Dodaj do ulubionych

III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła Andr...

IP: *.internetia.net.pl 15.07.13, 17:23
no to ciekawe, nocowałem na Okraju 20 lat temu i byłem zachwycony, to było chyba wtedy najlepsze schronisko w Sudetach zachodnich. Tanio, ciepła woda, dobre jedzenie, czysto, o takich rzeczach wtedy w większosci mozna było tylko pomarzyć.
Obserwuj wątek
    • Gość: (.)(.) Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An IP: *.beskidmedia.pl 15.07.13, 17:41
      a ostatnie 20 lat przelezales pod lodem?
      • Gość: mk Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An IP: *.internetia.net.pl 15.07.13, 20:03
        przez ostatnie 20 lat nie nocowałem na Okraju.
        • Gość: obserwator Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 20:59
          A ja nocowałem tam w ostatnich latach 3 raz i nie było źle.
          • Gość: ksiądz pedofil Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An IP: *.play-internet.pl 17.07.13, 23:10
            dzierżawca też oszołom, więc wyczuł swego
    • Gość: v3rt Chatka "Puchatka" IP: 160.62.4.* 15.07.13, 17:45
      Aż kupię wydanie papierowe, żeby sprawdzić, dlaczego "Puchatka" tak nisko, chociaż mam pewne podejrzenia - kryteria oceny nadają się na ranking trzygwiazdkowych hoteli, a nie schronisk górskich.

      Czystość sanitariatów? Standard noclegów? Wyżywienie? Jak można porównywać skanalizowane, zelektryfikowane schroniska do "Puchatki", gdzie wodę nosi się ze źródełka, a za źródło prądu służy wieczorami stary transformator...
      • Gość: agap.e Re: Chatka "Puchatka" IP: *.compower.pl 15.07.13, 18:03
        Zapewne ankieter nie mógł się dostać do środka.
      • turpin Re: Ch... "Puchatka" 15.07.13, 18:09
        Gość portalu: v3rt napisał(a):

        > Aż kupię wydanie papierowe, żeby sprawdzić, dlaczego "Puchatka" tak nisko

        Jestem patologiem, nie przeszkadza mi specjalnie smród zgniłych zwłok przy robocie (płacą mi za to), natomiast jak już jestem na wakacjach, to przeszkadza mi trochę podobny smród wedle schroniska, roztaczający sie nieodmiennie wokół Ch. Puchatka, gdy tylko lute mrozy popuszczą. Ot, takie fochy mam.

        Zaryzykowałbym stwierdzenie, że tego schroniska tam być raczej nie powinno.
        • Gość: v3rt Re: Ch... "Puchatka" IP: 160.62.4.* 15.07.13, 18:47
          Majówki regularnie spędzam w Bieszczadach, czasami jesienią też zawitam i jakkolwiek zgodzę się, że ze sławojki wali jak z murzyńskiej chaty, to jednak siedząc przed schroniskiem żadnych nieprzyjemnych zapachów nie zanotowałem. Może po prostu miałem szczęście z kierunkiem wiatru, a może po prostu gadasz od rzeczy :-)
          • Gość: ... Re: Ch... "Puchatka" IP: *.xdsl.centertel.pl 16.07.13, 12:58
            "zgodzę się, że ze sławojki wali jak z murzyńskiej chaty," -czemu sądzisz że z murzyńskiej chaty "wali"?
      • Gość: Krakus Re: Chatka "Puchatka" IP: 217.153.93.* 15.07.13, 19:07
        Kryteria oceny są dopasowane do schronisk, ale akurat na tle przeciętnego poziomu PTTKowskiego Puchatek stoi nisko, skądinąd npm zawsze rzeczowo pisał czemu tak jest. Kiedyś był nawet wywiad z gospodarzem - generalnie wszyscy chcą Puchatka unowocześnić, ale Park Narodowy się nie zgadza.
      • Gość: wini Re: Chatka "Puchatka" IP: 195.150.224.* 15.07.13, 20:55
        Gość portalu: v3rt napisał(a):
        > Aż kupię wydanie papierowe, żeby sprawdzić, dlaczego "Puchatka" tak nisko, choc
        > iaż mam pewne podejrzenia - kryteria oceny nadają się na ranking trzygwiazdkowy
        > ch hoteli, a nie schronisk górskich.

        Pewnie dlatego że pod Puchatkiem górska atmosfera jest poniżej zera. Kremenarosy nawet nie komentuje bo te post_jakieśtam baraki to tragedia, a ludzie fatalni.

        Natomiast dziwię się że nie ma słowa o chatce socjologa czy chatce pod niemcową, chyba najlepszych górskich schroniskach między Sanem a Wisłą (i bez dziwnych przypadkowych ludzi którym przeszkadza to że bieżąca woda jest... w strumyku obok ;) za to z genialną atmosferą)
        • turpin Re: Chatka "Puchatka" 15.07.13, 21:41
          Gość portalu: wini napisał(a):

          > Natomiast dziwię się że nie ma słowa o chatce socjologa czy chatce pod niemcową

          GWK pisze (nie wiem, czy można wierzyć), że chodzi o schroniska peteteku, zatem i Niemcowa i Otryt odpadają.
    • szpak.nie III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła Andr... 15.07.13, 22:44
      nie ma sensu nocować w schroniskach, bo niby po co? Cena noclegu? Umiarkowana. Cena żarcie - baaaardzo wysoka. Czasami nie ma ciepłej wody w kranie, niekiedy nie ma nawet prysznica. Syf , pełne kosze na śmieci, czasami porozbijane szkło na korytarzach - jest i to jest kultowe.
      A tymczasem 45 minut poniżej jest jedno, drugie i trzecie gospodarstwo agroturystyczne - cena noclegu taka sama jak w schronisku, ale z pościelą i z łązienką w pokoju. Śmieci i szkła niestety na korytarzach nie ma, ale za to często łazienka w pokoju. Ciepła woda obowiązkowo. Obok zdarza się knajpa, w której za dwa razy większą porcję fasolki zapłacimy dwa razy mniej niż w schronisku. Do tego bywa też skclep spożywczy.
      Więc po co nocowac w schroniskach? Anio tanio ani wygodnie. Nie lepiej 45 minut nizej?
      • szpak.nie Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An 15.07.13, 22:49
        no dobra, lubię chodzić po Rudawach, nocowałem w tej Szwajcarce, zapowiedziane było, że nie ma pryszniców, nie było, ok., male czemu w pookoju obok jacyś warszawiacy puszczali no fol magnetofon i darli mordy? I czemu rzucali butelkami przez okno i wydzierali ryje? Ja stwierziłem, ze ja dziękuję za takie atrakcje, ja chciałem spać, następnym razem meldowałem się w agroturystyce w Trzcińsku i w Janowicach - ceny te same, a tak jak napisałem, zercie dwa razy tańsze i warunki o wiele lepsze. A do Trzcińska ze szwajcarki jest pół godziny
        • Gość: wini Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An IP: 195.150.224.* 16.07.13, 03:51
          szpak.nie napisał:

          > no dobra, lubię chodzić po Rudawach, nocowałem w tej Szwajcarce, zapowiedziane
          > było, że nie ma pryszniców, nie było, ok., male czemu w pookoju obok jacyś wars
          > zawiacy puszczali no fol magnetofon i darli mordy? I czemu rzucali butelkami pr
          > zez okno i wydzierali ryje?

          Plusy miejsc gdzie można łatwo dojechać samochodem, pojechać do sklepu po piwo a potem skoczyć do knajpy. Bydło i hołota.

          Spróbowaliby w chalupie elektryków, na Otrycie, pod Niemcową to by wylecieli od razu.
      • Gość: wini Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An IP: 195.150.224.* 16.07.13, 03:42
        zpak.nie napisał:

        > nie ma sensu nocować w schroniskach, bo niby po co? Cena noclegu? Umiarkowana.
        > Cena żarcie - baaaardzo wysoka. Czasami nie ma ciepłej wody w kranie, niekiedy
        > nie ma nawet prysznica. Syf , pełne kosze na śmieci, czasami porozbijane szkło
        > na korytarzach - jest i to jest kultowe.

        Widać nie ogarniasz chodzenia po górach.


        > A tymczasem 45 minut poniżej jest jedno, drugie i trzecie gospodarstwo agrotury
        > styczne - cena noclegu taka sama jak w schronisku, ale z pościelą i z łązienką
        > w pokoju. Śmieci i szkła niestety na korytarzach nie ma, ale za to często łazie
        > nka w pokoju. Ciepła woda obowiązkowo. Obok zdarza się knajpa, w której za dwa
        > razy większą porcję fasolki zapłacimy dwa razy mniej niż w schronisku. Do tego
        > bywa też skclep spożywczy.

        I TV i internet i do marketu pojechać można. Wprawdzie ciężko by było chodzić po górach od gospdarstwa agroturystycznego do gospodarstwa agroturystycznego no ale dla niektórych "chodzenie po górach" to tydzień z łazienką, telewizorem i internetem i jakieś jedno wyskoczenie na najbliższą górkę. A wieczorem TV i fejsbunio bo przecież nie rozmowy ze spotkanymi na noc ludźmi.
        No chyba że ktoś widział tylko "schroniska" tatrzańskie, to faktycznie pojęcia może nie mieć jak wyglądają schroniska w górach i jacy tam ludzie trafiają. I w sumie dobrze- jeszcze by się syf zrobił od tych niedzielnych "turystów" w adidaskach czy klapeczkach.

        > Więc po co nocowac w schroniskach? Anio tanio ani wygodnie. Nie lepiej 45 minut
        > nizej?

        A nie lepiej nie wyjeżdżać z domu? Tanio, wgodnie? Albo nad morzem i tam robić syf?
        • Gość: M. Czepiasz sie goscia a nie masz racji IP: *.ksi-system.net 16.07.13, 08:42
          po prostu stwierdzil ze w agro jest taniej i czysciej-nic poza tym.zeby nie bylo-po gorach chodze juz ladne lata i jestem czlonkiem PTTK.
        • szpak.nie Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An 16.07.13, 08:51
          > Widać nie ogarniasz chodzenia po górach.

          Ogarniam, tylko umiem liczyć. To, ze się nie robi bazy wypadowej 45 minut od wioski nie znaczy, ze się nie ogarnia.

          > I TV i internet i do marketu pojechać można. O TV i internecie nic nie pisałem.

          Ano tak, jak jestem w Zakopcu to kupuję żarcie w jakimś markecie, co w tym niezwykłego?
          O TV i intenecie nic nie pisałem.
          > Wprawdzie ciężko by było chodzić p
          > o górach od gospdarstwa agroturystycznego do gospodarstwa

          No tak, ale i chodzenie od schroniska do schroniska w wielu rejonach też jest niemożliwe. N.p. w Rudawach zlikwidowano, sprzedano schronisko Czartak, które było na trasie do przeł. Okraj. W Sowich sprywatyzowano schronisko na Srebrnej Przełęczy. Jest tam tylko jedno już. W Bardzkich i Złotych nie ma wcale, mioe ma nic w Kaczawskich, nigdy nie było.

          > ale dla niektórych "chodzenie po górach" to tydzień z łazienką, telewizorem i i
          > nternetem

          O TV nic nie pisałem.
          > nternetem i jakieś jedno wyskoczenie na najbliższą górkę.
          Nie musi być jedno. Mając bazę w Trzcińsku można obejść całe Rudawy, mając bazę gdzieś koło Bolkowa można objechać Kaczawskie (na rowerze). Z Okraju do Odrodzenia jest bodaj 98 godzin i szedłem w jeden dzień. Mogłem zrobić to w dwa po prostu gdybym nocował w Karpaczu, no bo czas na dojście, zejście, trzeba dołożyć.

          > No chyba że ktoś widział tylko "schroniska" tatrzańskie, to faktycznie pojęcia
          > może nie mieć jak wyglądają schroniska w górach i jacy tam ludzie trafiają.

          Różni, kwadratowi i podłużni.

          > A nie lepiej nie wyjeżdżać z domu? Tanio, wgodnie? Albo nad morzem i tam robić
          > syf?

          A to już sam musisz zdecydować.


          • szpak.nie Re: III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła An 16.07.13, 08:56
            w niektórych rejonach można chodzić od schroniska młodzieżowego do schroniska młodzieżowego, to dopiero jest wypas - kuchnia do dyspozycji i taniocha. Ale niestety pojedynczym turystom to nie za bardzo chcą otwierać, raczej to jest dla obozów wędrownych.
    • Gość: M Jak dla mnie najgorsze jest Bartne IP: *.ksi-system.net 16.07.13, 08:14
      Dno i metr mułu-grudzien 2009-zimno,niepostprzatane kosze na smieci,prawie brak ogrzewania i burakowaty gospodarz-najgorsza noc w moim zyciu! spalem w spiworze,czapce i pod 2 smierdzacymi kocami-z ust leciala para-MASAKRA!!!omijac szerokim lukiem!!!!
      • turpin Re: Jak dla mnie najgorsze jest Bartne 16.07.13, 09:01
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Dno i metr mułu-grudzien 2009-zimno

        Zeszłej zimy nie cieplej - gospodarz w swej skrzętności w nocy po prostu nie grzeje, zaś cała 'bacówka/schronisko turystyki kwalifikowanej' (jest takich kilka) jest fatalnie zaprojektowana i zbudowana.

        Na dodatek jest to jedno z tych schronisk, do którego można łatwo dojechać autem, z czego korzysta miejscowa ludożerka, z jakichś względów czasem odwiedzająca ten obiekt. Od czasu do czasu Bartne jest też przekształcane w dom noclegowy dla długo-pobytowych grup zorganizowanych i nie przyjmuje turystów.

        Gospodaż zaś, moim zdaniem, nie jest człowiekiem niemiłym, tylko sobie nie za bardzo radzi. Wcześniej zdaje się nie radził sobie na Magurze.
        • Gość: M. Re: Jak dla mnie najgorsze jest Bartne IP: *.ksi-system.net 16.07.13, 09:29
          Jak dla mnie to skończony gbur.Ani me ani be ani pocałuj mnie w 4 litery-kompletne dno.Dodać do tego syf(ja naprawde nie wiem jak mozna nie oproznic PEŁNYCH koszy na smieci-a smieci już gniły!!!) nie posprzatac (chociaz po lebkach lazienki-no byl taki syf ze...az sie nie umylem-wstyd sie przyznac ale tak bylo-chlapnalem sie tylko ale pod prysznic juz bym nie wszedl-murowana wizyta u dermatologa!!...).Do konca plulem sobie w brode ze nie zszedlem pareset metrow nizej do jakiejsc agro....w zyciu tam juz nie wejde...i dziwie sie tylko PTTK czemu go nie wywala na zbity łeb.
    • Gość: M Co do agroturystyk-sama prawda IP: *.ksi-system.net 16.07.13, 08:40
      nocowalem kiedys za 20 zł w beskidzie niskim (nie pamietam juz jaka wioska)-mieszkanie full wypas-lepsze niz mam ja,do dyspozycji cala kuchnia (lepsza niz mam ja),lazienka chyba z 20 m kwadratowych,tv sat i swiety spokoj-za 2 dychy!! a schronisko wezmie 35 i jeszce w 8 osobowym pokoju....o syfie i kosmicznych cenach za zarcie juz nie wspomne...
      • szpak.nie Re: Co do agroturystyk-sama prawda 16.07.13, 13:02
        No właśnie, a jak juz gdzieś powstanie schronisko o wyższym standardzie to od razu ceny lecą w górę. Wtedy turyści narzekają, ze woleliby syf, al.. wcale nie tani, tylko tańszy od schroniska luksosowego. A ceny są za wysokie wszędzie. Nocleg w pokoju wieloosobowym w schronisku młodzieżowym to do 15 zł. To samo w schronisku - 35. W Agro 20-35, zależy gdzie.
        Obiad dwudaniowy w knajpie w mieście! to nawet 15 - danie dnia. W schronisku kotlet z frytkami, a często jako kotlet występuje hamburger podgrzany w mikrofali, to ok. 25. Zupa nawet od 10. Ceny są nieadekwatne do jakości. Jak już jest trochę lepiej to są nie na każdą kieszeń, jak jest byle jak ro tyle ile w wypasionym domku na dole i drozej niz w restauracji na dole.
        • Gość: as Re: Co do agroturystyk-sama prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.13, 14:37
          A zastanawiałeś się skąd takie ceny? To nie wynika tylko z braku konkurencji. Schroniska muszą się częściowo same utrzymać, im mniej turystów tym gorzej. Wysokimi cenami jedzenia starają się rekompensować niedobór kasy. Zauważ, im mniejsze schronisko tym drożej to samo dotyczy tych położonych w mniej popularnych miejscach. Weź sobie zupkę chińską, będzie taniej i nie pisz, że na dole to lub tamto. :-)
          • Gość: M. Re: Co do agroturystyk-sama prawda IP: *.ksi-system.net 16.07.13, 14:51
            Panie kochany-płace=wymagam! to nie czasy głębokiej komuny gdzie za zimną wodę trzeba było się kłaniać w pas! jeśli oferujesz usługę za grube pieniądze to się postara-prosze bardzo taka np cyrla w beskidzie sądeckim-dało się?dało! a wiesz jak to wyglądał na początku? ruina i rudera!
    • kamilakania III Ranking schronisk górskich. Zwyciężyła Andr... 17.07.13, 12:08
      W góry się jeździ fajnie, ale chyba powoli zmieniają się standardy noclegowe… No i jednak zwycięża wygoda, teraz chyba każdy jednak woli wypad na weekend do innego miasta niż daleką wyprawę w góry. Kraków pod tym względem nadal jest łakomym kąskiem podrozeodkuchni.blogspot.com/2013/06/krakow-z-grupa-accor-hotels.html Nawet nie wiedziałam że takie fajne miejsca i imprezy można znaleźć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka