Gość: krakus-chemik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 15:17 wapień łatwo roztwarza się w kwasach - a w tym co sypie się na ulice jest pewnie też trochę chlorku wapnia, który hydrolizuje do HCl, kwasu solnego. No i ew. kwaśne deszcze. CBDU ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eeeee na rynek glowny tylko kostka klinkierowa IP: *.server.ntli.net 07.11.04, 15:18 najlepiej rozowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: na rynek glowny tylko kostka klinkierowa IP: *.server.ntli.net 07.11.04, 15:24 2HCl + CaCO3 -> CaCl + CO2 + H2O H2O (ciecz) >>> temp. ponizej zera >>> H2O (cialo stale) o wiekszej objetosci niz pierwotna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KraWat Re: na rynek glowny tylko kostka klinkierowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 00:20 Dlaczego zmieniono wyglad Placu Mariackiego?? "Od zawsze" byly tam kocie lby. Kto ich nie pamieta powie ze jest ladnie, ale dlaczego ingerowac w substancje miasta i zmieniac tak mocno charakter takich miejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: na rynek glowny tylko kostka klinkierowa IP: *.fnet.pl 13.11.04, 15:34 a już myslałem, że tylko szczecińscy konserwatorzy są przeciwko zabytkom. a tu proszę - krakowscy też! Odpowiedz Link Zgłoś
adrum1 swieta racja! 15.11.04, 23:40 juz pisalem na atym forum zeby nie niszczyc "ducha Krakowa". Plac Mariacki to niby drobny, ale znamienny i znaczacy symbol zlego podejcia "uczonych" do problemu rewaloryzacji. Nowy wzorek wapiennej kostki jest mechaniczny (co rzuca sie z perpektywy przechodnia) i prostacki. Na szczescie mam zdjecia pokazujace, ze to co bylo, bylo lepiej skomponowane (np. fontanna z zakiem podkreslona okregiem) i mialo charakter sredniowiecznego placyku. Ale: nie bylo dyskusji, projekt wzial pan profesor i jego pracownia, i zrobili jak sie za komuny nauczyli. I tak dobrze, ze zastosowali wapien - to jedyny pozytyw - mogli zrobic "lepiej", np. w kostce betonowej, lub granicie. Moim zdaniem Kraków (i wobec tego - finansowo - my wszyscy) stracil na tym remoncie. Tacy jak ja i turysci wola czuc ducha przeszlosci, niz podziwiac mozliwosci tworcze profesora. Odpowiedz Link Zgłoś