Dodaj do ulubionych

Akademia Ekonomiczna

IP: 192.168.0.* / *.krakow.pl 26.03.02, 18:36
HEJ...jak wyglada nauka na AE.Czy jest bardzo ciezko?A moze kwitnie zycie
studenckie?czy na pierwszym roku cisna........czekam na wasze opinie.
Maturzystka
Obserwuj wątek
    • Gość: Zbigniew Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 20:52
      Gość portalu: Agusia napisał(a):

      > HEJ...jak wyglada nauka na AE.Czy jest bardzo ciezko?A moze kwitnie zycie
      > studenckie?czy na pierwszym roku cisna........czekam na wasze opinie.
      > Maturzystka

      Miałem tam sporo znajomych niewiele się różni od liceum luz bluz i imprezy.
      Ale jak nie chcesz po tych studiach zostać asystentką (sekretarką) to zainteresuj
      się czymś konkretnym i ucz się:))
      • Gość: arek Re: Akademia Ekonomiczna IP: 212.106.171.* 05.04.02, 22:13
        tez jestem zainteresowny AE....
        chetnie bym czegos konkretniejszego sie dowiedział... i raczej od kogos ze
        srodka. z zewnatrz wszystko zawsze ianczej wyglada...
        • mist3 Re: Akademia Ekonomiczna 24.08.02, 20:47
          i znowu zaznaczę swoją obecność:) I znowu raczej po herbacie,bo ci co się
          wahali już dokonali wyboru:) Ale zawsze jakoś zabiję czas. Ja jestem jeszcze ze
          starego naboru - a więc po 1 roku wybór kierunku, a po zimowym semestrze III
          roku wybór specjalizacji - a wy już innym trybem, więc mogę pisać tylko czego
          sama doświadczyłam. Oprócz zmiany grup (o czym wcześniej) są jeszcze osobne
          grupy językowe no i legendarny WF, na który samemu trzeba się zapisac - a więc
          za moich czasów (jeszcze przed halą i basenem) -wstawanie w środku nocy,
          kolejki, listy społeczne, żeby tylko dostać się na fajny termin, a nie na
          piątek o 7 rano. Teraz mam nadzieję jest już lepiej. Takie różne grupy trochę
          utrudniają integrację, a jeszcze jak się na AE idzie z rozsądku (co okazało się
          błędem, ale nie o tym mowa), a nie ze szczególnej fascynacji wskaźnikami
          giełdowymi, to może być na początku ciężko. Ale jak się znajdzie ludzi o
          podobnym podejściu, to nie jest źle. dla zamiejscowych - akademiki w Hucie, ale
          na Zlotej Jesieni przynajmniej stałe łącze rekompensuje (w części) odległośc od
          centrum, fatalny stan akademików i niezbyt uprzejmą admninistrację (uwaga! -
          osobom z klaustrofobią nie polecam dwójek) - dla wtajemniczonych (mających
          znajomości) - miasteczko studenckie lub Merkury (Al. 29 Listopada).
          Jeśli chodzi o naukę - to tak jak wszędzie zdarzają się psychopaci, których
          trzeba przeżyc. Moim zdaniem trudno z AE wylecieć, ale znam parę osób, które
          powtarzają rok z własnej winy (większość) lub z powodu wykładowcy. Najbardziej
          dobijające były sesje na II i III roku - niby tylko 4 egzaminy, ale do tego 6
          lub 6 zaliczeń na prawach (różnią się tylko nazwą).
          Stypendia naukowe nie oszałamiają swą wysokościa, ale nie są też śmiesznie
          niskie w porównaniu z wieloma innymi uczelniami.
          Jak coś mi się jeszcze przypomni - to napiszę, albo odpowiem na odzew ze strony
          przyszłych(to już niedługo) studentów AE.
          Pozdrawiam:) i Powodzenia!!!
          • Gość: arek Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.gl.digi.pl 31.08.02, 14:16
            Hej!
            Widze, ze jestes dobrze zorientowany. Teraz to faktycznie juz po wszystkim.
            Jestem studentem stousunkow:) Odpowiedz na moje watpliwosci znajde niedlugo
            sam... Troszke mnie przestraszyles swoimi wypowiedziami. Naprawe to jest az
            takie nudne? Pytam bo ja sie specjalnie nie interesuje ekonomia. Zdecydowalem
            sie na stosunki ze wzgledu na nacisk na jezyki i chcialem miec cos dalej
            wspolnego z matma (po 4 latach mat-izu ciezko jest tak po prostu rzucic cos z
            czym sie tak meczylo tyle czasu... fiza sie nie liczy:))).
            Dostalem sie jescze na UJ. Tylko ze tamto to licencjat. Sa potem oczywiscie
            magisterskie. I to pierwszy raz otwieraja.na pewno jest cos ciekawszego dla
            mnie. Ale co 5letnie to 5letnie i dlatgo sie zdecydowalem na te stosunki. Ale z
            nadzieja ze bede mial wieksze perspektywy na prace. W zasadzie tylko dlatego.
            No i te 2 jezyki. Bo jakbym mial wybierac co wole studiowac, to nawet bym sie
            nei zastanawail. Zaraz lece na UJ.
            Jescze nie jest za pozno chyba.
            Prosze powiedz mi jak wygladala kwestia nauki jezykow za Twojej kadencji.
            Czy to stoi na wysokim poziomie? Jak w ogole nauak wyglada? Zakuwanie slowek?
            Pisanie jakis durnych ekonomiczych referatow? Czy moze nacisk na jezyk mowiony?
            Chcialem angol i niemiec, ale moze zamiast niemieckiego warto cos innego co
            stoi na wyzszym poziomie???
            I druga sprawa to te akademiki.
            Pierwszoroczniacy maja wszyscy na Zlotej Jesieni. To jest az tak daleko od
            uczelni? Okolica ciekawa? I co najwazniejsze jak to w srodku wyglada? Ja
            chcialem z kumplem. Czyli pasowalaby nam dwojka. Ale moze warto znalezc
            trzeciego? Warunki sa az tak koszmarne? Prosze, wypoiwedz sie jako wiarygodne
            zrodlo informacji.
            To samo pisze w drugim watku poswieceonym Akademi. Aby zwiekszym
            prawdopodobienstwo ze na Ciebie po prostu trafi. Odpisz gdziekolwiek jesli
            mozesz.
            Z gory dziekuje.
            Pozdrawiam.

            arek
            • mist3 Re: Akademia Ekonomiczna 31.08.02, 22:04
              To jeszcze raz ja. Na innym, ale zawsze. Doczytalłam dokładnie i jeszcze coś
              może dodam. Języki oczywiście 2, ale tylko przez 3 lata (tak było u mnie, może
              teraz coś się zmieniło). Potem trzeba we własnym zakresie. Na temat
              niemieckiego mogę tylko wieści zasłyszane od znajomych - nie będę oryginalna -
              zależy na kogo się trafi. Jedni lubią odpytywać ze słówek, inni z ćwiczeń z
              książki, a jeszcze inni stawiają na myślenie i mówienie od siebie.
              Warunki na Złotej niezbyt - łazienka po 1 na piętro dla panów i pań. Do
              telefonu (ale wy pewnie już macie komórki, to problem odpada) pani woła z dołu,
              więc jak nie usłyszysz, twoja strata. Jak już pisałam tylko stałe łącze
              internetowe rekompensuje moim zdaniem (w jakimś stopniu) mieszkane w tych
              warunkach.
              A jeśli chodzi o perspektywy pracy - z własnego doświadczenia mogę poradzić
              tylko podjęcie pracy w czasie studiów (może nie na 1 roku, ale później, czy
              choćby w czasie wakacji) oraz staranie się o wyjazdy zagranicę z uczelni. A
              więc niezależnie czy UJ czy AE, szanse są moim zdaniem takie same. Różnica
              (chyba) tylko w tym, że AE kładzie nacisk bardziej na ekonomię z racji
              specyfiki uczelni.
              Jak coś mi się jeszcze przypomni to napiszę.
              Pozdrawiam:)
              • Gość: pete79 Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.net.autocom.pl 31.08.02, 22:48
                Studia na AE moim zdaniem lepsze, choć te stosunki międzynarodowe - bez
                rewelacji... co do języków, nic się nie zmieniło, dalej 3 lata, jeśli znasz
                języki dobrze to będziesz się potwornie nudził, jeśli średnio to może się
                czegoś nauczysz... dobrym pomysłem jest wzięcie jakiegoś 3-języka (np.
                hiszpański, włoski) i nauka "od podstaw" (szkoda, że sam na to wcześniej nie
                wpadłem, teraz już za późno:))

                Co do akademików (wiem z opowieści, sam jestem z K-wa) to te na Złotej nie są
                za fajne, w dodatku jest tam dość niebezpiecznie (N.Huta!), dużo lepsze jest
                miasteczko AGH lub Merkury, pozdrawiam
                • Gość: coolgirl Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.joint.eu.org 30.11.02, 00:39
                  A ja wam wszystkim tak szczerze powiem ze studia na AE to jedna wieelka
                  impreza!!!!Szczegolnie jak zna sie tu tylu wspaniialych ludzi jak ja :))
                  A co do samej uczelni to...no coz luz!(no moze poza filozofia z Kusakiem!)
                  Ogolnie istnieje cos takiego jak Indywidualny harmonogram Studiow i robisz co
                  chcesz a wszyscy ida ci na reke!Zalatwic sobie takie cacko nie jest trudno,
                  wystarczy pare spreparowanych (ale dobrze spreparowanych dokumentow).
                  Wielkiej wiedzy z tej uczelni sie nie wynosi ale uczy ona jednej umiejetnosci
                  ktora bardzo przydaje sie w zyciu: JAK KOMBINOWAC!

                  Pozdrawiam:))
                  • Gość: ralpho Re: Akademia Ekonomiczna IP: srv:* / 10.0.31.* 09.03.03, 17:12
                    a ja sie cholernie ciesze ze powoli juz ta uczelnie koncze.. pracodawcy
                    traktuja absolwentow z ae jak powietrze, ale to takim kolezankom ktore
                    tylko 'ucza sie kombinowac' wcale nie przeszkadza. mnie przeszkadza, bo
                    uczelnia jest coraz nizej w rankingach, a takie wyluzowane studentki skacza ze
                    szczescia bo nic nie musza robic.. jedyna dobra rzecz to ze wyjechalem na
                    stypendium za ocean i po raz pierwszy w zyciu zobaczylem ludzi ktorzy normalnie
                    pracuja na studiach - normalnie!!! u nas to same 'glupie laseczki'...
    • Gość: daga Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 21:31
      hej ja jestem na pierwszym roku i podoba mi sie uczelnia bo od początku
      chciałam tam iść jesli nie jesteś zdecydowana co chcesz robić i co lubisz, w
      czym jestes dobra to myślę ze na zadnym kierunku i uczelni nie będziesz sie
      czuć dobrze
      • Gość: Ada Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.dolnet.myslenice.pl.eu.org / 192.168.1.* 06.01.03, 19:11
        Studiuję na AE już 3 rok. Początkowo było ciężko, ale teraz to totalny luz.
        Ludzie jeżeli nie interesuje was ekonomia to nie pchajcie się na tą uczelnie,
        bo będziecie się tam nudzić
        pozdrowienia
        • Gość: Gładki Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.sponsor.com.pl 31.01.03, 01:31
          Hmmm... ciekawe rzeczy tu piszecie.... Też jestem sudentem AE - III rok na
          zarządzaniu i nie bardzo mogę się zgodzić z częścią opinii. Wszystko zależy od
          wydziału jeżeli mówimy o msg (miedzynarodowych...) to faktycznie z tego co
          wiem nie jest źle sporo osób ucieka na stypendia za granicę, ma indywidualny
          harmonogram studiów i miewa się dobrze... Na wieczorowych też jest prosto
          łatwo i przyjemnie (przynajmniej na 1 roku potem się przeniosłem na dzienne)
          ale koledzy z dawnej grupy nie narzekają.
          Jest też jednak druga strona medalu, na części kierunków i specjalizacji bywa
          po 8,9 a nawet kilkanaście egzaminów (rewizja finansowa na FIB) w jednej
          sesji. Ludzie śpią w tym czasie nie wiele, a o imprezach nie ma mowy. Ledwo
          się wie jakie nazwisko wpisać w na kartce z testem... Najbardziej dobijające
          wrażenie na wszystkich moich znajomych robi fakt, że 80% nabytej wiedzy to
          bezsensowne definicje , podziały i.t.p. Część z nich jest tak idiotyczna, że
          nawet szkoda czasu na cytowanie. Wszyscy wiemy, że są to rzeczy absolutnie nie
          przydatne w pracy, ale cóż....
          Prawdą jest, że wylecieć z AE jest trudno, ale sejsa dla części braci
          studenckiej przedłuża się nawet o kilka miesięcy... Jak ktoś lubi... Proszę
          bardzo... Ci którzy chcą sprawę załatwić w 3 tygodnie muszą się sporo
          pomęczyć...żeby nie być gołosłownym: ostatnie kolokwium zaliczeniowe jakie
          pisałem zdało 17 osób na potok, czyli na 100 osób...
          Jeżeli chodzi o języki... Kto bardzo chce to się czegoś nauczy... Kto nie
          specjalnie ma ochotę, może mieć nawet 4 cofając się w rozwoju (w zakresie
          języków rzecz jasna)
          Jeżeli chodzi o kadrę uczącą - różnie, różniasto:
          bywają fajni...
          bywają nie fajni... a to 2 identyczne prace ocenią na 4 oraz 2, a to jeden
          pijaczek oblał pół grupy , a po 40 minutach te same kolokwia ocenił pozytywnie
          (już nic nie widział, pytał tylko: uuummmmiiiiie pan? ttttto prszszszse
          index.), jedna kobitka wiedziała lepiej ode mnie co napisałem w pracy którą
          wspólnie oglądaliśmy, pewnie nie znam literek.:-)
          Generalnie nie jest źle, ale czasem zdarzy się coś co potrafi zdenerwować...
          • karinthy Re: Akademia Ekonomiczna 09.02.03, 21:23
            Czy sa jakies specjalne trudnosci z przeniesieniem sie z wieczorowych na
            dzienne? Jak przebiega ten proces?

            Karinthy.
            • Gość: Gładki Re: Akademia Ekonomiczna IP: *.sponsor.com.pl 11.02.03, 23:57
              Po pierwsze musisz mieć odpowiednią średnią nie pamiętam dokładnie chyba 4,5
              ale głowy nie dam, a poza tym to się mogło zmienić...Po drugie zaraz po
              przenosinach rozpoczyna się zabawa z różnicami programowymi, które musisz
              zdać... Sporo roboty, właściwie druga sesja, ale da się zrobić przy odrobinie
              szczęścia można załatwić sobie przepisanie tych przedmiotów, które dzienni
              dopiero robią, ty już masz za sobą, (najlepiej iść do dziekana najczęściej
              przepisuje bezwarunkowo, wykładowcy wymyślają różne debilizmy typu: masz
              chodzić na moje wykłady to ci przepiszę, istnieje jednak ryzyko jeżeli się
              miało inną liczbę godzin z jakiegoś przedmiotu wtedy dziekan może odmówić i to
              koniec)
              Największy problem to języki jeśli się kończy liceum ekonomiczne i ma się
              tylko jeden język to wejść nagle do grupy, która się już rok uczyła jest
              przktycznie niemożliwe. Nam pozwolono zdobywać zaliczenia na specjalnych
              płatnych kursach (nieco chory system, najpierw dopied...sz 8 godzin w tygodniu
              w ekspresowym tempie, a potem masz 4 miesiące przerwy w efekcie i tak nic nie
              nadrabiasz w stosunku do lektoratów) Ale z tego co wiem teraz już nie pozwolą
              na takie ułatwienia więc ludzie z jednym językiem są praktycznie bez szans...
              Chyba że wymyślą coś innego, ja mam złe informacje, albo są
              supertwardzielami :) POzdrawiam
              • karinthy Re: Akademia Ekonomiczna 16.02.03, 08:54
                Na szczescie mam dwa jezyki, wiec JAKBY CO (mam nadzieje, ze sie jednak dostane
                na dzienne :)) ten problem odpada...
                Dziekuje bardzo za odp. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka