Dodaj do ulubionych

W przyszłym roku szynobusy do Balic

IP: *.niedziela.pl / *.niedziela.pl 24.11.04, 21:31
To szansa na rozwój Balic i regionu, żadnych prowizorek ale z rozmachem i
szybko trzeba sprawnie tę inwestycję wykonać!
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Absurd 25.11.04, 12:15
      Przede wszystkim sama liczba miliona pasażerów rocznie jest wzięta z kapelusza -
      lotnisko w Balicach nie obsługuje nawet tylu pasażerów; a przy tym statystyki
      światowe dowodzą bezspornie, że z komunikacji zbiorowej korzysta jedynie 20-35%
      korzystających z dworców lotniczych (gros ruchu obsługują taksówki i prywatne
      samochody oraz autokary). Liczenie na podróżnych do Kryspinowa lub ościennych
      gmin jest również bez sensu, bo zarówno do zalewu, jak i do owych gmin jest z
      Balic wiele kilometrów i trudno pojąć dlaczego ktokolwiek zdrów na umyśle
      miałby wybierać tak dziwaczną trasę przesiadkową, skoro może dojechać
      bezpośrednio autobusem lub samochodem.
      Jeżeli chodzi o warianty stacji końcowej, to jedynym jako tako sensownym
      rozwiązaniem jest podciągnięcie torów pod sam dworzec. Wariant z przesiadką na
      autobusy pod autostradą jest kuriozalny, no bo przecież jak już ktoś wsiada z
      bagażami do autobusu, to po ką cholerę ma się jeszcze przesiadać, zamiast po
      prostu owym autobusem dojechać tam gdzie chce? Zaś trzystumetrowy, napowietrzny
      ruchomy chodnik to już zupełne science fiction, bo założę się o każde
      pieniądze, że ustrojstwo takie kosztowałoby dużo drożej niż proste przedłużenie
      torów, a przy tym nie rozumiem którędy niby miałby ów pomost prowadzić, skoro
      pomiędzy istniejącą linią do jednostki wojskowej a budynkiem portu są
      zabudowane tereny prywatne?
      • kapitan.kirk I jeszcze jedno 25.11.04, 12:25
        Z przedstawionego obok artykułu wyszczególnienia zysków i kosztów wynika, iż
        dla sporządzającego owo zestawienie cena 3,5 zł za przejazd jednorazowy równa
        się kwocie 3,5 mln złotych wpływów rocznie. To oczywista bzdura, gdyż
        wymagałoby to założenia, że nie będzie żadnych zniżek, ulg, biletów okresowych
        itp. - a wtedy już nikt naprawdę by z takiej linii wszak nie korzystał. W
        istocie różnica pomiędzy ceną biletu jednorazowego a faktycznym wpływem od
        jednego przewożonego pasażera jest ogromna, np. w naszym MPK jest to,
        odpowiednio, 2,40 zł i zaledwie 42 grosze.
        Napisałbym coś jeszcze o nieuniknionej konieczności głębokiej modernizacji
        linii, czyli faktycznie wybudowaniu jej od nowa, ale palców
        szkoda...
        Pzdr
      • deltarosigma Re: Absurd 03.12.04, 04:47
        No i ile razy bedziesz tu jeszcze to samo pisal. Juz wiemy ze nie chcesz
        szynobusy do Balic. Ditt feta Pucko!
    • Gość: siegfried Re: W przyszłym roku szynobusy do Balic IP: *.arkada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 12:37
      Pomysł jest bardzo dobry wiadomo że na lotnisko jadą nie tylko osoby
      wybierające się w podróż ale także ci ktorzy ich odprowadzają lub witaja
      szczególnie na trasach atlantyckich.Ci którzy wybieraja się na wczasy też
      prędzej pojadą lux-torpedą żeby nie mieć kłopotu z samochodem (zostaje w
      garażu) tak ze myslę że o frekwencje nie musimy się martwić
    • Gość: az do wieliczki!! BUDUJMY Z ROZMACHEM IP: *.aster.pl 25.11.04, 13:55
      pzreciez to bedzie na prawde rentowne polaczenie, a co wazniejsze poprawi
      standard zycia nie tylko mieszkancow, ale takze warunki w jakich odpoczywaja
      przyjezdzajacy coraz liczniej do krakowa turysci, nie bojmy sie planow z
      wizja, i realizujmy je z troche wiekszym rozmachem, DO boju zatem!!!
      • kapitan.kirk Re: BUDUJMY Z ROZMACHEM 25.11.04, 14:40
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=409&w=17004876&a=17247246
        Nie upieram się wcale, że wszystko wyliczyłem prawidłowo, ale nikt jakoś nie
        potrafił mnie przekonać, że mylę się gruntownie ;-/
        Pozdro
      • Gość: rs Re: BUDUJMY Z ROZMACHEM IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.11.04, 20:46
        masz racje ale cie przekrzycza ci co jeszcze w zyciu nic nigdy nie zrobili
    • cbacba Ale co z tym tunelem pod droga??? 25.11.04, 18:18
      Jak juz zrobic kolejke do Balice to zrobic tak aby byla najbardziej efectowna
      dla jak najwiekszej (procentowo) liczby pasazerow-czyli dociagnac ja jak
      najblizej Terminalu i TAK ABY nie przeszkadzala z przyszla rozbuowa Terminal w
      ciagu nastepnych 20-30 lat.
      Liczenie na pasazerow do Kryspinowa nie ma najmniejszego sensu.
      • Gość: rs Re: Ale co z tym tunelem pod droga??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.11.04, 20:44
        jeszcze nic nie powstalo a juz wszystko jest torpedowane oj polsko polsko
        podobnie jak z wislo dzis jaja jak balony wszystko robia aby spierniczyc
        • kapitan.kirk Re: Ale co z tym tunelem pod droga??? 26.11.04, 09:44
          Nie chodzi o torpedowanie dla samego torpedowania, tylko o groźbę, że zostaną
          wyrzucone ogromne pieniądze na niepotrzebną inwestycję. Jakby ktoś chciał nam
          takie połączenie wybudowac za darmo i jeszcze je potem utrzymywać, to
          oczywiście ja też byłbym za ;-P
          Pzdr
    • Gość: west Połączenie kolejowe do Balic IP: *.proxy.aol.com 27.11.04, 02:29
      Połączenie portu lotniczego w Balicach z dworcem kolejowym w Krakowie uważam za
      bardzo sensowne. Linia powinna być doprowadzona do lotniska, aby z peronu można
      było dostać się bezpośrednio do terminalu. Trzeba byłoby od razu pomyśleć o
      linii dwutorowej, żeby nie przebudowywać za kilka lat. Niech budowa linii z
      zapleczem potrwa nawet dłużej, lecz niech zostanie wykonana z rozsądkiem i
      bez potrzeby przeróbek.
      Praktycznie każdy większy port lotniczy na swiecie ma połączenie kolejowe.
      Funkcjonują z korzyścią dla pasażerów i turystów.
      Turyści też umieją liczyć. Dojazd taksówką do hotelu z dworca kolejowego będzie
      znacznie tańszy niż z portu lotniczego.
      • Gość: marcin Re: Połączenie kolejowe do Balic IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.11.04, 01:40
        Ja tez jestem za.Linia powinna byc bezposrednia z balic do dworca zeby menele
        do kolejki nie wsiadali, a i kieszonkowcow bedzie wtedy latwiej
        kontrolowac.Poza tym gdyby dalo sie dojechac z balic do dworca w jakies 15
        minut to nie wiem dlaczego nie mozna by zaplacic za bilet np 10 zlotych.Dla
        przykladu przejazd z centrum londynu do lotniska gatwick albo stansted trwa
        jakies 45 minut i kosztuje okolo 70zlotych w jedna strone.
        Pomysl z jakimis ruchomymi kladkami i wiatami jest za to kuriozalny bo bedzie
        to przypominac przystanek w jakiejs pgr-owskiej wsi, nie mowiaz juz o
        funkcjonalnosci.
        • Gość: tess Re: Połączenie kolejowe do Balic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 09:00
          Rzadko mi się zdarza mówić, że coś jest za tanie, ale w tym wypadku chyba muszę
          to zrobić... Przejazd na lotnisko w cenie biletu komunikacji miejskiej? Jestem
          przekonany, że bilet może kosztować 5 a nawet 10 złotych a i tak będzie wielu
          chętnych na przejazd.
    • Gość: eeeee czwarty wariant IP: *.server.ntli.net 28.11.04, 13:14
      przedluzenie torow do lotniska z podziemna stacja kolejki pod lotniskiem -
      wariant luksusowy i prestizowy;

      niestety nierealny ale pomarzyc zawsze warto;
      • Gość: eeeee wariant piaty - najtanszy IP: *.server.ntli.net 28.11.04, 13:21
        zapomniec o torach i szynbobusach;

        autobus jezdzacy obecnie z lotniska na dworzec glowny zrobic calodobowym
        autobusem kursujacym co 15 minut i pomalowac go na kolory lotniska i namalowac
        na nim jakis ladny samolocik i nadac mu nazwe np. KrakAirBus i po klopocie;
    • cet2 Re: W przyszłym roku szynobusy do Balic 28.11.04, 20:44
      Jest odwrotnie, niż piszą oponenci i sceptycy. Najlepszym przykładem jest chyba
      Londyn, gdzie zarówno na Heathrow (metro) jak i na Gatwick (kolej ekspresowa)
      nikt przy zdrowych zmysłach nie wybiera się samochodem ani autobusem. Bo długo,
      żmudnie i niepewnie (można utknąć).
      Dlatego pomysł wydaje się doskonały i warty szybkiego wdrożenia, oczywiście ze
      stacją bezpośrednio przy terminalu. Koszty wrócą się szybko i pewnie.

      Nieco zabawnie brzmi fragment, że „inicjatywa, by pociąg połączył Kraków z
      Balicami, wyszła od gminy - podkreśla wiceprezydent miasta Tadeusz Trzmiel”.

      No dobrze, już dobrze, chłopaki, ale inicjatywa ta - choć słuszna i potrzebna -
      wydaje się też dość prosta (koncepcyjnie), oczywista, zdroworozsądkowa i zgodna
      z ogólnymi tendencjami preferowania gdzie tylko się da komunikacji zbiorowej,
      najlepiej właśnie szynowej, oraz z głównymi wątkami toczącej się od lat w
      Krakowie (na razie bezowocnie) dyskusji nad sublokalnymi zastosowaniami
      istniejącej sieci kolejowej.

      Bardzo cenna byłaby też możliwość dojazdu kolejką do Kryspinowa, zamiast wlec
      się tam (autobusem lub samochodem) blokując wszystko podrodze i dookoła. To
      ważne też dla okolicznych mieszkańców, dojeżdżających do Krakowa. Czy nie da
      się zatem zrobić tak, aby ewentualna pętla szynobusu (i zwykła już stacyjka)
      zlokalizowana była jak najbliżej zalewu lub centrum Kryspinowa?
    • Gość: aston Re: W przyszłym roku szynobusy do Balic IP: *.zab.citynet.pl / *.cr6.z.br1.fastlane.pl 28.11.04, 23:44
      Bardzo dobry pomysł (rozumiem że to takie metro tylko nad ziemią).
      Wykorzystywanie istniejącej sieci kolejowej powinno być najbardziej opłacalne,
      ale trzeba pomysleć przyszłościowo nad połączeniem tej sieci z szybkim tramwajkiem.

      Niedawno wróciłem z madrytu gdzie tamtejsze metro świetnie się sprawdza. Wiem że
      to trudne do wyobrażenia, ale jeśli rządzący Krakowem mają mysleć
      perspektywicznie, to przeniesienie przynajmniej części komunikacji pod ziemię
      mogłoby być świetnym rozwiązaniem. Inaczej, wraz z napływem ludności (Kraków
      jako centrum akademickie, technologiczne i turystyczne) niebawem będziemy stać w
      potężnych korkach (każdego miesiąca jest coraz gorzej, a miejsca na ulicach nie
      przybywa...).

    • deltarosigma Re: W przyszłym roku szynobusy do Balic 29.11.04, 07:45
      No to narescie! Czesto jade do krakowa ze Sztokholmu gdzie mieszkam ale
      komunikacja z Balic dotychczas jest fatalna. I mam nadzieje ze tory beda
      przedluzone az do samego lotniska! Jak juz cos robic to porzadnie! Kraków ma
      wielki potencial ale jakos malo rada miasta czyni w kierunku zeby zwiekszyc
      atraktywnosc naszego pieknego miasta! A to szkoda. Wiec wiecej takich inicjatych
      prosze!

      • kapitan.kirk Kochani entuzjaści! 29.11.04, 11:00
        Czas przejazdu z Balic do Dworca Głównego nie będzie wyniosić ani "kilka minut"
        ani "jakieś 15 minut". W załączonym do artykułu wyliczeniu autorzy zakładają
        przejazd z Balic do Mydlnik w czasie 12 minut - co jest też wzięte z sufitu,
        gdyż oznaczałoby osiągnięcie nieprawdopodobnie wysokiej średniej prędkości
        przejazdu rzędu 60 km/h, a więc podobnej jak w przypadku pociągów pospiesznych
        na PKP (dla porównania: krakowski szybki tramwaj docelowo 24 km/h, warszawskie
        metro 36 km/h, pociągi osobowe PKP ok. 40 km/h). Przy tym linia jest w fatalnym
        stanie technicznym (na większości przebiegu obowiązują ograniczenia prędkości
        do 10-30 km/h), występuje też na niej kilka niestrzeżonych przejazdów
        drogowych, w tym na b. ruchliwej ul. Balickiej. Nawet jednak gdy zgodzimy się
        na owo cudowne 12 minut, to pozostaje jeszcze przejazd z Mydlnik do Dworca
        Głównego - obecnie 13 minut, choć w przypadku planowanej budowy kilku
        przystanków pośrednich powinien on się zwiększyć. Razem zatem mamy czas
        przejazdu co najmniej 25 minut (przypominam, że daję pociągowi wielkie formy!),
        podczas gdy obecnie autobus 192 pokonuje odcinek do dworca rozkładowo w ciągu
        30-33 minut (zależnie od pory dnia), a przy tym dojeżdża do samego Starego
        Miasta, bez konieczności dłuższego spacerku z Dworca.

        Widzimy zatem, że żadna "rewolucja" czasu przejazdu nie będzie mieć miejsca i
        doprawdy trudno pojąć czemu ludzie mieliby masowo przesiadać się z tańszego
        środka przewozowego na droższy. Pomysły o biletach rzędu 10-15 zł pozostawiam
        bez komentarza, przypominając jedynie, że dwóm osobom z bagażem taniej w tym
        przypadku wyjdzie taksówka, w dodatku podjeżdżająca pod same drzwi hotelu.

        Pozdro
        • kapitan.kirk Re: Kochani entuzjaści! 29.11.04, 11:04
          > (przypominam, że daję pociągowi wielkie formy!),

          Oczywiście miało być: "fory" ;-)
          pzdr
        • ruczaj.x Re: Kochani entuzjaści! 29.11.04, 13:39
          ale ale...
          1. To fakt, że obecnie linia jest w fatalnym stanie - ale rozumiem, że do czasu uruchomienia linia zostanie unowocześniona.
          W artykule pojawia się predkość 100km/h, no jak by się nie starać (pomijając już kwestie przystanków i korków) autobus takiej prędkości nie osiągnie.
          2. Skąd wziąłeś 10-15 zł? Tam była mowa o zupełnie innej cenie. (3,5zł -
          miasta.gazeta.pl/krakow/1,35823,2410817.html )

          pozdr.
          • kapitan.kirk Witam :) 29.11.04, 14:32
            > 1. To fakt, że obecnie linia jest w fatalnym stanie - ale rozumiem, że do
            czasu
            > uruchomienia linia zostanie unowocześniona.

            Jeżeli unowocześniona - to nie "w przyszłym roku do Balic", bo 12 km toru,
            który praktycznie nadaje się do rozbiórki i położenia na nowo, to kilkanaście
            miesięcy pracy i wiele milionów złotych. Poza tym powtarzam: nawet gdyby
            faktycznie pociągi osiągały na tym odcinku prędkość handlową rzędu 60 km/h, to
            zysk czasowy wyniósłby raptem kilka minut, co nie zrekompensowałoby większej
            wygody autobusu związanej z możliwością dojechania bez przesiadki do wielu
            punktów w centrum miasta. Ten sam wynik możnaby uzyskać bez żadnych praktycznie
            inwestycji, uruchamiając ekspresową linię autobusową do centrum.

            > W artykule pojawia się predkość 100km/h, no jak by się nie starać (pomijając
            ju
            > ż kwestie przystanków i korków) autobus takiej prędkości nie osiągnie.

            Ależ właśnie nie można pomijać kwestii przystanków i korków! Faktycznie,
            autobusy Scania CN94UB, takie jakie kursują do Balic, rozwijają prędkość
            maksymalną 79 km/h, zaś autobusy szynowe SA109, takie jak ten testowany kilka
            dni temu - 120 km/h; tyle że też ostatnie też muszą rozpędzać się i zwalniać
            przed i po przystankach, przejazdach, rozjazdach itp., przy tym mając znacznie
            mniejsze wartości przyspieszenia/opóźnienia. Oczywiście średnia prędkość
            pociągu byłaby większa od autobusu (w MPK jest to średnio zaledwie 13 km/h w
            godzinach szczytu), jednak ponieważ autobus jedzie prostą drogą, a pociągi
            jechałyby dookoła, per saldo wyszłoby niemalże na jedno.

            > 2. Skąd wziąłeś 10-15 zł? Tam była mowa o zupełnie innej cenie. (3,5zł -

            Z wypowiedzi Przedmówców :-D Wg mnie nawet 3,50 zł to i tak za dużo, zważywszy,
            że autobus kosztuje 2,40 zł. Kraków to nie Londym - Balice nie Hearthrow...

            Pozdrówka
            • Gość: mariusz Re: Witam :) IP: 82.149.80.* 29.11.04, 20:05
              ciekawy jestem dlaczego jestes taakim sceptykiem, moze prywatne powody, np.
              lokalizacja posesji do torow nieszczesnej kolejki,
              pozdr.
              mariusz
              • kapitan.kirk :-D 30.11.04, 08:51
                Jestem sceptykiem, bo tak rozum każe w tym przypadku. A jakąś działkę fajnie by
                było mieć, nie powiem, ale jakbym już mógł wybierać, to wolałbym chyba jakąś
                Florydę albo inne Hawaje zamiast Balic...
                Pzdr
            • krakowiak75 Kirk dzieki! 30.11.04, 15:40
              Ciesze sie, ze kirk nam tu wszystko policzyl.
              Po prostu wladza mysli juz o kolejnych wyborach i musi miec jakies efekty!
              • Gość: Kapitan Planeta Re: Kirk dzieki! IP: 147.31.67.* 02.12.04, 19:50
                Ja bym tam nie przesadzal z tym, ze ten szynobusy to kielbasa wyborcza. Wladze
                mozna roznie oceniac - przewaznie negatywnie - ale mnie akurat cieszy to co sie
                dzieje w Krakowie - widac, ze miasto sie rozwija. Jasne, ze mogloby byc lepiej,
                ale nie jest zle. Nie bylem i ciagle nie jestem fanem Majchrowskiego, ale
                podobaja mi sie jego dzialania aby Krakow rozwijal sie tyrystycznie i
                edukacyjnie. To sa dwie rzeczy, ktore sa najmocniejsza strona Krakowa - swietne
                szkoly i piekne miasto, ktore przyciaga ruch turystyczny.
                To co jeszcze powinno sie zmienic to wiecej inicjatyw przyciagniecia biznesu do
                Krakowa. Ale to temat na zupelnie inna gadke. Tu sie koncentrujemy na
                szynobusach.
    • Gość: Kapitan Planeta Autobus szybszy od szynobusa? IP: 147.31.67.* 01.12.04, 03:48
      Kapitanie Kirk - nie do konca rozumiem, czemu jestes takim sceptykiem, ale to
      Twoje prawo i byc moze rzeczywiscie wiesz duzo wiecej na temat tego projektu.
      Ale z jednym sie nie jestem w stanie zgodzic - opowiadasz o predkosciach
      tramwaju, ze niby jedzie 36 km/h? Skad to wziales - tramwaj moze spokojnie
      jechac 50-55 km/h.
      Potem twierdzisz, ze szynobus moze i rozwija max 120 km/h ale musi zwalniac na
      rozjazdach i przejazdach. A czy Twoim zdaniem taka Scania jadaca wedlug Ciebie
      79 km/h max nie musi zwalniac - przeciez ta cholerna Scania w drodze na dworzec
      tkwi w korku za korkiem - ona w centrum nie tyle zwalnia, co sie slimaczy. A
      swiatla, a pasy dla pieszych, a zakrety, ciasne skrzyzowania, ronda??
      Tak sie sklada, ze mialem to szczescie byc na roznych lotniskach w Polsce i na
      tak zwanym "swiecie" - przyznaje, ze zwykle lotniska polozone sa zdala od
      centrum w jakis "burakach", ale tylko nasze niestety maja tak fatalne
      polaczenie z centrum. KAZDE SZANUJACE sie lotnisko ma polaczenie torowe -
      dlaczego - bo to jest najszybsze i najmniej problemowe dla pasazerow. Mniej
      przystankow niz autobusy i do tego praktycznie bezkolizyjne. Przy okazji
      oszczedzamy nasze srodowisko.
      To lotnisko ma olbrzymi potencjal jezeli chodzi o turystow i nowe linie
      lotnicze - buduje sie nowy terminal i pewnie jak go skoncza, trzeba bedzie
      rozbudowywac sie o kolejny. Wzrost jest lawinowy, a Krakow bedzie sie tylko
      rozwijal turystycznie, wiec szynobus powinien byc.
      Nie wiem skad bierzesz te czasy przejazdow, wysuwasz smiale tezy o tym, ze
      wolniejszy autobus, stojacy w korkach ma szanse dojechac szybciej na miejsce
      niz wagon kolejki, ktory jedzie bezkolizyjnie.
      Nie wiem, skad wziales liczbe 2 mln pasazerow, ktora ma byc osiagnieta wedlug
      Ciebie za jakas kosmiczna ilosc lat. Moim skromnym zdaniem patrzac na dynamike
      rozwoju Balic to bedzie szybciej, a tez nie jestem przekonany czy 2 mln sa
      rzeczywiscie konieczne dla progu rentownosci. Moze ten prog to 1 mln.
      Po trzecie nie wiem na czym opierasz sie mowiac, ze bilet bedzie kosztowal 10
      zl. Potem twierdzisz, ze 3.50 to duzo? Moim zdaniem 3.50 za polaczenie z
      lotniska do centrum to zadne koszty - alternatywne taxi (30-40zl) lub stojacy w
      korku autobus (2.40?). Wole dorzucic zlotowke i dojechac bez korkow. Zreszta
      jak mi w autobusie kanary przywala za bagaz - a moda ostatnio na naciaganie
      turystow - to sprawa przestaje sie kalkulowac.
      Koniec koncow Kapitanie Kirk - szanuje Twoje zdanie - ale go nie rozumiem -
      moze gdybym wiedzial, ze opierasz sie na jakis "naukowych" obliczeniach, to bym
      zrozumial.
      Tymczasem pozdrawiam
      • kapitan.kirk Witam :-) 01.12.04, 13:54
        1.) Podajesz prędkości trochę inne niż ja, ale to zapewne przez tutejszy chaos
        informacyjny ;-) A więc jeszcze raz, prędkości maksymalne i handlowe, tj.
        średnie eksploatacyjne:

        - autobus Scania Omnicity: Vmax 79 km/h (wg producenta), Vśr 13 km/h (według
        danych MPK z godzin szczytu, dla wszystkich środków komunikacji miejskiej)
        - szybki tramwaj NGT6: Vmax 80 km/h (wg producenta), Vśr 24 km/h (docelowo dla
        Krakowa; obecnie 14-21 km/h, w zależności od odcinka)
        - metro warszawskie: Vmax 90 km/h, Vśr 36 km/h (obie wartości wg danych
        przewoźnika)
        - pociąg podmiejski (EZT) typu EN57 (to ten najpopularniejszy) - Vmax 110 km/h
        - autobus szynowy SA109 (taki jak dla Balic) - Vmax 120 km/h
        - pociąg pasażerski prowadzony przez typową lokomotywę EU07 - Vmax 140 km/h
        - średnia prędkość pociągu osobowego na PKP - ok. 40 km/h
        - średnia prędkość pociągu pospiesznego na PKP - ok. 60 km/h (te dwie ostatnie
        wartości na podstawie danych sprzed ponad 10 lat - obecnie zapewne są niższe)

        Reasumując: zgoda oczywiście, że prędkość autobusu szynowego, zarówno
        maksymalna, jak i średnia, jest wyższa niż zwykłego autobusu - tyle, że
        przewaga z tego wynikająca jest w większości "zjadana" przez to, że autobus
        jeździ prostą drogą do centrum, a szynobus robiłby wielgachny łuk, objeżdżając
        przez Mydlniki.

        2.) To oczywiście fajna sprawa, gdy lotnisko ma połączenie szynowe z miastem.
        Tyle, że Balice są po prostu zbyt małe, by takie połączenie miało ekonomiczny
        sens. Prognozowane liczby pasażerów biorę z danych szacowanych przez sam zarząd
        portu lotniczego, dostępnych na jego stronie internetowej.

        3.) Czasy przejazdów są wzięte przeze mnie z następujących źródeł:

        - autobusu 192 na trasie Balice-Centrum - z rozkładu MPK
        - pociągów osobowych na trasie Centrum-Mydlniki - z rozkładu PKP
        - szynobusu z Mydlnik do Balic - wg wyliczeń autorów artykułu, wg mnie zresztą
        o wiele zbyt optymistycznych

        4.) Uważam, że 3,50 zł to dużo. Liczby 10-15 zł proponowali natomiast
        Przedmówcy, twierdząc, że i przy takich cenach linia kolejowa cieszyłaby się
        powodzeniem. W mojej wypowiedzi chodziło o to, by poglądy te delikatnie wyśmiać
        (może to i nieładnie, ale nie mogłem się powstrzymać).

        5.) Co do ochrony środowiska, to autobusy szynowe są napędzane silnikami
        spalinowymi, tak jak zwykłe autobusy.

        Nie zrozum mnie źle - ja też się cieszę, gdy Krakowowi przybywa nowych
        inwestycji komunikacyjnych. Tyle, że grozi wywalenie mnóstwa pieniędzy na rzecz
        o niewielkim sensie utylitarnym i ekonomicznym - a pieniędzy tych może potem
        braknąć na rzeczy naprawdę niezbędnie potrzebne, jak np. rozbudowa sieci
        tramwajowe czy odnowienie taboru.

        Pozdrawiam ciepło
        • Gość: Kapitan Planeta Re: Witam :-) IP: 147.31.211.* 01.12.04, 18:58
          Dobra zaczynam odnajdywac w tym sens.

          1. Orientujesz sie moze jak wielgachny jest ten luk przez Mydlniki? Tzn. ile
          kilometrow w ten sposob "nadrabia" ten szynobus? Tak pi razy drzwi oczywiscie.

          2. O co do marnotrawienia pieniedzy - cholera wie skad one beda - czasem na
          jedno np. szynobus moze? - dostanie sie kase z jakis przedziwnych funduszy,
          ktore sa niedostepne na inne cele - wiec tez nie wiadomo czy akurat te
          pieniazki daloby sie wykorzystac w pelni na cos innego.

          3. Co do wymiany taboru - ja sie tam srodkami miejskimi nie poruszam - choc
          polaczenie z lotniskiem za pomoca szynobusa to kuszaca propozycja i na to
          pewnie bym sie pisal - ale wydaje mi sie, ze co do wymiany taboru, to nasze
          miasto radzi sobie nadspodziewanie sprawnie - przynajmniej jak porownuje to
          tak "na oko" do Slaska, Warszawy, czy Wroclawia.

          Wydaje mi sie ciagle, ze szynobus to dobry pomysl - nalezy inwestowac w
          infrastrukture, bo to sie zwraca w taki czy inny sposob. Uwazam, ze "przyjazne"
          lotnisko przyciaga wieksza ilosc pasazerow. Nasze miasto powinno stawiac na
          turystyke, bo z tego sa olbrzymie pieniazki dla miasta, dla ludzi prowadzacych
          rozne interesy. Ale oczywiscie rozumiem rowniez Twoje obawy.
          • ruczaj.x Re: Witam :-) 01.12.04, 23:13
            "ja wiem, ja... wybierz mnie..." jak mawiał osiołek:)

            a teraz do rzeczy, wziąłem mapke i niteczkę... i wiecie co się okazało.. że jadać autobusem i kolejką pokonuje się mniej więcej taką samą odległość ~12km (w obu przypadkach było 55cm 'niteczki', ale cieżko podejrzewać moje paluchy od skrajną dokładność;)

            i w sumie tyle

            pozdr.
    • Gość: Jasiu Re: W przyszłym roku szynobusy do Balic IP: *.autocom.pl 04.12.04, 14:38
      Tak, tak i jeszcze raz TAK! Ta inwestycja to strzał w dziesiątke.
    • Gość: Kapitan Planeta Re: W przyszłym roku szynobusy do Balic IP: 147.31.67.* 06.12.04, 01:24
      Wyglada na to, ze jezeli Ryanair wejdzie do Balic to przez port lotniczy juz
      wkrotce przewinie sie 2 mln pasazerow - wyglada na to, ze szynobusy mimo
      rezerwy ze strony czesci forum zaczynaja miec coraz wiekszy sens.
      • kapitan.kirk Re: W przyszłym roku szynobusy do Balic 06.12.04, 08:12
        No cóż, jak zobaczę to uwierzę - w każdym razie nadal jestem przekonany, że
        skończy się to jak z "odrodzeniem" linii do Wieliczki, tyle za nieporównywalnie
        wyższe stracone pieniądze. Co nie znaczy, że nie chciałbym się mylić ;-P
        Pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka