Gość: TOMASZ BUJAK
IP: *.t-s.pl
15.07.04, 10:38
Szanowny Panie!
Na wstępie zapewniam, że nie obrażam się za slowo "towarzysz", choć
oczywiście
z towarzyszami zdefiniowanymi 45-leciem PRL-u nie mam nic wspólnego.Bardzo
interesujacy list, bardzo mnie cieszy, że można w taki sposób rozmawiać.
Rzeczowy, kulturalny i ciekawy.To prawda, że zdefiniowanie polityczne
społeczeństwa jest nieokreślone. Myślę, ze to dobre słowo, zwłaszcza w
kontekście do braku sensownej definicji prawicy i lewicy w Polsce roku 2004.
Wiemy przecież, że ten podział jest bardziej podziałem opartym na
historycznych
zaszłościach, stosunku do PRL-u,itd.W zasadzie to prawdziwej lewicy i
prawdziwej prawicy najgorzej wychodzi fakt określania się przez niektórych
polityków i pseudopolityków jako lewica czy też prawica. niestety jest to
często jedna wspólna "PARTIA" zlodziei, karierowiczow,niedouczonych
cwaniaków.Podczepionych pod przymiotniki prawicowy i lewicowy.
Zapewnie podobnie jest i w Kielcach, mieście o ciekawej 'socjologii
historycznej". W Encyklopedii Gutenberga z 1929 roku można przeczytac o
KIielcach, że jest to miasto liczące ok.45 tys mieszkańców. tak było 70 lat
temu, a po drodze była wojna, wielu mieszkańcow zginęlo lub wyemigrowało
(choćby mniejszość żydowska-we wspomnianym wyżej opisie encyklopedycznym
zawarta jest informacja o kilkunastu gazetach żydowskich wydawanych w
Kielcach,
stąd wnioskuję, że Zydów musiała być spora ilość).Obecnie mieszkańców jest
250
tys.Nawet jeśli założyć, że w polityce prorodzinnej Kielce mają rekord
świata,
to i tak nie namnożylibyśmy się do takiej liczby.Wniosek: ludzi przybyło z
zewnątrz, tzn. z okolicznych wsi.Nie dziwią więc properelowskie ciągoty
sporej
liczby mieszkańców Kielc, "miastowych z awansu społecznego"(piszę to naprawdę
bez żadnej złośliwości-to tylko stwierdzenie faktu!!!). Znajdowało to swój
wyraz w wynikach wyborów po 89 roku.Kielce jawiły się na mapie Polski jako
jeden z najbardziej, jeśli nie najbardziej czerwony region.I oto w ostatnich
wyborach samorządowych nastąpiła zmiana: prezydentem zostal deklarujący(
zwracam uwagę na ślowo:deklarujacy)prawicowe przekonania Pan
Lubawski.Interesujące są jednak wyniki, skala wygranej.Już po pobieżnej
analizie i spojrzeniu na skład rady miasta można było zalożyć że będą
spory,kłótnie i całe polskie piekielko w kieleckim wydaniu. I jest.
Moja chata z kraja-chciałoby się rzec, ponieważ ja mieszkam w Warszawie. Ale
Kielce mnie interesują, to moje miasto. Nie mam jednak dostatecznie dużo
informacji by zabierać glos w szczegółowych merytorycznych sprawach.Choć
jeśli
prawdziwe są informacje np. o wypowiedzi pewnego Pana o leczeniu zębow u
dzieci, to nad indolencją umyslową jej autora trzeba się pochylić z troską.
Rozpisalem się trochę, więc reasumując:
forum niech prowadzi do konstruktywnych wniosków nie zaś do wylewania swoich
frustracji przez anonimowych exhibilicjonistów nienawiści.
Niedługo wybory...tu jest szansa na zmiany.Aby były rozsądne trzeba spokojnie
i
rozsądnie myśleć/.
pozdrawiam Tomasz Bujak