Dodaj do ulubionych

Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na...

IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.12, 23:12
Od ilu to już lat S-3 ma dodatkowe znaczenie, a nadal znajdują się barany co nie dość, że zawracają w takich miejscach to jeszcze trąbią na jadących prawidłowo.
Obserwuj wątek
    • Gość: rob Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 23:20
      a to ciekawe. na skrzyżowaniu Armii Krajowej z Piastowską (jadąc w stronę Czarnowiejskiej) nagminnie zawracają się L-ki, blokując cały lewoskręt ... choć o ile mnie pamięć nie myli jest znak poziomy "skręt w lewo".
      • Gość: Gość Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.ists.pl 24.04.12, 23:25
        Wyraźnie w artykule nawet stoi, warto rpzeczytać raz jeszcze - nie wolno zawracać jeśli an sygnalizatorze świetlnym jest strzałka w lewo. Strzałka wymalowana na jezdni bez świetlnego sygnalizatora kierunkowego pozwala na skręt i zawracanie.
        • Gość: McH Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: 213.134.163.* 25.04.12, 13:45
          Nie wysilaj się ... większość z komentujących tak na prawdę nie rozumie, dlaczego facet dostał mandat, co zrobił źle. Mandat mu się należał, tylko szkoda, że tak debilnie został opisany powód.
      • Gość: pogromcasłupków Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.12, 11:16
        Znak poziomy skrętu w lewo pozwala i na skręt, i na zawracanie (chyba że coś innego wyjdzie z pozostałego oznakowania)
        Zielone światło przejazdu bezkolizyjnego (w kształcie strzałki na sygnalizatorze) pozwala skręcać z gwarancją, że nie wrypiemy się w innego uczestnika ruchu. Ale ten znak jednocześnie zakazuje zawracania.
    • Gość: Gość Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.ists.pl 24.04.12, 23:23
      Oj nie będzie wyrozumiałości. Toż to od lat nic się nie zmienia w tym temacie że sygnalizator ze strzałką w lewo nie pozwala na zawracanie, bo do tego jest sygnalizator ze strzałka w dół dodatkowo. Nie jest to żadne nowum żeby się czuć zaskoczonym, chyba ze się przepisów nie zna, które są akurat stałe od lat w tym względzie.
    • Gość: dębek Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.ists.pl 24.04.12, 23:25
      Ten lewoskręt funkcjonuje jako "nawrotka" odkąd wspomniane skrzyżowanie istnieje w obecnym kształcie. Narzekają ludzie na policję, a sam widziałem dzisiaj jak Tico przez radiowozem zawracało w tym miejscu i zero reakcji - co innego jak 5 samochodów naraz to robi i zatyka skrzyżowanie ruszającym od strony Kapelanki - to mi się podoba - ocena sytuacji, a nie ślepe wlepianie mandatów.
    • Gość: Obywatel ''na sygnale'' haha ale akcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.12, 23:42
      jak w filmach akcji
      j/w
    • Gość: Zenek Głupota i bezszczelność IP: *.zax.pl 24.04.12, 23:58
      nie dość, że pirat drogowy złamał przepisy, to jeszcze jest na tyle bezczelny, że informuje o tym media! Co to się dzieje na tym świecie. 5 lat temu robiłem prawo jazdy i w nocy i o północy wiedziałem bym, że na światłach kierunkowych jak w opisie się nie zawraca. Czytelnika można nazwać tylko piratem drogowym, bo nie dość, że nie zna przepisów, to jeszcze wciska kit i kłóci się, zamiast po prostu poczytać kodeks drogowy. Życzę jak najszybszego odebrania prawa jazdy.
      • Gość: nuda Re: Głupota i bezszczelność IP: *.multi-play.net.pl 25.04.12, 01:36
        o rany Zenek ale sie nabzdyczyłeś, miszczu kierownicy chylę czoła przed Twoją znajomością przepisow
      • Gość: mexes Idiota językowy. IP: *.xdsl.centertel.pl 25.04.12, 09:01
        Bezszczelność? A co to za wyraz?

        Czekam aż Ci zabiorą wszystkie świadectwa ukończenia jakichkolwiek szkół jeśli takowe udało się jakimś fartem przejść.
        • Gość: Alojzy Juror językowy IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:10
          mexes - kolejny juror językowy polskich forów. Daj spokój człowieku, takich jak ty rozsyłających po kątach i odbierających świadectwa szkół wszelkich za literówki, jest w sieci całe mnóstwo. NIczym się nie wyróżniasz.
        • Gość: bogdan nie dla sędziów IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:31
          a mexes co to za wyraz? Panie nauczycielu.
        • Gość: Monika Re: Idiota językowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 15:21
          "Bezszczelność"? Przecież to jasne - brak szczelności.
    • trudnyrynek Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... 25.04.12, 00:32
      pozwolcie niech zgadne - wedlug pana policaja zadne dodatkowe znaki nie sa w tym miejscu potrzebne..... a ja zgaduje ze dlatego ze tam zawsze czai sie radiowoz !!!! to miejsce dzieki temu ze jest niejasna sytuacja PRZYNOSI PEWNY DOCHOD a o to przeciez chodzi panom policajom NIE O ZADNE BZDURNE BEZPIECZENSTWO .....
      • nick_othem Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się 25.04.12, 00:43
        trudnyrynku, to są podstawowe przepisy!
        • Gość: markoni Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:29
          podstawowe przepisy, hahaha. Sam w to nie wierzysz. Wiekszość kierowców nie orientuje się w tym zagmatwaniu dotyczącym zakazu zawracania. A jakie są twoim zdaniem te niepodstawowe. Ciekaw jestem. Podaj przykład niepodstawowego przepisu.
          • tymon99 Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się 25.04.12, 15:20
            Gość portalu: markoni napisał(a):

            > Wiekszość kierowców nie orientuje się w tym zagmatwaniu dotyczącym zakazu zawracania.

            nieprawda. wszyscy kierowcy się orientują. kto się nie orientuje, ten jest dụpa, nie kierowca.
          • mn7 Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się 25.04.12, 15:31
            Tu nie ma żadnego "zagmatwania" Sprawa jest jasna i oczywista.
      • Gość: joka nieznajomość przepisów IP: *.fdk.abpl.pl 25.04.12, 00:52
        bzdury panie opowiadasz. jest dziesiątki takich skrzyżowań.
        przepisy są jasne- jest świecąca strzałka w lewo na sygnalizatorze, możesz jechać w lewo i tylko w lewo. zawracać nie możesz - znak jest niepotrzebny
        filozofia takiej sygnalizacji ze strzałkami jest prosta- jak masz zielone ze strzałką możesz bezkolizyjnie przejechać- np. jak skręcasz w lewo nie musisz uważać i przepuszczać tych jadących prosto z naprzeciwka bo wiesz że oni wtedy na 100% mają czerwone.
        Dlatego na wielu takich skrzyżowaniach nie wolno zawracać bo jak ty masz zielone w lewo, samochody z lewej mają zielone w prawo i wtedy zawracając im się wtryniasz...
      • Gość: wujek samo zuo kierowcy kontra przepisy: 0:1. Typowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 00:54
        Tyle narzekają forumowicze że "rowerzyści nie znają przepisów", a tu wystarczyło jednego kierowce samochodu dopuścić do głosu i proszę: zero wiedzy i pretensje do całego świata.

        Kto temu nieszczęśnikowi dał prawo jazdy?
        • Gość: buu Re: kierowcy kontra przepisy: 0:1. Typowe. IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.12, 15:01
          Tyle, że wśród rowerzystów nieznajomość przepisów to reguła. Zdecydowana większość z nich nie ma bladego pojęcia o obowiązujących przepisach.
      • m_n_m_s Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się 25.04.12, 08:25
        trudnyrynek napisał:

        > pozwolcie niech zgadne - wedlug pana policaja zadne dodatkowe znaki nie sa w ty
        > m miejscu potrzebne..... a ja zgaduje ze dlatego ze tam zawsze czai sie radiowo
        > z !!!! to miejsce dzieki temu ze jest niejasna sytuacja PRZYNOSI PEWNY DOCHOD
        > a o to przeciez chodzi panom policajom NIE O ZADNE BZDURNE BEZPIECZENSTWO .....

        Nie są potrzebne, bo każda osoba która odbyła kurs nauki jazdy i zdawała egzamin powinna wiedzieć, że przy zastosowaniu takiej sygnalizacji nie można zawracać. Panu, który w tym przypadku jednak zawracał polecam reedukację. Wystarczy, że sobie rozwiąże kilka testów egzaminacyjnych to sobie przypomni i najpierw się zastanowi nad swoim postępowaniem nim zacznie trąbić na prawo i lewo, że ktoś mu zrobił kuku... To czy się policjanci czaili czy też nie, nie ma znaczenia, jakby jechał prawidłowo nie podjęliby interwencji, sam się prosił.
        • Gość: tomaszooow Jasne przepisy! IP: *.tktelekom.pl 25.04.12, 09:22
          Jasne jak słońce:
          -sygnalizator ze strzałką w lewo - zakaz zawracania
          -sygnalizator + dodatkowe światło ze strzałka w lewo - wolno zawracać
          -sygnalizator + strzałka wymalowana na jezdni - wolno
          -zakaz zawracania - nie wolno
          -zakaz skrętu w lewo - wolno zawracać

          I wszystko jasne i czytelne, nie?
          • Gość: Alojzy Re: Jasne przepisy! IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:25
            @tomaszoow - doskonale to podsumowałeś. Jest to tak proste i jasne, że dziw bierze, że znajdują się jacyś idioci, którzy tego nie wiedzą.
          • Gość: Marcin Re: Jasne przepisy! IP: *.aster.pl 25.04.12, 13:01
            To żeś pojechał po bandzie. Akurat znak zakaz skrętu w lewo zabrania również zawracania.
            • Gość: tomaszooow Re: Jasne przepisy! IP: *.tktelekom.pl 26.04.12, 09:58
              i tu się mylisz - zakaz skrętu w lewo dotyczy najbliższego skrzyżowania, nie zabrania zawracania pomiędzy znakiem a skrzyżowaniem - zapytaj policjanta, zaraz ci wyłoży, że przepisy są przecież jasne i logiczne
              • Gość: marcin Re: Jasne przepisy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.12, 13:29
                i tu sie mylisz - bo zakaz skrętu w lewo obowiązuje od znaku do skrzyzowania a nie tylko na skrzyzowaniu.

                § 15. 2. Zakaz wyrażony znakiem zakazu obowiązuje od miejsca jego ustawienia, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.

                znak b-21 zakaz skręcania w lewo
                zabrania skręcania w kierunku wskazanym na znaku, ponadto znak B-21 zabrania zawracania
          • Gość: Texas Ranger Re: Jasne przepisy! IP: *.telnet.krakow.pl 26.04.12, 08:35
            > -sygnalizator + dodatkowe światło ze strzałka w lewo - wolno zawracać

            Dodatkowe światło ze strzałką w lewo? Jest coś takiego w ogóle? Ja się nie spotkałem z takim tworem.
            • Gość: kierowca Re: Jasne przepisy! IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 08:44
              > Dodatkowe światło ze strzałką w lewo? Jest coś takiego w ogóle? Ja się nie spot
              > kałem z takim tworem.

              Było np. na wyjeździe z obecnego Reala (?) na Bora Komorowskiego. Zapalało się zamiast zwykłego zielonego, gdy piesi na Bora Komorowskiego dostawali zielone. Jak pieszych nie było - to było zwykłe zielone.
          • Gość: lareneg Re: Jasne przepisy! IP: 89.191.152.* 03.05.12, 13:54
            Sygnalizator S-3 nie zabrania zawracania. Zawracanie jest zabronione dopiero przy połączeniu sygnalizatora S-3 i znaku F-10.
            • Gość: l Re: Jasne przepisy! IP: *.gemini.net.pl 17.06.12, 22:01
              Oczywiście, ze zabrania. Istotą "strzałki kierunkowej" jest dopuszczanie jazdy tylko i wyłącznie we wskazanym kierunku.
        • Gość: Alozjy Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:23
          "Nie są potrzebne, bo każda osoba która odbyła kurs nauki jazdy i zdawała egzamin powinna wiedzieć, że przy zastosowaniu takiej sygnalizacji nie można zawracać".
          Jeszcze jeden co to wszystko wie. Gratulacje za przynależność do tego jakże dużego klubu wszystkowiedzących internatów polskich. Pozdrawiam Alojzy
      • Gość: pinokio Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: 149.156.54.* 25.04.12, 11:09
        sytuacja jest jasna , a ty nie znasz przepisów
      • Gość: Alojzy Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:20
        Oczywiście, że o to chodzi. O nic innego, jak o to, że jest tutaj oczywiste zagmatwanie przepisów, dzięki któremu łatwiej jest łapać jeleni i poprawiać sobie statystyki. . Oczywiście znajdą się tacy, a właściwie już się znaleźli, ktorzy będą twierdzić, że tylko idiota potrzebuje na wszystko znak, bo przecież wiadomo, że na zakręcie niepotrzeny jest znak zakuzu postoju. No cóż, jak ktoś na siłę próbuje być demagogiem, to proszę bardzo. Powiem tylko, że porównywanie takich oczywistych dla każdego sytuacji z tym przepisem o zakazie zawracania jest bez sensu. Już słyszę te głosy: ty idioto, dla mnie jest to samo. A przed wzniesieniem tez potrzebujesz zakazu wyprzedzania itd. Już je słyszę i odpowiadam: wyluzujcie ze swoją manią wywyższania się. Spojrzyjcie na to spokojniej, bez belferskiego zadęcia i bardziej praktycznie. i nie bójcie się, że tak jak ja zostanie posądzenie o to, że jesteście idiotami. Bo w polskim necie to normalne. Dlatego jeden przed drugiego musi pokazać jaki to on mądry, wszystko wie, wszystkie przepisiki zna na pamięć, wraz z numerami znaków itd. itp. szkoda mi was. Bo to gó... prawda. żaden z was nie jest nawet w połowie tak mądry, jak się próbuje tu przedstawić.
        • Gość: Monika Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 15:24
          Jasne, zagmatwanie przepisów.

          Ktoś wyżej wyjaśnił jasno i LOGICZNIE, dlaczego na zielonej strzałce kierunkowej nie można zawracać. A jeżeli posługiwanie sie logiką jest zbyt trudne, wyryj przepisy na blachę. W tym przypadku akurat nie są zbyt skomplikowane. Dasz radę!
    • Gość: kieroca Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 01:26
      Nie zawsze jest to opłacalne. Czasami wolę zapłacić mandat, dostać punkty i mieć "z głowy".

      A w czasie straconym na sąd odrobię mandat "z górką"...
    • Gość: artus Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.home.aster.pl 25.04.12, 03:56
      Co to za żenada??? To przecież oczywiste, że nie wolno zawracać na strzałce w lewo. Po co z tego robić artykuł? Może po prostu autor jest na praktykach i na prawo jazdy będzie zdawał dopiero w przyszłym roku?
    • Gość: Marek Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 06:28
      Polecam policji skrzyżowanie Okulickiego - Wiślicka , tam wszystkie motorki zawracają na BP.
    • Gość: rowerzystka Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 07:00
      bo polak musi miec powtorzony znak pionowy tysiac razy zanim dotrze do jego tepej glowki, ze czegos nie mozna zrobic. inaczej hulaj dusza piekla nie ma, a pozniej gdy trzeba ponosic konsekwencje to jest zal i zgrzytanie zebow oraz pretensje do calego swiata tylko nie do siebie.
      dura lex sed lex - to dla polaka mit antyczny a nie codziennosc
      • Gość: kierowca Dokładnie! IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.12, 10:35
        > bo polak musi miec powtorzony znak pionowy tysiac razy zanim dotrze do j
        > ego tepej glowki,

        Kiedyś takiemu imbecylowi zwróciłem uwagę, że w tym miejscu nie wolno parkować. Spytał, czy widzę gdzieś znak zakazu. To, że był to łuk skrzyżowania (jeszcze przed wymalowanymi pasami dla pieszych) było dla niego niewystarczające. Bo skoro nie ma znaku zakazu - to według niego może nawet na środku skrzyżowania parkować.
    • Gość: Lagarto Na sygnalizatorze s-3 można zawracać IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 07:14
      Trzeba uściślić informacje podane w artykule. Jeżeli na skrzyżowaniu na którym występuje sam sygnalizator S-3 bez oznaczenia poziomego zawracanie jest jak najbardziej DOZWOLONE.
      Zabronione jest tylko wtedy kiedy oprócz sygnalizatora S-3 znajdują się znaki poziome P-8b (strzałka w lewo).
      Polecam filmik, który to wyjaśnia:
      moto.pl/MotoPL/10,94517,6301533,Czy_sygnalizacja_S_3_uprawnia_do_zawracania__cz_2.html
      • Gość: hmmmm Re: Na sygnalizatorze s-3 można zawracać IP: *.nsystem.pl 25.04.12, 08:01
        ^^^

        Ten koleś jest w zdecydowanej mniejszości. Większość osób była uczona na kursie (w tym ja), że jak jest sygnalizator kierunkowy S-3 to NIE WOLNO zawracać. W Krakowie na szczęście pojawia się coraz więcej sygnalizatorów gdzie strzałka dopuszcza zawracanie.

        Wymyślanie bajek, że zawracanie to "podwójny skręt w lewo" i nigdzie nie pisze, że zabronione jest podwójne skręcanie w lewo to śmiech na sali ;-) Ciekawe skąd on to wziął ?

        Poza tym i tak w 90% przypadkach, gdzie jest sygnalizator S-3 na jezdni namalowane są znaki poziome, więc nawet ta dziwna szkoła tego pana zabrania tam zawracania.
        • Gość: z Kazimierza Re: Na sygnalizatorze s-3 można zawracać IP: *.gigainternet.pl 25.04.12, 08:39
          Huh, obejrzałem właśnie filmik - no to chyba faktycznie trzeba toto nagrać na komórkę i puszczać policji w razie problemów... sobie z resztą też :) Jak dla mnie typowo polskie odwracanie kota ogonem, tyle że w wersji "oficjalnej".
          Osobiście byłem uczony (i tego się trzymam, bo uznaję logikę takiego postępowania), żeby na S3 nie zawracać.
      • Gość: kierowca Re: Na sygnalizatorze s-3 można zawracać IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.12, 10:30
        Pomijając poziom filozofowania policjanta, to czy znasz jakieś skrzyżowanie, gdzie byłby S-3 do skrętu w lewo i jednocześnie NIE BYŁO oznakowania poziomego?
      • Gość: alojzy Re: Na sygnalizatorze s-3 można zawracać IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:13
        syngalizator S-3, mógłbyś mówić zrozumiale? Nie chce mi się twojego postu sprawdzać w googlach. Kolejny instruktur operujący skrótami DDR, PrDl, Kmlm, numerami znaków. Myslisz, że zwykły kierowca pamięta, co te skróty oznaczają? Ja nie mam pojęcia.
        • Gość: Alojzy Re: Na sygnalizatorze s-3 można zawracać IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 12:14
          Ja pierniczę!! Obejrzałem ten filmik. Przez 2 minuty gość tłumaczy ten jakże prosty i łatwy przepis. Który jak dowiadujemy się na początku ma 2 szkoły interpretacji. I co? Po jego obejrzeniu okazuje się, że nadal byłem w błędzie co do tego, kiedy mozna zawracać a kiedy nie. Mimo że myslałem, że jak jest zielona strzałka do skrętu w lewo, to nie można. Bzdura, mówi pan policjant, można zawracać, o ile ta strzałka jest dodana osobono z boku sygnalizatora (czyli ten cały sygnalizator s2). Jeśli zaś jest jest to strzałka taka w środku zielonego światła (S-3), to nie można.
          Jakież to proste! Oczywiście, większość czytelników nawet po przeczytaniu tego artkyułu, dalej nie będzie widzieć kiedy wolno zawracać. Musi dopiero obejrzeć filmik w internecie i to jeszcze kilka razy.
          Ciekaw jestem kto o tym wiedział? Pewnie nikt się nie przyzna.
        • tree_sloth Re: Na sygnalizatorze s-3 można zawracać 25.04.12, 12:55
          Alojzy, jeśli obejrzałeś filmik, u dołu ekranu pojawiały się napisy tłumaczące co to S-3. Druga sprawa, nie "sprawdzać w googlach" a w kodeksie ruchu drogowego ;) Oj zwykły Panie Kierowco, nie szarżuj ;)

          A na marginesie - odradzam powoływanie się na ów filmik. Pan Policjant mówi wszak "moim zdaniem"/"wedle mojej interpretacji" czyli równie dobrze nie mówił tego wcale. Nie zawracajcie na "strzałce" :)
      • Gość: RS Re: Na sygnalizatorze s-3 można zawracać IP: *.serv-net.pl 17.06.12, 19:50
        Sygnalizator S-3: jazda tylko zgodnie z pokazanym kierunkiem! Oznakowanie poziome nie ma tu nic do rzeczy. Zawracanie jest możliwe jeżeli jest strzałka w lewo i dodatkowo w strzałka dół.
    • Gość: Jeremy Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 08:22
      I w tym przypadku sąd orzekłby, że mandat był słuszny, a Panu Kierowcy zasugerowanoby pewnie ponowny kurs na prawko - bo przepisów nie zna. Jeżeli sygnalizator świetlny jest kierunkowy typu S-3, to oznacza to też zakaz zawracana. Proste, w każdej szkole jazdy wbijają to do głowy młotkiem.
      admoto.pl/pub/article_print.asp?g=gs&n=897&f=gb_578.xml&artykul=Trudny+nawr%F3t&dat=
    • Gość: Typo Polak potrafi IP: *.zax.pl 25.04.12, 08:41
      Oj potrafi ze siebie zrobić barana jak mało kto. Jeżeli ludzie nie znają przepisów ruchu drogowego to nie ma się co dziwić, że jest tyle wypadków. Przecież to jedna z podstawowych zasad na skrzyżowaniu. Ok, pomylić znak zakaz zatrzymywania ze znakiem zakazu postoju zrozumiem, ale brak rozumienia fundamentalnych nakazów/zakazów poruszania się po skrzyżowaniu to już zakrawa nie tyle o głupotę a totalną ignorację.

      Człowieku z mandatem. Zapłać i zastanów się czy czasem nie trzeba ci jakiegoś kursu doszkalającego bo tym zawracaniem, przepraszam - podwójnym skrętem w lewo (hahaha :D) i listem do GW zrobiłeś ze siebie idiotę!
    • adamm5 A jakby sie odwołał??? 25.04.12, 08:52
      Kierowca przyjął mandat,bo zapewne policjanci w zwyczajowej formułce szantażowali go, że stanie przed sądem grodzkim. Kierowca po przemyśleniu w domu, że jednak chyba nie popełnił błędu ma prawo odwołać się do Komendanta Policji (w tym wypadku miejskiego) i wówczas jego odwołanie nie zostanie rozpatrzone przez tegoż Komendanta, ale odwołujący stanie przed Sądem Grodzkim, którego właśnie chciał uniknąć. I co ciekawe to wszystko jest zgodne z polskim prawem!!!
      • Gość: IO Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 09:38
        Nie może się odwołać, ponieważ przyjął mandat, co jest jednoznacznym przyznaniem się do popełnienia wykroczenia.
        • Gość: kk Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.124.6.195.szara.net.pl 25.04.12, 10:23
          Można się odwołać od mandatu jeżeli nie było wykroczenia. Na podstawie art. 101 KPW "Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie."
          W tym wypadku wykroczenie było, więc chyba rzeczywiście nie ma podstaw do odwołania.
          • mn7 Re: A jakby sie odwołał??? 25.04.12, 15:35
            Tyle tylko, że to nie jest żadne "odwołanie", bo przyjęty mandat jest prawomocny z chwilą przyjęcia a o "odwoływaniu się" można mówić tylko i wyłącznie wtedy, gdy jest jakieś rozstrzygniecie jeszcze nieprawomocne (a wiec właśnie dopuszczające odwoływanie się).
            Co do meritum masz oczywiście rację - wykroczenie jest oczywiste.
      • Gość: hmm Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.12, 09:50
        Powinien się czytelnik odwołać, bo w opisanym miejscu nie mam ma mowy o zawracaniu. Samochód jadący od Ronda Grunwaldzkiego skręca w lewo, przejeżdża pewien odcinek i znów skręca w lewo, to nie jest zawracanie, zwłaszcza że wykonanie drugiego skrętu w lewo jest na tym skrzyżowaniu dopuszczalne.
      • Gość: wlado3 Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.12, 09:56
        Bez sensu, kodeks drogowy jest w tym przypadku jednoznaczny, dobrze zrobil, że zapłacił od razu. Inna sprawa, że nie tylko na tym , ale w wielu innych miejscach nagminnie łamie się w podobny sposób zakaz zawracania. Jedyna rada to czytać od czasu do czasu kodeks drogowy.
        • Gość: alfa_romeo Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:33
          @wlaod3 pisze: "Bez sensu, kodeks drogowy jest w tym przypadku jednoznaczny". Bez sensu, bo ja uważam, że jest zagmatwany. Przepis powinien być jasny i dać się łatwo zapamiętać. Tego przepisu nie pamięta większość kierowców, bo jest pokręcony. Znak zakazu zawracania naprawdę by nie zaszkodził. Oj pardon, zaszkodziłby budżetowi policji.
          • Gość: kk Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.124.6.195.szara.net.pl 25.04.12, 11:48
            Przepis jest jasny jak słońce: "Strzałka kierunkowa zezwalająca na skręcanie w lewo, umieszczona na skrajnym lewym pasie ruchu, oznacza także zezwolenie na zawracanie, chyba że jest to zabronione znakiem pionowym B-23 lub ruch jest kierowany sygnalizatorem S-3"
            Jest sygnalizator kierunkowy S-3, to nie wolno zawracać - co w tym skomplikowanego?
            • Gość: Alojzy Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 12:26
              Co w tym skomplikowanego? M.in. żargon, którym ten przepis się tłumaczy. S-3, S-2. Tak się tłumaczy zwykłym ludziom przepisy, symbolami?
              • Gość: kk Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.124.6.195.szara.net.pl 25.04.12, 12:45
                S-3 to sygnalizator kierunkowy. Właśnie po to w przepisach są załączniki z obrazkami znaków i sygnalizatorów, żeby nie było wątpliwości tekście rozporządzenia. Bierzesz załącznik - patrzysz na sygnalizator S-3 i wiesz o co chodzi.
              • Gość: Monika Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 15:30
                Alojz, oszczędź już. Kompromitujesz się. Pociesz mnie i powiedz, że nie masz prawka albo że przynajmniej nigdy nie kierujesz samochodem.
                • Gość: Texas Ranger Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.telnet.krakow.pl 26.04.12, 08:49
                  W jaki sposób się kompromituje? Tym, że ma rację?
                  Jeśli się z tym nie zgadzasz, to musisz być zapewne jakąś dewotą, która nigdy wnętrza samochodu nie widziała. Zamilcz zatem i odejdź.
                • mn7 Re: A jakby sie odwołał??? 26.04.12, 10:30
                  Gość portalu: Monika napisał(a):

                  > Alojz, oszczędź już. Kompromitujesz się. Pociesz mnie i powiedz, że nie masz pr
                  > awka albo że przynajmniej nigdy nie kierujesz samochodem.

                  Niektórzy lubią się po prostu kompromitować.
      • mn7 Co ty w ogóle bredzisz???????? 25.04.12, 15:29
        adamm5 napisał:

        > Kierowca przyjął mandat,bo zapewne policjanci w zwyczajowej formułce szantażowa
        > li go, że stanie przed sądem grodzkim.

        1. To nie jest żadna "formułka" ani "szantaż" lecz pouczenie, które Policjanci mają OBOWIĄZEK udzielić.
        2. Sądów grodzkich nie ma juz od paru lat. Teraz wykroczeniami zajmują sie zwykłe wydziały karne w sądach.

        > Kierowca po przemyśleniu w domu, że jedn
        > ak chyba nie popełnił błędu ma prawo odwołać się do Komendanta Policji

        Oczywiście, ze nie ma i nigdy nie było takiego "prawa". Zresztą w tym wypadku popełnienie wykroczenia jest oczywiste, wiec na co miałby się niby powoływać?



      • Gość: l Re: A jakby sie odwołał??? IP: *.gemini.net.pl 25.04.12, 21:38
        Takie rady to udzielaj kumplom spod przysłowiowej budki z piwem. Od przyjętego mandatu nie ma żadnego "odwołania" a już na pewno nie do komendanta policji.
    • Gość: hmm Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.net.autocom.pl 25.04.12, 08:59
      koleś nie zna prawa o ruchu drogowym i jeszcze się kompromituje w gazecie - miszcz!
    • Gość: xyz Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.matinf.uj.edu.pl 25.04.12, 09:00
      Co za bzdurny tytuł: 'zakazu nie ma...' - jak nie ma jak w przepisach jak byk stoi, że w takich miejscach nie wolno zawracać ? Słowem zakaz jest, co najwyżej nie ma 'znaku zakazu'... który jest po prostu zbędny.
    • Gość: Bakluk Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: 94.42.163.* 25.04.12, 09:31
      Dlatego chyba powinny być kursy doszkalające dla kierowców. Jeśli jest strzałka w lewo, to możesz jechać tylko w lewo. Dużo w Krakowie przypadków zawracania na takich skrzyżowaniach.
    • Gość: kierowca Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: 83.142.189.* 25.04.12, 09:45
      Powiem tak ze jak sie nie umie jeździc i nie zna przepisów to nie wyjeźdza się na drogę bo to tylko powoduje zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Od kad pamietam na na szczałce zielonej nigdy nie mozna było zawracaći nic się w tym temacie nie zmieniło. Wkurza mnie ze pełno jest takich ludzi ktorzy nie umia jeździć a poźniej jak się na nich zatrąbi bo powodują niebezpieczne sytuacje to są wielce zbylwersowani. Podobnie się zachowują roweżysci (święte krowy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
      • Gość: pacwik Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.motorola-solutions.com 25.04.12, 09:57
        Kierowca malo rozgarniety, ok zdarza sie. Dziennikarzyna, ktory robi temat z niczego, to jest dopiero wstyd....
    • Gość: Max Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 10:11
      Ten policjant Norek to chyba na głowę upadł. Czym innym jest mordowanie w tłumie ludzi a czym innym mordowanie ciemną nocą na odludziu ?? prawo jest prawem, bez względu na godzinę.
    • Gość: Nik Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.bajt.krakow.pl 25.04.12, 10:17
      Jeśli policjant twierdzi, że czym innym jest przejazd na czerwonym świetle o 16:30 a czym innym ten sam przejazd ale o 2:00 w nocy to z hukiem powinien wylecieć z pracy. Jeśli ktoś nie przestrzega przepisów o godz. 2:00 w nocy to prawdopodobnie nie będzie ich przestrzegał również o 16:30 a przejazd na czerwonym świetle jest kardynalnym wykroczeniem niezależnie od pory dnia. Można przymykać oko na przekroczenie prędkości ale nie na przejazd na czerwonym świetle.

      PS. Kolega przez takiego idiotę leży od tygodnia w szpitalu. Idiocie się śpieszyło i przejechał na czerwonym świetle.
    • Gość: Alojzy Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:06
      Powód nieumieszczania znaku zakazu zawracania jest oczywiście inny niż troska o to, żeby nie było za dużo znaków. Gdyby był tam znak zakazu, policja nie mogłaby łapać kierowców i wstawiać im mandaty za to, że nie znają subtelności przepisów. Bo temu, że przepisy w tym punkcie zagmatwane, nikt nie zaprzeczy. Jak strzałka w lewo to nie można, jak nie ma strzałki to można. Pierwszy raz się o tym dowiaduję. Myślę, że jakieś 80 procent kierowców tego nie wie. Na szczęście dla policji, która może sobie poprawić dzieki temu statystyki. Dopóki w policji nie zrobi ktoś porządku,nie porzuci się fikcji statystkyki i nie zacznie się jej rozliczać z realnych działań, łapaniu przestępców, minmializowaniu prawdziwego zagrożenia na drogach itd. dopóki ten kraj bedzie takim bałaganem jak jest.
      • Gość: kierowca Mam nadzieję, że nie prowadzisz samochodu IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.12, 11:21
        > Bo temu, że przepisy w tym punkcie zagmatwane, nikt nie zaprzeczy.

        "Umieszczona na znaku F-10 lub F-11 strzałka zezwalająca na skręcanie w lewo ze skrajnego lewego pasa ruchu oznacza także zezwolenie na zawracanie, chyba że jest to zabronione znakiem B-23 lub ruch jest kierowany sygnalizatorem S-3."
        "Strzałka kierunkowa zezwalająca na skręcanie w lewo, umieszczona na skrajnym lewym pasie ruchu, oznacza także zezwolenie na zawracanie, chyba że jest to zabronione znakiem pionowym B-23 lub ruch jest kierowany sygnalizatorem S-3."
        "Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator kierunkowy S-3 dotyczą kierujących jadących
        w kierunkach wskazanych strzałką (strzałkami)."

        Trzeba się wykazać szczególnym brakiem rozgarnięcia, żeby cokolwiek w powyższych przepisach uznać za "zagmatwane".

        > Jak strzałka w lewo to nie można, jak nie ma strzałki to można.

        No dokładnie. Jak masz sygnalizator ogólny - to możesz jechać w prawo, w lewo i do tyłu. Jak masz sygnalizator kierunkowy to możesz jechać tylko i wyłącznie w kierunku wskazywanym strzałką. Jak strzałka wskazuje prawo - to w prawo. Jak lewo - to w lewo, jak zawracanie - to zawracać.

        > Pierwszy raz się o tym dowiaduję.

        Mam nadzieję, że jesteś jedynie kierowcą teoretykiem.

        > nie porzuci się fikcji statystkyki i nie zacznie się jej
        > rozliczać z realnych działań, łapaniu przestępców, minmializowaniu prawdziwego
        > zagrożenia na drogach itd.

        A czy nie jest prawdziwym zagrożeniem sytuacja, w której wykonując skręt w prawo na zielonym świetle (sygnalizator S-3) wpycha się i wymusza pierwszeństwo ktoś, kto nie ma prawa wykonać takiego manewru? Albo z drugiej strony - rusza kolumna wykonująca manewr skrętu w lewo (zgodnie z S-3), a tu jeden mądrzejszy inaczej gwałtownie hamuje bo chce zawrócić nie mając do tego ani możliwości wynikających z faktu, że jest na kolizyjnej z jadącymi w przeciwnym kierunku?

        To przepraszam - co jest w takim razie "prawdziwym" zagrożeniem?
        • Gość: kierowca Re: Mam nadzieję, że nie prowadzisz samochodu IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.12, 11:22
          Miało być: "w której w kolumnę wykonującą skręt w prawo"
        • Gość: Alojzy Prowadzę prowadzę od wielu lat IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 11:40
          @kierowca - ale nabzdyczenie, iście niebotyczne. I nie mów do mnie numerami znaków, bo nie jestem instruktorem. Zapewniam cię, że tego przepisu nie zna co najmniej 6o% kierowców w Polsce. Co najmniej. A mimo to, nie jest to jakimś wielkim problemem. Ludzie giną na drogach z innych powodów, a nie z powodu tego, że nie widzą, że jak strzałka jest zielona to nie można zawracać. I jeszcze raz apel: nie nabzdyczaj się tak. Jesteś mądry, znasz wszystko na pamięć, wierzę ci (oczywiście żartuję), pokazałeś się tutaj jako superkomepetentny kierowca, ale po co się tak nadymać? No po co?
          • Gość: Antoniszczak No tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 11:52
            Alojzy. Przyznawanie się do prostych błędów to nie jest polska specjalność.
            Nie znasz numerów znaków? Zajrzyj do ustawy i po kłopocie.

            Kierowca-owca, autor tekstu jest kimś, kto nie zna przepisów i się burzy. Dobrze, że przyjął mandat, bo jeszcze by go skasowali za koszty w sądzie.

            Kierowca wyjaśnił Ci przystępnie, na czym polega oczywistość przepisów i dlaczego lebiega skarży się chmurkom.
            Zamiast się odszczekiwać ukłoń się ładnie i zamilcz.

            Proste?
          • Gość: kierowca Re: Prowadzę prowadzę od wielu lat IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.12, 11:55
            No tak - jakoś prowadzisz. Coś tam wiesz: jak kręcić kierownicą, jak zmieniać biegi i ogólnie masz jakieś pojęcie o znakach. O przepisach słyszałeś, że są. Podobno, bo to nic pewnego.

            Nabijasz się z tego, że ja czy inni znają oznaczenie tego sygnalizatora. Skąd znamy? Ano pewnie jesteśmy na tyle starymi kierowcami, że pamiętamy czasy sprzed jakichś 10-12 lat gdy wprowadzano tę zmianę. Wszędzie o tym było głośno, nawet na stacjach benzynowych leżały ulotki z listą zmian - i tam właśnie pojawiało się to tajemne oznaczenie S-3. Stąd zapadło w pamięć.

            Że tego przepisu nie zna 60% kierowców? Jestem skłonny w to uwierzyć, bo przypuszczam że zdecydowana większość nie uczy się przepisów PoRD, ale tego jak przejść przez egzamin. Najlepszym dowodem na to jest wielki ostatnio napływ chętnych do zdania egzaminu wynikający z tego, że miały się zmienić (a może już się zmieniły) zasady jego przeprowadzania - i zamiast umiejętnością wykucia na pamięć testów trzeba będzie wykazać się znajomością przepisów. No i wielka tragedia, bo jak ze to - przepisów się uczyć.

            Piszesz, że ta nieznajomość nie jest wielkim problemem? Pewnie zbyt wiele nie jeździsz, bo ja już kilku debili miałem, co mi się wpychali przed maskę zawracając właśnie w takich miejscach (np. z Kapelanki zamiast w Zelińskiego to na BP, albo z Zakopiańskiej na Górze Borkowskiej) - i jeszcze oburzeni, bo jakże to: oni przecież mają zielone! Są i tacy, co blokują skrzyżowanie, bo geometria nie pozwala na zawrócenie "na raz" więc zaczynają zabawę w cofanie w skręcających.

            I tak, moim zdaniem najwięcej zagrożenia sprawiają właśnie kierowcy nie znający takich - według Ciebie mało istotnych - przepisów.
            • Gość: Alojzy Re: Prowadzę prowadzę od wielu lat IP: *.ghnet.pl 25.04.12, 13:11
              Kierowca napisał: "O przepisach słyszałeś, że są. Podobno, bo to nic pewnego". I dalej nie czytam, bo nie lubię takich tanich chwytów retorycznych. Pozdrawiam serdecznie i mniej demagogii w argumentacji życzę.
            • Gość: marcin Re: Prowadzę prowadzę od wielu lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.12, 13:54
              > np. z Kapelanki zamiast w Zelińskiego to na BP

              Jak ostatnio zobaczyłem tam gościa który zawracał cieżarówką z naczepą to oniemiałem.
              • Gość: kierowca Re: Prowadzę prowadzę od wielu lat IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.12, 14:42
                > Jak ostatnio zobaczyłem tam gościa który zawracał cieżarówką z naczepą to oniem
                > iałem.

                Cysterny na BP - tam to standard.

                Ale to jeszcze nic. Jak można wyjechać cysterną z tegoż BP na Monte Cassino?
                Proste: zawrócić na skrzyżowaniu Kapelanki z Twardowskiego.
    • wojtekka12 Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... 25.04.12, 11:21
      Niby temat bez sensu, pisanie o niczym, ale zobaczcie, ilu ludzi naaagleee dowiaduje się, że na S-3 nie wolno zawracać. Widać ten artykuł jednak był potrzebny.
      • Gość: Antoniszczak Święte słowa (c: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.12, 11:54
        jwt
      • Gość: l Re: Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się IP: *.gemini.net.pl 25.04.12, 22:00
        ... a jego forma to taka prowokacja? Że dziennikarz niby tak zręcznie udaje, ze nie ma pojęcia?
    • Gość: z Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: 78.133.244.* 25.04.12, 11:23
      żenujący artykulik, idiotyczny, nijak mający sie do rzeczyistości tytuł, elementarny brak wiedzy o przepisach ruchu drogowego zarówno autora jak i kierowcy. Oczyiście żurawik - as dziennikarstwa.
    • Gość: otto Policja: zakazu nie ma, ale mandat i tak się na... IP: *.multi-play.net.pl 25.04.12, 11:46
      Za brak podstawowej wiedzy o przepisach, policja powinna częściej zatrzymywać prawo jazdy. A teraz sposoby jak na czyjś koszt wyremontować sobie auto, bo duża grupa kierowców w ogóle przepisów nie zna:

      - lewą stronę - można spróbować na wszystkich skrzyżowaniach równorzędnych i na tzw. rondzie "klasycznym", czyli bez znaku A7 nakazującego ustąpienie pierwszeństwa, gdzie wjeżdżający na rondo ma pierwszeństwo, a na rondzie tego pierwszeństwa już nie ma (jest, albo było takie rondo pod Plazą);

      - prawą lub lewą stronę - będąc na skrzyżowaniu typu T bez sygnalizacji świetlnej podczas zawracania na drodze z pierwszeństwem przejazdu. Ryzyko kolizji w takich miejscach jest bardzo duże. Goście wyjeżdżający z drogi podporządkowanej mając znak A7 bardzo często uważają, że to oni mają pierwszeństwo przed pojazdem zawracającym. Kiedyś tak było, teraz jest teoretycznie odwrotnie i część zawracających uważa, że to oni mają pierwszeństwo, gdyż kierujący pojazdem będąc na drodze z pierwszeństwem przejazdu, wykonując manewr zawracania, nie ustępuje pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z drogi podporządkowanej. Sprawa jest jednak dyskusyjna i zdania są bardzo podzielone, więc interpretacja policji lub sądu będzie pewnie dopiero rozstrzygać kto miał rację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka