Gość: fatality Re: Strach na osiedlu. Kto ma ptaszka, niech się IP: *.awf.wroc.pl 14.07.11, 15:37 w tym wypadku nie kłamie spotkałem się z czymś takim,więc możesz się zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
i-meadow Re: Strach na osiedlu. Kto ma ptaszka, niech się 14.07.11, 15:47 Ja tak samo. Żadna "koleżanka z pracy" itp. Zjawisko oznaczania drzwi istnieje, a że różne mendy chcą się dodatkowo na tym dorobić to już szczyt.. Jak cię nie okradną złodzieje, to naciągną agenci :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wątor lepiej miec ptaszka na drzwiach IP: 67.159.45.* 14.07.11, 16:09 niż np. gwiazdę Dawida Odpowiedz Link Zgłoś
zlappande albo pan dr Filip Graliński dokladnie nie wie 14.07.11, 16:21 albo dziennikarz nie potrafil wylowic esencji definicji legendy miejskiej i pomieszal "troche prawdy" i "troche ilustracji" Legenda miejska pochodzi od angielskiego urban legend i tu deifinicja jest prosta, jasna i zwiezla: Definition: An apocryphal, secondhand story told as true and just plausible enough to be believed, about some horrific, embarrassing, ironic, or exasperating series of events that supposedly happened to a real person. Though it has become synonymous in common parlance with "false belief," the term "urban legend" is meant to denote a more subtle and complex societal phenomenon entailing the creation and transmission of folk narratives — narratives which are indeed usually false, but which also, on occasion, turn out to be 99.99% true. urbanlegends.about.com/cs/urbanlegends/f/urbanlegends1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Ptaszki stawiaja firmy ubezpieczniowe 14.07.11, 16:41 Trzeba jakos ludzi zachecic do ubezpieczenia mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
golfstrom Strach na osiedlu. Kto ma ptaszka, niech się boi 14.07.11, 17:51 No dobrze, ale to w koncu byly jakies wlamania? Ile ich bylo? Na jakim etapie jest sledztwo? Czy policja, oprocz tego ze uspokaja, ze o ptaszkach nic nie wie, robi cos w kierunku wykrycia sprawcow? A moze na Pradniku Czerwonym pojawilo sie wiecej patroli policyjnych? Co moga zrobic mieszkancy, by sie chronic? Czy tez jest to kolejny artykul pt. "Slyszeliscie o legendach miejskich? Bo my wlasnie przerabiamy na folklorystyce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anal lityk Strach na osiedlu. Kto ma ptaszka, niech się boi IP: *.pool.mediaWays.net 14.07.11, 18:58 Takie znaki na bramach to jest stare jak swiat-dawniej mialy duzo znaczen-od zlego psa do dobrej kobity. Te odhaczenia to jest w porownaniu z tym bardzo prymitywne-to lepiej podobaly mi sie juz te znaczki v , x na futrynach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ladette Sezon ogórkowy w pełni :( IP: 2.102.123.* 14.07.11, 19:08 nie ma lepszych tematów? nudy i naciągane historyjki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomala Odrobina prawdy w tym jest, ale odrobina IP: 195.8.220.* 14.07.11, 19:39 20lecie.blogspot.com/2008/03/zodziejskie-znaki.html polonia.wp.pl/title,To-byl-gang-polskich-gluchoniemych-wlamywaczy,wid,13190606,wiadomosc.html?ticaid=1ca93&_ticrsn=3 A kilka miesięcy temu chyba nawet w Wybroczej był artykuł o znakach, które mieli zostawiać przed wojną złodzieje. Co nie znaczy, że jakieś "V", czy "X" od razu mają znaczenie w Krakowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Strach na osiedlu. Kto ma ptaszka, niech się boi IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 21:05 Jak tyle ateistycznych zboczeńców to i nie ma co się dziwić. To taka europejska patologia, chodzą na parady schumana i kradną, bękarty stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Strach na osiedlu. Kto ma ptaszka, niech się boi IP: 194.246.124.* 15.07.11, 06:55 Świadkowie tak oznaczają mieszkania gdy np. dzwonek nie działa i trzeba pukać. Odpowiedz Link Zgłoś
ascocenda poszkodowany przy sedesie;( 15.07.11, 07:35 Ja spotkałam mężczyznę, który naprawdę był poszkodowany przez mycie sedesu. Miał zabandażowaną rękę. Po prostu nie domyślił się, że do Kreta trzeba używać szczotki, a gołą ręką się nie da bo tam kwas solny jest;( Ku przestrodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: poszkodowany przy sedesie;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 08:20 Dobrze, że nie mył sedesu ptaszkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Fajny rozpuszczalnik, skoro można go wsypać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 07:49 Fajny rozpuszczalnik, skoro można go wsypać. Gorzej z wiedzą, bo tą w głowy wsypać trudniej. Na szczęście brak takowej nie przeszkadza w pisaniu artykułów prasowych. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Strach na osiedlu. Kto ma ptaszka, niech się boi 15.07.11, 07:51 "Znasz jakieś inne krakowskie legendy miejskie? Napisz o nich lub podyskutuj na forum na krakow.gazeta.pl" Znam. O smoku wawelskim i szewczyku Dratewce, o Lajkoniku... mogą być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Nie legenda IP: *.centertel.pl 19.07.11, 08:24 Szymborska faktycznie nie zdałaby matury z Szymborskiej, a F. Chopin wyleciałby z konserwatorium za niestylowe, niechopinowskie podejście do interpretacji swoich utworów. A jak odniósłby się Jezus Chrystus do biskupów i całej istytucji KrK, jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś