Dodaj do ulubionych

Przestała się uśmiechać...

29.06.04, 10:55
Ktoś pomyśli , ze to ogórkowy sezon, a tymczasem...
według doniesień Gioconda ni z gruchy ni z pietruchy przestała się uśmiechać.
Niektórzy mówią, ze nawet wygląda na to iż usta składają sie jej do
wypowiedzenia jakiegos słowa...niektózy juz podejmują próby określenia co to
za słowo...
No to jak, przemówi?
trudny
A mówili dawniej ludzie, ze chłop gadał do obrazu...
Obserwuj wątek
    • Gość: qrwa trudna Re: Przestała się uśmiechać... IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.04, 11:03
      przemowi : semła erdel serdel perdel...
      • trudny2002 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:15
        zapewne również zakonczy wypowiedź uroczym jak Twój nickiem....
        Ale witam owiewanego odmorskim wiatrem lądowego marynarza , który także
        przemawia i nie przestaje się uśmiechać.
        trudny
        • vacare1 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:17
          ...nie tylko Ona, podobno Jej usmiech, to usmiech rezygnacji.
          :)
          • trudny2002 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:19
            ale idzie o rezygnacje tego z Vinci czy jej samej w rzeczy samej...
            Pozdrawiam
            ;-) trudny
            • vacare1 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:22
              ...niestety, Jej samej w rzeczy samej...
              Pozdrawiam
              :)
              • trudny2002 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:27
                zawsze tak jest jak sie...
                ogląda malarstwo włoskie...
                rany boskie jak nudno...
                jak nudno rany boskie...
                trudny
                • vacare1 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:30
                  ...ale przecież taki Leonardo nudziarzem nie był, prawda?
                  :)
                  • trudny2002 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:33
                    taki nie był, ale moze inny był. Lub jedynie malujący inaczej
                    trudny
                    • vacare1 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:36
                      ...lubił wiedziec, lubił empirie, lubie takich...
                      :)
                      • trudny2002 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:38
                        to nie wszystko co lubił, prawda?
                        trudny
                        należał też do lubianych, choc w różnym czasei różnie i z tym bywało
                        ;-))
                        • vacare1 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:44
                          ...prawda, odkrywcą był, a to takie fascynujace...
                          nie był nijaki.
                          :)
          • hihiboy Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 13:16
            vacare1 napisała:

            > ...nie tylko Ona, podobno Jej usmiech, to usmiech rezygnacji.
            > :)

            a to wszytko przez to, że Cracovia do pierwszej ligi awansowała

            :c))))
            • vacare1 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 13:37
              myślisz,ze ona kibicowała Wiśle?
              Ciekawa hipoteza.
              :)
    • Gość: uśmiech bezzębny Re: Przestała się uśmiechać... IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.04, 11:26
      dla ciebie trudny ona nawet rechocze...
      www.studiolo.org/Mona/MONALIST.htm
      • trudny2002 Re: Przestała się uśmiechać... 29.06.04, 11:32
        to spostrzezenie z żabiej perspektywy, prawda?
        trudny
      • Gość: wojo_oryginal Re: NIE Przestała się uśmiechać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 11:37
        O. Przepraszam. Uśmiech Samoobronny.
        www.studiolo.org/Mona/images/STOLENmonaChHall01.jpg
      • Gość: uśmiech morski Re: Przestała się uśmiechać... IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.04, 11:46
        trudny, trudno bedzie ci się oprzeć...
        • Gość: aneks do w/w postu Re: Przestała się uśmiechać... IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.04, 11:47
          www.sonypictures.com/movies/monalisasmile/site/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka