Gość: wini
IP: 195.150.224.*
22.06.13, 02:06
"Rowerzyści domagali się 10 milionów (i co z tego że dostali niecałe 2)" - a ilu MILIADRÓW domagają się kierowcy? 400 mln na igołomską, 250 na 29listopada po miliardzie na trase zwierzyniecką, pychowicką i łagiwnicką itp. itp. Ile dostają? Co roku po kilkadziesiąt- kilkaset milionów.
A wliczanie tego że banda debili parkuje po chodikach i skrzyżowaniach i dostają za to manadaty jak wstrętny haracz dla kierowców jest wzruszające, doprawdy.
natomoast ofiara potrącenia przez samochód często nie ma szans. Nie na odszkodowanie tylko na narmalne życie (jak ma przetrącony kręgosłup), albo na życie wogóle - jak trafi na jeżdżącego "dynamicznie"