project2
26.01.05, 11:20
Witam wszystkich współmieszkańców. Mieszkam w Londynie – blok 43.
W związku z walnym zebraniem wspólnoty, które odbędzie się w najbliższą
sobotę chciałbym poruszyć kilka spraw:
1. Walne zebranie będzie musiało udzielić absolutorium Zarządcy
narzuconemu nam przez Novo Maar (dalej będę pisał NM). Jeśli bez zastrzeżeń i
wyjaśnienia wątpliwości udzielimy Zarządcy absolutorium, to potem będzie nam
bardzo trudno zakwestionować przedstawione wyliczenia Może znacie Państwo
jakiegoś ekonomistę, który chciałby rzucić okiem na sprawozdanie, które nam
przedstawiły Panie. Mnie zastanawia np. pozycja koszty rozmów tel.,
materiałów biurowych itp. w wysokości ok. 2.500 zł (a w przyszłym roku
zaplanowane na ok. 3.000 zł).???????? Wydaje mi się, że są to koszty, które
poniósł Zarządca zarządzając nasza nieruchomością (np. wykonując telefony,
kupując sobie długopisy itp.) i to są koszty jego działalności a nie
wspólnoty.
2. Zarządca zaplanował sobie również znaczna podwyżkę wynagrodzenia na
przyszły rok. Do tej pory musieliśmy się godzić na stawki narzucone nam przez
NM, ale teraz chyba można by się zorientować w ofertach innych
licencjonowanych zarządców.
3. To samo dotyczy również np. stawek za ochronę, która jaka jest –
każdy widzi. Należy chyba również wyjaśnić z NM jak wygląda sprawa –
Instalacji ochrony przed włamaniem, którą mamy wpisaną w opisie standardu
budynku. Tymczasem prawdopodobnie są to tylko kabelki poprowadzone na słupach
i w działce, natomiast kamery i monitor są prawdopodobnie własnością firmy
ochroniarskiej. Więc jeśli znajdziemy kiedyś np. tańsza firmę to być może
będziemy wtedy musieli kupić sobie sami osprzęt, mimo, iż teoretycznie
Instalację ochrony przed włamaniem już raz nabyliśmy. Nie wiemy również jak
wygląda sprawa pomieszczenia, w którym obecnie siedzi ochroniarz (być może
okaże się, że np. będziemy go musieli wynajmować od NM). Nie wspomnę, że
kupując mieszkanie miałem przez NM przedstawioną wizje, jak to przy bramie
wjazdowej będzie budka, w której będzie siedział ochroniarz, a potem chyba
ktoś stwierdził, że można tam sprzedać miejsce parkingowe i zarobić dodatkową
kasę. Moim zdaniem ochrona w obecnej formie to czysta fikcja, za którą
płacimy kupę kasy, a i tak, jak czytam, jesteśmy okradani.
4. Podobnych spraw jak wyżej wyjdzie pewnie trochę więcej w trakcie
mieszkania, dlatego ważne jest, żeby wszystkie wątpliwości jakie mamy
poruszyć teraz.
5. W przedstawionych nam dokumentach jest kilka nieścisłości i zapisów,
które będą powodowały niepotrzebne wydatki dla wspólnoty. Zwróciłem już na
nie uwagę Zarządcy, ale jeszcze nie zostały poprawione.
6. Jeśli, jest kilka osób zainteresowanych, może warto by było spotkać
się na chwilę jeszcze w tym tygodniu i ustalić sprawy, które trzeba poruszyć
na walnym zebraniu. Jeśli się nie zaangażujemy choć trochę w sprawy naszej
wspólnoty to obawiam się, że koszty utrzymania nie będą malały, a wręcz
przeciwnie, bo będą nas niestety skubać : (
Pozdrawiam Michał