Gość: cruz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.12.04, 10:54
Chcailem Pana zapytac jak to jest bedac p....olonym chlopcem na posylki pewnej
pani w Krakowie.Widac we Francji nie bylo dla Pana miejsca wiec wybral pan
przyjazd do Krakowa i swietny zawod...-pisanie opini o restauracjach.PYTAM
JAKIM PRAWEM?Dlaczego niby pozwolono panu pisac te artykuly skoro wogole sie
pan nie zna na rzeczy?NIeprawdaz?Przeciez skoro niektore restauracje ktore wg
pana sa tak kiepskie funkcjonuja juz dobre 7,8 lat tymczasem pana restauracja
zbankrutowala duzo duzo szybciej.DLACZEGO?Przeciez jej szefem byl ktos tak
swietnie znajacy sie na rzeczy...Druga sprawa jesli jest pan tak odwazny
prosze zamiescic swoje zdjecie w gazecie obok artykulow.To nie sztuka pisac
krytyczne bezsensowne uwagi - prawie anonimami.
Pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do Francji
Ps.Krytykowac potrafi kazdy!!
ps.Robienie tego za pieniadze to po prostu zwykle chamstwo i prostactwo