Gość: blackpaul IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.07.04, 01:07 łysy jedzie do moskwy...brodaty równiez Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cet2 Sanatorium pod klepsydrą 01.07.04, 15:29 Postronnemu obserwatorowi bardzo trudno ocenić tak kontrowersyjną postać jak Jan Tajster. Uderza jednak inna, symptomatyczna sprawa. Otóż „na wniosek prezesa RIO prezydent Andrzej Gołaś zawiesił Jana Tajstera w czynnościach służbowych, ale zwolnić go nie mógł, jako tzw. urzędnika mianowanego. Ten zresztą zaraz poszedł na trwające rok zwolnienie chorobowe” – koniec cytatu. Ktoś, kto w momencie, gdy jego urzędnicza gwiazda zaczyna gasnąć, z miejsca „udaje się” na tak długie zwolnienie - które kończy natychmiast, jak tylko pojawi się możliwość powrotu do łask i stanowisk - jest prawie na pewno kanciarzem, wyłudzającym z zus-u (czyli od nas wszystkich) zasiłek chorobowy. W dodatku zasiłek spory, bo urzędnicze płace nie są niskie. O ile dobrze pamiętam, to podobno sytuacja miała miejsce w przypadku przepychanek związanych ze stanowiskiem i osobą szefa straży miejskiej i innych. Takimi „zwolnieniami” (i lekarzami) winny natychmiast zająć się organa kontroli zus-owskiej i nie tylko, a ci „chorowici” winni zostać trwale wykreśleni listy pretendentów do jakichkolwiek stanowisk publicznych. Bo albo są oszustami, albo inwalidami. Czy Gazeta nie mogłaby opublikować jakiejś białej księgi tych najciężej i najdłużej „chorujących” za nasze pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś