inot
10.04.02, 11:09
Słuchajcie wszyscy.
Czy może komuś być lepiej? Jestem na urlopie (trochę wymuszonym). Rano obudziło
nas radio o 5.28. Żona zrobiła śniadanie i podała do łóżka, była w doskonałym
humorze. Następnie poszła do pracy. Syn pojechał na uczelnię. Córki od dwóch
dni mie ma w domu (wycieszka z klasą daleko poza Kraków). Ja wstałem ok. 9,
kupiłem piwo marki "Staropramen" i zaczynam je konsumować. Potem zamierzam
poczytać (jak będę w stanie). Kto powiedział, że życie jest do d..y ? Cieszmy
się chwilą, która niech trwa wiecznie. Nawet jeśli się ma 48 lat...