Dodaj do ulubionych

On nie pytał czy było warto, czy potrzebnie.

IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 19:59
On zginął bo Polska była zniewolona.


Elegia o chłopcu polskim


Krzysztof Kamil Baczyński


Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.

Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.

I wyszedłeś jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut - zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?


dziadek

Obserwuj wątek
    • Gość: ten sam dziadek On też nie pytał czy było warto, czy potrzebnie. IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 20:02
      O nas



      Niebo zmalałe w łunie
      na ciebie i na mnie czeka
      jak kubek srebrny u studni
      albo o zmierzchu twa ręka.
      Gdy ognia porusza kaskiem
      błyszczącym i białym jak puzon,
      serce jak światło na maszcie
      w piersi kołysze się pustej.
      Modlimy się dłonie łącząc
      o pamięć otwartą jak pejzaż,
      niech dźwiga nas dalej młodość,
      choć z ognia, głodu, powietrza.
      Kiedy ognista kropla
      spłynie zachodem jak liściem,
      niebo jak ścieżka ogrodu
      wróci nas sercu i przyjmie.
      Wtedy się łuna tętniąca
      pod brwią nieruchomą przyśni
      i sen jak głęboki krajobraz
      piorun otworzy tygrysi.
      • Gość: dziadek On też nie pytał czy było warto, czy potrzebn IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 20:12
        Janek Romocki miał lat 17 kiedy napisał wiersz.

        Modlitwa

        Od wojny, nędzy i od głodu
        Sponiewieranej krwi narodu
        Od łez wylanych obłąkanie
        Uchroń nas Panie!

        Od nieprawości każdej nocy
        Od rozpaczliwej rąk niemocy
        Od lęku przed tym, co nastanie
        Uchroń nas Panie!

        Od bomb, granatów i pożogi
        I gorszej jeszcze w sercu trwogi
        Od trwogi strasznej jak konanie
        Uchroń nas Panie!

        Od rezygnacji w dobie klęski
        Lecz i od pychy w dzień zwycięski
        Od krzywd, lecz i od zemsty za nie
        Uchroń nas Panie!

        Uchroń od zła i nienawiści
        Niechaj się odwet nasz nie ziści
        Na przebaczenie im przeczyste
        Wlej w nas moc, Chryste!


        W dwa lata po śmierci Taty prosił Boga żeby przebaczyć niemcom. Wszystko
        powiedziałem dzieci! Takich miałem kolegów i przyjaciół...
        • lilunia Re: On też nie pytał czy było warto, czy potrzeb 01.08.04, 21:17
          Wzruszylam sie.
          Dziekuje.
          Pozdrawiam
          l.
          • Gość: drewniany Re: On też nie pytał czy było warto, czy potrzeb IP: *.veranet.pl 01.08.04, 21:20
            Bardzo piekne i wzruszajace.Dziekuje i pozdrawiam.
            • trudny2002 Nikt nie pyta o potrzebę , Dziadku 01.08.04, 21:27
              Jeśli Cię nie dotknę i jeśli dostatecznie jasno choć krótko.
              I dziś są ludzie tak samo młodzi, tak samo piszący wiersze czy jak kto woli
              rymowane strofy.
              I dziś z bronia w rękach i pod kulami staraja sie wygrać WOLNOŚCI choć trochę
              dla siebie, a moze dla swoich nie narodzonych jeszcze potomków. Adresów takich
              miejsc mogę podać przynajmniej kilka, tylko po co?
              O potrzebie rozstrzygają najczęsciej włśnie po wielu latach. Jeśli ma kto i
              jeśli ma życzenie i wole. I za to Ci , Dziadku, dzięki.
              Pozdrawiam
              trudny
              • Gość: ten właśnie dziade Nikt nie pyta o potrzebę , Dziadku IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 21:49
                Pytają, pytają - niestety.
                A popatrz i tu np. na wypowiedzi co niektórych dyskutantów.
                Wychodzi na to, że kalkulacja, opłacalność, gotówka jest znacznie cenniejsze
                niż OJCZYZNA, niż wiara /ta szeroko pojęta nie tylko wiara w jakiegoś Boga/,
                niż męstwo, niż honor.
                Mówią, że łatwo oddać 23-letnie życie.

                dziadek
                • Gość: solaris Re: dziękuję Dziadku IP: *.one.pl / *.one.pl 01.08.04, 21:55
                  Chciałabym napisać teraz coś mądrego...ale nie potrafię...
                  dech mi zapiera...naprawdę
                  • Gość: nie przejmuj się inni napisali IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 22:09
                    Józef Szczepański ps. "ziutek":

                    Do Matki

                    Dziś idę walczyć - Mamo!
                    Może nie wrócę więcej,
                    Może mi przyjdzie polec tak samo
                    Jak tyle, tyle tysięcy

                    Poległo polskich żołnierzy
                    Za Wolność naszą i Sprawę.
                    Ja w Polskę, Mamo tak wierzę
                    I w świętość naszej Sprawy.

                    Dziś idę walczyć. Matuś kochana,
                    Nie płacz, nie trzeba, ciesz się jak ja,
                    Serce mam w piersi rozkołatane,
                    Serce mi dziś tak cudnie gra.

                    Bo to tak strasznie dobrze jest
                    Mieć stena w ręku
                    I śmiać się śmierci prosto w twarz,
                    A potem zmierzyć i prać bez lęku
                    Za Kraj - za honor nasz!

                    Dziś idę walczyć - Mamo!
                    Twój Ziutek


                    PS. To dla tych co pytają czy warto:
                    Za Kraj - za honor nasz!
    • Gość: taki sobie dziadek Re: On nie pytał czy było warto, czy potrzebnie. IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 22:01
      Anna Świrszczyńska napisała:

      MAJOR POWIEDZIAŁ

      pamięci Anny Ratyńskiej

      Rozkaz ma być doręczony w ciągu godziny -
      Powiedział major.
      To niemożliwe, tam piekło -
      powiedział podporucznik.
      Poszło pięć łączniczek,
      jedna doszła.

      Rozkaz był doręczony w ciągu godziny.

      I też Anna:

      JEJ ŚMIERĆ MA SZESNAŚCIE LAT

      Konając we krwi na bruku
      skąd ma wiedzieć, że kona.
      Jest tak szczelnie wypełniona młodością,
      że nawet jej konanie jest młode.

      Nie umie umierać. Umiera przecież
      pierwszy raz.


      dziad
      • czesiekkk Re: nie na temat 01.08.04, 22:08
        Z okazji rocznicy, rozmnożyło się domorosłych strategów i taktyków wydających
        surowe opinie. Opinie wydawane ex post, bo ci co rozkaz wydawali mieli może z
        25% wiedzy tej co my mamy.
        To tak nie na temat.
        • Gość: dziadek " nie na temat" - no i co z tego? IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 22:16
          I właśnie o to mi chodzi. Paru cymbałów ocenia młodzięńczy zapał, pęd ku
          Wolności, przelicza, kalkuluje. Kalkuluje dziś gdy tak łatwo oceniać, gdy oceny
          nic nie kosztują, gdy bezkarnie można popluć po ludziach, którzy w imię
          wyższych racji odali życie, zdrowie.
          I nie kalkulowali - tylko z butelką z benzyną szli na tygrysy.

          stary, 100-letni dziad
          • czesiekkk Re: " nie na temat" - no i co z tego? 01.08.04, 22:25
            Powstańcy mieli wysokie morale, dlatego byli tak świetną armią a za pluciem
            stoi małość. Pomińmy ją milczeniem, chociaż sam zacząłem tą dyskusję ze złości.
            • Gość: dziad Re: " nie na temat" - no i co z tego? IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 22:41
              Dziś w radio, jadąc sobie z Warszawy, słuchałem wywiadu z Kapralem Podchorążym.
              Powiedział, że TO było wychowanie, że TO było harcerstwo, że TO było pierwsze
              pokolenie WOLNEJ polski, że TO zobowiązywało.
              Prawdziwe polskie Harcerstwo - Szare Szeregi i Związek Koniczyn.
              dziad
    • peteen nie potrafię wyrazić uczuć... 01.08.04, 22:34
      wszystko wydaje sie miałkie i banalne...
      powiem tylko, że ja, urodzony 20 lat po wojnie, czuję się strasznym gówniarzem
      przy tych powstańczych nastolatkach...
      lokajski - świetny oszczepnik, świetny fotograf
      baczyński, gajcy - bardzo dojrzali poeci
      a ilu wspaniałych artystów było wśród 40 tysięcy bestialsko zamordowanych przez
      niemców mieszkańców woli ?
      zabili miasto, nie zabili, na szczęście, ducha...
      • Gość: dziad nie potrafię wyrazić uczuć... IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.08.04, 22:44
        Niestety zabili, zabili Najodważniejszych, Najlepszych, Kolumbów.
        Zabili i dlatego przywódcze bydło lat 50, 60 mogło łatwo niewolić Naród.

        dziad
        • Gość: warszawianka pokolenie... IP: 217.153.24.* 04.08.04, 12:16
          dziekuje za ten watek Dziadku
          • Gość: znowu dziadur nie dziękuj, tylko napisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 12:53
            napisz, nawet obcemi słowy.

            dziad, krakowski
            • Gość: dziad nie dziękuj, tylko napisz IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.08.04, 23:04
              i nic, nic nie ma?
              dziad
              • peteen jest, jest... 05.08.04, 14:16
                Żegnając się z matką


                Jak do Ciebie będę pisał
                pochylony nad sobą w żalu.
                Serce chłodne świeci jak kryształ
                i choć wczoraj się z Tobą rozstałem,
                jak Ci słowo do dłoni podam
                badający uparcie ciemność,
                skoro mówisz: lekka jest młodość
                chociaż ognia bukiet nad ziemia,
                skoro mówisz: ciąłem człowieczym
                trzeba schodzić nisko, najniżej,
                bo radosna w locie tym wieczność
                jest kołyska zrodzona na krzyżu.
                Jak Ci sercem odpowiem jak źródłem
                wykuty głosem śpiewnym,
                kiedy tłum przerażonych jaskółek
                niosą po ręce lewej,
                jak mych ust niewyczutych graniem
                mam zawołać bohaterski i bliski,
                gdy po mej ręce prawej
                drży ojczyzny pogięta kołyska
                i piosenka wieczorna leży
                jak owocu zniszczone grono,
                dalej niebo, dom mój i księżyc
                opuszczony jak Ty i młodość.





                Tadeusz Gajcy
                • Gość: dziad Re: jest, jest... IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.08.04, 21:57
                  Józef Szczepański

                  Czerwona zaraza

                  Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
                  byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
                  byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
                  była zbawieniem witanym z odrazą.

                  Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
                  zbydlęciałego pod twych rządów knutem
                  czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
                  swego zalewu i haseł poszumu.

                  Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
                  morderco krwawy tłumu naszych braci,
                  czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
                  lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

                  Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,
                  jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
                  i jak bezsilnie zaciskamy ręce
                  pomocy prosząc, podstępny oprawco.

                  Żebyś ty wiedział DZIADÓW naszych kacie,
                  sybirskich więzień ponura legendo,
                  jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
                  wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia

                  Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
                  nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej
                  skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
                  cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

                  Legła twa armia zwycięska, czerwona
                  u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
                  i scierwią duszę syci bólem krwawym
                  garstki szaleńców, co na gruzach kona.

                  Miesiąc już mija od Powstania chwili,
                  łudzisz nas dział swoich łomotem,
                  wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
                  powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

                  Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,
                  dla naszych rannych - mamy ich tysiące,
                  i dzieci są tu i matki karmiące,
                  i po piwnicach zaraza się szerzy.

                  Czekamy ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,
                  ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
                  Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
                  naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

                  Nic nam nie robisz - masz prawo wybierać,
                  możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
                  lub czekać dalej i śmierci zostawić...
                  śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

                  Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
                  Nowa się Polska - zwycięska narodzi.
                  I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
                  czerwony władco rozbestwionej siły.

                  To tak dla dzisiejszego "oświadczenia" : że nie przeproszą.

                  A wiersz ten napisał chłopak, który zginął w wieku 22 lat - a już wiedział.
        • zielonki Re: nie potrafię wyrazić uczuć... 05.08.04, 14:05
          A lata późniejsze 70,80,90. Czas teraźniejszy? Spauperyzowany naród wybiera
          sobie swoich własnych oszustów. Publiczne kłamstwo stało się codziennym
          narzędziem. Na szczytach władzy pospolici hochsztaplerzy. I uważam, że nie
          można mieć do nich pretensji. Oni są po prostu miarodajnymi reprezentantami
          społeczeństwa. Nie wolno zwalać winy na polityków. Naród ma takich polityków,
          na jakich zasłużył.
          • tempe Re: nie potrafię wyrazić uczuć... 05.08.04, 16:12
            w takim razie
            może powinien był jednak zapytać
          • Gość: stary,przygarbiony Re: nie potrafię wyrazić uczuć... IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.08.04, 21:48
            dziad, tu wielokrotnie pisał, że narzekanie na polityków to narzekanie na
            siebie, że Polacy dają się za każdym razem ogłupić, zdemoralizowanym "politykom"
            którzy dla kasy zeszmacą się w dowolny sposób.
            I nie jest ważna "opcja" polityczna czy opcja kanapowa.
            Czy to Maciarewicz, Olszewski, Suchocka, Kaczory, Zalewskie, Buchacze,
            Kolasińskie, Tomaszewskie, Jagły, Millery, Pastusiaki i wielu innych to zawsze
            na końcu jest afera jakiegoś Telegrafu.
            Tylko czasem jak coś nie pójdzie gładko należy "wywołać" aferę Rywina.

            dziad co nie jedno widział i przeżył
    • krzychut Re: On nie pytał czy było warto, czy potrzebnie. 05.08.04, 22:34
      Barykada (Śmierć Baczyńskiego)


      Tym galeonem barykady
      Planetę ognia opływamy
      Nic nie widzący, niewidoczni -
      Przejrzyste cienie dni.
      W popiołu plusz się zapadamy,
      W który zmieniły się pokłady,
      Niebo się coraz wyżej złoci,
      Okręt nabiera krwi.
      Unoszą nas ceglane fale -
      Piętnastoletnich kapitanów
      W spełnienie marzeń o podróżach
      W nietknięty stopą świat.
      I byle prędzej, byle dalej,
      Wczepieni w burty potrzaskane
      Nim ciało całkiem się zanurzy
      W ciszę bezdenną lat.

      Map popalonych czarne ptaki
      Krążą dokoła gniazd bocianich,
      Z których nikt nie zawoła - ziemia!
      By zerwać nas ze snu.
      Inne dziś nas prowadzą znaki,
      My już dla świata - niewidzialni -
      I jeden tylko zbudzi hejnał
      Żelazne kule głów.

      Tubylec się perłami poci
      Tam, gdzie zielona i głęboka
      Rzeka wśród palm leniwie gada,
      Że nadpływamy - my:
      Niosący w darze huk i pocisk,
      Śmierć niezawodną w mgnieniu oka
      Z którego cała nam wypadła
      Planeta - grudka krwi.

      Jacek Kaczmarski23.08.1987
      • Gość: dziad Młodzieńcze! IP: 5.2.* / *.chello.pl 06.08.04, 00:08
        "Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga z brylantów"

        No i oddaliśmy kilkaset salw i brakło brylantów.

        dziadziu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka