Dodaj do ulubionych

Parkowanie aut na naszym osiedlu

17.11.12, 22:31
Witam ponownie wszystkich,
chyba się rozpisałam, ponieważ jeszcze jedna sprawa nie daje mi spokoju. Dodatkowo z kim się nie rozmawia, to się słyszy uwagi dot. parkowania aut. Ja wiem że miejsc jest za mało w stosunku do przyjeżdżających samochodów, ale bądźmy ludźmi i nie róbmy sobie na złość.
Mamy mnóstwo młodzieży studiującej, którzy w większości przyjeżdżają samochodami. Są rodziny posiadające kikla samochodów. Przykładów można wymieniać. Ale da się zauważyć kilka samochodów stojących ciągle, bez wyjazdów. Może dałoby się je przestawić w inne, mniej uczęszczane miejsce. Garaże podziemne praktycznie też nigdy nie są w całości zapełnione. A już najbardziej mnie wkurza zastawianie podjazdów do garażu (bo niektórzy jednak z nich korzystają), jak trzeba się namanewrować, aby nie chcący nie zaczepić o jakieś zaparkowane auto "na siłę". I nie chodzi tu o umiejętności kierowcy. Wystarczy przymarznięta nawierzchnia i wąski przejazd robi się naprawdę niebezpieczy ze względu na bliskość innych aut.
Jeżeli ma ktoś miałby w tej sprawie przemyślenia, proszę o wpis. Może skorzystamy z pomysłu dawnego II-go etapu Obozowej, gdzie nie mogąc poradzić sobie z ilością parkujących samochodów, wprowadzono identyfikatory.
Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • kry-kra Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu 26.11.12, 14:51
      o parkowaniu na terenie nieruchomości obozowa 31-31a-33-41-41a wiele razy rozmawiałam w Reducie ale.... podobno to na ostatnim zebraniu obecni zażądali usuniecia znaku zakazu parkowania na wjeździe do garażu podziemnego w budynku 31! jesli dodac do tego parkowanie tuz przed wjazdem do tego garażu przy bud.31a to często wjazd jest niemal niemożliwy! Równiez powaznym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i aut i pieszych oraz dzieci np. na rowerkach stanowi parkowanie na zakręcie przy bu.33 naprzeciw smietników-zaparkowane auta zasłaniaja widoczność! Niestety, moja inicjatywa dotycząca utworzenia nowych miejsc parkingowych pod płotem sąsiada w miejscu obecnie ustawionego trzepaka nie została zaakceptowana i uchwała w tej sprawie nie przeszła wśród mieszkańców. A przecież wiele osób parkuje tam auta na trawniku!
      Sprawę identyfikatorów również zgłaszałam w Reducie ale pracownicy nie są przychylni tej propozycji twierdząc, że na terenie nieruchomości 31-31a-33 parkują również mieszkańcy z bud.41-41a, tylko co to nas może obchodzić? Własciciele nieruchomości 31-31a-33 mają w aktach notarialnych wpisany udział własności w drodze na terenie 41-41a a ci z 41-41a wjeżdżają i parkują na terenie 31-31a-33 bezprawnie!!! Poza tym jeśli nie chcą sobie powiększyć terenów do parkowania na swojej nieruchomości to ich sprawa, miejsce mają.
      Co o tym sądzą inni???
    • olke Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu 26.11.12, 22:21
      Witam.
      Parking pod trzepakiem. Zaproponowałem Reducie delikatną korektę Twojego pomysłu. Zmiana polegałaby na maksymalnym przesunięciu drogi do trzepaka, ale bez jego usunięcia, ani bez usunięcia drzew. Natomiast parking zostałby rozbudowany w kierunku strumyka. Kształt rozbudowy to taki trójkąt. Dzięki temu samochody mogłyby parkować by po skosie do barierki.
      Jak widać Reduta nie podała tego pod głosowanie. Wiele głosów było przeciwnych rozbudowie parkingu w pierwszej wersji ze względu na konieczność usunięcia trzepaka i drzew. W drugiej wersji dodatkowa powierzchnia (do budowy) jest mniejsza niż w pierwszej => mniejsze koszty.
      Oczywiście należy potwierdzić, że samochody zaparkowane pod skosem będą w stanie wyjechać, kiedy od strony trzepaka będą zaparkowane dodatkowe samochody. To już zadanie dla osoby projektującej parking. (dobranie odpowiedniego kąta)

      Co do parkowanie pojazdów z bloku 41/41A. Tak, zdarza się że parkują one na ternie WM 33, 31, 31a.

      Miejsca parkingowe 'tracone' są też wskutek niechlujnego parkowania. Np samochód ustawiony niecentralnie w miejscu parkingowym. To powoduje, że następny samochód nie może prawidłowo zaparkować.

      Pozdrawiam,
      olke

      • kry-kra Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu 29.11.12, 13:35
        nooo... niezupełnie sie zgadzam z Twoja opinią dot. parkingu w miejscu zlokalizowanego obecnie trzepaka ponieważ:
        - trzepak mozna bezproblemowo przenieśc w inne miejsce a i tak niewiele osób z niego korzysta zgodnie z przeznaczeniem, głównie służy latem dzieciom do fikołków,
        - drzewa również jeszcze są w takim wieku i rozmiarów, że mozna je przesadzać, oczywiście późna jesienią lub wczesną wiosną poza okresem wegetacji.
        Drzewka te można byłoby przesadzić wzdłuż ogrodzenia od strony łaki bo wg danych znajdujących się w posiadaniu zarządcy planowana jest za płotem budowa 10 budynków mieszkalno-usługowych blisko granicy z nasza posesją.
        Koszt byłby większy niż wg Twojej propozycji ale i miejsc więcej.
        Reduta powinna dokonać kalkulacji każdej z przedstawionych przez członków wspólnoty propozycji i dopiero wtedy tworzyc projekty uchwał.
        Szkoda, że nasze wspólnoty nie mają wybranych swoich przedstawicieli, jak np. wspólnota włascicieli Obozowej 38, bo wówczas zarządca musi poważnie traktować ich propozycje a nasze lekceważy!
        Faktem jest, że bylejakie bezmyślne parkowanie wielu kierowców prowadzi do "zmniejszenia" ilości miejsc parkingowych, a często również powoduje koniecznośc karkołomnych manewrów aby bezpiecznie wyjechać czy wjechać.
        Myslę, że wprowadzenie identyfikatorów znacząco poprawiłoby sytuację.
        Dobrze byłoby tu na forum ustalić w miarę szybko coś w tej kwestii i złożyc wniosek do reduty o przygotowanie stosownych wyliczeń i projektu uchwały na zbliżające się zebranie w I kw. 2013r.
        pozdrawiam
        kry-kra
        • olke Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu 03.12.12, 06:02
          kry-kra napisał(a):

          > nooo... niezupełnie sie zgadzam z Twoja opinią dot. parkingu w miejscu zlokaliz
          > owanego obecnie trzepaka ponieważ:
          (...)
          > - drzewa również jeszcze są w takim wieku i rozmiarów, że mozna je przesadzać,
          > oczywiście późna jesienią lub wczesną wiosną poza okresem wegetacji.

          Widzisz, zgadzam się na rozbudowę parkingu, ale nie zgadzam się na usuniecie drzew z tej lokalizacji. Jednakże podałem kontrpropozycję, w jaki sposób można rozbudować parking i nie usuwać drzew. Moją propozycja jest pośrodku. Powinna zadowolić osoby, które chcą zachować drzewa, jak i osoby które chcą rozbudowy parkingu.

          > Drzewka te można byłoby przesadzić wzdłuż ogrodzenia od strony łaki bo wg danyc
          > h znajdujących się w posiadaniu zarządcy planowana jest za płotem budowa 10 bud
          > ynków mieszkalno-usługowych blisko granicy z nasza posesją.

          Został użyty tryb przypuszczający, czyli nie wiadomo do końca co zrobić z drzewami. Myślałem, ze było już to ustalone na poziomie koncepcji. Popatrz na to oczami osoby, która dostała 4 linijkowy zapis propozycji uchwały od Reduty. Aby podjąć decyzję liczą się konkrety. (co się stanie z drzewami, cena itd.)

          > Koszt byłby większy niż wg Twojej propozycji ale i miejsc więcej

          Tu się nie zgodzę. W przypadku parkowaniu samochodów po skosie do barierki, ilość dodatkowych miejsc wzdłuż ogrodzenia pozostaje nie zmieniona do Twojej wersji.

          > Reduta powinna dokonać kalkulacji każdej z przedstawionych przez członków wspól
          > noty propozycji i dopiero wtedy tworzyc projekty uchwał.

          Dokładanie. Reduta przedstawiając dane do uchwały powinna podać wszystkie możliwe detale projektu oraz cenę.

          > Szkoda, że nasze wspólnoty nie mają wybranych swoich przedstawicieli, jak np.
          > wspólnota włascicieli Obozowej 38, bo wówczas zarządca musi poważnie traktować
          > ich propozycje a nasze lekceważy!

          Jak się ustanawia przedstawicieli? I jakie mają oni prawa i zobowiązania względem mieszkańców, których reprezentują?

          (...)
          > Myslę, że wprowadzenie identyfikatorów znacząco poprawiłoby sytuację.

          Jak rozwiązać sprawę gości? Czy w takim przypadku wydawany jest identyfikator tymczasowy? ;-) Dopuszczalny wjazd bez identyfikatora? -> Jeżeli tak to niestety jest to luka. Zawsze, znajdzie się wytłumaczenie, że jest to samochód osoby odwiedzającej. A może masz na myśli, całkowity zakaz wjazdu bez identyfikatora? Wtedy goście zostawiają samochód na / w... ?
          Jakiś pomysł jak to rozwiązać?
          olke
          • p_grzes Jestem przeciw rozbudowie parkingów 03.12.12, 09:58
            Spodziewam się, że zaraz poleją się na mnie pomyje. No trudno.
            Otóż jestem stanowczo przeciwko rozbudowie parking. Identyfikatory - jak najbardziej mogą być.
            Dlaczego jestem przeciw?
            1. Powiększając parking o kilka miejsc nie rozwiązujemy problemu W OGÓLE, jedynie odsuwamy go w czasie (a koszty ponosi cała wspólnota). Jak ktoś nie wierzy, to proszę policzyć ile samochodów parkuje poza miejscami do tego przeznaczonymi. Nawet jak powiększymy parking, to prawdopodobnie i tak tych samochodów nie zmieścimy. A jak zmieścimy, to część mieszkańców i tak będzie prakowała tak jak lubi. Część osób mających miejsce w garażu podziemnym będzie parkowała na zwenątrz - bo bliżej. Z czasem ci co jeszcze samochodu nie mają, takowy kupią. A niektórzy kupią drugi, czy trzeci i będziemy w punkcie wyjścia. Problem jest głębszy, jak coś jest ZA DARMO, to zawsze będzie tego za mało.
            2. Może innym to nie przeszkadza, ale osobiście uważam, że na naszym osiedlu i tak jest mało zieleni, więc nie widzę powodu dlaczego ja miałbym jeszcze dopłacać do tego, żeby tej zieleni było jeszcze mniej. Tylko proszę nie podawać argumentów typu: inni mają gorzej - chyba, że ktoś dąży do tego, żeby u nas było równie źle.
            3. Nie widzę również powodu, dlaczego cała wspólnota miałaby się zrzucać, na to żeby kilka osób miało możliwość darmowego parkowania. Tylko proszę nie podnosić argumentu, że ja też z tego skorzystam - jak pisałem wyżej - uważam, że stracę.

            Moje propozycje:
            1. Przychylam się do opcji identyfikatorów. Jeśli okaże się, że nie rozwiązują problemu, to opcja druga (za którą już na pewno dostanę po głowie)
            2. Abonament na parkowanie

            Od razu dodam, że mam miejsce prakingowe w garażu podziemnym, za które płacę (zarówno miesięcznie jak i rocznie - w postaci podatku). Pewnie niektórym z Was wydaje się, że zachowuje się jak pies ogrodnika, że sam nie wezmę i innym nie dam - otóż nie, po prostu uważam, że te skrawki zieleni na naszym osiedlu nie są bez znaczenia.
            • ambif123 Re: Jestem przeciw rozbudowie parkingów 03.12.12, 10:35
              Ale dlaczego Pan sądzi, że od razu cyt."dostanie Pan po głowie" za sprzeciw wobec rozbudowy parkingów? Przecież to ma być luźna i mam nadzieję owocna wymiana opinii i pomysłów. I o to chodzi. My nie mamy gdzie za bardzo rozbudować już czegokolwiek, tylko usprawnić to, co już mamy. Faktycznie mam sąsiada, który mieszka sam (nie wypominając broń Boże nic nikomu!), który ma 3 auta i zostawia je na zewnątrz, bo tak wygodniej. Pewnie że nie jesteśmy tu od mówienia co komu wolno czy co wypada a co nie (bo to każdy na swój sposób to rozumie sam), ale coś wymyslić trzeba, bo robi się powoli nieciekawie. Z własnego doświadczenia wiem, że już nie raz łapałam syna za kołnierz, bo o mały włos wjechałby w źle postawione auto, któro nie powinno być tam, gdzie było. Na szczęście na razie skończyło się na zadrapaniach lakieru, ale awantury było co niemiara. I nie pomogły argumenty, że to by się nie stało, gdyby auto stało jak Pan Bóg przykazał (a dodam, że było gdzie stanąć przyzwoicie). Pani się uniosła i mieliśmy sporo problemów. Nadeszła zima i obawaiam się że będzie coraz gorzej.
              Można pisać epopeje na ten temat, ale nie chodzi o krytykowanie ludzi, ale wymyślenie czegoś, co pomoże nam może niewiele, ale sprawniej funkcjonować.
              Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
            • tomusbig Re: Jestem przeciw rozbudowie parkingów 03.12.12, 10:56
              Ja również jestem przeciw rozbudowie parkingów i w pełni popieram przedstawione przez p_grzes argumenty.
              • krys-stan Re: Jestem przeciw rozbudowie parkingów 03.12.12, 17:00
                Prezentowane przeciw rozbudowie parkingów argumenty to typowo egoistyczne podejscie do problemu typu "nie, bo nie" lub "nie, bo ja tak chcę". Auta na terenie posesji parkowały, parkują i będą parkować i jak wielu współwłaścicieli problem ten dotyczy najlepiej świadczy ilość samochodów. Uniknąć problemu się nie da, udawać, że nie istnieje to głupota więc jedyne co mozna i nalezy zrobić to zastanowić się nad rozsądnym rozwiązaniem.
                Wiadomo, w przypadku tak dużych wspólnot jak nasza nie będzie nigdy jednomyslności ale powinny decydować względy wiekszości.
                I tak jest np. w przypadku placu zabaw, nie wszyscy współwłaściciele mają małe dzieci, nie wszyscy potrzebują takich placów, wielu wolałoby np. kwietniki z ławeczkami czy własnie parking, ale liczy się zdanie wiekszości no i potrzeba też wyrozumiałości dla potrzeb sąsiadów!
                Najlepszym rozwiązaniem wydaje sie na początek wprowadzenie identyfikatorów, 2 na własciciela "właściciel" i "gość" oraz dodatkowo kilka wydawanych przez zarządcę czasowych "gość". Jak okaże się, ile miejsc brakuje to można będzie zdecydować gdzie je urządzić. Uchwałę o identyfikatorach trzeba skierować pod głosowanie przed zebraniem tak, aby na zebraniu już dyskutować konkretnie ile, za ile i gdzie miejsc postojowych potrzeba.
                Oczywiście, każde przedsięwzięcie wspólnoty wymaga zaangazowania się kilku osób w przygotowanie ale jak dotąd to wśród nas nie ma chetnych do takiej pracy społecznej.
                Pozdrawiam
                krys-stan
                • p_grzes Re: Jestem przeciw rozbudowie parkingów 03.12.12, 17:31
                  Otóż jest różnica między placem zabaw a miejscami parkingowymi. Chociażby taka: zajmowana powierzchnia i liczba OSÓB, które mogą korzystać z tej powierzchni w TYM SAMYM CZASIE.
                  Dzieci nie mam, ale byłem za rozbudową placu zabaw, chociażby z wyżej wymienionego powodu.
                  Przelicz sobie proszę ile powierzchni trzeba na zaparkowanie kilku samochodów (razem z możliwościa manewrowania), to może bardziej przemówią do Ciebie liczby, niż moje "nie, bo nie" - jak to określił(e/a)ś.
                  Już sobie wyobrażam jakie byłoby larum, gdyby ktoś wyszedł z inicjatywą zlikwidowania paru miejsc postojowych po to żeby utworzyć tam plac zabaw, albo kawałek trawnika. Natomiast jakoś w drugą stronę, ludzie są w stanie to przełknąć.
                  Jestem za tworzeniem przestrzeni dla ludzi, a nie dla samochodów - tak, moje podejście jest skrajnie egoistyczne - jestem człowiekiem.

                  Odnośnie identyfikatorów - dobrze by było sprawdzić jak to funkcjonuje w blokach przy Obozowej 42. Mam znajomego w jednym z tych bloków spróbuję z nim zagadać w najbliższym czasie.
            • olke Re: Jestem przeciw rozbudowie parkingów 03.12.12, 12:21
              Witam,

              Ciesze się, że są kolejne głosy w dyskusji.
              P_grzes masz racje stworzenie dodatkowych 4 miejsc parkingowych (ale bez opcji usuwania drzew) nie rozwiąże problemów parkowania . Nie unikniemy tego, że część osób parkująca w garażach, będzie zostawiać samochody na zewnątrz. Nie ukróci niechlujnego parkowania (linia pomiędzy kolami - pod samochodem). Ale pozwoli trochę uporządkować parkowanie. Zwróćcie uwagę, że są dni kiedy pod ogrodzenie stają już dziś samochody, niestety na kołami na trawniku.

              Opcja identyfikatory, podyskutujmy jak mogło by to wyglądać?
              * identyfikator z numerem rejestracyjnym?
              * identyfikator jako wkładka / plakietka bez numeru za szybę?
              * co z gośćmi?
              * jakie konsekwencje za parkowanie bez identyfikatora? (np samochody z WM 41 parkujące przy WM 33?)
              * czy zakładany jest limit identyfikatorów na mieszkanie?

              Abonament - ciekawe. Jakbyś to widział? Jeden abonament == to samo miejsce?

              olke
              • ambif123 Identyfiaktory - cd. 03.12.12, 12:42
                Trzeba by podpatrzeć, jak został rozwiązany ten problem przy wspónocie 40 i 42. Oni to stosują już od ponad roku i jakoś funkcjonuje. Chociaż po drugiej stronie mają "parking otwarty", co rozwiązuje problem nadplanowych aut.
                Proponuję opcję standardową: 1 auto=1 identyfikator, a powyżej 1 auta na rodzinę, dodatkowy identyfikator płatny. Mam auto w garażu i także płacę za podziemne miejsce słone podatki, więc mogłoby to być bezpłatne, a dla reszty, no cóż. Pewnie jakaś opłata byłaby wskazana.
                Co do kwestii sprawdzenia co gdzie i jak, to ustawiane są znaki pionowe o możliwości parkowania jedynie z identyfikatorami, a jak ktoś się nie dostosuje, jest wtedy podstawa do wezwania np. Straży Miejskiej lub Policji. Jak takie służby zagoszczą u nas od czasu do czasu, to proszę mi uwierzyć, sytuacja poprawi się diametralnie.
                Zapraszam nadal do dyskusji, może coś uda się ustalić.
    • ambif123 Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu 01.12.12, 22:11
      Witam,
      pewnie że mają Państwo rację. I w kwestii byle jak i byle gdzie parkujących aut utrudniających życie pieszym (w tym dla naszych dzieciaków). Oraz w kwestii zebrania się i ustalenia co z tym wszystkim zrobimy. Byłoby wspaniale, jak mielibyśmy kilka osób mówiących w imieniu całej wspólnoty. Inaczej z takimi reprezentami rozmawaiałaby Reduta, a i nam cokolwiek przepchać u nich byłoby o wiele szybciej i lżej. Ja myślę, że identyfikatory są dla naszego osiedla jedynym rozsądnym wyjściem. Tylko jak tu skrzyknąć wszystkich (a przynajmniej większość) do wspólnego działania w tej sprawie. Powiem szczerze, że ostatnio próbowałam pomóc m.in. mojemu dzieciakowi w zorganizowaniu wygodniejszego, bezpieczniejszego i krótszego przejścia do szkoły. Po przeprowadzonych licznych rozmowach z naszymi sąsiadami, nie mam wątpliwości że opór jest wszędzie. Trochę wynika to z niedoinformowania, a trochę z braku zainteresowania wspólnymi sprawami. Tylko szkoda słuchać, jak często narzekamy że to, czy tamto kogoś denerwuje, a zrobić z tym porządku to już nikomu się nie chce. Ja wiem, że każdy ma swoje obowiązki, napięty rozkład dnia, rodzinę, itp. Ja także. Ale w końcu żyjemy na tym skrawku ziemi i dobrze byłoby żyć w miarę wygodnie.
      W mijającym tygodniu u sąsiada zza "płota" (inwestycja Sobola), firma montująca znaki, umieściła kilka fajnych znaków pionowych na terenie ich wspólnoty. Są to m.in. oznakowane miejsca do postoju auta pocztowego z miejscem parkingowym dla niepełnosprawnych, czy wstawione zakazy parkowania i postoju pojazdów w kilku miejscach na drodze dojazdowej do garaży.
      Naprawdę, jest na co popatrzeć. My się męczymy już ponad 4 lata i nic podobnego nie wymyśliliśmy, a tu po niecałym roku już sobie poradzili.
      Proszę popatrzeć na ilość wpisów - brak większego i szerszego zainteresowania naszą sprawą. Naprawdę, szkoda. Może gdybyśmy coś rozdawali lub obiecywali.... (szkoda gadać).
      Mam nadzieję, że może pocztą "pantoflową" czy inną rozniesie się wieść, że chcemy coś zrobić z parkowaniem aut. Dobrze byłoby (jak wspomniał mój przedmówca) mieć gotowy projekt/plan uchwały lub rozwiązanie, które zaproponowalibyśmy na najbliższym zebraniu z Redutą. Ale to wszystko wymaga większego zaangażowania mieszkańców. Warto!
      • olke Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu 03.12.12, 05:34
        ambif123 napisała:

        > Proszę popatrzeć na ilość wpisów - brak większego i szerszego zainteresowania n
        > aszą sprawą. Naprawdę, szkoda. Może gdybyśmy coś rozdawali lub obiecywali.... (
        > szkoda gadać).

        Witam,
        Zastanawiam się ile osób wie o tym forum. Powstało ono bardzo dawno...
        Może jakaś akcja reklamowa? Np umieszczenie linku do forum na tablicach w klatkach. Tylko przydała by się jakaś bardziej jadalna forma niż: forum.gazeta.pl/forum/f,35842,Obozowa_31_31A_33.html. Przepisanie tego nie jest jadalne.... i idąc z duchem czasów data matrix do linku?

        Jak skrócić nazwę linku do forum do bardziej przystępnej formy?

        olke
    • kry-kra Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 03.12.12, 14:20
      Oczywiscie, niewiele osób wie o Forum!
      W bud.38 po sasiedzku rozwieszone sa informacje dot. forum oraz zagadnień na nim poruszanych, poza tym wśród mieszkańców jest wiele osób zainteresowanych tym, co sie dzieje na ich posesji!
      1. Identyfikatory.
      Ile identyfikatorów wydawano by na własciciela mieszkania to zalezy od decyzji współwłaścicieli, inne wspólnoty przyjmują po 1 karcie "właściciel" na miejsca postojowe na zewnątrz bo przecież należy uwzględnić ogólną ilość miejsc możliwych do zajęcia samochodami, no i każdy właściciel dostaje 1 kartę "gość ",a jeśli spodziewa się wiekszej ilości gości to zgłasza sprawę w Reducie i pobiera karty "gość" czasowe. Właściciele miejsc garażowych w garażu podziemnym dojeżdżają do garażu bez kart bo to im gwarantuje prawo własności ale jesli chcą parkować na zewnątrz to wyłacznie wykorzystując karty przysługujące im jako włascicielom mieszkania.
      Niestety, kwestia miejsc parkingowych jest dla wielu wspólnot kłopotliwą sprawą i uzyskanie jakiegoś porozumienia w sytuacji tak wielu członków wspólnoty jak nasza nie jest łatwe!
      Nie rozumiem czepiania się użytego przez mnie sformułowania " drzewa mogłyby być przesadzone".... uzyty tryb przypuszczający dopuszcza przesadzenie w inne uzgodnione przez wspólnote mieszkańców miejsce a niekoniecznie w to, jakie zaproponowałam czyli wzdłuz ogrodzenia od strony obecnie łąk a niedługo kolejnych bloków.
      Uważam, że to właśnie zarządca powinien szczegółowo określic mozliwości techniczne wykonania dodatkowych miejsc postojowych w miejscu trzepaka i to w co najmnije 2 wersjach z wyliczeniem kosztów i poddać je pod dyskusje współwłaścicielom przed przygotowaniem projektu uchwały. Wskaźnikiem byłby koszt przypadający na 1 utworzone miejsce.
      Ze względu na pewnego rodzaju wspólnote z mieszkańcami nieruchomości 41 i 41a niestety ale w planowanych działaniach organizacyjnych dot. funkcjonowania naszej nieruchomości musimy podejmowac decyzje, czy chcemy aby mieszkańcy tamtych bloków równiez z nich korzystali czy nie!
      Obecnie trwa wykonanie furtki w ogrodzeniu w stronę nieistniejącej w terenie ul. Obozowej, która można będzie dojść na skróty do Wandejskiej itd... Skośnej.
      Juz teraz widac spore zainteresowanie furtką /chodniczkiem/ mieszkańców bud. 41 41a, a przeciez te wspólnoty nie partycypowały w kosztach, gdyż Reduta nie zaproponowała mieszkańcom tamtych bloków udziału w przedsięwzięciu.
      W sytuacji korzystania przez osoby inne niż członkowie wspólnoty 31-31a-33 z tej furtki trzeba pomysleć o wyegzekwowaniu od wspólnot 41 i 41a zwrotu proporcjonalnie do ilości członków kosztów budowy.
      Poza tym ważna pozycje w budżecie wspólnoty stanowi koszt bieżącego utrzymania a w przyszłości również remontów rowu odwadniającego biegnacego przez nasza nieruchomość. Rów ten zbiera wody z pól poza naszą nieruchomością i należałoby zorientować się jak wygląda prawnie kwestia finansowania utrzymania takiego rowu. Teoretycznie powinien zrobić to zarządca ale niestety, nie garnie się do tego więc musimy zrobic to my, mieszkańcy we własnym zakresie. Może ktoś ze współwłaścicieli zna się na tej tematyce?
      Czasu do zebrania w I kw. 2013r. pozostało niewiele i jesli mamy przygotować swoje stanowisko w jakiejś sprawie to już trzeba się tym zająć.
      Pozdrawiam
      • olke Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 03.12.12, 14:48
        Witam,

        Oj tam. Nie czepiam się trybu przypuszczającego...
        Co do furtki. Jak będzie rozwiązana sprawa jej otwarcia? Klucz? Kod?

        > Ze względu na pewnego rodzaju wspólnote z mieszkańcami nieruchomości 41 i 41a n
        > iestety ale w planowanych działaniach organizacyjnych dot. funkcjonowania nasz
        > ej nieruchomości musimy podejmowac decyzje, czy chcemy aby mieszkańcy tamtych b
        > loków równiez z nich korzystali czy nie!

        Jak dobrze pamiętam akt notarialny: WM 41, 41A mogą poruszać się po drodze, a także 'przepędzać bydło" - jest taki zapis. Natomiast nie maja prawa parkować. Wyjątek stanowi wyodrębniona działka - parking, która znajduje się na przeciwko bloku 41A a przez blokiem 33 (okolice wjazdu do garażu). Ta działka należy do WM 41A. Znajdują się tam 2 miejsca dla WM 31, 31A, 33 'przehandlowane' za śmietnik.

        Tzn manewry śmietnik. Pamięta ktoś? : forum.gazeta.pl/forum/w,35842,85355845,85355845,Wielkie_manewry_ze_smietnikami_w_roli_glownej_.html

        olke
        • kry-kra Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 03.12.12, 16:40
          Z nieznanych powodów w zapisie uchwały dot. furtki było, że " z zewnątrz gałka czyli otwarcie wymaga użycia klucza ale od wewnątrz klamka, więc bez klucza, i to wg mnie błąd, gdyż zachęci mieszkańców a najpierw dzieci z bloków 41 i 41a do korzystania z tego przejścia.
          Próbowałam w rozmowie z zarządcą spowodowac aby uwzdlędniono w uchwale partycypowanie w kosztach również właścicieli z bud. 41 i 41a ale p. Iwona uważa, że nie ma potrzeby, bo inicjatywa wyszła od mieszkańców bud.31-31a-33. Tylko z jakiego powodu mają korzystac z przejścia również ci, co nie partycypuja w kosztach wykonania?Jesteśmy stosunkowo "młodą" wspólnotą i nie posiadamy zbyt wiele środków na koncie remontowym a wydatki wciąż są wysokie.
          Np. zgodnie z wolą sporej ilości włascicieli rozbudowano wg mnie niefortunnie plac zabaw. Ale nikt z posiadaczy małych dzieci specjalnie nie angażował się w to, co robi zarządca i za ile te prace wykonuje a szkoda.
          Wracając do sparwy parkowania to propozycja odpłatnego korzystania z miejsc postojowych na terenie nieruchomości nie ma żadnego uzasadnienia prawnego. a ponadto wówczas parkowanie musiałoby sie ograniczyć do miejsc do tego przeznaczonych a tych jak widać jest już od dawna zbyt mało w stosunku do potrzeb.
          Mozna prezentowac postawe negatywną w odniesieniu do parowania ale to zjawisko jest i będzie i trzeba konstruktywnie zastanowić się nad jego rozwiązaniem bo samo negowanie nic nie zmieni.
          Przeważnie parkuje po 1 aucie w stosunku do ilosci włascicieli, ilośc ta znacznie wzrosła od wakacji ale to prawdopodobnie z powodu wynajmowania mieszkań dla studentów, z których większość posiada samochód.
          Dlatego tez osoby wynajmujące mieszkania będa prawdopodobnie niechętne wprowadzeniu identyfikatorów bo ograniczenie ilości ich na własciciela spowoduje spadek ceny najmu mieszkania.
          Ale wg mnie podstawą podejmowania decyzji powinno być dobro stałych mieszkańców a nie osób zarabiających na wynajmie.
          Wydaje mi się, że powinno się wspólnie opracowac regulamin mieszkańców, który rozwiązywałby wiele problematycznych sytuacji jak np. sposób korzystania z trawników, czy mozna po nich jeździć quadami, czy można rowerkiem, czy mozna rozpalać grila /i zadymiać okna innym mieszkańcom/, gdzie parkowac motocykle i skutery, których coraz więcej w okresie wiosna-jesień a parkowane na miejscach dla samochodów znacząco zmniejszają ilość miejsc parkingowych, czy można parkować miesiącami przyczepy campingowe, towarowe, samochody półciężarowe, itp....no z pewnościa każdy ma jakies pomysły dotyczace zasad wzajemnego egzystowania tak dużej ilości osób, jak nasza wwspólnota i dobrze byłoby to przedyskutować.
          Mam nadzieję, że coraz więcej osób zajmie stanowisko w ważnych wspólnych sprawach a z różnorodności pomysłow wykluje się cos konstruktywnego.
          kry-kra
          • olke Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 03.12.12, 23:57
            kry-kra napisał(a):

            > Z nieznanych powodów w zapisie uchwały dot. furtki było, że " z zewnątrz gałka
            > czyli otwarcie wymaga użycia klucza ale od wewnątrz klamka, więc bez klucza, i
            > to wg mnie błąd, gdyż zachęci mieszkańców a najpierw dzieci z bloków 41 i 41a d
            > o korzystania z tego przejścia.
            > Próbowałam w rozmowie z zarządcą spowodowac aby uwzdlędniono w uchwale partycyp
            > owanie w kosztach również właścicieli z bud. 41 i 41a ale p. Iwona uważa, że ni
            > e ma potrzeby, bo inicjatywa wyszła od mieszkańców bud.31-31a-33. Tylko z jakie
            > go powodu mają korzystac z przejścia również ci, co nie partycypuja w kosztach
            > wykonania?Jesteśmy stosunkowo "młodą" wspólnotą i nie posiadamy zbyt wiele środ
            > ków na koncie remontowym a wydatki wciąż są wysokie.

            Skoro furtka jest za pieniądze WM 31, 31A, 33 to powinna być wykonana tak jak sobie te wspólnoty życzą.
            Czasami zastawiam się dla kogo pracuje Reduta.

            olke

            • krys-stan Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 04.12.12, 13:50
              Odnośnie furtki: domniemam, że nikt albo niemal nikt nie zwrócił uwagi na szczegóły zapisu w projekcie uchwały odnosnie sposobu zamykania tej furtki, ja zauważyłam taki niuans i dlatego rozmawiałam na ten temat z zarządcą, jak wykonają zamknięcie, nie wiem, czy ktoś jeszcze interweniował w tej sprawie tez nie wiem.
              Odnośnie "egoizmu" jednego z forumowiczów:
              Deklarujesz, że jestes przeciw samochodow bo jesteś człowiekiem, ale przecież nie żyjemy w dawno minionej epoce konia i furmanki tylko w epoce mtoryzacji i niestety, czy nam sie to podoba czy nie musimy dojeżdżać do wielu miejsc a nie każdy może np. rowerem więc posiadając auta trzeba je gdzieś parkować! Niestety, władze Krakowa jak i innych miast przerzuciły obowiązek zapeniwnia miejsc parkingowych z gminy na mieszkańców i wielu podnieca się, jak to dobrze kupić mieszkanie z przynależną działką na ogrodzonym osiedlu, a to badura! Na takim osiedlu mieszkańcy muszą sami sobie kupić grunt pod drogi dojazdowe, zieleńce, palce zabaw, parkingi, muzsa zwrócić deweloperowi /w cenie mieszkania/ urządzenie tych obiektów, musza je utzymywać oraz płacić podatek od dużej nieruchomości, a w zabudowie gminnej wszystkie te elementy infrastruktury osiedlowej musi zapewnić gmina!!!
              Mieć to, co się chce wyłacznie dla siebie to mozna w przypadku działki prywatnej, w w syruacji współwłasności trzeba się pogodzić z potrzebami wiekszości współłaścicieli. Smutne to może dla niektórych ale konieczne.
              pozdrawiam
              krys-stan
              • p_grzes Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 04.12.12, 17:40
                Proszę bardzo możesz parkować. W bloku 31 i 33 są jeszcze wolne miejsca postojowe. Można je kupić. www.proins.pl/mieszkania/wolne-miejsca-postojowe-w-garażach-podziemnych
                Nie widzę po prostu powodu dlaczego mamy zwiększać limit miejsc na zewnątrz za pieniądze wszystkich, z których i tak wszyscy nie będą mogli skorzystać, bo fizycznie nie mam miejsca. Też bym chciał mieć wiele rzeczy za darmo, ale rzeczywistość jest inna.
                Myślę, że dalej wątku "mojego egoizmu" nie będę kontynuował. Nie jestem przeciwko samochodom (przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni wpis, proszę), nie chce mi się tłumaczyć tego jeszcze raz.
                • krys-stan Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 05.12.12, 13:46
                  jesli Cię to interesuje to łacznie z mieszkaniem kupiłam równiez miejsce postojowe w garażu podziemnym ale.... w przeciwieństwie do Ciebie rozumiem problemy innych, którzy takiego miejsca nie posiadają, a co do wolnych miejsc np. w bud.31 to masz błędne informacje, bo wolnych od dawna brak!
                  Poza tym jesli Ty nie chcesz finansować innym miejsc postojowych to nie wymagaj, żeby inni chcieli uwzględniac Twoje mrzonki o życiu w Krakowie jak w Bieszczadach!!!
                  Zasady współżycia społecznego wymagają uwzględniania potrzeb większości, niestety!
                  pozdro
                  krys-stan
                  • p_grzes Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 05.12.12, 14:16
                    W bloku nr 31 miejsce postojowe nr 10 jest wciąż wolne, cena 16000 zł (informacja z Proinsu, z godziny 14:16).
                    • krys-stan Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 06.12.12, 13:24
                      dzięki za info, wiem o tym miejscu, 15,18m2, nie jestem zainteresowana bo mam już jedno miejsce w tym garażu.
                      pozdro
              • olke Re: Parkowanie aut na naszym osiedlu i nie tylko 04.12.12, 19:17
                Witam

                Nie róbmy personalnych wycieczek. Celem tematu była dyskusja nad poprawą organizacji miejsc.

                Podsumowanie:
                1. parking zamiast trzepaka i drzew - uchwała została już przegłosowa przez WM i została odrzucona
                Propozycja 1. Wariacja nt parkingu koło trzepaka - ale drzewa zostają, samochody parkuja pod skosem do barierki -> konieczne jest rozszerzenie parkingu (trójkąt w kierunku strumyka), ale nie rozbudowy w kierunku płotu.
                Propozycja 2.
                Identyfikatory - ostatnie koncepcja - 1 identyfiaktor na mieszkanie, IMO trzeba sprawdzić czy liczba wszytstkich dostępnych miejsc jest rowna ilosci mieszkań. Problematycznym tematem są goście. i identyfikator dla nich...
                Udało się sprawdzić jak to wyglada w WM42?

                Propozycja 3.
                Abonament za miejsce postojowe. Sprawy prawne i współwłasności?


                Dodatkowe tematy wynikłe podczas dyskusji.
                * furtka - sprawa jej otwarcia i uczestnictwo w kosztach przexz WM 41, 41A, jeżeli będą jej używać
                * opłaty (?) za regulacją strumyka - brak dokładnych informacji


                Jakieś inne propozycje?

                olke

                • ambif123 Jeszcze słówko w sprawie furtki 04.12.12, 23:20
                  Witam,
                  widzę, że jest sporo wątpliwości w sprawie furtki, a raczej jej funkcjonowania. Otóż, jako osoba najbardziej sprawą zainteresowana mogę powiedzieć, że o ile udało wywalczyć się pomysł (a nie było łatwo, proszę mi wierzyć), to już wszelkie szczegóły były poza naszym zasięgiem. A konkretnie:
                  - chodnik doprowadzający - my wnioskowaliśmy za chodnikiem z płyt ażurowych (bo jako taki chodnik być musi, bez tego nie chcieli nawet rozmawiać), a został wykonany z pełnych płyt betonowych. Ni to ładne, ni brzydkie, ale urody naszemu osiedlu raczej nie dodaje;
                  - sprawa samej furtki i jej zamknięcia - wniosek był o bramkę zatrzaskową, czyli od wewnątrz otwierana (na razie kluczem, docelowo ma być przycisk otwierający zamek), a od zewnątrz zatrzaskowa (aby nie musieć pamiętać o jej zamykaniu po przejściu - ważne ze względu na choćby dzieci idące do szkoły). Docelowo od zewnątrz ma powstać domofon (ale chyba nie prędko);
                  - ostatnia sprawa budząca najwięcej kontrowersji, to temat finansowania inwestycji pn "furtka". Uczestnicząc w całym postępowaniu dowiedziałam się po krótce jak są finansowane inwestycje na wsólnym osiedlu, gdzie funkcjonują dwie odrębne wspólnoty mieszkaniowe, czyli u nas. Otóż nie zostałam upoważniona do rozgłaszania tych informacji, a myślę, że też nie są one pufne. Ale po krótce sprawa wygląda tak, że z góry wiadomo że z inwestycji poza budynkami, będą korzystać wszyscy. I to dotyczy placu zabaw blisko bramy (z tego to akurat korzystają głównie dzieci), jak i naszej nieszczęsnej furtki. Więc jedno jest finansowane z konta jednej wspólnoty, a inne z konta drugiej wspólnoty. Zasada jest taka, że wydatki na obie wspólnoty w ciągu roku się bilansją. Może nie wytłumaczyłam tego dokładnie, ale jak ktoś chce poznać szczegóły na ten temat, to odsyłam do Reduty, do Pani Iwony Pietryki.
                  Pewnie że nikt nie będzie stał na straży, ani przepędzał dzieciaki, bo są z innego bloku. Ja nawet nie prosiłam nikogo z tamtych bloków o poparcie. Ale żyjemy w czasach, gdzie musimy sobie pomagać a i tego uczmy nasze dzieci, żeby nie nakręcać niechęci do ludzi czy innych, wydaje mi się, zbędnych trudności nie piętrzyć pod nogami. Wiemy też, że każdy liczy swoje złotówki i dokładnie sprawdza, na co są wydawane.
                  Może ktoś ma pomysł, poza sprawą organizacji parkowania, co jeszcze jest ważnego, co można spróbować "obgadać" na forum, zanim się ktoś za to weźmie i zacznie załatwiać szczegóły. Np:
                  W garażu podziemnym pod blokiem nr 31, jest do naprawy posadzka w kilku miejscach. Gwarancja raczej już minęła, a spękania są na styku płyt technologicznych przy studzience. Nie domykacjące się drzwi (od samego początku) w jednej z klatek.
                  Grzejące grzejniki na klatkach schodowych (na full!) i obok otwarte okno.
                  Tematów jest mnóstwo, więc naprawdę chyba nie ma co kruszyć kopii na sprawach zamkniętych, ale skupmy się na tym, co obok nas każdego wkurza.
                  Tak na koniec tego tematu, to trzymajmy kciuki, aby w końcu uruchomili tą furtkę!
                  Pozdrawiam
                  • krys-stan Re: Jeszcze słówko w sprawie furtki 05.12.12, 13:42
                    hmmm.... nie zgadzam się z Twoja informacją dot. finansowania wykonania furtki oraz obowoązku nieodpłatnego użyczenia jej osobom spoza wspólnot 31-31a-33. Również rozmawiałam z p.Iwoną na ten temat chcąc dowiedzieć się, dlaczego w przedsięwzięciu nie partycypują mieszkańcy bud.41-41a i próbowała mi "sprzedać" wyrażoną przez Ciebie wersję dot. finansowania placu zabaw na terenie wspólnot 41-41a., ale kiedy ripostowałam, że przeciez z kolei plac zabaw na terenie wspólnot 31-31a-33 finansowany jest wyłącznie przez członków tej wspólnoty a korzystają z niego dzieci również z bud.41-41a i spoza terenu tych wspólnot, naciskana przyznała, że nie wystapiła wogóle z propozycją współfinansowania furtki do wspólnot 41-41a, ponieważ osoby inicjujące przedsięwzięcie w swoim piśmie do prezesa Reduty nie wymieniły tamtych wspólnot! Totalna bzdura! Uważam, że konieczne jest wprowadzenie obustronnego zamykania furtki na klucz a w sytuacji korzystania z niej przez dzieci czy dorosłych z budynków 41 i 41a nalezy zwrócić się d0o tych wspólnot o współudział w finansowaniu.
                    Nie jesteśmy tak bogata wspólnotą żeby robić innym kosztowne prezenty a dzieci powinny uczyc się od małego gospodarowania finansami, bo takie czasy sa i pewnie jeszcze długo będą!
                    pozdrawiam
                    krys-stan
                    • ambif123 Re: Jeszcze słówko w sprawie furtki 05.12.12, 14:31
                      Tak przez analogię: czy ktoś wypędzał kogoś z "naszych" bloków z placu zabaw przy WM 41? Bo ja nie widziałam ani nie słyszałam, żeby mieszkańcy któregoś z bloków przy bramie podeszli do licznie korzystających z "ich" placu zabaw i kazali sobie płacić, bo to przecież ich i to oni sobie sami za to zapłacili! Nie, nic takiego się nie wydarzyło, a nasi sąsiedzi korzystają często z tamtego placu. Ludzie, do czego dojdziemy, jak będziemy żyć takim jadem? Otóż do niczego. A przerzucanie się oskarżeniami nic nikomu nie przyniesie. Ja milknę już w tej sprawie, ale jak komuś "mało", żeby dalej narzekać na wszystko, to proponuję zacząć inny wątek, bo tutaj zainteresowane osoby próbują coś wymyślić choćby w sprawie parkowania. I Tobie radzę także zająć się czymś pożytecznym na tym forum. Pozdrawiam
                    • mjarecki Re: Jeszcze słówko w sprawie furtki 05.12.12, 15:04
                      Niesamowite że mieszkamy w tym samym kraju a tak inaczej go widzimy. Przychylam się jednak bardziej do myśli że jednak to czasy w których należy uczyć dzieci kompromisu i nie wpajać im niepotrzebnej agresji i jadu, niż tylko patrzyć na swoje interesy. Nie lepiej żyć w towarzystwie ludzi którzy się lubią? Czy walczenie o każdą złotówkę jak Kargul z Pawlakiem sprawi że będziemy się lubić? Wyluzujcie trochę.

                      A odnośnie Bieszczad to powiem szczerze że fajnie by było gdybyśmy mogli je przenieść na Obozową. To my decydujemy co tutaj będzie a betonując kolejne kawałki naszego terenu na pewno się do tego nie zbliżamy.
    • p_grzes Identyfikatory w WM42 (+ uwagi) 05.12.12, 09:57
      Rozmawiałem zarówno z kumplem, jak i z panią w Reducie.
      Wygląda to tak:
      - na jedno mieszkanie przypadają 2 identyfikatory (jeden dla właściciela, jeden dla gościa)
      - na identyfikatorze znajdują się następujące informacje:
      * Nazwa wspólnoty
      * Logo i pieczątka Reduty, podpis wydającego (czyli pracownika Reduty)

      Dodatkowo identyfikatory mają swoje kolory - Reduta zarządza zarówno blokami Proinsu, jak i Soboli.
      Pytałem również jak to funkcjonuje w innych wspólnotach przez nich zarządzanych. Pani powiedziała, że jedna wspólnota chciała identyfikatory z numerem, który jest zarazem numerem mieszkania, ale były potem jakieś protesty mieszkańców i się wycofali. Inna wspólnota ma dodatkowo hologramy (koszty hologramów są praktycznie pomijalne, by 250 hologramów kosztuje koło 60zł). Jeszcze inna wspólnota ma numerowane identyfikatory (przez co wiadomo ile ich zostało wydanych), ale numer nie jest związany z mieszkaniem (po prostu wydawali je, w kolejności zgłaszania się mieszkańców)

      Myślę zatem, że nasze hipotetyczne identyfikatory wyglądałyby tak jak w WM42, z takimi dodatkami:
      - hologram - koszt niewielki, a zawsze fajniej wygląda ;)
      - numer indentyfikatora - niezwiązany z numerem mieszkania, ale wiemy ile tych identyfikatorów było wydanych, przez co łatwiej będzie dostrzec potencjalne 'fałszywki'

      Dowiedziałem się również, że mieszkańcy pilnują się wzajemnie i jeśli widzą, że ktoś parkuje bez identyfikatora (lub z indentyfikatorem od Soboli), to wzywają Straż Miejską.
      • olke Re: Identyfikatory w WM42 (+ uwagi) 06.12.12, 01:20
        Dzieki za informacje.

        Udało CI sie dowiedzieć jak rozwiązali sprawę gości? Czy tez uzyczają wydanego identyfikatora?

        AK
        • p_grzes Re: Identyfikatory w WM42 (+ uwagi) 06.12.12, 09:28
          Tak jak pisałem, są dwa identyfikatory na mieszkanie (jeden z nich ma chyba napis 'gość'). Znajomy nic nie wspominał o jakichś formach 'nadużywania' tego identyfikatora dla gościa.
          Mówił natomiast, że mimo identyfikatorów, czasem ludzie z Sobol-i parkują po stronie WM42 (mieszkańcy bloków Sobol-i ma swój wzór identyfikatorów). Mówił też, że pilnowanie sąsiedzkie działa zadowalająco - sam tego kiedyś doświadczył, bo zapomniał zostawić identyfikatora za szybą i dostał ostrzeżenie od Straży Miejskiej, że następnym razem będzie mandat.
          Oczywiście wyobrażam sobie mnóstwo form 'obchodzenia' systemu identyfikatorów, ale nie będę się tą wiedzą dzielił na publicznym forum ;) - tak czy siak, trzeba się nastawić, że jakieś 'czarne owce' nam się zdarzą - od statystyki nie uciekniemy.
        • krys-stan Re: Identyfikatory 06.12.12, 09:30
          każdy własciciel mieszkania /jesli współwłasność to liczone łacznie jako 1 szt/ dostaje 2 identyfikatory, 1 pn. "właściciel" i 1 pn. "gość", a jesli ktoś się spodziewa jednorazowo krótkotrwałej wizyty większej ilosci gości to zarządca posiada dodatkowe identyfikatory pn. "gość", jedyny problem to np. okres świąt, kiedy przyjeżdża sporo osób ale też i wielu stałych mieszkańców wyjeżdża, więc może się to zbilansować!
          Pomyślcie proszę i zaproponujcie jak rozwiązać problem parkowania samochodów, często dużych terenowych na zakręcieprzy bud.33 na wprost śmietnika. Stojące pod latarnią auta zastawiają chodnik i co gorsza zasłaniają całkowicie widoczność a z jezdni korzystają również np. dzieci jeżdżące na rowerkach!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka