wesoly.gosciniec 25.09.05, 22:49 Pocieszcie mnie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wij.paszczak Re: Jestem niepocieszony 25.09.05, 22:51 Właśnie poklepałem Cię po ramieniu Czuj się pocieszony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] Re: Jestem niepocieszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 22:56 hehe pomysl sobie o tych co wybory przerżneli.. :] Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: Jestem niepocieszony 25.09.05, 22:58 nie chce juz myslec wiecej o wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norek nie bądź rura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 23:08 i nie pękaj... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: nie bądź rura 25.09.05, 23:13 polazla gdzies w plener i sie do mnie nie odzywa. Telefonow nie odbiera, na maile nie odpisuje. nie wiem gdzie jest. chcialbym zeby mnie chociaz opier... przeciez nie zrobilem nic zlego. Odpowiedz Link Zgłoś
wij.paszczak Re: nie bądź rura 25.09.05, 23:15 Achhh...więc o to chodzi... No to masz problem... Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: nie bądź rura 25.09.05, 23:19 wypisywalem tu rozne dziwne rzeczy, ale nie chcialem zeby sobie poszla przeze mnie. czuje sie jakbym przegral wybory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darioXXL kazdom laske mozna zdobyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 14:26 trzym sie, bedzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 26.09.05, 19:28 Poszla chyba na dni otwarte Podgorza. nie martw sie mi tez nie odpisuje. Ale ja to sie nie mam co dziwic bo jestem obcy. film ci wysle, jak cie nie rozbawi to naprawde zle z toba:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: nie bądź rura 26.09.05, 19:50 Dni Podgorza nie trwaja tydzien! poza tym jej babcia mowi, ze nie ma jej w domu, ale mowi mi tak zawsze wiec zadna roznica. komorki nie odbiera, ale tam sie jej wyswietla moj numer czyli sprawa jasna. nie chce ze mna rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 26.09.05, 19:56 to sie nazywa paranoja, wiem bo mam to naokraglo. Dalej sie bede upieral, zebys sie nie martwil bo jeszce osiwiejesz za mlodu. Swoja droga ciekawe czy podsluchuje:-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 26.09.05, 19:59 Moze jednak nie podsluchuje. Jak mi dasz numer to do niej przekreece - moj jej sie na bank nie wyswietli, przynajmniej bedziemy wiedzieli, ze zyje. Rany musze cos zjesc bo mi z glodu slabo Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 27.09.05, 20:32 no i prosze znalazla sie. Lepiej ci? Jakiegos potwora z hakami z przodu i z tylu wychaczyla ale cos mi sie widzi, ze z taka aparycja to on dlugo nie powojuje:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: nie bądź rura 27.09.05, 20:37 spokojnie, to jest bardzo solidny potwór, wiele wytrzyma :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 27.09.05, 20:40 A na nogach sie porosza czy na kolkach? Bo te te haki malo humanoidalnie brzmia. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: nie bądź rura 27.09.05, 21:24 Dlaczego Wy wiecie wiecej ode mnie?! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 27.09.05, 23:18 to dlatego, ze ja mam nadmiar wolnego czasu i szpieguje na forum, czytam wszystkie watki a pozniej skaldam informacje w spojna ( mniej lub bardziej ) calosc Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: nie bądź rura 27.09.05, 21:27 na wielkich kołach. te haki to bonus :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: nie bądź rura 27.09.05, 21:31 kupila to czy robicie mnie w wała? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: nie bądź rura 27.09.05, 21:50 secesji? przeciez ja ją znam od zawsze. nie czytales dokladnie tego co pisze, ja wierze w jej istnienie nie trzeba mi potwierdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: nie bądź rura 27.09.05, 21:56 wesoly.gosciniec napisał: > secesji? przeciez ja ją znam od zawsze. nie czytales dokladnie tego co pisze, > ja wierze w jej istnienie nie trzeba mi potwierdzenia. nie czytasz dokładnie, co piszę. pytałeś: "kupila to czy robicie mnie w wała?" dostałeś odpowiedź: "chcesz fotkę?" hyhy, źle z Tobą, oj, źle :) okulary by może przeczyścić, albo cuś :D Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: nie bądź rura 27.09.05, 22:16 O co Ci chodzi? Mam dziś zły nastroj, grupowo sie ze mnie nasmiewacie, a ja nie wiem kto jest kto. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: nie bądź rura 27.09.05, 22:19 No co Ty? Nikt sie nie naśmiewa przecież. Odpowiadając na pytanie: Ja jestem ja, nie jestem secesją ani gościńcem. Nie jestem też kubusiem. Ale znam Leona, dodam dla ułatwienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 27.09.05, 23:20 ja was zaraz oswiece tylko skypowac skoncze Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 27.09.05, 23:22 Witam serdecznie :) Po kolacji stawiam się w szeregi to sobie poplotkujemy aczkolwiek mam wrażenie, że gościniec się obraził. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 27.09.05, 23:24 czyli zmiana warty, gosciniec nie badz obrazala Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: nie bądź rura 27.09.05, 23:36 Plotkujcie sobie, a ja idę spać. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 27.09.05, 23:50 no i pieknie, moge sie teraz njwyzej sam pooswiecac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: secesja Re: nie bądź rura IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.05, 23:55 Ja tu wciąż jestem. Jak zawsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:00 no nie wiem, mam pewne watpliwosci, wygladasz jakos tak szczuplej niz zazwyczaj:-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:05 dobra, teraz wierze, patrz gdzie bylem na wycieczce w weekend. Tylko czemu ten link jest czarny? www.freefoto.com/browse.jsp?id=1015-01-0 Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:08 U mnie jest czerwony. Ładne morze. Dawno nie byłam nad morzem. Może by tak jutro się wybrać? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:18 to wpadnij, tylko troche pogoda sie psuje. Dzisiaj mielismy typowy horyzontalny deszcz - - - - - mniej wiecej taki tylko gestszy Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:26 Mam ochotę pojechać wszędzie. Na koniec świata i nad morze też :) Marzy mi się życie w drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:35 a gdzie na poczatek? I zdaje sie, ze nowe opcje transportowe ci sie pojawily:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:37 Kierunek jest właściwie obojętny. Wszędzie może być pięknie :) Nowa opcja transportowa przewróciła mój świat do góry nogami. Już nic nie będzie takie samo :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:40 a to duze jest? Ilu autostopowiczow sie miesci? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:48 Bardzo duże :) Ale posiada tylko dwa fotele :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 00:51 co to jest? traktor tandem? czolg? porshe? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:05 oj nie moge:-))))) www.maxior.pl/?p=index&id=2274&8 Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:08 a tak nawiasem mowiac w jakich godzinach pracujesz? bo zauwazylem, ze jakby stosunkowo nocny tryb zycia prowadzisz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:10 W dzień pracuję, w nocy się bawię :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:08 Na mojej szybkości łącza nie da rady :( Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:15 no tak. To faktycznie masz dobrze rozplanowane wszystko. A ja no moje lacze nazekam, ze wolne...A to nie jest troche bezczelne tak sobie Goscinca watku uzywac pod jego nieobecnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:17 Tak jakby on sobie nie używał we wszystkich wątkach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:19 no to czuje sie z rozgrzeszony. I tak dzielnie go tu wspieralem. W kazdym razie dopoki nie zniknal. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:23 Teraz to i ja zniknę :) Chcąc nie chcąc codziennie przed 7 rano budzi mnie Loni więc trzeba się chociaż troche wyspać :) Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: nie bądź rura 28.09.05, 01:25 to dobranoc, ja i bez psa musze wstac skoro swit, i jeszce ciemno jest Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: nie bądź rura 27.09.05, 23:26 Osobiście czuje się wystarczająco Oświecony, przynajmniej w tym temacie. Ale dziękuję za dobre chęci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maks Re: Jestem niepocieszony IP: 194.150.99.* 26.09.05, 14:38 Giertych zostal wyoutowany z sejmu!!! A to jest najlepsza wiadomosc tych wyborow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darioXXL Re: Jestem niepocieszony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 14:46 kolo tu ma problem z laska nie z wyborami czytaj co piszesz!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 00:07 Polecam Ci na pocieszenie parówki nadziewane papryką. Wyborne! Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 00:33 Ja tam lubię chleb z masłem i dżemem wiśniowym. Grubo tego dżemu ma być!! To mnie potrafi pocieszyć!! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 00:39 Z rzeczy wiśniowych dobre są lody wiśniowe w mak donaldzie. Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 00:41 Wiśniowe dobre som u Grycana w Gal-Kaz!! I różane - mniam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 00:44 W sumie to każde wiśniowe są dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 22:03 Z rzeczy wiśniowych najlepsze są wiśnie w likierze oraz konfitury według przepisu babci. Lody w mak są ze sztucznych wiśni produkowanych z ropy naftowej. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 22:14 Mowcie jej o wisniach to Was zacznie nachodzic w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 22:17 Posiadam kompoty wiśniowe. Mam się zacząć bać?? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly.gosciniec Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 21:25 Uwazasz, ze sie zapcham parowka i mi wystarczy? myslisz, ze parowka mi Ciebie zastapi? nie obrazaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 27.09.05, 22:37 Parówka z papryczką jest dobra na wszystko! Na zimno też! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 16:50 tak Wam dobrze poszło z pocieszaniem wesołego gościńca . Trzy tygodnie temu poznałam ciepłego, miłego faceta. Podobno się zakochał we mnie od pierwszego wejrzenia. Co trochę powtarzał: pokochaj mnie. I kiedy rozkochał w sobie...zostawił. Wychodzę na idiotkę, jak dzwonię do niego, piszę smsy. Jak się wyleczyć z takiego zauroczenia? Znacie sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:10 Pracować. Dużo, dużo. Jeszcze więcej :) Robić rzeczy, które uwielbiasz to zapomniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 17:12 cały czas to robię, staram się skupić, mylę się, myśli tylko o jednym... sama już nie wiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:14 Nie ma co się zastanawiać. Nie dojdziesz dlaczego tak zrobił więc nie ma co do tego wracać. W końcu przejdzie. Musi! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 17:24 secesjo, wiem, że nie dojdę dlaczego, bo już nie chce ze mną rozmawiać. Wiem też, że przejdzie, minie, ale póki co dół jak jasna cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:16 Hahaha...normalnie prawie jakbym swoją hostorię słyszała, ah, te chłopy... Minie zobaczysz...i jeszcze będziesz się z tego śmiała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 17:27 carmen, czyli WSZYSCY mężczyźni to świnie? Na to wychodzi. To pospolite, spotyka nie tylko mnie :) w końcu jakieś pocieszenie to jest - dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
cammelia Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:33 prawda stara jak swiat WSZYSCY Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:52 No może nie wszyscy, ja bym tak nie generalizowała, ale zdarzają się dranie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:56 Ci, którzy nie są draniami, są już dawno zajęci i wyprowadzają dzieci na spacer ;) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:56 Oj, nie mów tak...może jeszcze jakiś "niedrań" się ostał ;D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:59 Ja nie znam ;) Poza tym oni wolą blondynki, a nie rude wiedźmy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:00 To nawet dobrze się składa...;) /dla mnie/ Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:04 Specjaliści twierdzą, że trzeba się uśmiechać do mężczyzn i wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:08 Nie interesuje mnie zdanie specjalistów, a jak się uśmiechnę do jakieś przystojniaka, i jeśli nawet odwzajemni ten uśmiech... to i tak wysiądzie na następnym przystanku ;D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:11 Specjaliści = moja przyjaciółka, wprawiona podrywaczka. Jak ona się uśmiechnie, to żaden nie wysiądzie wcześniej niż na tym przystanku co ona :) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:14 No to niezła z niej aparatka ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 19:46 I dobrze, że aparatka:)) A może tak trzeba postępować z facetami? Ten, na którego masz ochotę niech będzie Twój i tylko tak długo jak Ty zechcesz? Bo jeżeli pomyślisz, że to prawdziwe uczucie - to on Ciebie wykorzysta ') Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 19:57 ale coponiektorzy sie wtedy pesza i uciekaja Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:05 Bardzo rzadko ;) -- "Tylko spokój może nas uratować" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:07 ja mialem na mysli siebie, wiem czego sie po sobie spodziewac. A wiesz co rudy mi nie wadzi; to co moze sie ze mna umowisz, he? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:09 Wszyscy będziemy na Ciebie czekać na lotnisku, jak tylko wrócisz. Wyobrażałeś sobie, że będzie inaczej? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:12 wyczowam nutke ironii, ale prosze bardzo: przyszla sroda, 13.25 jesli sie nie myle. Poszukac numeru lotu? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:17 Nutka ironii była jedynie w takim kierunku, że szybko się nas nie pozbędziesz :) Poszukać numer lotu :) Oczywiście Balice? Chociaż Okęcie też nie byłoby wielką przeszkodą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:31 Ciekawe dlaczego myślimy o tym samym :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:36 o czym, o czym powiedzcie mi, ja tez chce. I jeszce chce zobaczyc jak fura wozi sie secesja Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:41 Tym razem nie o samochodach tylko o zwierzątkach. ..A do fury lepiej nie podchodzić z bliska. Chyba, że nie ma mnie w środku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:33 to chyba to: C0 0254, na Balice a jak. PO grzyba mialbym do warszawy leciec - raz tam bylem i nie podobalo mi sie. A jak faktycznie przyjdziesz to poznasz reszte" calej prawdy" - moze byc troche szokujaco, uprzedzam;-0 Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 19:56 halo, ja jestem do wziecia; jestem mily, dobrze gotuje, bez nalogow, nie zostawiam skarpetek na srodku pokoju, zamykam deske od sedesu, mam ustabilizowana sytuacje finansowa i ma mnostwo innych zalet, ktorych przez wrodzona skromnosc nie wymienie Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:03 To znaczy jakbym się uśmiecghneła, to byś uciekł... / nie mam aparatu na zębach, dla ścisłości ;D/ Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:09 nawet miedzy przystankami, taki elokwentny to tylko na forum jestem:-)I to tez nie zawsze, zazwyczaj jeno podgladywuje Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:12 Wystarczy odwzajemnić uśmiech, do tego nie potrzeba być elokwentnym... a potem samo się potoczy... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:16 dobra, to ja sie zastosuje, zobaczymy czy to dziala i moze przerwe ten dwoletni impas. Oj ale u nas tramwajow nie ma - to dziala tez w innych srodkach transportu?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:18 Tramwaje są najlepsze, mają swój klimat, ale oczywiście można próbować również w innych pojazdach... Nie polecam tylko testować na taksówkarzach...;P No chyba, że jesteś kobietą :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:26 No nie, kobieta? co ty mi tu imputujesz. Secesja powiedz jej! No czy ja jestem kobieta? Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:27 Nigdy nie wątpiłam w Twoją męskość... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:43 Z tego co mi wiadomo to jest On chłopcem :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:46 dodam, ze hetero zeby nie bylo niedomowien Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:47 Chyba się na mnie obraził, za tą insynuacje, a ja chciałam po prostu uściślić, coby wątpliwości później nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:50 chodzi o mnie czy goscinca - bo ja sie nie obrazam, bawie sie calkiewm niezle ogolnie. Tylko cos mi internet wolno chodzi wiec sie zadko odzywam Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:52 O Ciebie chodziło, ale skoro juz wszystko wyjaśnione, to tylko się cieszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:53 Pewnie, że nie tylko Ciebie! Głowa do góry :) Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:56 A co jest najlepszym lekarstwem...?? Wypad na dzikich chłopów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 17:58 Wolę na dzikie wertepy ;) Zaraz ide znowu. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:00 To proponuje wypad do Lwowa, wertepów tam mają aż nadto... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:02 Na razie interesują mnie podkrakowskie wertepy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 18:06 dziewczyny! zrobiło mi się weselej :) ja też pójdę pobiegać, może wszystko uleci? nie ma to jak babska solidarność :)) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:09 Pobiegać jest dobrze kiedy człowiekowi smutno :) Można też posprzątać, efekt podobny :) Jadę na wertepy, będę później to możemy poplotkować. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 18:11 poplotkować, zawsze można...;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 19:46 Gość portalu: anka napisał(a): > carmen, czyli WSZYSCY mężczyźni to świnie? Na to wychodzi. Jasne, wszyscy mężczyźni to wredne świnie... A kobiety to prawie wyłącznie anioły [a raczej anielice] oraz kilka wiedźm. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 19:49 Nie wiem czy zauważyłeś, ale napisałam, że jednak NIE wszyscy! :))) A ja bynajmniej aniołkiem nie jestem :P Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 19:53 carmen_80 napisała: > Nie wiem czy zauważyłeś, ale napisałam, że jednak NIE wszyscy! > :))) Tak, tak, a w domyśle było: a ta reszta to jeszcze większe łobuzy :) > A ja bynajmniej aniołkiem nie jestem :P Nie wątpię, nie wątpię. Czyli jesteś wiedźmą :P Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:01 cholera, wszyscy sobie poszli, spoznilem sie a zapowiadalo sie tak interesujaco Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:04 to dobrze bo sie samotny poczulem - co sie gdzies wlacze to wszyscy uciekaja. Na przyklad taki gosciniec - obrazil sie i tyle go widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:06 może poczuł się tym łobuzem?? Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:07 To tłumaczy, czemu uciekł urażony :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:18 gościniec się obraził? a może zagadaliście go na śmierć? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Pocieszcie i mnie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:21 Ale ja się nie gniewam :)) Jest mi naprawdę lżej. A o to mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
carmen_80 Re: Pocieszcie i mnie :) 28.09.05, 20:23 I bardzo dobrze i tak trzymać ;D Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:25 wesoly.gosciniec napisał: > Pocieszcie mnie! Pocieszam sie swiezym sokiem winogronowym. Mniam :) Polecam, pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Jestem niepocieszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:29 hej staruchu! A ten sok to ze świeżych winogron? Takich z działki, gdzie winorośl oplata dom? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:34 Gość portalu: anka napisał(a): > hej staruchu! A ten sok to ze świeżych winogron? Takich z działki, gdzie > winorośl oplata dom? > :)) dokladnie taki :D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:32 Piliśmy ten "sok" co nam przyniosłeś. Bardzo nam smakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:36 To jest sok a nie "sok" :P Cieszę się, że smakowało. Mam jeszcze parę butelek. PS A kto pił? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:45 Ja i drugi dyrektor oraz gwiazdor z deptaka. A Loni na to patrzył ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:48 secesja2005 napisała: > Ja i drugi dyrektor oraz gwiazdor z deptaka. A Loni na to patrzył ;) widzę, że miłe zebranie się odbyło... PS gdybyście zrobili coś pożytecznego i pozbierali puste butelki, to by było więcej soku, bo nie mam już do czego rozlewać Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:52 Kurna a mnie nic o "soku" nie mówicie?????? eh!! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:59 Ja mam wrazenie, ze winogrona byly swieze ale sok to juz nie calkiem:-) Moze bysmy jakis nowy watek rozpoczeli bo mi sie na dwie strony rozdzielil i wszystko mi sie miesza. Nie nadazam! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:00 Mój drogi, któż nie chce zobaczyć mnie w szlafroku i żółtej piżamce w foki! ;))) Robiliśmy same pożyteczne rzeczy, w efekcie jeden z panów został wyrzucony z auta na ulice. Zgadnij, który ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:59 Cicho, nie wiadomo, kto to czyta! :-)) -- :-) :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:01 Dobrze, już nic nie mówię ;)) Przecież odbywały się prawie korepetycje, nie? Uczymy się, znaczy się ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:02 Taaaa, czytacie prozę albo poezje..... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:03 Oczywiście, teraz tak już będzie do maja. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:08 Poczekaj, teraz będę Cię przepytywać z tej książeczki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:11 Jednak spanikowałem - literatura faktu :-/ Ale książeczkę i tak chętnie przeczytam!! :-) W przerwach między robotami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:12 Z literatury faktu tym chętniej Cię przepytam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:16 ja bardzo proszę by wam się przy tym czytaniu fakty nie mieszały albo i nie uciekały:)) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:18 Do czytania zabieramy się rano coby mieć świeży umysł i łatwo przyswajać :) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:20 Rano??? taż rano to tylko jakąś b. lekką literaturą można czytać!! A wieczorem to i ciężka do łba lepiej wchodzi i zrozumienie wieksze i nastrój się tworzy:) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:24 Niekiedy warunki sprzyjają temu by przyswajać rano :)) Nie ma to jak dobry początek dnia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:26 dawnom już nic nie czytał:((( głupieje okropnie:(( Ale mam nadzieję, żę w przyszły piątek coś wreszcie przeczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:29 Zapraszamy na śniadanie. U nas czyta się dużo bo matura za pasem ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:35 Nie chcesz się uczyć ze starszymi? Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:40 Ja nie mam tyle par spodni, żeby codziennie zmieniać ;-) Chyba, że zacznę nosić jakieś zabezpieczenia, w stylu... worek foliowy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:44 Cóż ja mogę poradzić na to, że tak mu się podobasz? Nie cieszy Cię, że jesteś jego ulubionym wujkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:51 Nie cieszą mnie tylko plamy na spodniach :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:34 za pasem to może być.. np, broń albo książka!! a nie matura! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:38 Czemu mówisz o nas tak brzydko? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:46 My z Lonim nie świńtuszymy. Jesteśmy takie wiesz, niewiniątka. Spójrz na nas i powiedz, że to nieprawda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:50 Nieprawda!! Loni to największy świntuch :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:58 secesja2005 napisała: > Może to po ojcu. oczywiście, że po ojcu dobrze, że jest na kogo zwalić winę :P Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:03 Na co on się musiał zatem napatrzyć, mieszkając u Ciebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:05 na gołębie na parapecie i pająki zwisające spod sufitu Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:07 Że pająk się spuścił na piramidę to wszyscy wiedzą, ale co mają do tego gołębie to już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:19 gołębie namiętnie obsrywają parapety ot i cała tajemnica dzieciństwa loniego Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:22 Tajemnic dzieciństwa Loniego nie znamy i nigdy nie poznamy :( Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:31 chodziło mi o późne dzieciństwo zdominowane przez srające od rana gołębie i rozpychanie się na łóżku Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 20:59 mtq napisał: > Dla Loniego zabrakło ;-) wstrętne łakomczuchy :P psa mi głodzą, pfff Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:01 Nie wiedziałem, że "sok" miał takie wartości odżywcze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:01 A co to za ciapek co lubi "sok" - mój nawet na piwo patrzy z obrzydzeniem:((( głupi zwierzak!! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:02 Nie ma takiej rzeczy, której Loni nie zje i nie wypije. Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:04 ...jak mu się zostawi albo podsunie pod nos i nie będzie wujka emteka w okolicy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:06 Żebyś wiedział. Jak tylko poszedłeś to ekstaza mu się skończyła i pozmiatał z miski do końca :) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:11 Więcej nie przyjdę, zostały mi jednak białe plamy na lewej kieszeni! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:22 Ja mam całe spodnie polepione i całe auto w sierści... Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:33 Musisz go nauczyć panowania nad... sobą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:04 "soku" nie wypije i pomidora nie zeżre!! Jak fafik zjada wszystko!! nawet cebulę tak pomidora nie powącha nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:05 Kiedyś mieliśmy nawet fafika jeść - pamiętam! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:15 eee tma jak bys nie wiedziala to bys zjadla i jeszce sie oblizala:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:17 Nie mów do mnie takich rzeczy bo jamnik na mnie patrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:18 To po co mu to na glos czytasz. Chyba, ze...Tylko mi nie mow, ze on umie czytac Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:20 Że oni takie rzeczy, to ja jeszcze rozumiem, ale Ty? Fafik nie patrzy? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:22 oj widze ze po wyborach w kraju glood zapanowal. A wiecie, ze do szwajcarii mozna jezdzic pracowac. To ciekawe ile osob pojdzie na prezydenckie. Ci co nie pojada i co sie dobrze beda odrzywiac. Np jamnik curry Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:22 Ale trza długo nad ogniem obracać i dobrze oliwą polewać by był soczysty!! No i pomarynować w zalewie!! Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:22 secesja2005 napisała: > Nie ma takiej rzeczy, której Loni nie zje i nie wypije. Jest! kapusta w każdej postaci Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:23 Chłopie!!!! Nawet surową żre aż mu się uszy trzęsą a w postaci bigosu to je i mruczy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:26 skks napisał: > Chłopie!!!! > Nawet surową żre aż mu się uszy trzęsą a w postaci bigosu to je i mruczy:)) > to może twój fafik, bo leon nie PS aaaa, to dlatego jest taki gruby :D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:27 Ty się nie ciesz. My tu żremy z Lonim ile wlezie. Ja już mam oponkę, a on będzie miał wkrótce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:31 secesja2005 napisała: > Ty się nie ciesz. My tu żremy z Lonim ile wlezie. Ja już mam oponkę, a on > będzie miał wkrótce ;) Taak??? To się załatwi jakiś jadłowstręt :P Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:28 tylko sobie nie gruby!!! On ma już 14 lat i jest po przejściach!! No może ma trochę ciałka ale.... Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:35 skks napisał: > tylko sobie nie gruby!!! > On ma już 14 lat i jest po przejściach!! > No może ma trochę ciałka ale.... nie oszukujmy się... jest gruby i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:36 a w łeb kcesz? Ma tylko troszki ciałka i tego się trzymajmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:37 skks napisał: > a w łeb kcesz? > Ma tylko troszki ciałka i tego się trzymajmy.... kcem, kcem :D:D troszki ciałka ma gdzieniegdzie, a poza tym ma nadmiar :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:40 Taaaa... następny co lubi klapsy od chłopaków? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:27 secesja gdzies poszla. pewnie zglodniala i szuka przepisu na psa w ciescie Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:31 Nigdzie nie poszłam, spokojnie ;) Zjeść już zdążyliśmy, byliśmy się też odsikać. Na spacerze była też Ela, Loni najpierw Elę wabi, a później chce zagryzać. Taka bestia. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:34 znaczy ma niejakie problemy w relacjach z plcia przeciwna tak? Jaki pan(i) taki kram? Ale to jaz juz wole jak sie ktos peszy niz gryzie Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:37 Ela to wielki sznaucer (gratulacje dla właścicieli za wybór imienia ;) Poza tym Loni chce gryźć każdego. Ja nie. Nie każdego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:40 no to loni to prawdziwy heros! A kogo lubisz gryzdz? I w co ? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:42 Pozostańmy przy tym, że Loni lubi mnie kąsać w rękę bo go swędzą dziąsełka. Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:37 Napisz mi gdzie to jest na tego Walerego Sławka bo chcę dziś przekazać :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:43 Nie, ale chciałbym jeszcze dziś przekazać (no rozumiesz ;-) gdzie się mamy umówić ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:47 No rozumiem :)) A jutro o 17:00 przyjdzie ta co szuka partnera na rolki? Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:49 Napisałem jej maila, ale nie odpisała. Numeru nie posiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:57 To trudno. Jej strata. Gdzie można zaparkować blisko Karmelickiej? Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:58 Na Plantach :-))) Myślę, że na Dunajewskiego albo na samej Karmelickiej, albo na Rajskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 21:58 tam na srodku chyba parking jest, no nie, Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:00 Mhhmmm... Do parkingu trzeba się jeszcze przecisnąć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 28.09.05, 22:00 secesja2005 napisała: > To trudno. Jej strata. > Gdzie można zaparkować blisko Karmelickiej? kiedyś był parking zaraz za rajską, ale teraz chyba tam jest jakaś budowa? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Pytanie o róże 28.09.05, 22:16 wredny staruchu, odpowiedz mi na pytanie, które mnie nurtuje - róże są ogrodowe czy sklepowe? Stawiam na ogrodowe. Jeśli tak, to powiedz gdzie rośnie taki oryginalny kolor? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Pytanie o róże 28.09.05, 22:18 w kwiaciarni na twoim osiedlu :D podobają się? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pytanie o róże 28.09.05, 22:21 Pachną jak ogrodowe. Kolor mają obłędny. Na secesyjnych obrazkach Muchy większość róż miała właśnie taki. Nie mogę się napatrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Pytanie o róże 28.09.05, 22:29 miałem nadzieję, że ci się spodobają :D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pytanie o róże 28.09.05, 22:34 Posłałam Ci zdjęcie jednej różyczki, powiedz co myślisz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Pytanie o róże 28.09.05, 22:48 ciekawe, ile będzie trwało, zanim dojdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Pytanie o róże 28.09.05, 22:53 noo ładna, ładna, i kolory też ładnie wyszły szkoda, że zmniejszyłaś obrazek Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Pytanie o róże 28.09.05, 23:01 Żeby łatwo przeszło bo gazetowa poczta wiecznie się wiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Pytanie o róże 28.09.05, 23:16 wieczorem tak samo wolno działa, jak i wp Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 22:51 no, doczekalem sie. ale stalem grzecznie z boku i sie nie wtracalem:-)Jak bedzie pogoda to wam porobie jutro zdjecia tych co w ogrodku mamy Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 22:55 Ja bardzo lubię fotografować kwiaty i śmigłowce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 22:57 ale wieeeeeeeeeeeeeeeelka, na czym to roslo? cos mi sie placze z ta roza po glowie tylko nie wiem dokladnie co. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:01 Ha! No kombinuj ;) Bo ja już myślałam, że to tylko ja jestem jakaś dziwna, że widzę coś innego niż jest. Zdjęcie jest zrobione z bardzo bliska, to tylko fragment płatka. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:03 ja teoretycznie wiem co to jest i moge sobie w mysli dorysowac reszte tej rozy. Ale mozg mi podsowa jeszcze inna interpretacje:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:04 Interesuje mnie ta druga, bo pierwsza jest zapewne zbieżna z moją ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:03 powiedzmy sobie szczerze, przy pierwszym spojrzeniu, wygląda jak biust :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:08 Biust? znaczy ze mna jest widac znacznie gorzej. Nawet nie powiem bo wyjde na totalnego zboka Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:10 Ja bym nie powiedziała, że jest to cały biust. Wyślę Ci jeszcze jedno tym razem bez podpowiedzi co to jest naprawdę, ale pewnie zgadniesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:18 pomidor i na szczescie tym razem juz mi sie nie kojarzy:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:21 Wiedziałam, że zgadniesz. Czyli to drugie nie jest tak dobre jak to pierwsze :) Widziałam zdjęcia z takiej wystawy, na której są wyłącznie zdjęcia kwiatów - głównie kalie. Ale to są TAAAKIE zdjęcia, że wszyscy, którzy je oglądają rumienią się z powodu własnych myśli. Uwielbiam takie zdjęcia. Mistrzostwo fotografii :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:21 secesjo, czy to jest TEN pomidor, którego znam? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: qoobaq, Tobie też wysyłam :) 28.09.05, 23:25 Tak, to nasz znajomy pomidor ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 22:56 niepocieszony zniknał? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 22:59 goscincu jestes tam? pokaz sie nie badz obrazala Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:03 Jak dla mnie może nie wracać. Przynajmniej nie będę się martwić, że pewnego dnia trafi na forum jakieś moje zdjęcie jak np. buduję zaporę na rzece... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:04 a jak sie zamieszcZa zdjecia na forum bez linkowania? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:07 Tego nie wiem :/ Chyba się nie da tutaj, tylko na forum fotograficznym. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:07 chyba się nie da... ale od czego mamy tysiące serwerów :) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:34 > ale od czego mamy tysiące serwerów :) sztuczna inteligencja? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:05 hyhy, istnieje też zdjęcie, jak brodzisz po kolana w rzece, ciągnąc jamnika na smyczy za sobą, że o podskokach w rzeczce nie wspomnę :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:08 Ty nie posiadasz tak kompromitujących zdjęć, jakie posiada gościniec. W końcu Ty się nigdy z nami nie przebierałeś za radzieckie tancerki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:20 co do tego masz rację, ale jest drobne 'ale' np. co powiesz na serię 'instalowanie systemu' ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:24 Instalowanie systemu to nie obciach, ale grzebanie dziecięcą łopatką w rzece w celu zbudowania zapory to już gorzej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:28 secesja2005 napisała: > Instalowanie systemu to nie obciach, ale grzebanie dziecięcą łopatką w rzece w > celu zbudowania zapory to już gorzej ;) skoro tak mówisz :)) w takim razie chyba nie posiadam w archiwum żadnego obciachu. no, chyba, że wiszenie na drzewie by się kwalifikowało :D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:30 Tjaaaa... To już ten kierunek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:23 > Ty się nigdy z nami nie przebierałeś za radzieckie tancerki ;) o! to ciekawe! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:26 A Ty się przebierałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:27 za trzy chińskie gejsze ze stadionu Xlecia Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:28 No to swój chłopak! Ale za trzy na raz czy osobno? A może z kolegami? Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:30 po kolei z kolegami? wróćmy do rosyjskich tancerek miały Misza? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:34 Wiesz, ja się nigdy nie przebieram sama tylko z kolegami jak już coś ;) Coś Ci wyślę, a Ty się wypowiesz co widzisz. Na tej podstawie stwierdzimy czy wszystko z Tobą dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:35 doprawdy od razu Ci powiem niedobrze niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:38 Daj sobie szansę! Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:39 widze starość to niedobrze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:41 Hmm, zależy w jakim kontekście ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:47 w kontekście Georgii o'Keeffe Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:51 Pochlebiasz mi, ale tam to, to nie wisiało ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:00 e tam pochlebiasz sączę wolno działający jad Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:03 Jak wszyscy w Krakowie hehehe ;) Pochodzę z katakumb na Wielopolu, jestem odporna. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:09 a często wychodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:12 Ależ skąd. Prawie nigdy! Koledzy z katakumb mówią, że to szalenie niezdrowe, a poza tym wspominają często, że niedługo spadnie kometa. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:16 spokojnie możesz wyjść na wielopole nie spadnie bo to na krawędzi rowu marjańskiego Wielopole, Wielopole Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:21 No wiem przecież, że tam jest centrum wszechświata. Nie mówmy o oczywistościach. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:39 a konkretnie? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:24 zajrzyj do skrzynki, ale prosze tego nie rozpowrzechniac:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:29 Niestety nie zajrzę. "Nie można połączyć z serwerem pocztowym - przepraszamy" Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:30 to moze i lepiej. a istnieje ryzyko, ze to pozniej dojdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:32 ja też chcę, ja też :) w zamian mogę ci wysłac "ropuchę dla wiedźmy", bardZo atrakcyjny obrazek :D Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:34 dobra, choc czuje, ze bede tego zalowal Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:36 niii, spoko, spoko :D Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:42 doszło. cóż za namiętne usta :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:47 A ja oglądam zdjęcia z dziś, na których widać wszystkie przejechane ostatnio kilometry, nieprzespane noce i jaka jestem stara oraz to że jeszcze zrudziały mi włosy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:49 mnie sie tez kolor zmienia ale bardziej w kierunu metallic Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:58 A zmienia Ci się w zależności od pory roku? W dzieciństwie miałam kolor wściekłej marchwii, później wypłowiało, ale coś widzę, że wraca. Zobacz sam :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:07 Wow, robicie oszazlamiajace wrazenie. Oboje. To ten nowy? Ty dyrektorem tego wydawnictwa jestes? Co tam bedziemy sie umawiac. Wyjdz za mnie, co? Bede gotowal, pral, sprzatal, psa na spacer wyprowadze. Prasowac nie bede bo nie lubie. Kontakt moge naprawic, szafe z przesowanymi drzwiami zmontuje, przetworow na zime moge narobic, kwiatkami sie zajme, Wszystko potrafie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:58 ja tylko bardziej siwieję z powodu pewnej rudej wiedźmy Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:59 to zdaje sie przyczyny sa te same, tylko kolor wlosow inny. A czuc od niej siarka? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:03 czuć, jak się wkurzy, to nawet dość mocno oraz jad jeszcze można odczuć :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:09 to ten sam model. Moja ma jeszce opcje " pranie mozgu" Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:02 A ja myślałam, że to przez panów z wiertarką. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:06 ruda wiedźma bywa gorsza od panów z wiertarką... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 29.09.05, 00:08 Nie wydaje mi się. Wiedźmę można łatwo spacyfikować. Z paniami ten numer nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:47 porownalem z tym od Ciebie i wychodzi, ze jednak jestem ladniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:17 to a propos twojego zdjecia czy starucha? Na tym od starucha jest ropucha. A na twoim to chyba czolg. Gdzie ty nim jezdzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:18 Na tym zdjęciu, na którym jest ropucha od starucha, czołgu nie ma bo jest ropucha ;) Czołgiem jeżdżę wszędzie gdzie chcę, to chyba oczywiste - po to są czołgi :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:21 przewiez mnie, przewiez!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:22 Jesteś odważnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:23 no ba, zebys wiedziala gdzie i z kim ja jezdzilem... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:24 Ze mną nie jeździłeś ;) Jeszcze nie wiesz co to znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:26 bede sie upieral: przewiez mnie przewiez! Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:28 Dobrze, ale żebyś później nie żałował ;) Wprawdzie mtq dziś się ze mną przejechał i mówi, że fajnie było, ale on jest tak uprzejmym człowiekiem, że nie należy mu wierzyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:34 ja tez jestem uprzejmy. zazwyczaj. naturalnie, moge jakas akluzje zrobic czy insynuacje ale w dalszym ciagu uprzejmie. I rzeczowa krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 00:38 No dobrze, dobrze... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Widzisz fragment czołgu? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 21:38 Jak mi się dasz przejechać po drugiej stronie to powiem, że jest zajebiście :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 17:22 qoobaq napisał: > przewiez mnie, przewiez!!!!!!!!!!!!!!! Nie ma tak! Trzeba odczekać swoje w kolejce. Kolejka według zasług chyba jest konstruowana. Ja swoje musiałem odczekać to i ty musisz :P Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 19:13 ok, masz czas do srody, pozniej woze sie JA Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Widzisz fragment czołgu? ;) 29.09.05, 20:32 qoobaq napisał: > ok, masz czas do srody, pozniej woze sie JA chyba że zostaniesz wysadzony za karę gdzieś w środku wertepów :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A gdzież to wesoły.gosciniec przepadł? 28.09.05, 23:36 Uuu, jakas lipa. Nie moge zalacznika wkleic. Musisz poczekac Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Doszło! 28.09.05, 23:39 Ależ to jest całkiem soft! Powiedziałabym, że takie nieśmiałe i delikatne :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Doszło! 28.09.05, 23:48 skąd wiesz, że się nie przebierałem? :P Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Doszło! 28.09.05, 23:53 Widziałabym Cię jedynie w stroju bociana. Ale i tak nie wierze. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:01 miłej zabawy nocnej forumowej życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:15 pchly na noc, karaluchy pod poduch a szczypawki do zabawki Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:17 A ja znowu zaczynam być głodna. To jest akurat ta godzina kiedy mi się chce. Trzeba coś upolować... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:18 jakby co to ja czuwam na posterunku:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:20 Hmm są tylko winogrona i mrożone pierogi. Lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:22 o widzisz, potrzebujesz, zeby ci ktos obiadek zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:24 No ba! Codziennie poluję na mężczyzn, którzy mogą mi coś odgrzać. Inaczej umarłabym z głodu lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:27 Satysfakcjonują mnie odgrzane ziemniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:32 to jak wolisz, nie bede sie upieral, sam sobie zjem. a z czystej ciekawosci: uzywasz skypa? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:37 Nie używam bo używam modem, a nie posiadam kopalni złota ani drukarni gotówki. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:39 jako poczatkujacy internauta domyslam sie jedynie, ze to jakas koszmarana forma internetu. Szybkie to chociaz jest? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:41 Nie, to jest bardzo, bardzo wolne. Strony otwierają się tak, że sprawia mi to mentalną przykrość. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Dobranoc Państwu 29.09.05, 00:47 u mnie chyba git, polace £8 misiecznie i mam 2MB. To chyba spoczko Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Kolacje jednak była 29.09.05, 00:39 Znalazłam resztę ciasta, które przyniósł mi wredny staruch. Wredny staruch jest dla mnie bardzo dobry. Żywi mnie zupą z termosu i różnymi wytworami własnej produkcji. Pójdzie do nieba za te dobre uczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Kolacje jednak była 29.09.05, 00:42 swietnie, bo juz sie martwilem twoja czysto ziemniaczana dieta. Lo matko jakie loberwanie chmury za oknem Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Kolacja jednak była 29.09.05, 00:43 Ja też uważam, że to świetnie :) Czekam na niego jak Loni na miskę. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Kolacja jednak była 29.09.05, 17:28 secesja2005 napisała: > Ja też uważam, że to świetnie :) > Czekam na niego jak Loni na miskę. Super, chyba się czuję, jak karmiciel zwierzaków w ZOO :) I proszę mi nie wmawiać, że to misja ratowania świata od zagłady! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq uzaleznilem sie 29.09.05, 00:45 nic juz innego robic nie moge jeno klikac i klikac. Od czterech godzin usiluje piec kwiatkow przezsadzic i nie moge bo caly czas klikam:-)Ale fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:47 Ja kilkam już ósmy rok ;) Uważam, że to zboczone. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:48 ale jak kozystnie wplywa na relacje miedzyludzkie. No moze nie te w realu - moi wspolspacze zapomnieli jak wygladam Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:50 kiedys myslalem, ze do rozmow czat sluzy, ale na tym krakowskim w zyciu zywego ducha nie widzialem. Juz chyba wiem dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:52 Ja nie lubię czatów bo tam jest mnóstwo chamstwa, a tu jest sprawdzone towarzystwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:00 Przyszedł mi do głowy gościniec.. Na niego to zawsze można liczyć ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:51 Jeśli zachowasz zdrowe proporcje to wszystko będzie ok :) ..A ja się właśnie dowiedziałam, że moje imię pasuje do daty urodzenia. Ciekawe, bo to absolutny przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:54 skad wiesz, ze przypadek. A zauwazylas kiedys, ze niektorzy maja imiona takie, ze inne by zyupelnie nie pasowalo? tak jakby wygladem sie dopasowywali do brzmienia czy cos. Nie chodzi mi o "nazwiska mowiace" Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:56 Wiem bo o mało nie nazwali mnie Ania ;) Przypadkiem matkę naszło żeby było inaczej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 00:57 fakt, secesja brzmi znacznie oryginalniej:-D Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:02 Do mnie i tak mówi się po nazwisku albo Viola ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:06 do mnie w pracy mowia jakov - juz mi rece z szelestem ponizej kolan niejednikrotnie opadly i nawet przestalem im tlumaczyc jak mam na imie - szkoda czasu. Kuba im przez gardlo nie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:01 pieknie; ja utytlany ziemia, myszka upaprana niezgorzej a kwiatki jak byly nieprzesadzone tak sa dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:04 A moje papiery nieskończone... A miałam napisać oferty... A miałam zrobić stronę... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:07 ale nie mam wyzutow sumienia, bawie sie swietnie, do wyjazdu jeszce zdaze je przesadzic. i tak maja ze mna dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:10 Ja tez nie mam. Robię w życiu co chcę i dzięki temu nie muszę na nic narzekać :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:11 noi i wszyscy sa zadowoleni. Usiluje jakies normalne i aktualne zdjecie znalezdz ale okazuje sie to by zadziwiajaco trude Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:14 Wpadniesz na jakąś naszą imprezę z przebierankami to zrobimy Ci nowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:22 Chłopaki pożyczają ode mnie, też możesz ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:25 w pasie sie powinienem zmiescic, i tylko sadze, ze wszystkie okaza sie miniowkami Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:27 gościniec ma 210 cm. Ja mam okolo 160 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:28 210 ? lo matko alez to chlop na schwal. Ja jestem ledwo 30 od Ciebie wyzszy Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:30 A ja mam problem bo lubię zawiesić oko na niższych od siebie, ewentualnie mojego wzrostu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:32 moze w poprzednim wcieleniu bylas krolewna sniezka:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:36 Raczej nie, myślę, że jednak byłam chłopcem ;) Zmykam spać, jutro spotykam się z Irminą :) Będziemy plotkować o chłopakach i zapewne przejedziemy się czołgiem. Wieczorem zdam relację ;) Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: uzaleznilem sie 29.09.05, 01:38 to milych snow i wesolej zabawy. Pozdrow owieczke. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Kolacje jednak była 29.09.05, 17:25 secesja2005 napisała: > Znalazłam resztę ciasta, które przyniósł mi wredny staruch. Dobrze, że znalazłaś wcześniej niż Leon albo insekty. > Wredny staruch jest dla mnie bardzo dobry. Żywi mnie zupą z termosu i różnymi > wytworami własnej produkcji. Pójdzie do nieba za te dobre uczynki. Nie wiem, czy mnie interesuje pójście do nieba, ale dziękuję za ciepłe słowa [w wyjątkowo dużej ilości, jak na jeden raz] :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Przeżyłem! 29.09.05, 17:19 ... jazdę czołgo-traktorem :) Niezapomniane przeżycie. Jestem cały i zdrowy. Czołg też ma się dobrze. Było bosko i wcale nie marudziłem. Lubię jeździć z dobrymi czołgistami za kółkiem :) Kierowca zasłużył na butelkę soku z dzisiejszych zbiorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: secesja Re: Przeżyłem! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.05, 17:56 Irmina też przeżyła. Butelka soku jest pełna, tak jak była. Nie zastanawiałeś się nad uruchmieniem jakiegoś handlu? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Przeżyłem! 29.09.05, 18:04 Uff, to dobrze. Butelkę trzymaj w lodówce. Zastanawiałem się, ale surowiec już się kończy, opada z krzaków, albo ptaki wyjadają [jak leon je ścigał, mniej wyjadały]. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 18:07 Po co ją chować, trzeba opróżnić. Irmina mówi, że organisty nie da się całować bo jest tak brzydki, że nawet ona nie może. Nie wyobrażam sobie tego. Ale nadal są razem - już 6 dni więc to trwały związek. Irmina bardzo się ucieszyła z czołgu, mówi, że wreszcie nie będzie musiała całować brzydkich mężczyzn byleby tylko ją wozili. A zima blisko.. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Przeżyłem! 29.09.05, 18:50 secesja2005 napisała: > Po co ją chować, trzeba opróżnić. chłodne lepiej smakuje Irmina bardzo się ucieszyła z czołgu, mówi, że wreszcie nie > będzie musiała całować brzydkich mężczyzn byleby tylko ją wozili. A zima > blisko.. ciekawe, kto zapłaci za paliwo do czołgu. do huty jest parę kilometrów... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:16 Przecież nie Ty, to co się martwisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:16 o mam nowe informacje; irmina jest z huty a wy nie - teczki znowu utyly Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:19 Irmina mieszka "przystanek za centrum" :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:24 Przekazać, że chcesz ją odwiedzić? Wprawdzie dziś w tramwaju poznała kolejną miłość swojego życia, ale znając życie okaże się, że to jeszcze nie ten. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:27 Niee, mam nadzieje byc zajety jezdzeniem czolgiem Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:29 Możemy pojechać do Irminy. Irminie bardzo podoba się w czołgu. Uważa, że jeśli się siedzi wyżej to można zobaczyć więcej mężczyzn. A jak się wychyla za okienko to wszędzie mamy pierwszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:31 dobra, choc wydaje mi sie, ze wspominalas cos, ze tam sa tylko dwa miejsca. Ty kierujesz, Irmina wymusza pierwszenstwo a ja co na zdezaku bede siedzial, tak? A jak sie dalej pojedzie w tym kierunku to do puszcy mozna sie rajdnac, znam tam takie miejsca, ze bedziesz mogla czolga pozadnie przetestowac:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:33 W kierunku puszczy mieszka gościniec ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:34 ponizej czy powyzej wisly? W sensie tez huta czy okolice wielickiej. Teczki rosna Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:36 Na szczęście nikt z nas nie kandyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:38 Nigdzie, nigdy. Na 200%. Biegniemy na spacer. Będziemy później. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Przeżyłem! 29.09.05, 19:14 doczekac sie nie moge. Na sok tez reflektuje jak mi ktos zapoda Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq bylem dzielny 29.09.05, 19:20 zanim zasiadlem do oglupiacza zjadlem obiad i skonczylem kwiatki przesadzac. Jeszcze sie musze chyba z raz oderwac i odkurzyc po tym przesadzaniu Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: bylem dzielny 29.09.05, 19:22 Ja się jeszcze wybieram pojeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: bylem dzielny 29.09.05, 19:25 Dziś nie. Zaproszono mnie na kolację, ciepłej miski nie odpuszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: bylem dzielny 29.09.05, 20:41 secesja2005 napisała: > Dziś nie. Zaproszono mnie na kolację, ciepłej miski nie odpuszczę. Czyli nie muszę termosu szykować. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: bylem dzielny 29.09.05, 20:46 zawsze mozesz zrobic grzany sok ( do termosu)Nie wiem czy zwrociles uwage ale komus sie tu wydaje, ze my sie wyglupiamy. Niby w ktorym miejscu. Pomagamy ludziom, problemy rozwiazujemy sercowe i nie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: bylem dzielny 29.09.05, 21:32 Oczywiście, masz rację. Pomagamy. Dokarmiamy. Dopajamy. Podajemy pomocną dłoń. Rozwiązujemy problemy. Niewidzialna ręka. Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy. Zero wygłupów. Howgh! [czy jak to się tam pisze] Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Już wróciłam 29.09.05, 22:14 Kolacja nie była dobra, chętnie przyjmę termos. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Już wróciłam 29.09.05, 22:47 secesja2005 napisała: > Co mam zrobić? bądź grzeczna. plus to co zawsze razy dwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Już wróciłam 29.09.05, 22:53 i obślini ... i obkudli kudłami.... bardzo atrakcyjna propozycja :P Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Już wróciłam 29.09.05, 22:57 Nie można AŻ TAK go rozpieszczać. "Daj psu palec, będzie chciał całą rękę" jak mawiali przodkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Już wróciłam 29.09.05, 23:00 Daj mu wszystko co chcesz. Właśnie jedliśmy biały serek z wegetą. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Już wróciłam 29.09.05, 23:05 Dałbym mu coś, ale nie wiem, czy byłabyś zadowolona, że mu to dałem, i tego juz nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Mój pies śmieje się na głos.. 29.09.05, 19:27 ..Chyba musimy iść się przewietrzyć! Odpowiedz Link Zgłoś
love-affair Re: Jestem niepocieszony 29.09.05, 19:53 Nie mysleliście o tym żeby zapisac sie do jakiegoś kabaretu albo założyć własny? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 29.09.05, 20:02 chodzi o naduzywanie cudzego watku czy o charakter wypowiedzi. Bo jesli to drugie to chcialbym zauwazyc, ze wszyscy tutaj( nie wylaczajac mnie) traktujemy zycie bardzo serio. Choc moze to wygladac innaczej. z powazaniem Qoobaq Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 29.09.05, 22:37 No proste, że serio :) Życie jest nie mniej zawikłane niż nasz wątek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
love-affair Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 00:20 Ubawiłem się czytając was, nie po raz pierwszy. Powinniście rozwijać talent komediowy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Co włożyc do termosu - plebiscyt 29.09.05, 22:51 1. zupa ogórkowa 2. fasolka duszona w pomidorach z majerankiem 3. buraczki zasmażane z koprem 4. sok winogronowy 5. kompot winogronowy Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 29.09.05, 23:07 secesja2005 napisała: > zupa ogórkowa mówisz - masz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:02 to ja poproszę buraczki zasmażane z koprem nie jadłam jeszcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 29.09.05, 23:03 A jak humorek dzisiaj? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:38 pytasz o humorek :) najlepszym lekarstwem na faceta, który przestał kochać jest... drugi facet i właśnie jest') Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 29.09.05, 23:41 wow! no to ładnie :) A skąd się bierze takiego pana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:47 jego się ma w zanadrzu, tak na wszelki wypadek:) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 29.09.05, 23:49 A to sprytne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:51 no wiesz, utrzymujesz kumpelski kontakt, ale gdy dół itp. to go MASZ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 29.09.05, 23:57 Hmm..Mam bardzo wielu kumpli, ale nie wpadłam na to. Poza tym nie mam doła tylko chwilowo jestem w raju :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 19:16 no i prosze jak to zakup czolgu moze znakomicie na samopoczucie wplynac:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 19:26 Tak, moje samopoczucie ma się dobrze :) Mam świetne plany na piątkowy wieczór. Zaraz pojadę do tesko i kupię Ludwika żeby wymyć drzwi do kuchni. Robiłam dziś pranie. Było tak fajnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:00 oj, to u mnie nie jest tak dobze. Wczoraj przyszli goscie, siedzieli do pierwszej co zupelnie uniemozliwilo mi uspolecznianie na forum:-)A dzis chca mnie wywlec do klubu abym potanczyl. Nie bardzo mi sie chce i mysle nad jakims spojnym merytorycznie wykretem. Niektorzy nie rozumieja, ze mozna prowadzic ozywione zycie towarzyskie nie wychodzac z domu. I jak tam w raju? chyba juz wiem czemu rudy Ci ciemnieje - wlosy jasnieja od slonca, nie slyszalem o podobnym wplywie swiatla zucanego przez monitor. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:06 Zrobiłabym chyba krzywdę każdemu, kto chciałby mnie wywlec wieczorem z domu celem szlajania się po klubach w ramach nocnego życia towarzyskiego. Wystarczy, że mam nadmiernie ożywnione życie dzienne ;) Co innego pojechać gdzieś w nocy, pogapić się na przyrodę, zdjęcia porobić... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:11 poki jeszce mieszkalem tam gdzie moje miejsce namietnie petalem sie po lasku wolskim po nocy. Czasem w towarzystwie, zazwyczaj sam. Nie chwalac sie zdazalo mi sie to przeciagac do wczesnych godzin porannych. Jest taka traska, ze mozna sobie przejsc od kopca kosciuszki do zoo - jak sie zacznie kolo 23 to na piata mozna zejsc na chelm. Mozna i wczesniej tylko po co jak autobusy nie jezdza:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:33 No ba! Myślisz, ze nie znam? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:37 podobne zabawy mozna uskuteczniac w puszcy niepolomickiej ale od czasu jak trafilem na stado dzikow nie jestem juz tak entuzjastycznie nastawiony do tej wersji Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:48 Tam mnie w nocy nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:51 a zlauj, Ale nic straconego - srodek transportu odpowiedni masz a i przewodnik zapewne jakis sie znajdzie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 30.09.05, 20:22 to sie nazywa instumentalne traktowanie. Im wiecej potraktowanych tym wiecej wstretnych facetow. Wiemy juz zatem kogo za stan rzeczy obwiniac Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt 29.09.05, 23:08 Gość portalu: anka napisał(a): > to ja poproszę buraczki zasmażane z koprem > nie jadłam jeszcze:) a masz termos? bo mam tylko jeden, a w nim już zupa ogórkowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Co włożyc do termosu - plebiscyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:40 termosu nie mam, ale menażkę podstawiam... pod chochlę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:14 O! Przegapiłem jakieś czterysta wpisów...;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:17 akurat nie ma tloku to sobie poczytaj, chyba sie nic nie zamierza pojawic:-)Mnogosc watkow jest oszalamiajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:20 Zostawię sobie na długie, zimowe wieczory po trzech piwach...;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:24 do tego czasu ktos moze wykupic prawa autorskie, film zrobic i przerobic forum na wysoko dochodowa stronke Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:35 Do zimy to my tu jeszcze dorobimy troche wspisów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:38 wlasnie. dzisiaj co najmniej do 500. Leje na to zycie klubowe. nigdzie nie ide, tu mi dobrze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:47 Pomogę Wam :-) Kiedyś był taki wątek, w którym od momentu założenia przez 5h nastukaliśmy ok. 480 postów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:52 Kiedyś też był jeden, w którym poszło nam pięknie. Chodziło o to, że ona nie wiedziała czy on do niej czy do tej drugiej bo ta druga miała lepsze warunki, a generalnie to tchórzofretkę rozerwało i Ikar bardzo się niepokoił. No wiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:55 o nie, a czy ona - w sensie tchorzofretka sie z tego aby wylizala? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:57 Niestety... Jej miejsce zajął bażant. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:59 i prosze panstwa jest 500! z tej okazji pije zdrowie pieknych pan po raz pierwszy Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:00 cos pokrecilem, pewnie dlatego, ze mi sie pic zachcialo, szukam wymowek Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:03 Ja mam nową flaszkę "soku" od wrednego starucha. 2 litry. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:12 szcesciara - to znowu bedziesz w raju, tak? A mnie czeka zaraz sprzatanie lazienki, podobniez moja kolej ale czuje sie wrabiany bo zadnego grafiku nie ma. Ale dobrze, pojde te dwa pietra w dol i posprzatam. A przy okazji, skoro sliwowica sie juz skonczyla i nawet wykrecanie butelki nie pomaga udam sie na zakupy i wybiore sobie tez jakis sok. Albo dwa. Lub moze gin. W kazdym razie mam zamiar wejsc w stan niewazkosci najdalej o godzinie 00.00 Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:18 Ja zachowam flaszkę na później. To znaczy na długie, zimowe wieczory... Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:18 secesja2005 napisała: > Ja mam nową flaszkę "soku" od wrednego starucha. > 2 litry. muszę sprostować. to tylko 1200 ml Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:20 Mam jutro wolne przedpołudnie. To jest aluzja. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:23 no tak i znowu bedzie jazda czolgiem a ja sie nie zalapie. dosyc juz mam tej emigracji. niech mnie ktos w Krakowie zatrudni, moge nawet pojsc na ustepstwa i zgodzic sie na obnizenie zarobkow ( w granicach rozsadku ( mojego)) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:53 W Krakowie jest mnóstwo bezpłatnej pracy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:00 granice rozsadku nie rozciagaja sie tak daleko. Moge sie zgodzic na obnizenie stawki o 50% a dzialalnosc charytatywna uskuteczniac po godzinach. I to jest moje ostatnie slowo w tej sprawie, chyba, ze przystaniesz na moja propozycje sprzed paru dni - ta o gotowaniu, sprzataniu i wyprowadzaniu psa - wowczas zazadam jedynie kieszonkowego - jestem zyciowym minimalista wiec na pewno sie dogadamy co do wysokosci tegoz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:07 Wydawało mi się, że szukasz pracy innej niż pomoc domowa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:12 widac nie czytalas uwaznie albo nie pamietasz. Nie szkodzi, jestem przyzwyczajony, nikt nigdy nie slucha tego co mowie. Jak wrzucam debilne watki pod fikcyjnymi nickami tez pozostaja bez echa. Nie chodzilo o prace doslownie. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:22 No dobra, jeśli chcecie to możecie podzielić się obowiązkami z wrednym staruchem. Jeśli uda Wam się mnie utuczyć to ufunduję Wam puchar. Taki duży z plastikową podstawką. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:30 ja się dzielił nie będę :P a pucharu nie chcę, możesz go oddać kubusiowi od razu Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:31 Jeszcze nie wiemy co on potrafi ugotować. Na słowo mu nie uwierzymy. W internecie to można łatwo nazmyślać, a później to wiesz... Termos pusty i co? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:47 wchodzizs mi na ambicje, tak? Prosze bardzo, poczekaj a sie przekonasz. Kiedys nie umialem ale zycie mnie zmusilo to nie dosc, ze umiem to jeszce lubie Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:46 ja tez dziekuje za puchar moge tuczyc Secesje charytatywnie:-)Chociaz wydaje mi sie, ze jest w pozadku ale to tylko kilka zdjec:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:53 Wszyscy uważają, że jestem za szczupła. Mnie to zwisa, ale lubie gdy bliźni się cieszą więc mogłabym przytyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:04 jeśli jesteś szczupła to nie powinno zwisać Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:11 Bliźni wolą patrzeć jak jest troche tłuste. Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:14 bliźni - ci to moga patrzeć na wszystko nazwa mówi sama za się Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 20:54 I to rozumiem; zaangazowanie spoleczne w sprawe wagi. Mozemy sobie rowniez przyjac z apunkt honoru aby watek ow byl stale na czele. Proponuje zatem bojkotowanie innych - zwlaszca tych zwiazanych z wyborami. No chyba, ze pozniej jak sie spac zachce i trzeba bedzie sobie cisnienie podniesc Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:09 To odpowiadajmy na inne wątki tutaj ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:13 tak, ja na przyklad wkrecilem sie w ten o kreceniu. Udzieklilem sie tez na temat gornikow ale nikt nie wydaje sie byc zainteresowany moja opinia w tej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:36 A jak się przedstawia owa opinia? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:41 voila; forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=29729182&a=29796875 Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:43 Powinieneś był to napisać w tym wątku a nie tamtym ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:55 to bylo jeszce przed ogloszeniem manifestu o jedynie slusznym watku. A ponadto mam niejasne wrazenie, ze praca nad wykonaniem planu 500 postu spoczywa obecnie li i jedynie na naszych barkach kolego. Gosciniec sie obrazil juz pare dni temu a Secesja i Staruch pija pewnie gdzies sok albo woza sie czolgiem. Lub robia jedno idrugie jednoczescie Nie bede nawet ukrywal, ze jestem osamotniony, rozgoryczony i na dodatek skonczyla mi sie sliwowica. I tak oto wrocil motyw przewodni tego watku czyli;"pocieszcie mnie" Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 21:59 Ja tu wciąż jestem. Byłam odsikać psa. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:03 juz mi lepiej w zwiazku z tym. Znajomi sie nie odzywaja, chyba spasowali jesli chodzi o clubing. Dobrze im tak. Jak ja usiluje kogos wyciagnac zeby sie ze mna po bezdrozach popetal to tez nigdy nie ma chetnych a jak trzeba poplasac do umpca umpca to kuba chodz. wystarczy mi, ze ostatnio mi ludzie zdjecia robili jak plasalem... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:13 Ze mną też się nikt nie chce pętać po odludziu, a mnie się nie zawsze chce samej. Za to wielu ulega Irminie... I idą do klubu. Najpierw. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:20 mozemy sie popetac jak przyjade:-) a cos na temat pogody w najblizszym czasie wiadomo? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:06 ja też jestem. bawię się fotoszopem oraz mam zabójczą prędkość netu. przejażdżka czołgiem już była i nadal żyję :) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:09 to co tylko ja mam szybki net? Dobrze, ze przynajmniej pisze powoli. Wlasciwie moglbym dostosowac tempo - pojde tego glaba z dolu poprosic, zeby zaczal krasc muzyke to od razu zwolni. Ale moze pomyslec, ze oszalaem bo zazwuczaj o tej porze krzycze na niego zeby przestal bo mi sie kazda strona ze 20 sekund otwiera Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:16 20 sekund..Ha! Mnie się potrafi otwierać 10 minut! Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:18 to ja teraz cos napisze, wezme prysznic i zobacze czy cos dodaliscie. 10 minut - to zart taki? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:24 Modem w tpsa można nazwać rodzajem żartu, ale bardzo kiepskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:27 no cóż, to tylko 56 kbps Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:44 nie mowisz powaznie, prawda? Pomylilo ci sie z mb? To niemozliwe, jak wy z tym zyjecie, to sa standardy? Pytam bo w Polsce nie bylem podlaczony ale wydaje mi sie to niewiarygodne Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Polska kraj cudów! 30.09.05, 22:52 Tutaj dzieje się tak wiele rzeczy, które teoretycznie nie mają racji bytu ;) Wiem coś o tym bo trafił dziś w moje ręce piątkowy "Fakt". Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:58 poważnie, modemowe połączenie wdzwaniane = 56 kbps Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:09 co powiesz na 2MB/sek - to moze ja cos pokrecilem? Bo to jakas straszna przepasc cywilizacyjna Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:24 to sie tu nazywa broadband i kosztuje £24.99 miesiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:30 Eee to co to za przepaść, za 150zł to u nas też można tyle mieć :-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:14 Za niecałe dwie godziny będzie październik więc powinieneś mieć już właściwą prędkość netu. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:16 to fascynujace : co ma pazdziernik do szybkosci netu. I czy u mnie to bedzie ta sama godzina? Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:28 Bo jak się przekroczy limit to internet zwalnia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:34 mtq napisał: > Bo jak się przekroczy limit to internet zwalnia :-) właśnie tego doświadczyłem :) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:37 To co Ty tam ściągasz, limit chyba masz ogromny? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:48 teraz mam mniejszy limit. karol ściaga pokemony i inne dziwne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:57 Jak to co ściąga? Proste, że filmy porno. Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:50 Limit transferu, nie wolno ściągać więcej niż ileś giga. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:01 ściągać wolno, tylko że wolno :) przycinają do 32 kbps transfer Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:24 o ile wiem, w weekendy technicy tepsy nie pracują, albo coś psują, więc nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:04 a co juz sa dlugie zimowe wieczory czy uwierzyles w to krecenie filmu? Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Jestem pocieszony 30.09.05, 22:12 Sok z winogron, 20 km na rowerze i przejażdżka czołgiem w zupełności wystarczą, żeby się pocieszyć :) Ach, i jeszcze jamnikowe pieszczoty na dokładkę. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem pocieszony 30.09.05, 22:13 tak, podkrecaj mnie jeszce bardziej, zaraz capsa zaczne uzywac Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem pocieszony 30.09.05, 22:26 qoobaq napisał: > tak, podkrecaj mnie jeszce bardziej, zaraz capsa zaczne uzywac czy caps zapewni ci posieszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem pocieszony 30.09.05, 22:29 Masz białe plamy na spodniach, czy Loni ojcu tego nie robi? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wredny.staruch Re: Jestem pocieszony 30.09.05, 22:36 mam, i na bluzie też mam i pełno kudłów wszędzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:35 OK. Po kolejnym piwie zdolność percepcji nieco mi spadła, co muszę stwierdzić z przykrością... Możecie to wydać w jakiejś formie drukowanej albo co? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:38 Czy wszyscy piją do monitora? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:41 Ja nie wiem. Ale jak wypiłem pierwszego łyka i zamierzałem się do drugiego, to przybyło trzydzieści wpisów. To się nazywa względność czasu! PS Nie do monitora...;) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:46 Idę upolować coś na kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
baronova_malcontent Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:46 Nie wiem o co chodzi w całym wątku, ale w tej jednej kwestii pragnę zapewnić, że to dlatego, że po alkoholu monitor robi się łatwiejszy. Tu baronowa poddaje się wspaniałej kontemplacji... Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:57 nikt juz nie wie o co chodzi w tym watku, wiec nie ma sie co martwic Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:58 skoro tak to ja jednak pojde po cos do picia bo chyba imprezka sie rozkreca Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:03 A mnie się zaczyna ten wątek zawieszać i widzę tylko niektóre posty od razu, a część po pewnym czasie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baronova_malcontent Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:09 O! To by znaczyło, że baronowa jednak nie zdążyła przesadzić. Wobec tego pełna godności pozdrawia i żegna się ze wszystkimi, bo nie ma wystarczającej determinacji, żeby wygrać walkę o klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:09 Mnie też się te cholerne posty pokazują z 5minutowym opóźnieniem :-( Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:10 u mnie napisane jest, ze postow jest 535 a widze 529 - to gdzie jest reszta? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:55 ja: dlatego, ze czuje sie samotny i zapomniany na tej cholernej wyspie. Co gorsza trafilem do miejsca, gdzie nie ma normalnych ludzi (oprocz mnie) - sami wariaci, podstarzali hipisi i mniejszosci seksualne. Z tymi ostatnimi najlatwiej sie porozumiec ale nie we wszystkich kwestiach. Ale bede dzielny i do srody wytrzymam a jak juz wroce z wakacji bede mial wspomnienia na cala zime. Mam nadzieje. Poza tym juz nie pije bo mi sie skonczylo Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:58 Hmm... Mam wrażenie, że tam gdzie mieszkasz odnalazłabym wielu znajomych ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 22:58 Cholera!! Teraz mnie złapało! Naprawdę!! A przecież nie powinno, nie dziś... Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:19 Ale zawsze kiedyś przyjdzie vitoria! Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 30.09.05, 23:24 A bo ja wiem?? Dobrym pomysłem z mojej strony było założenie słuchawek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 22:23 ja tez reflektuje. zaczyna sie ozywiac, tak? To co dzisiaj robimy 1000 wpisow. Tylko gdzie sa wszyscy - ty jestes na miejscu i pewnie na bierzaco to moze mi powiesz dlaczego hulaja tylko watki polityczne? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 22:49 nie, bo nikt nic nie dopisuje. Znalazlem w miare przyzwoite zdjecie. Sprzed miesiaca wiec dosc aktualne. Chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 23:00 Przecież już w środę Cię zobaczymy. I Ty zobaczysz nas. Nie licz na to że zapomnieliśmy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 23:16 ja was poznam, ciekawe jak bedzie w druga strone:-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 23:54 oj nie zrozumielismy sie. Ciebie nie widzialem ale Secesje poznam bez problemu. To wy mozecie miec klopot:-) Wziasc kartke? Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 23:59 Aha, secesja wysłała Ci swoje zdjęcia.. No no ;-) A Ty swoich nie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:11 poniekad. Ale nie ma 100% pewnosci, ze to ja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Jestem niepocieszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:41 A jak to możliwe? Jak tak zrobić żeby się komuś pokazać a jednocześnie nie pokazać? :-) Zdjęcie grupowe? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:10 no wiesz jak to z internetem jest. wszystko mozesz wyslac i kto ci udowodni ze to lipa? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:00 To fatalne być tak łatwym do rozpoznania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:16 nie boj sie nie rozpowszechniam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:25 To uwaga ogólna. Wolę być obserwatorem niż obserwowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:38 ok, to ja teraz patrze w inna strone:-) lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 23:50 To taki sprawdzian cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 01.10.05, 23:56 mozna sobie dwa okna otworzyc - w jednym pisac a drugie odswiezac:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:16 Przepraszam. "Przy wisielcu nie mówi się o sznurze", tak? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:26 Nie mnie, Jego. Ja mam to już dawno za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:42 Zda na piątki. Tak kokietuje, że się niby martwi, żebyśmy się też martwili ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Jestem niepocieszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:42 Eeeee! Trzeba się będzie trochę przygotować, nie widzę tego... Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:48 Jeśli Ty miałbyś nie zdać to kto miałby zdać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Jestem niepocieszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 00:51 Przecież nie jestem jednostką wybitną :-) Myślę, że zdam, ale już się martwię, że trzeba będzie jednak trochę się przyłożyć do tego :-( Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 00:59 Weź nie kokietuj ;) Nie daj się psychozie. Za moich czasów też nas straszyli od początku roku, że jak się nie będziemy uczyć to nie zdamy. A zdali wszyscy z rocznika oprócz jednej panny, która uciekła z narzeczonym i nie miała czasu przyjść na maturę. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:04 przepraszam, ale od niskiej samooceny to ja tutaj jestem i prosze mi w kompetencje nie wchodzic. Najlatwiej jest na polaku - trzeba ladnie poplynac na pisemnym to zdaje sie ustny odpada, nie? Nawet sie do tego nie trzeba uczyc ani nic czytac, zawsze jest jakis wolny temat. Mnie sie udalo:-) Na temat egzaminu z historii nie bede sie wypowiadal:-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:11 Uhhh Kubusiu, to było dawno i nieprawda. Teraz trzeba wybrać sobie temat z listy (we wrześniu), na który będzie się referować w czerwcu (a może wcześniej??) przed komisją. Przez pół roku temat się opracowuje, a później komisja jeszcze zadaje jakieś pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:19 a odpowiada sie na golasa? co to sie porobilo. Ale jak sie ma temat to w sumie jeszce latwiej - jak praca magisterska( ktorej nie skonczylem) no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:24 A porobiło się, porobiło. I mówią jeszcze, że ta matura jest trudniejsza niż poprzednia. Być może jest, ale tylko dla tych, którzy zakuwają na pamięć (czyżby większość?) Jeśli ktoś myśli chociaż odrobinę to nie może jej nie zdać. A mtq myśli dużo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Jestem niepocieszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 01:24 Codzi o to, że powtórkę trzeba zrobić :-( Bo przy każdej lekturze/epoce obowiązuje jedyna słuszna wersja "interpretacji" (rzygam już tym słowem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:36 I to wydaje mi się właśnie dziwne. Bo z jednej strony potraktowano młodzież "po dorosłemu" dając pole do popisu przy własnym opracowaniu tematu i późniejszej dyskusji na temat (co rzeczywiście może przekraczać możliwości niektórych) a z drugiej nakazują się uczyć "co poeta miał na myśli". Polska kraj cudów. "A to Polska właśnie", tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Jestem niepocieszony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 01:13 Z tą maturą z polskiego to za3małeś się na epoce kamienia łupanego :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:25 to tylko pozazdroscic, nie? Zaaaamierzchla przeszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
secesja2005 Re: Jestem niepocieszony 02.10.05, 01:52 Można pozazdrościć, że już zadna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Zegar od paliwa się zawiesił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 18:44 Zegary ostatnio wariują? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś