Dodaj do ulubionych

Trudny temat...

11.04.05, 11:25
Tak sie złożyło, ze stałem sie mimowolnym swiadkiem, właściwie
niezorganizowanej akcji stawiania pomnika Jana Pawła II przy alei cmentarnej
od ul Prandoty...
Dość smutny to obrazek.
Bezład, brak jakiegokolwiek myślenia i komentarze .
Myślę o kometarzach uczestników tych zwiazanych z powstaniem tej (niestety
bardzo mizernej ) rzeźby.
"Satysfakcja po latach" takimi słowy bardzo z siebie zadowolony pan Tajster
komentował na świezo zdarzenie.
Autor w desperacji chyba zdecydował o odcieciu zapewne nieistotnego kawałka
draperii i zapewne przystałby na kolejne propozycje "rzeźbiarskiego
cyzelowania"....
Przybyła niekoniecznie najświeższa "pani kierownik" mruczała pod nosem " a
czemu teren nie wygrodzony?"
Na koniec w bramie pojawił się bardzo cięzki samochód , który zepewne służyć
miał mozliwościami dźwigowymi...
...
I tak sobie myślę, najpierw ten rzeźbiarski knot zamówiony przez ekipę Gołasia
przeleżał w garażu ( własciwie to dla takiej klasy prac , a dodać mozna
pomnik Skargi, wielkich rozmiarów plakietę na murach Koscioła Mariackiego i
jeszcze kilka dekoratorskich brazów Dźwigaja - to miejsce chyba niezłe) a
teraz z zapałem dyskontuje się te z pozoru własciwe decyzje.
Jestem za powstaniem, za postawieniem pomnika Papieżowi Janowi Pawłowi II,
ale jestem za pomnikiem własciwym dla postaci. Za rzeźbą , która w klasie
swojej nie pozstawia watpliwości. Nie za kolejnym pstrzeniem nawet cmentarnej
alei metaloplastycznymi wypocinami koniunkturalisty tego czy owego.
I zupełnie na marginesie....
daleko wyzej cenię chwilami niezbyt udane ale spontaniczne, autentyczne,
prawdziwe działania młodych kibiców. To pomnik duzo sensowniejszy.
Młodziezy brawo, a urzędasom i koniukturalnym karykaturom proponowałbym nieci
wiecej pokory...
Ta młodziez natakich ja wy też patrzy....
trudny

Czy zdaniem Twoim i lokalizacja i sposób usytuowania nowego pomnika Papieża
( chodzi mi o to trzy czwarte tyłem do bramy i własciwie nijak do grobu
Rodziców) to jest to co cieszy?
Obserwuj wątek
    • zielonki Re: Trudny temat... 11.04.05, 11:38
      Też mnie zastanowiło skąd ad hoc pomnik, a to ten z garażu. Czysty pragmatyzm
      naszych notabli. Teraz można zamówienie już rozliczyć. Żadnego marnotrawstwa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka