Gość: Piotr IP: *.gorn.agh.edu.pl 12.08.11, 14:10 Święty Maksymilianie upraszaj potzrbne nam łaski Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Max 70. rocznica śmierci św. Maksymiliana Kolbego IP: *.ec.europa.eu 12.08.11, 14:26 Jeden w największych Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Re: 70. rocznica śmierci św. Maksymiliana Kolbego 13.08.11, 01:15 Hmmmmmmmm.... "Ojciec Rajmunda(wlasciwe imie Maxia) był z pochodzenia Niemcem, a matka była Polką." Dla "prawdziwych polokow" to juz jest wystarczajaco dyskredytujace go jako Polaka....(((((((; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żarosław gołę Re: 70. rocznica śmierci św. Maksymiliana Kolbego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 10:44 Dlaczego ? Bo klechy tak mówią ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saikol Maksymilian IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.11, 01:00 Żydożerca i fanatyk, jego pismo "rycerz niepokalanej" jawnie głosiło rasizm i polsko - katolicki nacjonalizm. Jego pisma kształtowały w czytelnikach agresywny antysemityzm. Oczywiście KK uczynił go świętym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franjosef Re: Maksymilian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 09:06 Ale "odkupił" swoje grzechy poprzez tą smierć. I może to powiedzieć ktoś kto jest agnostykiem. A do Piotra- może lepiej samemu sie pomodlić do Boga o potrzebne łaski? Po co pośrednicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie_bezrobotny 70. rocznica śmierci św. Maksymiliana Kolbego IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.11, 09:18 >Według historyka z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Franciszka Pipera egzekucje przez zagłodzenie budziły szczególną grozę wśród więźniów. - W przypadku ucieczki więźnia z bloku, w którym był więziony, komendant lub kierownik obozu wybierał podczas apelu dziesięciu lub więcej więźniów, których następnie zamykano w jednej z cel w podziemiach bloku 11. Tam nie otrzymywali ani jedzenia, ani picia. Po kilku, najdalej kilkunastu dniach umierali w straszliwych męczarniach - opisuje Piper. Kom. Zachowały się przekazy, że ludzie skazani na taki los - gdziekolwiek by to było, np. rozbitkowie na tratwach - w głodowym szaleństwie pili swoją krew, albo nawet jedli swoje ciało. Wykształcony człowiek musiał o tym wiedzieć, co się z człowiekiem dzieje, zanim umrze z głodu. Czy zatem ktoś zdrowy na umyśle wybierze dobrowolnie taki rodzaj skrócenia męki obozowej? Wszak oni wszyscy, więźniowie Auschwitz-Birkenau, byli już męczennikami. Tyle że z przymusu. I byli zarazem na granicy szaleństwa. Przecież wielu z nich rzucało się na druty pod napięciem. Epilog: > Ojciec Kolbe zmarł po dwóch tygodniach męki, 14 sierpnia 1941 roku, w podziemiach bloku 11, jako ostatni z osadzonych. Zakonnik został uśmiercony dosercowym zastrzykiem fenolu. Dokonał tego Hans Bock, kryminalista przeniesiony z obozu Sachsenhausen, w Auschwitz zarejestrowany jako więzień numer 5. W 1941 roku był starszym bloku w więźniarskim szpitalu obozowym. Kom. Ciekawe, komu biskupi dziękują za te „dary męczeństwa”? Hitlerowcom, czy Bogu? Kolbe nie był zwykłym zakonnikiem. Już po dwu latach nowicjatu (wstąpił do zakonu mając 16 lat) został wysłany na studia do Rzymu. Tam zakłada stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Po powrocie do Polski zakłada wydawnictwo. Potem wyjeżdża do Japonii na blisko 10 lat. Po powrocie robi z Niepokalanowa największy klasztor katolickim na świecie. „W chwili wybuchu II wojny światowej było tam 700 zakonników i kandydatów”. Jeśli więc była to tylko ręka Opatrzności, która go prowadziła i fundowała te przedsięwzięcia, zapewne także i w 1941 roku palec Boży kierował jego sprawami. Odpowiedz Link Zgłoś
cirano Re: 70. rocznica śmierci św. Maksymiliana Kolbego 13.08.11, 09:25 To był taki Rydzyk nr.1, tylko dużo większy fanatyk i paskuda, piorący mózgi niegdziejszych Polaków. Niech sobie płonie w pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ibnalqq Re: 70. rocznica śmierci św. Maksymiliana Kolbego IP: *.tktelekom.pl 13.08.11, 12:29 Spadaj za Zbrucz. Odpowiedz Link Zgłoś