Dodaj do ulubionych

Znowu Nowa Huta.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 15:57
Policja poszukuje świadków zabójstwa 20-letniego mężczyzny, do jakiego doszło
przed tygodniem na nowohuckim osiedlu Centrum E.

Przypomnijmy: w miniony czwartek (29 kwietnia) około godziny 22.30 w okolicy
dawnego kina Światowid wywiązała się bójka. Brało w niej udział 4 - 5 młodych
mężczyzn. W którymś momencie jeden z nich sięgnął po nóż i ugodził nim 20-
latka w klatkę piersiową.

Ranny jakimś cudem zdołał dotrzeć do pobliskiego kawiarnianego ogródka i
poprosił o wezwanie pomocy. Było już jednak na nią za późno. Mężczyzna zmarł
w wyniku wykrwawienia. Gdy policjanci przybyli na miejsce, po uczestnikach
bójki nie było już śladu. Dotąd nie udało się też trafić na ich trop.

Policjanci z krakowskiej komendy miejskiej, którzy prowadzą śledztwo w tej
sprawie, proszą o kontakt osoby mające jakiekolwiek informacje dotyczące tego
zdarzenia. Gwarantują zapewnienie anonimowości. Tel. 0-800-300-997 lub (12)
61-52-452.

(EK)


Obserwuj wątek
    • Gość: broton Re: Znowu Nowa Huta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 16:20
      ... a czemu znowu ...
      czy ktoś wie jakie są statystyki takich zdarzeń w innych dzielnicach , w innych
      miastach ...
      Kraków koło Nowej Huty leży
      • stalynick Re: Znowu Kraków 22.08.04, 19:22
        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.25/Krakow/18/18.html



        Wybierały kobiety


        Rozbójniczki przed sądem


        Za rozboje z użyciem niebezpiecznego narzędzia stanęły wczoraj przed krakowskim
        sądem trzy młode dziewczyny. Jedna z nich jest uczennicą Liceum Ekonomicznego w
        Krakowie. Oskarżonym grożą do 12 lat więzienia.

        Prokuratura ustaliła, że napastniczki działały według ustalonego planu. Zawsze
        atakowały w grupie, a ich ofiarami były wyłącznie kobiety. Najpierw obserwowały
        ofiarę, oceniały, ile może mieć pieniędzy, a potem atakowały używając przy tym
        noża. Jedną z pokrzywdzonych napadły w pociągu jadącym do stacji w Płaszowie. W
        styczniu tego roku policja zatrzymała: 21-latkę, dwie 18-latki oraz 15-latkę.
        Ostatnia z dziewczyn przekazana została sądowi dla nieletnich. Prokuratura
        postawiła dziewczynom zarzut dokonania rozbojów, które miały miejsce w Krakowie
        w styczniu i lutym tego roku.

        Poszkodowanymi są cztery kobiety. Ich straty oszacowano ogółem na kwotę ponad
        2,5 tys. zł. W prokuraturze dziewczyny złożyły wyjaśnienia, w których obciążyły
        się nawzajem. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec nich
        trzymiesięcznego aresztu. Wczoraj oskarżone przyznały się do winy. (STRZ)




        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.21/Krakow/z2/z2.html

        ROZBÓJ DLA 10 ZŁOTYCH. Na ul. Czarnowiejskiej dwóch napastników zaatakowało
        przechodnia. Sprawcy bili go, kopali, a następnie zabrali mu 10 zł.
        Powiadomieni przez napadniętego funkcjonariusze policji z I Komisariatu podjęli
        penetrację okolicznych ulic i wkrótce zatrzymali obu sprawców, 20-letnich
        mieszkańców podkrakowskiej miejscowości. Za rozbój grozi im do 12 lat
        pozbawienia wolności. (wes)


        UJĘTY SPRAWCA. Funkcjonariusze Straży Miejskiej ujęli na ul. Poselskiej
        sprawców rozboju na 16-latce, której zabrano kurtkę, pasek i pierścionek.
        Przestępcy zostali zawiezieni do komisariatu policji. (wes)








        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.14/Krakow/17/17.html
        Cios bagnetem


        Krakowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie spowodowania ciężkich obrażeń
        ciała u mężczyzny, który został dwukrotnie ugodzony bagnetem w klatkę piersiową

        Według prokuratury - pokrzywdzony Mariusz T. w wyniku zadania mu ciosów
        wojskowym bagnetem "doznał obrażeń płuca i tętnicy międzyżebrowej, co stanowiło
        chorobę realnie zagrażającą jego życiu". W toku śledztwa zostanie zasięgnięta
        opinia Katedry Medycyny Sądowej CM UJ, co do stopnia doznanych przez
        pokrzywdzonego obrażeń. W sprawie został zatrzymany Adrian W. Teraz prokuratura
        będzie ustalać motywy działania sprawcy i pochodzenia narzędzia przestępstwa.
        (STRZ)





        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.04/Krakow/29/29.html
        NIEBEZPIECZNE PLANTY. Do dwóch przechodniów idących przez Planty podeszła
        dziewczyna w towarzystwie 3 mężczyzn; jak się okazało nieznajomi mieli złe
        zamiary. Zastraszyli przechodniów i zrabowali im telefony komórkowe, pieniądze,
        zegarki, klucze, dokumenty - wszystko co mieli przy sobie. Powiadomieni o
        napadzie policjanci ujęli 17-latkę i jej nieco starszych kolegów. Okazało się,
        że jeden z zatrzymanych gościł niedawno w I komisariacie, po tym, jak dopuścił
        się "czynnej napaści na policjanta"; wtedy twierdził, że przyjechał do Krakowa,
        by złożyć dokumenty na studia. (jś)

        ZAATAKOWANY PRZEZ KIBICÓW. Straż Miejska wylegitymowała 7 osób i przekazała
        policji. Młodzieńcy, ubrani w klubowe stroje "Cracovii", zaatakowali i pobili
        na ul. Brackiej 18-latka, być może kibica innej drużyny. (jś)







        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.03/Krakow/c6/c6.html
        Za cztery ciosy


        O usiłowanie zabójstwa i rozbój oskarżyła krakowska prokuratura obywatela
        Algierii. Mężczyźnie grozi kara od 8 lat do dożywotniego więzienia.

        Według prokuratury 34-letni Algierczyk Salim H. w maju ubiegłego roku, w lokalu
        przy ul. Grodzkiej, usiłował zabić innego obywatela Algierii. Wcześniej między
        mężczyznami doszło do kłótni na tle finansowym, w trakcie której Salim H. miał
        wyciągnąć nóż i zadać nim cztery ciosy przeciwnikowi. Napastnik zbiegł z
        miejsca zdarzenia, a pokrzywdzony mężczyzna w ciężkim stanie przewieziony
        został do szpitala.

        Za napastnikiem policja rozesłała list gończy. Wówczas okazało się, że Salim H.
        poszukiwany jest także przez warszawską prokuraturę za dokonanie rozboju przy
        użyciu noża. W marcu tego roku szczecińska policja zatrzymała Salima H. w
        jednym z tamtejszych lokali. Mężczyźnie postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa
        oraz rozboju. Oskarżony nie przyznał się do winy. (STRZ)




        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.03/Krakow/d91/d91.html

        NÓŻ W GAZECIE. Policjanci zatrzymali dwóch spośród trzech sprawców rozboju,
        dokonanego ok. godz. 20 na przystanku przy rondzie Grunwaldzkim na dwóch
        młodych mężczyznach. Napastnicy podeszli do swych ofiar i - grożąc nożem, który
        jeden z nich trzymał w gazecie - przeszukali ich ubrania, zabierając pieniądze
        oraz telefony komórkowe. Na szczęście jednemu z poszkodowanych udało się uciec
        i powiadomić przejeżdżających radiowozem policjantów. Jak się okazało, obaj
        zatrzymani (18 i 21 lat) już wcześniej mieli zatargi z prawem. (wes)

        ZE SZPITALA DO ARESZTU. Do przechodzących w rejonie ul. Pilotów dwóch
        nastolatek podjechał na rowerze młody mężczyzna i zaczął im grozić pobiciem
        oraz śmiercią, a następnie wyrwał jednej z nich torebkę i odjechał. Miał jednak
        pecha, gdyż wjechał pod koła samochodu, doznając obrażeń ciała. Wkrótce zajęło
        się więc nim pogotowie oraz policja. 23-letni mężczyzna, będący pod wpływem
        alkoholu, po opatrzeniu w szpitalu trafił więc do aresztu. Jak ustalono,
        wcześniej był już karany za kradzieże i uszkodzenie mienia. (wes)





        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/06.02/Krakow/z1/z1.html
        OSTATNI KURS. Do siedzącego w barze pana Z. dosiadła się młoda kobieta; czas
        miło płynął, aż mężczyzna zorientował się, że uciekł mu już ostatni bus do
        miejscowości, w której mieszkał. Nieznajoma zaproponowała mu wtedy pomoc -
        przenocowanie w jednym z pustostanów w centrum Krakowa. Dziewczyna zaprowadziła
        go w ustronne miejsce, a tam dołączył do nich 30-latek, który pobił mężczyznę
        (groził mu śmiercią) i zażądał wydania telefonu komórkowego i wszystkiego, co
        ma wartościowe. Napadniętemu udało się wyrwać i powiadomił o zdarzeniu
        policyjny patrol. Wkrótce złapano napastnika. (jś)




        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.26/Krakow/29/29.html

        NOGĄ I KOSZEM. Strażnicy miejscy zajęli się 47-latkiem, który natarczywie żądał
        pieniędzy od przechodniów w Rynku Głównym. Zajmie się nim też policja, gdyż
        mężczyzna kopnął w szybę posterunku, a następnie rzucił koszem na śmieci w jego
        stronę. (jś)







        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.21/Krakow/29/29.html
        ZAATAKOWANI PRZECHODNIE. Kilku mężczyzn napadło na przechodniów na ul.
        Floriańskiej - jeden z napastników posługiwał się kastetem; wkrótce zatrzymano
        2 osoby odpowiadające rysopisowi podanemu przez poszkodowanego. (jś)





        http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.20/Krakow/32/32.html
        Napad pod dozorem


        Czterech mężczyzn i młodą kobietę zatrzymała policja po napadzie na klienta
        jednego ze śródmiejskich barów. Sprawcy pochodzą z różnych miast Polski. Jeden
        z nich, 40-letni mieszkaniec Wielkopolski - przebywając na gościnnych występach
        pod Wawelem - trzy dni wcześniej pobił innego mężczyznę, w związku z czym
        został objęty policyjnym dozorem.

        Do napadu doszło w nocy z wtorku na środę, w barze w centrum Krakowa. Do
        siedzącego samotnie przy stoliku mężczyzny w pewnej chwili przysiadła się młoda
        dziewczyna, która złożyła mu propozycję nie do odrzucenia - seks w toalecie za
        20 zł. Klient zainteresował się ofertą. Razem weszli do wc, a zaraz za nimi
        podążyła czwórka mężczyzn. "Intruzi" od razu zabrali się do bicia mężczyzny.
        Przeszukali mu kieszenie i zabrali dokumenty oraz pieniądze. Gdy napadniętemu
        udało s
        • stalynick Re: Znowu Kraków 22.08.04, 19:23
          ...ię wyrwać i wybiec na ulicę, sprawcy ruszyli za nim. Dopadli go i znowu
          pobili.

          - Wezwani na miejsce policjanci po penetracji pobliskiego terenu zatrzymali
          wszystkich sprawców. Są mieszkańcami różnych miast Polski, w wieku 20 - 44
          lata. Wszystkim przedstawiono zarzuty rozboju i pobicia, a kobiecie dodatkowo -
          stosowania gróźb karalnych. Wystąpiono również do sądu z wnioskiem o ich
          tymczasowe aresztowanie - mówi Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej
          policji.







          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.20/Krakow/n1/n1.html
          SKOK PO "KOMÓRKĘ". Policja zatrzymała dwóch 17-latków, podejrzewanych o napad
          przy ul. Skarbińskiego na 15-letniego chłopca. Sprawcy zabrali mu telefon
          komórkowy, który postanowili spieniężyć w komisie. Pomógł im w tym kolega,
          najprawdopodobniej nieświadomy tego, że oddaje do komisu skradzioną "komórkę".
          (ek)

          NA GORĄCYM UCZYNKU. Za rozbój będą odpowiadać dwaj 40-letni mężczyźni, którzy
          postanowili okraść na ul. Dworcowej przechodzącą kobietę - poturbowali ją i
          wyrwali jej torebkę. Policjanci, wezwani przez przypadkowego świadka, ujęli
          napastników, gdy ci jeszcze szarpali kobietę, domagającą się zwrotu skradzionej
          torebki. Obydwaj zatrzymani mężczyźni byli już wcześniej karani. Jeden z nich
          niedawno opuścił więzienie. Policja wystąpiła z wnioskiem o ich tymczasowe
          aresztowanie. (ek)





          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.18/Krakow/z1/z1.html
          JUWENALIA Z SIEKIERAMI. Podczas juwenaliów strażnicy miejscy zatrzymali na
          Rynku Głównym nietrzeźwego 22-letniego studenta AGH, który wymachiwał
          niebezpiecznie trzymaną w ręku siekierą. Fakt ten dostrzegła strażniczka
          obserwująca wydarzenia w centrum miasta na monitorze za pośrednictwem kamer.
          Studentowi odebrano niebezpieczny przedmiot. Nieco później, również na Rynku,
          strażnicy miejscy ujęli 20-letniego mieszkańca Krosna, który także miał przy
          sobie siekierę o trzonku metrowej długości, przypiętą do pasa. (wes)







          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.15/Krakow/0306/0306.html
          Groził nożem?


          Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia odpowie przed sądem 27-letni
          Bartłomiej W. Grozi mu kara do 12 lat więzienia.

          Według prokuratury - w marcu tego roku oskarżony wraz z dwoma nieustalonymi do
          dziś osobami zaatakował dwóch mężczyzn stojących na przystanku przy ul.
          Podchorążych. Napastnik zażądał wydania telefonów komórkowych. Jednemu z
          zaatakowanych przyłożył do brzucha nóż. Bartłomiej W. został jeszcze tego
          samego dnia zatrzymany przez policję. Miał przy sobie nóż, który rozpoznali
          pokrzywdzeni. Oskarżony przyznał się częściowo do winy. Zaprzeczył, że podczas
          rozboju groził nożem. (STRZ)





          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.14/Krakow/18/18.html
          Rozbój w pociągu


          Za napad na pasażera pociągu relacji Kraków - Kołobrzeg odpowie przed sądem
          trzech mieszkańców Krakowa. Mężczyznom grożą kary do 12 lat więzienia.

          W lutym tego roku funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei zostali poinformowani o
          rozboju, do którego doszło wieczorem w pociągu relacji Kraków - Kołobrzeg. Po
          przyjściu na miejsce, zastali mężczyznę, który potwierdził, że napastnicy
          pobili go, a potem zabrali mu kurtkę i pieniądze. Prokuratura ustaliła, że w
          trakcie podróży pokrzywdzony rozmawiał z trzema mężczyznami w wagonie "Wars".
          Później jednak wszyscy rozeszli się do swoich przedziałów. Zaraz potem
          mężczyzna został zaatakowany przez towarzyszy podróży, z których jeden
          wyciągnął nóż i zagroził pozbawieniem życia, jeśli nie dostanie pieniędzy.
          Mężczyzna oddał kurtkę i pieniądze. Potem poprosił o pomoc pracowników kolei.
          Jeszcze tego samego dnia złapano napastników i zarzucono im udział w rozboju.
          Oskarżeni nie przyznają się do winy. (STRZ)





          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.11/Krakow/24/24.html
          NIEBEZPIECZNIE NA PLANTACH. Do siedzących na Plantach, w pobliżu ul. Szewskiej,
          dwóch mężczyzn podeszły trzy osoby, żądając od nich wydania pieniędzy i
          wartościowych przedmiotów. Kiedy ci - mimo groźby pobicia - odmówili, agresywni
          napastnicy zaczęli ich na siłę przeszukiwać. Jedna z ofiar była jednak oporna,
          więc bandyta kopnął ją w twarz. Policjanci zatrzymali uciekających napastników
          dopiero na ul. Starowiślnej. 34-latek z Jeleniej Góry, 25-letni mieszkaniec
          województwa zachodniopomorskiego oraz 20-letnia krakowianka będą odpowiadać za
          rozbój. (made)







          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.29/Krakow/32/32.html
          Za znęcanie się


          Przed krakowskim sądem stanie Krzysztof L., oskarżony o znęcanie się nad swoją
          konkubiną. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

          Prokuratura ustaliła, że mężczyzna - będąc pod wpływem alkoholu - wszczynał
          awantury, groził konkubinie pozbawieniem życia, a także wielokrotnie bił ją i
          kopał po głowie oraz po całym ciele. Kobieta została też pobita metalowym
          prętem, w wyniku czego miała złamane palce i liczne obrażenia głowy.
          Pokrzywdzonej udzielili pomocy sąsiedzi, którzy wezwali policję i pogotowie
          ratunkowe. Tego samego dnia Krzysztof L. został zatrzymany, a następnie - na
          wniosek prokuratura - tymczasowo aresztowany. W toku postępowania
          przygotowawczego stwierdzono, że oskarżony w przeszłości był wielokrotnie
          karany, a ostatnio opuścił zakład karny w marcu 2001 roku, gdzie odbywał karę 4
          lat więzienia za usiłowanie zabójstwa.




          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.23/Krakow/17/17.html
          Rozbójnicy z bulwarów


          Za rozbój na gimnazjalistach odpowiedzą przed sądem trzej młodzi krakowianie.
          Grożą im kary do 12 lat więzienia.

          W lutym ubiegłego roku 16-letni Damian W., 20-letni Bartosz T. oraz 20-letni
          Piotr U. zaatakowali przechodzących bulwarami wiślanymi dwóch gimnazjalistów.
          Najpierw uderzyli jednego z nich w twarz, a potem zażądali wydania pieniędzy. W
          sumie napastnicy zabrali 28 zł.

          Ci sami oskarżeni odpowiadają też w innym procesie za rozbój i gwałt.
          Napastnicy zaatakowali wówczas mężczyznę i grozili mu utopieniem w Wiśle i
          postrzeleniem. Potem bili swoją ofiarę po głowie i całym ciele, a także
          przykładali papierosy do jego włosów. Zażądali też wydania wartościowych
          przedmiotów. Poszkodowany miał telefon komórkowy, płyty CD oraz portfel z 9 zł.
          Napastników próbowała odepchnąć towarzyszka zaatakowanego mężczyzny. Wtedy
          została zgwałcona przez wszystkich napastników. (STRZ)








          http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.21/Krakow/c04/c04.html
          11 oskarżonych


          Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza skierowała do sądu akt oskarżenia
          przeciwko 11 mężczyznom, którym zarzuca się dokonywanie rozbojów, wymuszeń
          rozbójniczych, zmuszania groźbą bezprawną do określonych zachowań, paserstwo
          oraz przestępstwa przeciwko dokumentom.

          Prokuratura ustaliła, że oskarżeni, "działając wspólnie i w różnych
          konfiguracjach osobowych", od kwietnia do grudnia ubiegłego roku dokonywali
          przestępstw, używając wobec pokrzywdzonych przemocy fizycznej, grozili im
          pozbawieniem życia, a także "doprowadzali pokrzywdzonych do niekorzystnego
          rozporządzenia swoim mieniem". Dokonywali zaboru wartościowych rzeczy lub
          pieniędzy, zmuszali do określonych zachowań, a także do złożenia w sprawie
          nieprawdziwych zeznań. Jednego z pokrzywdzonych doprowadzili do niekorzystnego
          rozporządzenia kwotą 70.000 zł, w innym przypadku zmusili pokrzywdzoną do
          wydania samochodu. W toku postępowania ujawniono cztery osoby pokrzywdzone,
          przy czym w odniesieniu do niektórych z nich dokonywano kilku czynów
          zabronionych. Wśród nich jest między innymi właściciel lombardu i właścicielka
          salonu fryzjersko-kosmetycznego.

          Sprawcy działali na terenie Krakowa, siedmiu z nich jest w wieku od 20 do 52
          lat, przy czym jeden z nich jest studentem jednej z krakowskich wyższych
          uczelni. Większość z oskarżonych była w przeszłości karana. Przesłuchani w
          charakterze podejrzanych w toku postępowania przygotowawczego w większości nie
          przyznali się do winy.






          http://dzis.
          • stalynick cd 22.08.04, 19:24

            ....11 oskarżonych


            Prokuratura Rejonowa Kraków Krowodrza skierowała do sądu akt oskarżenia
            przeciwko 11 mężczyznom, którym zarzuca się dokonywanie rozbojów, wymuszeń
            rozbójniczych, zmuszania groźbą bezprawną do określonych zachowań, paserstwo
            oraz przestępstwa przeciwko dokumentom.

            Prokuratura ustaliła, że oskarżeni, "działając wspólnie i w różnych
            konfiguracjach osobowych", od kwietnia do grudnia ubiegłego roku dokonywali
            przestępstw, używając wobec pokrzywdzonych przemocy fizycznej, grozili im
            pozbawieniem życia, a także "doprowadzali pokrzywdzonych do niekorzystnego
            rozporządzenia swoim mieniem". Dokonywali zaboru wartościowych rzeczy lub
            pieniędzy, zmuszali do określonych zachowań, a także do złożenia w sprawie
            nieprawdziwych zeznań. Jednego z pokrzywdzonych doprowadzili do niekorzystnego
            rozporządzenia kwotą 70.000 zł, w innym przypadku zmusili pokrzywdzoną do
            wydania samochodu. W toku postępowania ujawniono cztery osoby pokrzywdzone,
            przy czym w odniesieniu do niektórych z nich dokonywano kilku czynów
            zabronionych. Wśród nich jest między innymi właściciel lombardu i właścicielka
            salonu fryzjersko-kosmetycznego.

            Sprawcy działali na terenie Krakowa, siedmiu z nich jest w wieku od 20 do 52
            lat, przy czym jeden z nich jest studentem jednej z krakowskich wyższych
            uczelni. Większość z oskarżonych była w przeszłości karana. Przesłuchani w
            charakterze podejrzanych w toku postępowania przygotowawczego w większości nie
            przyznali się do winy.






            dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.21/Krakow/z02/z02.html
            ZŁAMANY NOS. Około godziny 2 w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do bójki na
            ul. św. Jana; brało w niej udział kilku mężczyzn, a jeden z nich - 30-latek -
            doznał złamania nosa. Rysopis nocnego boksera, który uciekł, przekazano policji
            i Straży Miejskiej. (jś)
            • stalynick nowa Wola Justowska 22.08.04, 19:25
              dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.18/Krakow/23/23.html
              CHCIAŁ ZABIĆ? Mieszkanka Woli Duchackiej, wracająca do domu, została
              napadnięta - napastnik chwycił ją od tyłu, przyłożył nóż do szyi i wciągnął do
              klatki schodowej pobliskiego bloku. W trakcie szarpaniny mężczyzna zranił
              kobietę nożem w szyję (10-centymetrowej długości cięcie), po czym wbił jej nóż
              z brzuch; następnie bandyta uciekł. Wkrótce został zatrzymany i już
              przedstawiony mu został zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna nie umie
              wyjaśnić motywów swojego czynu. (jś)
              • Gość: Krakowianin. W większości przypadków to mieszkancy Huty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 23:11
                Te opisane przypadki dokonane zostały na terenie MIASTA KRAKOWA, ale przez
                mieszkańców Huty, którzy wolą działać na obcym terenie. Ci co są natomiast z
                Krakowa jak podają żródła to też miszkańcy Huty, którzy dostali mieszkania w
                Mieście Krakowie.
                • stalynick Re: W większości przypadków to mieszkancy Huty. 22.08.04, 23:49
                  masz oczywiście rację (z przymrużeniem oka). Dlatego właśnie w Krakowie jest
                  niebezpieczniej niż w Nowej Hucie :)
                • stalynick Re: W większości przypadków to mieszkancy Huty. 22.08.04, 23:56
                  dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.23/Krakow/16/16.html
                  Zabita drewnianym kołkiem


                  Dwóch mężczyzn oskarżyła wczoraj krakowska prokuratura o zabójstwo 42-letniej
                  kobiety, której zwłoki znaleziono przy nasypie kolejowym na ul. Kurasia. Jeden
                  z oskarżonych był konkubentem kobiety, drugi zaś jej przyrodnim bratem. Grozi
                  im kara od 8 lat więzienia do dożywocia.

                  Jak ustaliła prokuratura, w lipcu ubiegłego roku, podczas libacji alkoholowej,
                  między kobietą a jej bratem i konkubentem doszło do sprzeczki, która zakończyła
                  się rękoczynami. Obaj mężczyźni znęcali się nad pokrzywdzoną. Początkowo bili
                  ją pięściami, potem drewnianym kołkiem. Gdy zorientowali się, że kobieta nie
                  żyje, załadowali jej ciało na taczki i przetransportowali kilkaset metrów
                  dalej. Potem ułożyli je przy nasypie kolejowym. Na zwłoki ofiary natknął się
                  jeden z mieszkańców ul. Karasia, który powiadomił policję. W sprawie zatrzymano
                  obu sprawców i postawiono im zarzut zabójstwa. Konkubent zaprzeczył zarzutom,
                  zaś przyrodni brat przyznał się do winy i opisał przebieg zdarzenia.
                  • stalynick 2 22.08.04, 23:59
                    dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.21/Krakow/49/49.html
                    AWANTURA Z NOŻEM. W rejonie ulicy Rakowickiej został ugodzony nożem 50-letni
                    mężczyzna; z raną ciętą klatki piersiowej pogotowie zabrało go do szpitala.
                    Policja ustaliła, że mężczyzna był uczestnikiem "alkoholowego spotkania" na
                    terenie jednej z posesji. W trakcie imprezy między jej uczestnikami doszło do
                    awantury i rękoczynów; w pewnej chwili ktoś uderzył 50-latka "jakimś ostrym
                    przedmiotem", prawdopodobnie nożem. Zatrzymano trzech mężczyzn (w wieku od 48
                    do 50 lat) biorących udział w spotkaniu. (jś)
                    • stalynick 3 23.08.04, 00:07
                      http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.17/Krakow/n1/n1.html
                      POBITY. Krwawiącego (z urazami twarzy), leżącego na ziemi mężczyznę zabrało z
                      ul. Asnyka pogotowie ratunkowe. Po pościgu złapano dwóch mężczyzn podejrzanych
                      o pobicie. (jś)




                      http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.14/Krakow/n1/n1.html
                      PRZEZ OKNO Z ŁAZIENKI. Patrolujący okolice ul. Grzegórzeckiej strażnicy miejscy
                      zauważyli mężczyznę ścigającego drugiego. Uciekający był bez butów i miał
                      zakrwawioną twarz i ręce. Na widok strażników, zaczął wzywać pomocy, prosząc o
                      pochwycenie jego kolegi, który - jak twierdził - próbował go zabić nożem. Obu
                      mężczyzn ujęto. Wezwane pogotowie przewiozło poszkodowanego do ambulatorium w
                      celu zszycia pociętej ręki. Jak wyjaśnił pokaleczony mężczyzna, wspólnie z nim
                      zamieszkujący kolega jest homoseksualistą, przyjmującym wielu klientów i w tym
                      dniu chciał go zabić, dlatego on zamknął się w łazience, z której uciekł po
                      wybiciu szyby, przedostając się na zewnątrz budynku mieszkalnego. Sprawę
                      przekazano policji. (wes)





                      http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.12/Krakow/16/16.html
                      23-latek w areszcie


                      Seryjny gwałciciel


                      Grasował na osiedlu Kurdwanów. Atakował znienacka upatrzone kobiety. Często w
                      nocy lub wczesnym rankiem. Do tej pory zarzucono mu dokonanie dwóch gwałtów i
                      usiłowanie dwóch kolejnych. Liczba jego ofiar prawdopodobnie jest jednak
                      znacznie większa.

                      Od kilku tygodni policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie, pod nadzorem
                      Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej, prowadzą śledztwo przeciwko
                      przebywającemu w areszcie 23-letniemu mieszkańcowi Krakowa. Mężczyzna jest
                      podejrzewany o serię gwałtów. Nie wszystkie jednak udało się dotąd
                      udokumentować.

                      - Na podstawie zebranego materiału dowodowego podejrzanemu zarzucono dokonanie
                      dwóch zgwałceń oraz usiłowanie dokonania dwóch innych. Do wszystkich tych
                      przestępstw doszło w rejonie ulic Witosa i Nowosądeckiej w Krakowie - mówi
                      Katarzyna Cisło z zespołu prasowego małopolskiej policji. - Sprawca działał w
                      godzinach nocnych i wcześnie rano. Atakował samotnie przebywające kobiety,
                      często w pobliżu przystanków MPK. Ataki te miały charakter przemocy seksualnej,
                      z reguły sprawca nie był zainteresowany przedmiotami, które miały przy sobie
                      pokrzywdzone.

                      Z policyjnych informacji wynika, że w drugiej połowie ubiegłego roku w tym
                      samym rejonie miasta doszło do co najmniej dwóch innych podobnych zdarzeń.
                      Problem w tym, że do dzisiaj nie zostały one zgłoszone policji.

                      - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że podejrzany mógł dopuścić się przestępstw
                      na szkodę innych kobiet. Bez ich zeznań oraz wniosków o ściganie nie możemy
                      jednak podjąć żadnych skutecznych działań. Dlatego prosimy o kontakt panie,
                      które w rejonie ulic Witosa i Nowosądeckiej padły ofiarą przemocy o charakterze
                      seksualnym ze strony nieznanego mężczyzny. To umożliwi nam zebranie pełnego
                      materiału dowodowego, a prokuraturze wnioskowanie do sądu o wymierzenie
                      stosownej kary - apelują policjanci.

                      Na zgłoszenia w tej sprawie oczekują policjanci z wydziału kryminalnego KWP w
                      Krakowie, tel. 0800-131-333 (bezpłatny, całodobowy), 413-44-44 (całodobowy) lub
                      0693-884-862. Policja zapewnia pełną dyskrecję oraz możliwość skorzystania z
                      pomocy psychologa policyjnego. Pokrzywdzone mogą też liczyć na pomoc
                      psychologiczną i prawną w Centrum Praw Kobiet - tel. 296-13-70.

                      - Ujawnienie faktu przemocy seksualnej jest integralną częścią procesu terapii,
                      jednak pod warunkiem, że podczas postępowania karnego nie dochodzi do wtórnej
                      wiktymizacji ofiary. Dlatego oferujemy pomoc pokrzywdzonym, zarówno podczas
                      przesłuchań na policji lub w prokuraturze, jak w sądzie. Na pewno nie
                      pozostawimy ich samych z tym problemem - zapewnia Beata Zadumińska, psycholog z
                      Centrum Praw Kobiet.

                      Policja w całym kraju notuje co roku ok. 2 tys. zgwałceń. Z szacunków CPK
                      wynika, że ujawniane jest zaledwie co czwarte przestępstwo. Ofiary często
                      milczą ze strachu, ze wstydu, albo z poczucia irracjonalnej winy za to, co się
                      stało.

                      - W przypadku gwałtów stres pourazowy jest wyjątkowo dotkliwy i im szybciej
                      dojdzie do spotkania z terapeutą, tym lepiej - uważa Beata Zadumińska. -
                      Niestety, realia są takie, że kobiety najczęściej próbują same uporać się z
                      problemem. Czasem cierpią latami, a w tym czasie rozsypują się ich małżeństwa,
                      tracą pracę, zamykają się i zrywają kontakty z otoczeniem. W takich przypadkach
                      terapia jest konieczna, bo bez niej nie uda się stanąć na nogi i odzyskać
                      równowagi wewnętrznej. (EK)








                      http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.11/Krakow/d06/d06.html
                      Gwałt i trzy rozboje


                      Przed krakowskim Sądem Okręgowym stanął 29-letni mieszkaniec Krakowa, oskarżony
                      o zgwałcenie 15-latki. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

                      Jak podaje prokuratura, pod koniec kwietnia ubiegłego roku, w okolicach placu
                      Imbramowskiego, mężczyzna wciągnął do bramy 15-latkę. Kilka razy uderzył ją
                      drewnianą pałką, a potem zgwałcił. Dziewczyna wyrwała się napastnikowi i
                      uciekła do domu. Zawiadomieni o przestępstwie funkcjonariusze policji szybko
                      przybyli na miejsce. W pewnym momencie zauważyli uciekającego mężczyznę i
                      krzyknęli, by się zatrzymał. To nie odniosło jednak skutku. Oddali więc dwa
                      strzały ostrzegawcze, ale i wtedy mężczyzna nie stanął. Wówczas jeden z
                      policjantów strzelił po raz trzeci, raniąc napastnika w nogę. Na miejscu
                      zdarzenia policjanci znaleźli drewnianą pałkę, którą posługiwał się napastnik,
                      i rzeczy nastolatki.

                      Zatrzymanym okazał się mieszkaniec podkrakowskiej miejscowości, skazany
                      wcześniej za rozboje na 10 lat więzienia, z czego - ze względu na warunkowe
                      przedwczesne zwolnienie - odsiedział 8 lat. Początkowo mężczyźnie postawiono
                      zarzuty napaści, pobicia i zmuszania do czynności seksualnych.

                      Prokuraturze udało się jednak zebrać dodatkowe dowody, które pozwoliły zarzucić
                      sprawcy dokonanie m.in. gwałtu i rozbojów. Ustalono bowiem, że w podobnych
                      okolicznościach zostały zaatakowane trzy inne dziewczyny. Wszystkie rozpoznały
                      w zatrzymanym mężczyźnie napastnika.






                      ZNISZCZONY DOWÓD. W nocy z wtorku na środę, na Plantach, w ręce policjantów z
                      Komisariatu I wpadło dwóch mężczyzn (32-letni krakowianin i 22-letni
                      mieszkaniec powiatu miechowskiego), którzy zaczepili przechodnia, żądając od
                      niego pieniędzy lub alkoholu bądź papierosów. Gdy zaczepiony odmówił, został
                      uderzony w tył głowy, a następnie wywiązała się szarpanina, w trakcie której
                      jeden z napastników zniszczył mu dowód tożsamości. Obydwaj zatrzymani trafili
                      do aresztu; jeden z nich będzie odpowiadał dodatkowo za posługiwanie się
                      dokumentem, do którego nie miał uprawnień. (wes)








                      http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.08/Krakow/25/25.html
                      W TYŁ GŁOWY. Policja zatrzymała mężczyznę, który napadł na przechodnia -
                      napastnik uderzył go w tył głowy, po czym zrabował mu telefon komórkowy (o
                      wartości ok. 150 zł). Bandytą okazał się 34-letni mieszkaniec województwa
                      łódzkiego. (jś)








                      http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.02/Krakow/n1/n1.html
                      POSPOLITE RUSZENIE. W jednym z lokali przy ul. Gazowej między kilkoma
                      mężczyznami doszło do scysji. Paru z nich postanowiło nie popuścić i wezwało na
                      pomoc kolegów. Wkrótce na miejscu pojawiło się dwóch mężczyzn uzbrojonych w
                      pałkę, młotek, noże i siekiery. Zaatakowali oni dwóch innych gości. Ponieważ
                      personel zaczął wzywać policję, sprawcy uciekli, porzucając cały
                      swój "arsenał". Po krótkiej obławie w rejonie Kazimierza wszystkich trzech
                      zatrzymano i zamknięto w areszcie. Poszkodowani trafili do szpitala. (made)







                      NAJPIERW NAPAD, POTEM DEMOLKA. 22-letni krakowianin w okolicy ul. Celarowskiej
                      podszedł do dwóch przechodniów, wyciągnął nóż i - grożąc jego użyciem - zabrał
                      im dwie butelki wódki. W chwilę potem, po wypiciu zawartości jednej z nich,
                      zniszczył cztery zaparkowane w okolicy auta, uderzając młotkiem w ich
                      karose
                      • stalynick cd 3 23.08.04, 00:08

                        NAJPIERW NAPAD, POTEM DEMOLKA. 22-letni krakowianin w okolicy ul. Celarowskiej
                        podszedł do dwóch przechodniów, wyciągnął nóż i - grożąc jego użyciem - zabrał
                        im dwie butelki wódki. W chwilę potem, po wypiciu zawartości jednej z nich,
                        zniszczył cztery zaparkowane w okolicy auta, uderzając młotkiem w ich
                        karoserie. Agresywny osobnik trzeźwieje w policyjnej izbie zatrzymań. Z kolei 5
                        lusterek bocznych w zaparkowanych przy ul. Wygoda samochodach zniszczyło
                        podczas nocnego powrotu do domu dwóch 26-latków. Wandale zostali jednak
                        schwytani. (made)





                        DYSKRECJA ZAPEWNIONA. W związku z zatrzymaniem przez policję 23-letniego
                        mężczyzny, podejrzanego o dokonywanie od sierpnia do listopada ubiegłego roku
                        gwałtów i czynów lubieżnych na młodych mieszkankach Podgórza (sprawca wciągał
                        je w ustronne miejsca, a następnie przemocą doprowadzał lub starał się
                        doprowadzić do obcowania płciowego), Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Komendy
                        Wojewódzkiej Policji w Krakowie prosi o kontakt (tel. 61-54-200) kobiety, które
                        były atakowane w podobnych okolicznościach, a dotychczas tego nie zgłosiły.
                        Policja zapewnia dyskrecję. (wes)





                        KREWKIE PANIE. O godz. 3 rano strażnicy miejscy interweniowali na ul. Siennej,
                        gdzie biły się dwie kobiety. Jak się okazało - jedna z nich oskarżała drugą o
                        kradzież dokumentów z portfela. Panie zostały rozdzielone i odstawione do
                        komisariatu policji. Z kolei na Rynku Głównym funkcjonariusze SM zatrzymali
                        dwóch mężczyzn, którzy z użyciem noża zaatakowali trzeciego przy pomniku
                        Mickiewicza. Sprawców obezwładniono i również przekazano policji. (wes)








                        dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.25/Krakow/z01/z01.html
                        CHCIAŁ GŁOWY NA TALARZU. Na rondzie Mogilskim strażnicy miejscy podjęli
                        interwencję na prośbę 40-letniej kobiety, która oświadczyła, że jej mąż, który
                        właśnie ucieka, pobił chwilę wcześniej córkę i wykręcił jej rękę. Jak
                        powiedziała matka poszkodowanej - zachował się tak po niekorzystnej dla siebie
                        rozprawie sądowej, grożąc, że "naśle na nią zabójców, którzy za pieniądze
                        przyniosą mu jej głowę na talerzu". Sprawca pobicia został ujęty przez
                        strażników i doprowadzony do komisariatu policji przy ul. Lubicz. (wes)







                        dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.12/Krakow/15/15.html
                        Zamknęli i rabowali


                        W miniony wtorek późnym wieczorem dwóch bandytów wdarło się do domu w Podgórzu.
                        Napastnicy obezwładnili gospodynię, zamknęli ją w jednym z pomieszczeń, a
                        następnie przetrząsnęli pokoje.

                        Z domu zginął m.in.: sprzęt rtv, biżuteria, telefon, gry komputerowe, kasety,
                        płyty kompaktowe oraz dokumenty mieszkańców. Policjantom z Sekcji Kryminalnej
                        VI komisariatu udało się już w środę zidentyfikować rabusiów; ponadto ustalono,
                        że mężczyźni mieli jeszcze wspólniczkę, która stała na czatach przed domem.

                        W środę wieczorem, w jednym z lokali w centrum Krakowa, zatrzymano 17-latkę i
                        jednego z mężczyzn (28-latka) podejrzewanych o udział w napadzie i rabunku.
                        Ponadto w mieszkaniu na terenie Krowodrzy znaleziono przedmioty pochodzące z
                        domu w Podgórzu. Obecnie policja poszukuje trzeciego przestępcy. (J.ŚW)








            • stalynick więcej przestępstw w Krakowie (link) 22.08.04, 19:25
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=12459635
              • Gość: kasia09 Re: Do Krakowianina IP: *.compower.pl 22.08.04, 23:56
                Jeszcze ci się nie znudziło?, myślałam że już chodzisz na jakąś terapię,a
                tymczasem z tobą jest coraz gorzej.Teraz już za wszystkie przestępstwa w
                Krakowie odpowiada Nowa Huta ha ha, no niezłą masz fantazję trzeba ci
                przyznać,naprawdę rozśmieszyłeś mnie na zakończenie niezbyt pogodnego dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka