Dodaj do ulubionych

Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się okre...

IP: *.1.14.vie.surfer.at 06.07.04, 06:30
jest to bardzo smutne, ale w KAPITALIZMIE jest to norma.
Obserwuj wątek
    • Gość: ksiądz Robak Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.07.04, 08:38
      Po upływie tych 3 lat właściciel nie może "wyrzucić lokatora na bruk".
      Musi postarać się o eksmisję sądową - to obecnie może potrwać nawet 2 lata -
      więc nie opuszcza mieszkania tylko czeka na eksmisję jeżeli nie zaskarżył
      wcześniej wypowiedzenia umowy do sądu.
      • Gość: walek Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: 193.111.166.* 06.07.04, 10:00
        Smutne jest to, że mamy u nas cały czas relikty socjalizmu. To normalne, że
        jeśli ktoś jest właściciele, kamienicy w centrum miasta to chce ją wynająć na
        biura czy sprzedać na hotel, a nie bawić się w opiekę społeczną. Skonczmy
        wreszcie raz na zawsze z cholernym socjalizmem!
        • Gość: pitt Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: 194.128.253.* 06.07.04, 20:30
          zwroc tylko uwage ze ktos ta kamienice utrzymywal przez 50 lat komuny
          to wlasnie z pensji lokatorow panstwo utrzymywalo te kamienice ktore teraz
          lokatorzy dostaja za free. a ci torzy na nie przez 50 lat placili ida na bruk!!
    • Gość: :::OBIEKTYWNY::::: NARESZCIE IP: *.karpaty.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:02
      moze teraz zaczna sie remontowac te obskubane kamienice...
      • Gość: pitt Re: NARESZCIE IP: 194.128.253.* 06.07.04, 20:31
        nareszcie?
        gdzyby panstwo przez 50 lat nie utrzymywalo z pieniedzy lokatorow tych kamienic
        towlasciciele nie mieliby do czegowracac!!!
        • Gość: leon Re: NARESZCIE IP: *.telgam.pl / *.telgam.jaslo.pl 06.07.04, 23:29
          gdbyby 50 lat temu ich nie przywlaszczyli to by nie mieli teraz problemu, a za czynsz tez by sobie sami wyremontowali- ba mieliby z tego zysk
        • hm_tak Żyjesz w krainie basni, 14.07.04, 08:59
          ...z symbolicznych czynszów nie dałoby się utrzymać żadnej kamienicy, dlatego
          też wyglądają one dziś tak, jak wyglądają. Czas wziąć kartkę i ołówek - i
          policzyć, w jaki to sposób z kwaterunkowych czynszów miałoby sie dać utrzymać
          kamienicę(niekiedy ponad stuletnią)w centrum zanieczyszczonego miasta, które do
          tego stoi na mokradłach, ma dziurawą kanalizację i dziurawe wodociągi, a
          zamieszkują tę kamienicę bydełka boże nachlane winkiem i napalone popularnymi.

          Gość portalu: pitt napisał(a):

          > nareszcie?
          > gdzyby panstwo przez 50 lat nie utrzymywalo z pieniedzy lokatorow tych
          kamienic
          >
          > towlasciciele nie mieliby do czegowracac!!!
          • joasiatko :) 14.07.04, 21:40
            jak to się robi, ze pod opiniami automatycznie wstawia się krótki tekst? (tak
            jak ten twój o bachu)
    • Gość: Krakowianka Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:02
      Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na fakt szczególnego poszkodowania tych osób -
      lokatorzy mieszkań spółdzielczych i komunalnych mogli je wykupywać po
      symbolicznych cenach, a teraz sprzedają je z dużym zyskiem. Lokatorzy kamienic
      prywatnych staja się często ofiarami prawdziwych spekulantów, kupujacych
      miezzkania z lokatorami. Przepis o zaledwie półrocznym mieszkaniu 9a raczej
      zameldowaniu) w "odzyskanym" przez właściela lokalu jest ironią, jak zresztą
      cała ustawa o "ochronie lokatorów", która pozbawiła ich wszelkich praw. A w
      kapitaliźmie(prawdziwym) istnieje też prawdziwa ochrona interesów słabszych -
      patrz UE, a nawet USA. Poza tym tam sa mieszkania do wynajęcia za normalny
      czynsz.
      • Gość: fank Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: 217.153.183.* 06.07.04, 10:20
        A gdzie w UE występuje kapitalizm??? Bo jakoś gonie zauważyłem
        • Gość: Krakowianka Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:25
          Fakt, ale Polska ma też jako ustrój zgodnie z Konstytucją społeczną gospodarkę
          rynkową, a nie dziki kapitalizm.
      • Gość: Wojtek-2 Re: Masz całkowitą rację. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:29
        Lata temu obywatel dostawał tzw przydział. Nikt kto był tym uszczęśliwiony nie
        zastanawiał się kto jest rzeczywistym właścicielem danego lokalu. Zresztą to i
        tak nie miało jak widać znaczenia gdyż wiele spraw własnościowych zostało
        przeprowadzonych w latach 90-ych. Wielu dzisiejszych właścicieli kamienic jest
        następcami prawnymi rzeczywistych dawnych właścicieli. Są to ludzie też często
        skopani przez komunę, którym wydaje się, że są teraz kapitalistami, pojmując to
        pojęcie w sposób bardzo uproszczony.
        Widzę jednak że sytuacja się odwraca. Wiele "odzyskanych" lokali stoi pustych w
        oczekiwaniu na najemcę. A rynek jaki jest to widać. Wiarygodnego lokatora na
        okres dłuższy niż rok jest b. ciężko znaleźć. Myślę, że właściciele jeszcze
        będą tęsknić za stałymi najemcami którzy regularnie płacą choć niewielki czynsz
        i do tego nie rujnują lokalu.
        Prawdą jest że nawet w wolnych stanach jest silnie rozbudowana opieka lokatorów
        poprzez dopłaty do czynszów. Europa to już jest pełen socjalizm, a Francja pod
        tym względem wręcz jest supersocyal.
        Żeby to wszystko wróciło do normalności to nasza gospodarka musi hulać a nie
        raczkować, wtedy na lokale będą klienci, a z czynszu da się utrzymać kamienicę
        z odrobiną zysku. Ale póki co ludność woli bajki o wrażliwości społecznej
        naszych prominentów.
        • antolek68 CO JEST W STANACH???? 06.07.04, 10:56
          ty chyba na glowe upadles.. w USA jest jakakolwiek doplata - a to dobre!!!
          dawno sie tak nieusmialem - i gdzie niby sie odbiera te DOPLATY (pewnie w "Amerykanskim urzedzie do spraw doplat do mieszkan" ewentualnie "Funduszu Ochrony Lokatorow przed wstretnymi wlascicielami posesji"). Moze pojedz sobie na wycieczke na kilka tygodni do Stanow to zrozumiesz, ze tam kazdy objaw socjalu jest tepiony z absolutna stanowczoscia (jedyna namiastka jest Social Security - szczatkowe ubezpieczenie zdrowotne i emerytane).
          W tym wlasnie tkwi sila tego narodu, ze kazdy musi sobie radzic sam - i jakos tak sie sklada, ze radza sobie o wiele, wiele lepiej niz Francuzi, Niemcy, czy Polacy.

          Co do sprawy kamienic, powiedz mi jak ty bys sie czul, majac olbrzymi dom, odziedziczony po rodzinie, pewnego pieknego dnia przychodzi Ci urzednik i mowi, ze teraz niewiadomo jak dlugo, bedzie mieszkala u ciebie grupa 50 osob (oczywiscie za darmo - bo sprawiedliwosc musi byc). Po 50 latach masz wreszcie mozliwosc usuniecia ich ze swojego domu, musisz co prawda czekac kolejne 3 lata.. ale to w sumie niewiele. I po tych 3 latach.. czytasz komentarze na gazeta.pl w wykonaniu jakis spolecznikow. Odstrzelic to malo.
          Jak jestes taki madry, to przyjmij tych ludzi do siebie, za 100zl msc (jak ci zaplaca). Zobaczymy wtedy jaki z ciebie spolecznik! Albo pogadamy po 40 latach ich mieszkania u ciebie!

          WARA OD PRYWATNEJ WLASNOSCI!
          • Gość: znawca Re: CO JEST W STANACH???? IP: *.gin.cm / *.gin.cm-uj.krakow.pl 06.07.04, 13:08
            jestes po prostu prymitywny i w dodatku nie masz wiedzy na temat , o którym
            piszesz, obejrzyj chociaż film: Pacific Hights to zobaczysz jaka jest ochrona
            lokatora w San Francisko i jak trudno go eksmitować przez właściciela, co
            znaczy umowa najmu w USA wiem bo mieszkałem w Kalifornii przez 6 mcy.Radzę Ci
            poczytaj więcej a nie gadaj głupot...
            • Gość: No taak.. ALE gosc nic nie mowil o ochronie lokatorow.. IP: 195.116.22.* 06.07.04, 14:39
              ta wynika z przestrzegania prawa, i jasno okreslonych regul wynajmu. Wspominal natomiast cos o doplatach :)) co wprawilo mnie chichot... conajmniej.

              pozdrawiam
              • Gość: Wojtek-2 Re: A spróbój w USA wywalić murzyna z lokalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 15:18
                W Nowym Jorku właściciel domu nie może dowolnie ustalać czynszu obecnym
                lokatorom. Coroczny procent wzrostu jest ustalany przez władze miasta. Jednym
                i dzięki temu jest tam więcej pustostanów niż bezdomnych. Wielu kamieniczników
                zabija drzwi i okna dechami i wyrejestrowuje budynki, żeby nie pójść z torbami!
                A nielegalne hotele pełne karaluchów pękają w szwach mimo drożyzny.

                Źródło: Tomasz Sowell "Podstawy ekonomii dla każdego"
                • Gość: No taak.. Co jest doskonalym dowodem na to, ze jakiekolwiek IP: 195.116.22.* 06.07.04, 17:35
                  socjalne ingerencje koncza sie smutno dla obywateli. (a tym przypadku i dla jednych i dla drugich).
                  Przeciez wlasciele kamienic musza je z czegos utrzymac... poza tym to sa ich pieniadze i maja prawo je zarabiac. Jesli panstwo polskie, czy obywatele sa tacy dobroduszni - to niech zwyczajnie zwracaja wlasciela kamienic roznice pomiedzy czynszem rynkowym a placonym przez ludzi.
                  Tymczasem zrzuca sie odpowiedzialnosc na bogu ducha winnych wlascicieli posesji. (dodajmy, ze i tak juz okradanych od kilkudziesiecioleci).

                  Powtarzam, ktokolwiek jest za ograniczeniami w eksmisjach na poczatku powinien sie zglosic na ochotnika na przyjecie czlowieka do swojego domu, ewentualnie zaplacenie czesci czynszu.
                  Moge sie zalozyc, ze nikt sie nie znajdzie. Tyle, ze latwo rzucac sie na wstretnych "kapitalistow" - ktorzy chca tylko odzyskac prawa do swojej wlasnosci.

                  Nie, nie jestem wlascielem kamienicy:) moze niedlugo dorobie sie mieszkania - i na pewno nie chcialbym miec w nim zadnych darmozjadow.
                  • Gość: Wojtek-2 Re: No i jak widać doszliśmy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 18:32
                    konsensusu.
                    A jak jest naprawdę to trzeba policzyć.
                    Przyjmuje się, że budynek powinien się amortyzować w okresie 50 lat. Koszt
                    wybudowania z działką to min. 2,5 tyś/m2 (teren zurbanizowany). Jeśli tak to
                    goły czynsz winien wynisić 2% = 50 zł/m2. Mieszkanie rodzinne to minimum 60 m2.
                    co daje czynsz 3,0 tyś zł. Takie obliczenie daje nam informacje bardzo
                    powierzchowną. Bo przcież gdyby ten kamienicznik nie budował tylko np kupił
                    akcje to po 50 latach ...ho ho ho. Przez te 50 lat trzeba jeszcze cały czas w
                    budenek inwestować.
                    Czyli wygląda na to, że kamienicznikiem się być nie opłaca!
                    Logoka jest trochę inna po 50 latach jest dla potomnych co najwyżej zwrot
                    nakładów, no i nieruchomość dalej stoi. Po 50 latach teren jest jeszcze
                    bardziej atrakcyjny. Warto być może wyburzyć (w stanach normalka).
                    Jest w tym wszystkim jeszcze taki szkopół, że nie policzyliśmy nic na chleb dla
                    kamienicznika i jego rodziny.
                    Jest też poważniejszy szkopół. Trzeba znaleźć takiego lokatora co by płacił te
                    4,0 tyś za małe mieszkanie i do tego robił to nieprzerwanie przez 50 lat.
                    Dlatego powiadam, że kamienicznicy będą jeszcze z utęsknieniem wspominać
                    kwaterunkowye przydziały. Inaczej niech kupują już deski na okna jak w NY.
                    • Gość: No taak.. Ja nie bardzo rozumiem jednak twoja logike... IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 06.07.04, 20:34
                      Ja bym moze nie wchodzil w wyliczenia ile kosztuje cala kamienica. Policzmy to moze na przykladzie jednego mieszkania. Powiedzmy 50m2. Wartosc - jakies 250tys. zl. (powiedzmy, ze nie jest to rynek).
                      Za takie mieszkanie powinno sie placic jakies 2200zl msc (taka jest obecna cena rynkowa). Czyli 250tys. / okolo 1100 = co daje nam 18-20 lat. (plus koszty utrzymania budynku, media i inne..)
                      Rozumiem, ze kogos moze byc nie stac na placenie 1100zl msc - no, ale z drugiej strony nie kazdy musi mieszkac w centrum.
                      Nie wiem skad ci sie wziely wylicznia, ze kamienica powinna sie zwrocic w ciagu 50 lat.. kto by tyle czekal na zwrot kapitalu??
                      Rozumiem, ze tam mieszkaja ludzie, no ale tak jak pisalem los tych ludzi to na pewno nie jest problem wlasciela kamienicy.

                      Co do inwestowania: taka lekcja ekonomii.
                      Majac odsetki 5% powyzej inflacji inwestujac 100zl po 25 latach masz 340zl, po 50 latach mialbys 1100zl (wiec 11 razy wiecej, a nie jak piszesz 2 razy).

                      i tyle z kapitalizmu drodzy ludkowie..


                      pozdr.
                      • dora5 Re: Policzmy to... 06.07.04, 20:47
                        Gość portalu: No taak.. napisał(a):


                        ...moze na przykladzie jednego mieszkania. Powiedzmy 50m2. Wartosc - jakies
                        250tys
                        > . zl. (powiedzmy, ze nie jest to rynek).
                        > Za takie mieszkanie powinno sie placic jakies 2200zl msc (taka jest obecna
                        cena
                        > rynkowa). Czyli 250tys. / okolo 1100 = co daje nam 18-20 lat. (plus koszty
                        utr
                        > zymania budynku, media i inne..)




                        Policzmy : 50m x 5zł 50 gr = ...itd

                        Tyle płacą ( BRUTTO ! ) w moim rodzinnym domu za metr kwadratowy lokatorzy z
                        najmu
                      • Gość: wojtek-2 Re: Ja nie bardzo rozumiem jednak twoja logike... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:01
                        zapytaj się w urzędzie skarbowym jaka jest stopa amortyzacyjna dla nowych
                        budynków.
                  • Gość: pitt Re: Co jest doskonalym dowodem na to, ze jakiekol IP: 194.128.253.* 06.07.04, 20:41
                    tak
                    tylko zwroc uwage ze ktos placil na utrzymanie tych kamienic za komuny
                    gdzyby tak nie bylo wlasciciele nie mieli by po co wracac z tego izraela bo
                    kamienice by sie poprostu porozpadaly
                    a teraz maja utrzymane kamienic i biora je za free
                    a tych ktorzy na nie placili na bruk!!!
                    • Gość: No taaak.. Ale geniuszek... IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 07.07.04, 00:06
                      to ja Ci zabiore twoj samochod i mieszkanie... na 50 lat. bede ci je utrzymywal za WLASNE pieniadze.
                      A ty jak wrocisz za te 50 lat powinienes mi byc wdzieczny, ze dostaniesz je za FREE. I tak ladnie utrzymane:)

                      aaaaaaaa... zastrzelcie mnie
                      • Gość: pitt Re: Ale geniuszek... IP: 194.128.253.* 07.07.04, 19:52
                        sam sie zastrzel pedale
                        co powiesz mate z 3 dzieci (z komentowanego artykulu)
                        ze moze sobie zamieszkac na plantach ?!
                        • Gość: No taaak. powiem jej, ze jest dobry Pitt.. ktory ja przyjmie IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.07.04, 21:58
                          do siebie za 100zl.. bo uwaza, ze to jest sprawiedliwe.
                          • Gość: pitt Re: powiem jej, ze jest dobry Pitt.. ktory ja prz IP: 194.128.253.* 08.07.04, 15:06
                            z takim smieciem jak ty
                            ktory by wypiepszyl matke z dziecmi na bruk
                            nie dyskutuje
                            twoja moralnosc to szambo
                            • Gość: No taak.. Ale nie chce ich wyrzucac...!! IP: 195.116.22.* 09.07.04, 09:32
                              ja nie twierdze, ze oni sie powinni znalezc na bruku.. o to powinno zadbac nasze piekne panstwo, placimy podatki - i z podatkow od 40mln. a nie na koszt jednego wlasciciela prywatnej posesji powinna sobie ta pani zyc.

                              PRYWATNA WLASNOSC JEST NAJWAZNIEJSZA, pamietaj, jesli przymykasz oko na zabieranie czyjejs - nie bedziesz mial prawa protestowac, gdyby ktos tobie wpadkowal kogos do mieszkania. PROSTE! (a ze byc protestowal - jestem pewien na 100%)

                              HIPOKRYYYYYYYYYYYZZZZZZJAAAAAAAAAAA
                            • Gość: kiki Re: powiem jej, ze jest dobry Pitt.. ktory ja prz IP: 195.20.110.* 09.07.04, 12:13
                              Ty ;e[[erek nie obrażaj ludzi. Oni przedstawiają swoje racje i trzeba to
                              uszanować.
                              Nie musisz brac nikogo do siebie ale i nie nakazuj tego nikomu robić wbrew jego
                              woli.
            • Gość: No takk.. cd.. IP: 195.116.22.* 06.07.04, 14:45
              ja mieszkalem w Stanach ponad 8 msc.. wystarczajaco dlugo, zeby troszke poznac Amerykanow i ich mentalnosc. I mozna sie tylko cieszyc, ze jest taki narod na swiecie.

              UPR rulez!
          • Gość: emilia JAK UNIA i PLATFORMA OSZUKAŁY LOKATORÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 16:42
            > Co do sprawy kamienic, powiedz mi jak ty bys sie czul, majac olbrzymi dom,
            > odziedziczony po rodzinie, pewnego pieknego dnia przychodzi Ci urzednik i
            > mowi, ze teraz niewiadomo jak dlugo, bedzie mieszkala u ciebie grupa 50 osob
            > (oczywiscie za darmo - bo sprawiedliwosc musi byc). Po 50 latach masz wreszcie
            > mozliwosc usuniecia ich ze swojego domu, musisz co prawda czekac kolejne 3
            > lata.. ale to w sumie niewiele. I po tych 3 latach.. czytasz komentarze na
            > gazeta.pl w wykonaniu jakis spolecznikow. Odstrzelic to malo.

            Zapomniałeś tylko dodać, że ta grupa 50 osób to ludzie, którzy byli skazani na
            50 lat niewolniczej pracy i głodowych pensji w kraju zajętym przez agentów
            obcego mocarstwa, bez żadnych perspektyw dorobienia się własnego domu czy
            mieszkania. Teraz ci lokatorzy tak przez ciebie znienawidzonych przeważnie mają
            głodowe emerytury. Oczywiście, że tobie stała się krzywda - ale im też. A te
            partie polityczne, które postarały się o zwrot twojej kamienicy - przede
            wszystkim UNIA WOLNOŚCI, PLATFORMA OBYWATELSKA i SLD - niestety całkowicie
            zapomnieli o losie twoich lokatorów. A mieli już sporo czasu! Postkomuna łudziła
            lokatorów falszywymi obietnicami - sławne "mieszkania dla wszystkich"
            Kwaśniewskiego - a UNIA WOLNOŚCI i jej nowe wcielenie PLATFORMA OBYWATELSKA
            załatwiała tylko i wyłącznie interesy właścicieli. AWS mogła coś zrobić ale nie
            zrobiła ponieważ wolała nie drażnić UW.
            • Gość: No taak... uuu... panie Socjalisto.. IP: 195.116.22.* 06.07.04, 17:40
              noo, ale nadal nie rozumiem, co wlasciele kamienic maja wspolnego z komunizmem.
              Oni rowniez byli ofiarami. Tyle, ze komunizm sie skonczyl, i moze czas wreszcie ich uwolnic od trzymania w swoich domach innych ofiar.
              Jesli uwazasz, ze powinna panowac sprawiedliwosc, wez do swojego domu jedna eksmitowana staruszke, a nie kaz czlowiekowi utrzymywac z wlasnej kasy 30 takich.
            • Gość: alicja Re: JAK UNIA i PLATFORMA OSZUKAŁY LOKATORÓW IP: *.net.autocom.pl 13.07.04, 00:57
              Ale nawymyślałeś. Za komuny to były dobre czasy dla lokatorów.
              Nikt nikogo nie zniewalał jak teraz i ludziom żyło się spokojnie.Nikt w
              najśmielszych przypuszczeniach nie myślał, że pod panowaniem solidarnościowym
              rozkradziona zostanie Polska!! Tak, to jest trup w szafie ubrany w demokrację.
              • Gość: jojo Re: JAK UNIA i PLATFORMA OSZUKAŁY LOKATORÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 01:40
                > Ale nawymyślałeś. Za komuny to były dobre czasy dla lokatorów.
                > Nikt nikogo nie zniewalał jak teraz i ludziom żyło się spokojnie.Nikt w
                > najśmielszych przypuszczeniach nie myślał, że pod panowaniem solidarnościowym
                > rozkradziona zostanie Polska!! Tak, to jest trup w szafie ubrany w demokrację.

                Nie ma demokracji bez informacji - a prawie wszystkie media są w rękach albo
                cudzoziemców, albo tej mafii, która "uprowadziła" Solidarność i demokrację w
                Polsce. Ci ludzie - jak Michnik - "najbardziej boją się słowa NARÓD". Uważaj, na
                kogo głosujeś!
          • Gość: pitt Re: CO JEST W STANACH???? IP: 194.128.253.* 06.07.04, 20:38
            glupcze
            ktos chyba przez 50 lat utrzymywal te kamienice!!
            kto m.in. lokatorzy placacy podatki
            gdyby bylo inaczej wlasciciele nie mieliby po co wracac
            a teraz przyjechali i tych ktorzy placili na bruk??
            • dora5 Re: CO JEST W POLSCE???? 06.07.04, 20:56
              Gość portalu: pitt napisał(a):

              > ktos chyba przez 50 lat utrzymywal te kamienice!!
              > kto m.in. lokatorzy placacy podatki
              > gdyby bylo inaczej wlasciciele nie mieliby po co wracac
              > a teraz przyjechali i tych ktorzy placili na bruk??



              www.kazimierz.com/img/fotografie/g__kamienica2.jpg

            • Gość: No taaak.. powtorze.. bo pewnie nie czytales IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 07.07.04, 00:09
              To umowimy sie na jutro, zabiore twoje mieszkanie i samochod na 50 lat. Obiecuje, ze bede sie nimi opiekowal i utrzymywal za WLASNE pieniadze.
              Jak juz wrocisz za te 50 lat - pamietaj masz mi byc wdzieczny, za to ze utrzymywalem twoj dom za MOJE pieniadze, pozwolisz mi dalej zajmowac polowe twojego mieszkania za 100zl.
              Co ty na to socjalistyczny geniuszu?
    • Gość: Właściciel kamieni Re: Kamienicznicy, czy właściciele kamienic? IP: *.icpnet.pl 06.07.04, 13:09
      Jeżeli "kamienicznicy", to też "lokatorzyny" i "dziennikatorzyny"? Pani
      redaktor, proszę nie obrażać innych, aby nie być samemu obrażanym. Ja staram
      się takich słów nie używać, ja mówię: właściciele kamienic, lokatorzy i
      dziennikarze. A jeżeli jednak Pani musi obrażać, to proszę się zwrócić
      pisemnie do radnych czy posłów, którzy są właścicielami kamienic lub
      lokatorami per: Sanowny Panie Radny, Pośle kamieniczniku lub lokatorzyno i
      ciekawe jak zareagują. Czy Pani swoich kolegów i kolerzanki po piórze określa
      per dziennikatorzyny? W tym artykule obraża Pani wielu uczciwych ludzi. Jeżeli
      Pani nadal będzie polaków obrażać będę musiał napisać w tej sprawie do
      Naczelego Wyborczej, bo taki poziom przystoi brukowym gazetom typu "Bild", aby
      nie używać polskich nazw pism, ale nie przystoi szacownej Gazecie Wyborczej.
      Jest mi przykro, że muszę pisać takie posty, ale to Pani redaktor mnie
      wywołała. Pozdrawiam.
      • Gość: jan.kulczyk Re: Kamienicznicy, czy właściciele kamienic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 14:56
        Ale przecież kamienicznik to słowo neutralne, podobnie jak np. społecznik. Nie ma zabarwienia negatywnego, a więc, drogi Właścicielu Kamienicy, chyba nie ma się czym oburzać. Natomiast odnoszę wrażenie, że zlepiłeś słowo redaktorzyna ze słowem dziennikarzyna. I wyszło "dziennikatorzyna" - takiego słowa nie ma ;)) Ale brzmi ono ciekawie...

        Pozdrawiam
    • Gość: No taak... W KAPITALIZMIE jest tez norma.. ze ludzie.. IP: 195.116.22.* 06.07.04, 14:58
      maja prace, i nie placa 70% daniny na rozrzutne panstwo, a tym samym stac ich na wynajem mieszkania.

      Dla przykladu:
      Nikomu nie potrzebny Senat - koszt kilkadziesiad milionow zlotych. Nie znam dokladnej sumy - powiedzmy 80mln zl.
      Za 800 zlotych mozna wynajac mieszkanie dla 4 osob.
      80.000.000 / 800 = 100.000 x 4 os. = 400.000 ludzi!
      Ergo.. same koszty senatu starczyly by na mieszkania dla 400 tys. ludzi!!!!!!!!
      Wiec ja bym jednak prosil o nie pisanie jak to jest w KAPITALIZMIE.
    • makabi Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok 06.07.04, 16:33
      Kamienice komunalne, potem sprzedane albo sprywatyzowane (oddane włąścicielom)
      to spory problem dla mieszkańców i dla obecnych posiadaczy. Dekadami nie
      remontowane, niskie czynsze, niski standard i lokatorzy z reguły z przydziału i
      kwaterunku.

      Kapitalizm to taki ustrój, który krytykowali wszyscy odką go zdefiniowano.
      Świat jednak podszedł naprzód. upadek PRL-u przyniósł powrót do kapitalizmu, w
      mentalności wielu osób, jakby mnoznabyło uznac, że za PRL zegar historii stał w
      miejscu, a jak PRL umarł to wskazówki ruszyły z powrotem od roku 1939 albo
      jeszcze wcześniej.

      PRL to był wyzysk człowieka przez człowieka. III Rzeczpospolita (bo z
      kapitalizmem) nie ma ona nic wspólnego) gospodarki rynkowej się dopiero uczy.
      Tylko w tej nauce jest sporo miejsca na ekonomię, marketing, reklamę,
      rentowność, a zabrakło miejsca na ETYKĘ, UCZCIWOŚĆ i ROZSĄDEK. Wiadomo, że
      nihlkt nie prowadzi działąlności po to zeby do niej dokłądać tylko zarabiać.
      Ale nie można robić tego kosztem bliźnich. BLIŹNI to termin bardzo kośćielny i
      katolicki, alew podobno prawie cały naród jest katolicki. W końcu cały naró
      kocha swojego papieża. Ale jak przychodzi pokazać swoje chrześcijaństwo to
      jego brak tłumaczymy rabuckowym kapitalizmem, jak 50 lat temu biedę tłumaczono
      kulactwem i burzujami.

      Wszystko mi wolno, ale nie wszystko wypada. Chciwość bierze góre nad
      rozsądkiem. Egoizm nad miłosierdziem. W końcu jutro znowu bogacz może być
      biedny... Nie każdy urodził się potomkiem kamieniczników. nie kazda kakmienica
      nadaje się na sklepy i biura. W końcu ile można tych biur zorganizować.

      A z drugiej strony ludzie zorganiuzujcie się. Związki zawodowe powstały 100 lat
      temu, zeby bronić wyzyskiwanych robotników. A lokatorzy?
      • Gość: staszek Re: ludzie zorganizujcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 17:07
        Stowarzyszenie Lokatorów:

        www.lokatorzy.org.pl/index1.html
        - zajmuje się raczej sytuacją "po szkodzie", kiedy lokator już ma poważne
        kłopoty i jest zagrożony eksmisją itp. Dobre i to! Niestety wszystkie
        dotychczasowe partie polityczne zawiodły lokatorów (i ludzi niezamożnych w
        ogóle): UW, SLD, AWS, PO ... Ciekaw jestem czy Samoobrona i Liga Polskich Rodzin
        też zamierzają ignorować sprawę budowy tanich mieszkań lub nawet tanich domków
        oraz stworzenia dogodnego systemu wieloletniego kredytowania takich
        przedsięwzięć. Jeżeli LPR tego nie zrobi to na pewno sprzeniewierzy się
        szyldowi, pod którym występuje.
        • zielonki Re: Jak to robią tygrysy ? 06.07.04, 19:01
          Władza Hongkongu jest właścicielem wszystkiej ziemi. Nie ma innej własności
          gruntu. Co wydaje się zaskakujące widząc kosztowne drapacze chmur. A państwo w
          latach pięćdziesiatych zrealizowano tutaj jeden z największych w historii
          współczesnej programów rozwoju publicznego budownictwa mieszkaniowego, aby
          zapewnić dach nad głową rzeszy około 2 mln ludzi, którzy uciekli z
          komunistycznych Chin).
          I nie było to państwo socjalistyczne. Nawet swobody obywatelskie były silnie
          ograniczone przez administrację brytyjską.
          Nikt też nie obiecywał mieszkań jak Kwaśniewski dla wszystkich, ale problem
          tzreba było rozwiązać. Jak widać rozwiązano to nie bez związku z późniejszym
          rozwojem gospodarczym.
          A u nas najwyższy VAT w Europie. Tak nasi cwaniacy spod znaku czerwonej gwiazdy
          dbają o kraj swego pochodzenia. (Chciałem napisać swoją ojczyznę, ale coś mi
          nie pasowało.)
          • Gość: belfer proste jak świński ogon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 19:38
            "Publiczne budownictwo mieszkaniowe”, aby było dostępne, musi być (w naszych
            realiach) dotowane. Osobiście zgodziłbym się do takiego programu dołożyć, aby
            istniejący problem w końcu rozwiązać. Tylko, że zaraz podniosą larum właśnie
            rozmaici zielonkoświątkowcy. Że to socjal, że rozdawnictwo, że antymotywujące i
            niesprawiedliwe. I że każdy kowalem swojego losu jest.
            Może byście się w końcu zdecydowali, bo w meandrach tej waszej „logiki” nie
            idzie się czasem wyrobić.
      • Gość: kubapowiatowy sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 19:02
        Kochany makabi, ja bardzo przepraszam że się wtrącam, ale chyba coś pokręciłeś.
        To kapitalizm był oparty na wyzysku człowieka przez człowieka. W socjalizmie
        było odwrotnie.
        • zielonki Re: Chyba cię pokopało ostro 06.07.04, 20:07
          To praca w tej komunie za 20 zielonych (góra 30) to jest co? Nie wyzysk!
          W Krakowie największy dom pomocy społecznej to powstał za komuny ?
          Makabi pisze o towarzyszącej tym przemianom upadku morale, czego własnie dom
          Helclów jest pięknym przykładem.
          Chyyba że chodzi ci o sprowokowanie dyskusji, ale sposób też jest niemożebnie
          uproszczony.
          • Gość: kubapowiatowy jak zwykle nie rozumiesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:32
            Ja bardzo przepraszam, ale to był taki żart (i gra słów), zresztą stary, ale
            dla tego makabi jak znalazł. Przeczytaj to jeszcze raz. Najlepiej na spokojnie.
            • zielonki Re: jak zwykle nie rozumiesz 06.07.04, 20:44
              FAKT. Zwracam przynależny honor. Najważniejszy jest koniec jak mawiał akij mu
              w ucho zresztą. Jestem trochę wkurzony, bo wyszło, że pożyczyłem tym palantom
              rządowym 42.000,- zł i chyba gnojki nie oddadzą.
    • Gość: older Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: *.rodium.pl 06.07.04, 17:33
      I bardzo dobrze. Ale po pierwsze musi właściciel dysponować dowodem wręczenia
      wypowiedzenia z potwierdzeniem odbioru (nie mógł to być zwykły list). Mam
      pytanie: w kamienicy jest 5 mieszkań i SZEŚCIU współwłaścicieli - do ilu
      mieszkań "na potrzeby rodziny" przysługuje im prawo: jednego, pięciu czy
      SZEŚCIU (ele tylu nie ma)?
    • Gość: Ania Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: 195.150.115.* 06.07.04, 20:02
      Ja uważam, że bardzo dobrze się dzieje.

      Cały układ z mieszkaniami komunalnymi był chory. Ludzie dostawali za darmo
      lokale (często ogromne, piękne mieszknia w starym budownictwie) i płacili
      groszowy czynsz. Teraz nagle są oburzeni, bo własciciel kamienicy każe im
      opuścić swoją własność.
      Ja swoje mieszkanie musiałam kupić za ciężkie pieniądze. Utrzymanie go (mojego
      własnego!!!) kosztuje mnie duzo więcej niż tych ludzi cudzego.... i gdzie tu
      sprawiedliwość?
      Dlaczego ktoś kto jest włascicielem kamienicy ma sam wynajmować mieszkanie, a
      nie może zamieszkać w swoim własnym domu? Dlaeczego nie ma zarabiać na swojej
      własności, a często jeszcze musi dokładać do obcych ludzi (czynsze są niskie i
      na dodatek wielu ludzi ich nie płaci)????
    • Gość: pitt Re: Lokatorzy prywatnych kamienic - kończy się ok IP: 194.128.253.* 06.07.04, 20:16
      Zydzi wrocili i beda wywalac na bruk! Niewazne ze przez 50 lat komuny ktos
      jednak placil za utrzymanie i remonty tych kamienic. kto? My obywatele. gdyby
      nie to po 50 latach wlasciciele nie mieliby po co wracac gdyz wiekszosc
      kamienic poprostu przestala by istniec. ale kogoto obchodzi. przez 50 lat
      pracowales i placiles podatki z ktorych panstwo utrzymywalo te kamienice aby
      teraz oddac je za free wlascicielom ktorzy caly ten wstretny czas komuny
      spedzili za granica. skoro tak bardzo zalezalo im na wlasnosci to dlaczego nie
      zostali w Polsce. Teraz fajnie jest przyjechac i wywalic ludzi na bruk!!!
      • Gość: krotki bredzisz - piszesz sprzecności IP: *.torun.mm.pl 07.07.04, 08:38
        Gość portalu: pitt napisał(a):

        > Zydzi wrocili i beda wywalac na bruk!

        To raczej choroba - prawda?

        Niewazne ze przez 50 lat komuny ktos > jednak placil za utrzymanie i remonty
        tych kamienic. kto? My obywatele. gdyby > nie to po 50 latach wlasciciele nie
        mieliby po co wracac gdyz wiekszosc > kamienic poprostu przestala by istniec.
        ale kogoto obchodzi. przez 50 lat > pracowales i placiles podatki z ktorych
        panstwo utrzymywalo te kamienice

        bredzisz, kaminice nie znikają tak po prostu, stoją, dekapitalizuja się rujnują
        ale nie znikają, ani po 10 ani po 50 latach, ot gorzej wyglądają. A pozatym
        przeciez lokatorzy płacili czynsz który zgodnie z rozporządzeniem w całosci
        szedł na utrzymanie kamienic, wbrew pozorom do końca lat 1970 wystarczał on na
        bieżace remonty i utrzymanie - dramat zaczał sie wraz z inflacja lat 80-tych a
        przybrał karykaturalne rozmiary za rzadów "komunistki" Suchockiej sprawe
        wyprostowało dopiero ... SLD konkretnie Blida!!


        aby > teraz oddac je za free wlascicielom


        facet toz to sprzeczność!!! "oddać" i 'Właścicielom" pomyśl chwilke to tak
        bardzo nie boli hehehehehe

        ktorzy caly ten wstretny czas komuny> spedzili za granica. skoro tak bardzo
        zalezalo im na wlasnosci to dlaczego nie > zostali w Polsce.


        dotyczy to tylko pewnego procentu właściciel np. ja i moja rodzina spędziliśmy
        ten wesoły czas tu w Polsce i właściwie wszyscy których znam włąściciele
        kamienic

        Teraz fajnie jest przyjechac i wywalic ludzi na bruk!!!

        A może ktos ich przedtem wyalił nie tylko na bruk a z Polski? nie pomyślałeś o
        tym


        Pozdrawiam
        • Gość: pitt Re: bredzisz - piszesz sprzecności IP: 194.128.253.* 07.07.04, 19:56
          nie filozofuj
          i nie lap za slowka
          jak jestes taki madry to co poradzisz matce z 3 dzieci (z art.)
          zeby sobie zamieszkala na plantach??
          taki madry jestes????
          • Gość: krotki ales napisał!!!! IP: *.torun.mm.pl 08.07.04, 08:09
            Acha wolisz dyskutowac z ścianą! bo ta nie filozofuje i nie łapie Ciebie za
            słowa których w ogóle nie szanujesz tylko bredziśz byleby cos napisac i
            zaistniec!. A może prosciej Ty nie pisz bredni i a wówczas nikt Cie nie bedzie
            ośmieszał;

            A co do matki z 3 dzieci to
            1/ po pierwsze nic do tej pory o niej nie pisałes tylko cos bełkotałeś o
            Żydach, 50 letnim utrzymuwaniu domów i wywalaniu na bruk jak wrócili
            właściciele!!

            2/musisz miec ogromne kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego bo w artykule pisze
            o matce i ... 2 synach ale nic o córkach zatem mamusia +2!!!!!

            3/ jest to osoba mająca cytuję "Dochód przypadający na jednego członka rodziny
            jest zbyt wysoki, by mogła liczyć na pomoc mieszkaniową gminy. -" zatem jak na
            Polskie stsndardy raczej dobrze sytułowana bo nawet nie myśłi o wynajmnie a
            o..... kupnie, ale "Bank jest gotów pożyczyć mi nie więcej niż 50 tys. To nie
            starczy nawet na kawalerkę - mówi kobieta. - Znalazłam się w sytuacji bez
            wyjścia. Mam za mało pieniędzy, by poradzić sobie sama, i za dużo, by pomogło
            mi miasto."
            Ludzie a dlaczego ta paniusia nie wynajmie sobie na wolnym rynku? A co, bo
            bedzie za te pieniądze miała gorsze mieszkanie- A to juz jest bezczelnośc,
            bowiem chce za swoje pieniadze miec wiecej niz jej sie nalezy, to tak jakby
            żadała w miesnym by jej i tylko jej sprzedawano mieso z 50% upustem!!!

            4/ Znam setki ludzi o dochodach ponizej 500 zł na osobe ale płacących swoj
            czynsz i nie lamentujących że nie może kupic sobie mieszkania.

            Oczywiście uznasz moja wypowiedź za filozofowanie i co tam jeszcze ale zanim
            odpiszesz zapytaj kogos dorosłego by zweryfikował Twa odpowiedź bys bredni nie
            pisał

            Pozdrawiam
            • Gość: pitt Re: ales napisał!!!! IP: 194.128.253.* 08.07.04, 15:08
              jestes glupim pedalem
              ludzi ktorzy posylaja matke z dziecmi pod most powinno sie gazowac..
              • Gość: Balaam Re: ales napisał!!!! IP: *.comarch.pl 13.07.04, 15:50
                No, to jest rzeczywiście bardzo rzeczowy argument i wiele wnosi do tej
                dyskusji... Nie wiem, co powiedzieć, to wysyłam wszystkich do gazu...
        • Gość: bcd komentarz do opinii krótkiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:58
          Gość portalu: krotki napisał(a):


          > A poza tym
          > przeciez lokatorzy płacili czynsz który zgodnie z rozporządzeniem w całosci
          > szedł na utrzymanie kamienic, wbrew pozorom do końca lat 1970 wystarczał on
          na
          > bieżace remonty i utrzymanie -

          Bzdura! Na jakiej podstawie Pan (Pani) tak sadzi?

          W posiadaniu mojej rodziny jest kamienica
          - albo raczej kamieniczka, 4 małe mieszkania.
          Administrację - dla mieszkających tam obcych ludzi
          przez cały czas prowadziła moja rodzina.
          Mam dane.

          Wystarczyła drobna usterka, a koszt
          naprawy wynosił tyle, co roczny czynsz z calego domu!

          Obowiązkowo na początku roku włóaściciel musiał zapłacić w PZU ubezpieczenie
          - równowartość czynszu z całej kamienicy z 4 mięsiecy...

          Za wszystko my byliśmy odpowiedzialni, i my płaciliśmy
          za utrzymanie domu na mieszkania dla obcych ludzi
          - a gdy rodzina nam się powiększyla, mieszkaliśmy w gorszych warunkach
          niz którykolwiek z naszych lokatorów...

          Czy właściciele ukradli te domy, zrabowali?
          Nie - przed wojną wybudowali je ich prodkowie, za ciężko zarobione pieniądze.
          Dzięki właścicielom lokatorzy przez 60 lat mieli gdzie mieszkać
          (i to zazwyczaj całkiem dobrze).

          Może zakwaterować tych lokatorów w domach, które w latach siedemdziesiątych,
          osiemdziesiątych
          wybudowali PZPR-owscy prominenci
          bynajmniej nie za uczciwie zarobione pieniądze
          a im jakoś PRL nikogo nie dokwaterowywał
          - i dalej nikt nie ma takiego planu...

          • Gość: krotki spokojnie nie ma powodu do ..... IP: *.torun.mm.pl 14.07.04, 07:50
            Gość portalu: bcd napisał(a):

            > Gość portalu: krotki napisał(a):
            >
            >
            > > A poza tym przeciez lokatorzy płacili czynsz który zgodnie z
            rozporządzeniem w całos ci szedł na utrzymanie kamienic, wbrew pozorom do
            końca lat 1970 wystarczał on na bieżace remonty i utrzymanie -


            > Bzdura! Na jakiej podstawie Pan (Pani) tak sadzi?


            nie sadze, wiem cos na ten temat- wiecej tu

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096

            > W posiadaniu mojej rodziny jest kamienica
            > - albo raczej kamieniczka, 4 małe mieszkania.
            > Administrację - dla mieszkających tam obcych ludzi
            > przez cały czas prowadziła moja rodzina.
            > Mam dane.


            Tak, przy tak małej kaminienicy wydatki sa nieproporcjonalnie wielokrotnie
            wyzsze na 1 m2, z tym sie zgadzam. I faktem jest ze wystarczył dziurawy dach
            by wszystko sie zawaliło ale przeciez własnie to pisze o tu "do końca lat 1970
            wystarczał on na bieżace remonty i utrzymanie" prosze zwrócić uwage na dwa
            słowa "biezace remonty" nie remonty czy nawet kapitalne - biezacy remont to
            dziurawa rynna, oczyszczenie studzienki, naprawa instalai wod-kan, elektrycznej
            czy gazowej, smołowanie co 2 lata dachu!!! ale pokrycie papa to juz zwykły
            remont, wymiana pionu też itp. o słowo "utrzymanie" chyba nie musimy sie
            spierac!!
            Zatem jak sobie wyjasnilismy co naprawde napisałem możemy podyskutować dalej a
            z tym bedzie lepiej ;)

            > Obowiązkowo na początku roku właściciel musiał zapłacić w PZU ubezpieczenie
            > - równowartość czynszu z całej kamienicy z 4 mięsiecy...

            tak od ognia ubezpieczenie poszło do góry ostro w 88-91 ale zniesli je własnie
            wówczas!! - ja płaciłem jeszcze w 93 później nie

            co do reszty postu to mozemy co najwyzej razem po biadolić jak nas komuna
            okradła ale ... Ty masz szanse 3-laki mam nadzieje ze dałes całej 4 - jak bys
            miał problem zajrzyj na moje forum a chetnie wspomogw nie tylko dobrym słowem!

            pozdrawiam
    • Gość: cet2 podejście klasowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:27
      Gdzieś z pół roku temu radny B. Kośmider przedstawił radzie miasta (chyba w
      imieniu Twojego Miasta) projekt liberalizacji polityki mieszkaniowej. Chodziło
      między innymi o podwyżki (umiarkowane) czynszów w lokalach komunalnych
      (będących własnością gminy) oraz (o ile dobrze pamiętam) koncepcję
      przyśpieszonej i powszechnej prywatyzacji zasobów gminnych. Projekt zakrzyczały
      właściwie wszystkie inne nasze „cud” ugrupowania. Oczywiście w trosce o „dobro
      społeczne”. Drodzy lokatorzy (ci autentycznie biedni, bo z tym bywa różnie),
      którzy będziecie teraz stopniowo wywalani na ulicę - to tym waszym „cud”
      obrońcom (i tym „stowarzyszeniom obrońców”) teraz podziękujcie. Bo do lokali
      gminnych dopłaca się fortunę, którą można by przeznaczyć na kompleksowy plan
      budownictwa socjalnego dla najbardziej potrzebujących.

      PS. Cała sprawa przeszła właściwie bez echa. Żadnej poważniejszej reakcji
      środowisk politycznych, administracji prezydenta, mediów, opinii. Żadnej
      dyskusji, debaty społecznej, refleksji. Było, minęło, dziś zajmujemy się już
      czym innym, najchętniej jakimś spektakularnym głupstwem.
      Do d... z tak KREOWANĄ, DYSKUTOWANĄ, REALIZOWANĄ i RELACJONOWANĄ polityką!
      Zwłaszcza w odniesieniu do elementarnych problemów społecznych.
    • Gość: dora5 Własciciel puka do drzwi - "Polityka" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:26
      polityka.onet.pl/162,1172675,1,0,artykul.html
      • Gość: ::::OBIEKTYWNY:::: NARESZCIE! NARESZCIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 21:43
        biedni lokatorzy... ojej, placicli pieniążki , troszeczkę, nie za dużo, ot,
        tak, zeby na śmieci prawie starczyło. Aż tu nagle przyszedł tyran! ojej, kazał
        zapłacić i za wodę.

        wy się złapcie za głowę bo ja tu wykituje!!!! przecież to jakis absurd! 5
        tysiecy DARMOZJADÓW dawno powinno sie wyniesc. a jak nie - sa osrodki
        spoleczne. nie wspomne o mostach a razcej o przestrzeniach pod nimi. trudno,
        albo oni albo wlasciciel kamienicy. ktorys musi dzialac wedlug prawa i
        rozsadku.
        • Gość: Krakowianka Re: NARESZCIE! NARESZCIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:16
          A może by Pan policzył, ile ci ludzie (oprócz tzw. marginesu) "zainwestowali"
          przez te wszystkie lata "najmu" w te mieszkania, np. wymieniając okna, podłogi,
          robiąc piekne łazienki - a teraz właściciel mówi, że nie odda im tych pieniędzy
          i fora ze dwora - w tych mieszkaniach żyli normalni ludzie jak np. Pana
          rodzice, lub inni krewni(nie chodzi przeciez tylko o te parę mieszkań w Rynku
          Głównym i 5000 innych w Krakowie).A teraz te osoby są w sytuacji pani z
          artykułu :BANK NIE DA KREDYTU (bo np. za starzy, za biedni, ale i za bogaci na
          mieszkanie socjalne),nikt im nie wynajmie mieszkania (bo za starzy lub za
          biedni na wolnorynkowy czynsz), a gmina nie da mieszkania, bo ich emerytury
          przekraczają np. o 120 zł srednią? I co dalej - brat Albert? Zastanówcie się
          wszyscy Szanowni Dyskutanci - jest konflikt interesów, aktualnie rozstrzygniety
          na korzyść właścicieli - i to zarówno tych uczciwych, poszkodowanych przez
          komunę, ale w dużej (nikt nie wie jak dużej) mierze cwaniaczków, którzy
          zwietrzyli złoty interes i za darmo się bogacą pod pozorem "odzyskania"
          własności, nabytej często 3 lata temu!!!
          • Gość: no taak.. wlasnosc jest wlasnoscia! IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 07.07.04, 00:17
            to jedna najwazniejszych rzeczy w panstwie prawa..
            i nie jest zbytnio istotne kto zajmuje te mieszkania.. czy moja ciotka, czy prof. UJ. Jesli wlasciel danego mieszkania nie zyczy sobie ich - ma ich prawo eksmitowac. Kropka.
            Zawsze bede powtarzal, jesli zgadzasz sie z tym, ze ci ludzie nie powinni sie znalazc na bruku - znajdz kilku takich jak ty... i przyjmij ich do swojego mieszkania czy domu, a nie kaz innym dzwigac tego ciezaru (nie wiadomo za jakie grzeczy). Chyba, ze w Polsce grzechem jest byc bogatym (na pewno nie jest to dobrze widziane wsrod zawistnej gawiedzi, ale to juz inna historia).
          • Gość: krotki krótko IP: *.torun.mm.pl 07.07.04, 00:20
            1/ mieszkali 50 lat za friko
            2/jak remontowali a nie wymieniali to ok tak należało nalezy i bedzie należało -
            a niby jka ma byc lokator ma uzyac a właściciel narwawiać?
            3/ nie muszą kredytu szukac wystarczy wynając to na co ich stac!!!
            4/gdy inni płacili : do spódzielni; na ksiązeczki, do TBSów oni płacili grosze
            za czynsz który nie pokryał czasem kosztów wywozu śmieci!! zatem chyba coś
            odłozyli - a może przepili?
            5/3 lata to naprawde dużo na pomyślenie
            6/ a dlaczego właciel dla syna ma wynajmoac z nie dac mu swoje mieszkanie?
            dlaczego to właściel ma sie martwic o mieszkanie obcej mu osoby - dlatego że
            kiedyś komuna ich tam wsadziła ( to taxasz powinie pytac sie byłuch pasażerow
            czy może jeżdzić?
            Pozdrawiam
            • Gość: APP Re: krótko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 01:48
              W SUMIE TO WIELKIE ZWYCIĘSTWO WŁAŚCICIELI KAMIENIC ORAZ ICH WIELKIEGO
              PRZYJACIELA ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO, KTÓRY SWEGO CZASU ZAWETOWAŁ USTAWĘ O
              UWŁASZCZENIU CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWYCH. TO DOBRA ROBOTA! TOWARZYSZE Z
              UNII WOLNOŚCI I Z PLATFORMY OBYWATELSKIEJ MOGĄ TERAZ PATRZEĆ Z PEŁNĄ SATYSFAKCJĄ
              NA POSKRAMIANIE DARMOZJADÓW, KTÓRYCH NIE STAĆ NA PŁACENIE WOLNORYNKOWYCH CZYNSZÓW!
              • Gość: mattiiu A MOŻE JEDNAK LPR? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 01:58
                VII. POLITYKA MIESZKANIOWA

                1. Głównym celem polityki mieszkaniowej będzie zapewnienie osobnego mieszkania
                każdej rodzinie, a docelowo zapewnienie samowystarczalności mieszkaniowej każdej
                gminy.
                2. Zlikwidujemy 22% podatek VAT dla budownictwa i materiałów budowlanych,
                traktując to działanie jako konieczne ze względów społecznych, prorodzinnych i
                prorozwojowych.
                3. Energooszczędne budownictwo mieszkaniowe o surowych normach cieplnych i
                jakościowych wraz z energooszczędnymi instalacjami ogrzewania, wentylacji i
                klimatyzacji, wykorzystującymi urządzenia energetyki odnawialnej, będzie jednym
                z najważniejszych elementów nowej strategii gospodarczej Polski, skierowanej
                bezpośrednio do Polaków.
                4. Zlikwidujemy problemy mieszkaniowe ludzi bezdomnych i samotnych, tworząc
                zróżnicowane formy budownictwa mieszkaniowego dostępnego dla wszystkich.
                5. Obniżymy koszty ogólne budownictwa mieszkaniowego, zawyżanych sztucznie przez
                producentów, pośredników i inwestorów.
                6. Powołamy Krajowy Bank Budownictwa Mieszkaniowego, który będzie tanio
                kredytował rozwój budownictwa mieszkaniowego i infrastrukture w Polsce.
                7. Uwłaszczymy mieszkańców spółdzielni ich mieszkaniami.
                8. Zlikwidujemy prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, relikt PRL-u, i
                ustawowo dokonamy zmiany tego prawa na własność hipoteczną.
                • Gość: No taak.. Program brzmi bardzo ladnie.. IP: 195.116.22.* 07.07.04, 10:02
                  tyle, ze jakos nie widze jak oni mieli by rzadzic z PiS i PO???
                  Nie potrafia wybrac nawet wspolnego przewodniczacego komisji sejmowej.
                • Gość: wojtek-2 Re: bardzo niewiarygodne pieprzenie LPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:00
                  takich czczych obietnic już się polacy nasłuchali. Tylko, że to się kupy nie
                  trzyma.
                  • Gość: No taak. Moga sobie pieprzyc... IP: 195.116.22.* 07.07.04, 14:47
                    najwazniejsze, ze zabieraja elektorat Samoobronie, a to jest najwazniejsze!
                    • Gość: wotek-2 Re: Macie słuszność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 19:18
                      i logikę
            • Gość: pitt Re: krótko IP: 194.128.253.* 07.07.04, 20:05
              1/ mieszkali 50 lat za friko
              ZA JAKIE FRIKO
              PLACILI I ZA REMONTY TEZ PLACILI, INACZEJ KAMIENICE BY SIE DAWNO ROZPADLY
              2/jak remontowali a nie wymieniali to ok tak należało nalezy i bedzie należało -
              a niby jka ma byc lokator ma uzyac a właściciel narwawiać?
              A JAK TY WYNAJMUJESZ TO PEWNIE JESZCZE WLASCICIELOWI MEBLE KUPUJESZ W
              PREZENCIE..CO?
              3/ nie muszą kredytu szukac wystarczy wynając to na co ich stac!!!
              JASNE
              MATKE Z 3 DZIECI NIE WIEM CZY STAC NA KAWALERKE
              NO ALE TY TWARDZIELU I MADRALU PEWNIE BYS JA POSLAL POD MOST TAK?
              • Gość: krotki znowu popadasz w sprzeczności!! IP: *.torun.mm.pl 08.07.04, 08:32
                Gość portalu: pitt napisał(a):

                > 1/ mieszkali 50 lat za friko
                > ZA JAKIE FRIKO
                > PLACILI I ZA REMONTY TEZ PLACILI, INACZEJ KAMIENICE BY SIE DAWNO ROZPADLY


                jakto przeciez sam pisałeś
                "przez 50 lat komuny ktos
                jednak placil za utrzymanie i remonty tych kamienic. kto? My obywatele"

                wynikałao z tego, że wg Ciebie kamienice utrzymywali wszyscy obywatele ale nie
                lokatory!! dlatego ja pisalem "
                A pozatym przeciez lokatorzy płacili czynsz który zgodnie z rozporządzeniem w
                całosci szedł na utrzymanie kamienic, wbrew pozorom do końca lat 1970
                wystarczał on na bieżace remonty i utrzymanie - "

                ustal wreszcie stanowisko !!!! bo miotasz sie a tak w ogóle nie lepiej chwilke
                pomyslec i nie pisac takich bredni -

                > 2/jak remontowali a nie wymieniali to ok tak należało nalezy i bedzie
                należało
                > -
                > a niby jka ma byc lokator ma uzyac a właściciel narwawiać?
                > A JAK TY WYNAJMUJESZ TO PEWNIE JESZCZE WLASCICIELOWI MEBLE KUPUJESZ W
                > PREZENCIE..CO?

                masz ogromne luki w wiedzy na ten temat zatem lepiej sie nie wypowiadaj na
                temat o którym nie masz pojęcia to o czym pisałem to sa przepisy prawne w tej
                materii poczytaj zanim znowu jakąs głupote zasadzisz!!
                konkretnie
                projekt o zmi9anie ustawy ustawy

                www.umirm.gov.pl/nowa2.htm
                Art. 6b. 1. Najemca jest obowiązany utrzymywać lokal we właściwym stanie
                technicznym i higieniczno-sanitarnym określonym odrębnymi przepisami oraz
                przestrzegać porządku domowego. Najemca jest także obowiązany dbać i chronić
                przed uszkodzeniem lub dewastacją części budynku przeznaczone do wspólnego
                użytku, jak dźwigi osobowe, klatki schodowe, korytarze, pomieszczenia zsypów,
                inne pomieszczenia gospodarcze oraz otoczenie budynku.

                2. Najemcę obciąża naprawa i konserwacja:

                1) podłóg, posadzek, wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin
                ceramicznych, szklanych i innych,

                2) okien i drzwi,

                3)wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą,

                4) trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej (gazowych,
                elektrycznych i węglowych), podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis
                klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów
                czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony,
                łącznie z ich wymianą,

                5) osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany
                przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej,

                6) pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów,

                7) etażowego centralnego ogrzewania, a w wypadku gdy nie zostało ono
                zainstalowane na koszt wynajmującego, także jego wymiana,

                8) przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych aż do pionów zbiorczych, w tym
                niezwłoczne usuwanie ich niedrożności,

                9) innych elementów wyposażenia lokalu i pomieszczeń przynależnych poprzez:
                a) malowanie lub tapetowanie oraz naprawę uszkodzeń tynków ścian i sufitów,
                b) malowanie drzwi i okien, wbudowanych mebli, urządzeń kuchennych, sanitarnych
                i grzewczych.



                Jest to przywrócenie przepisów z 1994 roku art 10
                debowy-park.republika.pl/cgi/o_najmie_lokali_mieszkalnych.htm
                oraz wczesniejszej oboiązującego od 1974 prawa lokaloego!!





                > 3/ nie muszą kredytu szukac wystarczy wynając to na co ich stac!!!
                > JASNE
                > MATKE Z 3 DZIECI NIE WIEM CZY STAC NA KAWALERKE
                > NO ALE TY TWARDZIELU I MADRALU PEWNIE BYS JA POSLAL POD MOST TAK?

                Nadal ukazujesz swój problem niemożności rozumienia tekstu pisanego poczytaj
                moja odp na post powyżej tam wyłuszczyłem Ci wszystko
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=13976705&a=14031284

                A tak ogólnie czy napradę musisz nie szanowac słów tylko pisac co ci slina na
                język przyniesie!!


                Pozdrawiam


        • Gość: pitt Re: NARESZCIE! NARESZCIE! IP: 194.128.253.* 07.07.04, 20:00
          TY GLUPI PEDALE
          A CO MATKE Z 3 DZIECI TEZ BYS POSLAL POD MOST ????
          JAK CI SMIECIU NIE WSTYD!!!
          • Gość: krotki a Wam komunistom nie było wstyd IP: *.torun.mm.pl 08.07.04, 08:38
            wywalac właścicieli z ich własności???
            Jak Bóg Kubie tak Kuba......
            Pozdrawiam
            • Gość: pitt Re: a Wam komunistom nie było wstyd IP: 194.128.253.* 08.07.04, 15:10
              idioto
              co ?
              matka z dziecmi wywalila wlasciciela ze chcesz ja teraz pod most wyrzucic?!
              pomysle kretynie z moralnoscia Stalina
    • Gość: Andrzej Kapitalizm i reszta... IP: 134.157.86.* 07.07.04, 12:55
      Wyrzucic ludzi zle - zostawic niedobrze...
      Problem w tym ze ceny mieszkan i czynszu na rynku odstaja od dochodow.

      Trudno zaakceptowac to ze ktos nie moze korzystac ze swojej wlasnosci,
      ale trudno zaakceptowac to jedni ludzie bez swojej winy wylatuja na bruk
      (lub prawie) gdy inni bez zadnych zaslug przypadkowo dostaja mieszkania w
      prezencie (ot wykupuja za 3-5 procent wartosci).

      Niestety teraz juz jest za pozno by cokolwiek zrobic...

      • Gość: Krakowianka Re: Kapitalizm i reszta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 00:11
        I właśnie o to chodzi - czy nikt w RP nie wiedział, co czeka tych ludzi? Wtedy,
        gdy ustawa weszła w życie? Głowa w piasek, typowo polskie "jakoś to będzie" -
        ci co mogli, zadłużyli się, nie wytrzymując presji,wyniesli się, bo nie znali
        swych praw, albo nie kieli siły ich dochodzić, ci co nie mogli czekali do
        teraz, ateraz co? Przez cały ten czas śledziłam dyskuję, a raczej jej brak. RP
        PRZEJĘŁA SPADEK PRL, W TYM LOKATORÓW Z PRZYDZIAŁU - I CO TERAZ?
        P.S. Wszystkim gorliwym obrońcom świetej (choć nie cudownej) prywatnej
        właśności serdecznie życzę, aby znaleźli się po tej drugiej ciemnej stronie!
        • Gość: krotki ależ bylismy tam przez 50 lat IP: *.torun.mm.pl 08.07.04, 08:35
          Gdy wielbiona przez Ciebie komuna rządziła

          Pozdrawiam
    • Gość: dora5 To tak w kontekscie wszechobecnej biedy - Rzepa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 09:22
      I matki z trojgiem dzieci pod mostem



      http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040708/publicystyka/publicystyka_a_1
      .html


      Polska powinna skończyć z komunistycznym bizantynizmem na wszelkich szczeblach

      Ile kosztuje władza?


      JANUSZ ROLICKI

      Czy musimy płacić za prezydenckie hobby? Powodowany nim prezydent Kwaśniewski
      po raz kolejny odwiedził kraj organizujący wielką imprezę sportową. W czasie
      blisko dziewięcioletniej prezydentury był obecny na olimpiadzie w Atlancie i
      Sydney, piłkarskich mistrzostwach świata w Korei i Japonii, lotach narciarskich
      w Planicy, a ostatnio mistrzostwach piłkarskich Europy w Portugalii.

      Gdyby prezydent na te rozliczne imprezy nie podróżował samolotem rządowym z
      liczna asystą, lecz latał samolotami kursowymi za własne pieniądze, byłbym go
      skłonny za kibicowską konsekwencję i pasję podziwiać, a tak mam jedynie uczucie
      niesmaku.

      Za ubodzy na drogą władzę

      Polska, jak wiadomo, jest najbiedniejszym krajem Unii Europejskiej. Z naszym
      PKB na głowę - stanowiącym mniej niż połowa średniej europejskiej - możemy się
      równać jedynie z Łotwą, a mimo to nikt z zagranicy odwiedzający nasze
      instytucje rządowe nie odnosi wrażenia, że podejmowany jest w kraju biednym. W
      Polsce władza od lat choruje na tak zwany bizantynizm. Historycznie patrząc,
      nie jest to przypadłość jedynie III RP, przeciwnie bizantynizm, trzeba jasno
      powiedzieć, jest dziedzictwem PRL.

      W krajach komunistycznych, zwalczających wiarę, z kultu przywódców stworzono
      namiastkę religii. W stalinizmie miała ona ekstremalną formę otwartego
      wielbienia Stalina; później natomiast przywódcy komunistyczni byli
      przedstawiani społeczeństwu, trochę jak istoty nie z tego świata. Jako tacy
      musieli żyć w specjalnych warunkach, jeździć specjalnymi samochodami i mieszkać
      lepiej od przeciętnych zjadaczy chleba. Nieprzypadkowo w latach powojennych w
      światowej literaturze sowietologicznej za Burnhamem, a następnie Dżillasem
      uznano, że państwa komunistyczne rządzone są przez nową klasę. A stanowił ją
      aparat państwowy i partyjny po latach zwany nomenklaturą. Jednym z przejawów
      jego władzy były lepsze warunki życia stworzone elicie komunistycznej. W Rosji
      radzieckiej nomenklatura żyła w odizolowanych zamkniętych osiedlach, korzystała
      z własnych sklepów i własnego transportu samochodowego. Musiało to oczywiście
      kosztować, ale Stalin z premedytacją stworzył swoim ludziom pozorny raj. Każdy
      przedstawiciel nowej klasy wiedział, że odtrącenie przez wodza będzie
      równoznaczne z osobistą i rodzinną tragedią. W Polsce sytuacja była nieco
      odmienna, najbliższa wzorcowej za rządów Bolesława Bieruta. Później, po dojściu
      Gomułki do władzy, Polska była najbardziej demokratycznym krajem - barakiem w
      tak zwanym obozie socjalistycznym. Nie oznaczało to jednak bynajmniej, aby nad
      Wisłą nomenklatura oparła się wdziękom bizantynizmu.

      Ludzie tak zwanej nowej klasy mieli cały system przywilejów, w których mieściło
      się prawo do samochodu służbowego, telefonu, gosposi, wczasów w rządowych
      ośrodkach zamkniętych, paszportu dyplomatycznego, mieszkania o wielkości
      ponadnormatywnej, prawa do korzystania z lecznictwa rządowego, zaopatrzenia w
      sklepach za żółtymi firankami itd., itp.

      Dziedzictwo PRL

      III RP zamiast natychmiast zburzyć ten system apanaży aparatu państwowego wbrew
      oficjalnie głoszonym hasłom egalitarnym, przejęła go z całym dobrodziejstwem
      inwentarza. W latach 1989 - 1990 było to być może spowodowane
      dwuwładzą "Solidarności" i PZPR, natomiast po wyborze Wałęsy na prezydenta
      sytuacja ta była już rezultatem świadomego wyboru. Przywileje ludzi władzy,
      trzeba przyznać, były modyfikowane. I tak system zaopatrywania prominentów w
      artykuły żywnościowe przez Biuro Ochrony Rządu został zredukowany, ośrodki
      wczasowe ograniczone do pałaców dla prezydenta i premiera. Natomiast specjalne
      lecznictwo zostało nie tylko zachowane, lecz za rządów Millera wręcz
      usankcjonowane prawnie poprzez oficjalne wprowadzenie kart leczniczych VIP-ów.
      W sumie władza w Polsce ma się bardzo dobrze i przywileje - apanaże niezwiązane
      z poborami - z tytułu uczestnictwa w niej są znaczne.

      Ludzie tak zwanej erki mają dziś wspomniany system leczniczy dla siebie i
      rodzin (żona, dzieci), w sumie przeszło pięć tysięcy osób; szeroki dostęp do
      samochodów rządowych, z których dygnitarze korzystają bez ograniczeń w piątek i
      świątek, a także w czasie wyjazdów za granicę; bezpłatne telefony komórkowe;
      flotyllę lotniczą; karty kredytowe (nowość) związane z tzw. funduszem
      reprezentacyjnym; paszporty dyplomatyczne itd., itp.

      Bezpieczeństwa najważniejszych ludzi strzeże BOR. Prezydent, jak i Kancelaria
      Premiera mają tak zwane gospodarstwa pomocnicze. Pod tym eufemizmem kryją się
      liczne pałace i siedziby wczasowe rozrzucone po kraju w górach, nad jeziorami i
      nad morzem.

      Czy nas na to stać?

      Wszystko to kosztuje. Co gorsza, ma psychologiczne skutki, które niewątpliwie
      zostawiają ślad w psychice i mentalności osób piastujących wysokie urzędy.
      Wielu z nich po latach kręcenia się na karuzeli politycznej zatraca zwykłe
      poczucie przyzwoitości i umiaru. Wyraża się to kłótniami o samochody z górnej
      półki - nade wszystko ceniony jest opancerzony BMW; czy nadużywanie uprawnień
      do latania rządową flotą powietrzną.

      Przypomnijmy, że swego czasu co weekend do Gdańska latał marszałek Płażyński,
      Marek Siwiec - przyprezydencki minister latał helikopterem na spotkania
      partyjne, a marszałek Oleksy ostatnio poleciał do Wrześni na prawybory
      europejskie.

      Podobne zachowania nie są tylko udziałem polityków krajowych, lecz także
      samorządowych. Od lat na przykład marszałek sejmiku mazowieckiego jeździ
      codziennie do pracy służbową limuzyną z kierowcą z Płocka do Warszawy i z
      powrotem. Indagowany, a nawet zawstydzany przez dziennikarzy prominent
      peeselowski buńczucznie odpowiadał, że robi tak, ponieważ ma do tego prawo. Na
      Mazowszu dodajmy, nie jest on wyjątkiem. Jego zastępca dojeżdża bowiem z
      Ostrołęki. Do tych dojazdów niezmiernie kosztownych obaj notable samorządowi
      używają luksusowych samochodów, które zresztą ich urząd, z powodu
      wyeksploatowania, często zmienia. Jest tak od lat, bowiem na te sobiepańskie
      praktyki przyzwala tak zwana klasa polityczna.

      Niedawno "Fakt" obliczył, że na paliwo dla samochodów rządowych budżet wydaje
      rocznie 22 miliony złotych. Gdyby dodać do tego kwoty wydawane przez Kancelarię
      Prezydenta, agendy rządowe, samorządy wszystkich szczebli, spółki z kapitałem
      skarbu państwa, uzbierałoby się grubo ponad sto milionów złotych rocznie.
      Natomiast koszt tych wszystkich samochodów służbowych idzie już w setki
      milionów złotych i rocznie oscyluje wokół kwoty pół miliarda złotych. Samych
      samochodów rządowych, jak ustalono, jest 1950 sztuk.

      Przyzwyczailiśmy się, że ludzie władzy od lat mają się dobrze, korzystają z
      licznych przywilejów i jeżdżą samochodami służbowymi. Niewielu z nas widzi w
      tym coś zdrożnego. Przywykło się nawet uważać, że wysokim urzędnikom samochód z
      kierowcą tak się należy, jak psu micha. Ten punkt widzenia jest jednak, czy nam
      się to podoba, czy nie, czystą spuścizną po czasach realnego socjalizmu. Tam
      samochód zagraniczny przez lata należał bowiem do atrybutów władzy. Szczerze
      mówiąc, nie rozumiem jednak, dlaczego nasi dzielni posłowie i ministrowie, co
      jeżdżą często po świecie, nie zwrócili na to uwagi, że politycy w licznych
      krajach europejskich żyją o niebo skromniej, a przez to są tańsi. Aby przekonać
      państwa, że może być inaczej, podam, że rząd i parlament w Wielkiej Brytanii
      mają 67 samochodów, w Szwecji 19, a w Szwajcarii żadnego. Marszałkowi
      Struzikowi natomiast dedykuję casus ministra transportu Konfederacji
      Szwajcarskiej. Tak się akurat składa, że jego urząd mieści się w Bernie, on
      natomiast mieszka w Zurychu i nie jest wcale tych sto kilometrów wożony
      nissanem. Przeciwnie, do Zurychu wraca pociągie
      • Gość: dora5 Re: To tak w kontekscie wszechobecnej biedy - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 09:24
        Przeciwnie, do Zurychu wraca pociągiem i to, zgrozo, na własny koszt.

        Karta VIP-a

        Aby nie ograniczać się jedynie do przesławnych samochodów, uświadomię państwu,
        jakie reperkusje ma ustanowienie przez rząd Millera karty leczniczej VIP-a.
        Otóż prawem kaduka, bo jest to z pewnością przepis niekonstytucyjny, którego
        jak dotąd nikt nie zaskarżył, politycy za takie jak nasze składki mają prawo do
        korzystania z ekstra służby zdrowia. Nie jest to już stara lecznica
        komunistyczna przy Hożej, lecz nowoczesny szpital MSW przy Wołoskiej w
        Warszawie. Tutaj VIP-ów nie oczekują kolejki, miejsca na korytarzach, nie
        towarzyszą im niepokoje czy aby następnego dnia nie zabraknie lekarstw, a
        interes pod tytułem szpital nie zostanie zamknięty. Przeciwnie, mają oni do
        swej dyspozycji jednoosobowe pokoje z telewizorami i odrębnym sanitariatem.
        Żywieni też są według stawek nieprzypominających naszych.

        Te przywileje mają nie tylko politycy, lecz także ich rodziny. Na pacjentów
        czekają wszelkie dostępne usługi lecznicze, a także leki. Nie wiem, czy ta
        karta lecznicza VIP-a ma wpływ na bałagan i wręcz skandal w służbie zdrowia,
        jedno wiem na pewno: nasze problemy z jej funkcjonowaniem nie są problemami
        tych, którzy nami rządzą. Aby jednak nie zarzucono mi, że jestem przebrzydłym
        oszołomem, zwracam uwagę, że premier Szwecji ma zapowiedzianą operację jesienią
        tego roku i jak poinformowały gazety, czeka na swoją kolejkę oczywiście nie w
        specjalnej lecznicy. Jest to rzecz w Polsce niewyobrażalna!

        A sprawa tak zwanego bezpieczeństwa VIP-ów. Z jednej strony mamy za mało
        policji, w pewnych dzielnicach wielkich miast strach jest po zmroku wyściubić
        nos na ulicę, a z drugiej strony najważniejsi ludzie w kraju mają do swej
        ochrony cały pułk liczący 1000 osób. Gdyby VIP -om pozostawiono dwustu
        ochroniarzy, a 800 skierowano na ulice Warszawy, miasto nasze stałoby się
        bezpieczne jak kiedyś. Niestety, jest to niemożliwe, bowiem premierowi i
        prezydentowi zabrakłoby wówczas wianuszka ochroniarzy chodzących za nimi krok w
        krok nawet w Sejmie. Ponadto najwyżsi urzędnicy nie mogliby się pokazać na
        ulicy, bowiem zabrakłoby aut na czterosamochodową asystę. Pomyśleć, że w latach
        sześćdziesiątych po marcu - nielubiany, a nawet nienawidzony już wówczas
        Władysław Gomułka jeździł jednym samochodem z ochroniarzem z KC partii do swego
        domu koło Imki. Widziałem go często, pracowałem wówczas w "Kulturze" przy
        Wiejskiej, jak stał na światłach przed skrętem w lewo z placu Trzech Krzyży.
        Dzisiaj prezydent przemieszcza się po mieście z błyskiem koguta i wyciem syren.

        Co na to plan Hausnera?

        Piszę o tym wszystkim, bowiem w Polsce szukamy oszczędności budżetowych. Do
        dziś nie pojmuję, dlaczego premier Hausner szukał koniecznych oszczędności
        przede wszystkim w kieszeniach emerytów i rencistów. Tymczasem w Polsce
        pieniądze publiczne dosłownie leżą na ulicy, trzeba się tylko po nie umiejętnie
        schylić. Pisałem wielokrotnie, także na tych łamach, że główną słabością planu
        Hausnera jest jego brak komplementarności z odczuciami społecznymi. Otóż plan
        ten miałby pewnie szanse realizacji, gdyby pan wicepremier nie był w swych
        oszczędnościowych poszukiwaniach tak jednostronny. Ludzie starzy w Polsce
        przeżyli już wiele i przyzwyczaili się do wyrzeczeń. Z pewnością nie poskąpili
        by ojczyźnie nawet wdowiego grosza, gdyby widzieli, że te wyrzeczenia nie pójdą
        na marne i dotyczą wszystkich. Jak można na przykład, pytam się, rzucać gromkie
        hasła pronatalistyczne, a zarazem młodym matkom zabierać jedną trzecią urlopów
        macierzyńskich? Ma to miejsce w sytuacji, gdy urzędnicy państwowi, za pozyskane
        m.in. w ten sposób pieniądze publiczne, wożeni są jak nababowie.

        Przed przedstawieniem poważnego planu oszczędnościowego państwa należy
        przeprowadzić dogłębną dyskusję nie tylko nad redukcją świadczeń socjalnych,
        lecz także nad odchudzeniem kosztów rządzenia. Reforma taka, aby była
        skuteczna, musi dotyczyć ludzi władzy. Polska powinna skończyć z
        pozostałościami komunistycznego bizantynizmu i to na wszelkich szczeblach.
        Winno to dotyczyć tak parlamentarzystów, jak i samorządowców, członków rządu i
        prezydenta. W biednym kraju władza, jeśli ma być skuteczna, musi być skromna.
        Nie stać nas na żadne ekscesy, jak i specjalną celebrację władzy. Ostatnio na
        przykład prezydent, na miejscu przedszkola, wznosi koło swego pałacu lądowisko
        helikopterowe wraz z salami recepcyjnymi. Wszystko odbywa się w aurze tajności.
        Nie służy to dobrze wizerunkowi pierwszego obywatela; dotyczy to tak samo jego
        pasji sportowej na koszt podatników. Jest ona w kraju takim jak nasz wyzwaniem
        publicznym rzuconym społeczeństwu, a dla mnie przy okazji jest przejawem złego
        smaku.

        Wracając zaś do głównego wątku naszych rozważań przypomnę, że kasta polityczna
        powinna sobie uświadomić, iż w systemie demokratycznym nie można w sposób
        woluntarystyczny i na chybcika przeprowadzić głębokich reform. Wiem, że dzisiaj
        premier Hausner nosi się jak antyczny bohater, który poniósł porażkę dlatego,
        że widzi dalej niż jego krytycy. Nie jest to całkiem prawdziwe i czas koszty
        społeczne zacząć traktować serio. Stawiam tezę, że bez "odchudzenia"
        przywilejów klasy politycznej wszelka reforma finansów publicznych w Polsce
        jest dziś niemożliwa. Oszczędne państwo z pewnością nie może mieć elit
        szastających groszem publicznym.

        Autor jest lewicowym publicystą, współpracownikiem "Faktu", byłym redaktorem
        naczelnym "Trybuny"
        • Gość: dora5 Re: To tak w kontekscie wszechobecnej biedy - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 10:09
          Do przemyslenia. I zastanowienia się nim powiecie : kamienicznik


          ---------------------------------------------------------------------------


          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040708/prawo/prawo_a_5.html

          Finanse publiczne Budżet wyłoży 50 mln zł na wsparcie budowy lokali socjalnych
          Niepewne pieniądze, a czasu za mało

          Budżet państwa ma wyłożyć 50 mln zł na dofinansowanie budowy mieszkań
          socjalnych i noclegowni. Nie wiadomo jednak, czy w kasie państwa będzie tyle
          pieniędzy na ten cel. Poza tym przepisy dają gminom tylko 90 dni na złożenie
          wniosku w tej sprawie. To za mało - twierdzi wiele z nich.


          Od 10 lipca wchodzi w życie ustawa z 29 kwietnia 2004 r. o finansowym wsparciu
          tworzenia w latach 2004 - 2005 lokali socjalnych, noclegowni i domów dla
          bezdomnych (Dz. U. nr 145, poz. 1533). Ustanawia ona ramy prawne do
          rozdysponowania wśród gmin nie więcej niż 50 mln zł. Mogą je otrzymać na
          dofinansowanie remontów, przebudowy budynków mieszkalnych na lokale socjalne,
          noclegownie lub domy dla bezdomnych. Pieniądze są także przeznaczone na
          przebudowę na wspomniane wyżej cele budynków niemających charakteru
          mieszkaniowego. Gminy mogą liczyć na dofinansowanie 35 proc. inwestycji, której
          realizacja zakończy się przed 31 grudnia 2005 r. Przy czym to wsparcie
          obejmowałoby koszty m.in. robót budowlanych, projektu, nadzoru, kierownictwa
          budowy.

          Pieniądze dostawałyby gminy, które udokumentują, że zaangażowały w inwestycję
          co najmniej 30 proc. własnych środków. Dofinansowanie byłoby przekazywane
          dopiero po przeprowadzeniu części robót.

          Będzie konkurs

          Środki na dofinansowanie mają pochodzić z funduszu dopłat, nad którym pieczę
          sprawuje Bank Gospodarstwa Krajowego. Początkowo ustawa przewidywała, że budżet
          państwa wyłoży na ten cel 15 mln zł, Sejm doszedł jednak do wniosku, że kwota
          jest za niska, i zwiększył ją do 50 mln zł.

          - Na razie fundusz dopłat dysponuje 35 mln zł. Tyle musi jednak wystarczyć
          także na dopłaty do oprocentowania kredytów o stałej stopie - wyjaśnił Marek
          Zawiślak, dyrektor Departamentu Finansowania Mieszkalnictwa w Ministerstwie
          Infrastruktury. - Mam nadzieję, że brakujące pieniądze znajdą się w
          przyszłorocznym budżecie państwa. Nie ma jednak takiej gwarancji.

          Środki zostaną rozdzielone w drodze konkursu. Jego kryteria oraz wzór wniosku
          będą zawarte w rozporządzeniu, którego projekt jest już gotowy. Wejdzie ono w
          życie tuż po ustawie. Jednocześnie od 9 lipca zacznie biec termin 90 dni, w
          czasie którego gminy mogą składać wnioski (powinny je kierować na adres
          Ministerstwa Infrastruktury).

          Lepszy rydz niż nic

          W Polsce nie ma takiej gminy, która dysponowałaby wystarczającą liczbą lokali
          socjalnych. Są to lokale o niskim standardzie, które gminy mają obowiązek
          zapewnić osobom o niskich dochodach oraz takim, którym przyznano do nich prawo
          w wyroku eksmisyjnym.

          Według danych GUS z 2001 r. mieszkań socjalnych jest ok. 32 tys. Tymczasem
          Ministerstwo Infrastruktury szacuje, że na wykonanie czeka 100 tys. wyroków
          eksmisyjnych z prawem do tego lokalu, liczba bezdomnych sięga zaś 50 tys.

          Przykładowo Lublin i Poznań mają po 400 zasiedlonych mieszkań, Rzeszów - 300,
          Kraków - 640. W Lublinie na takie mieszkanie czeka 3000 osób o niskich
          dochodach, w tym jedna trzecia z nich powinna otrzymać je od ręki. Niezależnie
          od tego na lokal socjalny oczekuje 100 osób z wyrokami eksmisyjnymi. W Poznaniu
          i Rzeszowie w takiej sytuacji jest po 500 osób, w Krakowie - 340.

          Za krótki termin

          Każde z tych miast chce skorzystać ze środków budżetowych, jakie gwarantuje
          ustawa. - Pieniądze nie są duże, ale dobre i tyle - mówi Ewa Lipińska, dyrektor
          Wydziału Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta w Lublinie. Jej miasto w ogóle nie
          buduje takich mieszkań, bo nie ma na to środków. Pieniądze, które ewentualnie
          dostałoby, zamierza przeznaczyć na adaptacje znajdujących się w wielu blokach
          pustych, nikomu niepotrzebnych pomieszczeń. Rzeszów chciałby zaadaptować hotel
          robotniczy na mieszkania socjalne. Poznań jeszcze się zastanawia.

          Niewiele gmin jest w stanie zmieścić się w terminie przewidzianym na składanie
          wniosków. - Większość nie zdąży przygotować kompletnego wniosku w tak krótkim
          czasie. Szansę mają tylko te gminy, które już realizują inwestycję - mówi
          Bogusław Stasiak, wiceprezydent Gdyni.

          Tak może być np. w Lublinie, który dopiero przygotował wstępny projekt. Takich
          zapobiegliwych gmin jak Rzeszów, który gdy tylko były znane założenia ustawy,
          zaczął się przygotowywać, jest niewiele.

          Renata Krupa-Dąbrowska
          • Gość: Kamień Budynki socjalne za limuzyny rządowe IP: 213.17.234.* 08.07.04, 11:53
            Zaraz zaraz, bo się pogubiłem. Trzeba policzyć.....eeee....to znaczy, że po 10
            latach nic-nie-robienia w zakresie budownictwa socjalnego = uwolnienia
            właścicieli spod lokatorskiego jarzma, sejm uchwalił wysokość dotacji dla tego
            budownictwa na poziomie 10% rocznych kosztów utrzymania limuzyn rządowych???
            To wobec tego proponuję zmienić nazwę:
            zamiast:
            Rzeczpospolita Polska - RP
            winno być:
            Polska Republika Bananowa - PRB
            albo:
            Rzeczpospolita Buraczano Ziemniaczana - RBZ
          • Gość: Kamień Ale z drugiej strony..... IP: 213.17.234.* 08.07.04, 11:59
            ..... skoro rodzina Saudów, rządząca Arabią Saudyjską od lat, posiada
            kilkanaście rezydencji, gdzie jedna z nich jest odwzorowaniem Białego Domu w
            skali 1:1 i kosztowała 1,2 miliarda dolarów.....skoro Saudowie jeżdzą
            regularnie do Monte Carlo i przegrywają w jeden weekend po milion dolarów w
            kasynach gry......no to Naszemu Ukochanemu Aleksandrowi też się należy! A
            jakże! Nie może przecież odstawać od rządzących tego świata! Proponuję ustawowo
            powierzyć Prezydentowi RP środki finansowe - koszty reprezentacji w wysokości
            milion dolarów miesięcznie na kasyna gry w Monaco. To w dobrym guście zakręcić
            ruletą w towarzystwie szejków, a ile przy tym można zrobić interesów, omówić
            lukratywnych kontraktów i inwestycji dla dobra kraju? Wszystko dla dobra Polski
            i ludzi w niej żyjących
            • Gość: banda Re: Ale z drugiej strony..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 12:18
              CHYBA JUŻ CZAS ALBO NA SAMOOBRONĘ, ALBO NA LIGĘ POLSKICH RODZIN!
              • Gość: Kamień Re: Ale z drugiej strony..... IP: 213.17.234.* 08.07.04, 16:30
                Idź dalej! To są cieniarze. Pol Pot - 2
    • Gość: pitt Przeraza mnie wasza moralnosc... IP: 194.128.253.* 08.07.04, 19:21
      przeraza mnie moralnosc wypowiadajacych sie na forum
      kazdy wymadrza sie jakby to eksmitowal..!
      jakby matke z dziecmi poslal pod most!!!

      pewnie wszyscy spotkacie sie w niedziele na mszy
      i przekarzecie sobie znak pokoju jak katolicy...

      jebani hipokryci!!!
      • Gość: trrr Re: Przeraza mnie wasza moralnosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 21:24
        Tak wlaśnie wygląda liberalny "katolicyzm" Unii Wolności i Platformy
        Obywatelskiej. Dobrze się przyjrzyj i zobaczysz tam wszystkich tych liberałów
        (Suchocka i reszta), którzy pierwsi dawno temu przygotowali obecne eksmisje.
        Nie, to nie ludzie z SLD zaczęli - choć mogli to zastopować. Pewnie byli zbyt
        zajęci sprawą liberalizacji aborcji.
        • papp A mnie przeraża niemoc i hipokryzja 08.07.04, 22:50
          A mnie przeraża niemoc wszystkich ,którzy za to odpowiadają i chowają głowę w
          piasek.I parlament ,i samorządy ,i wreszcie sami lokatorzy .Zamiast narzekać i
          wierzyć ,że da się przeciągnąć co jest nie uniknione - trzeba wreszcie realnie
          rozmawiać o możliwościach .O realnych możliwościach a nie o pustych
          programowych banałach,o jakich pisze LPR czy Samoobrona.Przeraża mnie
          hipokryzja wielu,którzy przez kilkanaście lat nie widzieli problemu a teraz
          rozdzierają szaty,hipokryzja wielu którzy nie dopuścili by do swojego
          mieszkania subloktaorów a żądają tego od właścicieli.Rozumiem obawy i
          przerażenie wielu lokatorów ale coś z tym trzeba zrobić a nie uciekać w
          nieskońćzoność.Gdzie parlament,samorządy , politycy ale i organizacje
          lokatorów ,przecież zamiast narzekać trzeba działać ,wymyślać rozwiązania ,
          sprawdzać je i wdrażać .Własność mieszkań w Polsce była ograniczana od 60
          lat ,od 10 lat było wiadomo,że trzeba to rozwiązać .I też jest kanon katolicki
          aby własność była własnością. Miłosierdzie jest potrzebne ale trwałó od 60 lat.
          Teraz trzeba to rozwiązać i znaleść zabezpieczenia dla lokatorów .Aż tyle i
          tylko tyle .
      • Gość: krotki Przeraza mnie Twoja głupota.. IP: *.torun.mm.pl 08.07.04, 23:46
        1/ nie rozumiesz tego co czytasz
        oto cytat z artykułu
        - Znalazłam się w sytuacji bez wyjścia. Mam za mało pieniędzy, by poradzić
        sobie sama, i za dużo, by pomogło mi miasto. Boję się, że wylądujemy na bruku.

        Jak szacuje Polskie Zrzeszenie Lokatorów, w Krakowie wobec takiego problemu
        mogło znaleźć się nawet 5 tys. osób. Większość nie może liczyć na pomoc
        mieszkaniową gminy, bo dochód przypadający na jednego członka rodziny jest
        wyższy niż wymagane 552 zł brutto

        pomyśl kobieta ma wiecej niz 552 zł na osobe średnia krajowa teraz jest ok 2300
        zł średnia rodzina to 2+2 (z żoną nie prcująca) zobacz to własnie 560 zł czyli
        jeżeli kobita ma wiećej to zarabia powyżej średniej na głowe - czyli co jest
        biedna czy cwana??? chyba ze uznajesz, że średnio wszyscy jestesmy biedni i
        należy sie pomoc tylko..... kto jej wówczas ma udzielić skoro wszyscy biedni -
        kapujes cos z tego???
        2/ merytorycznie minie odpowiedząles - rozumiem nie msz co jedynie inwektywy to
        Tówj poziom intelektualny ców moze tylkoCi współczuć!!

        3/ dnem moralnym jestes Ty bo chcesz cudzym kosztem dawac coś komus - daj Ty
        sam i bedzie ok !!!

        Pozrawiam
        • papp Re: Przeraza mnie Twoja głupota i hipokryzja !!!!! 09.07.04, 00:41
          Oj Twoja głupota mnie jeszcze bardziej przeraża.Inwektywy,zarzuty i narzekanie,
          narzekanie, narzekanie.I co z tego wynika? .Przerażenie i niemoc.Tak chcesz
          rozwiązywać swoje i innych problemy?.To odpowiedź merytoryczna.
          I odpowiedź emocjonalna- sam możesz siebie nazywać dnem,bo poza narzekaniem nic
          nie wymyśliłeś.A może zamiast narzekać - zmienić zasady udzielania dodatków.A
          to Ty chcesz żyć kosztem innych - włąścicieli nieruchomości w której
          mieszkasz.Miałeś 10 lat aby przygotować się na tą zmianę,nie przygotowałeś się
          bo myślisz ,że jak jednych przestraszysz a innych obrazisz - to Ci się uda
          przez następne 10 lat.Nie jestem właścicielem kamienicy z mieszkańcami,sam
          ciężko pracowałem z rodziną aby wybudować dom,gdzie mieszkam.A moi teściowie
          zamiast narzekać przenieśli się pod miasto,dobudowali kawałek domu i sobie
          żyją. A właściciel już ich prosił aby zostali tylko nie za 3 zł za mkw tylko 7
          zł.Przestań narzekać i bierz się do roboty.Ty i Tobie podobni.
          A ci naprawdę potrzebujący dostaną pomoc- dodatki i mieszkania socjalne.
          Socjalne a nie takie same jak CI co własną pracą na nie zapracowali. Tak jest
          na całym świecie i najwyższy czas aby było i u nas !!!!!




          Gość portalu: krotki napisał(a):

          > 1/ nie rozumiesz tego co czytasz
          > oto cytat z artykułu
          > - Znalazłam się w sytuacji bez wyjścia. Mam za mało pieniędzy, by poradzić
          > sobie sama, i za dużo, by pomogło mi miasto. Boję się, że wylądujemy na bruku.
          >
          > Jak szacuje Polskie Zrzeszenie Lokatorów, w Krakowie wobec takiego problemu
          > mogło znaleźć się nawet 5 tys. osób. Większość nie może liczyć na pomoc
          > mieszkaniową gminy, bo dochód przypadający na jednego członka rodziny jest
          > wyższy niż wymagane 552 zł brutto
          >
          > pomyśl kobieta ma wiecej niz 552 zł na osobe średnia krajowa teraz jest ok
          2300
          >
          > zł średnia rodzina to 2+2 (z żoną nie prcująca) zobacz to własnie 560 zł
          czyli
          > jeżeli kobita ma wiećej to zarabia powyżej średniej na głowe - czyli co jest
          > biedna czy cwana??? chyba ze uznajesz, że średnio wszyscy jestesmy biedni i
          > należy sie pomoc tylko..... kto jej wówczas ma udzielić skoro wszyscy biedni -

          > kapujes cos z tego???
          > 2/ merytorycznie minie odpowiedząles - rozumiem nie msz co jedynie inwektywy
          to
          >
          > Tówj poziom intelektualny ców moze tylkoCi współczuć!!
          >
          > 3/ dnem moralnym jestes Ty bo chcesz cudzym kosztem dawac coś komus - daj Ty
          > sam i bedzie ok !!!
          >
          > Pozrawiam
          • Gość: krotki eeeeee a czy jestes pewny do kogo piszesz???? IP: *.torun.mm.pl 09.07.04, 09:33
            papp napisał:

            > Oj Twoja głupota mnie jeszcze bardziej przeraża.Inwektywy,zarzuty i
            narzekanie,
            >
            > narzekanie, narzekanie.I co z tego wynika? .Przerażenie i niemoc.Tak chcesz
            > rozwiązywać swoje i innych problemy?.To odpowiedź merytoryczna.
            > I odpowiedź emocjonalna- sam możesz siebie nazywać dnem,bo poza narzekaniem
            nic> nie wymyśliłeś.A może zamiast narzekać - zmienić zasady udzielania
            dodatków.A to Ty chcesz żyć kosztem innych - włąścicieli nieruchomości w
            której > mieszkasz.

            Moim skromnym zdanie atakujesz nie moje poglądy, dla jasności to ja jestem
            właścicielem wielu kamienic a moje poglądy na forum wypoiadam jednoznacznie
            może zajrzyj tu
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096
            znajdziesz tam mpje poglądy na temat dodaków - w skrócie uażam że zasadne jest
            dotoanie konkretnego człowieka a on juz poinin decydoać czy zamieszka w centrum
            za duże pieniądze i je dołozy cza na peryferiach i nic nie dołoży!!

            Pozdrawim
            • Gość: pitt Re: eeeeee a czy jestes pewny do kogo piszesz???? IP: 194.128.253.* 09.07.04, 14:48
              a skad masz te kamienice
              pewnie przez lata obciagales laski zydowskiej finansjerze...
        • Gość: pitt Re: Przeraza mnie Twoja głupota.. IP: 194.128.253.* 09.07.04, 14:46
          domyslam sie ze jedyne co ty dajesz to wlasna dupa
          ty glupi pedale...
          • Gość: krotki szkoda przygłupie że jesteś takim chamem IP: *.torun.mm.pl 09.07.04, 17:01
            Pozdrawiam
      • Gość: No taak.. Sam jestes hipokryta... IP: 195.116.22.* 09.07.04, 09:37
        latwo ci pisac twoje "moralnosci" dopoki cie to nic nie kosztuje, dopoki koszty utrzymania tej moralnosci maja ponosic inni...

        zglos sie na ochotnika na przyjecie kogos z kamienic (kamienicznycy goscili juz po kilkanascie rodzin przez ponad 50 lat) - co bys powiedzial na goszczenie 1 osoby????? Moge ci powiedziec... po kilku tygodniach twoja "moralnosc" lezala by na glebie.

        HIPOKRYZZZJJJAAAA
    • Gość: cet2 histeria częściowo sterowana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 00:58
      Dickensowki obraz nieludzkiego kamienicznika, wyrzucającego matkę z dziećmi
      wprost na zamarznięty bruk wykreowały żądne sensacji media oraz zagrożeni, ale
      prominentni i krzykliwi lokatorzy.
      Ludzie, którzy znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji są raczej cisi i mniej
      widoczni, bo prawdziwa bieda nie jest hałaśliwa ani medialna. Podobnie jak
      przyzwoitość czy wyrozumiałość. Mieszkam w starej dzielnicy, przy równie
      starej, trochę zapyziałej uliczce. Znam tu niemal wszystkich i mogę podać wiele
      przykładów, gdzie właściciele (z reguły starszej daty) nie tylko, że nikogo
      nie wyrzucają, ale dla starych, a znanych przecież od dziecka lokatorów,
      ustalają warunki preferencyjne, pomagają w remontach, czasami nawet w opiece.
      I „spokojnie” czekają, aż problem rozwiąże się naturalnie i pokoleniowo.
      Oczywiście, zdarzają się sytuacje drastyczne, ale stawiam tezę, że to są
      wyjątki, a nie reguła. W dodatku równie często zawinione przez właścicieli jak
      i najemców. A w obecnej, wyrównującej się sytuacji na rynku mieszkaniowym,
      czasami znacznie lepiej, przyjemniej i spokojniej jest mieć za ścianą dobrego
      sąsiada, który może mniej płaci, ale jest „swój”, znajomy, „wpisany w pejzaż” -
      bo już nasi rodzice się znali - niż co rok nowego, mniej lub bardziej
      przypadkowego i nieprzewidywalnego tzw. najemcę, o którego zresztą wcale nie
      jest tak łatwo. Zależy to oczywiście od wielu czynników dodatkowych i
      obiektywnych, takich jak skala problemu w danym budynku, atrakcyjność i
      lokalizacja domu, jego stan techniczny, sytuacja materialna, rodzinna
      właściciela itp. Niemniej kreowanie obrazu mieszkaniowej dżungli i
      rozgrywających się tam aktów kanibalizmu, wynika bądź z nieznajomości realiów,
      bądź z pogoni za tanią sensacją, bądź z celowej polityki osób lub gremiów,
      będących zainteresowaną, roszczeniową stroną konfliktu. Czy widzieliście, żeby
      ci ostatni (choćby w ramach jakiejś akcji „Do naśladowania!”) zaobserwowali czy
      podali choć jeden przykład pozytywny i budujący?

      Co oczywiście nie oznacza, że problemu nie ma. Tylko że cały paradoks oraz
      dramat polega na tym, że rozwiązanie muszą wypracować ci, którzy w podobnej
      dyskusji nigdy uczciwie udziału nie wezmą. Bo nie mają takiego zwyczaju, a
      ponadto to zbyt ryzykowne politycznie. Nie mówiąc już o urzędnikach, bo w
      naszych realiach ryba oraz zastraszony, „niepewny dnia i godziny” urzędnik
      głosu nie mają.
      • Gość: krotki Re: histeria częściowo sterowana IP: *.torun.mm.pl 09.07.04, 09:41
        Tylko w 100% się z toba zgdzam i to co do wszystkich poruszonych kwestii, a co
        do twej wypowiedzi
        "Ludzie, którzy znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji są raczej cisi i mniej
        > widoczni, bo prawdziwa bieda nie jest hałaśliwa ani medialna"

        to zastanawiam sie na wytoczeniem Ci procesu "o użwywanie moich pogladów" -
        fakt nie moge udowodnic, że miałem je wczesniej i być może to ja używam Twoich
        ale fakt faktem, że od wieleu lat mówię "jak chcesz biednego wspomóc to Ty
        musisz go znaleść i zmusić wręcz do przyjecia pomocy - bo prawdziwy biedny
        wstydzi sie swojej biedy i jest honorowy"!!!. Natomiast naciągacze wszelkiej
        maści nie maja wstydu i głośno szukają pomocy i później sie śmieją z tych co
        dają!

        Pozdrawiam

        • papp Re: histeria częściowo sterowana 09.07.04, 10:30

          Przepraszam krótkiego,ale myslałem że jego posty dotyczą moich wypowiedzi.
          Całkowicie się z Wami zgadzam,to jest kompletnie bezskuteczne i pełne
          hipokryzji.
          Jedyne merytoryczne propozycje słyszałem na spotkaniu z jednym z radnych. Może
          warto wrócić do tej propozycji,jeśli gdzie indziej się sprawdzała. Gdzie można
          coś więcej się dowiedzieć ?



          Gość portalu: krotki napisał(a):

          > Tylko w 100% się z toba zgdzam i to co do wszystkich poruszonych kwestii, a
          co
          >
          > do twej wypowiedzi
          > "Ludzie, którzy znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji są raczej cisi i
          mniej
          >
          > > widoczni, bo prawdziwa bieda nie jest hałaśliwa ani medialna"
          >
          > to zastanawiam sie na wytoczeniem Ci procesu "o użwywanie moich pogladów" -
          > fakt nie moge udowodnic, że miałem je wczesniej i być może to ja używam
          Twoich
          > ale fakt faktem, że od wieleu lat mówię "jak chcesz biednego wspomóc to Ty
          > musisz go znaleść i zmusić wręcz do przyjecia pomocy - bo prawdziwy biedny
          > wstydzi sie swojej biedy i jest honorowy"!!!. Natomiast naciągacze wszelkiej
          > maści nie maja wstydu i głośno szukają pomocy i później sie śmieją z tych co
          > dają!
          >
          > Pozdrawiam
          >
        • Gość: pitt Re: histeria częściowo sterowana IP: 194.128.253.* 09.07.04, 14:53
          a ciekawe czego ty sie wstydzi9sz...?
          tego ze poslalbys matke z dziecmi na bruk...?
          nie
          to pewnie dla ciebie norma
          brzydze sie toba
          jesli tylko mialbym okazje to dalbym ci w morde
          i nie pomoglyby ci paragrafy i medrkowanie
          • papp Re: histeria częściowo sterowana 09.07.04, 15:11
            To właśnie dzięki takim ćwokom jak ty ludzie się przede wszystkim boją a nie
            myślą.Brzydź się samym sobą,przerażaczu biednych ludzi.A jak byśmy się spotkali
            to zapewniam Cię ,że nie zdążyłbyś ruszyć ręką.Ale ja nie stosuję takich metod
            tylko myślę i szukam rozwiązań.Nie narzekam i nie obrażam innych . Matkę na
            bruk posłali tacy jak Ty ,obiecując że nic jej nie będzie,nic nie musi robić bo
            jakoś to będzie.I jest. Na szczęście tacy jak Ty odchodzą w przeszłość i coraz
            więcej ludzi myśli jak się samemu ratować a nie narzekać i obrażać innych .
          • Gość: krotki do pittt IP: *.torun.mm.pl 09.07.04, 21:45
            Gość portalu: pitt napisał(a):

            > a ciekawe czego ty sie wstydzi9sz...?

            niczego!!!!!

            > tego ze poslalbys matke z dziecmi na bruk...?


            nie to ona sie sama tam posyła nie mam obowiązku myslec o wszyskich matkach na
            świecie!!!


            > nie> to pewnie dla ciebie norma
            > brzydze sie toba > jesli tylko mialbym okazje to dalbym ci w morde
            > i nie pomoglyby ci paragrafy i medrkowanie


            miałbys okoloło zero czytaj -"0"- szansy na to chyba że byc w ciemnej ulicy
            skoczył - ale tylko raz !!!! gdybys stana oko w oko ze mna bys uciekł !!!! i
            to szybko - wiesz dlaczego bo jestes tylko mocy w buzi ale nie naprawe inczej
            bys oświadczyl pomogłem temu owemu!! Ja pomogłem kiludziesieciu!!! a dodatkowo
            jestem byłym zapasnikiem w stylu klasycznym!! i takich szurków naprawdę sie nie
            boje!!

            Pozdrwiam
            • zielonki Re: uprzejmie donoszę 16.07.04, 15:12
              Sejm przyjął nowelizację kodeksu postępowania cywilnego. Brakuje pod nią tylko
              podpisu prezydenta. Zanim zakończą się pierwsze sprawy o eksmisję, wejdzie ona
              w życie. Nowelizacja utrudnia eksmisję na bruk. Każdemu lokatorowi nakazuje
              zapewnić przynajmniej pomieszczenie tymczasowe. Na tym jednak nie koniec zmian.
              W Sejmie trwają prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o ochronie praw
              lokatorów (jest po pierwszym czytaniu). Proponuje się w nim, by właściciel w
              wypowiedzeniu z imienia i nazwiska wskazał osobę, która ma zamieszkać w tym
              lokalu po upływie wypowiedzenia. Znacznie dalej idzie projekt Prawa i
              Sprawiedliwości. Posłowie PiS chcą, by o wypowiadaniu umów lokatorom, którzy
              płacą czynsz reglamentowany, decydował sąd, a właściciele musieli udowodnić, że
              mieszkanie jest im potrzebne.
        • Gość: cet2 był czas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 15:27
          Dziękuję (krótkiemu) za poparcie, chociaż rzecz nie w popieraniu, ganieniu czy
          przegadywaniu się na łamach forum, tylko w tym, jak jest naprawdę. A wcale nie
          jest tak źle, o czym raz jeszcze (dość autorytatywnie) zapewniam.
          A lokatorzy „z przydziału” mieli ostatnie 10 lat na uporządkowanie swoich spraw
          mieszkaniowych. A właściwie to znacznie więcej, bo „otrzymanych” mieszkań nie
          należało nigdy traktować „jak swoje”. Każdy w ten sposób „obdarowany” powinien
          przewidzieć i liczyć się z możliwością powstania sytuacji odwrotnej,
          przywracającej normalne prawa i stosunki. Chyba, że ktoś był na tyle
          (przepraszam!) perfidny, durny albo naiwny (trzeciej możliwości nie ma), aby
          wierzyć, że komuna będzie trwała wiecznie. Ale w takiej sytuacji, to pretensje
          powinien mieć teraz przede wszystkim do samego siebie.
    • Gość: KK Przypomnijmy jak naprawdę wygląda sytuacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:35
      Niestety, niektórzy z piszących tu mają - delikatnie mówiąc - nieścisłe
      informacje... Piszecie, ze to lokatorzy albo państwo utrzymywało prywatne
      kamienice przez 60 lat. Skąd wzięliście te informacje? 60 lat temu PRL
      narzuciło właścicielom kamienic lokatorów, którzy płacili ustalany odgórnie
      czynsz, nie wystarczający nawet w jednej czwartej na bieżące potrzeby
      utrzymania kamienicy - A ZA CAŁĄ RESZTĘ PŁACIŁ WŁAŚCICIEL Z WŁASNEJ KIESZENI, o
      zysku już nie mówiąc. Kamienice popadały w ruinę... Znam wiele przypadków, w
      których właściciele czy ich dzieci musieli za bezcen kupować mieszkania na
      wolnym rynku, emigrowali z przyczyn mieszkaniowych za granicę, a w ich domach
      panoszyli się obcy ludzie, płacąc grosze, ale wymagając kokosów. Zauważmy też,
      o czym jakoś mało się pisze, że owo trzyletnei wymówienei właściciel może dać
      tylko wtedy, gdy chce w mieszkaniu zamieszkać sam lub chce je dla swojej
      najbliższej rodziny. Ludzie, opamiętajcie się! Chyba ktoś, mając własny dom,
      powinien mieć prawo tam zamieszkać lub dać mieszkanie swoim dzieciom?
      Właściciele prywatnych domów zawsze byli "bici" przez reżim komunistyczny.
      Macie telewizory? Jak byście się czuli, gdyby władze kazały wam płacić
      abonament, a programy oglądałby za skromną opłatą, wyrównującą jedynie część
      abonamentu kto innym, obcy, ale wy mielibyście obowiązek naprawy telewizora gdy
      się zepsuje - a psułoby się coś w nim często? Bo tak wyglądała przez 60 lat - i
      prawdę wmówiąc wygląda do dziś, tyle że teraz czynsze mogą być trochę wyższe -
      sytuacja właścicieli prywatnych kamienic w Polsce. Chyba, że ktoś ją wybudował
      po wojnie... A, wtedy mógł tam robić, co chciał.
      • Gość: krotki Re: Przypomnijmy jak naprawdę wygląda sytuacja IP: *.torun.mm.pl 14.07.04, 08:18
        tak było! podpisuje sie obiema rękoma ale dodałbym że najbardziej właściciele w
        plecy dostali od.... kapitalistycznej Polski a konkretnie od rządów prawicowych
        przez 5 lat od 89-94 NIC nie zrobili o przepraszam pani premier Suchocka w
        obawie o głosy nadchodzacych wyborów nie wykonala usty budżetoej i nie
        podniosła czynszu o 100% jak było tam zapisane dopiero o zgrozo lewica Blida
        tworzy noą ustawę i i powiedzmy sobie szczerze najbardziej liberalnatraz
        kolejne sa tylko bardziej pro-lokatorskie!! vide eksmisja, Dlatego właściciele
        co jest chchotem histori zawdzięczja najiecj post-komunie np. możliwość do 3%
        podniesienia nie byłoby gdyby nie debilna poprawka posel SLD Murynowicz !
        gdzyby prezedl wariant mniej restrykcyjny np podwyżki o 1/4 % TK by nie kiwna
        palcem ale jak d.... zamroziła to ma!!
        Czy dzisiaj jest źle - pewnie są zaszlosci ale widzisz że jest lepiej a to
        oznacza że warto remontoac dbac bo zyski przyjda!! coż może nie dla nszego
        pokolenia ale przyjdą! jestem optymista
        Pozdraiam
        PS zaprazam na
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka