Dodaj do ulubionych

Do prowokatorów, takie zadanko intelektualne

04.01.05, 11:08
może powtórz mojego innego posta:

Zgadzamy się, że tworzenie getta to nie jest najlepsze z możliwych rozwiązań.

Pomyślcie tylko jaką przyszłość będą miały dzieci z takiego osiedla?
Jakież to pozytywne przykłady może im dać otoczenie najbiedniejszych. Czego nauczą się od swoich równieśników.

Ja wcale nie twierdze, że osoby biedne są gorsze. Tyle, że gorzej radzą sobie w życiu. Problemy z pracą, czasem nałogi, złe nawyki...

Teraz zadanie, łatwe:
Typowa szkoła, wiadomo pewien procent uczniów gorzej radzi sobie w nauce, wcale nie są gorszymi ludzmi, czy marginesem.

Co byście zrobili gdybyście byli dyrektorem:
1. Umieścili ich w jednej klasie gdzie ich niedostatki w edukacji będą się kumulowały.
2. Czy może rozmieścili równomiernie po wszystkich klasach, gdzie będą mieli pozytywne przykłady (czy pomoc od innych lepszych
uczniów). Gdzie będzie szansa na ich opanowanie przez nauczycieli?

Jak myślicie co będzie lepsze dla szkoły, dla nauczycieli i dla samych nieradzących sobie z nauką dzieci?

Naprawdę pomyślcie o tych dzieciach, czemu już na samym
początku mają być skazane na społeczny ostracyzm i naznacznie.
Będę to zawsze powtarzał, mieszkańców okolicznych ulic stać na ogrodzenie swoich osiedli, zainstalowanie kamer, ale tych dzieci
nikt już stamtąd nie wyciągnie - to będzie następne stracone pokolenie (bezwzględne dziedziczenie biedy).

pozdrawiam serdecznie
iinezja21, aniarr, maria waskowicz, walo74, Pana Janka (obecnie na hektarach) i jeszcze kilka innych pseudopostaci
zapytajcie swojego szefa co o tym myśli
Obserwuj wątek
    • ruczaj.x no pani Mario.. da pani rade 04.01.05, 11:37
      wszyscy w panią wierzą
    • mogw Jak grochem w sciane :)) 04.01.05, 11:40
      Juz niejednokrotnie pisalem ale Pan Panie RUCZAJ X :))) dalej swoje, mowcie
      konretami a nie sloganami !!!! Ale idac waszym tokiem rozumowania
      Skoro te mieszkania maja byc rozrzucone to przedstawcie ile mieszkan
      komunalnych moze przyjac Pana blok? ile inny blok ? ile ulica X a ile ulica Y ??
      I niech mi Pan nie pisze ze Ruczaj i KObierzyn przyjmie max 66 rodzin, bo jak
      przyjmie 700 rodzin rozrzucone miedzy 20 tys mieszkancow to nic sie nie dzieje.
      Przedstawcie listy nie ma problemu czesc mieszkancow z Pana bloku a moze Pan
      rowniez oddacie swoje mieszkania i przeprowadzicie sie do nowego bloku co za
      problem i niech mi Pan nie pisze ze sie ktos nie zgodzi przeprowadzic zgodzi bo
      to tylko kwestia kasy
      A odpowiedz dlaczego 700 bo tych mieszkan potrzebne jest tyle ze i dla innych
      dzielnic sie znajdzie :))

      Tylko widzi Pan jak rozdrobni problem to sie okazuje ze nie ma chetnych zeby
      tych ludzi przyjac do swojego bloku i tu jest problem mowic kazdy umie a jak
      przyjdzie wziasc problem to chetnych nie ma i co ma zrobic miasto musi sobie
      radzic. To tak jak z autostradami wiemy ze musza byc a jak przyjdzie do budowy
      to protesty bo niby dlaczego kolo mnie

      pozdr.
      • ruczaj.x Nie rozmywaj, tylko odpowiedz co bys zrobil... 04.01.05, 11:44
        będąc dyrektorem szkoły.
        • mogw To Pan jest dyrektorem krzykaczy wiec dziel Pan 04.01.05, 11:54
          Skoro macie taka koncepcje ( nie mowie ze jest to zla koncepcja) zeby
          rozproszyc mieszkania po miescie to wykarzcie sie i podzielcie te 700 mieszkan
          po Ruczaju i Kobierzynie, czekamy na konkrety gdzie ile a wiec do pracy i zycze
          pozytywnych wynikow.
          Ale ja juz wiem czym sie to niestety skonczy ze jak przyjdzie co doczego to
          niestety nikt nie bedzie chcial przyjac tych gorszych rodzin :(( do swojego
          bloku
          i szanowny Panie to samo jest niestety w szkole ze jak jest dwojka,trojka
          dzieci z rodzin patalogicznych a jest to dobra szkola to zaraz jest krzyk ze ta
          dwojka ma zly wplyw na nasze dobrze wychowane dzieci a w prywatnych szkolach
          mowi sie od razu takiemu dziecku dowidzeniea
          Dlatego miasto musi dzialac nie zaleznie od krzyku czesci mieszkancow
          no ale moze nas Panstwo zaskocza i sie okaze ze jednak KObierzyn jest otwarty i
          przyjmie tych ludzi
          No niech Pan zacznie ile w Pana bloku moze mieszkac takich rodzin ??
          no odwagi Panie Ruczaj ile ????

          • ruczaj.x czyli na miejscu dyrektora rozproszyłbyś.. 04.01.05, 12:20
            dzieci po wszystkich klasach?
            • mogw Do dzialania panie X :)) 04.01.05, 12:31
              Szanowny a co ja pisze od kilku dni
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=18964519&a=18964519
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24990&w=19017739&a=19020197
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24990&w=18810203&a=18964265
              zeby Panstwo wzieli sie do konkretnego dzialania a nie krzyczeli jak male
              dzieci "mamusiu bo ja chce .... " zacznijcie dzialac nie Pan zapoczatkuje
              przedstawi propozycje gdzie co jak moze Panu sie uda bo jakos do tej pory tyle
              osob nad tym mysli i jakos nie moze tego lepiej rozwiazac ale WY jestescie
              INTELIGENTNI :)) to rozwiarzcie problem czekam na konkrety: ktory blok ile
              rodzin ?
              • ruczaj.x Czyli rozumiem, że rozmieściłby pan te dzieci.. 04.01.05, 12:33
                po wszystkich klasach?
                • mogw czegos nie rozumiem?? 04.01.05, 12:48
                  caly czas chce Pan zeby rozpatrywano Was jako grupa ktora niby ma rowniez na
                  wzgledzie dobro tych biednych ludzi, cytuje Pan mase publikacji a jak
                  przychodzi do tego zeby wziasc sprawy w swoje rece to sie Pan miga

                  A ja wiem czemu bo wie Pan ze jest nie realne rozparcelowac 700 rodzin zeby
                  ktos sie zgodzil sam z siebie

                  Wie Pan ze nawet za swoja klatke nie moze sie Pan wypowiedziec bo nie ma Pan do
                  tego prawa, juz wierze ze nagle godzi sie Pan i sasiedzi na np 3 rodziny

                  I dlatego takie dzialania jak budowa tego typu mieszkan nigdy nie bedzie
                  popularna
                  • ruczaj.x Nie potrafisz odpowiedziec na najprostrze pytanie? 04.01.05, 12:54
                    Może powtórze:
                    Czy te dzieci powinny zostać rozproszone po wszystkich klasach?
                    • ruczaj.x tak jak myślałem.. zabrakło ci odwagi... 04.01.05, 13:20
                      możesz sobie zaciemniać sprawę, prawdy i tak nie oszukasz.

                      Każdy rozsądnie myślący człowiek wie, że:
                      nie kumuluje się negatywnych zjawisk, bo następuje proces ich wzmacniania.
                      • mogw ale ja juz Pan odpowiedzialem 04.01.05, 13:35
                        Panie X przeciez juz niejednokrotnie pisalem ze pomysl z rozproszeniem tych
                        mieszkan nie jest zlym pomyslem, niestety Pan dalej zachowuje sie jak dziecko
                        teoria teoria a zycie zyciem niestety. Ludzie musza gdzies mieszkac a sam Pan
                        boji sie jak ognia zeby kolo Pana mieszkalo kilka osob
                        Uparl sie Pan na 66 rodzin z bzdurnej wyliczanki ktora jest bez urazy
                        idiotyczna i dobrze Pan o tym wiem
                        Udowodnijcie ze potraficie rozparcelowac 700 rodzin glowa do gory uda sie Panu
                        przeciez ma Pan taki zapal
                        • ruczaj.x Czyli uważasz, że kumulowanie to BŁĄD 04.01.05, 14:32
                          No dobrze... już do czegoś doszliśmy, wiemy, że kumulowanie jest bezsensu.
                          Teraz zastanówmy się nad sensownym rozwiązaniem problemu.

                          Pisałem to panu już kilka razy... ale mogę jeszcze raz.

                          Rozproszene mieszkania kupowane byłyby na wolnym rynku w różnych dzielnicach.
                          Przecież Ci ludzie jak wielokrotnie pan przekonywał to nie jest patologia, są to osoby nieco mniej zasobne, a więc umieszczenie jednej czy dwóch rodzin na klatkę nie powinno niczego zmienić w strukturze społecznej.
                          Więc z moich obliczeń wynika, że średniej wielkości osiedle 20 tys. powinno przyjąć 66 rodzin. W mojej okolic jest pewnie mocno ponad 100 klatek, więc nie wychodzi nawet jedna rodzina na klatkę.

                          Podobnie w przypadku mieszkań z wolnego rynku można liczyć na statystyczne rozproszenie lokali.
                          Koniec problemu.

                          Za pewne za chwile rozpocznie pan następny wątek mówiąć, że zachowujemy się jak dzieci. Pewnie ZNOWY będzie pan żądał odpowiedzi co zrobić z tymi 700 mieszkaniam. I spoko.. taki już pana styl.

                          pozdrawiam serdecznie
              • mogw Inny watek ale Panu Panie X sie przyda 04.01.05, 12:40
                wlasnie przegladalem dziennik i tak mysle rzuce to Panu bo sie Panu moze
                przydac :))
                dzis.dziennik.krakow.pl/test/?Krakow/05/05.html i jak sobie czytam za
                ile kurcze mozna te mieszkania komunalne wykupic a nawet wymienic na domek to
                nic tylko kurcze faktycznie cala rodzina (dziadki bracia, tescie itd)
                zameldowana na jeden adres :)) dostaje sie komunalke 80 metrow a wykupuje za 10
                % i sprzedaje na wolnym rynku.
                • ruczaj.x wiem o tym, ale proszę odpowiedzieć na pytanie 04.01.05, 12:55
    • ruczaj.x No co jest z wami.. 'tylu' was jest... i żaden 04.01.05, 15:10
      nie jest chętny.
      To przecież zadanie dla dziecka z 1 klasy.

      pozdr.
    • Gość: pan janek drogi watsonie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 15:22
      sytuacja która przedstawiłes nie jest wyjatkowa. w normalnym zyciu za dyrektora
      podziału dokonaja rodzice dzieci.
      a szefa to ja mam ... na jajach
      • chichocik Re: drogi watsonie. 04.01.05, 15:57
        > a szefa to ja mam ... na jajach

        Ale naprawdę nie musisz nam przybliżać swoich erotycznych podbojów, panie janku.
      • Gość: tomek Re: drogi watsonie. IP: *.ey.com.pl 04.01.05, 15:58
        prymityw :(
        • mogw Nie prymityw zna realia swiata 04.01.05, 16:11
          Latwo napisac prymityw, ale wynika to niestety z braku doswiadczenia z zycia
          jeszcze w sferze marzen :))
          Proste zadanie Ruczaje, odpowiedz nasuwa sie sama i kto odpowie inaczej jest
          idiota. Niestety zycie nie daje tak prostych odpowiedzi , pewnie wiekszosc z
          Was nie ma jeszcze dzieci w wieku szkolnym ale wspomnijcie moj post jak beda w
          tym wieku :)).
          Dam przyklad z przedszkolem
          jest przedszkole integracyjne dzieci zdrowe razem z dziecmi uposledzonymi
          szczytne zalozenie fajny pomysl przedszkole bedzie integrowac nic dodac nic
          ujac co sie okazuje rodzice dzieci zdrowych nie chca posylac swoich pociech do
          takich grup bo stwierdzaja ze ich dzieci beda sie cofac
          Robia ruch szum, robi sie afera rodzice zabieraja zdrowe dzieci i przenosza do
          inny " normalnych" przedszkol. Zostaja tylko dzieci uposledzone i kilka tych
          zdrowych bo ich rodzice to prosci ludzie , efekt przedszkole bedzie zamkniete
          Smutne to ale prawdziwe a robia to tacy sami rodzice jak WY to samo dotyczy
          szkol
          • Gość: tomek Re: Nie prymityw zna realia swiata IP: *.ey.com.pl 04.01.05, 16:29
            akurat ja jestem z Biezanowa. A Twoje posty czytam z przykroscia, bo nie widze
            u Ciebie zadnej checi do zrozumienia Ruczajow. Pozdrowionka
            • mogw Re: Nie prymityw zna realia swiata 04.01.05, 17:09
              Panie Tomku jak Pan nie ma nic do powiedzenia to niech Pan glosu nie zabiera
              to ze umie Pan pisac juz wiemy tak ze dziekujemy za uwage
              • ruczaj.x ty akurat powiedziałeś nam wiele istotnego... 04.01.05, 17:25
                nie mogę aż wyjść z zachwytu

                pozdrawiam
              • Gość: tomek Re: Nie prymityw zna realia swiata IP: *.ey.com.pl 04.01.05, 20:23
                no coz, w takim razie oswiec nas jakie tym masz prawo tu zabierac glos?
          • chichocik Re: Nie prymityw zna realia swiata 04.01.05, 16:51
            > Dam przyklad z przedszkolem
            > jest przedszkole integracyjne dzieci zdrowe razem z dziecmi uposledzonymi
            > szczytne zalozenie fajny pomysl przedszkole bedzie integrowac nic dodac nic
            > ujac co sie okazuje rodzice dzieci zdrowych nie chca posylac swoich pociech do
            > takich grup bo stwierdzaja ze ich dzieci beda sie cofac
            > Robia ruch szum, robi sie afera rodzice zabieraja zdrowe dzieci i przenosza do
            > inny " normalnych" przedszkol. Zostaja tylko dzieci uposledzone i kilka tych
            > zdrowych bo ich rodzice to prosci ludzie , efekt przedszkole bedzie zamkniete
            > Smutne to ale prawdziwe a robia to tacy sami rodzice jak WY to samo dotyczy
            > szkol

            Piszę tu wyłącznie za siebie.
            Gdyby moje dziecko chodziło do przedszkola/szkoły z innymi, upośledzonymi
            dziećmi, nie miałbym nic przeciwko. Gdyby jednak do takiej szkoły trafiały
            dzieci z rodzin patologicznych, zrobiłbym wszystko, aby swoją pociechę przenieść
            do innej szkoły.
            I w moim przekonaniu, działania Majchrowskiego spowodują w szkołach na Ruczaju
            za kilka lat "eksplozję" klas z uczniami z takich właśnie (patologicznych) rodzin.
            • inezja21 Re: Nie prymityw zna realia swiata 04.01.05, 18:47
              > Piszę tu wyłącznie za siebie.
              > Gdyby moje dziecko chodziło do przedszkola/szkoły z innymi, upośledzonymi
              > dziećmi, nie miałbym nic przeciwko. Gdyby jednak do takiej szkoły trafiały
              > dzieci z rodzin patologicznych, zrobiłbym wszystko, aby swoją pociechę
              przenieś
              > ć
              > do innej szkoły.
              O.I to jest własnie przyczyna niezrozumienia.My NIE uważamy upośledzonych czy
              chorych czy bednych za meneli.
              Gdyby prezydent wymyślił budowę bloków dla niepełnosprawnych, szpitala i
              hospicjum nie miałabym NIC przeciwko temu.
              Ale trzeba byc idiotą,zeby żyć w Polsce obserwować to wszystko co wokół nas się
              dzieje i wierzyć,że na mieszkania komunalne przypadną w udziale wyłącznie
              biednym i uczciwym. Być może części rzezczywiście,bo ja WIERZE w istnienie
              biednych i uczciwych ludzi.
              Ale jest ich taka garstka,że utonie ta ich dobroć w morzu
              złodziejstwa,menelstwa i degeneracji.
            • mogw Latwo powiedziec nie mam nic przeciwko 04.01.05, 19:02
              Widac ze Pan jeszcze dzieci nie ma :))ale zastanowmy sie ze dziecko chodzi do
              takiego przedszkola ale gdy bedziesz mial swiadomosc i zauwazysz ze ze twoje
              dziecko zaczyna sie cofac (chcac nie chcac bedzie nasladowac tych
              uposledzonych, bedzie mu sie wydawalo ze robi cos rewelacyjnie ale tylko
              dlatego ze odnosi swoje umiejetnosci w stosunku do uposledzonych a wsrod
              rowiesnikow bedzie to przecietne, gdy zobaczysz ze w grupie starszakow pani
              realizuje program maluchow z normalnego przedszkola
              Wtedy zaczniesz sie zastanawiac czy nie lepiej go zabrac do normalnego
              przedszkola moze to brutalne bo wiadomo ze dlatych uposledzonych dzieci to
              jedyna szansa odnalezienia sie w spoleczenstwie ale w pewnym momencie zadasz
              sobie pytanie dlaczego kosztem mojego dziecka, dlaczego kosztem tego ze potem
              bedzie mu trudniej w szkole i potem to samo pytanie w szkole podst. w gimnazjum
              jest to okrutne ale prawdziwe

              Zreszta To tak jak ze starszym dzieckiem :))) gdy w domu pojawia sie malenstwo
              zaczyna nasladowac zaczyna sie cofac bo tez chce byc chwalone
              • Gość: di Re: Latwo powiedziec nie mam nic przeciwko IP: *.pl / 212.244.43.* 06.01.05, 16:47
                No witam psychologa dziecięcego na forum!!!Jeżeli ludzie kierowaliby się Twoimi
                przesłankami to chyba powinni mieć tylko jedno dziecko.Bo przecież przy tym
                drugim-maleństwie to pierworodny/a tak się uwsteczni,że już nigdy nie dorówna
                rówieśnikom! Porażajace rozumowanie!
                • mogw Ale z Ciebie osiolek :))) 06.01.05, 18:58
                  Nie widzisz usmieszku przy tym zdaniu :)) ale to nie zmienia faktu ze drugie
                  dziecki szybciej sie rozwija bo nasladuje starsze rodzenstwo i to potwierdzi
                  kazdy, a na przyszlosc moze przeczytaj cos z dwa razy jak raz nie wystarczy i
                  za nim cos napiszesz to sie zastanow, ze umiesz pisac to juz widziemy i
                  dziekujemy nic nie wnosisz do sprawy to moze nie zasmiecaj forum zegnam
                  • Gość: di Re: Ale z Ciebie osiolek :))) IP: *.pl / 212.244.43.* 07.01.05, 16:52
                    Proszę mnie nie nazywać osiołkiem!Mimo uśmieszku:))wcale nie jest to
                    zabawne,żeby w moją stronę inwektywę(niby łagodną ale jednak...) kierował
                    osobnik,który nie umie poprawnie pisać po polsku.
                    Natomiast na forum może się wypowiadać każdy,gdyby usuwano takich,którzy tylko
                    piszą nic nie wnosząc już dawno by Cię tu nie było.:)))
              • chichocik Re: Latwo powiedziec nie mam nic przeciwko 07.01.05, 11:05
                To prawda - dzieci jeszcze nie mam. Uważam jednak, że nie zmieniłbym zdania.
                Oczywiście ważnym byłoby w takim przypadku, aby w takiej klasie dzieci
                niepełnosprawnych nie było zbyt wiele - tak, aby to one równały do dzieci
                zdrowych, a nie odwrotnie.
                Pozdrawiam,
        • Gość: pan janek Re: drogi watsonie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:11
          po prostu byłem w wojsku.
          • inezja21 Ach,panie janku teraz wszystko jasne. 05.01.05, 14:26
            To stąd u pana te prostackie żeby nie rzec prymitywne zagrywki:)
            Współczuję...cięzka fala była???????
            • Gość: pan janek Re: Ach,panie janku teraz wszystko jasne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:12
              ale je czytasz panienko. jestem miły dla ciebie.
              • inezja21 Re: Ach,panie janku teraz wszystko jasne. 05.01.05, 15:22
                Nie.Po prostu mnie bawisz.
                • Gość: nowy Re: Ach,panie janku teraz wszystko jasne. IP: *.autocom.pl 06.01.05, 19:19
                  i pewnie w wojsku nauczyli pana Panie Janku gadac tak bez sensu na forum i go zasmiecac????
                  • Gość: pan janek Re: Ach,panie janku teraz wszystko jasne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 22:34
                    sam nie wiem gdzie nauczyłem się być cwaniakiem. chyba w Polsce
    • Gość: maga Re: Do prowokatorów, takie zadanko intelektualne IP: *.tele2.pl 07.01.05, 14:10
      W zupełności się z panem zgadzam. Bycie tym ,,z gorszej'' klasy jak i bycie z
      tego ,,gorszego'' osiedla wcale nie ułatwia startu w dalsze życie a wrecz może
      być żródłem kompleksów,frustracji.
      Ludzi mających problemy, gorzej radzących sobie w życiu nie należy spychac na
      boczny tor tworząc dla nich oddzielne osiedzla ,licząc ,że w taki sposób
      rozwiąże się ich problemy.Nie tędy droga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka