację, że mentalnie urzędnik ministerialny pracujący w największym i najprężniejszym ośrodku ma silne ograniczenia. Dlatego model polskiego Bonn, Canberry, Ottawy zapewniłby większą sprawność.
      • Gość: mietek Może trzeba jednak uderzyć się w piersi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 18:49
        Hm - ja odnoszę wrażenie, że powinniśmy uderzyć się w piersi i dostrzec własne niedociągnięcia. Kraków mógłby zbudować ten kawałek autostrady nawet za własne pieniądze, gdyby ich nie marnotrawił na tyle stadionów ile żadne inne miasto w Polsce nie ma... Ale poszliśmy za "chlebem i igrzyskami" - to je mamy.
        • Gość: Niedługim Re: Może trzeba jednak uderzyć się w piersi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.11, 19:52
    • Gość: ciekawy Ktory z politykow buduje hotel w Rabce-Zdroj? IP: *.28.247.69.threembb.co.uk 02.06.11, 19:04
      sie pytam?
    • Gość: Bronio Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowie IP: 81.219.101.* 02.06.11, 20:32
      S7 jest bezwzględnie konieczna, ale jej przebieg budzi zastrzeżenia. Zdecydowanie powinna iść po wschodniej stronie kombinatu. Obwodnica to nie droga śródmiejska.
      • Gość: ttt Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.ver.abpl.pl 02.06.11, 21:35
        A huta [ kombinat ] to nie centrum miasta. Jest ulokowany na obrzeżu a nie w środku miasta i właśnie powinien być poza obwodnicą. 70% powierzchni Nowej Huty to miasto tylko z nazwy, a jest to po prostu zwykła wieś. Zobacz sobie jak wyglądają okolice ulic Igołomskiej a dopiero potem lamentuj. Zabudowa miejska kończy się na Zalewie Nowohuckim i Bulwarowej dalej jest huta a za nią zwykła wieś.
        • Gość: ciekawy Umie miastowy ttt patrzeć na mapę? IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 22:03
          > 70% powierzchni Nowej Huty t
          > o miasto tylko z nazwy, a jest to po prostu zwykła wieś.
          No Wzgórza Krzesławickie to prawdziwa wieś kryta słomą, bo
          >Zabudowa miejska kończy
          > się na Zalewie Nowohuckim i Bulwarowej dalej jest huta a za nią zwykła wieś.



          • Gość: ttt niech mnie ciekawy łaskawie nie łapie za słowa IP: *.ver.abpl.pl 03.06.11, 18:14
            Wzgórza to ostatnie osiedle z zabudową wielorodzinną. Na pętli tramwajowej i cmentarzu kończy się miasto. No, za sklepem jadąc w kierunku Kocmyrzowa jest jeszcze parę bloków po lewej i to jest koniec. Dalej zabudowa jednorodzinna i zaczynają się Prusy, Sulechów itd.

            Więc sam zerknij na mapę, bo ja nie muszę - jeżdżę tamtęndy codziennie.
          • Gość: Pengos Re: Umie miastowy ttt patrzeć na mapę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 13:49
            Jakoś nie znam nikogo ze Wzgórz Krzesławickich, który by psioczył na to że obwodnica "odetnie" to osiedle od miasta... Co za różnica czy "odcięcie" realizuje ekspresowa obwodnica, czy też jednopasmowa Łowińskiego która jest tak zaprana ruchem że nie idzie przez nią przejść a często i na nią wjechać?
            • Gość: ciekawy Re: Umie miastowy ttt patrzeć na mapę? IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 20:34

              A jak dojedziesz ze Wzgórz Krzesławickich do Meksyku? Koło zalewu dookoła nadrabiając ze 3 kilometry ( wpadając później w korki na Igołomskiej powiększone o tranzytowców obwodnicy ), czy płacąc za przejazd 2 km płatną obwodnicą, jeżeli wjazd na nią będzie na wysokości Wzgórz?
              • Gość: Pengos Re: Umie miastowy ttt patrzeć na mapę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.11, 10:59
                A niby jak teraz mam dojechać do "meksyku"? Dojazd równie niewygodny... Tak to przynajmniej będę miał alternatywę w postaci szybkiego objazdu obwodnicą. A co do płatności za obwodnicę - złodzieje z PO za chwilę wprowadzą płatność za wszystko co się da, nawet za polne drogi...
                Poza tym - po grzyba mam jechać do "meksyku"? Jak już, to jadę do Niepołomic - właśnie obwodnicą + A4, zamiast tłuc się godzinę jednopasmową Igołomską zapchaną TIRami wlokącymi się 30km/h
                • Gość: ciekawy Re: Umie miastowy ttt patrzeć na mapę? IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.11, 18:26

                  Jakbyś miał obwodnicę, która jest aktualnie rekomendowana w Studium, to korka na Igołomskiej nie byłoby. A tak, to sam sobie przeczysz, że obwodnica przez Mogiłę jest lepsza i
                  >Poza tym - po grzyba mam jechać do "meksyku"? Jak już, to jadę do Niepołomic - właśnie obwodnicą + A4, zamiast tłuc się godzinę jednopasmową Igołomską zapchaną TIRami wlokącymi się 30km/h
                  i do Niepołomic jadąc przez Szarów chyba na głowę chciałbyś upaść.
    • Gość: Gość S7 Budimex IP: *.net.e-net24.pl 02.06.11, 21:02
      A S7 Budimexu Węzeł Radzikowskiego-Węzeł Modlnica kiedy będzie otwarty? Moze ktoś z krakowskiego GDDKiA wziąłby się za tych partaczy hiszpańskich? Ale jak zwykle w krakówku nikt się nie śpieszy, no przecież kiedyś na pewno skończą... Skandal
    • Gość: xyz Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowie IP: *.c193.msk.pl 02.06.11, 22:35
      Na zdjęciu przy artykule częsty błąd w oznakowaniu - zamiast miejscowości docelowej wymieniono inną.

      Autostrada A4 ma docelowo prowadzić do Lwowa, można więc to było zaznaczyć, Rzeszów może zostać.
      Ale po co wypisywać Katowice, skoro A4 prowadzi do Drezna (ewentualnie dopisać Zgorzelec albo A18 Berlin) ?
      • Gość: d Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.dynamic.chello.pl 02.06.11, 23:14
        Grozby protestow? hahaha Gdziescie byli jak byly blokady ludzie robili na 7-ce , mieslicie w powazaniu a teraz zostaniecie wycykani hahaha bardzo dobrze wam tak. Tak sie konczy jak sie nie jest lojalnym.
    • Gość: zdruzgotany tramwaj do centrum ze wsi,tak IP: *.ip.netia.com.pl 03.06.11, 01:13
      tramwaj do centrum ze wsi,tak!!!, A centrum niech się zapcha rucem tranzytowym. Nie ma to jak mieszkać w ciszy i korzystać z infrastruktury miasta ginącego w smogu.
      • Gość: archiwista Tych nie wybierać! IP: *.play-internet.pl 03.06.11, 06:38
        Katarzyna Matusik -Lipiec, Jarosław Gowin, Jacek Krupa, Jerzy Fedorowicz, Ireneusz Raś,Jacek Osuch - to osoby, które trzeba omijać z daleka na liście wyborczej PO.Gibała był za. ale go duet - Matusik -Lipiec i Raś "wymiksowali". Normalnie, bali się lepszego od siebie.
    • Gość: n wszystko ma swoja cenę IP: *.ghnet.pl 03.06.11, 08:05
      Ciekawe za ile zniknął temat drogi przez Ruczaj.
    • Gość: ktos Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowie IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.11, 13:13
      Jeśli przez CHTS może przejść droga S7.
      To Ja jako osoba z Huty chce mieć estakadę na rynku nad Sukiennicami, a co przecież to tylko widok na kościół Mariacki zasłoni. Jakiś tam kościółek, można budować.
    • Gość: KRAK Zablokujemy kraków na przyjazdu przedstawicieli IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.11, 21:03
      PRZEDSTAWICIELI UE I BASTA - BĘDZIE KOMPROMITACJA MIĘDZYNARODOWA, ALE INACZEJ SIE NIE DA ZAMKNIEMY WSZYSTKIE DROGI DOJAZDOWE- NAWET LOKALNE Z LOTNISKA I H.. IM W D...E!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Roma Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowie IP: 81.219.132.* 04.06.11, 22:26
      "Ideał sięgnął bruku"
      Bo, jeśli dzisiaj HTS przeciwstawia się Sukiennicom i Staremu Miastu, to ja mam prawo zapytać, gdzie my jesteśmy? I pytam się, gdzie byli poloniści i historycy, urbaniści i i inni wszelkiej maści demiurgowie, gdy budowano hutę? Trzeba było wtedy trzymać buzię na kłódkę, prawda? To było takie poprawne i trzymaliście, prawda? Cicho sza. Dzisiaj ten niby zabytek, to niechlubna spuścizna komuny. Należy o tym pamiętać, nawet bardzo, ale nie powinien on przeszkadzać rozwojowi miasta. Nawet należy dać wyraz temu, jak huta bardzo niszczyła wspaniały Kraków. S7 ma szansę stać się tym symbolem, mówiąc takiej chorej integracji po prostu: NIE!
      Kto dzisiaj chce zakłamać historię, niechaj tutaj się wypowie.
      • Gość: krakowianin Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.11, 00:43
        Jeszcze nie śniło się ludowi Krakowa o Sukiennicach, jak Kopiec Wandy juz stał. Nawet komuniści i zaborcy uszanowali jego istnieje. A teraz władza chce go odciąć od społeczeństwa i zasłonić wysokimi ekranami. . Dlatego:
        > Kto dzisiaj chce zakłamać historię, niechaj tutaj się wypowie
        • Gość: LosVonWarschau! Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: 93.159.164.* 05.06.11, 07:38
          kopiec postawili Wadalowie lub jacyś Wizygoci prawdopodobnie.... długo zanim Mieszko wpadł na swój koszmarny pomysł...
          ale jak widać nawet oni nie mogli tu wytrzymać i uciekli do Iberii, bo tam słońce i klimat jakby zdrowszy....
        • Gość: Wanadol Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.ghnet.pl 05.06.11, 19:36
          Kopiec Wandy zostanie jednak po stronie wewnętrznej obwodnicy. Co to kopcu przeszkodzi? może nawet pomoże, biorąc pod uwagę, że można by zrobić piękna panoramę na kopiec właśnie z drogi, przynajmniej ludzie się dowiedzą co to takiego...będzie tam zjazd, turysta jeden z drugim zjedzie zobaczy, może wyda pieniądze na lody i kiełbaskę z grilla... infrastrukturę się zrobi interes się rozkręci, kopcowi to nie zaszkodzi - bardziej pomoże. A tak na marginesie dwa inne przykłady A4 - ruiny zamku w Tenczynku; kopiec Krakusa i węzeł wraz estakadą... Nie ma żadnych negatywnych oddziaływań. Więc nie doszukujmy się ...
          Druga sprawa to średnicówka kontra obwodnica: O co wam chodzi... przecież po prawej stronie s7 (patrząc na północ) raczej nie ma cywilizacji, tam jest już wieś i miasta nie ma. Nie rozumiem protestów. A ci my-poznaniacy, to niech zajmą się Pyrlandią.
          A S7 nie będziemy mieć dopóki sami sobie jej nie zrobimy, bo Wsiawka nie da kasy, bo u nas zły Majcher na tronie, a KRK za dobrze rozwinięty, wolą dać kasę na drogi lizidu.om z Breslau i Pyrlandii
          pzdr wszystkich zrównoważonych i racjonalnie myślących.
          • Gość: krakowianin Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.11, 20:04
            Aś zapiał. Poczytaj o założeniach, a potem się wypowiadaj. Z S7 to masz zobaczyć ekrany akustyczne, a będąc 30 metrów od kopca, to faktycznie go zwiedzisz jadąc 100 na godzinę patrząc przez szybę. Z kolei widok na kopiec i z kopca będzie niezwykle utrudniony, bo te ekrany mają być wysokie, aby odgradzać okolicznych mieszkańców z jednej strony, a z drugiej spacerujących koło kopca od hałasu S7.
            Ładnie promować chce się Kraków niszcąc to czego nie zniszczyli komuniści, zaborcy i najeźdźcy w czasie wojen. UE na pewno da pieniądze na takie fanaberie.
            • Gość: Wanadol Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.ghnet.pl 05.06.11, 21:18
              nie wiem czy się rozumiemy, jednak nie mam na myśli zwiedzania nie wysiadając z auta... będzie zjazd, drogowskaz, kopiec wandy, zjeżdżasz, podjeżdżasz, wysiadasz, zwiedzasz i wracasz na trasę.
              co do ekranów, nie wiem czy są planowane i jak będą wyglądały, sądzę jednak, że konserwatorzy jednak skonsultowali projekt w sensie budowy ekranów przezroczystych.... ale teraz gdybam, jednak tak zdecydowanie powinno być!
              Nie widzę tutaj tragedii w tym sensie o jakim piszecie, ta droga musi powstać właśnie w tym miejscu, tam będzie ZTPO i on musi być obsługiwany porządną drogą i infrastrukturą. Tam są zdecydowanie tereny gospodarcze i przemysłowe więc jaka tam przyroda? A miast zostaje w środku obwodnicy!!
              pzdr
              • Gość: krakowianin Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.11, 22:51
                > auta... będzie zjazd, drogowskaz, kopiec wandy, zjeżdżasz, podjeżdżasz, wysiad
                > asz, zwiedzasz i wracasz na trasę.
                Żadnego ekstra zjazdu nie będzie i nie może być, bo takie są przepisy - 200 metrów wcześniej juz taki jest zaplanowany do Ptaszyckiego i Igołomskiej.
                > co do ekranów, nie wiem czy są planowane i jak będą wyglądały, sądzę jednak, że
                > konserwatorzy jednak skonsultowali projekt w sensie budowy ekranów przezroczys
                > tych.... ale teraz gdybam, jednak tak zdecydowanie powinno być!
                I co? Nagle wszyscy zwalniają, bo atrakcja za szybą w samochodzie na 3 sekundy jest widoczna? A jak dojdzie do 1 kolizji, to juz nie będzie przeźroczystych ekranów.
                >Tam są zdecydowanie tereny gospodarcze i przemysłowe więc jak
                > a tam przyroda?
                Wg. Planu Ochrony Środowiska dla Krakowa przy ul. Na Niwach i Giedroycia są tereny - siedliska najbogatsze w płazy ( 3 gatunki ściśle podlegające ochronie ) w tym mieście. Obwodnica te siedliska podzieli, czyli prawdopodobnie bezpowrotnie zniszczy.
                Innych zwierząt jest także bardzo dużo - zwłaszcza ptaków. Mogę wymienić ponad 20 gatunków prawem chronionych, przez których siedliska w Mogile w widłach Wisły i Dłubni chce się poprowadzić obwodnicę. Dłubnia już jest ustanowiona parkiem. Terenów zielonych jest tutaj dostatek. Poza tym stanowiska archeologiczne odsłoniły wiele ciekawych obiektów sprzed wieluset lat.
                • Gość: Wanadol Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.ghnet.pl 05.06.11, 23:56
                  eh, to typowy przykład podnoszenia larum bez podstawowej znajomości tematu
                  dokładnie chodziło o węzeł igołomska...
                  nie wiem o jakich wypadkach piszesz, ale to jakieś niedorzeczności i bzdury
                  co do siedlisk, owszem jest tutaj sporo występujących ptaków bezkręgowców i egzemplarzy fauny wymienionych w dyrektywach, jednak jeżeli znasz temat budowy infrastruktury liniowej, nie da się uniknąć przejścia przez siedliska a tym samym ich podzielenia
                  ale żeby to były jakieś szczególnie cenne przyrodniczo tereny to nie powiem... zresztą proszę podaj odległość do najbliższego obszaru shadow lub natura2000
                  są różne możliwości minimalizowania oddziaływania, i to zostanie zrealizowane
                  nie wiem też czy mówi ci coś hasło - wariantowość - należy wybrać najkorzystniejsze lub oddziaływające w najmniejszym stopniu na środowisko
                  tak więc, zapytam: podaj inny wariant przebiegu tej drogi.
                  pzdr
                  • Gość: krakowianin Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 22:52
                    > nie wiem też czy mówi ci coś hasło - wariantowość - należy wybrać najkorzystnie
                    > jsze lub oddziaływające w najmniejszym stopniu na środowisko
                    > tak więc, zapytam: podaj inny wariant przebiegu tej drogi.

                    Jak już władza zmieniła nie bacząc na opinię społeczeństwa przebieg rekomendowanego w Studium przebiegu S7 za kombinatem, to jej problem. Teraz powinna ratować twarz wybierając w tym wariancie przebieg S7 najmniej ingerujący w zabytki i zabudowę Mogiły oraz CA kombinatu, czyli wszystko przeprowadzić TUNELEM.
                    • Gość: Wanadol Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.opera-mini.net 07.06.11, 19:11
                      niedorzecznosci jakies piszesz? o jaki tunel tobie chodzi? czy to jakis zart? nie uwazam aby ta droga w sposob znaczacy zagrazala tamtejszemu srodowisku, nie bardziej niz budowany tam ZTPO, istniejacy GPZ, OS Kujawy, ZTPO medycznych oraz ARCELOR MITTAL. Ta droga jest ogromnie wazna i walczmy o pieniadze na jej wybudowanie z Warszawka, a nie miedzy soba o jej lokalizacje!
                      pzdr
                      • Gość: krakowianin Re: Groźba protestów w sprawie drogi S7 w Krakowi IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.11, 21:48
                        Środowisko światłych obywateli, dla którego dobro dziedzictwa narodowego i przyrody są bardzo ważne być może zwróci się do decydentów o wprowadzenie S7 do tunelu koło kopca Wandy - najstarszego zabytku Krakowa i zmianę projektowanego mostu. Media dotychczas unikały nagłaśniania szkody jaką może S7 wyczynić w formie zaprojektowanej. Ale następuje przełom. Poczytaj sobie bardzo ważny pod tym względem art. w dzisiejszym Dzienniku Polskim: Drogę koło kopca Wandy chcą przenieść do tunelu.
    • Gość: kolo uwierzyć Grabarczykowi na słowo - bezcenne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 19:22
      a kiedy kwiaty dla Kochanego Czarka ?
    • Gość: Ahk4iePaiv8u lol IP: *.net.autocom.pl 29.06.11, 17:40
      Aby osiągnąć cel w postaci wybudowania drogi, najlepiej zwrócić się do tych, co są znani z najlepszego budowania i kończenia wszystkich dróg w PL - czyli do ministra Grabarczyka, premiera Tuska - i najlepiej do Chińczyków. Bądź co bądź nie wybudowali tam, nie wybudowali tu, nie wybudowali gdzieś jeszcze, to u nas wybudują, trzeba tylko wysłać podanie :) Do wykonawców nie warto wysyłać, ponieważ oni bankrutują, co jest wiadome. Jedynie Premier, Minister i Chińczycy, jak wynika z praktyki, są zdolni wybudować cokolwiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka