Dodaj do ulubionych

dewastacja samochodu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:21
Ktoś regularnie rysuje mi samochód,urywa lusterka jedno po drugim -
podejrzewam jednego sąsiada. Co mam zrobić?

Obserwuj wątek
    • Gość: Asia340 Re: dewastacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:31
      Gdzie mieszkasz?
      • Gość: Agnieszka Re: dewastacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:56
        W Bielsku-Białej
        • Gość: zaradny Re: dewastacja samochodu IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.02.05, 14:40
          proponuje profilaktycznie wyslac anonim z opisem co sie stanie jesli nie przestanie.
          • Gość: Agnieszka Re: dewastacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:53
            Anonim - ale w jaki sposób - przecież są odpowiednie ekspertyzy i ten wandal wie
            dokładnie jak się zabezpieczać - zgłosi na policji, że go ktoś starszy - a
            policja ma moje zgłoszenie i podejrzenie kto to, ale oczywiście bez dowodów nic
            nie mogą zrobić, nawet go nie przesłuchali.
            • zielonki Re: dewastacja samochodu 17.02.05, 17:01
              Przeprowadż sie do strzeżonej i ogrodzonej enklawy. Piękną taką w budowie
              widziałem na ul. Lipnickiej. Gdybym był z Bielska to bym to kupił.
    • zaholec Re: dewastacja samochodu 17.02.05, 14:54
      Urwij mu, profilaktycznie, rekę.

      pozdrawiam
    • sabbina Re: dewastacja samochodu 17.02.05, 15:13
      napisz skarge na bezczynność policji do prokuratury,
      złóż to na dzienniku podawczym,
      zachowaj sobie kopie, skseruj ja i złóz komendatowi posterunku policji ksero...
      • Gość: la Re: dewastacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:24
    • kac4 Re: dewastacja samochodu 19.02.05, 20:29
      moim zdanie trza grupe dewa.... nieszczycielska i wklepać sąsiadowi
      • Gość: sebo Re: dewastacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 22:10
        Sąsiad ma samochód ? No to chyba wiesz co robić. Oko za oko.
        • Gość: Agnieszka Re: dewastacja samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 17:50
          Ma samochód ale zawsze albo siedzi w samochodzie, albo zaraz po powrocie z
          wyjazdu wstawia go natychmiast do garażu. Pewnie sam już się tego obawia.
    • Gość: Tadeusz Re: dewastacja samochodu IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 19.02.05, 22:59
      Najprościej byłoby zainstalować kamerkę na podczerwień z czujnikiem ruchu która
      cykała by fotki albo jako ukryta w samochodzie albo naprzykład z okienka
      piwnicy ale musiałabyś mieć pewnie pomoc techniczną która kosztuje.
      Może szybciej , taniej i bezpieczniej dla ciebie załatwiłby to detektyw.
      Przypomnij sobie czy te ataki nie zdarzają się wówczas kiedy zostawisz wóz
      na "cudzym" miejscu parkingowym, albo czy nie stoi za tym jakiś odrzucony
      wielbiciel albo dziewczyna która przez ciebie traci mężczyznę
      Może być też tak ,że któryś chłopak nie ma śmiałości do ciebie zagadać i wyżywa
      się na twoim autku .
      Z umiejscowienia rys możesz wywnioskować o jego wzroście, możesz także w aptece
      kupić nadmanganian potasu czyli śilnie barwiący i trudno zmywalny środek
      dezynfekcyjny oraz w kiosku klej w sztyfcie .
      Nadmanganian zetrzyj na na drobny proszek po czym gdzieś dyskretnie klejem
      natrzyj obudowę lusterka i pędzelkiem nanieś na klej ten proszek nadmanganianowy
      Na drugi dzień patrz kto ma fiolety na łapach albo łazi w rękawiczkach lub z
      opatrunkiem .
      Resztę proszku rozsyp obok samochodu tak żeby w niego wlazł , wystarczy potem
      rozpylic troche wody z takiego rozpylacza do kwiatków żeby zobaczyc gdzie
      odszedł a jesli poszedł niedaleko to jego wycieraczka opryskana woda prawdę ci
      powie


      • mrug Re: dewastacja samochodu 20.02.05, 17:53
        Pozazdrościć wiedzy.
    • Gość: krzys on się chyba w tobie kocha. Zastanów sie?! IP: 213.199.198.* 19.02.05, 23:11
      • Gość: Agnieszka Re: on się chyba w tobie kocha. Zastanów sie?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 17:47
        Raczej to wykluczam, jest starszy ode mnie o jakieś 50 lat - to już dinozaur - a
        poza tym nie podejrzewam aby ktoś taki był zdolny do innych uczuć niż nienawiść.
        Pisze na wszystkich donosy i wszędzie sie awanturuje. Ale za rękę go nie
        złapałam. I w tym jest problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka